Dodaj do ulubionych

nasze trzylatki

21.05.04, 15:31
witajcie,
chciałabym założyć wątek o naszych trzylatkach.
Co już potrafią wasze brzdące, czy uczycie ich jakichś "dorosłych" rzeczy
typu literki, cyferki. Jakimi zabawkami bawią się najchętniej itp.
Ja mam synka, w sierpniu skończy 3 latka.
pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • danetdd Re: nasze trzylatki 25.05.04, 11:31
      Witaj!!!
      Mój syn skończy w lipcu 3 latka. Jest strasznym urwisem i wszędzie Go pełno :-
      ). Mówi już bardzo ładnie a nawet pyskuje smile. Bardzo lubi komputer i naprawdę
      bardzo dobrze sobie na nim radzi, najbardziej lubi samochody, klucze do nich i
      telefon komórkowy, wiecznie jeździ na swoim autku. Umie liczyc do 10-ciu, ale
      jeszcze niczego Go nie uczę, ma czas smile.Lubi oglądać bajki, książeczki
      niestety kreśla i niszczy sad. Zawsze gdy wychodzi na podwórko i stoi auto
      męża, czy dziadka, to On tam włazi i jeździ dokąd siedzi na polu. Można by
      teraz powiedzieć, że będzie albo mechanikiem samochodowym, albo kierowcą
      rajdowym, bo jak jedzie na swoim autku, to trzeba Mu uciekac z drogi. Jest po
      prostu żywym srebrem i trzeba mieć Go stale na oku smile.
      Pozdrawiam
      mama Dawidka
      • neta-b Re: nasze trzylatki 27.05.04, 20:46
        Mój skończył 3 lata w marcu.
        Jest już bardzo samodzielny. Potrafi sam sie ubrać i rozebrać (nawet bluzki
        przez głowę), bardzo ładnie mówi (a jak bluźni o zgrozo!!!!). Od września idzie
        do przedzszkola.
        Też jest maniakiem motoryzacyjnym, ale to ma po tacie i dziadku. Tak sie
        składa, że moja i męża rodzina od zawsze była zwiazana z motoryzacją. Całe dnie
        spędzam z małym u męża w sklepie i warsztacie, gdzie Aduś przygląda się co
        robią. Albo po prostu siedzi sobie za kierownicą. W domu też królują samochody.
        Nawet ustawia sobie tory jak na egzaminach na prawo jazdy i pokonuje je swoimi
        samochodami.
        Niestety nie mogę namówic go na naukę literek, umie już liczyć do 5 i bardzo
        lubi jak mu sie czyta. Pójście spać to cały rytuał bajeczkowy.
        Pozdrawiam wszystkie 3 latki i ich mamusie!!!!!!!!!!!!!
    • ewa45 Re: nasze trzylatki 05.07.04, 12:57
      Witam wszystkie mamy trzylatków!!!
      Mam na imię Ewa. Mój synek Tomuś 21 czerwca skończył 3 latka.
      Jak somo imię mówi, straszny z niego urwis, wszędzie go pełno. Trzeba mieć oczy
      przy nim dosłownie wszędziesmileJeśli chodzi o mowę, to muszę przyznać że buzia
      mu się nie zamyka. Mówi bardzo dużo i bardzo wyraźnie. Krótkie werszyki potrafi
      sam już powtórzyć. Na dodatek strasznie pyskujesmileBardzo lubi komputer podobnie
      jak Dawidek. Ostatnio stwierdziliśmy z mężem, że z coraz trudniejszymi rzeczami
      doskonale daje sobie radę. Tomek również uwielbia samochody oraz samoloty( ma
      już ich tyle, że półki pękają w szwach ). Mąż jak idzie do garażu to nie ma
      prawa wyjechać z niego autem bez Tomka na kolanach, on jest pierwszy w aucie i
      kieruje sam kerownicą ( oczywiście przy wyłączonym silniku ). Zna już kilka
      marek samochodów , nawet mnie potrafi poprawić jak coś pomylęsmile Jest bardzo
      pojętnym dzieckiem, ma doskonałą pamięć i nie da się wyprowadzić jak to się
      mówi w pole.Jak na swój wiek jest dość samodzielny. Uczymy go powoli liczyć (
      sam umie już policzyć do dziesięciu, tylko czwórkę gdzieś zawsze po drodze
      gubi). Długo nie interesowało go czytanie bajek, jednak ostatnio coś się
      zmieniło bo widzę,że sam po nie sięga. Ostatnio próbuje opanować sztukę
      malowania farbami ( kredki i flamastry były znacznie wcześniej)smile Jak narazie
      nie dajemy go jeszcze do przedszkola, choć często tam chodzi z babcią na
      spacery i bawi się wspólnie i innymi maluchamismile
      Bardzo chętnie nawiążę kontakt z innymi mamami takich małych urwisów jak nasz
      Tomek. Chętnie obejrzałabym zdjęcia Waszych dzieciaczków.
      Przepraszam, że tak się rozpisałam ale w kilku słowach nie da się opisać
      naszego Tomka.
      Pozdrawiam gorąco wszystkie mamy i ich pociechy
      Ewa mama Tomka.
      • anatemka Re: nasze trzylatki 05.07.04, 17:47
        mam pytankosmile)))
        mój syn, skończył 3 lata w kwietniu, ma opóźniony rozwój mowy, ale bardzo
        szybko uczy się wierszyków, wystarczy kilka razy mu przeczytac i zapamiętuje.
        Powtarza je potem w swoim własnym językusmile, niemniej nie ma watpliwości że mówi
        to samo co usłyszał. Wasze dzieci tez tak łatwo się uczą?
        • grzalka Re: nasze trzylatki 05.07.04, 19:18
          Tez. Teraz ma 2 i 8 m-cy, a zapamietuje wierszyki w tym tempie od roku. To
          chyba typowa cecha dzieciecego mozgu smile
    • danetdd Re: nasze trzylatki 10.07.04, 08:01
      Witam ponownie!
      Chciałabym zapytać czy Wasze 3 latki też mają napady histerii? Ostatnimi czasy
      mój syn wpada w histeryczny płacz jak Mu czegoś nie pozwolę a On chciał coś sam
      zrobić. Ostatnio nie pozwoliłam Mu iść środkiem ulicy, więc usiadł na środku
      drogi i dosłownie wrzeszczał, że On chciał sam iść!!!Jak od Niego odchodziłam
      to wrzeszczał, jak chciałam Go wziąć na ręce to także, nic Mu wtedy nie pasuje.
      Kiedyś nie chciał posprzątać zabawek, powiedziałam, że jak nie posprząta, to
      nie pójdziemy na podwórko, przez 20 min. dosłownie wrzeszczał, że nie umie
      posprzatać i nie posprząta, posprzątałam więc sama, bo zależało mi na wyjściu,
      to następne 20 min. płaczu, bo On chciał posprzątać, to są nieliczne przykłady
      na Jego histerie...potrafi ogromnie płakać jak Mu się czegoś zabroni, czy na
      coś nie pozwoli, albo jak nie postawi na swoim zwłaszcza wtedy jak mi zależy na
      czasie, nie wiem co robić? Jestem przerażona, choć to moje drugie dziecko, bo
      nie wiem co mam wtedy robić, wypróbowałam już wszystko i dosłownie boje się z
      Nim wychodzić gdzieś dalej, że zacznie mi histeryzowac w miejscu publicznym,
      dodam, że jestem w połowie ciąży i nie mam siły Go nosić, ani nie mam już
      cierpliwości, nie umiem wtedy powstrzymać łez, czuję się bezsilna, bo nie wiem
      czy to normalne, bo to się stało tak nagle...napiszcie mi Drogie emamy, czy
      Wasze 3 latki też mają takie napady złości, histerii, wrzasku nie wiadomo o co
      i jak sobie z tym radzicie?
      Pozdrawiam mama Dawidka
      • dominatka Re: nasze trzylatki 01.08.04, 22:46
        Jakbyś pisała o moim maluchu.Stosowałam różne metody:tłumaczenie, krzyk, czasem
        klaps(wielkie wyrzuty sumienia po fakcie). Najlepiej olać wraski chwycić
        stanowczo za ręke i iść dalej. Zobaczysz że wycie zaraz mu się znudzi . Polecam
        również wyprawy rowerkiem mój koncentrując się na jeżdzie zapomina oswoich
        fanaberiach. pozdrawiam Ewa
        • danetdd Re: nasze trzylatki 03.08.04, 18:21
          Witam!!!
          Ostatnimi czasy mój mały histeryk troszku się uspokoił, ale nie wiem na jak
          długo...jednakże jest takim typem dziecka, które zawsze musi postawić na swoim
          choćby nie wiem co się działo, czasami śmiać mi się chce, że jest takim
          indywidualistą, ale czasami się niepokoję co z Niego wyrośnie, przecież nie
          mogę non stop Mu ustępować, ale masz racje, że najlepiej jest nie zwracać uwagi
          na płacz w końcu Mu się znudzi smile. Mój obecnie 6-cio letni syn był całkiem
          innym dzieckiem, dlatego przeżyłam szok widząc taką histerię u drugiego, ale
          czytałam o jeszcze gorszych histeriach dzieci, tak więc grunt to nie narzekać,
          bo może być jeszcze gorzej smile. Pozdrawiam serdecznie...
          Aneta
          • hanka_79 Re: nasze trzylatki 03.08.04, 22:24
            Nasz córcia 31 marca skończyła 3 latka. Hmm, liczy słabo- do 5, gada jak najęta
            od dawna i bardzo wyraźnie, mówiła wcześniej niż chodziła (hihi). Jest małym
            leniem (to po mamie), rozbiera się piorunem, ubierać się nie chce wcale.
            Najfajniejsze i najciekawsze zajęcia oczywiście na dworze, zatrzymuje się przy
            każdej roślince, krzaczku z owocami, robaczku itp.- to szkoła babci-wychodziła
            z nią na spacer na 2 godziny a przeszły trasę nie dłuższą niż 20 metrów-
            oglądały co się dało. Uwielbia plac zabaw, na którym sama już zagaduje "obce"
            koleżanki i ma ich coraz więcej. Lubi czytanie książek, obieranie ziemniaków
            (najlepiej paznokciami), wypady na działkę i marudzenie. Napady histerii
            miewamy ale w małym natężeniu, za to strasznie nie lubi niczego robić sama, do
            wszystkiego potrzebna mama lub tata. Męczy nas tylko mania zabawy w dentystkę i
            lekarza, brrr. Pozdrawiam.
            • mad31opole Re: nasze trzylatki 05.08.04, 08:48
              witam
              jestem mamą trzyletniego pawla, jest on styczniowym dzieckiem i urodzonym w
              niedziele, jeśli chodzi o pamięć to ma bardzo dobrą szybko uczy sie piosenek i
              wierszyków krótkie kisążeczki zna na pamięć i nie da się oszukać gdy zmieniamy
              mu tekst, czytam mu juz ponad dwóch lat i nie zaśnie gdy sie mu nie przeczyta
              choćby jednej bajeczki, bardzo dobrze mówi pierwsze słowa którw wypowiedział to
              mama baba i kopara wyraźnie podkreślająć r. Bywaja dni gdy wpada w histerie gdy
              sie uprze ze coś chce staram sie wtedy nie reagować i jemu mija czasami
              znajduje jakąś alternatywę propnuje zabawe lub basen, jest raczej samodzielny
              ale leniwy w domu robi mniej niż np u babci czy cioci gdzie potrzfi sam pojśc
              do wc czy zmienić spodenki, w domu gorzej zawsze mnie woła, no i niestety nie
              moge nauczyc go sprzatać po sobie nie pomaga ani straszenie wyrzuceniem zabawek
              do kosza ani karanie brakiem dobranocki, może ktoś mi poradzi jak go tego
              nauczyć, a może prawdą jest to, że dzeci urodzone w niedziele są leniwe?
              pozdrawiamy wszystkie mamy i ich trzyletnie pociechy magda
              • mamatysi Re: nasze trzylatki 28.11.04, 01:56
                JA NAUCZYŁAM SWOJĄ SPRZĄTANIA WYCIĄGAJĄC WOREK NA ŚMIECI I TŁUMACZĄC ŻE JAK NIE
                POZBIERA ZABAWEK TO WYLĄDUJĄ W ŚMIECIACH-ZADZIAŁAŁO PARĘ RAZY I SPRZĄTA.TERAZ
                NAWET JUŻ MI POMAGA GDY TŁUMACZĘ ŻE TATUŚ SIĘ UCIESZY GDY PRZYJDZIE Z PRACY I
                BĘDZIE POSPRZĄTANE.
                POZDRAWIAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka