Tutaj proponuje wpisywać nasze leki i obawy do zlikwidowania

żeby się w wątku zapoznawczym nie robiło zamieszanie

może też łatwiej będzie się wspierać
Ja się obawiam poronienia- miesiąc temu poronilam w 6/7tyg, ciąża zatrzymała się w 4. Pocieszam się tym,ze teraz czuję się inaczej,lepiej,mocniejsze objawy i wtedy od początku czułam,ze coś nie tak i miałam skurcze. Tym razem musi być dobrze!
Trochę się też boję czy beta nie za mała w stosunku do tyg ciąży, ale parę dziewczyn już mnie uspokoiło,teraz z lekkim niepokojem czekam na jutrzejsza bete- czy przyrosty będą ok
No i tak się zastanawiam jak to będzie pogodzić całodobową opiekę nad zywotnym, biegajacym maluchem z bardziej zaawansowaną ciąża,jak bezpiecznie z nim spać (śpimy wszyscy razem z wyboru) i jak bezpiecznie karmić no i jak to będzie po porodzie,jak zareaguje,jak będę karmić dwójkę, jak będą wyglądały noce...Wojtek w dniu porodu będzie miał 21-22 miesięcy. Ciąża planowana na teraz,ale pewne obawy są
No i jakie będzie to drugie? Wojtek jest tzw. dzieckiem promocyjnym, kochanym,wiecznie usmiechnietym, odważnym, rozwija się szybko i bez problemu,nie choruje, bardzo komunikatywny, już sporo mówi... drugie podobno bywa odwrotnoscia hehe,oby nie
A wy czego się lekacie, co niepokoi?