Dodaj do ulubionych

arbuz, melon, czeresnie-kiedy?

06.06.09, 12:27
nie moglam znalezc nigdzie od kiedy mozna dawac melona i czeresnie,
wyszlam z zalozenia ze melon jest podobny do dyni, kabaczka,
cukinii, ktore juz dawalam ( sa od 5go mca). Synek pozarl arbuza ze
smakiem, tak samo "lody" melonowe( melon, woda i troche cukru). a
dopiero teraz sie doczytalam ze arbuz i kiwi to prawie jak
truskawki, pod koniec 1go roku zycia!!!
mam sie spodziewac wysypki, itp??? minelo pare dni i nic mu nie
jest... ktos dawal w tym wieku ( 6 mcy)???a co a z innymi owocami,
np ananasem? bo takich rarytasow nie ma wpolskich rozpiskach, sa np
porzeczki , agrest czy maliny, ktorych ja tu nie mam...
Obserwuj wątek
    • aga_wer Re: arbuz, melon, czeresnie-kiedy? 06.06.09, 13:01
      arbuz:
      www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka/934-produkty-spozywcze-w-diecie-dziecka-ktore-ukonczylo-9-miesiac-zycia.html
      czereśnie i melon:
      www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka/168-produkty-spozywcze-w-diecie-dziecka-ktore-ukonczylo-8-miesiac-zycia.html
    • aga_wer Re: arbuz, melon, czeresnie-kiedy? 06.06.09, 13:02
      ananas po 10 mc
    • beliska Re: arbuz, melon, czeresnie-kiedy? 06.06.09, 13:53
      Jak mu nic nie jest, to nie będzie juz.
      W Polsce większośc owoców podaje się z opóźnieniem w porównaiu do innych krajów. Młoda większośc owoców je ze sporym wyprzedzeniem
      i jest ok. Jakbym miała czekać np. na podanie truskawek jeszcze 3msce
      to spóźniłabym się z sezonem.
    • bamboletta Re: arbuz, melon, czeresnie-kiedy? 06.06.09, 14:43
      o matko, znowu? kolejna prowokacja typu rozsławiony już na Niemowlu "Milky way"
      czy ty na serio pytasz? uncertain
      dałaś, zjadł, OK. czym się martwisz? Że nie ma wysypki? tym lepiej dla niego
      (chociaż 6 miesięcy i czereśnie... mi nawet do głowy by nie przyszło, żeby dać.
      ale to twój dzieć).
      a swoją drogą to od kiedy w POlsce ananas jest rarytasem? Hahahahhahaha
      • atucapijo Re: arbuz, melon, czeresnie-kiedy? 07.06.09, 13:31
        na serio pytam. nie dalam czeresni, ale mi szkoda zeby czekal caly
        rok, jesli teraz sa super ladne i dojrzale, w sierpniu, jak skocnzy
        9 mcy, nie bedzie na nie szans...
        Po bananie go wysypalo ze 3 cim podejsciem, dlatego sie martwie o
        arbuza. a niby banan u nas wg rozpiski od 5go mca. dlatego pytam,
        czy ktos ma doswiadczenia z arbuzem czy melonem, i jakie byly
        ewentualne reakcje. a propos rarytasow - chyba jest, jak nikt o nim,
        nie pisze. nie mowiac juz o jakichs papajach czy mango. albo polskie
        rozpiski sa sprzed lat( a niby nowy schemat z 2007 r), albo w ogole
        sie nie uwzglednia takich owocow. dla mnei rarytasem jest agrest,
        nie jadlam od 1999 roku, zawsze jestem w PL poza sezonem...

        Milky Way nie dawalam, bo u nas nie ma tego brandu smile czy jestem zla
        matka ???? moge dac Kinder Bueno albo kanapke z Nutella ?????
        hahahahaha.....
        • franczii Re: arbuz, melon, czeresnie-kiedy? 07.06.09, 23:25
          Ja dawalam melona i arbuza. Czeresni jeszcze nie ale tylko dlatego, ze mi sie
          nie chcialo dlubac. Slyszalam taki przesad we Wloszech, ze czerwonych owocow sie
          niemowletom nie daje. Nie wiem czemu. Ja zdecydowalam isc za rada pediatry bo
          zdobyla moje zaufanie przy pierwszym dziecku i jeszce sie nie przejechalam.
          Kazala dawac sezonowe owoce to daje. Kazala nie dawac jeszce truskawek i kiwi
          to niedaje, prostesmile
    • beliska Offtop do Atucapijo 06.06.09, 14:51
      Z tego co pamiętam mieszkasz we Włoszech i pewnie znasz włoską
      kuchnię dla niemowląt. Mojej Miśce/9mscy/ bardzo smakują dania włoskie słoikowe i chciałabym gotowac, ale nie bardzo wiem, jak upichcic cos fajnego niemowlakowi tym bardziej, że moja praktyczna znajomośc kuchni włoskiej ogranicza się do kilku potraw. Może masz jakies przepisy i w wolnej chwili mogłabyś mnie wspomóc nimi? Byłabym wdzięczna, bo jak to każda mama chcę dogadzac młodejsmile
      • atucapijo Re: Offtop do Atucapijo 07.06.09, 13:41
        czolem Beliska, nei znam kuchni wloskiej dla niemowlat, ale masa dan
        zwyklej doroslej kuchni nadaje sie dla 9-cio miesiecznego dziecka.
        woriwadzilas jzu pomidory, jak sadze. wiec spaghetti po bolonsku
        albo z sosem pomidorowym, inne kluchy z sosami warzywnymi, caponata -
        rodzaj gulaszu warzywnego, risotto z roznymi dodatkami... podrzuce
        ci cos na maila gazetowego, a sama zobaczysz jak zmodyfikowac
        przepis, jesli Miska jeszcze czegos nie moze jesc.
        jakby patrzec na wloska kuchnie dla niemowlat, to jak dla mnie jest
        tragiczna.... od 4 go mca daje sie owoce . jablka, gruszki, banany,
        a od 6go msc dziec powinien jesc rosolek warzywny bez przetartych
        warzyw, z liofilizowanym miesem w proszku ( albo homogenizowanym ze
        sloika), lyzeczka oliwy i parmezanu, oraz z kasza manna. po miesiacu
        dajemy rosolek tez na kolacje, ale bez miesa, tylko z serkiem
        topionym(!)2-3 lyzki przetartych warzyw mozna dac ok 7 mcy. pierwsze
        warzywa to marchew, ziemniak, cukinia, potem brak rozpiski, tylko
        napisane, zeby poczekac do 7 mcy ze straczkowymi i z rybami. nie
        dawac kaszy ryzowej ani kukurydzianej, najpierw manna...
        ja robie po polsku, bo ten rosolek jest paskudny, a z glutenem robie
        ekspozycje. na razie dziec wcina paciaje z warzywek az furczy.
        nie obiecuje ze te przepisy to teraz - dziec sie wlasnie obudzil...
        • beliska Re: Offtop do Atucapijo 07.06.09, 14:28
          Z tego, co napisałas rzeczywiście paskudne to zywienie maluchów tam jest. Serek topiony hmm moze mają jakies inne topione niż my tutaj, bo akurat wiem, jak się robi i że to tak naprawde syf choć smaczny dla mniewink Pewnie tez robiłabym po naszemu i włączałabym ich niektóre rozwiązania.
          Młoda je pomidory od dawna i jest to jedna z niewielu rzeczy, ktore b. lubi/wybredna jest ostatnio, nie zosi mleka i wszystekigo co białe, więc mam problem z karmieniem/. Stworzylismy ją jak tata wpadł na chwilę z Hiszpanii/Polaka mam za męża/ i pewnie dlatego smakuja jej południowe potrawybig_grin
          Tak myslę wobec tego, co napisałaś, że najlepiej własnie dorosłe potrawy gotowac jej. Niemniej jednak co innego przepis z książki kuchnia włoska, gdzie mnóswto dziwnych spraw, a co innego normalne domowe gotowanie hmmm dobrze myslę, bo moze nie?
          Jak mi podeslesz cuś, będe tworzyćsmile
          Mój email gazetowy, bo na beliskę nie mam:
          beali@gazeta.pl
          • franczii Re: Offtop do Atucapijo 07.06.09, 23:20
            tak naprawde to chyba zalezy od pediatry a moze nawet od regionu, bo wszystkie
            dzieci moich znajomych jedza wedlug takiego samego schematu i nie musza jesc
            tego serka topionego (tak naprawde to jest serek sloiczkowy dla niemowlakow tak
            jak mieso w sloiczku) a w zamian za to normalna ricotte lub inne niedojrzewajace
            sery lub zamiennie szynke (moze byc ta w sloiczku dla dzieci lub jakas dobra
            gotowana )
            Kaszke ryzowa kazali mi dac jako pierwsza zamiennie z kukurydziana
            Wywar z jarzyn to jak wywar, wiadomo nieosolony i niedoprawiony doroslemu nie
            smakuje ale porzyprawiony dobra oliwa i parmezanem naprawde zyskuje, choc z
            manna ja nigdy nie dawalam bo nabiera takiego slodkawego posmaku. Poza tym juz
            po tygodniu smak sie wzbogaca bo oprocz 3 podstawowych warzyw co 2, 3 dni dodaje
            sie cos nowego np. seler, potem cebule itd.
            A na warzywa nie ma rozpiski bo kaza dawac sezonowe (oprocz pomidorow i
            straczkowych, ktore podaje sie od pewnego wieku) i po prostu probowac reakcje.
            To samo z owocami oprocz truskawek i kiwi. wedlug tej zasady moj syn polroczny
            juz skosztowal arbuza i melona.
            Kuchniawloska jest fajna dla malych bo mozna przepis w prosty sposob
            zmodyfikowac i podac na obiad dla calej rodziny, zwlaszcza odkad dziec moze jesc
            pomidorysmile Ja przynajmniej uwielbiam za prostote, do polskiej w ogole nie mam
            talentu a wloskie gotowanie to czysta przyjemnosc
            • atucapijo do franczii 10.06.09, 14:34
              ja juz nie wiem, jak to jest z tym zarciem - moja kolezanka chodzi
              do mojego pediatry panstwowego, a co jakis czas robi "przeglad" u
              lokalnej slawy, juz na emeryturze. i ten slawny jej zaprzeczyl
              wszystko co mowi ten panstwowy.... czyli to co ja wam opisalam. ja
              robie po polsku, ze zmianami, wg tego co znajde w warzywniaku, jakie
              warzywa dalas ???? dalas biete, catalogne, czy inne lisciaste? na
              cebuli robisz tylko wywar, czy ja miksujesz i dajesz jako papke?
              ja dalam arbuza i melona, na razie nic mu nie jest. morele i
              brzoskwinie tez lubi, jablko tylko jak da tatus, ode mnie nie
              raczy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka