ketyen
15.05.09, 19:14
Nie wiem co poradzić na taki kłopot.
Mój synek to straszny głodomor, ciągle by tylko jadł. Ma teraz 1
miesiąc.
Niestety i moze też dlatego moje mleko mu nie wystarczało i się
skończyło, pije modyfikowane.
Mały domaga się znacznie wiecej mleka niż to jest przewidziane w
tabeli na opakowaniu, ale konsultowałam sie z pediatrą i jeśli mały
jest taki głodny to po prostu widocznie jest i mam karmić go ile
zażąda.
Kłopot polega na tym, że wypija wielką butlę mleka (120ml), przyśnie
i za 15 nminut znowu okropnie wrzeszczy że jest głodny. Jak zacznie
jeść dalej to jednocześnie cały się napina, stęka, w sekunde jest
caly czerwony na buzi i tak jakby chce wypuścić gazy. Ale to sie nie
zawsze udaje i wtedy krztusi sie mlekiem, jak wyjmę mu butlę to
znowu wrzeszczy i tak czasem pół godziny w kółko to samo.
Na te gazy i bączki kupiłam herbatke z kopru z hippa.
Ale synek nie chce jej pić.
Krzywi się, wypluwa i nie połyka.
Co robić?
Jest coś innego na ulżenie w tych gazach (masowanie brzuszka czasem
pomoże, ale nie zawsze)? I co z odwodnieniem? Dziecko powinno coś
pić, a on nie chce i tylko mleko i mleko!
Przez miesiac przybrał 1100g! Czy to nie za dużo?