założyłam nowy wątek, choć to tradycyjnie rola Ali, ale ja jestem
Alina więc chyba mi tez wolno

Milenka odpieluchowana połowicznie, tzn w domu, na spacery zakładam,
bo boje się jakiegoś przeziębienia na dworze ?jestem pzrewrażliwiona
po tym szpitalu?, no i w nocy. Nie woła siku, tylko idzie po nocnik
i sika, poźniej obowiążkowo SAMA wylewa zawartość do toalety. No
właśnie wszystko SAMA SAMA. Na początku za siku nagradzałam
kawałkiem gumy rozpuszczalnej, teraz juz nie trzeba nagrody,
Smoka używała tylko do spania i sama z niego zrezygnowała w wakacje.
Pije jeszcze picie z butli, strzsznie to lubi

wiadomo kubek i
słomka opanowane, ale butla najlepsza.
Podziwiam, że Arturek tak sobie w przedszkolu radzi

ale on zawsze
był nadpodziw rozgarnięty i zdolniacha

Aga jak sobie radzisz z dwojką?
Ala co tam u Was? niesmiało zapytam o te omdlenia.Wiadomo sprawa
prywatna, jak coś to nie było pytania

Podziwiam Cię Beato za to długie karmienie piersią, mój szacun!
Pozdr. Alina