Dodaj do ulubionych

dzieci z września 2004

    • ma_dorka Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 10:29
      cześć mamuśki
      jestem tu nowa, też pozbyłam się brzuszka we wrześniu dokładnie 3 wpadam tu
      często ale moi chłopcy (mąz i dzidziak) nie dają się dopchać do klawiatury.
      Jarek zaczyna 5-ty miesiąc już się przewraca z pleców na brzuch, śmieję się
      głośno, aż dostaje czkawki, zalewa całą łazienkę i tatę przy kąpaniu, śpi całą
      noc ogólnie nie mam nawet na co ponarzekać........po prostu chciałam sie
      pochwalić.
      a szlag mnie trafia jak kupuję małemu coś do ubrania - śpichy 68, kaftaniki 80,
      body 74 ludzie co jest z tą numeracją dodam że dzidziak jest foremny, czy też
      macie ten problem?
      Pozdrawiam wszystkie mamusie
      • mama_pa Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 11:58
        Witam nową mamusię! Bruno zasnął w ekspresowym tempie. Trochę nie w porę, bo za
        godzinę musimy wyjść na spacer - jesteśmy umówieni z Apteros i Adą, a jeszcze
        musi zjeść no i nie będzie chciał spać na dworze.

        Co do rozmiarów ubranek - to rzeczywiście co firma to inna rozmiarówka - ja
        generalnie używam 62 i 68, ale np. spodnie z H&M na 62 są cały czas za długie
        choć góry są dobre, a spodnie polskich firm na 68 są za krótkie. Czasami mnie
        to przerasta. Do tego mam taki problem, że mam manię odkładania co fajniejszych
        ubranek na jakąś okazję (chyba przyzwyczajenie z PRL-u) i już mi tak parę
        ubranek przepadło, bo Bruno wyrósł zanim je założył (cóż, może kiedys znów się
        rodzina powiększy i będzie jak znalazł).

        Cały czas stosuję mniej więcej metodę zaklinaczki (ale np. karmię po kąpieli
        bezpośrednio przed snem, bo on jest po prostu głodny). No i karmię też w nocy
        bo po prostu dziecko chce jeść. Ten typ widać tak ma. Czytałam zresztą na forum
        o karmieniu piersią opinie o zaklinaczce i pisała dziewczyna mieskzjaąca w
        Stanach że tam zaklinaczka była mocno krytykowana za porady laktacyjne, że to
        nie jej działka. A p. Monika, doradca laktacyjny na forum zwróciła uwagę, że to
        co ona opisuje to przypadki tych u których się udało i którym ta metoda
        odpowiada, a nie u wszystkich tak musi być. I że ona ani nie zachęca, ani
        zniechęca przestrzega tylko przed rezygnowaniem z nocnych karmień jeśli dziecko
        ma na nie ochotę. No to trudno - widać jeszcze trochę potrwa zanim zacznę się
        wysypiać smile

        Ale generalnie uklad dnia wg zasady karmienie/aktywność/sen gwarantuje lepszy
        metabolizm niż układ aktywność/karmienie/sen. No to tego staram się trzymać (z
        małymi odstęstwami, bo Bruno je częściej niż śpi). A Wam się udaje ten "łatwy
        plan" utrzymać?

        A wracając do spacerówki Peg Perego to poważnie się zastanawiam czy nie
        poprosić moje ciotki mieszkającej w Niemczech o zakup takowej u niej na
        miejscu. Tylko co wtedy z gwarancją? Swoją drogą to chore, żeby u nas wszystko
        było najdroższe - a coraz częściej tak jest.

        I jeszcze nt. szczepionek. U nas w przychodni jest tak fajnie, że to oni kupują
        w hurtowni i ja kupuję już na miejscu od nich po cenie hurtowej (wychodzi max
        100 zł za szczepionkę no i mam problem z głowy).

        Idę szykować rzeczy na spacer (wychodzenie z 3. piętra wymaga całej
        przemyślanej procedury!).
        Pozdrawiamy,
        P&B

    • ewa.kozia Re: witamy wtorkowo 11.01.05, 10:41
      SILVANKA-b.dziekuje, jutro puszcze a jednoczesnie obiecuje ze nieczesto bede
      namolna ze zdjeciamismile ale stukam tu rano głównie ze wzgledu na Twojego synusia-
      jaki ten kaszel jest, czy to nie na tle alergicznym?robiłas mu testu-bo tak
      było z moim Konradem, stwierdzili alergie na kurz, z pokoju wyrzuciłam dywanik,
      firanki i dalej go dusiło, głównie w nocy, o okreslonych porach takie ataki,
      brał leki ale niewiele pomagały te wziewy, w koncu trafilismy do specjalisty
      ktory podwoił moc wziewów, dodał mocne tabletki i ...po m-cu do dzis nie
      kaszle, ale moze i z wiekiem sie uodpornił.
      Kolezanki córka za to taki kaszel miała z robaków, ale wtedy tobrak apetytu.
      Poobserwuj synusia, moze na cos wpadniesz.
      ADOMI-po Twoim poscie przyszło mi na mysl ze prawda jest ze kazde dziecko
      rozwija sie swoim tempem, zreszta podkresla to Zaklinaczka- w tym ich cały
      uroksmile))
      KAJAA-żartem ze swojego doświadczenia mogę dodać do Twojej Pani Doktor, że w
      wielu zawodach sympatyczniejsi są mężczyźnismile feministki z góry przepraszamsmile
      • bebewawa Re: witamy wtorkowo 11.01.05, 12:04
        Hej Hej,
        Witamy i my, Carroline możesz mi podesłać zdjęcia.
        Dorcia z tymi drzwiami to rzeczywiście miałaś przygodę, u nas świeci się
        światełko jak drzwi są niedomknięte, więc nie musimy się martwić ale dobrze, że
        zachowałaś zimną krew. Silvana kaszelek to jak najbardziej może być na tle
        alergicznym, Ignaś miał po mleku jak odstawiłam to mu przeszedł, ale kaszelek
        często może być przy ząbkach - mój siostrzeniec tak miał.
        Dzisiaj pediatra zapisała nam Nutramigen i kazała na początku mieszać z moim
        mleczkiem zeby lepiej smakowało, Adomi a ty Matiemu dajesz sam Nutramigen czy
        też mieszasz ze swoim mleczkiem?
        Co do obracania z plecków na brzuszek to na razie Ignaś tego nie robi, ale jest
        z końca września więc myślę że jeszcze ma troszkę czasu.
        Kaja nie przejmuj się, tak z lekarzami jest, może zorientuj się która lekarka
        jest najlepsza w twojej przychodni i zapisz się do niej, ja tak zrobiłam, 3
        razy sie przepisywałam od jednego do drugiego lekarza aż w końcu trafiłam na
        kompetentną lekarkę smile
        Wg zaklinaczki Ignaś to średniaczek smile
        Muszę się wam pochwalić, ze wczoraj z mężem zrealizowaliśmy jedno z naszych
        postanowień noworocznych, mianowicie zostaliśmy potencjalnymi dawcami szpiku smile

        Pozdrowionka
      • gosia.mama.wojtusia jestem załamana 11.01.05, 12:11
        właśnie wrócilismy ze szczepienia,jestem załamana,mały od ostatniego szczepienia
        przybrał tylko 70 gramsad(((((((myślałam ze waży juz ponad 8 kg a on tylko
        7270sad(((a razie babka nie kazała dokarmiac niczym tylko zrobić morfologię i
        mocz,ale ja już jestem cała w nerwach,tak bardzo chcę karmić piersią,nie chcę go
        dokarmiac niczym.pocieszcie mnie bo cała w stresie jestem,tak sobie obiecywałam
        ze za wszeka cene bede karmiła piersią jak najdłuzej.Nie wiem co robic,w sumie
        jakby był głodny to by się budzil a on do tej pory tak ladnie spal calutka
        noc,nie byl marudny,dopiero od niedzieli cos neispokojny,powiedzce cos bo zwariuje
        • bebewawa Re: jestem załamana 11.01.05, 12:31
          Gosiu nie martw się na zapas, może teraz miał taki gorszy okres, mój Ignaś na
          początku też malutko przybierał na wadze, a potem to się zmieniło. Twój Michaś
          jest duży więc może zrobił sobie mały przestój, może coś w diecie zmieniłaś?
          Idź za tydzień lub dwa i zważ go kontrolnie, pewnie wszystko będzie już ok.
          • carolline1 bebewawa 11.01.05, 13:18
            wyslalam ci zdjecia Franka na adres bebewawa@gazeta.pl, ok?
            gosia-nie zamartwiaj sie! twoj Michas wyglada tak zdrowo! choc nie jestem w
            koncu pediatra, ale wydaje mi sie,ze nie zawsze dzieci musza tak rowno
            przybierac na wadze-raz przybieraja szybo, potem zwalniaja i to chyba jest
            normalne. a badania zrobicie, no bo trzeba to sprawdzic, ale nie martw sie na
            zapas smile a moze poprostu zaczniesz wprowadzac mu jakies sloiczki-jarzynki, sama
            nie wiem. ale najwazniejsze to zebys sie nie zalamywala!!!!
            • bebewawa Re: Carroline 11.01.05, 13:22
              Carroline wysłałam już zdjęcia Frania na Zobaczcie, więc powinny się jeszcze
              dzisiaj ukazać, najdalej jutro smile)
              • carolline1 Re: Carroline 11.01.05, 13:28
                Dziekuje Ci bardzo smile
                a tak w ogole to od 22 stycznia zaczynam sesje.. 8 egzaminow! a nauki tyyyle,
                ze szkoda gadac! powoli zaczynam cos sie uczyc, ale kiepsko to wychodzi, albo
                nie mam czasu, a jak juz mam chwile to nastroj jakis taki nie do nauki. Ciezka
                sprawa, ehh. nie wiem jak przezyje ta sesje, buu!
                • adomi Re: Carroline 11.01.05, 13:33
                  Carolline - będzie dobrze zobaczysz - mnie goniące terminy zmobilizowały i
                  jakoś poszło (przynajmniej część egzaminów). Trzymam kciuki i na pewno będziemy
                  Cię tu wszystkie wspierać. Pozdrawiam.
          • adomi Re: jestem załamana 11.01.05, 13:31
            Hejka!
            Gosiu - no to rzeczywiście Michaś malutko przybrał, ale tak jak mówi Bebewawa
            może to tylko przejsciowo, a poza tym przecież on zawsze był przodownikiem,
            więc teraz nie waży za mało jak na swój "wiek". A może to wina poczatków
            ząbkowania i przez ten ból Michas mniej je? Nie załamuj się, mam nadzieję, że
            będziesz mogła karmić piersia jak najdłużej, a nawet jeśli będziesz musiała
            dokarmiać, to przecież to dla dobra małego. No i karmiąc piersią choć 2-3 razy
            dziennie dostarczysz mu przeciwciał i witaminek.Trzymam kciuki i pisz
            koniecznie co u Was.

            Bebewawa - ja daję sam Nutramigen, ale teraz bardzo rzadko, bo mały się raczej
            najada piersią. Spróbuj dać sam - może mu posmakuje - niektóre dzieci to lubią,
            choć to takie świństwo hi,hi smile A czy Ty tylko będziesz dokarmiać, czy całkiem
            chcesz przejść na Nutramigen. Bo mój Mati też jest alergikiem, ale moja pani
            doktor mówiła, że przejście na sam Nutramigen to ostateczność, bo mimo wszystko
            mój pokarm jest lepszy dla niego (bez alergenów oczywiście). Ja zamierzam
            przejść całkiem na Nutramigen za 2 miesiące, bo mój organizm chyba dłużej nie
            zniesie tej diety eliminacyjnej.

            Ddorcia - mój Mati się "popsuł" i teraz co noc nad ranem się budzi na cyca i
            choć mi to nie bardzo odpowiada to przecież mu nie odmówięsmile Widocznie teraz
            tego potrzebuje, a wcześniej wieczorne karmienie starczało na dłużej. Możesz
            ewentualnie spróbować oszukiwać herbatką, ale ja na razie wytrzymam, tym
            bardziej, że zwykle mały śpi dalej jeszcze 2-3 godzinki, choć dzisiaj obudził
            sie o 6.30 i o 8.30, ale potem jeszcze kimał ze mną w łóżku do 10-tej. Ja
            myślę, że z rad zaklinaczki można skorzystać - jak najbardziej, ale każda z nas
            z pewnością lepiej wie i czuje co dla jej dziecka najlepsze.

            Co do zaklinaczki to wyszło, że mój Mati najbardziej jest "Wrażliwcem" i ma
            trochę cech "Żywczyka". Jestem dopiero w trakcie czytania, więc zobaczę czy jej
            rady dadzą się wprowadzić w życie. Na razie czyta się fajnie i plan
            karmienie/aktywność/sen u mnie już działa (choć nieświadomie) od jakiegoś
            czasu. Jednak czasem jak "aktywność" trwa 2,5-3 godziny to go karmię ponownie
            żeby trochę pospał,a nie obudził się za 15 minut głodny i niewyspany.

            Co do przekręcania to te dzieciaczki, które się nie przekrecają to naprawdę
            jeszcze zdążą się tego nauczyć - nie martwicie się smile Mój Mati przekręca się na
            brzuszek, ale jest to z pewnością efekt rehabilitacji, bo naprawdę to mógłby to
            robić za miesiąc czy dwa i też byłoby OK. A te rehabilitowane dzieciaki tak
            mają, że niektóre rzeczy robią potem szybciej od rówieśników.

            Kaja - mój Mati jak je z butli to zjada od 160-180, ale miał okres że i dobrze
            ponad 200 zjadał. Jak jest głodny i nie zwraca z przejedzenia, to ja bym dała
            mu jeszcze. Moim zdaniem dzieci najlepiej wiedzą ile potrzebują. Ja Matiemu
            staram się nie dawać za dużo, ale to tylko dlatego, że on potem gorzej
            wymiotuje jak zje za dużo. Wolę mu dać częściej i mniej.

            Rachelcia - o matko co ten Twój mąż wymyśił hi, hi smile)) Przecież tu tyle jest
            zdjęć dzieciaków (i wszystkie śliczne), a nie słyszałam o jakichś dziwnych
            przypadkach. Szczerze mówiąc, nawet o tym nie pomyślałam. No ale trudno, jak
            się nie da przekonać to trudno - nie zobaczymy Twojego skarbeczkasad

            ATC2 - co do samochodu, to nie wiem czy dobrze zrozumiałam (nie gniewaj się),
            ale czy Ty nie przypinasz fotelika pasem? No bo jak przecież fotelik jest
            przypiety to nie ma prawa się przechylić, ani wylecieć, ani nic innego. Żeby
            dziecko było bezpieczne, a fotelik spełniał w ogóle swoją funkcję, to dziecko
            musi być zapięte pasami i w foteliku i fotelik musi być przypiety pasami do
            siedzenia. Jak źle zrozumiałam to sorki za wymądrzanie, ale może po prostu o
            tym nie pamietałaś smile))

            Co do wyboru spacerówki, to ja mam to z głowy, bo my kupiliśmy X-landera
            głównie ze względu na fajną spacerówkę, choc gondolka była mała (Mati mieści
            się w niej na styk - dosłownie). Mi się ta spacerówa bardzo podoba, a czy się
            sprawdzi - zobaczymy. Jest wygodna, ale wielka i do składania np. żeby wziąć do
            tramwaju to się nie nadaje. No ale my i tak z małym jeździmy wszędzie autkiem,
            a okolica fajna na spacerki więc chyba na razie o to się nie musze martwić.

            Co do rozmiaru ubranek - to się zgadzam - koszmar jakiś. Body na 74 juz musze
            lada dzień odłożyć, jak tylko kupie większe bo są na styk. Ale inne rzeczy są
            jeszcze dużo za duże. A inne na 80 czy 86 sa dobre lub tylko ciut za duże.

            Pozdrawiam Was bardzo cieplutko. Witam wszystkie nowe mamusie. Pa.

            -
            Adomi i Mateuszek (01.09.2004)
            • bebewawa Re: Wtorkowo 11.01.05, 13:51
              Adomi ja na razie postaram się tylko dokarmiać Ignasia Nutramigenem, ale
              zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce szczególnie jak już będę w pracy.
              Co do fotelików Ignaś bardzo lubi siedzieć w foteliku, czasem nawet w domu chce
              w nim spać smile Wózki spacerowe - wcześniej chciałam kupić Atlantico PP, ale
              ostatnio wpadł nam w oko Kart BebeConfort cudny wózio może trochę duży, ale
              składa się dość łatwo, można odpiąć koła i siedzisko i sam stelaż można
              przewieźć np. na bagażniku samochodowym, poza tym ma bardzo wysoko regulowaną
              rączkę - co dla mojego mężula jest bardzo ważne.
              Szczepionki - kaja my też szczepimy Ignasia Infarinx-em, który jest w
              przychodni, tylko trzeba za niego zapłacić.
              A i witam nowe mamusie z bobaskami smile
              Dziewczyny chyba my jako jedyne od sierpnia do października utrzymujemy się na
              tym forum nie zakładając prywatnego smile)

              Pozdrowionka
              • menadka Re: Wtorkowo 11.01.05, 14:02
                Aga, Gosia ja słyszałam wiele dobrego o tym wózku. Podobno nieprawdopodobnie
                się składa:
                www.bebejouquinny.pl/quinny/buzz/buzz.html
                Kaja, Honia je 180 ml w dzień a w nocy (karmimy się tylko raz) je 210 ml. Tez
                wkurzyłabym się na taką pediatrę. Jeżeli możesz to zmień, bo lekarza powinnaś
                lubić i być przekonana o jego kompetencji.

                Gosiu, Honię swędzą dziąsła. Odkryłam to, kiedy dałam jej gryzaka z lodówki. Po
                porostu ssie go z ogromną radością i widać ulgę. Najczęściej dokucza jej
                wieczorem, budzi się po kilkunastu minutach z płaczem, bo zrobiło się jej
                cieplutko i zaczęło bardzo swędzieć. Smaruję jej więc przed snem dziąsełka
                Bobodentem.
                Wagą sie nie martw, dzieci mają okresy kiedy jedzą mniej lub więcej. Zobaczysz
                Michaś zaraz przybierze na wadze.

                Atc, Honia już nie przesypia całej podróży do moich rodziców (3 godziny), i nie
                podoba jej się zamknięcie w foteliku sad No cóż, mam nadzieję że się przyzwyczai.

                Carroline, powodzenia w sesji. Na pewno dasz radę smile

                Ma dorka, witamy !!!! Z ubrankami to jedna wielka loteria smile Też przepadło mi
                kilka ubranek, a teraz po prostu przymierzam je co jakiś czas żeby zobaczyć czy
                są dobre.

                Pozdrawiam
            • k_awka wtorek 11.01.05, 13:55
              Dorcia dziekuję bardzo za zaklinaczkę, mąż mi juz rozpakował i jak będę miała
              troszkę więcej czasu to poczytam big_grin

              Gosiu, nie martw sie na zapas wagą Michasia, może po prostu tak ma, wczesniej
              przeciez przybierał bardzo szybko na wadze, więc może teraz będzie wolniej?

              U nas Malutka zrobiła się strasznie marudna, jutro idziemy na szczepienie, więc
              poprosze lekarza, żeby dokładni3e ja obejżał.

              Zmykam, bo dziś mój mąz ma urodziny smile

              Buziaczki dla Was i Dzieciaczkow

              Kinga i Emilka
              • menadka Re: wtorek 11.01.05, 14:04
                Kinga, wszystkiego naj dla mężulka smile)))

                Honia ma dziś imieniny, jade po pracy kupić jej jakiś prezencik smile)))
              • atc2 Re: wtorek 11.01.05, 14:18
                adomi - właśnie o to chodzi, że on się przechylił będąc przypięty pasami tak
                jak zawsze (pewnie nie dokładnie wcześniej się wyraziłam). To wyglądało tak
                jakby blokada pasów nie zadziałała.
                Co do spacerówki to my mamy z Implastu, bardzo mi się od początku podobał. Ale
                stelaż dość dużo miejsca zajmuje, ale kółka ma ściągane. Już nie mogę się
                doczekać kiedy Kubuś będzie siedział i zamienimy gondolkę na spacerówkę.
                A z ubrankami faktycznie tak jest - co firma to inaczej. Kubuś nosi w tej
                chwili rozmiar 62,68. Gorzej czasami na szerokość, bo brzuszek to on ma wielki.
                No i w kilku spodenkach musiałam gumkę sama powymieniać bo go za bardzo
                cisnęłysmile) A i też mi się parę razy zdarzyło, że nie zdążyłam małemu czegoś
                założyć bo za szybko rośnie.
                • kitek01 Re: wtorek 11.01.05, 14:53
                  Wszystkiego najlepszego dla Honi w dni jej święta smile)
                  • bebewawa Re: wtorek-życzenia 11.01.05, 14:59
                    Wszystkiego naj na dzisiaj przypadające miniurodzinki dla Maksia Silvany i
                    Waldusia Rachelcii no i oczywiście życzonka imieninowe dla Honi smile)
                    • rachelciia Re: wtorek-życzenia 11.01.05, 23:11
                      oj dziękujemy serdecznie smile
                • madzik281 Re: wtorek 11.01.05, 15:04
                  hej dziewczyny, ale tematow sie namnozylo...no to po kolei..
                  doczytalam, ze kupujecie szczepionki acelularne. Pediatra Kubusia przy
                  pierwszej wizycie powiedziala mi, ze jesli dostane skierowanie od neurloga ze
                  wskazana jest szczepionka skojarzona - beda mi je robic gratis. Oczywiscie
                  zaswiadczenie od neurloga nie bylo trudno dostac i teraz za skojarzone
                  szczepionki nie placesmile
                  Dorcia...dobrze ze opisalas te swoje przygody. Mnie to przynajmniej uczulilo
                  szczegolnie na to zostawianie na lozku.
                  Bebewawa...ja zglosilam sie do banku dawcow szpiku juz bardzo dawno temu...ani
                  razu nie zadzwonili sad przez 7-8 lat...
                  Silvana..zycze Matiemu zdrowka.
                  Gosia...na zapas sie nie przejmuj. Dokarmianie to tez nie koniec swiata.
                  Koncze, bo Kuba niezly wycisk babci daje smile
                  • carolline1 Re: wtorek 11.01.05, 15:46
                    zyczonka dla wszystkich maluszkow obchodzacych dzis swoje swieto!
                    dalam dzis malemu okolo polowy sloiczka marchewki-troszke mniej, potem piers bo
                    byl glodny jeszcze no i po okolo godzince zaczal strasznie plakac... przed
                    sekunda wykonczony placzem usnal sad w sumie tak z 30 min plakal i troche sie
                    prezyl, wiec to chyba przez ta marchewe-pewnie za duzo mu dalam.juz sama nie
                    wiem, czy mam caly czas dawaac po 2,3 lyzeczki czy wiecej??!! no ale na
                    szczescie juz po wszystkim.
                    a zdjecia mojego Franka mozecie juz ogladac na zobaczcie. tylko wciaz czekam na
                    zdjecia od mojego taty z chrztu Frania, zeby wam pokazac. bo zapomnielismy na
                    chrzest wziac nasz aparacik sad no i teraz czekam az tato da mi zdjecia na
                    plycie albo mailem przesle-a to pewnie potrwa,bu
                    a nie mowilam wam jak przed chrztem szukalam dla malego ubranka, bylam wszedzie
                    i nigdzie nie bylo ladnych ciuszkow i chyba dzien przed chrzcinami znalazlam
                    taki slep WOJCIK dla bobasow i kupilam mu taki slodki komplet:sztruksy,
                    koszula, krawacik i kamizeleczka! slodki strasznie i dlatego bardzo bym wam
                    chciala pokazac go na zdjecach z chrztu! tak wiec czekam az tato da mi fotki i
                    wtedy wam je pokaze. to tyle na razie, spadam uczyc sie prawa turystycznego-
                    studiuje turystyke smile
                    • gosia.mama.wojtusia Re: wtorek 11.01.05, 16:23
                      wszystiego naj dzisiejszym jubilatom i jubilatkomsmile))))
                      carolline sliczne zdjecia,czekamy jeszcze na te z chrztu

                      madzik juz wyslalam zdjecia do moderatorki,jutro powinny bycsmile
                      • atc2 Re: wtorek 11.01.05, 16:54
                        sto latek dla dzisiejszych jubilatów
            • ar30wroclaw Re: jestem załamana 11.01.05, 17:06
              Witamy
              nie było mnie tu 2dni i strasznie duzo do czytania a i do napisania pewnie duzo ale
              z tego co spamietałam to:

              Serdeczne zyczenia dla małej solenizantki Honoratki od Dominisia i jego mamy
              oraz pozostałych maluszków ,które obchodza swoje mini urodzinki.
              Jesli chodzi o ubranka to faktycznie numeracja jest odlotowa, bo np.mój Dominis
              chodzi w ubrankach ,które ponoc sa na 12miesiecy a do jakis bardzo wyrosnietych
              nie nalezy.Na swięta dostał pajacyka ,który jest na 68 a na pewno wczesniej niz
              za miesiac dwa go nie ubierze ,bo by sie utopił zreszta przykładów miałabym
              cała mase dlatego ja na wszelki wypadek kupuje ciuszki duzo za duze.

              Bebewawa bardzo szlachetna osoba z ciebie i twojego meza że byliscie dawcami
              szpiku.Ja sama tez bym chciała ale chyba troche bym sie bała.

              Gosiu faktycznie twój Michałek za wiele nie przybrał na wadze ale pewnie za
              miesiac bedzie juz lepiej.Mój Dominik długo długo był raczej drobny a przez
              ostatni miesiac przybrał 1300g i tydzień temu wazył7400 ,bo teraz pewnie juz
              wiecej.U nas to pewnie zasługa tego ze dominis w końcu zdrowy i jadłospis juz ma
              dosyć rozwiniety.Jedyny minus to ten ze juz prawie od miesiaca nie karmie go
              piersia.

              Dominik jeszcze sie nieprzekreca na brzuszek ale mysle ze to kwesta dni bo sie
              stara ale jeszcze mu niewychodzi.
              Wogóle to straszny z niego rozrabiaka i z obawy o jego bezpieczeństwo bedziemy
              musieli z łóżeczka zdemontować karuzele bo to co z nia wyczynia to skandal.
              We wroclawiu ostanio pogoda jest tak rewelacyjna ,ze chodzimy na bardzo długie
              spacerki.Jednak Dominisiowi juz nie bardzo usmiecha sie na nich spać musze mu
              bude odsłaniac zeby wszystko widział, bo ciekawski z niego straszny.Na szczescie
              wiatru nie ma wiec to mu nieszkodzi.
              My tez mniejwiecej od 2 dni mamy akcje swedzace dziasełka i podobnie jak Ddorcia
              smarujemy je calgelem ,który równiez sie sprawdził.Na szczescie nocki spokojne a
              sen Dominisia długi niekiedy do 9.30.
              To by było tyle.
              Pozdrawiam Ania


              • bery7 dieta... i inne 11.01.05, 18:22
                Witam,

                Adomi, jak pisałam, mam zaległości w tym co się działo, ale czytam, że nadal
                stosujesz dietę eliminacyjną. Ja osobiście też od 2 mies. nie jem nabiału, jaj
                ze względu na alergię Adasia. Kilka razy robiłam podchody i wprowadzałam ser,
                licząc, że może przeszło, ale nie. Ostatnio jednak, pomimo dotychczasowej
                diety, na policzkach, wokół oczu, na czole pojawiają się w większycyh ilościach
                drobne krosteczki, skóra jest często zaczerwieniona, szorstka, na główce się
                łuszczy. Podejrzewam więc, że znowu coś uczula tylko nie bardzo wiem, co tym
                razem. Codziennie w jakiejś postaci (sok, surowe, gotowane) jem marchew,
                jabłka, często musli, ale najprostsze - zbożowe, dodatków niewiele - rodzynki,
                banan, jabłko, poza tym jem chleb, mięso (głównie gotowane), oliwki, ziemniaki,
                makaron i w dużych ilościach kasze (kukurydziana, manna na wodzie, jaglana,
                jęczmienna ...), ze słodyczy - herbatniki holenderskie smile Zastanawiam się czy
                coś jeszcze odstawić? Lekarka mówi,że nie, że coś muszę jeść, żeby mieć pokarm
                (chuda jestem jak patyk), ale boję się, że Małemu nie wyjdzie to na zdrowie. sad

                Bebewawa, mój Adaś, wg zaklinaczki, to też średniaczek smile

                Ar30 i inne wrocławianki, z jakich dzielnic jesteście? Ja - Muchobór Wielki,
                ale spaceruję do parku na Grabiszynku, a nawet do Racławickiej się zapuszczam.

                Najlepsze życzenia dla małych solenizantów.

                Bery
                • adomi do Bery 11.01.05, 21:50
                  Bery ja obecnie już mieszkam na Stabłowicach i właśnie dzisiaj wykopali mi
                  wielką dziurę przed domem, bo robią kanalizację smile Mam nadzieję Was wszystkie
                  wrocławianki do siebie zaprosić jak tylko wiosna przyjdzie i słonko mocniej
                  zagrzeje to posiedzimy sobie w ogródku z maluchami smile

                  Co do diety.. mój Mati też ma szorstką skórę (ale głównie tam gdzie styka się z
                  pieluszką) i policzki czasem lekko czerwonawe, ale krostek nie ma praktycznie w
                  ogóle. Więc nie wiem czy kolor policzków to od czegoś co ja jem, ale już się
                  przestałam aż tak bardzo przejmować. Krostek nie ma, katar alergiczny
                  przeszedł, więc chyba jest OK.
                  Ja też dalej nie jem nabiału, z mięsa tylko wieprzowe (wołowiny, drobiu,
                  cielęciny zero) i bardzo rzadko indyka, a poza tym praktycznie to co Ty. Twoja
                  dieta wydaje mi się w porządku, ale tak naprawdę może wszystko uczulać nawet
                  marchewka czy niektóre rodzaje zboża (np. kasze). No i poza tym trzeba niestety
                  czytać zawsze składniki - makaron zwykle ma jajka, herbatniki mogą mieć mleko w
                  proszku - sprawdź sad Ja pomimo, że ogólnie nie jem jaj czasem pozwalam sobie na
                  makaron właśnie, łyżkę majonezu (ma żółtka) czy kotlet w panierce, ale to
                  rzadko. Nawet jak wyjdzie parę krostek, to trudno - zaraz potem schodząsmile

                  Podziwiam Cię, że jesteś chuda jak patyk, bo mi ta dieta ziemniaczono-chleowo-
                  mięsna wcale nie służy i waga stoi w miejscu, a jeszcze sobie żołądek
                  rozepchałam i ciągle głodna jestemsmile

                  Trudno mi coś Ci poradzić Bery - możesz spróbować eliminować kolejne rzeczy,
                  ale może być to niemożliwe żeby dojść co uczula Adasia. Przejście na butlę
                  (Nutramigen) jest ostatecznościa, ewentualnie można zrobić 3-dniówkę na
                  Nutramigenie, żeby oczyścić małego z alergenów i potem wrócić do piersi
                  stopniowo sprawdzając co z diety uczula, ale zawsze jest ryzyko, że potem nie
                  będzie chciał ssać. No coż trudne to są dylematy. Ja zamierzam jeszcze pokarmić
                  przez góra 2 miesiące, bo dłużej chyba nie wytrzymam bez nabiału i innych
                  rzeczy.

                  Pozdrawiam i daj znać co postanowiłaś. Trzymam kciuki za Was, bo wiem jak to
                  jest smile Całuski dla Adasia.
            • rachelciia Re:do Adomi 11.01.05, 23:14
              mąż ma świetne pomysły-zgadzam się.
              ale taka już jego mentalność-Niemcy są dziwnymi ludźmi w niektórych momentach...
              i jeszcze powiedział o tym mamie i ona tez naskoczyła na mnie,że Waldiego
              narażam...
              ale ona jest cudowną kobietą-tak czy inaczej-prawdziwa niemiecka Frau
    • goskapoz Zaklinaczka 11.01.05, 18:21

    • goskapoz Zaklinaczka 11.01.05, 18:27
      Dorciu poprosze o zaklinaczke,jeszcze nie dostalam (adres:
      goskapoz@poczta.onet.pl)
      Moja Tosia skonczyla wczoraj 4 m-ce,zaczynam dokarmiac,musze powiedziec ze Mala
      lubi dynie,po marchewce ma klopoty z brzuszkiem!!!gotowanego jabluszka nie
      cierpi ale ckrobane to i owszem,aha i nie lubi soczku jabkowego
      Ale musze przyzanc ze jej zdanie codziennie jest innesmile.Od pary dni ma klopoty
      z zasypianiem,przyedtem po kapieli butka i chwile przytulanek i spala,teraz
      kapiel ja ozywia!!!!pozdrawiam gosia
      • maaszka wtorek 11.01.05, 19:37
        Ddorcia – współczuję jazdy samochodem. Ale trzeba uważać, na kazdym kroku!
        Silvana – dużo zdrówka dla Mateuszka
        Dla Mateuszka Adomi też wiele dobrych fluidków, cały czas o nim biedaku myslę.
        Gosia co z krzykiem u Michasia. Co powiedział pediatra? Pytam bo Adusia też tak
        krzyczy ostatnio. Mam nadzieję ze będzie lepiej i nic mu nie dolega, tylko tak
        sobie akcentuje swoją obecność.
        Atc2- Adusia lubi jeździć w foteliku (Prima Play) ale ten fotelik jest
        rozkładany i Adusia w nim leży prawie płasko no i na uchwycie ma zawieszone
        zabawki, więc kiedy nie śpi zawiesza na nich oko.’

        Najlepszego dla maluszków obchodzących swe święto (Honi, Maksia i Waldusia)

        Co do ubranek to my mamy taki problem, ze wiele z nich zwłaszcza sukieneczki są
        za szerokie i np. sukienkę na 74 wiązę Adusi w stanie wstążką i robię kokardkę,
        a jeżeli chodzi o długość to prawie widać jej pupę. Jakoś trzeba sobie radzićsmile

        Z Adusią trochę już lepiej. W dzień już nie płacze jeszcze tylko nie chce
        zasypiać wieczorem i budzi się w nocy na jedzonko np. dzisiaj o 4 i do szóstej
        wisiała mi na cycu, bo nie chciałam żeby budziła męża. Jutro idę na szczepienie
        wiec dokładnie ją zbadają i zważą - troche boję się, że ona może nie dojada i
        będę ją musiała dokarmiać.
        Gosiu rozumiem co czujesz i twój opis jaknajbardziej pasuje do mojej sytuacji,
        a ja też za wszelką cenę chcę karmić piersią i tylko piersią
        • goskapoz re:zobaczcie 11.01.05, 22:07
          Ddorcia dzieki bardzo zabieram sie za lekture,tak sobie mysle o tych
          kaszkach,dzisiaj robilam Tosi mleczko zageszczone kaszka,zrobilam to troche
          odwrotnie tzn.najpierw goraca wodo zalalam kaszke i rozmieszalam a pozniej
          dosypalam mleka,wydaje mi sie ze znacznie lepiej sie wszystko rozpuscilo,
          karaluchy pod poduchy......
          • gosia.mama.wojtusia Re: re:zobaczcie 11.01.05, 22:12
            maszka,dr powiedzxiala ze to pewnie jakas kolka,cos w brzusiu,sama nie wiem
        • bery7 do Adomi 11.01.05, 22:25
          No to Ci powiem Adomi, że mamy wspólną nie tylko dietę, ale i dziury pod
          kanalizację smile) U nas też dłubią. Sympatycznie będzie się spotkać na wiosnę.
          A jak pozostałe wrocławianki?

          Jeśli chodzi o skład produktu, zawsze sprawdzam na etykietce. Nie wszystkie
          makarony mają jaja, podobnie jak wspomniane herbatniki (tylko fabryka, w której
          są produkowane korzysta z jaj, mleka do innych wyrobów), ale już tak nie
          wierzę, że te śladowe ilości, jeśli się pojawią, to poważnie uczulą. Poza tym
          jak próbowałam jeść jaja to nie zauważyłam zbytnio reakcji.

          Z tą wagą, wiem, że wiele dziewczyn chce szybko zrzucić kilogramy, ale
          zaręczam, że pozbycie się ich w ilości większej niż nakazuje przyzwoitość też
          nie jest dobre. No bo czy miło się słucha lekarki, która przy okazji badania
          Cię stwierdza: pani wygląda jak z Oświęcimia? Dlatego, też marzę o powrocie do
          ulubionych serów żółtych, pleśniowych, jogurtów, mleka, przejścia Małego na
          stałe pokarmy, ale to jeszcze nie teraz. Podobno gdy dziecko wykazuje
          skłonności do alergii, powinno się je jak najdłużej karmić piersią i jak
          najpóźniej wprowadzać produkty uczulające. Ciekawe ile w tym prawdy?

          Bery


          • ddorcia Re: do Adomi 11.01.05, 22:41
            a ja Wam dziewczyny powiem ze u mnie alergia znieknela, tez bylam na diecie
            bezmlecznej i jajecznej a teraz jadam sladowe ilosci i czysciutka skorka,
            czasem tylko smierdzaca kupka, ale to moze oj wprowadzanych pokarmow... nie jem
            tylko jeszcze cebuli, i tych wzdymajacych...
            no i oczywiscie od razu 1 kilo wiecej..i oponka sie nie zmniejszyla..wrecz
            odwrotnie....

            to kto cwiczy???????????????????
            ja spowrotem zaczynam jutro brzuszki, kto ze mna?
            i bede pisac kiedy i ile cwiczylam to oze mnie bardziej zmobilizuje do
            systematycznych... jak nie napisze tzn ze nie cwiczylam..i chyba sobie
            skarbonke karna założe.. he he smile)))
            pa
            • rachelciia Re: do Adomi 11.01.05, 23:22
              ja juz ćwiczę od miesiaca smile
              miałam chodzić na siłownię,ale póki co nie daję rady i nie chcę Waldusia
              zostawiać z mamą wink
              co mamina opieka to mamina.
              ale w domu na atlasie poćwiczę i poskaczę w ogrodzie-już ważę 2kg mniej niż
              przed ciążą smile

              ciuszki-to mam problem,bo w dojczlandzie jest inna numeracja i sie gubie-
              np.mamy ciuszki rozmiar 52 i one są dość duże. a na polskie to nosimy 68-
              74,ważymy 7,5kg
    • ddorcia Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 22:35
      ja na krotko...

      michs moj super pieknie zaczal sie dzisiaj przewracac z brzucha na plecy, na
      poczatku byl z zdiwiony i mala podkowka, ale pozniej mial niezla radochy i
      nawet super bawil sie na brzusiu, czego do dzisiaj nie cierpial...

      wlasnie skonczylam czytac " jezyk..." - zaczelam sie wsluchiwac w niego i juz
      chyba wiem kiedy jest zmeczony i chce spac. usnal dzisiaj dwa razy sam bez
      prawie bujania, na czym mi najbardziej zalezy, w dzien tez sobie sam
      ustawil "latwy plan" ...najgorzej te noce...spobuje go dzisiaj w nocy
      niedokarmiac tylko uspic..albo bede improwizowac. meza nie a nata na dole u
      babci spi tazkze mamy sie tylko dla siebie. Sprobuje...

      Nie zazczepilam malego dzisiaj bo bylo chyba z 10-ro dzieci ..ze dwie godziny
      czekania, to sobie darowalam, bo sie spieszylam na bal do Naty, na szczepienie
      jade jutro.
      pa ide spac..
      • adomi Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 22:50
        Kurcze napisałam posta, dałam wyślij, a system mnie wylogował i żżarło!!!
        Świństwo!
        A więc jeszcze raz tylko krócejsmile

        Maaszka - dzięki za fluidkismile Przydadzą się, bo Mati straaasznie marudzi
        oststanio smile Dla Adusi też całuski od internetowej cioci smile

        Zdjęcia na Zobaczcie są cudne! I dalej nie pamietam co pisałam i jestem złasmile
        Pa!
        • maaszka Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 23:16
          Adomi dziekuję.
          Ddorcia dziękuję.
          Może to dzięki wam (całuski, Zaklinaczka) Adusia od 7 minut leży cichutko w
          łózeczku i Bóg jeden raczy wiedzieć co tam robi smile)))))))))))))))))
          A może to dlatego że ksiądz skropił ją na kolędzie święconą wodą wink
          Nie chcę zapeszyć ale może zaśnie...
          aaa aaa .....
          dobrej nocki
          • singer1 Ząbek!! 11.01.05, 23:59
            Tak strasznie dawno mnie tu nie było, źe aż muszę się przypomnieć. (tzn czytam codziennie, ale Synek
            rozrabiaka nie pozwala mi na dłuższe posiedzenie przy kompie i napisanie czegokolwiek).
            Synek Aleksander ur 11 września. I właśnie dziś w swoje 4 "urodzinki" zrobił nam prezent. Pierwszy
            ząbek!!!! Od trzech dni płakał więcej niż zwykle i był bardziej marudny. Ale nawet przez myśl mi nie
            przeszło, że to już. I kompletnie nie jesteśmy przygotowani na tę okazję. Nie mamy żadnego żelu.
            Poradźcie proszę, co kupić?
            I jeszcze mam prośbę do ddorci. Bądź tak miła i prześlij mi na gazetowy adres język niemowląt. Dzięki
            z góry.
            Lecę do mojego wrzeszczącego ząbkowicza bo widzę, że mąż już traci cierpliwość. Dobranoc.
            • menadka Re: Ząbek!! 12.01.05, 08:40
              Singer, gratulacje z okazji 1 ząbka na wątku !!!!!

              Dziękujemy za życzonka smile)))

              Wrocławianki, ja mieszkam na Sołtysowicach więc dość daleko sad

              Honia dziś wyjątkowo źle spała, tzn poszła spać normalnie o 20, ale od 2 do 6
              budziła się co 15 - 20 minut. Wstawaliśmy z mężem na zmianę, dawaliśmy jej
              smoczek i znów zasypiała, a po 15 minutach powtórka z rozrywki sad Chyba spała
              za dużo w dzień, bo ostatnia (trzecia) drzemka trwała 2,5 godziny :0 Nie wiem
              jak ja dziś w pracy przeżyję. Zaraz idę wypić kawkę.

              Pozdrawiam
              • goskapoz Re: Ząbek!! 12.01.05, 10:09
                Singer gratujacje!!!!maja mala tylko sie slini,ale wczoraj (tylko niewiem kto
                ja tego nauczylsmile slicznie robi prrrrrr i puszcza babelki,ma przy tym radoche!!!
                a obsliniona jak nieboze!!!na dodatek glosno gaworzy i piszczy z radosci.
                tak sie zastanawiem piszecie ze wasze bable jedza 200 ml.!!Jak mi sie uda
                wcisnac Tosi 160ml.na dobranoc to sie ciesze,ale ona teraz mi sie czesto budzi
                i jest glodna,chyba bede zageszczac kaszka mleczko(daje juz 2 Humane),nie wiem
                jak wyrobic u niej nawyk jedzenia wiekszych ilosci?
                Rozmiar:ja musze zakladac 74 w spiochy 68 sie nie miesci,zreszta od dawna
                jestesmy na rajstopkach,spodenkach i sukienkach,Tosia jest bardzo drobna ale
                dluga!!!!!
                zreszta zapraszam na Zobaczcie (dodalam nowe fotki)
                noo nasze szczescie juz 5 mmin.spalo wiec wypoczete...
                gosia
                (jak ja bylam w wieku Tosi to podobno mialam juz 3 zabki!!)
                • goskapoz Re: Ząbek!! 12.01.05, 10:15
                  nie wiem o co chodzi cos nie tak z tym linkiem a moze teraz bedzie ok,w kazdym
                  razie nowe zdjecia sa pod data 11,01,2004.
              • ania_brozek oilatum 12.01.05, 10:18
                witam
                ja dzis ide na szczepienie z mala i niestety maz nie moze isc ze mnasad ale mam
                nadzieje ze sobie jakos poradzimy
                a wieczorem na rozmowe w sprawie pracy - to juz 4-ty etap rekrutacji, zobaczymy
                co z tego bedzie
                od grudnia zaczelam szukac pracy.... a jak znajde to do coreczki niania - tylko
                nir moge jakos sobie tego wyobrazic...sad
                mam pytanie w sprawie oilatum do kapieli - czy po tym trzeba jeszcze uzywac
                oliwki??, cz uzywacie plynu czy emulsji?? i na ile mniej wiecej wystarcza jesli
                sie kapie dziecko codziennie
                pozdrawiam i zycze milego dnie - w krakowie swieci sliczne sloneczkosmile
                • silvana_s No to witam środowo 12.01.05, 11:32
                  Ale ten czas leci.

                  Na początek Maaszko, Arwroclaw, Atc2, Gosiu, Carolline i Bebewawa i iinym,
                  których byc moze nie doczytałam (przepraszam, ale to ten niemożliwy brak czasu)
                  dziekujemy bardzo za zyczenia miniurodzinkwe dla Maksiulkasmile)) Przesyłamy
                  wielkie buziaczki dla bejbików! Sto lat dla wczorajszych jubilatów
                  (równolatków) i solenizantki Honi!!!
                  Dziekujemy takze za życzenia zdrówka dla Mateuszka- po jednej dawce Bactrimu,
                  przestał kaszleć - to niemozliwe, skąd ten kaszel. Musze go obserwowac, bo
                  głupot sie na forum anczytałam i filmu mam straszne co to moze byc. a to byc
                  moze tylko kaszel z suchosci powietrza. Zobaczymy.

                  Adomi, gratulowałam Ci juz zdanych egzaminów, jesli nie to gratuluje bardzo i
                  powodzenia w dalszej naucesmile. My właśnie tez jestesmy po podłączeniu
                  kanalizacji do naszego domku. Ale u nas to była grubsza sprawa, z rozwalanie
                  terakoty w łazience. Dlatego tez będę miała nowa łazienke i wanne nareszcie! do
                  tej pory mielismy tylko kabine z głebokim brodzikiem dla Matiego, a ja
                  uwielbiam kapiele w pianie. Juz sie nie moge doczekac, zobaczyc efektu
                  koncowego. Ale w niedziele juz bedziemy w domku. Uściski dla Mateuszka!
                  Ewuniu, czekam na zdjecia i przysyłaj kiedy tylko bedziesz chciała. na pewno
                  zawsze znajde czas zeby Ci pomóc. całuski dla chłopców!
                  Gosiu, moze Michas juz tak szybko nie przybiera na wadze, bo ładnie spi Ci w
                  nocy. cos za cos niestety. Podobno mleko w nocy jest najtłustsze i bardzo
                  wartościowe. Widac to po moim Maksie (8800) - ale on przebudza sie w nocy na
                  cycucha i je tak ok 24 ostatni raz potem 4-5, potem 7-8. W dzien je dużo
                  rzadziej. Daj koniecznie znac jak juz bedziesz znała wyniki badań. Póki co
                  mysle, ze naprawde nie masz sie czym marwic. I tak Michałek jest duzym i silnym
                  chłopczykiem.
                  Carolline - powodzenia w sesji, trzymam kciuki!
                  Ddorciu, ja tez mam psychoze z drzwiami. mam co prawda blokade centralna, ale i
                  tak zawsze pekam i po przejechaniu paru metrów z nerwami sprawdzam czy
                  swiatełko się swieci. I nie tyle ze względu na Maksika, bo on dobrze przypiety.
                  Ale Mateuszek juz potrafi sie sam wypinac i boje sie, ze by sobie drzwi nie
                  otworzył.
                  Widze, ze juz czytacie zaklinaczke. Ja nawet nie zajrzałam. Nie mam kiedy. Moze
                  jak wróce do domku. Tez zamówiłam sobie w wersji ksiuążkowej. To bedzie do
                  poduchy.
                  Czasu mam jak na lekarstwo .
                  Koncze i pozdrawiam wszystkich serdecznie!
                  ładna dzis pogoda i chyba spacerek nam sie kłaniasmile
                  pa.
    • ar30wroclaw Re: dzieci z września 2004 12.01.05, 10:49
      Singer gratuluje pierwszego ząbka.Synuś musi wygladać z nim przezabawnie.Ja juz
      sobie wyobrazam jak mój cwany rozrabiaka bedzie wygladał z zabkiem.Juz niemoge
      sie doczekać .

      ddorcia to super ,że Michaś juz sie przewraca na brzusio.Faktycznie musiał być
      zdziwiony jak mu sie udało to zrobic.Jeśli chodzi o cwiczenia to ja od kilu dni
      sie zmobilizowałam i cwicze .Sa to głównie cwiczenia z kasety cindy bo brzuszków
      narazie robie 30 wiecej nie daje rady .Bede chciała codziennie robic ich coraz
      wiecej .Ogólnie cwicze ok.30-40minut dziennie.Do tego dochodzi ok.2 godzinny
      spacerek z Domisiem i dieta.wczoraj sie wazyłam i zleciało 1,5 kg ale to
      niewiele,bo jeszcze z jakieś 8 bym chciała.Chociaz niepowiem ,bo jakos mnie to
      zmobilizowało i ciesze sie ,że w koncu zaczełam cos robic.Odrazu samopoczucie
      lepsze.

      Wroclawianki ja jestem z Biskupina czyli juz całkiem z innej okolicy ale na
      spotkanie sie pisze.Szkoda ,ze nie ma tu mamusi z Biskupina ,bo nieznam tu zbyt
      wiele osób i na spacerki nie bardzo mam z kim chodzic.

      Mój synek jak zwykle o tej porze śpi a ja juz mam wszystko zrobione i pije
      kawusie.Czekam aż sie zbudzi i wyruszamy na spacerek.
      Wogóle to jestem szczesliwa ,ze on ma juz tak wszystko uregulowane.Bawi sie 2
      godziny i nie ma bata chce spać.Je co3-4 godzinki i tak w kółko tak wiec juz
      wiele rzeczy moge sobie zaplanować.Bardzo mnie to cieszy.
      Pozdrawiam i zycze miłego dnia Ania
      • silvana_s Re: dzieci z września 2004 12.01.05, 11:37
        Singer i my przyłaczamy sie do gratulacji z okazji pierwszego forumowego
        ząbka!!!

        Aniu, na pewno dasz rade na szczepionce. Z Matim mój mąż zawsze chodził ze mna,
        a z Maksiem nie był ani razu. Kwestia wprawy. Przy drugim dzieciaszku to juz
        nie jest takie wyzwanie, jak wydaje sie byc przy pierwszym.wink
        Powodzenia równiez na rozmopwe o prace!

        Ar wroclaw - Miłego spacerku. U nas Maksiu tez jest względnie uregulowany, choc
        teraz jestesmy u dziadków. w domku napewno juz narzuce stały rytm dnia, tym
        bardziej ze za m-c do pracy, Buuuu - strasznie zaczynam to przezywac. Menadka -
        jak sobie z tym radzisz?
        • atc2 Re: dzieci z września 2004 12.01.05, 12:38
          napisałam wcześniej posta i mi zjadło
          Singer - gratulujemy ząbka, a maluszek nie próbował u gryźć Cię w brodawkę przy
          karmieniu. Podobno maluszki lubią sobie sprawdzić jak to jest, brrr.

          Silvana ja też jeszcze prawie nie ruszyłam książki. W ciągu dnia nie bardzo mam
          czas, a wieczorem po uśpieniu Kubusia lecę do koleżanki. Już mi się marzy
          spokojny wieczór przy książce.

          Kubuś dzisiaj rano po 5 dniowej przerwie zrobił śmierdzącą, gęstą kupkę. Zawsze
          robił raczej luźną i z grudkami, powinnam się tym martwić. Kolor był normalny,
          mały cały czas tylko na piersi. A jak to jest u Waszych bobasów?

          Madzik Kubuś obchodzi imieninki 28 listopada. Jakuba jest też w październiku,
          ale ponieważ Kubuś urodził się w październiku wybrałam listopad.

          Pozdrawiam
        • irazone do silvany 12.01.05, 12:55
          wysłąłam Tobie wiadomość na priv gazetowy
    • martad73 Re: dzieci z września 2004 - ZAKUPY !!! 12.01.05, 11:25
      zapraszam na zakupy dla maluchów
      aukcja.onet.pl/show_user_auctions.php?uid=2165619---
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12791100
    • bebewawa Re: Witamy środowo :) 12.01.05, 12:20
      Hej Dziewczyny,
      Dorcia ja też zaczęłam ćwiczyć z Jane Fondą - fajne zestawy po 30 minut, bardzo
      energetyczne i wydaje mi się że brzuszek troszkę się zmniejszył, ważyć się nie
      ważyłam bo wolę poczekać na większe rezultaty smile) Tej kasety z Cindy nie mogę
      nigdzie dostać.
      Singer gratulacje z okazji pierwszego ząbka smile), że tak szybko i w miarę
      bezboleśnie to przyszło.
      Silvana, może rzeczywiście to kwestia suchego powietrza, a przy przewlekłych
      katarach bardzo dobre rezultaty daje nawilżacz powietrza.
      Nam dzisiaj nadarzyła się okazja i wyjeżdżamy na kilka dni do mojej siostry,
      także do usłyszenia w przyszłym tygodniu smile)
      Pozdrowionka dla wszystkich bobasów i mamuś
      • adomi Re: Witamy środowo :) 12.01.05, 12:48
        No to i ja się melduję w środę!
        Bebewawa - będziemy tęsknić - wracaj do nas szybciutko smile

        Ddorcia - ale Ci zazdroszczę, że już nie musisz tak rygorystycznej diety
        trzymać. Ja się pocieszam, że to już niedługo i jakoś wytrzymam, bo boję się
        wprowadzać nabiału. Co do ćwiczeń... ech tutaj moja zwykła konsekwencja gdzieś
        znika... w tamtym tygodniu przez naukę nie miałam czasu, a teraz zwalam na to,
        że mam zaległości w domku. Tak więc musicie mnie chyba ochrzanić, żebym sie
        wzięła do robotysmile Widzę, że i Ty i Ania i Bebewawa i inne dziewczyny ćwiczycie
        a ja zero zapału. Najśmieszniejsze jest to, że pomimo iż się obżeram to chudnę.
        Weszałm dzisiaj na wagę, bo myśłałam, że przytyłam i myslę sobie: "No to może
        mnie toi zmobilizuje do diety i ćwiczeń" a tu - dwa kilo mniej. No i masz babo
        placek - mam kolejną wymówkę hi, hi smile
        Aaa i Dorcia - jak tam nocka? Mój nie dość, że zasnął po wielu trudach o 1-szej
        to obudzil się o 6-tej i chciałam go oszukać smoczkiem, ale się nie dał. No i
        musiałam dać cycasad Pospał jeszcze do 9.30, ale karmienie nocne ostatnio u nas
        jest regułą. Gdzie sie podział ten mój śpioch co przesypiał 9-10 godzin non-
        stop ?????

        Menadka - współczuję nocki. My to jeszcze możemy odespać, a Ty biedna w pracy
        pewnie zasypiasz na biurkusmile Cos te wszystkie nasze dzieciaczki jakiś gorszy
        okres maja. Oby to szybko minęło.

        SInger - gratuluję ząbka - fajnie to musi wyglądaćsmile Co do żelu to Ci nie
        poradzę, ale czytałam że dziewczyny uzywaja Calgel czy coś takiego. No i pisz
        do nas częściejsmile

        Ania-brozek - po Oilatum raczej sie juz nie smaruje oliwka, chyba że dzieciatko
        mu sucha skórę. Ja smaruję nawet jak kąpie w Balneum Hermal, bo masuję małego,
        tak więc muszę go trochę natłuszczać, ale normalnie to raczej nie trzeba.

        Ar30 - Aniu no to Ci zazdroszczę, że Ty o tej porze już masz wszystko
        zrobionesmile Kiedy ja tak będę mogła??? buuuuu Ja mam ciągle jakieś tyły smile
        Szkoda, że wszystkie mieszkamy tak daleko od siebie ale jak będzie ciepło to
        myslę, że możemy się umawiać na wspólne spacerki. Jakoś to zorganizujemy.

        Silvanko - dzieki za pamięć - kochana jesteś! Cieszę się, że z Matim juz
        lepiej. Całuski też dla Maksika.

        No i jeszcze spóźnione życzonka - wczoraj wszystkim złożyłam i zżarło mi posta.
        Tak więc jeszcze raz wszystkiego NAJ wszystkim jubilatom i solenizantom!!!!

        Pozdrawiam cieplutko.
    • silvana_s Co wy na to? 12.01.05, 13:56
      Przyznam, że mnie troche zatkało.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=569&w=16787396&a=16787396
      W życiu nie spojrzałabym na ten temat pod tym kątem. A może powinnysmy?
      Zdurniałam, czy rzeczywiście ten świat jest az tak popieprzony? Żeby nie można
      było nawet się własnym, cudnym dzieckiem pochwalic/ Bo co, bo ukradną? Nie
      lubie takich postów, ale dają do myslenia.
      • kajaa27 Witam w srodę 12.01.05, 15:00
        Silvana, faktycznie coś w tym jest. Przyznam się, że i ja sie zastanawiałam czy
        umiescić zdjecia małego w necie. Ale z drugiej strony, nie mozna tez dać sie
        zaszczuć, odizolować, życ w strachu. Fakt- świat zawaiował, ale trzeba żyć i
        normalnie funkcjonowac.

        Gosiu nie martw sie, jak tylko bedziesz coś wiedziała po badaniach małego to
        daj znac. Ja myśle ze to przejściowe, malutki zrobił sobie przerwę w
        przybieraniu na wadze, to podobno się zdarza własnie takim dzieciaczką, którę
        dość szybko przybierały na wadze.

        Adomi masz racje,dziecko powinno jeść jezeli potrzebuje, dlatego dzis na noc
        dam małemu 210 ml. A jak skończymy lada dzień Bebilon AR, to kupię kleik ryżowy
        i zacznę od zagęszczania mu mleczka, a od lutego przejdziemy na kaszki.
        A co do ubranek, to aż nie mogę uwierzyć, że twój Mati już 80 lub 86 nosi.
        U nas dopiero 74. Ale masz chłopa wielkiego cha cha.
        pozdrawiam
        • adomi Re: Witam w srodę 12.01.05, 15:21
          Hejka! Silvana - kurcze przestarszylam się nie na żarty. Ja też wczesniej o tym
          nie pomyślałam (nawet po poście Rachelci). Czy aż tak zły jest ten swiat? Nigdy
          nie sądziłam, że to powiem, ale po tym wszystkim zaczęłam się zastawiać czy i
          my nie powinnysmy załozyć swojego prywatnego forum, a zdjęcia dzieciaczków po
          prostu wysyłaś sobie mailem. POwiedzcie co Wy na to? W życiu nie chciałaym
          narazić mojego synka na niebiezpieczeństwo, a po tym co przeczytałam to widzę,
          że rzeczywiście różni nienormalni chodzą po ziemi. Zdurniał ten świat
          całkiem....

          Kaja - no mój Mati rzeczywiście do malutkich nie należywink Ale ta numeracja to
          dziwna jakaś, bo część 74 juz za małe, a częśc za duże smile)))

          No nic to - spadam coś porobić. Zajrzę później. PA!
          • gosia.mama.wojtusia Re: Witam w srodę 12.01.05, 17:20
            zrobilismy dziś morfologie,wysżło 11,6 wiec nie ma powodów do wielkich
            obaw,uff,jutro zrobie ejszcze mocz bo cos mi się wydaje ze moze Misiu ma
            bakterie id latego taki mały przysrost wagi,no zobaczymy.Staram się nie
            panikowac,mały jest pogodny,radosny,nie wyglada na niedojedzonego.Ale zaczelam
            go karmić nie co 4 jak dotyczchas tylko co 2-3 godziny i w nocy tez na spiaco go
            biore i karmie,w nocy podobno pokarm jest tłusciejszy
            • adomi Re: Witam w srodę 12.01.05, 18:54
              Co tu tak pusto dzisiaj???? smile)))
              Gosiu dobrze, że morfologia dobra i daj znać jaki wynik moczu. My też jeszcze
              dzisiaj będziemy zbierać mocz na posiew.
              Mam nadzieję, że z Michasiem wszystko będzie OK, a ten słaby przyrost wagi to
              tylko chwilowe zachwianie. CAłuski.
              • carolline1 Re: Witam w srodę 12.01.05, 21:12
                no to supeer gosia, ze wyniki dobre!!! faktycznie dzis tu pustawo. dzis moj
                maluch zjadl pol sloiczka marchewy smile starsznie mu ona smakuje. no i jestem w
                szoku z tym watkiem o zdjeciach maluszkow.. jej.. w zyciu bym nie pomyslala...
                ehh
                to tyle, a co do zakladania prywatnego watku jestem za.. ale pomyslcie jeszcze
                co o tym sadzicie i dajcie znac jakie macie opinie, papa
                ps. moj maluch dzis ani razu jeszcze nie zaplakal, hihi- wyjatkowym jest dzis
                aniolkiem smile
                • kitek01 Re: Witam w srodę 12.01.05, 21:47
                  Oj dziewczyny ze mnie straszna panikara jest no i chyba poproszę moderatorke o
                  wykasowanie mojego wątku na zobaczcie.

                  Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki i mam nadzieję,że jutro uda mi się
                  napisać cos więcej bo dzisiaj to prawdziwy "meksyk" w domu miałam.Oj ta moja
                  córcia dała mi dzisiaj nieżle popalić.Lecę do wyrka bo padam.

                  Dobrej nocki wam życzę.
                  Aga i Majka.
      • ewa.kozia Re: Co wy na to? 12.01.05, 22:03
        SILVANA- no mnie też zatkało...Człowiek niby słyszy o takich sprawach ale mi
        one się zawsze w głowie nie mieszczą, mój mąż mawia że ja to wszystkich swoimi
        kategoriami mierzę-jak ja bym tak nie zrobiła to niemożliwe by ktoś mógł się
        posunąc do takich podłych czynów. Nie ma na tym świecie już świętości jeśli
        nawet do dziecka można wyciągnąć łapy, nie ma na to słów!

        GOSIA- cieszymy się z Tobą że wynik ok. Co do wagi to tak sobie myślę, że weź
        to z dobrej strony-możesz Misia karmić piersią, nie każdy może...a przecież nie
        każde dziecko to kolosek w dzieciństwie a potem wyrastają na wysokich
        chłopaków, ważne by był zdrowy.

        U nas spokojnie, zęby nie idą ( a czytałam że mamy pierwszego NASZEGO ząbka smile)
        na dniu spania jak na lekarstwo, musimy się bawić - dziś np. Kamilek "siedział"
        obLożony zabawkami a ja obok czytałam gazetę, jak tylko ją zobaczył zabawki
        stały się nudne a gazetę tak pomiętosił, ale wyglądało to tak zabawnie że nie
        miałam serca mu nie pozwolić choć wcale niemal nie czytanasmile
        No i zdecydowanie faworytem Kamilka jest braciszek-oczy chodzą za nim a jakby
        Konrad odszedł to tak piszczy w jego stronę że można pęknąć ze śmiechu.
        Czasem jak na nich patrzę to choćbym miała kiepski dzień to niesposób się nie
        uśmiać.
        Dobrej i spokojnej nocki.
        • singer1 Re: Witam w srodę 12.01.05, 23:27
          Boże, jaka błoga cisza. A właściwie to słychać pochrapywanie pana Ząbka. Mąż właśnie uśpił go wózku.
          Niestety będzie przenoszenie do łóżeczka, ale od trzech dni to jedyna metoda żeby w ogóle usnął.
          Ddorcia wielkie dzięki za język!Pędzę do lektury. Może znajdę sposób na usypianie bolących dziąseł.
          A jutro skoro świt (o 7.00) pobudka i marsz do fitnessclubu. Muszę powiedzieć, że po kilku postach tak
          się zmobilizowałam, że od stycznia staram się chodzić codziennie. O ile rzecz jasna mąż może wtedy
          zostać z Alkiem. Pomijając oczywiście motyw główny (czyli chęć spalenia co najmniej 6kg), przyznaję,
          że chodzę na te ćwiczenia z ogromną przyjemnością. I mimo, że wracam do domu niemal na czworaka
          (ach ten brak kondycji!) czuję się świetnie i wiem, że robię coś tylko dla siebie.
          A co do oilatum, to my po codziennej kąpieli w oilatum i tak małego oliwkujemy. Efekt jest taki, że
          pediatra nie może się nadziwić jaką Alek ma gładką skórę.
          No, to zabieram się za czytanie. Dobranocki.
          • gosia.mama.wojtusia czwartek 13.01.05, 08:07
            hej,witam z samego rana.
            Dzięki dziewczyny za wsparcie,jesteście kochane,co ja bym bez Was zrobiła....
            dziś idę zanieść siuśki,zobaczymy co wyjdzie.
            • k_awka Re: czwartek 13.01.05, 09:05
              byliśmy wczoraj z malutką u pediatry na szczepieniu. Nasza Emilka uśmiechnieta,
              zagadywała doktora, ale jak tylko przewrócił ja na brzuszek, to ryk taki, że
              mało mi bębenki nie popękały... I potem juz do końca wizyty, jak tylko kładłam
              Mała na przewijak to rozpacz. Na szczęście Emilka jest zdrowa, waży 6300g przy
              około 67cm.
              Musimy tylko zrobić badanie moczu, bo lekarz powiedział, że przy podawaniu
              witaminy D może sie więcej wydzielać wapnia w moczu.

              Gosia pytałam lekarza, czemu Twój Szkrab ma taki mały przyrost wagi, i
              powiedział, ża dzieci w czwartym-piątym miesiącu mogą praktycznie wcale nie
              przywierać na wadze, żeby się tym nie przejmować, bo po prostu taka ich
              uroda. smile


              Emilka zdrowa, za to mnie lekarz mojej córki wysłał do endokrynologa, bo
              stwierdził, że cos jest chyba nie tak z moja tarczycą i że musze to szybko
              zbadać. Podobno po ciąży mogą wyjśc na jaw takie rzeczy uncertain
              Także muszę szybko wybrac się z wizyta, bo coś nie gra..


              Singer gratuluję pierwszego ząbka na forum.
              Adomi, trzymam kciuki za dalsze egzaminy.
              Życze powodzenia wszystkim odchudzającym się i przede wszystkim wytrwałości smile
              Ja ćwiczę, ale lekarz zabronił mi stosowania diety mało kalorycznej, także
              pewnie dużo dłużej poczekam na efekty


              Pozdrawiam
              Kinga i Emilka
              • ddorcia Re: czwartek 13.01.05, 10:10
                My tez wczoraj bylismy na sczepieniu. Michas był grzeczny, troszke zapłakał ale
                na krotko. Był wesoły i usmiechnięty. Wazy 6670 g i ma 70 cm. Tez pytałam
                pediatry o wagę - i faktycznie dzieici ktore na samym poczatku duzo przybrały
                to po 4-5 moga troche zrobic sobie przerwy, przeciez nie bede cały czas tak
                duzo przybierac bo po skończeniu roku wazyły by 15 kilo. Takze Gosia nie
                przejmuj sie ta waga, Michas i tak duzo wazył, teraz widocznie wszytsko spała
                podczas ruchu. Wiadomo ze dzieciaki teraz coraz mniej bedea przybierały
                szczegolnie te ktore maja duzo zapasów, zeby mogły je inne dzieic
                dogonic smile)))).
                Michas dalje blady (słowa pediatry).
                Acha - i wychodzi mu chyba ząbek. I to na gorze. Nie widac zadnego białego
                narazie tylko taka kropeczk narazie przez dziąsełka.
                No i przez to jest naprawde bardzo niespokojny. Dlatego np. w nocy jescze mu
                daje cyca zeby sie uspokoił , budzi sie tak co 34 godziny, no i usypiam go w
                wozku, ale za to bardzo krotko i tak leciutko, ze prawktycznie jak tylko
                zamnkie oczka po 1/2 min , to juz jak sie nawet wierci to nie bujam. Takze
                poczekam po tym bolesnym ząbkowaniu do usppiania w łozeczku.


                Oczywiscie, wczoraj cwiczyłam i to dwa razy w ciagu dnia, ze nawet troche
                brzuch boli. Poczekam az sie uzłozy po sniadanku i porobie troche brzuszków. A
                taka miałam ocote a pączka dzisiaj ale nie kupiłam smile)). I oczywiscie
                smarowanko na nogach. Singer gratulacje ze sie zebrałas i chodzisz na fitnes.
                • carolline1 Re: czwartek 13.01.05, 10:52
                  hey! co do cwiczen to ja dzis ide na silownie, staram sie byc dwa razy w
                  tygodniu. mam juz taka 2 godzinna serie cwiczen-rowerek, steper, cwiczenia na
                  nogi, potem na rece i na koniec bieznia, no i oczywiscie po wszytskim sauna, a
                  jak jeszcze mam chwilke to i solarium-a co smile choc diety zadnej nie trzymam,
                  wrecz ostatnio zajadam sie wciaz jakimis tortami hi,hi
                  my na szczepienie idziemy w poniedzialek.. brrr, okropnosc! no ale ciekawe ile
                  wazy Franek-zapewne okolo 7,5-tak wyszlo gdy wazylam sie z nim na rekach,a
                  potem sama na domowej wadze smileja to jestem bardzo ciekawa ile ma cm, bo u nas w
                  przychodni nie mierza dzieci, dopiero jak stoja to sie mierzy podobno uncertain
                  temat zabkow sie zaczyna, ciekawe kiedy u nas bedzi epierwszy zabek. pozdrawiam.
                  aaaa.. jeszcze mialam sie zapytac, czy ktoras z was byla z malenstwem w
                  babykinie? wlasnie chcialam w przyszlym tyg pojsc z Frankiem i siostra do
                  takiego kina. macie jakies opinie na ten temat?
                  • maaszka Re: czwartek 13.01.05, 16:04
                    Carolline – ja byłam już trzy razy. Jestem zadowolona z takiego rozwiązania.
                    Jak byłam oststnim razem to zadałam sobie trud i liczyłam mamy. Były dość
                    mobilne (zmiany pieluszek) ale i tak udało mi się doliczyć 60. Fajnie bo przed
                    filmem można pogada, poznać nowe osoby,a w czasie seansu wcale nie jest
                    głośniej niż na polskim filmie lub dobrej komedii. Fajne pomruki i rozpraszasz
                    się tylko jak sąsiad puści bąka albo mu się odbije smile
                    Myślę że teraz to najlepszy okres, żeby się tam wybrać. Bo dziecko raczkujące i
                    chodzące nie koniecznie będzie chciało siedzieć, a tak fotelik samochodowy na
                    duży fotel i oglądamy razem albo nie. No i jeszcze jedno przydaje się
                    znajomość języka, nie trzeba się zbytnio skupiać na napisach.

                    Prywatne - czemu nie. Ja tam gdzie wy
                • adomi Re: czwartek 13.01.05, 11:02
                  Cześć dziewczyny! Kinga i Ddorcia - cieszę się z Waszymi maluchami wszystko OK
                  i że były dzielne przy szczepieniusmile My ciagle nie możemy wziąć drugiej dawki
                  przez tę infekcję Matiego. Dorcia, mam nadzieję, że ta bladość Michasia w końcu
                  zniknie, że morfologia się poprawi i będzie rumiany jak słoneczkosmile
                  A co do ząbków, to chyba i nas zaczyna dotyczyć ten problem... Wczoraj mąż
                  kupił CAlgel i widziałam, że trochę jakby mały spokojniejszy, choś strasznie
                  się krzywi smile

                  Ddorcia, ale Ci zazdroszczę samozaparcia - może i ja się w końcu dzięki Tobie
                  zmobilizujęsmile A co to za smarowanko na nogach????

                  A nie napisałyście dziewczyny co myślicie o naszym prywatnym forum, to tylko
                  taki pomysł, ale jak nie chcecie to OK - tam gdzie Wy tam i jasmile)) Przejrzałam
                  wczoraj prywatne wątki i większość rówieśniczych wątków tam się przeniosła.

                  Ewa_kozia - śliczna z Was rodzinkasmile Masz cudnych chłopców.

                  A co się dzieje z Kolmi - już nas opuściła na zawsze????

                  Pozdrawiam z rana i pewnie zajrzę do Was później. Papatki
                  • ania_brozek goraczka 13.01.05, 11:42
                    witam
                    my tez bylismy wczoraj na szczepieniu i mala wazy 7160g
                    szczepinie zniosla dzielnie - nawet sie nie skrzywila ale niestety wczoraj
                    wieczorem dostala goraczki 38,3 sad po pierwszwej dawce nie miala
                    czy wasze dzieci tez mialy goraczke?? - dodam ze szczepi ja oczywiscie
                    szczepionka skojarzona
                    a i o 5 po jedzeniu zaraz zwymiotowala to co zjadla - pierwszy raz jej sie to
                    zdarzylo - bo nawet nigdy sie jej nie ulewa
                    aha ja tez uwazam ze mamy ktore karmia piersia powinny byc bardzo szczesliwe bo
                    ja np nie moglam - mala nie chcala ssac ( moe przez przyrosniety jezyczek) i
                    juz prawie 4 miesiace odciagam jej pokarm - jest to dla mnie strasznie
                    uciazliwe i juz powoli chce zrezygnowac ale mam wyzuty sumieniasad
                    pozdrawiam
                    • ania_brozek przyrosniety jezyczek 13.01.05, 11:45
                      wydaje mi sie ze ktoras z mam tez ma dzidziusia ze tym probleme ale nie
                      pamietam ktora
                      ale mam pytanie do tej mamy
                      czy byliscie juz z dzidziusiem u laryngologa i co ewentualnie wam powiedzial
                      kiedy podcinanie?
                      bo my idziemy w piatek na wizyte
                      • madzidzia11 Mam chwilę-więc piszę. 13.01.05, 12:17
                        Mała śpi więc może zdążę coś skrobnąć.
                        U nas ok.Majusia jest wesolutką panienką.Nauczyła sie piszczeć i sprawia jej to
                        dużą frajdę ale czasami robi to tak głośno,że tv nie słychać.Spanie raz lepiej
                        raz gorzej ale od kiedy ściągam mleko wiem,że nie jest głodna.Karmię ściąganym
                        w dzień (ok 120-150 ml)i piersią.Wczoraj wieczorem po kąpaniu mała dostała moje
                        mleko z butli,wypiła i potem tak smutno patrzyła na cycusiową wypukłość pod
                        bluzką i głaskała ja ręką,że dałam jej jeszcze pierś.Zadowolona pociumkała go
                        chwilę.Widać,że potrzebuje się jeszcze poprzytulać.
                        Co do spacerówki to my mamy chicco tech 6 wd.Teraz też używamu chicco trio i
                        jestem z niego zadowolona.
                        GOSIA-karmisz małego piersią więc dajesz mu to co najlepsze.Dobrze,że trochę
                        zwolnił,może to też trochę z tego powodu,że chodzicie na rehailitację i mały ma
                        więcej ruchu niż inne dzieciaczki.Będzie dobrze!!
                        ADOMI-gratuluję zdanych egzaminów.Podziwiam cie i inne studiujące>Ja nie mam
                        czasem siły zwykłej ksiązki przeczytać a co dopiero uczyć się!!
                        KITEK-twoja córeczka to też Maja,dobrze pamietam?Kiedy nasze panny mająimieniny?
                        MENADKA-ślicznie wygląda śpiąca Honia,jak znosi rozłąkę z tobą jak jesteś w
                        pracy?
                        DORCIA-dzięki za zaklinaczkę ale kiedy ją otwieram pokazuje się tekst
                        pomieszany z jakimiś dziwnymi znakami i z czytania nici.Co robię źle?

                        NAJLEPSZE ŻYCZENIA DLA WZYSTKICH MAŁYCH JUBILATÓW I SOLENIZANTÓW

                        Prywatne forum jest ok.Myślę,że znajdzie sie tam dla mnie miejsce.
                      • madzidzia11 Z innej beczki 13.01.05, 12:43
                        Czy ogląacie program na tvp2"kochaj mnie"? W poniedziałek pokazywali
                        kobietę,która zdecydowała sie zostawić córeczkę w szpitalu bo nie miała kasy na
                        następne dziecko.Po 6 tyg przyszła ją zobaczyć,przed sprawa w sadzie o
                        zrzeczenie sie praw rodzicielskich.Jaki ona przezywała dramat.dawno tak się nie
                        poryczałam.Zdecydowała jednak,że nie odda małej.Pomijam fakt,że
                        nieodpowiedzialne jest rodzenie kolejnych dzieci kiedy kogoś na nie nie
                        stać.Jak jest wszyscy wiemy:albo religia zabrania pewniejszej antykoncepcji
                        albo te środki są za drogie.Jest jednak coś co przeraza bardziej.Moi sasiedzi
                        są rodzicami zastepczymi dla swojej wnuczki(córka zrzekła sie praw) i dostają
                        na małą miesięcznie 900 zł z czego 200 zł muszą wplacić na książeczkę a reszta
                        na życie.Gdyby ta kobieta dostała chociaż połowę tej sumy na swoją córeczkę
                        mogłaby ja wziąć do domu i wszyscy byliby szczęśliwi.Dlaczego nie można pomóc
                        kochającym ale biednym rodzicom tylko zabiera się dzieci i ładuje kupę
                        pieniędzy w rodziny zastepcze?Rozumiem-kiedy rodziców biologicznych nie ma lub
                        sa patologiczni-ok.Ta malutka dziewczynka jest pwenie w wieku naszych
                        maluszków ,bo program idzie z opóźnieniem .
                        Magda
                        • adomi Re: Z innej beczki 13.01.05, 12:59
                          Magda ja też nie mogę obojętnie oglądać takich programów - zawsze ryczę. Tez
                          uważam że Państwo powininno bardziej wspierać rodziców którzy chca wychowywac
                          swoje dzieci, a ich na to nie stać. Tylko nie wiem czy jest to rozwiązanie
                          mozliwe do przeprowadzenia (dziura budżetowa). Raczej stawiałabym na edukację
                          seksualną, dofinansowanie środków antykoncepcyjnych itp. No chyba że ktoś jest
                          mocno wierzący - to juz jego sprawa - nie potępiam absolutnie, tylko niestety w
                          wielu przypadkach są to ludzie biedni. Eeech.... najbardzierj szkoda mi tych
                          dzieci... nasze maja naprawdę szczęściesmile
                          • gosia.mama.wojtusia Re: Z innej beczki 13.01.05, 13:12
                            ja też zawsze beczę na takich programach,najchetniej wzięłabym te wszystkie
                            biedne dzieciaczki bez rodziców,ale zgadzam się ze tu głownie chodzi o to ze u
                            nas antykoncepcja jest bardzo droga.BARDZO.nie móiac o tabletkach juz nawet same
                            prezerwatywy do najtanszych nie należą a jak taka matka ma marna pensję i
                            kilkoro dzieci na utrzymaniu to kazda złotówka jest dla niej na miare złota
                      • beatka74 Re: przyrosniety jezyczek 13.01.05, 13:31
                        hej ania
                        moja cora ma za krotkei wedzidelko pod jezykiem.Lekarz na porodowce kzal
                        przyciac, potem sie pytalam 2 innych lekarzy, to stwierdzily ze to brednie, ze
                        teraz wszystko chcieliby ucinac.
                        Na razie lenka ssie piers bardzo dobrze( za 4 dni skonczy 4 miechy)
                        nie ma problemow ze ssaniem.
                        na razie nie wybieram sie do laryngologa,bo mamy inny problem z oczkiem i na
                        razie chcialabym ta sprawe"rozwiazac", a czeka nas zabieg udrazniania oczka.
                        Takze nie wiem co ci poradzic, co lekarz to opinie, ale jak tylko uporamy sie z
                        oczkiem, pojdziemy do laryngologa, zobaczymy co on powie.
                        Gdzies czytalam na forum, ze najlepiej do 8 miesiaca zycia podciac, zeby potem
                        dziecko zlych nawykow w mowie nie mialo, no i zalezy jak bardzo jest to
                        wedzidelko krotkie.
                        pozdrawiam
                        i daj znac jak jzu bedziesz po wizycie.
                      • bery7 Re: przyrosniety jezyczek 13.01.05, 19:31
                        Opinie na ten temat są różne. Podobno im wcześniej tym lepiej. Można od 3 mies.
                        Zabieg trwa chwilkę. Nie trzeba nawet znieczulenia. Przecina się nożyczkami
                        błonkę, która jest bardzo słabo ukrwiona więc wystarczy przyłożenie gazy na
                        parę minut i po wszystkim. Czy błonka została w wystarczającym stopniu podcięta
                        okazuje się gdy dziecko zaczyna mówić.
                        Przyrośnięty języczek raczej nie utrudnia ssania.

                        Pozdrawiam
                  • silvana_s Re: czwartek 13.01.05, 11:57
                    ddorciu, singer, carolline gratuluje wytrwałości w ćwiczeniu! Jesteście super,
                    a z tym wstawaniem o 7 na fitness to już wogóle piękniewink Ja chodzę bardzo
                    późno spać 24-1 i zawsze podziwiałam takie ranne ptaszkismile) Powodzenia. Ja na
                    razie ograniczyłam słodycze, a ćwiczenie, hmm, w polu.Ćwiczę przy dzieciach,
                    he,he, skłony i przysiady przy Mateuszku, a wysiłkowe przy noszeniu maksia,
                    hi,hi.

                    Ewuniu - Twoje zdjęcia już sa na zobaczcie, pią(s)teczki dla Twoich super
                    smyków!

                    Z tym wątkiem o zdjęciach to nie miałam zamiaru nikogo przestraszac, choc sama
                    troche zwątpiłam. I ciekawa byłam waszej opinii na ten temat. Jak pisayście
                    wyzej, faktycznie nie ma co popadać w panike, przeciez baza zdjec na zobaczcie
                    jest olbrzymia, nasze zdjęcia to kropla w morzu.

                    A z wątkiem prywatnym, to ja tak jak Adomi, tam gdzie wy to i jasmile

                    do napisanka, miłego dnia.
                    • kajaa27 Re: czwartek 13.01.05, 12:25
                      Witam, u nas znowu nowe nie ciekawe rewelacje.
                      Jeszcze nie skończyłm walczyc z łzawiącym oczkiem (pewnie będzie jednak zabieg
                      24.01.), a tu lekkie początki AZS. Myślałam, że to chwilowe zmiany skórne, a to
                      chyba jednak atopowe zapalenie skóry. W panice chyba wczoraj wszystko
                      przeczytalam na ten temat. Podobno lekarze dokładnie nie wiedzą od czego
                      niemowlaki to mają, a do 1 roku życia większość z tego wyrasta. Bartoszek ma
                      nie wielkie zmiany, takie suche czerwone placki, miejscami na kolankach na
                      łokaciach i na buzi najwięcej. Smaruje mu to , natłuszczam i robie co mogę, ale
                      strasznie go to swędzi, wczoraj rozdrapał za uszkiem aż do krwi.
                      A już szlak mnie trafia jak nie urok to....przemarsz wojska.

                      Co do prywatnego forum, to ja nie odstępuję od reszty: gdzie wy tam i ja.
                      pozdrawiam
                      • gosia.mama.wojtusia Re: czwartek 13.01.05, 13:08
                        dziewczyny,bardzonwam dziekuje za wsparcie i pomoc,szczegolne podziekowania dla
                        Adomi,doorci ,kawki,i madzidzi,ze tak się przejeły moim synkiem.Ja we wtorek to
                        odchodzilam od zmysłów.Teraz już wiem ,meidzy innymi dzięki Wam ze to normalne i
                        Misiu pewnie nadrobi to w tym miesiącu,dziekuje Wam wszsytkim
                        • kitek01 Re: czwartek-życzenia 13.01.05, 14:11
                          Wszystkiego najlepszego dla Honi w dniu jej mini urodzinek od koleżanki Majki i
                          internetowej cioci Agnieszki.
                          • kitek01 Re: czwartek-do madzidzia11 13.01.05, 14:33
                            Wydaje mi się,że nasze panny maja imieninki w kwietniu,ktoś kiedyś mi tak
                            mówił,ale ja nie sprawdzałam.
                            Pozdrowionka.
                        • kitek01 do madzidzia11 13.01.05, 14:13
                          Wydaje mi się,że nasze panny mają imieninki w kwietniu,ktoś mi tak kiedyś
                          mówił,ale ja jeszcze nie sprawdzałam.
                          Pozdrowionka
                          Aga i Majka.
    • veronia Mała chwilka 13.01.05, 14:10
      Hej dziewczyny. Wreszcie udało mi sie wpaść tu na małą chwilkę. Mam ostatnio malutko czasu dla siebie, pewnie jak wy wszystkie.

      Cały czas jeździmy z Natalką do IMiD na rehabilitację, teraz raz w tygodniu. Pozatym dodatkowo prywatnie. Nadal jest wiotka ale pozatym rozwija się super. Śmieje się, ostatnio dużo mówi, łapie zabawki, łączy rączki. Jest po prostu boskawink
      Do Adomi głównie- my nadal ćwiczymy matodą Bobath, jesteśmy pod opieką najlepszych terapeutów w IMiD, mam do nich zaufanie, więc nie będę zmieniać na Vojtę. Stan Natalki jest na tyle dobry, problemy bez podłoża naurologicznego że nie ma potrzeby jej dodatkowo stresować. Pozatym Natalka jest bardzo wrażliwa emocjonalnie, jest lękliwa i sprawia sporo problemy nawet przy terapii Bobath, nie wyobrażam sobie żeby ktos podjął się w jej przypadku Vojty. Bardzo pracujemy nad uspokojeniem jej w czasie zajęć bo jest straszną histeryczką. A jak tam Mati, skończyliście rehabilitację?

      U mnie w szkole zaczęły się zaliczenia, jestem na dziennych więc muszę nieźle kombinować żeby jakoś to wszystko pogodzić. Mam nadzieję że po sesji będzie lepiej z czasem.

      Pozdrawiam, sorki ale nie dałam rady doczytać wszystkich postów.
      • carolline1 jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 15:26
        jak to przeczytacie to padniecie...
        moja tesciowa przyjechala samochodem, zeby wziac Frania do siebie, ja mialam
        isc na silownie i po go odebrac... zdazylam jej go zapakowac, dalam wszystkie
        rzeczy i weszlam do domku, a oni pojechali.. po 5 minutach telefon od niej...
        wypadek-stluczka. w tej chwili zamarlam i nie wiedzialam co sie dzieje-koszmar,
        serce mi scisnelo. oczywiscie Frankowi nic nie jest, jej tez, auto wyglada
        fatalnie. Boze dziewczyny to bylo starszne, Franek z wrazenia zasnal, choc
        pewnie nawet nie wiedzial, ze cos groznego sie zdazylo. jejjjj.....
        • carolline1 Re: jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 15:30
          caly czas nogi mam jak z waty.. moje malenstwo biedne! jezu jak to dobrze, ze
          nic mu sie nie stalo, chyba bym umarla.choc od poczatku wiedzialam ze maly jest
          dla mnie calym swiatem, ale w takich sytuacjach dopiero czlowiek sobie rozne
          rzeczy uswiadamia...
          • menadka Re: jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 15:37
            Caroline, całe szczęście że wszystko się dobrze skończyło !!!!! smile))))

            Ucałuj małego,

            ściskam mocno
        • ddorcia Re: jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 17:02
          caroline, no dobrze ze juz po wszytkim... nerwy straszne wiem...
          trzumaj sie..
          -
          dorcia smile), mama Natalki (3 l.) i Michałka ur. 30.08.04
          Strona Natalki
          Michałek i Natalka na Zobaczcie
          • rachelciia Re: jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 17:48
            buziaki na otuchę!!
          • rachelciia forum prywatne 13.01.05, 17:50
            ja byłabym za smile
            z racji męża-nie miałby o co się denerwować.
            ale oczywiście nigdzie bez Was nie idę smile
            próbowałam się dostać na forum wrześniowo-październikowe,bo myślałam,że to
            jakieś Wasze połączone,ale zostałam odrzucona.było mi przykro,ale to chyba
            jakieś inne forum?
      • ewa.kozia Re: Mała chwilka 13.01.05, 18:00
        Witamy-Kamil własnie strzela drzemke!!Nie wiem czy to odpowiednia pora?

        SILVANA- dziekujemy za wklejenie zdjeciek.
        KAJAA-duzo zdrówka, oby to cos szybko sie od Bartoszka odczepiło.
        KAWKA- napisz wiecej o tarczycy, masz nadcz. czy niedocz. bo dawniej miałam z
        tym kłopoty podczas dorastania i teraz pewne objawy wskazuja ze tez ale ,jak to
        bywa ,dopoki nie przycisnie to nie ma czasu.
        DORCIA-na gorze Michałkowi sie pokazał? Moze bedzie 2 "forumowy" ale górny!
        Moja mama mówiła że jej znajoma urodziła chłopca który odrazu miał ząbek-ale to
        musi śmiesznie wyglądać!
        PROGRAMY o dzieciach-wiecie, ja to wogóle nie oglądam, albo rzadko bo nie mogę,
        w gardle ściska i długo potem o tym myślę. A jak patrzę na swojego Maluszka i
        myślę że dziecko może być matki pozbawione to nie jestem w stanie sobie tego
        wyobrazić. Ale muszę Wam powiedzieć, że jakieś 3 lata temu staraliśmy się o
        adopcję dziecka w wieku przybliżonym do ówczesnego wieku Konrada, niedaleko
        jest Dom Dziecka w Skopaniu i Pani dyrektor stawiała takie przeszkody, godziła
        się tylko na dziecko które ma rodzinę patologiczną, robiącą problemy, na koniec
        powiedziała że własciwie to i tak może dać tylko dziecko 14-15 lat, a takiego
        wyzwania baliśmy się . W końcu zrezygnowaliśmy, a w tym roku w GW czytałam że w
        tym Domu Dziecka latami była molestowana mała dziewczynka przez starszych
        wychowanków i pani dyrektor wiedziała o tym i kryła to, by opinia Domu nie
        ucierpiała! Nóż się w kieszeni otwiera.
        PRYWATNE forum-ja jak małpka-gdzie Wy tam ja!
        ROZMIARY-dziś wyniosłam na stryszek ubranka rozmiaru 74 bo małe, zmierzyłam
        Karmelka i ma ok.72cm bo u nas w przychodni też nie mierzą.
        TAJEMNICA- muszę Wam zdradzić, choć nikt prócz domowników i najbliższych nie
        wie- mianowicie mój synuś, jak wiecie, jest Kamil, dokładnie Kamil Mirosław (po
        tatusiu) ale z mężem między sobą mówimy na niego LELON ... bo miał być Leon a
        Konrad szybko podłapał i wszystkim mówił że jego braciszek to Lelon (pomyliłsmile
        natomiast Konrad to GUCIU bo kiedy w szpitalu zobaczyłam go pierwszy raz po cc
        to spał w beciku i pomyślałam..."taki guciu w tulipanie" i tak się przyjęło.
        Oczywiście do chłopaków wołamy po imieniu i nikomu nie mówimy żeby nie mieli
        przezwisk, ale między sobą zawsze tak pieszczotliwiesmile
        Macie też takie pomysły?
        Uciekam bo KTOŚ marudzi PA
        • gosia.mama.wojtusia Re: Mała chwilka 13.01.05, 18:04
          carroline,wyobrazam sobie jaka jesteś zdenerwowana,przytul synka i dziękuj
          Bogu,jak przeczytałam to sama zamarłam,dobrze ze nic się nie stało,ściskam was mocno

          włąsnie dlatego nawet jak jadę niedaleko,np do przychodni kilka minut zawsze
          przypinam dokladnie foteliki pasami bo a nóż....
        • k_awka Tarczyca 13.01.05, 18:19
          Ewcia, więc mi samej by pewnie nie przyszło do głowy, żeby się pofatygować do
          lekarza gdyby nie to, że jak byliśmy z Emilka u pediatry to powiedziałam, ze
          jak biorę Malutka na ręce, to jest mi ciagle gorąco. Lekarz na to, czy ogólnie
          często czuję, ze mi goraco, ja na to, że rzeczywiście tak. zapytał tez, czy mam
          nadmierną potliwość i rozdraznienie. Wszystko się zgadza, stale jest mi duszno,
          ciagle iwetrzę mieszkanie, wychodzę na dwór i nic nie pomaga. Podobno może to
          być nadczynność tarczycy, kazał się zbadać.
          To bardzo dobry lekarz i mam do niego pełne zaufanie, także chyba w niedługim
          czasie wybiorę się na wizyte do endokrynologa.
          Lepiej chuchać na zimne... smile Może się okaże, że tylko nowa rola mamusi tak na
          mnie wpływa wink

          Pozdrawiam
          Kinga

          P.S. A co do forum prywatnego, to ja jestem za!!! big_grin
    • gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 13.01.05, 18:12
      ja juz dwa razy dałam Misiowi jabłuszko i marchwkę ze słoiczka,bardzo uwazam na
      sklad o czym pisała niedawno ddorcia,bo w niektórych słoiczkach jest
      sproszkowane meko czy mąka ryzowa,dziś zajrzałam na zupki i się przerazilam bo
      nie ma takich zupelnie prostych odrazu bardzo duzo skladników i w dodatku
      seler,który bardzo uczula,mąki ryzowee itd,nie kupilam tylko sama ugotowałam
      marchewkę i ziemniaczka,zmiksowałam z kilkoma łyzezckami soczku
      jabłkowego,własnei wstał mały i idę mu to dać,zobaczymy czy zje to cudo,ja
      próbowałam-bardzo smacznesmile
      • ddorcia Re: dzieci z września 2004 13.01.05, 18:22
        gosia chyba hipp ma takie podwojne bez dodawania czegokolwiek oprocz wody i
        dwoch warzyw...ostatnio widziała dynie i ziemniaka.
        Ja tez do kupczej marchewki dodałam ziemniaczka - mały zajadała sie strasznie.

        Słuchajcie forum prywatne ..czemu nie, tylko to bedzie zupełnie ibaczej, nie
        bedzie sie pisało post pod postem, tylko tematycznie posty, chyba jakis klimat
        byłby inny, nie wiem czy nadązyłabym za wszystkimi, a tak jak sie czyta post po
        poscie jak tutaj to nie da sie niczego ominąc... zreszta zrazona jestem troche
        do tego prywatnegoo, bo jak widze teksty typu, nie chcemy nikogo wiecej to
        jakos tak głupio... a my chyba mile widzimy nowe osoby, tak było przynajmniej
        do tej pory... no nie wiem takie jest moje zdanie, ale jak większośc będzie za
        zmaina to ja tez ide. Bo co tak tu sama przeciez nie zostane.

        Michas caly czas marudzi z tymi dząsełkami, własciwie cały czas łapki w buzi,
        albo przygryza wargi i tak jeczy...biedny jest, nawet spac za długo nie moze
        tylko kręci sie.
        pa
        • adomi Re: dzieci z września 2004 13.01.05, 18:58
          Carolline - aż mnie ciary przeszły... dzieki Bogu nic sie nie stało. Ucałuj
          Franka mocno od nassmile

          Veronia - my dalej ćwiczymy, tylko teraz inne cwiczenie - już nie tak
          drastyczne. Jutro idziemy do rehabilitanta na kontrolę, ale pewnie jeszcze
          poćwiczymy, bo ostatnio mały zrobił słabe postepy i nadal nie wspiera się na
          otwartych dłoniach na brzuszku i nie podnosi sie na wyprostowanych rączkach.
          Ale asymetrii już nie ma i myslę, że to najwyżej kwestia 2-3 tygodni i wszystko
          już będzie OK - taką przynajmniej mam nadzieję. 1 marca mamkontrolna wizytę u
          neurolga i licze na to że powie że Mati juz wszystko perfekt opanował smile

          Oj mały się obudził - skończę później
          • bery7 do Ani Brożek 13.01.05, 19:33
            odpisałam, ale wrzuciło u góry
            • gosia.mama.wojtusia dobry wieczór 13.01.05, 21:27
              mały wciągnął jarzynkę az mu się uszy trzęsłysmile
              • adomi Re: dobry wieczór 13.01.05, 21:52
                Gosia - fajnie musiał Michas wygladać. Ja też mam coraz wiekszą chrapkę na
                wprowadzenie czegość Mateuszkowi, ale musze pogadać z pediatrą.

                Veronia - jeszcze słówko - trzymam kciuki za Twoja Natalcię i wierzę, że
                wszystko będzie dobrze, może nie tak szybko ale na pewno za jakis czas Twoje
                słoneczko będzie w 100% zdrowe. Dobrze, że jest pod dobrą opieką. Wiesz
                czytałam różne posty od mam dzieci z obniżonym/ wzmożonym napięciem i uważam,
                że i tak miałyśmy szczęście, że szybko została rozpoznana potrzeba
                rehabilitacji i trafiłysmy do dobrych specjalistów. Na pewno wszystko będzie
                OK - tym bardziej, że nasze dzieciaczki szybko tę rehabilitację rozpoczęły.
                Całuski dla Natalcismile

                Carolline - jak się rzymasz - pewnie ściskasz Franka cały wieczór.Dobrze, że
                tam na górze ktoś czuwa. Jeszcze raz całuski dla Was.

                Co do forum to nie chcę robić zamętu - to tylko taka luźna propozycja.
                Pomyśłałam o tym, że może byłoby lepiej gdybyśmy miały trochę kontoli nad tym
                kto czyta nasze posty, bo szczerze mówiąc to chyba dość łatwo byłoby nas
                zidentyfikować. Może przesadzam, ale po tych wszystkich ostatnich informacjach
                już zaczęłam mieć chwile zwątpeinia o bezpieczeństwo w necie. Co do nowych mam
                to absolutnie nie chcę się na nie zamykać, ale myślę, że większość już się
                ujawniła, a jesli ktoś jeszcze będzie chciał dołączyć, to nie widzę problemu -
                zapraszamy! Masz rację Ddorcia - ja też się z poczatku zraziłam do prywatnych
                forów po tych niemiłych tekstach, ale jak tylko ktoś będzie chciał możemy
                przyjąć nowe dziewczyny. A i posty możemy pisać po "staremu", albo sie dogadać
                jakoś. No nie wiem sama, widzę, że części jest obojetne, część jest za, więc
                może poczekajmy jeszcze aż wszystkie się wypowiedzą (m.in.Bebewawa) i wspólnie
                podejmiemy decyzję, czy zostajemy czy się przenosimy OK???? Ma pewno jak
                zechcecie zostac to i ja też!!!!!!! Wiecie co - nawet sobie nie wyobrażam
                jakbym Was nie miaławink))) Dzieki za to, że jesteście!

                Życzę dobrej nocki (ciekawe czy Mati da mi znów popalić ???)
                • gosia.mama.wojtusia Re: dobry wieczór 13.01.05, 22:01
                  ADOMI W KWESII PRYWATNEGO FORUM JEST MI OBOJETNIE,CHOĆ FAKTYCNIE BYŁOBY CHYBA
                  BEZPIECZNIEJI INTYMNIEJ,TAK SĄDZĘ ALE JA SIĘ DOSTOSUJĘ DO WAS,TAM GDZIE WY TAM I
                  JAsmile

                  AIDA NAPRAWDĘ SŁODKO PAŁASZOWAŁ ZUPKĘ,NAWET SIE NIE UBRUDZIŁ,PIEKNIE JE Z ŁYZEZCKIsmile
                • veronia Re: dobry wieczór 13.01.05, 22:07
                  To i ja jeszcze popiszę.
                  Od wczoraj zaczęłam się kapać z Natalką. Mała jest po prostu zachwycona, ja też. Jeszcze trochę jest wystraszona tą olbrzymią wanną ale podoba jej się bardzo. Naprawdę polecam, jest bosko smile

                  Jesteśmy nadal tylko na cycu, powiem szczerze że jestem z tego nawet dumna. Raz sie załamałam i chciałam podać mieszanką- ale mała zbojkotowała totalnie. I dobrze bo ostatnio zasypia bez większego płaczu, na wadze przybiera więc mieszanka nie była potrzebna.

                  Adomi- dzięki wielkie, ty o nikim tu nie zapomnisz, jesteś WIELKA smile Ja tez się już naczytałam o napięciu mięśniowym, czasami myślę że aż za dużo... Ale ostatnio jakoś wyszłam trochę z dołka i naprawdę jestem dobrej mysli smile
                  • adomi Re: dobry wieczór do Veroni i Gosi 13.01.05, 22:17
                    Dzieki Veronia za komplement! Od razu jakos milutko mi się zrobiło (podkarmiłas
                    tego próżnego robaczka w środkuwink)))
                    Ja naprawdę traktuje te dzieci jak NASZE i wszystkimi się przejmuję, a Natalcia
                    jest mi droga, bo też tak jak mój Mati ciężko pracuje na swoje zdrówko.
                    Dobrej nocki.
                    • adomi Re: dobry wieczór do Gosi 13.01.05, 22:23
                      za szyko wcisnęłam, bo chciałam jeszcze Gosi życzyć dobrej nockismile
                      Gosiu - ja za tydzień mam jeszcze zajęty weekend (szkoła), ale potem mam
                      nadzieję w końcu Was zobaczyć. Już się nie mogę doczekać żeby wyściskać Twojego
                      Miśka smile
                      PA
                    • silvana_s Re: dobry wieczór do Veroni i Gosi 13.01.05, 22:47
                      Veroniu i Adomi - całuski dla małych gimnastyczków!!! Naprawde jestescie
                      dzielne, i wasze bobaski tez.
                      Carolline - całe szczeście ze z Frankiem wszystko dobrze, ukochaj go od nas
                      mocno. to prawda, ze dopóki nic sie nie dzieje, to czasem, az sobie nie zdajemy
                      sprawy jakie szczescie mamy!!! A mamy najpiękniejsze szcęścia pod słoncem,
                      tylko, zeby zdrowiutkie były!!!
                      A propos jedzonka, maksi, wciaz robi brzydkie kupki (zielone) - co to moze
                      byc?? poradzcie prosze. W poniedziałęk co prawda pójde z nim do lekarz, bo byc
                      moze tez jakies badania nam zleci. Ale skad to nie mam pojecia. nDiete juz mam
                      bardzo delikatną )dzieki czemu ilo na minusie), a poprawy zadnej.
                      Dzis kupiłam soczek z marchewki HIPPa (po 4 m-cu życia), po samej marchewce ze
                      słoiczka, maksiulek cos niespokojny był. Zrbiłam 2 dni przerwy i jutro dam mu
                      soczek - marchewka wstrzymuje biegunki, wiec moze cos pomoze na ta brzydka
                      kupke.

                      Dobrej nocki wam i bobasom,
                      pa
                      • gosia.mama.wojtusia Re: dobry wieczór do Veroni i Gosi 14.01.05, 08:23
                        silvana no teraz juz kupki beda miały inny kolor ale jak go brzusek nie boli to
                        moze jestw szystko dobze,spytaj lekarza.

                        Aida ja teraz w niedzielę mam chrzciny,za tydzien jedziemy do Lasówki na weekend
                        a za dwa tyg do Wassmile
                        • ania_brozek piatek 14.01.05, 10:39
                          czesc
                          dziekuje bery7 i beatka74 za odpowiedz, bery7 dzieki tobie juz tak sie nie boje
                          tego podcinania ale i tak chyba nie bede mogla na to patrzec - maz bedzie z
                          Martusia
                          dzis idziemy do laryngologa i zobaczymy co on powie..

                          jesli chodzi o forum prywatne to ja chyba nie moge sie za bardzo na ten temat
                          wypowiadac bo zadko tu pisuje - choc czytam duzo.. wiec pewnie mnie nie
                          zechcecie ale jesli tak to chetnie do was dolacze

                          jejku strasznie zazdroszcze mamom ktorych dzieci tak duzo spia , moja mala od
                          urodzenia w dzien prawie nie sypia jak w sumie uzbier sie z 2h to jest sukces w
                          nocy tez z przerwa okolo 9h i to tyle
                          no ale trudno moze moje dziecko po prostu nie potrzebuje wiecej snu
                          pozdrawiam
                          • menadka Re: piatek 14.01.05, 11:04
                            Witajcie,
                            Jeżeli chodzi o forum prywatne to ok, ale pod warunkiem że przyjmowałybyśmy do
                            swojego grona chętne do pisania mamy. Bo chyba chodzi tylko o to, żeby nie
                            czytali nas potencjalni pedofile.
                            No i któraś z Was musiałaby zostać moderatorką smile Ja niestety nie dałabym radzy
                            ze względu na brak czasu.

                            Ja dziś jadę na weekend do moich rodziców, jak co 2 tygodnie zresztą. Dlatego
                            Gosiu, Adomi z przykrością informuję że nie będę mogła dołączyć do spotkania,
                            ale pewnie będzie jeszcze niejedna okazja aby Honia poznała waszych
                            przystojniaczków smile))

                            pozdrawiam
                            • kolmi Re: piatek 14.01.05, 11:55
                              Hej Dziewczynki!!
                              Znowu mija tydzień, szok! nie moge wygospodarowac czssu żeby posiedziec przy
                              kompie, myśle cały czas co u Was a nie mam kiedy napisać sad
                              Dalej mam szpital w domku, Karola drugio tydzień nie chodzi do szkoły bo chora.
                              Dzis jednak wyprawaiam ją w góry z dziadkiem więc będzie trochę więcej luzu i
                              czasu dla siebie i forum hihi. Mausze się Wam pochwalić moim szczęściem - Mati
                              nie ma bakterii! Udało się ją w końcu zwalczyć antybiotykiem smile) W poniedziałek
                              idziemy do szpitala na usg brzuszka, bałam sie tego bardzo jaki będzie wynik
                              ale teraz juz jestem spokojniejsza i na pewno będzie ok. Mam nadzieję ze to sie
                              okaże że zaden refluks sie nie pojawił jednak. Ogólnie Mati się zrobił bardzo
                              absorbujący, nie spi juz po 3 godziny, a drzemki urządza po godzince tylko - po
                              spacerze spi zazwyczaj dłużej. Odkrył niedawno swoje stópki i teraz namiętnie
                              je dotyka, podnosi do góry i łapie albo sie schyla jak siedzi u mnie na
                              kolanach i je ogląda - śmiesznie to wygląda smile) Nie wiem czy zaczynają mu
                              wychodzić ząbki, ale slini sie okropnie i przez ostatnie dni straaassznie
                              marusdzi. Budzi sie w srodku nocy, robi kupki i musze go przewijac co go
                              rozbudza jeszcze bardziej - więc ja chodzę non stop niewyspana. Pocieszam się
                              ze to już chyba nie długo i moze zacznie spac dłuzej w nocy... A przy okazji w
                              soim łozeczku wink Czy spicie tez dalej ze swoimi dziećmi? czy to tylko ja taka
                              głupia? smile)

                              A poza tym to gratulacje dla Adomi z okazji zdania egzaminów! Zdolna kobitka z
                              Ciebie smile)
                              No i najlepsze życzenia dla jubilatów którzy kończyli 3 i 4 miesiące - dużo
                              zdrówka i usmieszków smile
                              tylke zaczełasycie pisac że nie nadążam z czytaniem, więc przepraszam że nie o
                              wszystkich wydzarzeniach wiem - nadrobię smile Nie będzie KAroli to mi nie zajmie
                              komputera grami hihi. Ciesze sie że tak dużo sie dzieje u nas i dzieci rosną smile

                              Ewa, a jak bezdechy Twojego synka? Mam nadzieję że już lepiej i się nie
                              powtarza?

                              Maaszka, wyszłaś z dołka? Mnie tez dopadło od początku roku i powoli
                              przechodzi, ale nastrój mi sie wacha bardzo. Ale staram sie już mieć lepszy
                              humor bo to jednak dużo rzeczy upraszcza... Czego zyczę i Tobie.

                              No i witam również wszystkie nowe mamusie smile Piszcie często smile

                              Kończe na razie, ide na zobaczcie pooglądac MAluchy.
                              AA, Silvana, prosze przeslij mi jeszcze raz irfana do zmniejszania smile skasował
                              mi sie i nie mam jak umieścic zdjęć a chciałąbym sie pochwalić Matim jak
                              urósł smile)
                              Pozdrówka dla wsszystkich smile
                              • madzidzia11 Re: piatek 14.01.05, 12:35
                                Kolmi-ja też śpię z małą w łóżku a właściwie wszyscy śpimy razem-mąż też.
                                Dobrze,że łóżko duże.Budzi się w nocy na 1 karmienie tak koło 3 ale dziś np.nie
                                zasnęła po nim do 5.Gaworzyła,piszczała po swojemu,bawiła się smoczkiem.
                                Prosiłam "zaśnij,bo mamusi sie chce spać" ale miała mnie w nosie.Maja wyciąga
                                smoczek z buzi,ogląda go ze wszystkich stron i z powrotem wkłada- śmiesznie to
                                wygląda.Trafia do buzi bezbłędnie.
                                Aniu_brozek- ktoś kiedyś mi powiedział,że inteligentne dzieci śpią mniej.Może
                                to poprawi ci humor.Przepraszam wszystkie śpiochy i ich mamy,to nie moja
                                opinia. Ale może którąś z was pocieszy.Widzę zresztą, że ostatnio wszystkie
                                nasze dzieci śpią jakby mniej.
                                My jemy tarte jabłuszko.Wczoraj już nie zostało wyplute.
                                Do wszystkich mam, które mają w domu zwierzaki:izolujecie je od dzieci,jak
                                często sprzątacie,co z sierścią.Ja mam psa i kota(ten żadko jest w domu) ale z
                                sierścią psa koszmar.Powinnam odkurzać codziennie.Widzę,że psiak ma do małej
                                dystans.Jak śpi to chetnie spałby obok niej ale jak mam ją na ręku i
                                wołam "choć do dzidzi" to zwiewa.A jak u was?
                                • kolmi Re: piatek 14.01.05, 12:51
                                  uuuuuffffffffff!!!!!!!!!!! Przeczytałam wszystko!! smile)))))
                                  Dobrze że Mati śpi hihi i mogłam posiedzieć dłużej smile

                                  Adomi, dziękuję Ci bardzo za pamięć - miło jest zobaczyć że za mną ktos
                                  tęskni wink Nie zamierzam Was opuszczac! Ani mi to w głowie... tylko ostatniop
                                  naprawde mało czasu mam jakoś - ale postanowiłam sobie że już będę częsciej tak
                                  jak dawniej pisać - w końcu to mój relaks od codzienności i zżera mnie
                                  ciekawośc co sie dzieje z naszymi bobaskami smile)

                                  Madzidziu, my tez własnie w 3 śpimy, mąz prawie na ścianie hihi. A co robisz w
                                  ferie ze swoją dużą panną? Maoja księżnczka jedzie na narty na Słowację, cieszy
                                  sie bardzo - a i zmiana klimatu się jej przyda bo chora od dwóch tygodni i nie
                                  moge zlikwidowac jej kaszlu - może góry pomogą. no i pocieszyłaś mnie tym
                                  spaniem inteligentynych ddzieci hihi wink

                                  Dziewczyny, te przygody z samochodami to naprawde okropne! Dobrze że nic się
                                  nie stało. Ja mam achize cały czas jak z MAtim jeżdżę że ktoś we mnie wjedzie
                                  albo coś się stanie. Adrzwi też mi sie blokuja same - ale i tak sprawdzam.
                                  Woże Mata na p[rzednim fotelu żeby mieć do niego szytbki dostęp w razie smoczka
                                  czy coś, i sama nie wiem czy to dobrze - to podobno najmniej bezpieczne
                                  miejsce sad

                                  Zaklinaczki jeszcz enie zaczełam, ale mam wielką chęc na nia szczególnie po
                                  Waszych postach.
                                  Mati śpi beznadziejnie we nocy 0 budzi sie za dużo razy jak dla mnie. Korci
                                  mnie sztuczne mleko, ale na razie nie dałam.

                                  Dorciu, ja ćwicze od nowego roku! smile) Zmobilizowałaś mnie własnie Ty jak
                                  przeczytałam o tych 200 berzuszkach, to stwierdziłam że pora sie rozruszac - i
                                  razem z Karolcia ćwiczymy smileJ?estem dumna z siebie hihi - a dzecko moje mnie
                                  dopinguje, głupio by było jej pokazac że mi sie nie chce nie? wink

                                  Silvana, Dorcia, a co z tymi marchewkami i jabłuszkami? Karmicie tylko piersią
                                  i dajecie? MAti 25 skończy 4 miesiące to już mozna?

                                  • kajaa27 Re: piatek 14.01.05, 13:26
                                    Witam
                                    Dziewczynay, nasze problemy ze skórą małego będą chyba mniejsze niż myślałam, a
                                    wszystko przez moją głupotę. Ale od początku. Świetnie sprawdza sie maść do
                                    smarowania Nivea Baby z pantenolem, rewelacja. Od razu poprawa, jeszcze kilka
                                    dni i będzie po sprawie, oby nie zapeszyć. Ale co najważniejsze udało mi się
                                    chyba znaleść alergen, który uczulał Bartoszka. Nie miałam za dużego problemu
                                    bo mały oprócz mleka dostawal tylko herbatki Bobovity i hippa. Jak sie
                                    okazuje, to dzieci bardzo czesto mogą sie na nie uczulać. Herbatki zawierają
                                    różne zioła, a z tym bywa róznie. Najgorzej chyba mały wyglądał jak zaczęłam
                                    mu podawać herbatkę hippa, na przeziębienie, ona zawiera kombunację kilku
                                    różnych ziół. Odstawiłam, herbatki i już widze poprawę, ale najbardziej nie
                                    mogę sobie wybaczyć, że odkąd pamiętam to mu je podawałam, chyba już dwa tyg.
                                    po porodzie dostawał z kopru włoskiego. I wtedy juz zaczęły sie problemy ze
                                    skórą. Lekarz stwierdził wtedy trądzik niemowlęcy, od tamtego czasu ciągle
                                    jedziemy na jakis masciach z robionymi na zamówienie włącznie. Jak mogłam być
                                    taka głupia i nie pomysleć że to np. alergia. Poczytałam wczoraj na forum i
                                    okazuje sie że nie tylko moje dziecko jest uczulone na te herbatki. Obym sie
                                    tylko nie myliła.
                                    Uczę teraz małego picia czystej przegotowanej wody mineralnej. Strasznie nią
                                    pluje, bo zasmakował juz w tych herbatkach.

                                    Carolline, nawet nie chce myślec co ty przezywałąś. Szok.

                                    Obejrzałam własnie zaklinaczkę. Cieszę sie , ze nam sie udało nauczyć
                                    zasypiania Bartoszka w łóżeczku, choć owszem czasami jeszcze musze go podnieść
                                    i zaraz połozyc, ale on wie, że to juz pora spania.
                                    pozdrawiam
                                    • menadka Re: piatek 14.01.05, 13:52
                                      Kaja, no proszę, uczulenie od herbatek !!! Nic dziwnego że na to nie wpadłaś,
                                      tez nie przyszłoby mi to do głowy.
                                      Nasza Honia tez ślicznie zasypia sama w łóżeczku smile))

                                      Magda, ja mam 2 koty. Codziennie sa czesane ale i tak zostawiają kilogramy
                                      kudłów na dywanach, kanapach, no i generalnie wszędzie bo łażą gdzie zechcą smile
                                      Nie przytulają się do Honoratki (ciągle się rusza i nie mizia, więc nie ma po
                                      co smile) Ale i tak znajduję na jej ubranku czy łapkach ich sierść i częstotliwość
                                      odkurzania nie ma tu znaczenia. Nie przejmuję się tym zupełnie bo dzieci, które
                                      mają od urodzenia kontakt ze zwierzętami (u mojej mamy są 3 psy, więc też
                                      mnóstwo sierści) mają większą odporność i bardzo rzadko mają alergię. Honia w
                                      każdym bądź razie ani razu nie była chora i na razie nie ma śladu alergii. Oby
                                      tak dalej smile

                                      Pozdrawiam
                                      • gosia.mama.wojtusia Re: piatek 14.01.05, 14:10
                                        menadka ale my nie spotykamy się w ten weekend tylko za dwa tyg
                                        • menadka Re: piatek 14.01.05, 14:23
                                          No więc właśnie Gosieńko, ja jeżdżę co 2 tygodnie, więc wtedy też mnie nie
                                          będzie sad
                                        • ania_brozek Re: piatek 14.01.05, 14:28
                                          kajaa dziekuje za pocieszenie w sprawie spaniasmile - mam nadzzeiej ze to prawdasmile
                                          ja od wczoraj mam goraczke (zapalenie piersi chyba juz setny raz!!!) juz mam
                                          dosc karmienia!!! ale jak chce przestac to mam wyzuty sumienia ze dzidzia na
                                          tym strac i tak w kolkosad
                                          a propos herbatek: moja coreczka po herbacie hippa na przeziebienie wymiotuje
                                          wogole jej nie toleruje ja jej daje soczki jablkowe i jest ok
                                          a i jemy tez zupke jarzynowa i jabuszko - mala wcina prawie caly sloiczek zupki
                                          na raz!!
                                          aha smakuja jej tylko sloiczki Bobovita a jak to jest u waszych dzieci?
                                          a propros kaszek i kleikow - mialam jej zaczac podawac je ale jak bylam na
                                          szczepieniu to zapytalam pani doktor i ona powiedzila, ze jeseli dziecko dobrze
                                          przybiera na wadze to nie ma takiej potrzeby (ododam ze ja odciagam mleko malej
                                          wiec bylaby taka mozliwosc) wiec narazie nie podajemy kaszek nie wiem co otym
                                          sadzic
                                          aha jeszcze powiedziala zeby za dwa tyg zacza podawac malej zupki z miesem!! a
                                          dodam ze Marta dzis konczy 4 miesiace - moja soostra, ktora tez jest lekarzem
                                          stwierdzila ze to za wczesnie.. sama nie wiem kogo sluchac...
                                  • ddorcia Re: piatek 14.01.05, 16:59
                                    Kolmi, no to sie ciesze ze nas coraz wiecej do tych cwiczeń, bo przyznam sie ze
                                    zrobiłam sobie przerwe, ale juz znów zacezłam cwiczyc, i dobrze tutaj o nich
                                    troche powspominać zeby nie zapomniec ze trzeba cwiczyc....


                                    AAAAAAAAAAAA..............

                                    Własnie Michałek przekręcił sie z plecków na brzuszek........!!!!!!!!
                                    Ale jazda...Czad.......... SPryciula jednen... OOOO i odbiło sie super. smile))
                                    No slicznie........
                                  • ddorcia Re: piatek 14.01.05, 17:06
                                    oj, poleciało za szybko a chcaialm powiedziec cos o tych słoiczkach jescze.
                                    No to podaje marchewke (hippa) albo zupkę jarzynowa (bobowita) i pije soczki
                                    jablkowe z dynia (bobofruta), ... narazie kaszek nie daje bo mały pluje nimi,
                                    moze dlatego ze robie na bebilonie pepti.. pa uciekam bo maly wola...ide sie z
                                    nim pobawic troche
                              • silvana_s Re: piatek 14.01.05, 16:31
                                Kolmi, cieszę sie ogromnie, ze Mateuszek nie ma juz tej wstrętnej bakterii.
                                Całuski dla niego mocne!

                                Programik Ci przesle na pewno, ale juz z domku ok?

                                Maks tez spi ze mna w łózku, doskonale sie przezs to wysypiam. ale jestem pod
                                wrazeniem zaklinaczki i już niedługo, bede uczyła Maksiulka, jak łatwo samemu
                                zasnącwink

                                Ja karmię tylko piersią, a Maksik jadł już marcheweczkę, a dzisiaj wypiła 50 ml
                                tego soku marchwiowego z HIPPa - ja myśle, że powoli już mozna. jabłuszko i
                                marcheweczke włsnie. Ja jabłuszka jeszce nie dawałam, ze względu na te kupki
                                właśnie.

                                Ania.brozek - na prywatne forum przeszłybysmy wszystkie bez żadnego wyjątku.
                                Chodzi o to jak pisała menadka, żeby ktoś nowy się nie podszywał, a przeciez
                                mamy starą i nową listę i mozna sprawdzic czy ktoś był z nami w oczekiwaniu,
                                czy kiedykolwiek na rówieśnikach. Myśle że kryterium, kto i jak często pisze to
                                nie jest dobre kryterium, i myśle że źle tez zrozumiałyśmy babeczki w rześn-
                                paździ. bo im tez nie zupełnie chyba o to chodziło, tylko właśnie o nasze i
                                naszych bejbików bezpieczeństwo.

                                100 Lat dla Martusi!!!!
                                • ddorcia Re: piatek 14.01.05, 17:36
                                  podpisuje sie pod posem silvany w sprawie zamiany forum... jezeli zmieniamy to
                                  przechodzimy wszystkie bez wyjątku z listy, no chyba ze ktos nie chce.. smile)
    • k_awka Cerazette 14.01.05, 14:25
      Dziewczyny, czy któraś z Was bierze może te tabletki? A jeżeli tak, to czy
      dobrze się czuje?
      Lekarz mi dzisiaj powiedział, ze te ciągłe zawroty i bóle głowy nie muszą byc
      spowodowane problemami z tarczycą, tylko tabletki antykoncepcyjne mogły mi
      obniżyc ciśnienie, a z tym to ja mam stały problem (w czasie cesarki spadło do
      70/30 i zrobiło się groźnie).
      Także, jakbyscie mogły mi dac znać, bo nie wiem, czy mam te cerazette odstawić,
      czy nie.

      Pozdrawiam
      Kinga
      • gosia.mama.wojtusia Re: Cerazette 14.01.05, 16:25
        ja nie biorę,chciałam ale jak sobie poczytałam o ich działaniu na forum to się
        przeraziłam.wpsz sobie nazwę w wyszukiwarkę ,jest tu o tym mnóstwo postów.A ty
        karmisz piersią???

        niby nie wpływają na pokarm,a jednak...
      • ddorcia Re: Cerazette 14.01.05, 16:55
        kawka...ja własnie koncze 3 opakowanie, i czuje sie bardzo dobrze, tzn. nie
        czuje zeby cos tam było przez tabletki zle, nic mnie nie boli, nie mam plamien,
        okresu i ogolnie czuje sie dobrze. Czasami boli mnie głowa ale to z głodu, jak
        za rzadko jadam, jak wychodze np. gdzies i zapomne sie najęśc smile)). Zreszta mam
        najprawdopodbniej anemie i dlatego. Tazke ja ide po nastepna recepte, a jak
        przestane karmic to pomysle chyba o spiralce tej hormonalnej. Ale to jescze
        troche. Acha.. brałam z 8 miesiecy tez cerazette po Natalce, i kiedy sobie
        zrobiłam przerwe na jeden mieasiac wlasnie po to zeby przejsc na inne tabletki
        (bo konczyłam karmic) to ...zaszłam w ciąze. smile))
        • ar30wroclaw Re: Cerazette 14.01.05, 17:26
          Ja tez biore cerezette i czuje sie dobrze.Chociaz był czas ,ze miałm zawroty
          głowy ale to chyba było spowodowane tym ,ze bedac 10dni z synem w szpitalu nie
          wychodziłam na dwór.Teraz czuje sie dobrze .Nie wiem jednak czy moge je dalej
          stosowac skoro od miesiaca nie karmie.Moze inne mamy cos na ten temat wiedza.
          Ania
          • ddorcia Re: Cerazette 14.01.05, 17:33
            mozna jak najbardziej...nie ma zadnych przeszkod...
        • gosia.mama.wojtusia Re: Cerazette 14.01.05, 17:29
          prywatne forum-według mnie nawet osoby które piszą malutko maja prawo przejsć
          tam z nami,wiadomo ze sa wsród nas mamy pracuj.ace lub ich dzieciaczki
          potrzebują wiecej opieki i nie maja tak duzo czasu na forum,ale to nie powód by
          je wyrzucać,absolutnie,wiec Aniu,zapraszamy jak najbardziej
        • k_awka Re: Dorcia 14.01.05, 18:05
          Dorcia jak chcesz, to ja Ci moge przesłać nieotwarte opakowanie Cerazette, bo
          mam w domu, a ja ich juz na pewno nie będe używała, bo sie po nich fatalnie
          czuję. Daj znac, jakbyś chciała smile

          Pozdrawiam
          Kinga
          • madzidzia11 Do Gosi 14.01.05, 18:27
            Gosia,mam te książkę ale nie to najnowsze wydanie.Nie wiem czym sie rożnią.Mogę
            sprzedać-chcesz?
          • ddorcia do kawki 14.01.05, 19:10
            jasne ze chce...smile))
            przesle ci na adres gazetowy moj adres, to moze w kopercie wyslesz.. a ty
            napisz mi swoj numer konta to przeleje ci kase, i powiedz ile bo ja nie
            pamietam ile kosztowaly..
            • gosia.mama.wojtusia madzidzia 14.01.05, 20:35
              jasne ze chce,jaka cena?podaj mi nr konta na maila
              malgorzacia@interia.pl
            • ddorcia Re: do kawki 16.01.05, 17:54
              Kinga... przelałam jakby co 35 zyla, zby było na koperte i znaczek smile))
              pa..
              Czekam treaz na przesyłke smile))).
    • gosia.mama.wojtusia "w oczekiwaniu na dziecko" kto ma???? 14.01.05, 17:20
      pilnie potrzebuję kupić ta książkę dla mojej przyjaciólki,moze któraś z was ma i
      chce sprzedać,kupię odrazu bo potrzebuję ja na przyszły weekend,dajcie znać,ja
      już swoją niestety sprzedałam,zanim dowiedzialam się ze moja kochana
      przyjaciólka jest w ciąży
      • ania_brozek Re: "w oczekiwaniu na dziecko" kto ma???? 14.01.05, 20:33
        dziekuje bardzo za zaproszenie na forum prywatnesmile - na pewno skorzystam i
        sprobuje pisac wieceja i czy moglabym ktorejs mamie wyslac zdjecia mojej
        coreczki do umieszczenia na zobaczcie??
        do laryngologa dzis nie poszlysmy bo mialam goraczke 38,5sad ale juz mi lepiej
        mala wlasnie wstala i bawi sie z tatusiem
        zycze milego wieczoru wszystkim mamusiom i maluszkom
        • ddorcia Re: "w oczekiwaniu na dziecko" kto ma???? 14.01.05, 21:15
          ania, prosze wyslij do mnie to ci umieszcze na zobaczcie... jestem caly czas
          przy kompi teraz takze czekam...
          moj email: dorcia@comernet.pl
          • atc2 piątek wieczorem 14.01.05, 21:42
            Hej dziewczyny.

            Ja tylko na chwilkę. Ostatnio brak mi czasu dosłownie na wszystko. Kubuś jest
            coraz bardziej absorbujący i w ogóle tak jakoś ze wszystkim się nie wyrabiam.
            Jutro idę na wesele i nie mogę się już doczekać. Dawno nigdzie nie byliśmy,
            nawet sylwestra w domku spędziliśmy. Moja mama będzie zajmowała się Kubusiem,
            to będzie nasza pierwsza noc bez malucha. Zastanawiam się jak mama sobie
            poradzi, bo my wracamy dopiero następnego dnia ok. południa, zabieramy malucha
            i jedziemy na poprawiny. W związku z tym pewnie znowu nie będę miała czasu nic
            napisać.
            Życzę wszystkim mamusiom miłego weekendusmile)
            Pozdrawiam
            • atc2 Re: piątek wieczorem 14.01.05, 21:45
              zapomniałam dopisywać, że jeśli chodzi o prywatne forum to ja idę za Wamismile)
              • rachelciia Re: piątek wieczorem 14.01.05, 22:12
                witam Was piątkowo smile
                Waldi od kilku dni bawi się nóżkami w kąpieli-aż ciężko go utrzymać smile
                wczoraj mu wyszedł ząbek! strasznie szybko,ale nawet nie piszczał.zauważyłam
                przez przypadek.

                i mam problem... bo mąż wymyślił,że z okazji rocznicy ślubu pojedziemy na
                Dominikanę! sami! dla niego to nie problem zostawić synka z mamą... i co mam
                teraz zrobić? sad(
                lubię Dominikanę-tam byliśmy w podróży poślubnej,ale jakoś bez synka źle się
                będę chyba czuła.nie wspominając o laktacji.no może to nie tak źle,bo to ma być
                wyjazd na weekend-ale przedłużony-bo wyjazd 27 stycznia do 30.
                nie wiem-brać małego ze sobą?

                czytałam,że Wy też już jeździłyście-na narty czy gdzieś indziej-np. Gosia-jak
                to było u Was?
    • k_awka Kąpiel Emilki 14.01.05, 20:54
      Dzisiaj Emilka poraz pierwszy w czasie kąpieli zorientowała się, że ma nóżki,
      ale był ubaw. Przez cały czas trzymała się za kolanka i swoje nózki
      podziwiała smile
      Teraz juz sobie smacznie śpi, a ja mam wreszcie chwilę dla siebie...

      Pozdrawiam i życzę dobrej i spokojnej nocki dla Was i Waszych Maluszków

      Kinga
      • ania_brozek do ddorcia 14.01.05, 23:09
        zdjecia wyslalam i zgory dziekuje za umieszczenie ich na zobaczcie
        pozdrawiam i zycze milej nocki
        • gosia.mama.wojtusia wyjazd 15.01.05, 09:02
          rachelcia,to wszystko zalezy od Twojej psychiki,My jak Wojtuś miał 8 mies tez
          mielismy okazję wyjechac na Dominikanę ale sami i po zastanowieniu się
          zrezygnowalismy,a na samą mysl juz tesknilam a co dopiero na miejscu,mimo tak
          magicznego meijsca chyba nie potrafilabym wypoczywac bow ciaz
          myslałabym,dzwonilabym do polski jak tam mój maluszek a ryczalabym chyba non
          stop.taka moja psychika.Ale jesli bedziesz silna to oczywiscie jedz,taki urlop
          napewno dobrze Ci zrobi,bo wiadomo ostatnie miesiace z maluchem to ciezka praca
          i nalezy Ci się odpoczynek.
          Ale ty nie musisz wybierac czy jechac czy nie jechac tylko czy z synkiem czy bez
          ,no to ja oczywiscie ejstem za tym zeby wziac ze sobą synka,ja bym bez
          zastanowienia odrazu poleciała na takie wczasy.My jak jestesmy za granicą
          widzimy takie malenstwa na plazach,śpią te dzieciaczki,kąpia się w oceanie czy
          morzu na rekach mamusi i az piszczą z radosci,bierz dziecko i pakuj juz walizkę
          na Karaibysmile

          swoją drogą to gratuluję Ci takiego pomysłowego męża,ze takie świetowanie
          cudowne wymyslij,mój kwaitki przynosi...
          • rachelciia Re: wyjazd 15.01.05, 10:43
            dziękuję Gosiu smile
            masz rację-co innego z maluszkiem. chociaż to nie dokońca powtórka miodowego
            miesiąca,ale co tam!
            poza tym jestem trochę zła,bo ukochany wyjeżdża w poniedziałek na kontrolę
            filii firmy do Bawarii-na cały tydzień-i zostaję sama w Berlinie z Waldim.
            nie uważam tego za problem organizacyjny-tylko miejscowy-co? nie mogę do
            Szczecina na ten czas?
            no więć wyobraźcie sobie,że nie mogę! bo mamy umówionych fachowców do domu i
            ktoś musi pokazać co mają robić.
            ktoś zauważył(wstyd mi,że nie pamiętam kto sad ) że Waldi będzie dwujęzyczny-
            pewnie,inaczej z babcią się nie dogada,ale ciężko jest w obcym kraju.dla
            Waldiego raczej Niemcy będą ojczyzną,ale dla mnie chyba nigdy. sad(((
            • gosia.mama.wojtusia Re: wyjazd 15.01.05, 12:01
              rachelcia,a tak z innej beczki,taką Dominikane to załsaatwiacie na lotnsku z
              last minute czy jak?wiem ze z niemiec wczasy sa tansze jednak my ani be ani me
              po niemieckua szkoda.do tej pory zawsze latalismy z berlina ale wczasy
              załatwialismy w polsce,mozesz mi na priv napisac ile taka wycvieczka kosztuje w
              niemczech ,w fajnych warunkach,nie musi byc ekskluziv ale maja byc dobre
              warunki,basen,wszystkie wygody,mój nr gg 5424960
              malgorzacia@interia.pl
        • ddorcia Re: do ddorcia 15.01.05, 09:15
          ania...
          zdjęcia wysłalam własnie, trzeba tylko poczekać na akceptacje moderatorki (nie
          wiem tylko czy w weekand umieszcza? ).
          Pozdrawiam
          • adomi i juz sobota 15.01.05, 12:38
            Hej, Hej! Zaczęłam pisać post wczoraj, ale nie skończyłam, bo Mati się obudził
            o 21-szej po półgodzinnym śnie i walczył do 24-tej. Długo płakał i nie wiem czy
            to brzusio go bolał, czy zęby (żel pomógł tylko na chwilę) echhh ja zasypiałam
            na stojaco, a on nic... Potem była pobudka o 6.30 i o 9.30 - Dorcia a jak u
            Ciebie nocki??? próbowałaś metod zaklinaczki?

            Wczoraj byłam w końcu u dentysty, a potem u rehabilitanta z Matim. Z moimi
            zębami na szczęście ogólnie OK, tylko mam dwie ósemki do wyrwania bbrrrrrr. Co
            do rehabilitacji, to mamy dalej kontynuować. Za to Pan doktor był pod wrażeniem
            przewracania się na brzuszek Mateuszka, bo mówi, że takie świadome przewracanie
            to może być i dopiero w 6-tym miesiącu. Tym bardziej gratuluję Michałkowi
            Dorciu, że dołączył juz do grona maluchów przewracających się i czekamy na
            kolejne szkraby smile

            Aniu-brozek i wszystkie dziewczyny - co do forum to jesli zdecydujemy się
            przejść to W S Z Y S T K I E - nieważne ile kto pisze i jak często. Myslę, że
            wszystkie które kiedykolwiek cokolwiek napisły (i w oczekiwaniu i tutaj) należą
            do naszej wrzesniowej rodzinki, a jak ktoś zechce jeszcze dołączyć to nie widzę
            przeszkód. POdpisuje sie pod słowami Menadki i innych dziewczyn, że my chcemy
            pozostać otwarte na nowe mamy, tylko chcemy chronić siebie i nasze dzieci przez
            podczytawaniem przez jakichs dziwnych typków. Zaczekajmy jeszcze na Bebewawę i
            pozostałe mamy niech się wypowiedzą i podejmiemy demokratryczną decyzję smile)))

            Kolmi - jasne, że tęsknimysmile Bardzo się cieszę, że z Twoim Matim już wszystko
            OK. My czekamy na wynik posiewu do poniedziałku i też mam nadzieję, że juz tę
            wstręstną bakterię zwalczyliśmy, bo ciężko mi znaleźć sposób żeby przemycić mu
            leki - krzywi się i pluje.
            A i dzięki Kolmi i wszystkie inne dziewczyny za gratulacje - jesteście naprawdę
            kochane i przynosiecie szczęście więc trzymajcie za mnie kciuki jeszcze w ten
            nadchodzący weekend i potem na egzaminiesmile)))

            Silvana - mój Mati tez czasem brzydkie kupki robił - może być po lekach, albo
            po czymś co Ty zjadłaś, albo po jakims nowym pokarmie (może to być też efekt
            alergii) więc obserwuj Maksika, może znajdziesz przyczynę. A jeśli nic się nie
            dzieje innego, to zapytaj pediatry, bo przy podawaniu stałych pokarmów kupka
            się może zmienić. Daj znać czy cos się polepszyło.

            Co do spania w jednym łóżku, to my spalismy tak przez 3 pierwsze miesiące, a
            teraz Mati śpi już osobno w kołysce (choć czasem lubię z nim poleżeć i się
            poprzytulać, bo to takie fajnesmile))) Za jakiś czas spróbujemy go przenieść do
            łóżeczka, bo z kołyski wyrośnie. No ciekawe jak to będzie.

            Cerazette - ja miałam brać, ale na razie nie biorę. Ja zawsze źle znosiłam
            tabletki, więc dlatego odwlekam to jak tylko mogę. Na razie zabezpieczamy się
            tradycyjnie smile))

            No dobra znów się rozpisałam. Idę sprzątać, bo dzisiaj ma ksiądz chodzić po
            kolędzie. Pa, pa. Miłego weekendu.
            • madzidzia11 Do Gosi 15.01.05, 15:40
              Gosia-przyślij mi na pocztę gazetową swój adres to jutro albo w poniedziałek
              wyślę książkę.
            • ddorcia Re: i juz sobota 15.01.05, 20:32
              heja..
              adomi.., Michałek nie uspupia mi sam jescze w kołysce, tylko nadal w wózku.
              Własciwie to nie ma problemu z usypianiem, bo wyglada to tak ze jak widze ze
              zaczyna ziewać to odkładam go do wózka i wystarczy jak dosłownie trzy razy
              zalulam zeby odwóricł głowe na boczek i zamknął oczy i juz przestaje lulac bo
              on zasypia sam. W porownaniu z moim pierwszym dzieckiem gdzie usypialismy
              suszarka labo jazda samochodem to luxus. Ale budzi sie jescze kilka razy - bo
              zabkuje. Dlatego narazie nie robie metody zaklinaczki czyli "na ręce i odłoż"
              bo to zła pora na takie metody teraz. Oczekam az sie troche uspokoi, bo narazie
              cierpi bardzo. Kiedy te choler... zęby wyjda????
              W nocy jak juz się uspokoi (po smarowaniu, podaniu panadolu itp) znów odkladam
              i zasypia wlasciwie sam. Normalnie do tej pory w sumie przesypial od 19-20 do
              7-8 rano non stop z 3-4 karmieniami teraz pobótki sa nawet częstsze przez te
              zęby. Tazke poczekam jescze.

              Słuchajcie to kiedy sie przenosimy??? smile)) Juz nawet przywyklam mysla do tego.
              Trzeba poczekac na inne dziewczyny albo im na skrzynke informacje puscic
              poznije ze sczegołami.
              dobra uciekam

              acha...własnie jestem po ćwiczeniach.... fajnie brzuszek boli. A jak z waszymi
              cwiczeniami te ktore sie zadeklarowały ze będa cwiczyć???? Co????smile))))))
    • paquita1 Re: dzieci z września 2004 15.01.05, 17:00

      • paquita1 to była próba syganturki:)+nowe zdjątko:) 15.01.05, 17:05
        zmienilam nick i informuje o tym bo juz mialam dosyc bycia malusia83smile)) a to
        nowe zdjatka julkasmile tzn.jedno na raziesmile
        • kolmi do Adomi 15.01.05, 17:33
          Hejka!
          A próbowałas podawac MAtiemu leki strzykawką? Ja wlasnie tak daje swojemu bo
          inaczej wszystko pluje. A tak - pozycja półleżąca i powoli strzykawką mu
          wlewam - łyka bez problemu smile
          Powodzenia smile)
          A co do prywatnego forum to na pewno byłoby bezpieczniej, czasem można sie
          zdziwić kto nas czyta...

          No i musze sie pochwalić że wczoraj sama pierwszy raz wykąpałam MAteuszka !
          dzielna byłam hihi a małemu sie podobało i wychlapał tylko pół wanienki a nie
          3/4 jak zwykle wink
          miłego weekendu dziewczynki smile
    • veronia Do Adomi 15.01.05, 18:13
      Adomi a wy nadal macie ćwiczyć Vojtą? Zastanawiam się po co wam ta rehabilitacja, przecież Mati się super rozwija? On miał obniżone napięcie czy co?
      Jeśli chodzi o forum prywatne to może rzeczywiście wygodniej? Ja tam jestem za.
      • adomi Dobry??? wieczorek 15.01.05, 23:06
        Hejka! Ale jestem padnięta - Mati dzisiaj przez cały dzień miał 3 drzemki (20-
        30 minut) i teraz znów się obudził po 20 minutach!!! (jest 21.30 a on siedzi u
        mnie na kolanach) Jak go uśpić????

        Jeju jest prawie 23.00 Połozyłam do kołyski i zobaczymy.

        Kolmi - apropos podawania leków to właśnie muszę ze strzykawką spróbować - już
        mi to któraś z dziewczyn sugerowała. Dzięki.

        Veronia - Mati ogólnie się już dobrze rozwija, ale jak to określił neurolog "są
        jeszcze drobiazgi" i dlatego warto kontynuować rehabilitację (np. jak leży na
        brzuszku nie wspiera się na całych dłoniach i nie podnosi na wyprostowanych
        rękach co już powinien robić - po prostu ma za słabe mięśnie i leci w dół jak
        sie go do takiej pozycji podniesie). Poza tym doktor-rehabilitant ustawił cały
        program i trzeba go zrealizować, aby efekt rehabilitacji był trwały. Ja mam
        nadzieję, że juz niedługo będziemy cwiczyć, bo efekty po Vojcie są szybkie -
        widzę to sama. Po asymetrii nie ma juz śladu, a było naprawdę źle (obniżone
        napięcie też miał, ale gorszy problem to była silna asymetria). Ta więc ufam
        prowadzącemu neurologowi i rehabilitntowi, że jeszcze nie czas przestać. I te
        ćwiczenia nie są już tak drastyczne, choć oczywiście Mati płacze. Jednak to
        wszystko dla jego dobra i szczerze w to wierzę patrząc jak teraz rozwija się
        dzieki rehanilitacji.
        Veronia - mam nadzieję, że i Ty w końcu zobaczysz efekty rehailitacji u
        Natalci - mój doktor twierdzi, że to co się osiąga Vojtą w 2-3 miesiące to
        metodą NDT w 5-6 lub dłużej. Ucałuj córcię mocno od nas!

        No dobra - chyba mały usnał idę zobaczyćsmile O nie.... chyba go słyszę.
        Dobranoc.
        • ddorcia Wyprostowane rączki i wseiranie sie na cąłych dło 16.01.05, 17:49
          Adomi.....
          Troche mnie zaniepokoiłas.
          Mój Michałek jescze nie podnsoi sie na wyprostowanych rączkach ani nie wspiera
          się na caych doniach. Ale moj pediatra mówi ze jest jescze na to czas... Czy
          faktycznie to juz powinny dawno tak robic , czy to juz jakies opoznienie??
          Absolutnie mi nie przyszło do głowy zeby go do tego zmuszac. Sorawdzałam ..u
          mojej naty tez w tym wieku tak nie robiła a rozwijała sie prawidłowo. reszta
          ostatnio wwe wtorek lekarz go ogladał pod tym katem nie widziła zadncyh
          nieprawidłowosci, było wszytko oki a patzryl jak lezy na brzuszku.
          Hmmm
          Czy inne maluchy z poczatku wrzesnia tez tak robią???????
    • gagat100 aha tutaj WAS znalazłam :o)) 15.01.05, 21:56
      Czy mnie jeszcze pamietacie ???????
      Slodziutkie macie dzieciaczki uwielbiam WAS "podgladac" na "zobaczcie" jestem
      bardzo czesto a teraz Tu Was znalazłam i sie ucieszyłam :o))
      Pozdrawiam.

      Mama Aniołka


      Pozdrawiam Asia....to juz 8 cykl

      ListaDOBRYCHginekologów
      (oraz linki do czarnej listy oraz super poloznych)
      • veronia Re: aha tutaj WAS znalazłam :o)) 15.01.05, 22:15
        Gagatku kochany, jasne że pamiętamy. Trzymam kciuki smile
        • menadka Re: aha tutaj WAS znalazłam :o)) 15.01.05, 23:25
          Gagatku serdecznie pozdrawiam smile)) Trzymam kciuki smile)))

          Adomi, ja też się wybieram na przegląd do dentysty i jakoś wybrać sie nie
          mogę wink

          Cześć Malusia, fajny masz nowy nick smile
      • ania_brozek juz prawie niedziela 15.01.05, 23:34
        ddorcia dziekuje za umieszczenie zdjecsmile
        mala na szczscie juz usnela - jeszcze lezy w naszym lozku ale zaraz ja
        przeniose do lozeczka
        kupowalam dzis pampersy i zastanawialam sie czy nie wziasc juz rozmiaru 4..
        ale czy to nie za wczesnie? dodam ze mala wazy 7200
        a wy jakiego rozmiaru uzywacie
        zycze wszystkim mamom i dzieciaczkom dobrej nocki
        • adomi i juz niedziela 16.01.05, 11:12
          Hej, Mati usnał dopiero po 24.00 i spał aż do 9-tej o tym wczorajszym dniu.

          Aniu my już używamy Pampersów 4-ek, ale Mati waży już pewnie koło 8kg i ma
          gruby brzuszek i 3-ki były trochę za małe.

          Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.
          • myszorek3 Re: i juz niedziela 16.01.05, 11:48
            Witam.
            My jeszcze używamy pampersow 3 - zostało jeszcze pół paczki jumbo no i się z tym
            męczymy niby pasują ale jednak są jednak nieco przyciasne i nie wiem ile Gutek
            waży bo dopiero idziemy w czwartek na szczepienie (ale myślę, że więcej niz 7kg
            nie waży).

            I znów mi się przyplątał zastój: wczoraj i na nowo dzisiaj - zawsze tylko jedna
            lewa pierś - jeszcze jeden raz i rezygnuję z karmienia piersią - nigdzie wyjść
            nie mogę więcej niż 2 godz. Tym razem to chyba ze zdenerwowania - mąż miał mieć
            jedyny weekend wolny w styczniu a tu nic - ktoś rzucił zwolnienie i włożyli mu
            służbę na całą niedzielę (12 godz). I też myślę, jeśli tylko robi mi się to w
            jedną pierś - to pewnie w szpitalu po porodzie coś mi tam w niej uszkodzili -
            miałam nawał a położne (i pani z poradni laktacyjnej) strasznie mi piersi
            ugniatały ale nie pozwoliłam do końca im tego zrobić bo ból był straszny -
            gorszy niz porod - jak wróciłam do domu to przez tydzień miałam siniaki na
            piersiach.
            My jeszce synkowi nie dajemy nic innego jeść - poczekam z tym do wizyty u lekarza.
            • adomi Re: i juz niedziela 16.01.05, 21:05
              Myszorek trzymaj się, bądź dzielna! Wiem co to znaczy zastój.
              Pozdrawiam i nie poddawaj się!
              • myszorek3 Re: i juz niedziela 16.01.05, 23:26
                Dzięki Adomi za wsparcie. Mąż przyszedł z pracy i wziął nas (mnie i Gucia) do
                galopu i przynajmniej na teraz jest lepiej.

                Dziewczyny, żeby zrezygnować z karmienia jedną piersią to trzeba przez jakiś
                czas z kapustą chodzić w staniku czy jest jeszcze jakaś inna metoda?

                Gutek nadal się nie przekręca na brzuch czy odwrotnie (na boczki bez
                przymuszonej woli tylko parę razy), ani nie podpiera się na dłniach tylko stale
                na przedramionach - ale myślę, że z niego jest taki mały leniuszek, jak coś leży
                obok - to albo zainteresuje się czymś innym albo w ryk bo przecież jak zapłacze
                to mu podadzą.

                Mam pytanie odnośnie ząbków - czy taki ząbek to od chwili przebicia dziąsła to
                wyrośnie przez jedną noc czy dłużej? (bo ktoś tu zauważył nagle pewnego dnia
                pierwszy ząbek).

                My czekamy, aby móc zapisać się do kardiologa - skierowanie mamy od listopada -
                ale już wtedy do końca roku nie zapisywali, a w styczniu jeszcze nie podpisano
                umowę z NFZ (na Działdowskie w W-wie). Gutek w chwili narodzin miał szmery w
                sercu i dalej się to utrzymuje, mam nadzieję, że nie ma żadnej wady (np. za
                mamusią) tylko może to z wiekiem przejdzie.
          • ar30wroclaw Re: i juz niedziela 16.01.05, 12:07
            witam w niedziele
            My Pampersy 4 zaczelismy uzywac jak Dominik wazył 7400 i wcale za duze nie
            były.Poprzdnim razem kupilismy na próbe hugissy 3 ,które w naszym przypadku
            wcale sie nie sprawdziły.Nie dosc ,ze jakies małe to jeszcze przeciekały.wiec
            wrócilismy do pampersów ,którym chyba juz bedziemy wierni i eksperymentowac nie
            bedziemy.

            Dawno nie pisałam wiec niewypowiadałam sie na temat forum prywatnego.Mi to nie
            robi róznicy gdzie bedę pisała .Tam gdzie wy tam i ja.

            Ddorcia ja mam do ciebie pytanie odnosnie cerezette czy biorac te tabletki to ja
            okres kiedys dostane,bo to juz5 miesiac leci i dalej nic.przyznam ,ze chciałabym
            juz dostać moze wtedy lepiej bym sie poczuła i efekty mojego odchudzania byłyby
            lepsze.czuje sie taka napuchnieta jakby mi wody w organiźmie sie
            zatrzymały.bardzo to nieprzyjemne.

            wczoraj kupiłam dominikowi deserek jabłuszko z twarozkiem od 5 miesiaca.Byłam
            pewna ,ze mu zasmakuje a on zaczął tym pluc.Nie smakowało mu ale mamusi za to
            bardzo.

            Pozdrawiam i zycze miłej niedzieli ania
            • ddorcia Re: i juz niedziela 16.01.05, 17:52
              ania.. apropos tabletek. Ja tez jescze nie dostałam okresu ...ale mi to
              odpowieda. Tak samo było przed urodzeniem Michałka - tez nie maiła przez kilka
              dni okresu ..czasami jakies plamienia. Ale czy to aby na pewno od tabletek tak
              złe sie czujesz? Moze sprobuj zrobic przerwe na 1 miesic i zobaczysz czy lepiej
              sie poczujesz albo pojdz do lekarza i zpaytaj ...
              pozdrwaiam
              • ar30wroclaw Re: i juz niedziela 16.01.05, 19:11
                Ddorcia wiem ,że powinnam odwiedzic lekarza ale wiecznie czasu brakuje.Teraz
                kończe 3 opakownie(dzisiaj ostatnia tabletka) i mam juz kolejna recepte.Sama nie
                wiem co robic .Z drugiej strony to dopiero od kilku dni czuje sie niespecjalnie
                a przeciez tabletki biore juz 3 miesiace.
                Pozdrawiam ania
    • veronia Re: dzieci z września 2004 16.01.05, 17:53
      Dorcia mi się wydaję że nie masz absolutnie żadnych podstaw do niepokoju. Sądzę że Mateuszek Adomi rzeczywiście musi dokończyć jakiś cykl, albo może pan rehabilitant ma takie ambicjewink
      • adomi Ddorcia 16.01.05, 20:52
        Dorcia nie chciałam Cię zaniepokoić. Właściwie to tez jestem ciekawa czy inne
        dzieciaczki z poczatku września tak robią?? Gosiu - jak tam Twój Michaś?
        Doorcia wiesz jak to jest - wszystkie dzieci rozwijają się we własnym tempie
        (choć z tego co piszą z tych wszystkich tabelach to w piątym misiącu juz się
        tak dzieci powinny podnosić). Na razie sie nie martw obserwuj MIchałka, ale
        jakby co zawsze zasięgnij rady neurologa.

        Napisze więcej jutro, bo mnie wzywają chłopaki.Pa
      • mamu75 Re: dzieci z września 2004 16.01.05, 21:38
        Witam po ponad tygodniowej przerwie. Od wczoraj nadrabiałam zaległości w
        czytaniu i wreszcie skończyłam.
        Cały zeszły tydzień była u mnie koleżanka z 2-letnim synkiem, bo nasi mężowie
        wyjechali na Słowację na narty (za naszą zgodą oczywiście). Muszę Wam
        powiedzieć, że miałyśmy tu niezłą szkołę przetrwania z trójką dzieciaczków, a
        synek koleżanki to naprawdę niezły rozrabiaka.

        Cieszę się, że u was i maluszków wszystko ok. Nie wracam do tego o czym
        pisałyście tu przez ostatni tydzień, bo musiałabym robić notatki podczas
        czytania całej tej masy postów, żeby wszystko spamiętać, a nie robiłam tego.
        Postaram się być już po prostu na bieżąco.

        Czytając przed chwilą o pierwszych ząbkach "naszych" dzieciaczków włożyłam
        Stasiowi pacec do buziuni żeby sprawdzić jak sprawa wygląda u nas. Ku mojemu
        zaskoczeniu wyczułam na dole taki ostry szpikulec. Więc chyba też przebił nam
        się pierwszy ZĄBEK? Tak mi się wydaje. Na pewno będziemy obserwować to coś smile

        Co u nas poza ząbkiem? Staś bardzo ładnie przekreca się na brzuszek, troche
        gorzej w dróga strone. Na wyprostowanych raczkach się jeszcze nie opiera, poza
        mlekiem nic nie je i nie pije – czekamy do ukończenia 6 m-cy., w łóżeczku jest
        rzadkim gościem, bo śpi tylko w wózku i nie wyobrażam sobie uśpienia go w inny
        sposób. Zreszta w nocy często kwęka i gdyby nie to że szybko go pobujam to
        pewnie by się obudził.
        Ostatnio trochę się stresuje bo dałam do badania mocz na posiew i pewnie coś
        będzie nie tak, bo za długo nie ma wyniku wiec przypuszczam, że coś tam
        zakwitło L. A we wtorek mamy usg i wizytę w poradni urologicznej (ze względu na
        reflux) wiec znów troche stresu.


        Adomi, chyba ty (i jeszcze ktoś ?) pisałaś, że dieta cię wykańcza i
        przymierzasz się do odstawienia? Mam nadzieję, że nie pokręciłam czegoś. Też
        mam takie zakusy. Ja jem tylko ciemne pieczywo, wieprzowinę, indyka, ryż,
        ziemniaki, jabłka i ogórki. Poza tym wszystko ostatnio odstawiłam bo małego
        znów zsypało. Spodnie spadaja mi przez biodra, a wcale nie chce chudnać, bo i
        tak jestem chudzinka. Zdecydowałam, że karmię do końca 6-go m-ca. Jednak
        codziennie mam wyrzuty z tego powodu. Niby mleko matki najlepsze, a z drugiej
        str. najlepiej dla dziecka jak nie ma kontaktu z alergenami. I badz tu madra.

        Dawno nie pisałam wiec jak się dorwałam to stukam i stukam. Kończe wiec tym
        bardziej ze mały na kolanach się awanturuje (od 15-tej nie zmruzył oka).

        Dobrej nocki. Pa.
        • mamu75 Ddorcia-prośba o zaklinaczkę 16.01.05, 22:11
          Ddorcia, nie było mnie jak rozsyłałaś. Można się do ciebie jeszcze ładnie
          uśmiechnąć?
          Prześlij na adres gazetowy.

          Dzięki.
          • gosia.mama.wojtusia :) 16.01.05, 22:22
            znów naprodukowałyscie postów a ja nie mam kiedy przeczytac wszystkiego wiec tak
            tylko po łebkach ale obiecuje nadrobic!!!

            madzidzia,nie odzywałas się i juz kupiłam na allegro,ale dziekuje mimo wszystkosmile

            adomi,Michaś już dawno wspiera się na dłoniach na wyprostowanych raczkach,tak
            wysoko ze az w szoku jestem

            • rachelciia Re: :) 16.01.05, 23:16
              Gosiu wysyłam Ci wiadomość na priv
            • adomi Re: :) 16.01.05, 23:22
              Tak myślałam Gosiu, że Michaś już się podpiera na wyprostowanych rączkach, bo
              on przeciez tutaj przodownik we wszystkim hi,hi,hi smile)))
              Dorcia - jak widzisz niektóre dzieci to już potrafią inne nie, więc jeszcze
              trochę zaczekaj. My rehabilitację kontynuujemy, bo wierzę specjalistom, że jest
              potrzebna. Zresztą Twój Michałek dobrze się cały czas rozwija (może akurat na
              to potrzebuje więcej czasu), a Mati miał asymetrię i to się trochę za nim
              jeszcze ciągnie, dlatego trzeba mu trochę pomóc, aby dogonił rówieśników.
              Veronia - myślę, że ambicje doktora-rehabiltanta nie mają tu nic do rzeczy, to
              jest naprawdę autorytet w środowisku lekarskim, tak samo jak prowadzący Matiego
              neurolog, a obaj twierdzą, że jeszcze nie czas przestać.

              Mamu - tak tak, to ja powoli myslę o przejściu na butlę. Chcę jeszcze wytrzymac
              do końca 6-go miesiąca, może ciut dłużej, choć coraz mi trudniej i
              eksperymentuję z róznymi rzeczami (np. ryby, jaja, czy produkty z mleka
              koziego). Małego co co jakis czas troszkę wysypuje, ale minimalnie i ja zaraz
              wracam do standardowej diety, ale co sobie podjem to moje smile))) A tak poważnie
              to potrzebuję już normalnej diety, bo włosy mi wychodzą, skóra przezroczysta, a
              kości chrupią przy wstawaniu smile)) Tyle ile zdołam to jeszcze wytrzymam, no a
              potem muszę już pomysleć o sobie - to chyba fair wobec mojego synka smile A Ty
              Mamu, kiedy planujesz przejść na butlę? A Staś lubi Nutramigen, bo Mati coś
              ostatnio się krzywi (może dlatego, że ostatnio bardzo rzadko pije)?

              Dobrej nocki, spadam spać, licząc na to, że mały juz pośpi.pa.
              • goskapoz praca 17.01.05, 08:47
                Czesc,melduje co u nas:
                a wiec tak Tosia jak sie przekreca to raczej przypadkiem bo uwielbia lezec na
                brzuszku,nie trzyma wyprostowanych raczek ale ladnie siega zabawki lezac na
                brzuszku no i rwie sie do siadania.Ale mamy problem z moim powrotem do pracy !!!
                Jeszcze miesiac temu nie bylo krzyku jak zostawialam ja u Mamy.W sobote
                postanowilam sie troche urawac i zawiozlam ja do mamy,sluchajcie po 15 mim.byl
                tel.wracaj mala sie drze, okazalo sie ze jak zniknelam za drzwiami to Tosia w
                bek i tylko na te drzwi patrzy,wczoraj byla powtorka i znowu bek,jestem
                zalamana,serce mnie boli,liczylam na to ze nie bedzie problemu,tym bardziej ze
                wiem jakie ma podejscie do dzieci moja mama.Jestem zalamana,ta moja kruszynka
                nie dosc ze drobniutka to jeszcze zaplakana-pol nocy nie spalam ale nic nie
                wymysle,z jednej penscji nie poradzimy sobiesad.
                Jak u was z "podrzucaniem dzieci",moze faktycznie nad nia "kwokcze"?faktem jest
                ze siedzi ze mna wlasciwie caly dzien,moj nie-maz wraca ok.18 wiec chwla i
                kapiel,spanko...
                gosia
                aha nie mam nic przeciwko privie, jednak musze przyznac ze to co mnie
                przyciagnelo do Was to wlasnie otwartosc dla wszystkich.
                • gosia.mama.wojtusia dobra wiadomość i zła 17.01.05, 10:01
                  mam dobrą i złą wiadomość

                  dobra-wspaniała-Misiu zassał wczoraj w kosciele na mszy na chrzcinach kuzynki
                  smoczka,ssał jak oszalały a ja byłam w szoku .PRZybrał przez tydzien 200
                  gram,wczoraj go wazyłamsmile

                  zła-Misiulek punkt 11 w nocy dostaje ataku krzyku,krzyczy tak strasznie ze
                  wczoraj to się z nimaz poryczałam,noszę go a ten dalej wrzeszczy i piąstka cała
                  w buzi,pytałam lekarki ale wzruszyła ramionami,zabki raczej nie bo się
                  praktycznie wcale nie ślini,może brzusio????
                  kupki robi juz normalnie

                  podpowiedzcie coś bo ąż boję się kolejnej nocy,co może dolegać mojemu pysiaczkowi???
                  _________________
                  • ddorcia Re: dobra wiadomość i zła 17.01.05, 10:25
                    gosia, moze jednak to zęby?? wcale nie musi sie slinic, slinia się dzieici
                    ktore nie potrafia połykac sliny. Moze bola go tak mocno szceęki ze tak płacze,
                    a ząbki moga wyjśc jescze za kilka tyg. U mnie czasami tez piski są i daje
                    panadol itp. i uspypia.
                  • ma_dorka Re: dobra wiadomość i zła 17.01.05, 11:41
                    gosia, ja miałam to samo gdy mały miał 3 miesiące, punkt 20 ryk, wszyscy
                    wmawiali nam że to kolka ale po kilku dniach okazało się że zjadłam sobie
                    kawałek grubej kiełbasy i podejrzewam że w niej coś było co dzidziakowi nie
                    pasowalo od tej pory zero przypraw i przyprawionych nie przezemnie posiłków i
                    przeszło jak ręką odjął.

                    druga sprawa zaczynamy rozszerzać dietę czy podajecie posiłki (jabłko,
                    marchewka)systematycznie i o jakiś określonych godzinach?, jak na razie jemy
                    raczej tak z doskoku, ale zamierzam wprowadzić zupki i chyba jakaś regulacja by
                    się przydała.
                    • ddorcia Re: dobra wiadomość i zła 17.01.05, 13:16
                      dorka.. ja podaje zupke po pierwszym spaniu tak w okolicy południa..
                      Staram sie wprowadzac regularne pory snu i jedzonka. Narazie podaje mu tylko
                      warzywka (marchewka, zupka jarzynowa) a jabłek nie, bo cos go po nich brzuszke
                      boli, tazke narazie wstrzymuje sie - ale tak podawałabym po drugim spaniu tak
                      koło 15-16.
                      Własnie uspiłam Mivhałka w kołysce poraz pierwszy od kilku miesięcy -
                      probowałam zaklinaczki, własciwie jeden raz podniosłam go na ręce a pozniej
                      tylko spiewałam i robiam szszszsz.... Trawło to z 5 min. Ale sie cieszę.
              • mamu75 Re: :) 17.01.05, 12:22
                Witam w słoneczny poniedzialek,

                Ddorcia, dzięki za zaklinaczkę, już dostałam.

                Adomi, Staś chętnie je Nutramigen, choć teraz niewiele go dokarmiam (tak 2
                butelki na dobę), bo wcześniej to było tak pół na pół z moim pokarmem. Córkę
                karmiłam 7 m-cy i to alergolog zaleciła odstawienie i przejście na Nutramigen,
                tym bardziej, że wtedy miałam już bardzo mało pokarmu. Niestety, do tej pory
                borykamy się z alergią u małej. No, ale przy niej nie stosowalam diety
                eliminacyjnej więc może dlatego. Mam nadzieję że Stas szybciej z tego wyjdzie.
                No i twój synek też. Tego nam i maluszkom życzę. Będzie dobrze.

                Gosia, ja jednak podejrzewałabym chyba ząbki skoro wkłada łapki do buźki. Może
                posmaruj dziąsełka żelem? Powodzenia.

                Staś ostatnio zrobił się strasznie ruchliwy. W foteliku sam. w którym dużo
                przesiaduje w domu muszę go przypinać pasami bo ostatnio mało brakowało
                a "wyszedłby" z niego. Wcześniej grzecznie siedzial i nie kombinowal.
                A gdy położe go na brzuszku podnosi w górę kuperek i przsuwa się do przodu.
                Śmiesznie to wygląda.

                W wa-wie piękne słneczko więc jak tylko mały się obudzi biegniemy na dworek.
                Tymczasem idę ściągnąć mleko.

                O boże, szkoda że nie możecie zobaczyć teraz mojej Igi. Przed chwilą
                powiedziałam jej, że niedługo idziemy na spacer. A ona właśnie weszła do pokoju
                w zimowych butach i w...samych majtkach wink Uśmialyśmy się do łez razem z
                panią, która przychodzi mi pomagać i właśnie prasuje ciuszki.

                To na razie. PA.
          • ddorcia Re: Ddorcia-prośba o zaklinaczkę 17.01.05, 10:21
            mamu75..
            juz własnie wyslałam.. smile))
            • madzik281 Re: Ddorcia-prośba o zaklinaczkę 17.01.05, 11:23
              może jednak najpierw poczytam...smile ale to z godzinka jak nic smile
              • joasia78 MADZIK !!!!!!! 28.01.05, 19:17
    • ma_dorka ile ważą wasze kruszynki? 17.01.05, 11:49
      byliśmy na szczepieniu, ważeniu i mierzeniu i wyszło 7400 i 66 cm dużo, mało?
      • kajaa27 Witam w poniedziałek 17.01.05, 12:09
        Witam, ledwo zyje dzisiaj, bo caly czas walcze z alergią Bartoszka.
        Tak jak pisałam odstawiłam te herbatki, i przeczytałam również ze dzieciom z
        alergią nie wolno niczego płukac w żadnych płynach. Ja płukałam w lenoze.
        Pomyśłam, że może i od tego. No to wczoraj, dawaj wielkie pranie.
        Aż mnie ściskało jak wyjmowałam z szafy swieżo uprasowane pieluszki, posciel i
        wszystko inne i hop znowu do prania. Efekt był taki,że dziś ledwo chodze, a
        wczoraj nie mogłam sie odgiąć , od wanny po tym całym praniu. Nie mówiąc już o
        tym ze pranie suszy sie wszędzie, bo juz mi miejsca na suszarce zabrakło.

        Dorcia, jak cie czytam, to jak był czytała o Bartoszku. On tez sie jeszcze nie
        przekręca na plecki, owszem próbuje, ale ja myślę, ze ma jeszcze na to czas.

        My nosimy juz pieluszki numer 4, Hugissy, zresztą. U nas bardzo dobrze sie
        sprawdzają. Mały 11-go na szczepieniu wazył 7 kilo, nie wiem ile ma wzrostu bo
        zmierzą go dopiero jak ortopeda, dokona wspisu do książeczki po ostatnim
        badaniu kontrolnym.

        To narazie tyle, lecę prasować, aż mi sie nie chce pomyśleć jak patrze na tą
        stertę prania.
        pozdrawiam
        • adomi Re: Witam w poniedziałek 17.01.05, 12:37
          Hej!
          Gosiu - mój Mati też tak czasem ma - ryczy nie wiadomo dlaczego i ani noszenie
          ani zabawianie nie pomaga - ja też myślę, że to albo zęby (bo wkłada rączki do
          buzi jak oszalały) albo brzuszek (bo czasem puszcza pierdzichy) - musimy jakoś
          przetrzymać ten okres. Spróbuj może żelu na ząbkowanie, to zobaczysz czy to od
          tego.
          U mnie z kolei kolejna nieprzespana nocka, ja już nie wiem co robić, bo mój
          Misiaczek z wielkiego spiocha stał się nocnym markiem. Wczoraj poszedł spać po
          22-giej, ale budził się chyba co godzinę, trochę dało się go dobujać w kołysce,
          ale już o 3-ciej dałam cyca, bo płakał, potem znów o 6.30 i walczył z godzinę,
          żeby zasnąć. Długo nie pospał, bo o 9.30 juz znów była pobudka. No nie wiem czy
          on się nie najada??? Może jednak dawać butlę wieczorem. Sama nie wiem, ale
          chodzę nieprzytomna.

          Goskapoz - współczuję, bo pewnie serce Ci sie kraja jak widzisz małą zapłakaną.
          Ja nawet nie chcę mysleć, żeby zostawić małego u kogoś. Zostaje tylko na razie
          w domu z tatą, albo z moją siostrą czasami, jak ja idę do szkoły, ale i tak mi
          ciężko. Ja ciągle nie wiem czy wracam do pracy, ale coraz bliżej jestem mysli,
          żeby jednak trochę jeszcze z małym posiedzieć. A może lepiej by było gdyby
          babcia przyjeżdżała do Ciebie, może Tosia w swoim otoczeniu czułaby sie
          pewniej? A jak Menedka i Honia sobie radzicie? Może daj jakieś wskazówki? smile

          Myszorek - ja też jeszcze nie wiem jak najlepiej odstawiać od piersi. Dam znać
          jak coś się dowiem mądregosmile

          PA!!!!!
        • ddorcia Re: Witam w poniedziałek 17.01.05, 13:10
          kaja..
          Ale moj Michałek juz przewraca sie z plecków na brzuszke i z brzuszka na
          plecki, no dzisij to przeszedł sam siebie i robił to klka razy w ciagu kilku
          minut. Byłam w łazience i myłam/suszyłam włosy a jego zostawiłam w salonie na
          kocy na podłodze i tylko od czasu steki słyszłam. Lepiej mu wychodzi z plecków
          na brzuszke i z brzuszka co jakis czas musze go smam przwracac bo juz nie
          moze smile)). Ma słabiutkie rączki i .. nie prostuje ich w ogoe jecsez.
      • mamu75 Re: ile ważą wasze kruszynki? 17.01.05, 12:26
        U nas 74 cm i 7840 było półtora tygodnia temu (Staś miał wtedy 4 m-ce i tydzień
        chyba).
        Ale nie wiem czy takie porównania mają sens, bo przecież każde dziecko miało
        inne parametry wyjściowe.
        Moim skromnym zdaniem u ciebie jest tak w sam raz.
        • gosia.mama.wojtusia spacerówka 17.01.05, 12:44
          mamu,to ładny koloseksmile

          Misiu wazył wczoraj 7450smile

          ja wciąż mam dylemat spacerówki a muszę się decydwac juz bo uparłam się na kolor
          cherry cola a sa już pojedyncze sztuki w tym kolorku i wciąz mam dylemat czy peg
          perego pliko p3 czy atlantico,było tu kilka mam które też chcą peg perego,który
          model wybierzecie?
          • ania_brozek witam 17.01.05, 13:47
            moja malatez czasem ma takie napady placzu z reguly wieczorem po kapieli - nie
            ma pojecia dlaczego, brzuch ja raczej nie boli, mysle ze to zeby

            jesli chodzi o zostawianie corci - to mysle ze moja mala ne ma z tym wiekszego
            problemu - zreszta mieszkamyw hotelu asstenckim i czesto jak wychodze np do
            sklepu to zostawiam ja z ktoras zkolezanek i to w ich mieszkaniu i nie ma nic
            przeciwkosmile moze to zalezy od dziecka bo przeciez ja z moja mala tez jestem 24h
            na dobe

            kurde a ja kupilam jeszcze cala wielka pake pampersow 3 mam jeszcze pol drugiej
            i nie wiem czy zdaze je wszystkie zuzyc... no coz zobaczymy

            pozdrawiam
            • menadka Cześć Dziewczyny :)))) 17.01.05, 15:56
              Adomi, moja Honia juz 3 noc źle śpi sad Od ok 3 budzi sie co ok 0,5 h, pręży się
              i płacze. To chyba bóle brzuszka, bo jak w końcu uda jej sie odgazować to
              zasypia. Podejrzewam, że to dlatego że moja mama u której byliśmy na weekend
              nie miała herbatki koperkowej a Honia pije jej zawsze bardzo dużo. No ale do
              rana wypiła już 150 ml herbatki, wiec mam nadzieję, że tej nocy bedzie lepiej smile

              Gosiu, ja tez obstawiam ząbki spróbuj Bobodent i ewentualnie Panadol baby
              przeciwbólowo (ale staram się nie uzywać tego często)

              Dorcia, Honia potrafi przewracAĆ się z brzuszka na plecki ale jest problem w
              tym, że generalnie nie przepada za leżeniem na brzuchu i często płacze kiedy to
              robię.
              Z pleców przewraca sie na razie na boki.

              MaDorka, wychodzi na to, że Honia to kruszynka, bo tydzień temu ważyła 5820 a
              mierzy ok 66 cm.

              Kaja, gorąco współczuję prasowania. U mnie prasuje mąż, bo ja tego nienawidzę.

              Gosiapoz, u nas Honią zajmuje się siostra męża i dziewczyny rozumieją się
              doskonale smile))) Wracamy do domu i do wieczora brykamy z małą i wszyscy jesteśmy
              zadowoleni. ALe.... Natalia przychodzi do nas do domu, bo Honia płacze kiedy
              pojedziemy do teściów i np. zostawimy ja na godzinkę bo musimy zrobić czasem
              zakupy. Czy Twoja mama nie może przyjeżdżać do Was ? Zobaczysz że będzie
              inaczej. Najgorszy jest pierwszy tydzień w pracy a potem coraz lepiej smile

              Mamu, Honia też jest bardzo ruchliwa i wszędzie ją przypinam, w leżaczku czy
              huśtawce.
              A właśnie Honia dostałą huśtawkę (taką stojącą przeznaczoną dla maluszków, bo z
              rozkładanym oparciem) i jest zachwycona. Bujamy ją, a ona się zaśmiewa w
              głos smile))

              Paquita, Julek jest przecudny, oj będą dziewczyny przez niego płakać, oj
              będą smile)


              Pozdrawiam
              • adomi Re: Cześć Dziewczyny :)))) 17.01.05, 18:51
                Kurcze - u nas dalej jakaś bakteria w moczusad(( Odbierzemy wynik dokładny
                dopiero w środę jak mąż wróci, ale dzwoniłam dzisiaj i coś wyhodowali buuuuu :
                ((((( No i pewnie znów antybiotyk nas czeka - co za cholerstwo nie da się
                wytępić. Kolmi, a Twój Mateuszek też brał 2 antybiotyki? Ile to trwało?

                A z wesołych wieści to się dzisiaj ubawiłam przy ćwiczeniach z misiem, bo on
                zwykle ich nie lubi, a dzisiaj popołudniu chichrał się przy tym jak najęty smile))
                Jak powiem mężowi to nie uwierzy hi,hi smile Oby juz tak zawsze było (w co
                wątpię) smile

                Mati przespał dzisiaj 2 godzinki w ogródku, bo była super pogoda we Wrocku, a
                ja miałam darmowy aerobik w ogródku (grabienie, zamiatanie i noszenie drewna).
                Ale się dotleniłam, tak, że teraz zasypiam - zresztą to jeszcze oznaki
                nieprzespanej nocki. Mam nadzieję, że dziś będzie lepiej. Menadka - obyś i Ty
                się wyspała!

                Pozdrawiam Was cieplutko. Pa.
    • ddorcia Re: "Jezyk niemowląt" i ciuszki- do Ddorci i nie 17.01.05, 16:07
      juz wysyłam...smile))) jakby co to podaj dalej.
      pozdrawiam
    • k_awka tak sobie walczymy... 17.01.05, 18:56
      Od wczoraj prowadzę z Emcią małą batalię, bo Malutka uparła się, zeby zasypiac
      przy cycu i jak tylko odkładam ją do wózka, bez piersi, to płacz taki
      rozdzierający, ze az mi serce krwawi... sad Jeszcze trochę się trzeba będzie
      pomeczyc zanim sie odzwyczaji, na razie będę to robiła pomalutku, żeby Zabka
      jakiegoś szoku nie przeżyła wink

      Buziaki dla Was wszystkich

      Kinga i Emilka
      • adomi Re: tak sobie walczymy... 17.01.05, 22:46
        Oj to wytrwałości zyczę - a smoczek nie pomoże?
        Pozdrowionka
    • bebewawa Re: Witamy 17.01.05, 19:09
      Hej Dziewczyny,
      Nie było mnie zaledwie parę dni a tu tyle się wydarzyło. Carroline dobrze, że
      nic się stało Frankowi i twojej Teściowej, ale musiałaś się zdenerwować
      wyobrażam to sobie, brr.
      Mój siostrzeniec tak się cieszył Ignasiem, aż miło, nosił go na rączkach,
      chciał żeby posadzić mu Ignasia na kolanach, słodko to wyglądało, no i mówi że
      to jego braciszek smile)
      Adomi - Ignasiowi Nutramigen zbytnio nie smakuje, jeszcze trochę poprobuje a
      jak nie to z Bebilonem pepti będziemy eksperymentować.
      Co do antykoncepcji, ja tabletki źle znoszę więc odpadają, ja zastanawiałam się
      nad tym aparacikiem Persona - co o nim myślicie. Ostatnio miałam aparat
      Bioself - codziennie rano wkłada się pod język i światełko pokazuje nam dni
      płodne, niepłodne - u mnie to się sprawdziło, żadnych niespodzianek nie
      mieliśmy smile)
      Co do wątku o zdjęciach naszych bobasów, zastanawiałam nad bezpieczeństwem i
      myślę, że dość łatwo nas zidentyfikować gdyby ktoś się uparł, więc ja jestem za
      wątkiem prywatnym, oczywiście wszystkie dziewczyny które kiedyś pisały więc
      możemy je przyjąć jeśli będą chciały być z nami na prywatnym, tylko co ze
      zdjęciami - czy też możemy założyć wątek prywatny? No i jak wygląda
      administrowanie forum od strony organizacyjnej?

      Parę dni a stęskniłam się waszym towarzystwem,
      Pozdrowionka dla wszystkich mam i bobasów smile))
      • madzik281 Re: Witamy 17.01.05, 19:39
        hej dziewczyny, nie dam rady przebrnac przez 100 postow sad nie ma siły...co
        chwila coś...ale może uda mi się wstrzelić na bierząco przynajmniej smile
        pojutrze wracam do pracy, teraz mam mało czasu ..na wszystko...a pewnie będzie
        jeszcze gorzej sad dlatego...mam prośbę do warszawianek...jak ustalicie datę
        spotkania w Łazienkach...czy gdziekolwiek indziej...dajcie mi proszę znać na
        gg3106167...lub mailem madzik281@interia.pl, będę bardzo wdzięczna bo bardzo
        chciałabym Was wszystkie poznać smile boję sie, że zagladając tu co kilka
        dni...umknie mi to.
        widzę że pojawił się temat prywatnego forum..wydaje mi się, że to duży plus że
        nawet nieznane nam jeszcze mamusie mają szansę się ujawnić, że może nas być
        dużo więcej i że każdy ma coś ciekawego do powiedzenia..trochę świeżego
        powietrza zawsze dobrze robi smile ale z drugiej strony...bezpieczeństwo na
        pierwszym miejscu.....no nie wiem... pozdrawiam Was serdecznie...postaram się
        teraz troszke zaległości nadrobić i poczytac co u Waszych maluchów
        • madzik281 Re: Witamy 17.01.05, 19:59
          myszorek...czemu tak zależy Ci na tej Działdowskiej...ja z Kubeczkiem też byłam
          u kardiologa, na Koszykowej....4291143 lub 4291116..kardiolog dziecięcy
          przyjmuje we wt. i śr. w godz. 8-12..., zapisują bez problemu, od razu zrobił
          nam echo i wszystko jest ok...ja bym nie czekała...
          ar30wroclaw...ja nie biore cerazette mimo ze mialam recepte ale wlasnie dlatego
          bo podobno wstrzymuja okres...je sie przeciez bierze na okraglo bez przerw i
          okresu nie masz..dopiero po odstawieniu...przynajmniej tak zrozumialam swoja
          gin...
          jutro jedziemy na szczepienia wiec bede wiedziala ile Kuba waży...ale po tych
          2400 na starcie to juz sladu nie ma..klocus taki ze mamusi bicepsy zaczna zaraz
          rosnac smile pa
          • myszorek3 Re: Witamy 17.01.05, 21:06
            Pediatra mówiła, żeby te badania zrobić w szpitalu no i przy działdowskiej
            wspomniała, że to bardzo dobry ośrodek, a na dodatek dzieci urodzone w
            bródnowskim przyjmują w pierwszej kolejności.
            Dzięki na namiary na koszykową, spróbuję tam zadzwonić może będzie szybciej.
            • silvana_s Re: Witamy 17.01.05, 22:12
              Ja tez wymiękłamwink
              i posty przejrzałam bardzo pobieznie.
              Madzik - odzywaj sie czasem koniecznie. Mnie za m-c czeka to samo buuuu,

              jESTEM JUZ W DOMKU I BEDE TU ZAGLADAC JCZESCIEJ,
              wcisnał mi sie caps lock a nie mam siły juz kasowac, bo padam.
              Do jutrasmile)
              Buziaki dla maleństw!!!
            • ar30wroclaw Re: Witamy 17.01.05, 22:25
              Dziewczyny u mnie dzis od samego rana sensacje.Zadzwoniła moja bobcia z
              wiadomoscia,ze moja kuzynka urodziła córeczke.Niby nic w tym dziwnego ,bo płec
              znalismy juz wczesniej ale uwaga! urodziła ja w domu a jakby tego było mało to
              poród odebrała moja kuzynka z ciotka.Mieszkaja one na wiosce i pogotowie nie
              zdazyło dojechac na czas,tzn.jak dojechało to juz było po wszystkim.Zabrali
              mamusie z córcia do szpitala i wszystko z nimi dobrze.Dosłownie cały dzień nie
              moge w to uwierzyc.Jestem w szoku.

              Dzisiaj mój szkrabik w końcu zaczał sie przewracać z plecków na brzuszek.Jestem
              z tego powodu bardzo szcześliwa. Teraz czekamy na pierwszy zabek naszej pociechy.

              Kurcze a ja jestem tak leniwa ,ze zamiast udac sie do gina to wykupiłam kolejne
              opakowanie cerezette.Jednak dzisiaj czuje sie lepiej i mam nadzieje ,że te moje
              złe samopoczucie nie było spowodowane tabletkami.Swoja droga to bede musiała
              wkoncu wygospodarowac troche czasu by zatroszczyć sie troche o siebie i swoje
              zdrowie.

              Adomi bardzo ci współczuje z tymi bakteriami i zycze duzo zdrówka dla Mateuszka.
              Wszystkim pozostałym mamusiom spokojnej i przespanej nocki.
              Pozdrawiam Ania
              • adomi Re: Witamy 17.01.05, 22:45
                Bebewawa i Silvana - fajnie, że już jesteście z powrotem! Tęskniłam za wamismile
                Madzik - Ty też zaglądaj do nas jak najczęściej, choć wiem, że po powrocie do
                pracy będziesz miała mniej czasu (a szkoda).

                Co do prywatnego wątku to chyba większość jest za, tylko któraś z nas musi go
                założyć - może Gosia albo Dorcia - macie jakieś doświadczenie, bo ja zupełnie
                nie wiem jak to się robi, nie wiem o co chodzi z tym moderowaniem smile Ja
                proponuję przesłać hasło dostępu wszystkim z listy "W oczekiwaniu" i teraz z
                naszej listy rówiesników, ale jeśli ktoś będzie chiał jeszcze dołączyć to
                pozostaniemy otwarte, bo nie o to nam chodzi by zamykać się przed nowymi
                mamami, tylko przed pedofilami. Co do zdjęć to nie wiem czy można to zrobić na
                prywatnym wątku. Gosia Ty jesteś guru jako "stara" formumowiczka to pewnie
                wiesz najlepiej.

                Aniu - dzieki za zyczenia i gratulacje dla Dominisia zokazji pierwszego
                przekręcenia się na brzuszek. A ta historia z porodem w domu.... jezu dzielne
                kobitki - naprawdę!

                Pa. Idę spać licząc na lepszą nockę.
          • joasia78 MADZIK !!!!!!! 28.01.05, 19:23
            Madzik haaaa znalazłam Cię
            Nie wiem czy Ty jeszcze mnie pamiętasz wink
            Ja niestety nie mam ostatnio zbyt dużo czasu, żeby tu zaglądać - a tu proszę
            pogadanki trwają na całego hihihi.
            Widziałam zdjęcia Twojego Kubusia - śliczny.
            Tak na marginesie - moje "maleństwo" to też Kubuś.
            Napisz co tam u Was słychać od tak długiego czasu. A ja w miarę możliwości
            odpiszę - od 01.02 idę do pracy więc będę mogła częściej tu zaglądać.
            Pozdrawiam całą Twoją rodzinkę i do następnego listu.

            Aśka i Kubuś

            PS napisz proszę jak zamieścić zdjęcie, to będę mogła pokazać mojego Maluszka.
    • maussa Re: dzieci z września 2004 17.01.05, 22:52
      Witam w póznym poniedziałkowym wieczorem.

      Gosia ja także mam dylemat dotyczący wózka PP (atlantiko/ P3)i tak jak ty
      napaliłam się na ten scherry cola(mam obecnie taką gondolę)i bardzo zasmuciła
      mnie wiadomość o końcówce produkcjisad. Zwłaszcza ,że te nowe kolorki to takie
      sobie. Ja muszę coś wykombinować szybko bo wybieramy się z małą na narty a
      objętość bagażnika ograniczona. Ostatnio wymyśliłam kupno bądz używanego P3 i
      nowego atlantiko(dziadki fundują), bądz takiej parasolki chyba baby dreams coś
      jak p3 ale o niebo tańszy tylko na wyjazdy samochodem ,a na stałe właśnie
      atlantiko. Mam jeszcze chrapkę na nowy PP at4 , ale jeszcze jego nie widziałam .

      Dorcia , z góry przepraszam ,bo może coś nie doczytałam ,piszesz ,Ze maluszkowi
      podajesz na ząbkowanie panadol codziennie wieczorem. Wydaje mi się ,że już
      kilku tygodni temu tak pisałaś. Czy twój Michałek ma wyczówalne na dziąsełkach
      zgrubienia. Pytam bo z racji swojego zawodu jestem wielką przeciwniczką leków
      p.bólowych, zwłaszcza podawanych systematycnie przez długi okres czasu. Panadol
      jest co prawda dośc bezpiecznym lekiem dla dzieci ale w nadmiarze może działać
      podobnie jak inne, a tych działań ubocznybh jest naprawdę wiele i są poważne.
      Nie chcę gderać ale może to nie ząbki tylko coś innego .Lek p.bólowy uśmierza
      każdy ból i trochę maskuje inne objawy.
      Chyba macie mnie już dosyć ,przepraszam bo chyba przesadziłam.
      Pozdrawiam Andzia i Oleńka
      • gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 00:57
        ja chyba zdecyduje się na ten atlantico,dzidkowi bedzie wygodniej,potem sprzedam
        i kupie pliko p3 lub parasolkę jane,tez jest fajna,cena taka sama jak pliko.
        ten model at4 mnie się akurat nie podoba,jest juz dostapny w www.calineczka.pl
        • gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 01:02
          mam chwilke czasu,ide załozyc(jak mi sie uda) to prywatne forum
      • ddorcia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 11:44
        mausa, dzieki za zainteresowanie.
        Nie podaje codziennie panadolu. Tylko jak widzę ze juz naprawde nic nie pomaga
        no daje panadol. Zreszta na czubek łyzeczki tylko. Zazwyczaj smaruje zelem.
        Kilka razy o tym tutaj pisałam . faktycznie moze wygladalo na to ze podaje
        codzinie - ale wiele razy dziewczyny tutaj pytały co robic jak juz dziecko
        naprawde cierpi - i dlatego kilka razy sie powtarzałam.
        • silvana_s no to papa:)!!!! 18.01.05, 13:57
          tu sie żegnam i ide tamsmile
    • gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 01:06
      ok,juz jest,musi tam byc administrator,moze byc ich kilka,proponuje tzrech więc
      potzrebne mi są dwie osoby na ochotnika,Adomi,ddorcia,zgodzic ie się???albo kto
      inny,piszcie!skopiujcie listę a ja was tam powrzucam zebyscie miały dostep
    • gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 01:23
      no dobra,chyba sie udało,znalazłam jakąs tam starą liiste na rówiesnikach i
      powpiswałam tam nicki ,nie było wszystkich dpisałam pare z pamieci,ale chyba nie
      jestemy tam wszytskie bo cos malo,kopiuje wam liste uzytkowników,wpisujcie się
      tutaj,ja musze sama was dopisac bo z tego co sie na razie zorientowałam tam nie
      wpisuje się zadnego hasła,tylko własciciel wpisuje sam uzytkowników i wtedy oni
      wchodza sobie tam do woli,tych którymch nie ma na liscie przepraszam,nie jestem
      w stanie o 1 w nocy pamietac wszystich niicków

      Lista uczestników:
      adomi
      aga_83
      agata.23
      ar30wroclaw
      atc
      bebewawa
      bery7
      carolline1
      ddorcia
      ewa.kozia
      goskapoz
      kajaa
      maaszka
      madzidzia11
      madzik281
      malusia83
      mamu75
      myszorek
      rachelciia
      silvana_s
      utka
      veronia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka