pora_zona 18.02.04, 11:12 Wiem, że jest kilka dzieciaczków urodzonych właśnie w tym dniu, ale w wątku lipcowym ciężko się znaleźć. Dziewczyny napiszcie co u Was, jak tam Wasze maluszki (już siedmiomiesięczne) . pozdrawiamy Ada i Juliuszek 17.07.2003 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 18.02.04, 12:12 Witam wprawdzie moj Szczepan urodził sie dzien wczesniej 16.07.2003 ale o godz. 21.20 wiec to prawie jak 17.07 Jest juz duuuzym chlopczykiem wlasnie dzisiaj rano bylismy u lekarza na kontrolni teraz to wazy 9440 i 79 cm - bardzo mu sie nie podobal jak pani doktor go badala oj nie ale na siedziaco moglo byc. No siedzi juz sam ladnie najlpeiej jednak mu sie stoi podtrzymywany pod paszki, jest bardzo pogodnym dzieckiem na gbrzuszku lezec nie lubi niestety nie odwraca sie z pleckow na brzuszek - no ale pani doktor powiedziala ze jest bardzo duzy i ciezki i to jest powod (za ciezka pupa) i jest najkochanszym naszym sloneczkiem a jak tam Twoj syneczek? skad jestescie my z Katowice pozdrawiamy Was goraco p.s. niestety jeszcze nie wiem jak umieszcza sie zdecia ale mam nadzieje ze kiedys sie dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 19.02.04, 11:37 My po sąsiedzku z Dąbrowy Górniczej! Mój smyk mimo swojej wagi (miesiąc temu ważył 10,4 kg) jest szalenie mobilny. Sam siada i wędruje po całym pokoju. To jeszcze nie jest takie typowe raczkowanie, ale dotrze wszędzie gdzie chce. Też jest szalenie pogodny. Potrafi siedzieć na środku pokoju i cieszyć dziubla bez powodu. Wygląda to przekomicznie. Niestety jego mobilność ma przykre konsekwencje. Co chwilę rozlega się jego płacz, bo przywalił w drzwi, podłogę itp. Rozważamy trzymanie go w kasku Pozdrawiamy Ada i Julcio Odpowiedz Link Zgłoś
2o1 Re: Lipcówki z 17.07.2003 19.02.04, 11:53 Przypuszczam, że prędzej kask zostanie rozbity, niż głowa będzie cała. Ola też ciągle gdzieś uderza, ale tylko patrzy z wyrzutem i brnie dalej . Pozdrawiam Sylwia i Ola 23.07.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 20.02.04, 12:26 --Witajcie no moj maly to jest leniuszek przewracac z brzuszka na plecki i z plecków na brzuszek nie chce ale za to siedziec uwielbia , wczoraj bylismy u lekarza i wszystko jest OK. maly jest przeslodki uwielbiam na niego patrzec jak spi, zeby juz byla wiosna to i czesciej na spacerk bysmy poszli, a jak u Was przesiedliscie sie juz na spacerowke, pracujesz czy jestes z malym w domku ja niestety musialam wrocici do pracy i kazdego dnia bardzo tesknie za moim synkiem Trautlusia Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 22.02.04, 07:43 Ja też niestety musiałam wrócić do pracy. Na dodatek wracam dość późno, bo muszę dojeżdżać do Katowic. Bardzo tęsknię za moim smykiem, ale niestety takie są czasy. Na szczęście pociesza mnie fakt, że Młody ma wspaniałą nianię. A Ty z kim zostawiłaś synka? My nie kupowaliśmy gądoli tylko od razu zabudowaną spacerówkę i tak jakoś naturalnie przeszliśmy z leżenia na spacerku do siedzenia. Jednak Julcio jakoś specjalnie nie przeżywał tego faktu . Podziwia świat, ale bez entuzjazmu. Zresztą to zawsze mnie zastanawiało, że tak pogodny chłopak w wózku dostaje "kamiennej twarzy", zero jakichkolwiek emocji. Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 23.02.04, 14:48 Ja jestem w troche lepszej sytuacji - do pracy ide pieszo oko 10 min ale za to siedze 10 godz lub dluzej . Na szczeście Babcia (Teściowa) opiekuje sie malym jak my jesteśmy w pracy - tylko ciekawe ile wytrzyma. Ma na jego punkcie fioła to fakt jednak jest to dla niej bardzo męczące. Wczoraj pozbylismy się gądolki teraz jeżdzimy na siedząco jak dumny paw, i masz racje czemu te nasze pogodne dzieciaczki mał uśmiechają sie w wózku? Kamienna Twarz ja robie do niego miny, mowie a tu nic zero reakcji - hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 01.03.04, 11:52 U nas ostatnio jakieś świeto Młody się uśmiechał bedąc na spacerku!!! Może już mu tak zostanie. U nas Babcia miejscowa (teściowa moja) niestety odmówiła opieki nad wnukiem (mieszka pod nami). Może to i lepiej, bo teraz niania była na tygodniowym urlopie i z Młodym była babcia. Z atrakcyjniejszych pomysłów to ten, że wyjdzie na zakupy, a Julka powierzy 95 letniej babci na wózku inwalidzkim. Koszmar jakiś! Ada Odpowiedz Link Zgłoś
mojazaba Re: Lipcówki z 17.07.2003 22.02.04, 08:52 czesc dziewczyny! Chyba pociechy lipcowe a w szczególności te z 17 mają we krwi że są takie ruchliwe.Ja przerabiam z Kornelem to samo.Pełza gdzie chce krzyczy na całe gardło -teraz energicznie dopełzał do rózzowej skarpetki.a jak chcecie zobaczc jak wygląda zapraszam na strone www.republika.pl/kornel_adamiak -to dzieło Daniela jego taty Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 01.03.04, 11:45 A jak u Was z mówieniem? Niektóre lipcowe dzieci (a nawet sierpniowe) coś już tam próbują mówić np. MAMA, TATA, BABA. Wprawdzie jeszcze nie rozumieją sensu, ale już im się udaje składać sylaby. Julek gada, i owszem, ale to nic sensownego, jakieś tam wrr, grr, aaaaaaa, am itp. Pozdrawiamy Ada i Julcio Odpowiedz Link Zgłoś
izulak Re: Lipcówki z 17.07.2003 28.02.04, 19:21 witam Mamy lipcowe ,moja córeczka Natalka urodziła się 17.07 dokładnie o 20.00 obecnie jest na etapie samodzielnego siedzenia, niestety nie chce leżeć na brzuszku, ale za to chętnie przewraca sie z brzuszka na plecy i odwrotnie, i niestety jak na razie nie ma ani jednego ząbka choć pani doktor miesiąc temu stwierdziła że idą górne jedynki, a tu ani, ani... ostatnio martwiłam się trochę bo morfologia wyszła Natalce trochę słaba i pani doktor stwierdziła słabą anemię, na razie podaję jej żelazo i za miesiąc ponownie do badania, mam nadzieje że wyjdzie lepiej, to na razie tyle Odpowiedz Link Zgłoś
mojazaba Re: Lipcówki z 17.07.2003-do izulak 29.02.04, 14:34 czesc izulak kiedys odpisalam na twoj post ale chyba go nie przeczytalas.Wiec robie to teraz.NIe chce zebys pomyslala ze mamy lipcowki nie odpisuja na posty (chociaz...hmmm).Moj syn odwrotnie lezy na brzuszku ,ale woli pełzac i to bvardzo sprawnie mu idzie.siedzi sam od 2 tygodni no i zaczyna mowic.mama wola tylko wtedy jak mu zlenatalka tez juz mowi?pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 01.03.04, 11:56 O, dopiero teraz przeczytałam, że już Twój Smyk mówi mama (wyżej o to pytałam). Znaczy my z tyłu za murzynami Ada Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 01.03.04, 11:59 A Julcio jest urodzony o 9:15. Ranny ptaszek z niego do dzisiaj. Nawet w weekendy mam koniec spania o 6:00-6:30. Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 10.03.04, 13:15 Witaj dawno mnie tu nie było no i moj syncio nauczyl sie przewracac z pleckow na brzuszek co stalo sie uciazliwe dla mnie przy przewijaniu i przebieraniu, poza tym jak nigdy teraz bardzo glosno domaga sie noszenia na rekach 10 kg a mnie kregoslup wysiada !!! no i chyba prze kolejne zabki teraz gorna bardzo czujnei spi i budzi sie w nocy z placzem nie wiem czy to jest ten powod ale jak wezme go do nas do lozka to od razu zasypia - a moze on sobie tak sprytnie wykombinowal ze jak poplacze to wyladuje z nami w lozku?! no i powolutku zaczyna szystwno stac na calych stópkach. No i bardzo glosno krzyczy jak maly tygrysek - ale to jest akurat przezabawne a co nowego u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 10.03.04, 14:22 Największa nowość to nocnik. Młody od tygodnia sika ładnie na nocnik. Dla mnie najbardziej wstrząsający był fakt, że od razu dziecię wiedziało do czego jest nocnik. Sadzam Ci ja malucha pierwszy raz, a on od razu zrobił siku, sadzam ci ja raz kolejny i znowu siku było. Czasami oczywiście nie uda się złapać siku do nocnika i ląduje w pieluszce. Gwoli wyjaśnienia, nie męczę Młodego godzinnym siedzeniem na nocniku tylko chwilka i jeśli jest siku to super, a jak nie ma to też super. A kłopoty przy przewijaniu to i nasza specjalność. Wystarczy na chwilkę się obrócić i Julka już nie ma. Z goła pupą zasuwa właśnie przez przedpokój! Utrapienie z tym raczkującym łobuziakiem. Pozdrawiam Ada Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 10.03.04, 14:22 Największa nowość to nocnik. Młody od tygodnia sika ładnie na nocnik. Dla mnie najbardziej wstrząsający był fakt, że od razu dziecię wiedziało do czego jest nocnik. Sadzam Ci ja malucha pierwszy raz, a on od razu zrobił siku, sadzam ci ja raz kolejny i znowu siku było. Czasami oczywiście nie uda się złapać siku do nocnika i ląduje w pieluszce. Gwoli wyjaśnienia, nie męczę Młodego godzinnym siedzeniem na nocniku tylko chwilka i jeśli jest siku to super, a jak nie ma to też super. A kłopoty przy przewijaniu to i nasza specjalność. Wystarczy na chwilkę się obrócić i Julka już nie ma. Z goła pupą zasuwa właśnie przez przedpokój! Utrapienie z tym raczkującym łobuziakiem. Pozdrawiam Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 11.03.04, 13:34 O o o wlasnie zapomnialam o nocniku lezy w szafce od mikolaja chyba zaczne Młodego na nim sadzac zobaczymy czy tez bedzie wiedzial do czego to jest!! No widać ze Julkowi bardzo sie podoba nocniczek. Ostatnio Szczepan zrobil sie malym terrorysta jejku drze sie okropnie jak cos jest nie po jego mysli prawie sie zanosi dobrze ze mieszkamy w domu w ktorym mieszkania zajmuje sama rodzina bo pewnie w bloku sasiedzi pomysleli by ze dziecku jakas krzywda sie dzieje. We wtorek to juz nerwy mi puscily no bo ani siedziec ani leze ani bawic sie tylko na raczkach chcial byc jejku a przecieaz nic mu nie bylo bo sprawdzilam brzuszek ok, kupki zero papu bylo. na rekach zadowolony a w innejpozycji wrzask straszliwy. A jak U Ciebie z utratącieprpliowści?:" Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 11.03.04, 18:55 No własnie teraz Julcio ma fazę "marudztwa". Zbliża się pora kąpieli i spania pewnie dlatego. W takiej sytuacji najlepszym pocieszeniem jest "hopla hopla". Co do cierpliwości to sama się zastanawiam skąd jej tyle we mnie. Nie sądziłam, że będę potrafiła wytrzymać z marudzącym dzieckiem dłużej niż 5 sekund, a tu proszę już prawie 8 miesięcy z głowy. Co za zbieg okoliczności, my też mieszkamy w domu z rodzinką męża. Teściowie moi na dole, na przeciwko nich brat mojej teściowej z żoną, a na piętrze, po sąsiedzku kuzyn mojego męża z żoną i 4 miesięcznym synkiem. Znajomi się śmieją, że ten dom jest z gumy, bo co rusz przybywa nowy mieszkaniec. Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 12.03.04, 09:38 Moja teściowa tez mieszka pod nami!!!! co oczywiście ułatwia nam bardzo życie Teściowa zajmuje sie Szcepankiem kiedy My idziemy do pracy, nie terzeba go budzić ubierac itd. Mój syncia juz bardzo dobrze wie co oznaczaja słowa "nie wolno" taki maly z niego urwisek jak cos robi a ja powtarzam nie wolno to obróci sie popatrzy czy jest reakcja jak nie ma to znowu dawaj, i znowu ja nie wolno przestaje popatrzy sie i tak w kółko! Na szczeście wiosna idzie i bedziemy mogły cześciej na spacerki z naszymi pociechami chodzic Mój Młody to wrecz uwielbia tylko czasami strasznie sie buntuje w trakcie ubierania -uff. A jak tam z zabkami u Julcia? I jescze jedno moze wiesz jak mozna na formu umiescici zdjecia bo ja nie mam pojecia Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 15.03.04, 10:40 Oj, z ubieraniem to u nas od zawsze problemy. Wszyscy w okolicy wiedzą, że właśnie wychodzimy na spacer. Teraz dodatkowo zaczęły się cyrki przy przewijaniu, gonienie gołej pupy Młodego po całym mieszkaniu. Jak już uciekinier jest złapany i zakleszczony, to jest ogromny wrzask. Zęby mamy cztery, dolne i górne jedynki. Przez chwilę wydawało mi się, że lada dzień pojawią się dolne dwójki, ale chyba to była moja nadinterpretacja . Zdjęć nie wstawiałam, ale jest to wyjaśnione w "e-dziecku od kuchni". Wiosna już chyba blisko!!!! Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 15.03.04, 12:45 Widać wiosne - cieplutko za oknem! Młody coraz większy juto skonczy 8 miesiecy jakos raczkowac nie chce - hmm .. leniuszek? Ciemieniucha nadal nas meczy - czego juz nie robiliśmy żeby się jej pozbyc!!! Dzięki za info o zdjęciach. Chyba prze te gorna zabki Szczepan zaczyna niespokojnie spac - lkanie przez sen itp. nie iwm czy to na pewno zabki ale mam tak nadzieje Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 19.03.04, 12:15 Niestety u nas spanie nie wygląda kolorowo. Kiedy wróciłam do pracy Juleczek wylądował w naszym łóżku, bo za nic w świecie nie zostawi mamy na dłużej niż to konieczne. No i tak już mu zostało, mimo że moje wyjścia do pracy traktuje już jako normalność. Do tego budzi się kilka razy w nocy na cyca. Ale nic to. Wiosna przyszła! Pozdrawiam słonecznie Ada Odpowiedz Link Zgłoś
mondam Re: Lipcówki z 17.07.2003 18.03.04, 18:30 witam urodzonych 17.07.03 i ich mamy i dołączam do waszego grona z Kubą który urodził się o 9.25. w dniu dzisiejszym waży 10100 i ma 75cm. nie raczkuje za to namiętnie wstaje trzymając się czego popadnie. sam już prawie potrafi usiąść, mówi mama, tata, baba, dada, bawa, waba, nenene, dzidzi i inne trudne do rozszyfrowania słowa. od jutra zaczynamy z nocnikiem więc sobie i wam życzę powodzenia pozdrawiam monika Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 19.03.04, 12:11 Witam serdecznie! Julcio jest starszy od Kuby o całe 10 minut! Wstawanie przy czym popadnie też przerabiamy. U nas jest raczkowanie, ale nie ma MAMA,TATA itp. Młody nawija coś po swojemu i tyle. Z nocnikem to jest różnie. Raz się uda, a raz nie. Rano jest pewna kupa i siusiu w nocniczku natomiast później to już zależy. Jak ja jestem z Młodym to raczej udaje się nam zrobić co trzeba na nocniczek, ale w tygodniu jest z nim niania i wtedy to jest różnie Pozdrawiam ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 19.03.04, 16:01 A u nas przeziebienie - we wtorek wieczorem goraczka 38,1 katar taki ze leci z nosa ciurkiem i do tego kaszel w srode wyladowalismy u lekarza - gardlo czerwone na szczescie nie siadlo na oskrzela i pluca. Młody dostał lekarstwa rozne i przykaz ze jak do piatku sie nie polepszy to antybiotyk - uff polepszylo sie!!! dzisiaj Młody po wczorajszym prawie calodniowym snie i w nocy - obudzil sie o 5.30 i wcale nie mail zamiar daej spac tylko chcial sie bawic Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 23.03.04, 18:37 Ojej, mam nadzieję, że przeziębienie już za Wami! Wczoraj byliśmy w przychodni na szczepieniu. Mamy ogromne zaległości w tym temacie więc Julcio był wczoraj kłuty, aż trzy razy. Zniósł to dość dzielnie. Mój smyk waży 11 600, a jak u Was z wagą? Młody rozrabia szalenie. Pełno go w całym mieszkaniu. Wszędzie wlezie, wspina się na co popadnie... Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 24.03.04, 09:36 Witajcie Chcialabym zeby Szczepan był tak grzeczny na szczepieniach jak Julcio- szczepienia mamy juz za soba-bez opóźnień- ale niesetey jak zobaczy lekarke to jest ryk no moze wyjatek stanowila ostatnia wizyta, Pzreziebienia juz nie ma szkoda ze w zeszlym tygodniu nie moglismy wychodzic na spacerki taka super pogoda a my uziemienie w domku, troche zostalo katarku ale to nic w porównaniu z poczatkiem. Mój Młody na razie to nie zabardzo sie przemieszcza raczkowac do przodu nie umie do tyłu owszem tak za to zrobił sie strasznym malym terrorysta jak cos jest nie po jego mysli to drze sie w niebogłosy!!!! Ostatni raz Szczepan był ważony na początku lutego - 9450 no to teraz juz ponad 10 kg. Chcemu kupić używaną huśtawke do domu - w pracy kwitnie handel używanymi rzeczami dla bobasów jest co najmniej 6 mam z dziecmi od 0 do 3 lat no to wymieniamy sie wszytskim za symboliczne ceny, była huśtawka ale zanim sie zorientowałam to już "wyszła" Wczoraj posadziłąm Szczepana w jego nowym foteliku samochodwoym no i nie przypielam go pasami bawil sie grzecznie grzechotkami na 10 sekund odwrócilam sie a jemu grzechotka spadla i konieczie chcial ja podniesc patzree a On wisi na krawdedzi siedzenia na brzuchu - wiesz tak balansowal i jeden ruch i wyladowl by na ziemi - nic strasznego by sie nie stalo bo fotelik stal na ziemi ale jak zobaczylam jak on tak na tym brzuchu wisi to mi sie slabo zrobilo Odpowiedz Link Zgłoś
mojazaba Re: Lipcówki z 17.07.2003 24.03.04, 17:28 czesc! Milo poczytac ze inne raki tez dokazuja i nie siedza na pupieMOj maly raczkuje juz jakby mu wiatraczek ktos wlaczyl .Oczywiscie wstaje gdzie popadnie (stad kilka guzow juz bylo po kraksach).Mam pyanie czy wasze maluchy jak stoja to na palcach??Bo moj tak. a my teraz przerabiamy problem biegunki-oj uciekaja pampersy pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 25.03.04, 15:05 Oj dokazuje dokazuje uff na razie sam nie staje ale ladnie siada czasami jak go podtrzymujemy to tez stoi na paluszkach a czasami na calej stopie - hmmm trzeba sie martwic? nie wiem ... podobno raki sa strasznie uparte ciekawe bo moj Mąz jest baranem i tez jest okropnie uparty. Nasz synek za to bardzo dobrze wie do czego służa struny głosowej oj tak tak no i chyba wykapował że można spać z rodzicami w łóżku - zasypia w swoim łożeczku ale po jakis 4 godzinach jest wrzask i nie da sie go us[pokoić skuteczne jest jedynie wziecie do naszego łóżka oj jak ręką odjął! a spróbuj go z powrotem do łóżeczka ......ale poza tym jest super w nocy śpi jak zabity od 21-7 z ta jedną przerwą Odpowiedz Link Zgłoś
mondam Re: Lipcówki z 17.07.2003 25.03.04, 11:42 witam Kuba tez stoi na palcach w wiekdszosci przypadków ale np. wczoraj stanął sobie w łóżeczku i wyglądało że na całych stopach, on jeszcze nie raczkuje i zdaniem pani doktor nie bedzie tego robił, sam za to siada i musze sie pochwalić że od miesiąca uczulismy go spać samemu i z dziennym spanie nie ma problemu ale w nocy bywało raz lepiej a raz całkiem xle a tu dziś niespodzianka Kuba przespał od 8 do 5 zjadł i pospał jeszcze do 7 więc od razu chce sie żyć, z nocnikiem na razie nie mamy osiągnięc owszem siada ale nic nie robi poczekamy az będzie cieplej.pozdrowienia monika Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 27.03.04, 11:01 Julcio staje na całych stopkach i najchętniej na stojąco to by jadł, pił, bawił się i spał. Nawet na chwilę nie można go spóścić z oczu, bo natychmiast się czegoś czepia i już stoi. b nukkmh cv aa1M, Mhg hgb`1vvvvv, a to parę słów od Juleczka, bo wdrapał mi się na kolana i dorwał do klawiatury. U nas spanie wygląda nieszczególnie. Julcio śpi z nami i kilka razy w nocy budzi się na cycka. Do łóżeczka nie pozwoli się odłożyć w żadnym wypadku. h dvzzd|? ] hjb ulynb`14 v-809oi/ no i najczęściej o 6 rano już mam spanie z głowy. A jak u Was z mówieniem? U nas nie ma ani mama, ani tata, w ogóle Młody niewiele gada. Martwi mnie to troszkę. Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 29.03.04, 10:09 nie martw sie chłopcy zaczynaja poźniej mówić mój synek to mówi mam aowszem ale tylko jak płacze wychodzi mu takie mamamamamama - no i pewnie nie jest to siwadome, nie - tez mu wychodzi nieświadomie. Powoli zaczyna przygotowania do raczkowania jak juz przestanie buntowac sie że go położono na brzuszku to kleczy i się huśta tylko jeszcze nie wie co zrobić z nogami i rekami żeby ruszyć do przodu. Wczoraj odstawił kabaret u moich rodziców u których byliśmy na obiedzie później pojechaliśy do znajomych z że kumpel był chory i dzień wcześniej leżał plackiem w łożku to Młody został u Dziadków no i jak się obudził oko 18 to az do naszego przyjazdu oko 20 cały czas płakał nie dało sie go uspokoić nie chciał jeść już moi rodzice myśleli że dziecko chore a tu jak tylko wżięłąm Go na ręce to spokój dziecko szcześliwe zadowolone i nawet zaczął wygłupiać sie z Dziadkiem, który nie mógł w to uwierzyć!! no Szczepan stęsknił sie za swoimi rodzicami i już !!! Katarek już prawie znika jeszcze troche zostało ale myślę że w tm tygodniu już pójdziemy na spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 01.04.04, 11:19 My dzisiaj mieliśy nocke z głowy. Młodemu wychodzą górne dwójki. Niby już się przecisnęły (przynajmniej jedna), a Młody tak cierpiał. Pogoda tak wspaniała, że człowiekowi żal siedzieć w pracy. Jednak wczoraj udało mi się wcześniej wyrwać i byliśmy z Julciem na długim spacerze. Siedział sobie na ławce w parku, miał okazję dotknąć trawy. Radochy było coniemiara. Fajnie, że z dnia na dzień będzie cieplej i nasze smyki będą mogły już brykać po trawce. Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 01.04.04, 15:43 A mnie niestety nie udaje sie wyjsc wczesniej z pracy ale Szczepan byl wczoraj z babcia na spacerku i spotkałam babcie i synka jak wracalam z pracy ale sie cieszył! juz nie moge sie doczekac kiedy bede mogla z nim na trawce posiedziec moich usilnych staran ciemieniucha wrociła - o zgrozo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 05.04.04, 10:35 A my w niedziele calkowicie przeniesiedlismy sie do spacerówki ale Szcezpan był zadowolony nareszcie mógł bez przeszkód podziwiać swiat!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 05.04.04, 13:13 A my mamy za sobą pierwsze wycieczki rowerowe. Julcio zachwycony, nawet nieprotestuje jak mu kask zakładamy, a czapka to jego największy wróg! Rozglądał się na wszystkie strony z ogromną ciekawością i złościł się jak przystaneliśmy. A jak wygląda menu Szczepana? Julcio wciąż na cycku, jak mnie nie ma to dostaje zupkę i kaszkę, a potem to już tylko mleczko. Zastanawiam się właśnie czy dawać mu coś konkretniejszego przed snem. Ada Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 05.04.04, 17:42 Szczepan juz od 5 miesiaca nie jest na cycu - rano dostaje mleczko oko 240 potem danonek i soczek oko 14 kaszka z banankiem i jabłuszkiem o 17-18 zupka oko 21 mleczko 240ml co drugi dzień paróweczka, w między czasie biszkopciki Szczepcio to bardzo lubi jeść ale grubiutki to on nie jest hi hi hi za to przebieranie pieluchy stało sie ostatnio prawie niemożliwe Odpowiedz Link Zgłoś
inez_71 Re: Lipcówki z 17.07.2003 05.04.04, 22:02 Witam! Jestem mam? Micha¸a Miko¸aja ur.17.07.03 o godz. 7:07 i mieszkam w Katowicach. Ma¸y jest super- rozpiera go energia i ciekawi ca¸y swiat. Raczkuje od 2 tyg., a teraz fascynuje go stawanie. Trzymany za r?czki chodzi. Waýy 8800 i mierzy 74 cm. Napiszcie, jak zasypiaj? wasze maluchy? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 06.04.04, 19:09 Witamy! Michał będzie szalenie szczęśliwy w życiu, tyle siódemek w dacie urodzin!!! Julcio jest przed 20 kąpany, a potem ładnie zasypia przy cycku. No i co z tego, że ładnie zasypia kiedy potem budzi się co chwilę na małe co nieco. Mało tego śpimy w trójkę w łóżku i zaczyna mi to doskwierać, bo obaj panowie nieźle się rozkładają! Próby przeprowadzenia młodszego do jego osobistego łóżeczka kończą się przy pierwszym podejściu do odłożenia go za szczebelki. A może zorganizujemy rówieśnicze spotkanie mam Śląskich? Ada Odpowiedz Link Zgłoś
inez_71 Re: Lipcówki z 17.07.2003 08.04.04, 19:55 Mi¸o mi czyta?, ýe nie tylko ja wstajŤ w nocy do 8-miesiŤczniaka. Micha¸ teý zasypia doj?c, potem domaga siŤ karmienia jeszcze 3-5 razy. No i nad ranem l?duje w naszym ¸?ýku. MyćlŤ, ýe to z?bki mu dokuczaj?. Jećli chodzi o dietŤ, to w nocy wci?ý mleko, a w dzieÄ Sinlac, deserek, mleko, obiadek lub zupka, mleko i oczywićcie chrupki kukurydziane, chlebek ryýowy i soczki pomiŤdzy. BojŤ siŤ eksperymentowa?, bo jest uczulony na mleko i jajka (wiŤc ja na diecie) Jestem za wiosennym spotkaniem ma¸ych rak?w! Pozdrawiam ćwiatecznie - Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 14.04.04, 18:24 Oj znam ja ból wychodzących ząbków. Od kilku dni Młody budzi sie często w nocy z przeraźliwym płaczem. To chyba górna dwójka. Zawsze tak objawiały sie u nas ząbki, ale nigdy jeszcze z taką siłą. Ten płacz jest okropny. Oby już bliżej niż dalej do wyjścia... Jak się domyślam karmisz jeszcze piersią? Jak długo jeszcze planujesz karmić? Bo ja myślałam karmić do roku, to znaczy rozum podpowiada tak, a serce to chciałoby jak najdłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 06.04.04, 18:52 Ja jeszcze się nieodważyłam dać Młodemu biszkoptów i danonków i parówki też. Za to sama gotuje mu najróżniejsze zupki. Julcio także kocha jedzenie, ale to po nim raczej widać, choć właściwie to on od urodzenia jest na szczytach siatki centylowej. Z tą pieluchą to u nas ten sam problem. Czasami muszę Juniora gonić po pokoju, bo nie ma czasu na przebieranie pieluchy. Zdecydowanie najchętniej gania z gołą pupą. A teraz to z nim całe siedem światów, bo "dorósł" do ściągania wszystkiego co w zasięgu ręki i wywalania zawartości szaf. Oczy dookoła głowy to za mało! Ada Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 08.04.04, 17:31 Udało mi się zamieścić zdjęcia mego smyka. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 14.04.04, 09:01 Słodki ten Twój Juliuszek!!! najlepszy był susząc sie na sznurze!!! Wróciłam po urlopiku Młody tak się przyzwyczaił do mamy że rano płakał jak wychodziłam do pracy. Bardzo podoba mi się pomysł spotkania mam z Katowic-najlepiej na jakimś długim spacerze. W Wielki Piątek poszłam z Młodym na zakupy przedświąteczne w sklepie mięsnym kolejka jak za dobrych czasów musialam z wózkiem stac na zewnątrz miłe Panie powiedziały żebym została i pilnowała wóżka a jak przyjdzie moja kolejka to mnie zawołają, no ale za chwilke jeden wózek wyjechał ze sklepu to mogłam tam wtaszczyć mój no i jak tylko znaleźliśmy sie w środku to Szczepan zrobił taki kabaret że hej!! darł sie w niebogłosy i niczym nie udało sie go uspokoić dobrze że ludize w kolejce byli wyrozumiali i sami zaproponowali mi zebym nie stala tylko podeszła na początek i zrobiła zakupy no ja kup[owaqłam a pół kolejki zabawiało Młodego, który darł sie jeszcze bardziej!!! załatwił mamie zakupy bez kolejki. Z tego wszystkiego nie zrobiłam cqałych zakupów bo zapomniałam co chciałąm tam kupic. W poniedziałek była premiera na hustawkach ale mu sie podobało!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 14.04.04, 18:44 Och jak ja zazdroszczę Ci tego urlopu. Tym bardziej, że za oknem taka piekna pogoda, a my Młodemu wczoraj kupiliśmy spacerówkę (parasolkę). Taki Szczepek to niezły patent na kolejki! Na szczęście tych mamy już niewiele... Jeśli macie ochotę to spotkać się możemy u mnie. Mieszkam wprawdzie w Dąbrowie Górniczej, ale mam ogródek przed domem (niewielki, bo niewielki ale jest) możnaby zrobić grila, a chłopcy pobawiliby się na trawce. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 15.04.04, 12:23 No rewelacja do Dąbrowy nie tak daleko i perspektywa ogródka i grilla bardzo mi sie podoba. My na razie jezdzimy w spacerówce z gondolki przymierzamy sie do parasolkitylko nie mam pojecia jakiej? zeby byla wygodna dla Małego, z budką , lekka i wogóle - masz jakis pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
inez_71 Re: Lipcówki z 17.07.2003 15.04.04, 21:51 D?browa ok. CzŤsto tam bywam z powodu pracy... M?j Micha¸ podr?ýuje w spacer?wce Chicco 4WD. Jest potwornie ciŤýka (ok.14 kg) i tylko m?ý da radŤ j? znosi? po schodach. Niestety mieszkamy wysoko. Ale za to ćwietnie nadaje siŤ do jazd terenowych i po naszych nier?wnych chodnikach. W¸aćnie dlatego j? wybralićmy. Chociaý w tej chwili m?j maluch najchŤtniej porusza siŤ na w¸asnych nogach (oczywićcie z pomoc? lub przy meblach). Jest teý wielkim fanem wszelkich kabli, a ostatnio takýe kwiat?w doniczkowych. Wci?ý jeszcze karmiŤ piersi?; chcia¸abym doci?gn?c do roku, ale coraz trudniej jest mi pogodzi? nocne karmienia i brak snu z prac?. No i jeszcze to niekoÄcz?ce siŤ z?bkowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 20.04.04, 12:28 Kupiliśmy Juliuchowi "parasolkę" (firmy Nestor za 350zl) w tamtym tygodniu. Bardzo mi się podoba, ma rączkę jak w zwykłym wózku (składaną), pięciopunktowe pasy, pałąk i rozkłada się do całkowitego leżenia. Troszkę ciężka w manewrowaniu, bo ma małe kółka, ale to chyba bolączka wszystkich "parasolek". Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Od Julcia... 16.04.04, 14:09 Jestem z Wami na tym Wielkim Świecie już dziewięć miesięcy! Muszę przyznać, że im więcej Świata poznaję tym bardziej mi się tu podoba. Ale po kolei... Na początku dziewiątego miesiąca nabyłem umiejętność wstawania. Mówię Wam, ależ to szalenie przydatna umiejętność! Zdecydowanie zwiększył mi się „plac zabaw”, bo teraz sięgam sobie na półki i w takie różne, do tej pory niedostępne dla mnie, miejsca jak choćby kosz na śmieci. Wiecie ile tam ciekawych rzeczy!!! Sprawdzam też co ciekawego Rodzice chowają w tych wszystkich szafkach. Z tej okazji była w domu mała reorganizacja przestrzeni szafkowych i w dostępnych dla mnie znalazły się same nieciekawe rzeczy np. moje ubranka. Taka reorganizacja to niezła atrakcja, Rodzice pozwolili mi się pobawić latarką, przedłużaczem i całym mnóstwem genialnych zabawek Taty. Zupełnie nie rozumiem dlaczego na co dzień takie atrakcje są dla mnie niedostępne. Próbuję naśladować Rodziców i tak jak oni poruszać się na dwóch nóżkach. Nawet mi to wychodzi, ale na razie tylko jak się czegoś trzymam. No i w związku z tym dostałem swoje pierwsze w życiu wyjściowe buciki! Takie super, kolorowe i zapinane na rzepy. I dostałem też nową brykę na lato – kabriolet, jak to Tata mówi. Fajna jest, bo wszystko widać jak na dłoni, gdy tak sobie spacerujemy po Świecie. Ale taki spacer to nic, w porównaniu do moich wypadów rowerowych! Ojojoj, jak ja lubię kiedy Mama ubiera mi kask, a Tatko zakłada fotelik na swój rower. Jeździmy potem sobie w różne ciekawe miejsca np. do parku, nad jezioro, do lasu. Ostatnio tak się zachwycałem drogą, że zasnąłem i trzeba był się gdzieś zadekować. Nie obudziłem się nawet przy wyciąganiu z fotelika i spałem sobie smacznie u Mamy na rękach pod drzewkiem w parku. Wzbudzaliśmy dość duże zainteresowanie. Tata obiecał, że w przyszłym roku będę miał już swój własny rowerek i sam będę sobie mógł pedałować, teraz jestem jeszcze za malutki. Uczę się alfabetu. Do tej pory ograniczałem się do „A” i mówiłem aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, am. Teraz jestem na „B” i mój repertuar zawiera takie słówka jak be, bam, ba, baba. Zwłaszcza to ostatnie wzbudza sporo emocji. Kiedyś Mama zadzwoniła do Babci i prosiła bym coś powiedział, a ja z głupia frant rzuciłem „baba” co wzbudziło wielki zachwyt Babci. Opłacało się, Babcia powiedziała, że jak przyjedzie to przywiezie mi huśtawkę, a huśtawki to ja lubię. Mama z kolei upiera się, bym powiedział „mama”, ale ja wolę nieryzykować. Raz powiedziałem testowo „mama” do misia i nic, żadnej reakcji. W przyszłym miesiącu potrenuję słówka na literkę„C”. Mam coraz fajniejsze pomysły. Na śniadaniu w pierwszy dzień świąt mieli być Dziadkowie, Prababcia i Stryjek, no i Mama od rana szykowała się do tego wydarzenia. Rozłożyła stół, położyła piękny biały obrus, a ja hyc pod stół i ściągam obrus. Mama jak to zobaczyła uśmiała się niesamowicie i obrus wylądował znowu na stole. Ja oczywiście niewiele się namyślając łaps za obrus i w dół. No i tu był koniec zabawy, bo Mama położyła na stole malutki obrusik. A tak fajnie było... Kiedy indziej wywaliłem cała miskę zupy szpinakowej, obserwując jak pięknie rozkłada się wzorek na lodówce, ścianie i Mamie. No i znowu mieliśmy ubaw, ale teraz Mama się bardzo pilnuje i trzyma miseczkę w bezpiecznej odległości. Mama się śmieje, że straszny rozbójnik jej rośnie pod bokiem. No troszkę muszę jej przyznać rację, że licho mnie czasami kusi, ale przecież i tak jestem uroczy. Prawda? Juliusz Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Od Julcia... 16.04.04, 16:21 Oj uroczy uroczy! Małe bable są przekochane. Dziewczyny a teraz z troche innej beczki moja siostra jest w szpitalu ze swoja 10 m córeczk Julcia, leża na oddziale kardiologii dziecięcej w CSK w K-ce, Juclia ma małą wade serduszka robia badania-no ale do rzeczy dowiedzialm sie że na oddziale żey tez 1,2m dziewczyna z domu dziecka, podobno sliczniutka i przekochana tylko że leży taka całkiem samiutka i smutna-serce mi ścicska jak o tym myslę. Pielęgniarki (nie wszystkie) ale są bez serca przebiorą umyją ale żądna nie przytuli czy pogłaszcze po główce zreszta odnoszą sie tak do wszystkich dzieci , są tam tez takie których mamy nie mogą z nimi leżeć. Przecież one chyba tez maja sowje dzieci!albo juz wpadły w taką rutyne i znieczulicę. Siostra mówi że coś strasznego!!! Nie rozumiem przecież jak ktos pracuje na oddziale dziecięcym to powinien podchodzic z sercem do dzieci a nie traktować jak zło konieczne. CO do tej malutkiej to chcialam tam jechać przywieźć jej jakieś zabawki troch eposiedziec ale podobno lepiej nie bo nie wiadomo czy będę mogła dać jej te zabawki i nie wiadomo czy pozwolą mi tam przebywać - po zmianie ordynatora zmieniło sie na gorsze - bardzo to przeżywa pytałam się siostry ale powiedziała żebym lepiej nie przyjeżdżała bo niepotrzebnie się naoglądam!! Bardzo mi cięzko i smutno Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Przykre 20.04.04, 12:23 Zawsze przygnębiały mnie informacje o krzywdzie dzieci, ale od kiedy na świecie pojawił się Julcio takie informacje przyjmuje bardzo emocjonalnie. Nie jestem w stanie słuchać wiadomości, że dziecko pobili rodzice, że zginęło, że jest chore. Natychmiast mam łzy w oczach. Takie maluchy nie powinny cierpieć!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Od Julcia... 16.04.04, 16:25 i jeszcze jedno - większość lekarzy czeka na "kasę" doipro potem możesz liczyć na szybki zabieg i badanie Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Spotkanie 20.04.04, 12:33 No to mamy już wybrane miejsce spotkania - Dąbrowa Górnicza, ogródek przy Orzeszkowej Czekam na propozycje terminu. Odpada długi majowy weekend, wyjeżdżam do rodziców do Opola. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Spotkanie 20.04.04, 13:05 U nas odpada I,II,III weekend maja niestety ale potem jeseśmy do dyspozycji to tyle uwag od na sco do terminu spotkania czekamy na inne Asia i Szczepan Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Spotkanie 27.04.04, 11:13 Oj, krucho ostatnio u mnie z czasem. Całe popołudnia spędzam z Julciem i nie mam możliwości posiedzenia na necie. Tak to jest z dzieciaczkiem, które zaczyna chodzić , wystarczy na chwilę spóścić z oka i już śliwka na czole. Co do spotkania, może ostatni tydzień maja? Ja w czerwcu znowu nie mogę, bo wyjeżdżam na mały urlopik od 5 do 13. Ciężko się zgrać, ale może się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Spotkanie 27.04.04, 12:47 oj ten brak czasu mnie tez dokucza - ale ostatni tydzien maja nam pasuje jak najbardziej - no chyba ze cos sie zmieni ale na razie moze byc Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha281 Re: Lipcówki z 17.07.2003 23.04.04, 21:23 Witam wszystki kobietki i wasze malenstwa... Moge sie do was przylaczyc???? Ala urodzila sie 18 lipca 2003r o godz.8.16...... Jest strasznie szybkim dzieciaczkiem,daje o sobie znac,raczkuje od dwoch miesiecy,staje przy mablach,puszcza sie i stoi sama przez chwile...Ale prowadzana za raczki nie chce chodzic,nogi podkurcza do gory i siada na pupe. Wprowadzam jej juz stale pokarmy,takie co my jemy,je danonki,paroweczki,zupy,ziemniaki z sosem,banany,kisiel i inne smakolyki.. Zebow jeszcze nie mamy... Spimy w dzien dwa razy po 15 minut a w nocy z przerwa na karmienie,czasem dwa... Ala zasypia i spi sama...ufff...jak dobrze A nocnika jeszcze na oczy nie widziala,bo nie ma...nie wiedzialam ze juz sie sadza takie maluchy...jkupie i wyprobujemy... Pozdrawiam wszystkie mamuski Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 27.04.04, 11:06 Jasne, ze mozesz! Witamy serdecznie kolejnego raczka nieboraczka. Z tym nocnikiem to taka sprawa, ze wszelkie poradniki zalecaja wprowadzenie tego ustrojstwa kiedy dziecko ma okolo 2 latek. Jednak ja zdecydowalam sie zrobic to wczesniej, bo zauwazylam, ze jak Mlody rano siadzie na swoim krzeselku to robi kupe. Stwierdzilam, ze na nocnik bedzie mu wygodniej i rzeczywiscie. Codziennie rano jak wstajemy Julcio siada na nocniczek i robi duzooo siusiu i kupke. W ciagu dnia nie mecze go zbytnio nocnikiem, ale jak juz go posadze to najczesciej jest siusiu (tak jakby trzymal). Zdradz sekret jak dokonalas cudu ze spaniem? U nas to najwieksza bolaczka. Mlody usypia przy cycku, a potem budzi sie kilka razy w nocy pociumkac. Ostatnie noce byly wrecz okropne, bo Julek budzil sie z placzem i nic nie bylo w stanie go utulic. Winowajca pokazal sie wczoraj - dolna dwojka. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 27.04.04, 12:44 Witamy witamy, małego Bączka - my nocnik juz posiadamy ale jakos zapominamy o uzywaniu! Szczepan zasypia po butelce - cycka dostawal do 6 miesiaca poźniej nie dało już rady- i spi ładnie do rana właściwie to czasami budzi sie na kilka łyczków herbatki i zasypia znowu najcześciej wtedy ląduje u nas w łózku w nocy z niedzieli na poniedziałek byłó okropnie nie wiem co mogło Młodemu zaszkodzic ale pół nocy wymiotywał na szczeście nie było biegunki ani temperatury ale się bidulek umęczył a ja wczoraj w pracy na oczy nie widziałąm kawy to spiłam z kilka litrów brr a nie lubię kawy. a dzisiaj rano Szczepan po raz pierwszy powiedział MAMA - ładnie i świadomie - chyba Odpowiedz Link Zgłoś
inez_71 Re: Lipcówki z 17.07.2003 04.05.04, 20:53 Witam po weekendzie! Micha¸ teý powiedzia¸ "mama" i to kilka razy z rzŤdu. C?ý, kiedy zazdrosny tatuć stwierdzi¸, ýe synek tylko odpowiada "mam" na jego pytanie "czy masz kupŤ"... Maluchowi id? teraz trzy zŤby naraz: dwie gOrne jedynki i kie¸. Cierpi bardzo w nocy i wieczorem. Domaga siŤ jeszcze wiŤcej nocnego mleka i wstŤpu do naszego ¸?ýka. MartwiŤ siŤ, czy nie jest za chudy - ma moýe 10 kg. Ale to chyba dlatego, ýe tyle siŤ rusza. Dzisiaj dosta¸ sensoryczne klocki z promocji pampersa i poćwieci¸ im ca¸e 7 minut. Najlepsz? zabaw? jest fax i niszczarka do dokument?w (wy¸?czona z pr?du, niestety). I wci?ý gania na czworakach jak ma¸y piesek. Jećli chodzi o spotkanie, to mi pasuje kaýdy termin. Zapraszam teý do nas. Wprawdzie nie ma ogr?dka, ale jest duýo miejsca w domu. Jećli nie przeraýa was centrum Katowic. Czy wasze maluchy nie boj? siŤ innych dzieci? I jak reaguj? na koty i psy? Pozdrawiam - Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 05.05.04, 11:40 Witaj No prosze jakie te dzieciaki zywe i ruchliwe moj maly to na razie tylko pełza ale smiechu ma przy tym coniemiara!!! Mieszkacie w centrum Katowic!!! no prosze ja tez na Bogucicach ale ten swiat jest mały. Na szczescie zabki przechodza u nas w miare bezbolesnie i Szczepan tylko troche jest marudny. W zeszłym tygodniu przesiedlismy sie do spacerowki no to teraz mam y spacerki zatrzymujemy sie przy kazdym piesku ptaszku i innym stworzonku a jak zwierzatku juz sie znudzi i sobie pojdzie to jest straszna awantura ze zwerzatko sobie poszlo a Maly chcial jeszcze ogladac! No i spanie teraz na spacerku to poprostu marzenie siwat jest zbyt ciekawy zeby spac. CZekamy teraz na potwierdzenie spotkanai od pora_zona . Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 05.05.04, 12:20 Julcio dostaje szalu jak tylko usiade do komputera, no i porobily mi sie zaleglosci w odpisywaniu! Nadrabiam w pracy (szefowa na urlopie ). No to wstepnie umawiamy sie na ostatnia sobote maja czyli 29 (Trautlusiu pisalas, ze w gre wchodzi ostatni weekend maja). Mam nadzieje, ze nic nam niewypadnie i spotkanie dojdzie do skutku. no i pogoda dopisze!!! A teraz co u nas... Juliuszek juz probuje sam chodzic, udaje mu sie zrobic dwa, trzy samodzielne kroczki. Czekam tylko kiedy ruszy pelna para do przodu, choc i teraz dotrze w kazde miejsce raczkujac na zmiane z trzymaniem sie czego popadnie. Zeby ida pelna para, trzy naraz, tym samym zwiekszyl sie nam stan uzebienia do 8. Pieski Mlody uwielbia. Jak tylko gdzies uslyszy szczekajacego psa natychmiast mu odpowiada. No i jak zobaczy psa sasiadow na ogrodzie to najchetniej zrobilby mu "moja, moja". Zreszta na ogrodzie jest fajnie. Mozna sie tarzac, zrywac kwiatki, trawke. Zaczynamy tez chodzic na plac zabaw. W piaskownicy najciekawsze sa kamienie, ktore, gdyby nie mama, wyladowalyby w buzi. No wlasnie czy Wasze raczki w dalszym ciagu wszystko namietnie pakuja do buzi? Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 05.05.04, 13:32 U nas po staremu nic sie nie zmieniło w sprawie terminu spotkania tzn ostatni weekend maja jak najbardziej jest aktualny. Pozdrawiam Asia i Szczepcio - jak sie umieszcza te zdjecia ? Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 05.05.04, 13:34 U nas po staremu nic sie nie zmieniło w sprawie terminu spotkania tzn ostatni weekend maja jak najbardziej jest aktualny. Oj Szczepan to wszystko ładuje do buzki w sklepie lize wozek "zakupowy" sowje buty szczegolnie podeszwy tez lubi ale nabyl nowa umiejetnosc - umie sam sobie nakręcic bąka troche nieporadnie ale zawsze to cos hi hi hi Pozdrawiam Asia i Szczepcio - jak sie umieszcza te zdjecia ? Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 11.05.04, 22:03 Oby tylko pogoda nam dopisała. Julcio sam bez trzymanki potrafi już przejść spory kawałek, tak więc w domu zaczyna się zabawa typu: grzebanie w koszu na śmieci, walenie tłuczkiem do mięsa w wannę, mieszanie szczoteczka do zębów w ubikacji. Wlezie wszędzie i broi straszliwie. Strach pomyśleć co się będzie działo jak już będzie zupełnie pewnie chodził... Aby w podpisie był odnośnik do zdjęcia Szczepana musisz w ustawieniach "moje forum" umieścić taki tekst <a href="adres strony na której masz zdjęcia Szczepana">Szczepan</a> W naszym przypadku wygląda to tak: <a href=" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=11858681&a=11858681">Juliuszek</a Jeśli nie masz strony ze zdjęciami możesz zdjęcia umieścić na forum Zobaczcie. A robi się to tak (wklejam instrukcje moderatora): 1. Zalecenia techniczne a) Do każdego postu można załączać 3 zdjęcia. b) Każde zdjęcie nie może mieć więcej niż 64kB i 700 pikseli szerokości. 2. Zalecenia merytoryczne a) Wszystkie zdjęcia jednego dziecka / rodzeństwa / rodziny powinny się znajdować w jednym wątku. Kolejny wątek można otworzyć w przypadku, gdyby poprzedni nadmiernie się rozrósł. b) Post inicjujący wątek powinien być ułożony wg schematu: XX - syn/córka/dzieci Y (w przypadku zamieszczania zdjęć nieswoich dzieci, proszę, aby w miejsce Y wstawić nick właściwej osoby, co pozwoli się zorientować czyje dzieci oglądamy). c) Nie zamieszczamy zdjęć golasków. 3. Uwagi ogólne a) Ponieważ forum "Zobaczcie" (podobnie jak poprzednio) jest moderowane, bardzo proszę o cierpliwość, gdyż nie zawsze mam możliwość moderowania zdjęć. Dotyczy to zwłaszcza weekendów, gdyż wtedy praktycznie nie mam dostępu do internetu. b) Jeśli chodzi o zmniejszanie zdjęć, zamieszczanie ich na forum czy też nawet skanowanie zawsze chętnie służę pomocą (anetadr@gazeta.pl). C) Posty osób, które nie dostosują się do niniejszych zaleceń, jak również posty puste (to znaczy takie, przy których zdjęcie miało być, ale nie doszło) będą kasowane. Zapraszam na forum Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 12.05.04, 10:26 Oj oby tylko pogoda namdopisala bo jak na razie to . W niedziele idziemy na komunie i jak tak bedzie to bedziemy cale przyjecie siedziec w knajpie. Szczepan nie chodzi nawet nie raczkuje ale za to bardzo sprawnie pelza - smieszny to widok no i bardzo szybko dopelznie tam gdzie chce. ma 5 zabkow ktorymi zgrzyta i mlaska bardzo glosno - co sprawia mu nieukrywana radosc. Napisz na mojego priva dokladny adres i jak do Was dojechac z Katowic trautlusia@gazeta.pl, nie wiem czy inez_71 tez sie wybiera na razie sie nie odyzwala ale mam nadzieje ze tak to moglybysmy razem sie zabrać. Dzieki za instukcje umieszczania zdjec jak tylko mi sie uda to pochwale sie moim Sloneczkiem. Zapisalam sie do klubu dla Puszystych zeby odzyskac dawna figura moj maz sie smieje ze jestem najchudsza puszysta w tym klubie Pozdrowionka dla Julcia Asia i Szczepan Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 17.05.04, 19:14 Czyżby zostały Ci jakieś kilogramy po ciąży? Ja też mam z tym problem. Na razie robie brzuszki i zdecydowanie ograniczam słodycze. Prawdopodobnie na naszym spotkaniu bedzie jeszcze jeden szkrab z lipca, z 18. Gdyby Inez_71 też przyjechała to byłaby niezła zabawa. Czterech chłopaków w tym samym wieku Drżyjcie okoliczni mieszkańcy! Dokładny adres i opis dotarcia wyślę na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
trautlusia Re: Lipcówki z 17.07.2003 18.05.04, 16:25 Hi HI HI drżyj okolico !!! Dostałam maila i odpisałam daj znać czy doszedł. Oj nie jakies kilogramy tylko dość sporo ale dzielnie walcze od 3 tygodni wszystko mnie na razie boli ale jest OK nie poddam sie w lipcu jedziemy nad morze i co jak ja będe wyglądać na plaży! chociaż mój mąż twierdzi ze nie mam się czym przejmować - ale ja tam wiem swoje!!! Czekam z niecierpliwością na 29 maja Odpowiedz Link Zgłoś
pora_zona Re: Lipcówki z 17.07.2003 18.05.04, 19:17 Agnieszko odezwij sie pora_zona@poczta.onet.pl Ada Odpowiedz Link Zgłoś