Dodaj do ulubionych

Czy popełniam błąd???

09.12.03, 00:26
Zastanawiam się czy nie głodzę swojej córci. Jagódka ma 6 miesięcy i 12
dni karmię Ją tylko piersią. Od pewnego czasu zaczęłam podawać sok jabłkowy
i marchwiowy, pije bardzo chętnie, ale nie wiem ile takie dziecko może wypić
w ciągu dnia. Nie chcę przesadzić. Ostatnio była przeziębiona więc
wprowadzanie innych s m a k o ł y k ó w(?)przedłuża się. W ciągu dnia je co
około 3 godziny, w nocy ostatnio budzi się bardzo często, nawet co 45 MIN.
Ale te budzenia to raczej wymuszanie zabrania do naszego łóżka czy na ręcę,
gdy ją przystawiam do piersi pociąga kilka razy i odpływa. Może to zęby,
może to potrzeba bliskości, może głód? Nie mam pojęcia. Proszę o rady, Wasze
przemyślenia.
Pozdrawiamy!
Grażyna i Jagódka
Obserwuj wątek
    • edit31 Re: Czy popełniam błąd??? 09.12.03, 00:40
      Moj synek za 12 dni konczy 6 miesiecy i tez nie dostaje jeszcze pokarmow
      stalych tylko piers i troche sztucznego mleczka na noc. Wyglada jak
      przyslowiowy paczek w masle, wiec na pewno go nie glodze. Jesli Twoja Malenka
      dobrze przybywa na wadze moim zdaniem nie masz powodu do zmartwien. Moj Maly
      tez budzi sie w nocy - jednak nie tak czesto. Pozdr - Edyta
      • zarra Re: Czy popełniam błąd??? 09.12.03, 13:50
        W zasadzie dzieci od 6 m-ca powinny dostawac zupki,soczki, deserki.
        Soczku najwyzej 50 ml (tak mi lekaraka zalecala) dziennie.

        A dlaczego nie chcesz jeszcze wprowadzic "obiadku"?

        Pamietam ze mi tez sie wtedy moja corcia wydawala jakas nienajedzona i czesto
        budzila sie w nocy, ale czy to napewno z glodu, niewiem.
        W kazdym razie ja do 6 m-ca karmilam tylko piersia, a od 6 m-ca wprowadzam
        rozne smakolyki.
        pozdrawiam

    • coronella Re: Czy popełniam błąd??? 09.12.03, 14:13
      A ja karmiłam swoje dziecko piersia do 7,5 miesięcy, potem cos jej zaczęłam
      wprowadzać, ale nadal sa dni, gdy je tylko mleczko. W tamtym wieku tez budziła
      się często w nocy, teraz noc przesypia prawie całą, a przed snem dostaje tylko
      cycusia. Dodam, że ma 10 miesięcy, waży 12 kg, więc jej nie zagłodziłam smile)
      Pozdrawiam!
    • karollaa Re: Czy popełniam błąd??? 09.12.03, 17:01
      Trudno to stwierdzic, bo apetytu maluszka latwo nie ocenisz. Jedynie dobry czy
      nawet zbyt dobry przyrost wagi moze cie uspokoic.
      Jesli jednak dzidzia przybiera tak sobie, to nie widze powodu by nie wprowadzac
      jakis nowosci. CHyba ze masz podejrzenia o alergie, wtedy lepiej poczekac. Ale
      pamietaj, ze to zadna zbrodnia, w koncu dziecko i tak bedzie nawet wolało
      pokarmy stale niz twoje mleczko....
      Ale moze oczywiscie tez chodzic o maly szantaz - wezcie mnie do waszego lozka,
      bo jak nie to bede sie ciagle budzic. I tu musisz wyczuc, czy oby nie
      przekraczacie pewnej granicy, bo potem moze byc za poznp i bedziecie spali z
      maluchem przez najblizsze pare lat wink
      pozdrawiam
    • 11ulla Re: Czy popełniam błąd??? 09.12.03, 18:55
      hej!
      moim zdaniem nie głodzisz...głodne dziecko samo by ci dało znać że jest głodne
      ale co jakiś czas możesz spróbowac dać coś nowego: tarkowane jabłuszko,
      troszeczke słoiczkowej zupki
      Jeżeli córcia normalnie przybiera na wadze, to wcale nie musisz sie śpieszyć z
      normalnym jedzeniem, po woli przyjdzie na to czas
      a nocki.... sądzę że to nie z głodu, po prostu z wami jest cieplej, milej,
      można sobie pociagać cyca jak się zechce, któreś pogłaszcze itd.

      pozdrawamy
      ulla i maurycek (06.04.2003)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9184937
      • grazia29 Re: Czy popełniam błąd??? 10.12.03, 00:05
        Serdeczne dzięki za rady. Od jutra zaczynamy jeść jabłuszko, potem marchewkę
        itd. Gdy dzisiaj jadłam jabłko myślałam,że Jagodzia wyrwie mi je z ręki!!!
        Gdzieś czytałam,że zupkę jarzynową można dać dopiero gdy dziecko pozna
        poszczególne smaki i przede wszystkim sprawdzi w ten sposób czy nie jest na
        coś uczulone. A dajecie swoim Milusińskim kaszki lub kleiki? Może zaczniemy od
        tego?
        Pozdrawiamy
        Grażyna Jagódka i Jarek(pogniewał się że o Nim nie wspomniałam; jest
        wspaniałym TATĄ)
        • sylwik7 Re: Czy popełniam błąd??? 10.12.03, 10:49
          Cześć !

          Mysle ,że spokojnie mozesz dac jej jabłuszko, potem marchewkę. Masz racje
          lepiej wprowadzac pojedynczo w odstepach 4-5 dniowych. U mojej początkowo
          wyszło uczelenie na marchew. Na szczęście 2 m-ce później zaczęła ją tolerować.
          Możesz dawać kleiki ryzowy albo kukrydziany albo kaszki najpierw same ryżowe
          lub kukurydziane potem z dodatkami. Moja Ala uwielbia z jabłkami Nestle. Z tym
          że niestety je te kaszki i kleiki na wodzie bo ma skazę białkową. Kaszki ryzowe
          są słodkie a do kleików i kaszki kukurydzianej dodaje jej jabłko lub winogronka
          z bobofruta.Jemy juz zupki z "Kuchni Alergika" Bobowity. Ala jak miała koło 6 m-
          cy tez zrobiła sie bardziej "żerna" po prostu pomału cycus przestał
          starczać.Teraz je 3 x w dzień cyca, 3 X w nocy, 1 X kleik z owocami, 1 x zupkę
          lub danko z Bobovity, i kolacja kaszka, czasem deserek z rozgniecionymi
          flipsami. I obowiązkowo zasypianie przy cycusiu. Oczywiście do tego
          dochodziłyśmy ponad dwa m-ce.
          Tak więc na początek daj jej jabłko i może raz dziennie kleik lub kaszkę
          ryżową - wieczorem może pośpi lepiej. Najlepiej też karmic od razu łyżeczką -
          poczatkowo sprawdzaja sie wąskie.
          -Jak to załapie to próbuj jarzynek - moze Gerber z serii naturalnie proste, a
          potem zupki.

          Powodzenia
          -
          Sylwia - mama Alusi (05.04.2003 r.)
          • ulala72 Re: Czy popełniam błąd??? 10.12.03, 22:19
            Cześć, myślę, że głodna dzidzia to cholernie głośno wrzeszcząca dzidzia, więc
            raczej szybko zorientowałabyś się w jej dodatkowych potrzebach; częste
            jedzenie w nocy u dzieci karmionych piersią to (dość męcząca, faktycznie)
            norma. Poczytaj sobie posty na tym forum o jedzeniu 7-miesięczniaków - tam są
            przykładowe jadłospisy
            Moja córa długo nie chciała się do niczego poza piersią przekonać, aż pewnego
            dnia coś drgnęlo i ... ruszyło lawinowo (z przerwą na uczulenie marchewkowe).
            Nawet trochę mi żal teraz tej cycowej pępowiny...
            Pozdrawiam
            • natik1 Re: Czy popełniam błąd??? 10.12.03, 22:46
              Hej!
              Ja uwazam, ze natomiast popelnilam blad, ze za szybko zaczelam wprowadzac
              pokarmy stale i co za tym idzie ograniczylam piers. Po ukonczeniu przez
              coreczki 6 miesiecy, zaczelam na gwalt wprowadzac nowosci, no bo przeciez sama
              piers wystarcza tylko do pol roku. Pod koniec siodmego miesiaca mala jadla wiec
              kaszke, caly sloik obiadku i deserek, a miedzy tym ssala piers. Na szczescie
              nie ma zadnych alergii wiec wyszlo jej to na zdrowie. Teraz mam druga coreczke
              i zamierzam przejsc na diete stala troche plynniej.
              Same zdecydujemy co dla nas najlepsze.
              Pozdrawiam - Natik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka