maria81 Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 10:56 Witam Tak jak pisałam, Mała jednak zostaje ze mną, mężowskie "nie to nie" zakończyło całą sprawę. Przynajmniej tak myślałam. Niestety w przyszłym tygodniu, dokładnie w dniu wyjazdu męża, na kilka godzin wpada teściowa. Molestować mnie, żebym Jej dała Marysię na te 10 dni. Bo Ona JUŻ SOBIE WZIĘŁA URLOP na ten okres. Zatkało mnie. I tak do tej pory trzyma. Przyjedzie, weźmie sobie dziecko i pojadą w siną dal, mąż i psy, babcia i szczęśliwa wnuczka. Ale spokojnie, jak nie da sobie przemówić po dobroci, to jestem już bojowo nastawiona. Mąż i ja to osobna bajka. Zostaje mi chyba już tylko wyprowadzka jako terapia wstrząsowa, bo próbowałam już praktycznie wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
embeel Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 12:00 śledzę cały czas Twój wątek i współczuję, naprawdę. Mąż to osobna bajka - macie chyba jednak sporo do przegadania, bo jest o co zawalczyć - ale teściowa -chyba z choinki w tym wszystkim urwana. Nawet jeśli Twoja mała znałaby ją lepiej i z tatą miała więcej do czynienia to nie pozwoliłabym na tak długą rozłąkę (i nie musiałabym, bo na szczęście ma inteligentną teściową i rozsądnego męża. Zastanawiam się jak teściowa, jak by nie było matka jednak - nie zdaje sobie z tego sprawy, że prawie dziesięciomiesięczny maluch bardzo potrzebuje mamy - i jeśli nie jest to siła wyższa - np. jakaś choroba i pobyt w szpitalu - to 10 dni to strrrasznie długo. Dodam, że naprawdę nie jestem z tych, co patrzą cały czas innym na ręce, bo tylko ja wiem, jak się zająć dzieckiem ani nie chodzą po ścianach, kiedy dziecko spędza 'na obcym' terenie kilka godzin beze mnie ale to przecież jeszcze maleństwo jest. Trzymam kciuki, aby całe spotkanie przeszło łagodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 13:11 maria81 napisała: Niestety w przyszłym tygodniu, dokładnie w dniu wyjazdu męża, na kilka godzin w > pada teściowa. Molestować mnie, żebym Jej dała Marysię na te 10 dni. Bo Ona JUŻ > SOBIE WZIĘŁA URLOP na ten okres. W sumie nic dziwnego, jak jej synus caly czas mowil, ze przyjedzie z mala, to sie przygotowala, chyba nie sadzilas, ze zostawi dziecko samo w domu? Problem masz ty i maz, nie powinien ustalac z tesciowa przyjadu z mala bez porozumienia z toba. Bierz telefon, dzwon do tesciowej i dowiedz sie,zczy nie ma mozliwosci przelozenia urlopu, albo niech przyjedzie do was, albo maja zobaczy w czasie twojego urlopu. Nie ma, ze przyjedzie i wezmie sobie dziecko. Nikt nie ma prawa zabrac dziecka bez twojej zgody, nawet maz. Jesli rzefzywiscie wpadlby na taki pomysl, to od razu dzwon na policje, ale mam nadzieje, ze uda ci sie z mezem dogadac i pokojowo rozwiazac ten problem. Faceci naprade sa niedomyslni i trzeba do nich duzymi literami. Dla mnie w ogole jest nie do pomyslenia, ze tego typu decyzje podejmujecie oddzielnie. Moj maz (po kilkuletnim treningu, tez z tycvh niedomyslnych) wie, ze jak sie umowi nawet na 2-godzinna wizyte u znajomych w weekendowy poranek bez wczesniejszego porozumienia ze mna, t mozwy nie ma, zebym pojechala. Albo odwoluje wizyte, albo jedzie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 13:20 tijgertje napisała: Moj maz (po kilkuletnim treningu, > tez z tycvh niedomyslnych) wie, ze jak sie umowi nawet na 2- godzinna > wizyte u znajomych w weekendowy poranek bez wczesniejszego > porozumienia ze mna, t mozwy nie ma, zebym pojechala. Albo odwoluje > wizyte, albo jedzie sam. Zapomnialam dodac, ze ja to wyjatkowo wredny typ jestem Po tym, jak kilka razy w takiej sytuacji znajoma dzwonila z pytaniem, czy juz sie lepiej czuje wszystkich uswiadomilam, ze u nas nie ma hop siup podejmowania decyzji o wyjazdach, MUSZA BYC WSPOLNIE OBGADANE, teraz maz juz nie zwala mojej nieobecnosci na moej zle samopoczucie, bo jak jestem chora, to dzwonie sama, jak nie, to wszyscy wiedza, ze sobie "zapomnial" mnie poinformowac wczesniej niz 5 minut przed wyjsciem No, ale ja wyjatkowo niespontaniczna jestem Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 13:53 Mozesz zaproponowac tesciowej, zeby u Was pobyla tych kilka dni i zapoznala sie z dzieckiem. I wrocila do domu bez dziecka, oczywiscie. Mozesz spytac , czy naprawde kocha swoja wnuczke, bo jesli kocha, nie traktoalaby jej przedmiotowo, majac na uwadze wylacznie siebie i prawdopodobnie chec pochwalenia sie przed sasiadkami, jaka jest cudowna babcia, ale bralaby pod uwage potrzeby dziecka i pojela, jaka traume moze wyrzadzic takie nagle rozstanie (nie mowiac o prostym zrozumieniu sygnalow, jakie wysyla dziecko, umiejetnosci pielegnacji niemowlecia). Jesli kocha wnuczke, to nie chcialaby jej krzywdy, a taki wyjazd bylby krzywda dla dziecka. Co innego, gdyby babcia mieszkala po sasiedzku i znala dobrze dzieko, a dziecko znalo babcie. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 19:20 To właśnie chciałam napisać Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 18:38 A zniosła byś teściową u siebie w domu? Jeśli tak, to może, skoro już wzięła ten urlop, posiedzi u Ciebie kilka dni, odciąży nianię i pozajmuje się małą. Nacieszy się, zmęczy, przejrzy na oczy, co to znaczy opieka nad dzieckiem i może jej się odechce. A Ty będziesz miała wszystko pod kontrolą i dziecko przy sobie. "Wilk syty i owca cała" Odpowiedz Link Zgłoś
embeel Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 18:47 no właśnie o tym samym pomyślałam, dlatego nie proponowałam tej opcji... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.ski Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 11:21 Mario wlasnie przeczytałam o Twoim problemie, nie chce sie wymadrzać, bo jestem w calkowicie innej sytuacji -ale Ja nie dała bym dzieciaka, nikt sie nieliczy tylko ono!!! a to za duzy stres i tyle tym bardziej,ze na męza zapewne nie bedziesz mogla liczyć, zwali wszystko na mamusie - a ta chce sie wykazać, jak widać, ale jej czas już minął. To ty tu rzadzisz i tak o tym mysl - skoro Ty podejmujesz decyzje nacodzień to i teraz pokaz ze jestes twarda, bo mąz jak widać znowu sie wykpił i mamusia przyjezdza z odsieczą. a jak przyjedzie to niech zostanie u was skoro ma urlop (wiem ze tesciowa w domu to tez okropnie) - po co wozic dziecko tyle km??)a mąz niech sobie jedzie, tesciowa jak jej zalezy na kontakcie to powinna zostać, dla dziecka w swoim mieeszkaniu i z obcą osobą chyba lepiej? ja mam rodziców 250 km, a tesciów 550 km i wiem co mówie, tyle ze mój mąz zrobi wszystko, czekał na dziecko bardzo i chyba ma wiecej cierpliwosci ode mnie ehehhe. i pamietaj nie dawaj sie!!!!!!!!!!!licze na Ciebie w imieniu Twojego dzieciaka, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 17:28 A ty nie mozesz mu dziecka zostawic na jakis dzien "tak na prube"? Przyda sie i dziecku i jemu. Moze odechce mu sie wyjazdow albo wrecz przeciwnie: stana sie one mozliwe pod jego opieka. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 20:04 trzeba było angażować chłopa w wychowanie a nie płakać teraz nad rozlanym mlekiem-ma prawo zabrać dziecko a twoja i jego wina że za mało czasu spędza z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 17.07.09, 21:48 Ależ autorka wątku próbowała niejednokrotnie zaangażować tatusia w opiekę nad dzieckiem, tylko szanowny tatuś między innymi brzydzi się zmienić pieluchę... Odpowiedz Link Zgłoś
tscina post z nudy 18.07.09, 00:47 autorka chyba ma nadmiar czasu przy cudnym dziecku To nie jest możliwe by rozsądna kobieta miała problem z asertywnością a forumowiczki jak zwykle rozgrzebują temat Odpowiedz Link Zgłoś
mol_sc Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 18.07.09, 08:23 napisałam do Ciebie na priv Odpowiedz Link Zgłoś
black-mama Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 18.07.09, 09:52 Mnie osobiście bardzo dziwi, że autorka wątku cokolwiek jeszcze rozważa. Przeceiż wyraźnie napisała, ze nie chce żeby dziecko pojechało. jak nie chce to mówi- bardzo mi przykro, ale dziecko nie zna babci za dobrze, tata nie ma wprawy jeśli chodzi o opiekę i niegdzie dziecko nie pojedzie i koniec kropka. jak moja tesciowa ma podobne pomysły- a wiem, ze mój syn ją lubi ale na krótka metę- bo po dniu u niej jest nieprzespana noc (tesciowa jest bardzo głośna osoba i nachalną- w sensie zajmuje dziecko bardziej niż ono samo by tego chciało- a potem widze, że syna boli głowa, odpycha ja, zdarzało się, że uderzył ją w twarz, uciekał przed nią- oczywiście zwracłama mu uwagę że tak nie mozna). Potem z nadmiaru tych wszystkich dzwieków Kuba nie może spac, a do teściowej nie dociera, że Kuba tak nie lubi.. Wracając do sprawy- bądz asertywna, nie musisz się tłumaczyć dlaczego nie chcesz zostawić tak maleńkiego dziecka na 10 dni, co innego gdyby miało inny kontak z ojcem, w tej sytuacji uważam to za bezsens, a każdy w miare inteligentny człowiek powinien zrozumiec Twoje stanowisko bez zadnego ale... Odpowiedz Link Zgłoś
kmaggg Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 12.08.09, 14:38 3mam kciuki Mario! Odpowiedz Link Zgłoś
mamitymi Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 12.08.09, 18:50 Maria81,jak rozwiązałaś swój problem? Śledziłam Twój wątek i trzymałam za Ciebie kciuki. Mam nadzieję że u Ciebie wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 12.08.09, 23:01 Nie puściłabym. Po pierwsze- bo karmię piersią. Po drugie- bo mam zespół przetrwałej pępowiny i nie wyjechałabym na kilka dni bez Lili. Po trzecie- bo mam alergię na słowa "NAJWYŻEJ TROCHĘ POPŁACZE". Odpowiedz Link Zgłoś
madziuula83 Re: mąż chce na 10 dni zabrać małą (9,5m-ca) do t 14.08.09, 12:46 maria81 i jak się zkończyła ta historia z wyjazdem?? Odpowiedz Link Zgłoś