Dodaj do ulubionych

Ciągłe marudzenie

18.12.03, 13:06
Pomocy!
Ala od kilku tygodni jest nie do wytrzymania. Zaczyna się pół godziny po
przebudzeniu, a kończy wieczorem. Stękanie, zawodzenie, przeraźliwe piski,
wycie, przyspieszonu oddech, machanie rączkami, wyrywanie się z objęć,
prężenie się. Już nie wytrzymuję!
Śpi najwyzej półtorej godziny dziennie, najczęściej jest to godzina. Ma
dopiero 7 miesięcy!
Je normalnie, chociaż bez specjalnego apetytu. W nocy śpi dobrze.
W dzień mam ochotę uciec z domu. Niestety nie mogę liczyć na niczyją pomoc.
Najgorzej jest wieczorem, ale to wcale nie znaczy, że Ala wieczorem jest
bardziej marudna. To ja po prostu jestem już tak zmęczona całodzienną orką,
że potrafię tylko siedzieć i odliczać minuty do chwili, kiedy nadchodzi pora
snu Ali.
Nie mam pojęcia co jej jest. Nic nie pomaga - żel na dziasła, czopki, kupa.
Ciagły, nieustający ryk. Boże, jeszcze niedawno była takim spokojnym
dzieckiem!
Teraz jest 100 razy gorzej niż wtedy, kiedy cierpiała na kolki.

Potrzebuję wsparcia... Czy to się kiedyś skończy?
Obserwuj wątek
    • wawrz Re: Ciągłe marudzenie 18.12.03, 23:44
      moja córcia ma 4 miesiące więc to jeszcze nie 7 ale może to ząbki.Jak tak to
      nie ma rady trzeba przeczekać.Ja się już psychicznie przygotowywuje ale nie
      wiem jak to będzie.Głowa do góry będzie lepiej!!!
    • coronella Re: Ciągłe marudzenie 18.12.03, 23:50
      Witaj. Skończy się. Przynajmniej ja mam taką nadzieję. Bo, jeśli Cie to
      chociaz troszke pocieszy, ja przeżywam to samo!! Tylko, że moja córcia ma 10
      miesięcy. Od 3 tyg. mam horror w domu, dokładnie to samo, co Ty opisujesz.
      Diagnoza jest: ząbki.
      Skończy się,melassaa, skończy!! A kiedy?? Nie wiem sad
    • sebania Re: Ciągłe marudzenie 19.12.03, 00:19

      nasza mala ma 4,5 m-ca i ostatnie 3 tygodnie cały czas jeczała. nie płakała ale
      jęczała. W ciagu dnia miała ktrótkie mikrosny za to cała noc przesypia. U nas
      przyczyna były chyba krostki na jej kroczu ponieważ od 2 dni jej ustapily i
      jest juz spokojniejsza. ale ytak jak u ciebie to jeczenie bylo nie do
      wytrzymania juz chyba lepszy jest placz wink)
    • melassaa Re: Ciągłe marudzenie 19.12.03, 08:54
      Dziękuję serdecznie za słowa pocieszeniasmile
      Przypuszczam, ze to zęby. Mała ma już 2 dolne jedynki, wyszły jej w wieku 4
      miesięcy. Do dziś nic, więc prawdopodobnie coś już zaczyna wychodzić...
      Chociaż 2 górne jedynki są pod dziąsłami już od 2 miesiecy.
      Jakoś się trzymam. Jeszczewink
      • magda6811 Re: Ciągłe marudzenie 19.12.03, 11:00
        Z dziecmi juz tak jest, ze co chwila cos nowego. Ledwie sie poprawi to za
        moment nowy klopot. Na szczescie klopot przejsciowy. Jak sa kolki to myslimy
        wszystko lepsze niz kolki, jak zabki to z rozrzewnieniem wspominamy kolki... To
        przedziwne, ale ta dynamika nie ustaje szybko. Nawet moja niespelna 7-latka ma
        wyraznie okresy lepsze i gorsze. Pozostaje tylko madre czekanie na te
        jasniejsze dni i cierpliwe "nie przejmowanie" sie ciemniejszymi. A skad brac
        sily? Z nadziei, ze zaraz bedzie lepiej, ze dziecko jest zdrowe... Moze
        opiekunka chocby 2 razy w tygodniu na same spacery? Musisz odpoczac bo inaczej
        rzeczywisie mozna dostac nerwicy i depresji. Wtedy najmniejszy pisk doprowadza
        do lez i wewnetrznego buntu a potem rozczarowania soba, jako matka... Tego
        nikomu nie zycze.
        Trzymaj sie, magda - mama Agatki (prawie 7-latki) i 3-miesiecznego Stefana
    • aandziula Re: Ciągłe marudzenie 19.12.03, 11:22
      Witam!
      Nie wiem jakie czopki probowalas?
      Radzilabym ci sprobowac czopki homeopatyczne z firmy Heel Viburcol
      sa naprawde dobre.
      Dowiedz se najlepiej w aptece. Ale u nas super pomogly.
      Powodzenia i cierpliwosci.
      Ania mama Livii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka