pytanie o rozwój 7- tyg. niemowlaka

31.07.09, 12:21
Jestem mamą 7 tygodniowego szkraba i zauważyłam, że mój synek bardzo
rzadko nawiązuje ze mną kontakt wzrokowy, nie lubi oglądać mojej
twarzy ani żadnej innej nie zauważyłm też aby jakoś szczególnie
reagował na mój głos.Mam wrażenie, że najbardziej interesują go
światło i różne inne przedmioty, noszony na rekach bardzo
intensywnie się rozgląda okręca główkę ale na osoby raczej nie lubi
patrzeć.Wzrok i słuch ma sprawdzony, potrafi też czasami wodzić
wzrokiem za pokazywaną grzechotką. Poza tym rozwija się w normie.Czy
powinnam się niepokoić, czy też może jestem przewrażliwiona? Jak to
było u Waszych pociech?
    • desse_o Re: pytanie o rozwój 7- tyg. niemowlaka 31.07.09, 13:23
      Mój patrzył mi głęboko w oczy, takim wręcz przeszywającym spojrzeniem, ale
      wszyscy dookoła powtarzali, że dzieci na tym etapie nie "ogniskują" aż tak wzroku.
      Dzieci mojej siostry w tym wieku jakoś nie interesowały się osobami,
      przynajmniej nie mną mimo, że przytulałam i nosiłam sad Tatusia za to oglądały z
      zaciekawieniem, ale krótko.
      Każde dziecko jest inne, jak będziesz u pediatry, to powiedz o tym.
      • dorisw1978 Re: pytanie o rozwój 7- tyg. niemowlaka 31.07.09, 13:31
        no proszę cię, skoro wodzi wzrokiem np. za grzechotką, to może za mało kolorowa
        jesteś, a głos masz skrzeczący i nieprzyjemny?
        takie małe dzieci zmieniają się z dnia na dzień, jednego dnia nic, a drugiego
        już się śmieje, a czwartego już klatkę na brzuchu podnosi... nie ma nic gorszego
        niż się tak schizować, pediatra niech cię wyśle do neurologa, neurolog do
        rehabilitanta, ten niech zastosuje metodę Vojty i dopiero będziesz mieć problem
        jak zobaczysz, że Twoje dziecko wrzeszczy w niebogłosy (przechodziłam to ze
        starszym, trafiłam na szajkę "podsyłaczy" i "naciągaczy", bo posłuchałam
        schizującej mnie położnej).A wszystko dlatego, że jak się położył, na brzuchu,
        to głowy przy pani "doktor" nie podniósł.
        A 2 dni po wizycie leżał z głową do góry jak tralala.
    • mewa416 Re: pytanie o rozwój 7- tyg. niemowlaka 31.07.09, 14:22
      Przesadzasz, taki maluszek skupia uwagę raczej na wyraźnych kolorach i
      kształtach. Po za tym każde dziecko tak na prawdę rozwija się we własnym tempie,
      gdyby dziecko w ogóle nie skupiało uwagi to wtedy mogłabyś się zastanawiać czy
      wszystko jest ok. Ciesz się chwilą bo dzieci tak szybko rosną ;]
    • atucapijo Re: pytanie o rozwój 7- tyg. niemowlaka 31.07.09, 14:39
      doris ma racje, przeginasz.zamiast sie cieszyc ze masz spokojne
      dziecko, to wydziwiasz - ja jak maly mial 2 mce to nie wiedzialam w
      co rece wsadzic, bo w kolko albo trzeba go bylo zabawiac ( sam nie
      umial sie soba zajac), aslbo plakal, uspokajal sie tylko przy
      piersi... jedlismy mrozonki, a chalupa brudem obrastala, bo nie bylo
      jak go zostawic, nie mialam czasu na takie "problemy".
    • ek1981 Re: pytanie o rozwój 7- tyg. niemowlaka 31.07.09, 14:47
      Załóż jakąś kolorową bluzkę. Będzie za Tobą napewno wodził
      wzrokiem smile
      I nie schizuj. Nie porownuj do innych dzieci. Może nie patrzy
      jeszcze na twarze, ale napewno robi wiele innych rzeczy smile
      • pszczolkaaa_1982 Re: pytanie o rozwój 7- tyg. niemowlaka 01.08.09, 22:49
        wiele innych rzeczy np. je, roku kupkę siusiu czasami płacze

        no bo co innego może robić 7 tyg dziecię smile

        teraz jestem mądra, a jak moja córcia była taka maleńka też schizowałam... tak to już jest z nami mamami
    • kot.ala Re: pytanie o rozwój 7- tyg. niemowlaka 01.08.09, 21:51
      Moja kobietka ma 4 miesiące i tez długo nie obchodziło ją nic dookoła. Teraz
      jednego dnia odkrywa swoje rączki a już następnego nóżki. To moje drugi dziecko
      i mogę potwierdzić że KAŻDE jest inne. Też przejmowałam się każdym opóźnieniem u
      synka, który ma teraz dwa lata. Później raczkował, później chodził i jeszcze nie
      mówi. Wiem że to mało pocieszające, ale takie obawy i "przewrażliwienia"
      będziesz miała jeszcze długo. Większość będzie bezpodstawna, ale świadczy to
      jedynie o tym że patrzysz, widzisz i troszczysz się o swoje maleństwo. Daj mu
      trochę czasu na zdobywanie świata, nie poganiaj. I sobie daj czas żeby nauczyć
      się tempa w jakim rośnie maleństwo. I uszanuj to temposmile Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja