Dodaj do ulubionych

Normalne czy nadpobudliwe?

14.05.09, 15:15
Witam,

wiecie może czy niemowlę może być nadpobudliwe?

Mam taką sytuację z moim synkiem, że jeśli nie zrobi się tego czego on
potrzebuję w jedną chwilę to jest krzyk, wrzask, histeria nie do opanowania.
Czy to karmienie, czy zmiana pieluszki, czy zmiana sposobu noszenia itp.

Robi się zaraz cały siny, naprężony i trudno go uspokoić. Taki szał miał
ostatnio u pediatry, gdy ta sprawdzała jego odruchy. Sama lekarka spytała się
dlaczego on tak szaleje. A mi było głupio, bo nie wiedziałam co jej powiedzieć.

Czy to możliwe aby dziecko było nadpobudliwe, bądź świadczyło to o innej
chorobie nerwowej? Czy po prostu niemowlaki takie są ?

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 15:18
      moj piewiorodny byl takim nerwuskiem, dzis zdiagnozowane ADHD.
      Jakkolwiek nie diagnozuje sie ADHD u niemowlat, to , retrospektywnie
      patrzac, cechy widac juz u niemowlat.
      • camel_3d Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 15:58

        > patrzac, cechy widac juz u niemowlat.

        po czym?

        tak z ciekawosc pytam.
        • mruwa9 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 16:21
          wlasnie po wrzasku i problemach ze snem. Wrzasku nieuzasadnionym i
          nieskonczonym, wielogodzinnym, zadne tam grymaszenie,ale wrzask,
          jakby dziecko obdzierano ze skory. reagowanie nieproporcjonalne do
          sily zstosowanego bodzca (jak to jest w przypadku dzieci
          bezproblemowych), w systemie zero-jedynkowym, czyli- jesli jest
          reakcja, to z cala, maksymalna sila, bez etapow posrednich
          (marudzenie-grymaszenie-stekanie-poplakiwanie-placz, tu byl od razu
          wrzask z maksymalna sila). Do tego objawy zaburzen integracji
          sensorycznej, czyli-niemal bolowa reakcja na neutralne bodce, jak:
          dzwieki, swiatlo, dotyk. Zadnego przytulania i glaskania,czy
          kolysania, co najwyzej mocne przytulenie, na granicy skrepowania,
          docisniecie do wlasnego ciala, a zamiast lagodnego kolysania- krok
          marszowy. Etc, etc...
          • malamalinkaa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 17:04
            czy jest w tym wina rodziców? z czego to wynika, ze jedno dziecko
            jest takie, a twoje drugie rozumiem, ze nie?
            • camel_3d Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 17:50
              mysle,. ze dziecko takie jest.

              aczkolwiek wiele dzeici takich nie jest..tylko niestety sa paskudnie
              wyhcowane..i rodzice zeby sobie wyjasnic swoja porazke mowia o adhd.
              tylko to w pozniejszym wieku..nie mowilbym o zylm wychowaniu w przypadku
              niemowlakow... bo tam takowego nie ma.
              • mruwa9 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 18:27
                trudno mowic o paskudnym wychowaniu w przypadku noworodka, gdy
                dziecko okazuje takie zachowanie od doslownie pierwszych godzin po
                porodzie. Ja juz sie wyleczylam z poczucia winy, ze moje dziecko
                jest takie, a nie inne, a roznice miedzy zachowaniem dziecka z ADHD
                a bez ADHD widac, naprawde, Chocby w sposobie reagowania
                (proporcjonalnie do sily zastosowanego bodzca, z mozliwoscia
                negocjacji w pozniejszym wieku vs. system reagowania 0-1 i totalna
                gluchota na jakiekolwiek bodzce i argumenty w chwilach furii).
          • camel_3d Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 17:49
            a..dzieki!
      • marsylvik Re: Normalne czy nadpobudliwe? 22.07.13, 15:47
        mruwa9 napisała:

        > moj piewiorodny byl takim nerwuskiem, dzis zdiagnozowane ADHD.
        > Jakkolwiek nie diagnozuje sie ADHD u niemowlat, to , retrospektywnie
        > patrzac, cechy widac juz u niemowlat.

        Mój syn ma ADHD. Retrospektywnie patrząc był wyjątkowo pogodnym i mało płaczącym dzieckiem. Jedyna jego niemowlęca cecha, jaką mogłabym powiązać z ADHD to niechęć do dłuższego niż kilka sekund unieruchomienia, nie lubił być przytulany w taki sposób, że nie mógł swobodnie się z uścisku uwolnić. Sam lubił się normalnie przytulać. Tylko że moja mama też ma ADHD, a niechęci do przytulania nikt u niej nie zaobserwował.

        Zachowanie niemowlęcia nic nie mówi na temat późniejszego ADHD. ADHD to opóźnienie rozwoju w sferze emocjonalnej, ruchowej i umiejętności skupienia uwagi przy intelektualnej normie. Na przykład siedmiolatek pod tymi względami jest na poziomie pięciolatka, choć intelektualnie może być rozwinięty nawet bardziej niż rówieśnicy. Dlatego dzieci młodszych niż 7 lat się w tym kierunku nie diagnozuje.

        Nadpobudliwość Twojego dziecka w okresie niemowlęcym i późniejsze ADHD najprawdopodobniej nie mają ze sobą nic wspólnego. Chyba, że mają jakąś wspólną przyczynę, na przykład ignorowane alergie... Ale najprawdopodobniej to zwykły przypadek.
    • camel_3d Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 15:28
      noworodek niczego sie nie domaga..to jego organizm i instynkt.
      a twoim zadaniem jest nauczenie go, ze nie zawsze wrzask jest skuteczny.







      BERLIN! DU BIST SO WUNDERBAR!!!
      ___________________________________________
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
      • melixsa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 15:40
        To co mam go nie nakarmić, nie przebrać póki krzyczy, niech się nauczy? To
        raczej nie jest metoda edukacji u takiego malucha.

        Martwię się po prostu czy nie cierpi na coś na tle nerwowym, co można by od
        małego korygować.

        A i sama mam ciężkie serce na myśl o wyjściu z nim gdziekolwiek do ludzi, bo
        lekka niedogodność może się skończyć horrorem.
        • magdahaaa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 15:44
          a ile ma ??
        • camel_3d Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 15:49
          melixsa napisała:

          > To co mam go nie nakarmić, nie przebrać póki krzyczy, niech się nauczy? To
          > raczej nie jest metoda edukacji u takiego malucha.


          no nie...ale moze nie trafiasz z czasem...albo cos...
          albo moze on jest rzeczywiscie nerwowy... niepewny... itd...

          a ile ma?
      • beliska Re: Normalne czy nadpobudliwe? 16.05.09, 22:54
        camel_3d napisał:

        > noworodek niczego sie nie domaga..to jego organizm i instynkt.
        > a twoim zadaniem jest nauczenie go, ze nie zawsze wrzask jest skuteczny.

        Camel, co Ty piszesz? Noworodka chcesz ustawiać?! Jeszcze dlugo, dlugo nie da się nauczyc dziecka, ze wrzask nie jest skuteczny-przynajmniej większość dzieci. To ich podstawowy sposob komunikowania się. I wiem, że Ty jestes za metodą-przeczekać płacz.
        Owszem, moze była skuteczna przy spokojnym Twoim Romku, ale dla mojej młodej to byłoby b. niewskazane. Dziecka trzeba się nauczyć, wsłuchać, poznac swoje młode i dostosowac metody do niego, a moze odkryc problem.
    • w_miare_normalna Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 15:43
      nie napisąłaś ile dziecko ma
      wiem,że mam z moją ten sam problem
      od kiedy nauczyła się,że krzykiem wszystko wymusi to robi to non
      stop,korzysta z tego cały czas,ale już teraz staramy się nie latać
      nad nią i nie dawać wszystkiego.ma 11 miesięcy
      • camel_3d Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 15:54
        mysle, ze czasem nalezy olac wrzask. Wiadomo, ze jak dzeicko jest glodne,
        spragnione czy cos je boli to zupelnie inna sytuacja.
    • mamamama29 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 16:12
      ooo, skąd ja to znamsmile może nie ma u nas wielkiego wrzasku, ale
      marudy i płacz to i owszemsmileteż się wciąż zastanawiam czy to można
      uznać za norme czy nie..., ale jakoś wciąz nie znalazłam odpowiedzi.
      a też mi wstyd przed innymi mamami i nie tylko- bo nie wiem czemu
      tak jest...
      • melixsa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 22:02
        Synek ma niewiele ponad miesiąc. Jeszcze chyba się nie nauczył wymuszać
        wrzaskiem(bo to nie płacz, tylko wściekły krzyk). Ja robię swoje starając się go
        uspokoić, czyli mimo jego histerii przewijam pieluszkę, kończę przebieranie itp,
        staram się nie oszaleć, ale strasznie martwi mnie to, że on tak sinieje, po
        chwili prawie jakby się dusił wygląda- to mnie przeraża ;/

        Nie jest też tak, że biegnę na każdy jego jęk. Staram się odróżniać poszczególne
        płacze i zaspokajać najlepiej jak potrafię potrzeby. Jestem zawsze gdzieś
        blisko, więc raczej w porę- to nie tak, że dziecko się męczy zanim mama się zjawi.

        Nie można nic przy nim zrobić jak ma te swoje "stany". Ani przewinąć, ani
        przebrać, ani nakarmić.
        • oda100 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 22:32
          moj syn byl wrzaskliwym niecierpliwym niemowlakiem, po wyjeciu z
          brzucha powiedzieli mi "ale temperament", teraz ma 4 lata,
          charakterny, nerwowy, uparty, opinie sa rozne, od bardzo zywego - do
          nadpobudliwego, czesto zaciskam zeby i byc super cierpliwa, musze
          powiedziec ze to trudny przedszkolak, zobaczymy co z niego
          wyrosnie...
        • karro80 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 14.05.09, 23:38
          a co pediatra na to sinienie? Bo to mnie zaniepokoiło najbardziej w
          Twoim poście. Przepraszam, że może tak obcesowo, ale ja na tym
          punkcie przewrażliwiona jestem i bym wyjaśniła do końca.
          • melixsa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 08:47
            Pediatra stwierdziła aby go nie doprowadzać do takiego stanu, to bo
            niebezpieczne dla zdrowia. Łatwo powiedzieć, skoro sama widziała, że ledwie się
            nim zajęła, a on tak bez powodu zareagował uncertain
            • malamalinkaa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 09:27
              a poza tym cos sensownego doradzila??? np. jak to zrobic???
              • melixsa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 11:15
                Nic nie doradziła. Mogę spytać o to jak będziemy teraz na szczepieniach, ale
                wątpię by coś doradziła ;/

                Też na myśl przyszło mi, że odreagowuje bodźce zewnętrzne, dlatego staram się
                aby nie łapał zbyt dużo nowości na raz.

                Kolki, gazy- raczej nie, czasem tylko marudzi jak nie może się szybko wypróżnić,
                ale wtedy widzę, że coś mu dokucza, po bezradnym wzroku. Te napady furii to
                zupełnie co innego. Zamyka oczy, bardzo mocno, naprężą się, albo kopie
                chaotycznie, sinieje, no i ten ryk potężny lub niemy. I to w sytuacjach, gdy się
                chce przy nim coś zrobić, dlatego raczej jakieś bóle odrzucam.

                Staram się zawsze wziąć trzy głębokie oddechy zanim przyjdę do synka, kiedy
                płacze, bo wiem, że nastrój matki może wpływać na dziecko.

                Jakoś tak czekam do tego trzeciego miesiąca, mam nadzieję, że będzie lepiej.
                Taki wstyd i poczucie niższości jeszcze, że nie potrafię poradzić sobie z
                własnym dzieckiem ;/
                • malamalinkaa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 11:34
                  melixsa, nie martw sie- ja tez sie tak czuje- gorsza od innych mam,
                  ktore maja cudownie grzeczne dzieciaczki i sa szczesliwe i wszystko
                  im wychodzi...tez mam poczucie, ze nie ogarniam sytuacji...
                  tez czekam, az bedzie lepiej- chcesz to pisz na
                  malamalinkaa@gazeta.pl.
                  poza tym, przyszlo mi do glowy, ze to moze byc nadwrazliwosc na
                  dotyk, jesli tak sie drze przy roznych zabiegach
                  • marsylvik Re: Normalne czy nadpobudliwe? 22.07.13, 22:05
                    > poza tym, przyszlo mi do glowy, ze to moze byc nadwrazliwosc na
                    > dotyk, jesli tak sie drze przy roznych zabiegach

                    Może też być problem z poczuciem bezpieczeństwa, może w szpitalu się maleństwo przestraszyło i się teraz źle kojarzy? Może mało pewny albo mało delikatny chwyt rodziców? Może taki wrażliwiec, że jak coś raz wystraszyło to się drze na wszelki wypadek? Może też nie tolerować zabiegów w pozycji leżącej na pleckach, wtedy dziecko się niepewnie czuje, może starać się wszystko robić na boczku? A może, jak mój starszy, nienawidzi unieruchomienia i trzeba zapewnić dziecku poczucie swobody, odwracać uwagę zamiast przytrzymywać?

                    Zresztą w ogóle u niemowlaka łatwo odwrócić uwagę, więc warto to wykorzystywać.
                • agatracz1978 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 21:14
                  Ja byłam dzisiaj u pediatry prywatnie bo niestety w poradni nikt nie przejmował
                  się za bardzo jak mówiłam o wrzaskach i sinieniu Małej. Pediatra podejrzewa
                  właśnie bóle w okolicach brzuszka - problem z oddaniem stolca. Zaczynamy od
                  mojej diety bo raczej zjadam coś co Małej szkodzi. Taki płacz nie jest bez
                  przyczyny. Moja córcia najpierw jak płakała to okazało się, że nie dojada z
                  mojego cyca a jak wprowadziliśmy mieszankę zaczęła się uspokajać, teraz płacze
                  znów (wyje raczej i sinieje) i podejrzewamy właśnie że albo szkodzi jej coś z
                  mojej diety albo zalegający stolec. Ale to trzeba obserwować i poszczególne
                  rzeczy wykluczać. Raczej dzidzi coś jest a nie nadpobudliwa. Ja radzę wizytę u
                  dobrego pediatry.
                • marsylvik Re: Normalne czy nadpobudliwe? 22.07.13, 21:52
                  > Też na myśl przyszło mi, że odreagowuje bodźce zewnętrzne, dlatego staram się
                  > aby nie łapał zbyt dużo nowości na raz.

                  Myślę, że dobrze robisz.

                  > Te napady furii to
                  > zupełnie co innego. Zamyka oczy, bardzo mocno, naprężą się, albo kopie
                  > chaotycznie, sinieje, no i ten ryk potężny lub niemy. I to w sytuacjach, gdy
                  > się chce przy nim coś zrobić, dlatego raczej jakieś bóle odrzucam.

                  Wiem, o czym piszesz, bo moja Mała też takie miewa. Tylko że bardzo rzadko i nie są trudne do przerwania.
                  Poobserwuj, nawet zapisuj, co powoduje te ataki złości. U nas to były zwykle dwie sytuacje. Pierwsza to pieczenie w przełyku od refluksu, kiedy jest głodna a boi się jeść. Druga to niecierpliwość, ona głodna, cyca od razu nie złapała, jakoś jej uciekł - i wściek. W obu sytuacjach tata nieoceniony. Zmiana osoby, która się nią zajmuje, choćby na pięć minut, odwrócenie uwagi. Pomaga też, i to bardzo, zaniesienie do łazienki i spuszczenie wody w toalecie! big_grin

                  > Staram się zawsze wziąć trzy głębokie oddechy zanim przyjdę do synka, kiedy
                  > płacze, bo wiem, że nastrój matki może wpływać na dziecko.

                  Oj tak, stąd zmiana osoby zajmującej się, choćby na 5 minut - bezcenna.

                  > Taki wstyd i poczucie niższości jeszcze, że nie potrafię poradzić sobie z
                  > własnym dzieckiem ;/

                  ???
                  No weź...
                  W trudnych chwilach przypomnij sobie, że osobą, która zwraca największą uwagę na krzyk Twojego dziecka jesteś Ty sama. Inni aż tak tego nie słyszą, aż tak się nie przejmują, zwykle nie zauważają. Zresztą przykład: zauważyłam, że dzieci się często drą w wózkach dopiero kiedy zaczęłam na to zwracać uwagę, bo moja się zawsze drze w wózku tongue_out Wcześniej w ogóle na to nie zwróciłam uwagi!
            • karro80 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 14:34
              A do neurologa przejść się dla spokojności? Może by podpowiedział co
              i jak w takim przypadku.
              Bo pediatra w jednym ma rację - jest to niebezpieczne - znaczy po
              prostu, że maluszek jest niedotleniony.
              Może niepotrzebnie piłuję tą sprawę, ale ja bym napewno wyjaśniała
              do końca - czy na tle nerwowym dochodzi do bezdechu i czemu?
              Być może niemowlęta tak mają, nie wiem, ale ja widziałam takie
              przypadki sinienia tylko u chorych dzieci - przepraszam jesli
              straszę - ale może lepiej sprawdzić.
        • memphis90 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 20:55
          Moja mała miała podobnie- jeśli coś było "nie po jej myśli" zaraz
          był wściekły wrzask, spazmy, sinienie, łapy się trzęsły itd. Wyrosła
          z tego, teraz jest słodkim, pogodnym dzieciakiem, chociaż nieco
          cholerycznym z natury i swoje racje przedstawia pełnym głosem (ale
          rzadkowink).

          > Nie można nic przy nim zrobić jak ma te swoje "stany". Ani
          przewinąć, ani
          > przebrać, ani nakarmić.
          Ja w takiej sytuacji olewałam gadanie, zabawianie itd- bo i tak nie
          skutkowało. Robiłam szybko swoje- czyli przewijałam, przebierałam,
          wycierałam lub czyściłam pępek- i po fakcie tuliłam. Wychodziło na
          to, że tak jest jednak mniej płaczu i krzyku, niż kiedy starałam się
          w trakcie uspokoić dziecko.
    • landrynka103 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 09:09
      a ja powiem tak:
      u mnie bylo tak samo... na poczatku spala i jadla na zmiane.
      skonczyla miesiac i jakby mi kto dziecko podmienil: jeden wielki
      WRZASK!!! Wrzask przy przewijaniu, wrzask przy ubierniu, przy
      kapaniu itp. Ile ja to lekarzy nie odwiedzilam i nic!!! dziecko
      zdrowe a ja w depresji... w koncu zaczelam od siebie bo nerwowa i
      niepena matka jak moze dac poczucie bezpieczenstwa i spokoj malcowi?
      do tego cyc - niech sobie ssie ile wlezie, to nie tylko papu ale tez
      pocieszyciel. No i corcia konczy jutro 3 m. i jest o niebo lepiej,
      marudzi sobie czasem, poplacze ale sie tez usmiecha, interesuje sie
      wszystkim. Moim zdaniem taki dzidzius malutki musi sie oswoic, w
      ciagu dnia ma wiele bodzcow, widzi jeszcze marnie, uklad nerwowy
      pomalu sie przestawia i jedyna jego obrona jest wlasnie wrzask. A
      moze do tego dochodza jeszcze kolki gazowe?
      • melixsa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 15.05.09, 23:14
        Maluch urodził się podduszony, gdyż zasłabłam przy porodzie i musieli mnie
        przeciąć przy znieczuleniu ogólnym, które mu zaszkodziło- dostał tylko 3pkt.

        Do neurologa dostaniemy się najszybciej za miesiąc, takie są kolejki we Wrocławiu.

        Nie wiem co myśleć już o tych bólach brzuszka, bo mały ma ataki głównie, gdy coś
        mu "nie pasuje". Tak same z siebie, jak to bywa w przypadku kolek raczej rzadko.
        Gdy nie może się wypróżnić wtedy też cierpi i zdarza się to, ale nie ma wiele
        wspólnego z histeriami.

        Da się dość łatwo odróżnić, kiedy dziecko cierpi z bólu, a kiedy ma "ataki"
        zdenerwowania(?).

        Chyba faktycznie będę temat drążyć u pediatry przy najbliższej wizycie, gdyż
        coraz bardziej niespokojna jestem ;/
        • zefirekk Re: Normalne czy nadpobudliwe? 16.05.09, 10:46
          w tej sytuacji poszłabym do neurologa prywatnie. Na Krynickiej przyjmuje dobry neurolog i terminy są baaardzo krótkie.
        • malamalinkaa Re: Normalne czy nadpobudliwe? 16.05.09, 11:23
          tym bardziej jeśli poród był trudny i dziecko było niedotlenione to
          powinno się dobrze skonslutować te sinienia. nerwy nerwami ale taka
          reakcja jak sinienie to już objaw fizjologiczny...chyba musisz
          wysupłać kasę i nie liczyć na NFZ...znajdz prywatnego dobrego
          pediatre i neurologa- ale zacznij od pediatry.
          te wrzaski zresztą mogą być też odreagowaniem trudnego porodu.
          • beliska Re: Normalne czy nadpobudliwe? 16.05.09, 22:59
            Zrobiłam tak jak radzą Dziewczyny, czyli udała się szybko do lekarza z maluchem. Moje młode tez wrzeszczalo, była trudnym maluszkiem, ale róznica z tego co czytam była ogromna pomiędzy jej zachowaniem, a Twojego synka.
        • black-cat Re: Normalne czy nadpobudliwe? 22.07.13, 18:16
          Idź do neurologa prywatnie. Warto wcześniej zrobić USG główki i wynik zabrać ze sobą na wizytę. Koszt całości to ok. 250 zł. A później możesz na spokojnie czekać na wizytę u neurologa w przychodni państwowej.
          W przypadku dziecka, które nie ma obciążeń w wywiadzie powiedziałabym, żeby spokojnie zaczekać. Ale Twoje dziecko ma obciążony wywiad, jego reakcja zwróciła uwagę pediatry (szkoda, że nie powiedziała gdzie szukać pomocy skoro sama nie wiedziała co z tym fantem zrobić), przed wami szczepienia i chociażby z tego powodu zrobiłabym wszystko, żeby neurolog zbadał dziecko. Dopytywanie pediatry, która jak widać nie ma pomysłu na Twoje dziecko, tuż przed szczepieniem nie jest najlepszym pomysłem. Niech neurolog zbada dziecko przed szczepieniami, być może okaże się, że należy je przesunąć na później.
          • black-cat Re: Normalne czy nadpobudliwe? 22.07.13, 18:17
            Przepraszam, ale dopiero teraz zauważyłam datę wątku.
    • smerfetka8801 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 07.07.09, 10:56
      temperamentne i już.trzeba zaakceptować i nauczyć się życia z
      nerwusem-wypracować kompromis tongue_out
      • qpwoeiru Re: Normalne czy nadpobudliwe? 22.07.13, 14:00
        droga autorko watku. Czy znalazlas przyczyne?jak jest teraz?ja mam podobny problem
        • neffi79 Re: Normalne czy nadpobudliwe? 22.07.13, 14:20
          moja mała tak wrzeszczała. Aż do utraty tchu, zanosiła się płaczem do krótkiego bezdechu gdzie robiła się sina. Na kilka sek.- trzeba było ją klepnąć lub dmuchnąć w buzię, gdyby się bardziej zaniosła to kazano mi robić sztuczne oddychanie, tzn dmuchac powietrze do ustsad Nie lubię wracać do tamtego okresusad Ciężko było. Pediatra w gruncie rzeczy to olała i powiedziała, ze przejdzie. Na szczęscie przeszło tak koło 5 mca (silny charakterek pozostał). Byłam przerażona, bałam się przy niej cokolwiek robić.
    • drzewachmuryziemia Re: Normalne czy nadpobudliwe? 22.07.13, 14:58
      dzieci mają po prostu różny temperament - ten akurat jest bardzo widoczny od początku
      • angel_karolcia Re: Normalne czy nadpobudliwe? 23.07.13, 11:41
        1. odpisujecie na post z 2009 roku...
        2. "wynalazca" adhd sam się przyznał, że adhd nie istnieje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka