leneczkaz
19.08.09, 12:05
Mój syn przeżywa fascynację mową. Gada cały boży dzień. Akcentuje i
artykułuje. Używa też wykrzykników i pytajników. Ale za Chiny Ludowe nie mam
pojęcia co on gada poza hał hał, ne, tata, mama, da da, op (weź na ręce).. 3
słowa na krzyż a on wali zdania w tym swoim języku. I serio jakoś mi tak
głupio, że go nie rozumiem a on mi tak w oczy patrzy i coś tłumaczy O_o