01.05.14, 13:34
Tutaj proponuje wpisywać nasze leki i obawy do zlikwidowaniasmile żeby się w wątku zapoznawczym nie robiło zamieszaniesmile może też łatwiej będzie się wspierać

Ja się obawiam poronienia- miesiąc temu poronilam w 6/7tyg, ciąża zatrzymała się w 4. Pocieszam się tym,ze teraz czuję się inaczej,lepiej,mocniejsze objawy i wtedy od początku czułam,ze coś nie tak i miałam skurcze. Tym razem musi być dobrze!

Trochę się też boję czy beta nie za mała w stosunku do tyg ciąży, ale parę dziewczyn już mnie uspokoiło,teraz z lekkim niepokojem czekam na jutrzejsza bete- czy przyrosty będą ok

No i tak się zastanawiam jak to będzie pogodzić całodobową opiekę nad zywotnym, biegajacym maluchem z bardziej zaawansowaną ciąża,jak bezpiecznie z nim spać (śpimy wszyscy razem z wyboru) i jak bezpiecznie karmić no i jak to będzie po porodzie,jak zareaguje,jak będę karmić dwójkę, jak będą wyglądały noce...Wojtek w dniu porodu będzie miał 21-22 miesięcy. Ciąża planowana na teraz,ale pewne obawy sąsmile

No i jakie będzie to drugie? Wojtek jest tzw. dzieckiem promocyjnym, kochanym,wiecznie usmiechnietym, odważnym, rozwija się szybko i bez problemu,nie choruje, bardzo komunikatywny, już sporo mówi... drugie podobno bywa odwrotnoscia hehe,oby niesmile

A wy czego się lekacie, co niepokoi?
Obserwuj wątek
    • naftalka5 Re: obawy 01.05.14, 16:39
      Najbardziej sie obawiam wlasciwie brakiem objawow teraz. Mimo wszystko jestem bardzo spokojna. Zdaje sobie sprawe ze na tym etapie wszystko co sie zdarzy jest niezalezne ode mnie.
      Poza ty przeprowadzka, albo za 2mies albo w styczniu albo za rok w lipcu. Musze podjac decyzje, bo przydaloby sie wieksze mieszkanie, a wlasciwie dom.
    • a12argonaut Re: obawy 01.05.14, 20:20
      Trochę boję się jak dziewczyny przyjmą rodzeństwo, zwłaszcza,że któraś będzie musiała podzielić się pokojem wink
      Co do ciąży, to ogólnie mam obawy, że mi organizm wysiądzie - nie najlepiej znoszę ciążę, zazwyczaj na granicznym ciśnieniu, z cukrzycą ciężarnych, no i mam niski próg bólowy - więc na razie cieszę się każdym dniem, kiedy jeszcze nic mnie nie boli ;P
      • mar.sew87 Re: obawy 02.05.14, 10:53
        Mamawojtka, różnica wieku między Twoimi dziećmi nie będzie wcale mała. Moja siostra jest młodsza ode mnie o niespełna 10mcy, ja nawet nie chodziłam jak się urodziła, mama w zaawansowanej ciąży ciągle mnie nosiła na rękach. I byłam bardzo trudnym dzieckiem, które sen traktowało jak najgorszą karę.. A jednak mama dała radę i twierdzi, że mimo wszystko łatwiej było jej wychować nas niż moich braci, pomiędzy którymi jest różnica kilku lat.

        A co do karmienia piersią - to najlepszy czas, żeby odstawić starszego. I to teraz, a nie po porodzie, bo będzie wtedy na prawdę ciężko. Pokarm przecież cały czas zmienia się w ciągu dnia, taki maluch potrzebuje piersi, żeby się najeść, ale też napić. Poza tym siara - pierwszy pokarm po porodzie to dla malucha ważne źródło białka, które wpływa na dojrzewanie układu pokarmowego u noworodka. Starszy nie potrzebuje już piersi, może jeść inne pokarmy.
        • mamawojtka86 Re: obawy 02.05.14, 12:28
          Co do karmienia piersią- mam inne zdanie na ten tematsmile oparte na badaniach i własnych przekonaniach,znam skład mleka,wiem jak się zmienia,wiem ze ma swoją wartość nawet dla trzy latka. Mój syn je praktycznie wszystko,większość sam (od 6 miesiąca rozszerzony BLW ), spożywa też mleko krowie w postaci np. owsianka na mleku,pije wodę i herbaty ziołowe z normalnego kubka a resztę płynów uzupełnia moim mlekiem. I nie zamierzam tego zmieniać,będę go karmić do 3 roku życia (już pewnie tylko na noc i rano) chyba,ze sam się odstawi. Wszysytkie dzieci w mojej rodzinie były długo karmione i wszystkie same się odstawily koło 2,5 r.z. , bezboleśnie,w odpowiednim dla siebie czasie. Tyle na ten tematsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka