ma_dorka Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 10:29 cześć mamuśki jestem tu nowa, też pozbyłam się brzuszka we wrześniu dokładnie 3 wpadam tu często ale moi chłopcy (mąz i dzidziak) nie dają się dopchać do klawiatury. Jarek zaczyna 5-ty miesiąc już się przewraca z pleców na brzuch, śmieję się głośno, aż dostaje czkawki, zalewa całą łazienkę i tatę przy kąpaniu, śpi całą noc ogólnie nie mam nawet na co ponarzekać........po prostu chciałam sie pochwalić. a szlag mnie trafia jak kupuję małemu coś do ubrania - śpichy 68, kaftaniki 80, body 74 ludzie co jest z tą numeracją dodam że dzidziak jest foremny, czy też macie ten problem? Pozdrawiam wszystkie mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pa Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 11:58 Witam nową mamusię! Bruno zasnął w ekspresowym tempie. Trochę nie w porę, bo za godzinę musimy wyjść na spacer - jesteśmy umówieni z Apteros i Adą, a jeszcze musi zjeść no i nie będzie chciał spać na dworze. Co do rozmiarów ubranek - to rzeczywiście co firma to inna rozmiarówka - ja generalnie używam 62 i 68, ale np. spodnie z H&M na 62 są cały czas za długie choć góry są dobre, a spodnie polskich firm na 68 są za krótkie. Czasami mnie to przerasta. Do tego mam taki problem, że mam manię odkładania co fajniejszych ubranek na jakąś okazję (chyba przyzwyczajenie z PRL-u) i już mi tak parę ubranek przepadło, bo Bruno wyrósł zanim je założył (cóż, może kiedys znów się rodzina powiększy i będzie jak znalazł). Cały czas stosuję mniej więcej metodę zaklinaczki (ale np. karmię po kąpieli bezpośrednio przed snem, bo on jest po prostu głodny). No i karmię też w nocy bo po prostu dziecko chce jeść. Ten typ widać tak ma. Czytałam zresztą na forum o karmieniu piersią opinie o zaklinaczce i pisała dziewczyna mieskzjaąca w Stanach że tam zaklinaczka była mocno krytykowana za porady laktacyjne, że to nie jej działka. A p. Monika, doradca laktacyjny na forum zwróciła uwagę, że to co ona opisuje to przypadki tych u których się udało i którym ta metoda odpowiada, a nie u wszystkich tak musi być. I że ona ani nie zachęca, ani zniechęca przestrzega tylko przed rezygnowaniem z nocnych karmień jeśli dziecko ma na nie ochotę. No to trudno - widać jeszcze trochę potrwa zanim zacznę się wysypiać Ale generalnie uklad dnia wg zasady karmienie/aktywność/sen gwarantuje lepszy metabolizm niż układ aktywność/karmienie/sen. No to tego staram się trzymać (z małymi odstęstwami, bo Bruno je częściej niż śpi). A Wam się udaje ten "łatwy plan" utrzymać? A wracając do spacerówki Peg Perego to poważnie się zastanawiam czy nie poprosić moje ciotki mieszkającej w Niemczech o zakup takowej u niej na miejscu. Tylko co wtedy z gwarancją? Swoją drogą to chore, żeby u nas wszystko było najdroższe - a coraz częściej tak jest. I jeszcze nt. szczepionek. U nas w przychodni jest tak fajnie, że to oni kupują w hurtowni i ja kupuję już na miejscu od nich po cenie hurtowej (wychodzi max 100 zł za szczepionkę no i mam problem z głowy). Idę szykować rzeczy na spacer (wychodzenie z 3. piętra wymaga całej przemyślanej procedury!). Pozdrawiamy, P&B Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: witamy wtorkowo 11.01.05, 10:41 SILVANKA-b.dziekuje, jutro puszcze a jednoczesnie obiecuje ze nieczesto bede namolna ze zdjeciami ale stukam tu rano głównie ze wzgledu na Twojego synusia- jaki ten kaszel jest, czy to nie na tle alergicznym?robiłas mu testu-bo tak było z moim Konradem, stwierdzili alergie na kurz, z pokoju wyrzuciłam dywanik, firanki i dalej go dusiło, głównie w nocy, o okreslonych porach takie ataki, brał leki ale niewiele pomagały te wziewy, w koncu trafilismy do specjalisty ktory podwoił moc wziewów, dodał mocne tabletki i ...po m-cu do dzis nie kaszle, ale moze i z wiekiem sie uodpornił. Kolezanki córka za to taki kaszel miała z robaków, ale wtedy tobrak apetytu. Poobserwuj synusia, moze na cos wpadniesz. ADOMI-po Twoim poscie przyszło mi na mysl ze prawda jest ze kazde dziecko rozwija sie swoim tempem, zreszta podkresla to Zaklinaczka- w tym ich cały urok)) KAJAA-żartem ze swojego doświadczenia mogę dodać do Twojej Pani Doktor, że w wielu zawodach sympatyczniejsi są mężczyźni feministki z góry przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: witamy wtorkowo 11.01.05, 12:04 Hej Hej, Witamy i my, Carroline możesz mi podesłać zdjęcia. Dorcia z tymi drzwiami to rzeczywiście miałaś przygodę, u nas świeci się światełko jak drzwi są niedomknięte, więc nie musimy się martwić ale dobrze, że zachowałaś zimną krew. Silvana kaszelek to jak najbardziej może być na tle alergicznym, Ignaś miał po mleku jak odstawiłam to mu przeszedł, ale kaszelek często może być przy ząbkach - mój siostrzeniec tak miał. Dzisiaj pediatra zapisała nam Nutramigen i kazała na początku mieszać z moim mleczkiem zeby lepiej smakowało, Adomi a ty Matiemu dajesz sam Nutramigen czy też mieszasz ze swoim mleczkiem? Co do obracania z plecków na brzuszek to na razie Ignaś tego nie robi, ale jest z końca września więc myślę że jeszcze ma troszkę czasu. Kaja nie przejmuj się, tak z lekarzami jest, może zorientuj się która lekarka jest najlepsza w twojej przychodni i zapisz się do niej, ja tak zrobiłam, 3 razy sie przepisywałam od jednego do drugiego lekarza aż w końcu trafiłam na kompetentną lekarkę Wg zaklinaczki Ignaś to średniaczek Muszę się wam pochwalić, ze wczoraj z mężem zrealizowaliśmy jedno z naszych postanowień noworocznych, mianowicie zostaliśmy potencjalnymi dawcami szpiku Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia jestem załamana 11.01.05, 12:11 właśnie wrócilismy ze szczepienia,jestem załamana,mały od ostatniego szczepienia przybrał tylko 70 gram(((((((myślałam ze waży juz ponad 8 kg a on tylko 7270(((a razie babka nie kazała dokarmiac niczym tylko zrobić morfologię i mocz,ale ja już jestem cała w nerwach,tak bardzo chcę karmić piersią,nie chcę go dokarmiac niczym.pocieszcie mnie bo cała w stresie jestem,tak sobie obiecywałam ze za wszeka cene bede karmiła piersią jak najdłuzej.Nie wiem co robic,w sumie jakby był głodny to by się budzil a on do tej pory tak ladnie spal calutka noc,nie byl marudny,dopiero od niedzieli cos neispokojny,powiedzce cos bo zwariuje Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: jestem załamana 11.01.05, 12:31 Gosiu nie martw się na zapas, może teraz miał taki gorszy okres, mój Ignaś na początku też malutko przybierał na wadze, a potem to się zmieniło. Twój Michaś jest duży więc może zrobił sobie mały przestój, może coś w diecie zmieniłaś? Idź za tydzień lub dwa i zważ go kontrolnie, pewnie wszystko będzie już ok. Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 bebewawa 11.01.05, 13:18 wyslalam ci zdjecia Franka na adres bebewawa@gazeta.pl, ok? gosia-nie zamartwiaj sie! twoj Michas wyglada tak zdrowo! choc nie jestem w koncu pediatra, ale wydaje mi sie,ze nie zawsze dzieci musza tak rowno przybierac na wadze-raz przybieraja szybo, potem zwalniaja i to chyba jest normalne. a badania zrobicie, no bo trzeba to sprawdzic, ale nie martw sie na zapas a moze poprostu zaczniesz wprowadzac mu jakies sloiczki-jarzynki, sama nie wiem. ale najwazniejsze to zebys sie nie zalamywala!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Carroline 11.01.05, 13:22 Carroline wysłałam już zdjęcia Frania na Zobaczcie, więc powinny się jeszcze dzisiaj ukazać, najdalej jutro ) Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: Carroline 11.01.05, 13:28 Dziekuje Ci bardzo a tak w ogole to od 22 stycznia zaczynam sesje.. 8 egzaminow! a nauki tyyyle, ze szkoda gadac! powoli zaczynam cos sie uczyc, ale kiepsko to wychodzi, albo nie mam czasu, a jak juz mam chwile to nastroj jakis taki nie do nauki. Ciezka sprawa, ehh. nie wiem jak przezyje ta sesje, buu! Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Carroline 11.01.05, 13:33 Carolline - będzie dobrze zobaczysz - mnie goniące terminy zmobilizowały i jakoś poszło (przynajmniej część egzaminów). Trzymam kciuki i na pewno będziemy Cię tu wszystkie wspierać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: jestem załamana 11.01.05, 13:31 Hejka! Gosiu - no to rzeczywiście Michaś malutko przybrał, ale tak jak mówi Bebewawa może to tylko przejsciowo, a poza tym przecież on zawsze był przodownikiem, więc teraz nie waży za mało jak na swój "wiek". A może to wina poczatków ząbkowania i przez ten ból Michas mniej je? Nie załamuj się, mam nadzieję, że będziesz mogła karmić piersia jak najdłużej, a nawet jeśli będziesz musiała dokarmiać, to przecież to dla dobra małego. No i karmiąc piersią choć 2-3 razy dziennie dostarczysz mu przeciwciał i witaminek.Trzymam kciuki i pisz koniecznie co u Was. Bebewawa - ja daję sam Nutramigen, ale teraz bardzo rzadko, bo mały się raczej najada piersią. Spróbuj dać sam - może mu posmakuje - niektóre dzieci to lubią, choć to takie świństwo hi,hi A czy Ty tylko będziesz dokarmiać, czy całkiem chcesz przejść na Nutramigen. Bo mój Mati też jest alergikiem, ale moja pani doktor mówiła, że przejście na sam Nutramigen to ostateczność, bo mimo wszystko mój pokarm jest lepszy dla niego (bez alergenów oczywiście). Ja zamierzam przejść całkiem na Nutramigen za 2 miesiące, bo mój organizm chyba dłużej nie zniesie tej diety eliminacyjnej. Ddorcia - mój Mati się "popsuł" i teraz co noc nad ranem się budzi na cyca i choć mi to nie bardzo odpowiada to przecież mu nie odmówię Widocznie teraz tego potrzebuje, a wcześniej wieczorne karmienie starczało na dłużej. Możesz ewentualnie spróbować oszukiwać herbatką, ale ja na razie wytrzymam, tym bardziej, że zwykle mały śpi dalej jeszcze 2-3 godzinki, choć dzisiaj obudził sie o 6.30 i o 8.30, ale potem jeszcze kimał ze mną w łóżku do 10-tej. Ja myślę, że z rad zaklinaczki można skorzystać - jak najbardziej, ale każda z nas z pewnością lepiej wie i czuje co dla jej dziecka najlepsze. Co do zaklinaczki to wyszło, że mój Mati najbardziej jest "Wrażliwcem" i ma trochę cech "Żywczyka". Jestem dopiero w trakcie czytania, więc zobaczę czy jej rady dadzą się wprowadzić w życie. Na razie czyta się fajnie i plan karmienie/aktywność/sen u mnie już działa (choć nieświadomie) od jakiegoś czasu. Jednak czasem jak "aktywność" trwa 2,5-3 godziny to go karmię ponownie żeby trochę pospał,a nie obudził się za 15 minut głodny i niewyspany. Co do przekręcania to te dzieciaczki, które się nie przekrecają to naprawdę jeszcze zdążą się tego nauczyć - nie martwicie się Mój Mati przekręca się na brzuszek, ale jest to z pewnością efekt rehabilitacji, bo naprawdę to mógłby to robić za miesiąc czy dwa i też byłoby OK. A te rehabilitowane dzieciaki tak mają, że niektóre rzeczy robią potem szybciej od rówieśników. Kaja - mój Mati jak je z butli to zjada od 160-180, ale miał okres że i dobrze ponad 200 zjadał. Jak jest głodny i nie zwraca z przejedzenia, to ja bym dała mu jeszcze. Moim zdaniem dzieci najlepiej wiedzą ile potrzebują. Ja Matiemu staram się nie dawać za dużo, ale to tylko dlatego, że on potem gorzej wymiotuje jak zje za dużo. Wolę mu dać częściej i mniej. Rachelcia - o matko co ten Twój mąż wymyśił hi, hi )) Przecież tu tyle jest zdjęć dzieciaków (i wszystkie śliczne), a nie słyszałam o jakichś dziwnych przypadkach. Szczerze mówiąc, nawet o tym nie pomyślałam. No ale trudno, jak się nie da przekonać to trudno - nie zobaczymy Twojego skarbeczka ATC2 - co do samochodu, to nie wiem czy dobrze zrozumiałam (nie gniewaj się), ale czy Ty nie przypinasz fotelika pasem? No bo jak przecież fotelik jest przypiety to nie ma prawa się przechylić, ani wylecieć, ani nic innego. Żeby dziecko było bezpieczne, a fotelik spełniał w ogóle swoją funkcję, to dziecko musi być zapięte pasami i w foteliku i fotelik musi być przypiety pasami do siedzenia. Jak źle zrozumiałam to sorki za wymądrzanie, ale może po prostu o tym nie pamietałaś )) Co do wyboru spacerówki, to ja mam to z głowy, bo my kupiliśmy X-landera głównie ze względu na fajną spacerówkę, choc gondolka była mała (Mati mieści się w niej na styk - dosłownie). Mi się ta spacerówa bardzo podoba, a czy się sprawdzi - zobaczymy. Jest wygodna, ale wielka i do składania np. żeby wziąć do tramwaju to się nie nadaje. No ale my i tak z małym jeździmy wszędzie autkiem, a okolica fajna na spacerki więc chyba na razie o to się nie musze martwić. Co do rozmiaru ubranek - to się zgadzam - koszmar jakiś. Body na 74 juz musze lada dzień odłożyć, jak tylko kupie większe bo są na styk. Ale inne rzeczy są jeszcze dużo za duże. A inne na 80 czy 86 sa dobre lub tylko ciut za duże. Pozdrawiam Was bardzo cieplutko. Witam wszystkie nowe mamusie. Pa. - Adomi i Mateuszek (01.09.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Wtorkowo 11.01.05, 13:51 Adomi ja na razie postaram się tylko dokarmiać Ignasia Nutramigenem, ale zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce szczególnie jak już będę w pracy. Co do fotelików Ignaś bardzo lubi siedzieć w foteliku, czasem nawet w domu chce w nim spać Wózki spacerowe - wcześniej chciałam kupić Atlantico PP, ale ostatnio wpadł nam w oko Kart BebeConfort cudny wózio może trochę duży, ale składa się dość łatwo, można odpiąć koła i siedzisko i sam stelaż można przewieźć np. na bagażniku samochodowym, poza tym ma bardzo wysoko regulowaną rączkę - co dla mojego mężula jest bardzo ważne. Szczepionki - kaja my też szczepimy Ignasia Infarinx-em, który jest w przychodni, tylko trzeba za niego zapłacić. A i witam nowe mamusie z bobaskami Dziewczyny chyba my jako jedyne od sierpnia do października utrzymujemy się na tym forum nie zakładając prywatnego ) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Wtorkowo 11.01.05, 14:02 Aga, Gosia ja słyszałam wiele dobrego o tym wózku. Podobno nieprawdopodobnie się składa: www.bebejouquinny.pl/quinny/buzz/buzz.html Kaja, Honia je 180 ml w dzień a w nocy (karmimy się tylko raz) je 210 ml. Tez wkurzyłabym się na taką pediatrę. Jeżeli możesz to zmień, bo lekarza powinnaś lubić i być przekonana o jego kompetencji. Gosiu, Honię swędzą dziąsła. Odkryłam to, kiedy dałam jej gryzaka z lodówki. Po porostu ssie go z ogromną radością i widać ulgę. Najczęściej dokucza jej wieczorem, budzi się po kilkunastu minutach z płaczem, bo zrobiło się jej cieplutko i zaczęło bardzo swędzieć. Smaruję jej więc przed snem dziąsełka Bobodentem. Wagą sie nie martw, dzieci mają okresy kiedy jedzą mniej lub więcej. Zobaczysz Michaś zaraz przybierze na wadze. Atc, Honia już nie przesypia całej podróży do moich rodziców (3 godziny), i nie podoba jej się zamknięcie w foteliku No cóż, mam nadzieję że się przyzwyczai. Carroline, powodzenia w sesji. Na pewno dasz radę Ma dorka, witamy !!!! Z ubrankami to jedna wielka loteria Też przepadło mi kilka ubranek, a teraz po prostu przymierzam je co jakiś czas żeby zobaczyć czy są dobre. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k_awka wtorek 11.01.05, 13:55 Dorcia dziekuję bardzo za zaklinaczkę, mąż mi juz rozpakował i jak będę miała troszkę więcej czasu to poczytam Gosiu, nie martw sie na zapas wagą Michasia, może po prostu tak ma, wczesniej przeciez przybierał bardzo szybko na wadze, więc może teraz będzie wolniej? U nas Malutka zrobiła się strasznie marudna, jutro idziemy na szczepienie, więc poprosze lekarza, żeby dokładni3e ja obejżał. Zmykam, bo dziś mój mąz ma urodziny Buziaczki dla Was i Dzieciaczkow Kinga i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: wtorek 11.01.05, 14:04 Kinga, wszystkiego naj dla mężulka ))) Honia ma dziś imieniny, jade po pracy kupić jej jakiś prezencik ))) Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 Re: wtorek 11.01.05, 14:18 adomi - właśnie o to chodzi, że on się przechylił będąc przypięty pasami tak jak zawsze (pewnie nie dokładnie wcześniej się wyraziłam). To wyglądało tak jakby blokada pasów nie zadziałała. Co do spacerówki to my mamy z Implastu, bardzo mi się od początku podobał. Ale stelaż dość dużo miejsca zajmuje, ale kółka ma ściągane. Już nie mogę się doczekać kiedy Kubuś będzie siedział i zamienimy gondolkę na spacerówkę. A z ubrankami faktycznie tak jest - co firma to inaczej. Kubuś nosi w tej chwili rozmiar 62,68. Gorzej czasami na szerokość, bo brzuszek to on ma wielki. No i w kilku spodenkach musiałam gumkę sama powymieniać bo go za bardzo cisnęły) A i też mi się parę razy zdarzyło, że nie zdążyłam małemu czegoś założyć bo za szybko rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: wtorek 11.01.05, 14:53 Wszystkiego najlepszego dla Honi w dni jej święta ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: wtorek-życzenia 11.01.05, 14:59 Wszystkiego naj na dzisiaj przypadające miniurodzinki dla Maksia Silvany i Waldusia Rachelcii no i oczywiście życzonka imieninowe dla Honi ) Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: wtorek 11.01.05, 15:04 hej dziewczyny, ale tematow sie namnozylo...no to po kolei.. doczytalam, ze kupujecie szczepionki acelularne. Pediatra Kubusia przy pierwszej wizycie powiedziala mi, ze jesli dostane skierowanie od neurloga ze wskazana jest szczepionka skojarzona - beda mi je robic gratis. Oczywiscie zaswiadczenie od neurloga nie bylo trudno dostac i teraz za skojarzone szczepionki nie place Dorcia...dobrze ze opisalas te swoje przygody. Mnie to przynajmniej uczulilo szczegolnie na to zostawianie na lozku. Bebewawa...ja zglosilam sie do banku dawcow szpiku juz bardzo dawno temu...ani razu nie zadzwonili przez 7-8 lat... Silvana..zycze Matiemu zdrowka. Gosia...na zapas sie nie przejmuj. Dokarmianie to tez nie koniec swiata. Koncze, bo Kuba niezly wycisk babci daje Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: wtorek 11.01.05, 15:46 zyczonka dla wszystkich maluszkow obchodzacych dzis swoje swieto! dalam dzis malemu okolo polowy sloiczka marchewki-troszke mniej, potem piers bo byl glodny jeszcze no i po okolo godzince zaczal strasznie plakac... przed sekunda wykonczony placzem usnal w sumie tak z 30 min plakal i troche sie prezyl, wiec to chyba przez ta marchewe-pewnie za duzo mu dalam.juz sama nie wiem, czy mam caly czas dawaac po 2,3 lyzeczki czy wiecej??!! no ale na szczescie juz po wszystkim. a zdjecia mojego Franka mozecie juz ogladac na zobaczcie. tylko wciaz czekam na zdjecia od mojego taty z chrztu Frania, zeby wam pokazac. bo zapomnielismy na chrzest wziac nasz aparacik no i teraz czekam az tato da mi zdjecia na plycie albo mailem przesle-a to pewnie potrwa,bu a nie mowilam wam jak przed chrztem szukalam dla malego ubranka, bylam wszedzie i nigdzie nie bylo ladnych ciuszkow i chyba dzien przed chrzcinami znalazlam taki slep WOJCIK dla bobasow i kupilam mu taki slodki komplet:sztruksy, koszula, krawacik i kamizeleczka! slodki strasznie i dlatego bardzo bym wam chciala pokazac go na zdjecach z chrztu! tak wiec czekam az tato da mi fotki i wtedy wam je pokaze. to tyle na razie, spadam uczyc sie prawa turystycznego- studiuje turystyke Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: wtorek 11.01.05, 16:23 wszystiego naj dzisiejszym jubilatom i jubilatkom)))) carolline sliczne zdjecia,czekamy jeszcze na te z chrztu madzik juz wyslalam zdjecia do moderatorki,jutro powinny byc Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: jestem załamana 11.01.05, 17:06 Witamy nie było mnie tu 2dni i strasznie duzo do czytania a i do napisania pewnie duzo ale z tego co spamietałam to: Serdeczne zyczenia dla małej solenizantki Honoratki od Dominisia i jego mamy oraz pozostałych maluszków ,które obchodza swoje mini urodzinki. Jesli chodzi o ubranka to faktycznie numeracja jest odlotowa, bo np.mój Dominis chodzi w ubrankach ,które ponoc sa na 12miesiecy a do jakis bardzo wyrosnietych nie nalezy.Na swięta dostał pajacyka ,który jest na 68 a na pewno wczesniej niz za miesiac dwa go nie ubierze ,bo by sie utopił zreszta przykładów miałabym cała mase dlatego ja na wszelki wypadek kupuje ciuszki duzo za duze. Bebewawa bardzo szlachetna osoba z ciebie i twojego meza że byliscie dawcami szpiku.Ja sama tez bym chciała ale chyba troche bym sie bała. Gosiu faktycznie twój Michałek za wiele nie przybrał na wadze ale pewnie za miesiac bedzie juz lepiej.Mój Dominik długo długo był raczej drobny a przez ostatni miesiac przybrał 1300g i tydzień temu wazył7400 ,bo teraz pewnie juz wiecej.U nas to pewnie zasługa tego ze dominis w końcu zdrowy i jadłospis juz ma dosyć rozwiniety.Jedyny minus to ten ze juz prawie od miesiaca nie karmie go piersia. Dominik jeszcze sie nieprzekreca na brzuszek ale mysle ze to kwesta dni bo sie stara ale jeszcze mu niewychodzi. Wogóle to straszny z niego rozrabiaka i z obawy o jego bezpieczeństwo bedziemy musieli z łóżeczka zdemontować karuzele bo to co z nia wyczynia to skandal. We wroclawiu ostanio pogoda jest tak rewelacyjna ,ze chodzimy na bardzo długie spacerki.Jednak Dominisiowi juz nie bardzo usmiecha sie na nich spać musze mu bude odsłaniac zeby wszystko widział, bo ciekawski z niego straszny.Na szczescie wiatru nie ma wiec to mu nieszkodzi. My tez mniejwiecej od 2 dni mamy akcje swedzace dziasełka i podobnie jak Ddorcia smarujemy je calgelem ,który równiez sie sprawdził.Na szczescie nocki spokojne a sen Dominisia długi niekiedy do 9.30. To by było tyle. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
bery7 dieta... i inne 11.01.05, 18:22 Witam, Adomi, jak pisałam, mam zaległości w tym co się działo, ale czytam, że nadal stosujesz dietę eliminacyjną. Ja osobiście też od 2 mies. nie jem nabiału, jaj ze względu na alergię Adasia. Kilka razy robiłam podchody i wprowadzałam ser, licząc, że może przeszło, ale nie. Ostatnio jednak, pomimo dotychczasowej diety, na policzkach, wokół oczu, na czole pojawiają się w większycyh ilościach drobne krosteczki, skóra jest często zaczerwieniona, szorstka, na główce się łuszczy. Podejrzewam więc, że znowu coś uczula tylko nie bardzo wiem, co tym razem. Codziennie w jakiejś postaci (sok, surowe, gotowane) jem marchew, jabłka, często musli, ale najprostsze - zbożowe, dodatków niewiele - rodzynki, banan, jabłko, poza tym jem chleb, mięso (głównie gotowane), oliwki, ziemniaki, makaron i w dużych ilościach kasze (kukurydziana, manna na wodzie, jaglana, jęczmienna ...), ze słodyczy - herbatniki holenderskie Zastanawiam się czy coś jeszcze odstawić? Lekarka mówi,że nie, że coś muszę jeść, żeby mieć pokarm (chuda jestem jak patyk), ale boję się, że Małemu nie wyjdzie to na zdrowie. Bebewawa, mój Adaś, wg zaklinaczki, to też średniaczek Ar30 i inne wrocławianki, z jakich dzielnic jesteście? Ja - Muchobór Wielki, ale spaceruję do parku na Grabiszynku, a nawet do Racławickiej się zapuszczam. Najlepsze życzenia dla małych solenizantów. Bery Odpowiedz Link Zgłoś
adomi do Bery 11.01.05, 21:50 Bery ja obecnie już mieszkam na Stabłowicach i właśnie dzisiaj wykopali mi wielką dziurę przed domem, bo robią kanalizację Mam nadzieję Was wszystkie wrocławianki do siebie zaprosić jak tylko wiosna przyjdzie i słonko mocniej zagrzeje to posiedzimy sobie w ogródku z maluchami Co do diety.. mój Mati też ma szorstką skórę (ale głównie tam gdzie styka się z pieluszką) i policzki czasem lekko czerwonawe, ale krostek nie ma praktycznie w ogóle. Więc nie wiem czy kolor policzków to od czegoś co ja jem, ale już się przestałam aż tak bardzo przejmować. Krostek nie ma, katar alergiczny przeszedł, więc chyba jest OK. Ja też dalej nie jem nabiału, z mięsa tylko wieprzowe (wołowiny, drobiu, cielęciny zero) i bardzo rzadko indyka, a poza tym praktycznie to co Ty. Twoja dieta wydaje mi się w porządku, ale tak naprawdę może wszystko uczulać nawet marchewka czy niektóre rodzaje zboża (np. kasze). No i poza tym trzeba niestety czytać zawsze składniki - makaron zwykle ma jajka, herbatniki mogą mieć mleko w proszku - sprawdź Ja pomimo, że ogólnie nie jem jaj czasem pozwalam sobie na makaron właśnie, łyżkę majonezu (ma żółtka) czy kotlet w panierce, ale to rzadko. Nawet jak wyjdzie parę krostek, to trudno - zaraz potem schodzą Podziwiam Cię, że jesteś chuda jak patyk, bo mi ta dieta ziemniaczono-chleowo- mięsna wcale nie służy i waga stoi w miejscu, a jeszcze sobie żołądek rozepchałam i ciągle głodna jestem Trudno mi coś Ci poradzić Bery - możesz spróbować eliminować kolejne rzeczy, ale może być to niemożliwe żeby dojść co uczula Adasia. Przejście na butlę (Nutramigen) jest ostatecznościa, ewentualnie można zrobić 3-dniówkę na Nutramigenie, żeby oczyścić małego z alergenów i potem wrócić do piersi stopniowo sprawdzając co z diety uczula, ale zawsze jest ryzyko, że potem nie będzie chciał ssać. No coż trudne to są dylematy. Ja zamierzam jeszcze pokarmić przez góra 2 miesiące, bo dłużej chyba nie wytrzymam bez nabiału i innych rzeczy. Pozdrawiam i daj znać co postanowiłaś. Trzymam kciuki za Was, bo wiem jak to jest Całuski dla Adasia. Odpowiedz Link Zgłoś
rachelciia Re:do Adomi 11.01.05, 23:14 mąż ma świetne pomysły-zgadzam się. ale taka już jego mentalność-Niemcy są dziwnymi ludźmi w niektórych momentach... i jeszcze powiedział o tym mamie i ona tez naskoczyła na mnie,że Waldiego narażam... ale ona jest cudowną kobietą-tak czy inaczej-prawdziwa niemiecka Frau Odpowiedz Link Zgłoś
goskapoz Zaklinaczka 11.01.05, 18:27 Dorciu poprosze o zaklinaczke,jeszcze nie dostalam (adres: goskapoz@poczta.onet.pl) Moja Tosia skonczyla wczoraj 4 m-ce,zaczynam dokarmiac,musze powiedziec ze Mala lubi dynie,po marchewce ma klopoty z brzuszkiem!!!gotowanego jabluszka nie cierpi ale ckrobane to i owszem,aha i nie lubi soczku jabkowego Ale musze przyzanc ze jej zdanie codziennie jest inne.Od pary dni ma klopoty z zasypianiem,przyedtem po kapieli butka i chwile przytulanek i spala,teraz kapiel ja ozywia!!!!pozdrawiam gosia Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka wtorek 11.01.05, 19:37 Ddorcia – współczuję jazdy samochodem. Ale trzeba uważać, na kazdym kroku! Silvana – dużo zdrówka dla Mateuszka Dla Mateuszka Adomi też wiele dobrych fluidków, cały czas o nim biedaku myslę. Gosia co z krzykiem u Michasia. Co powiedział pediatra? Pytam bo Adusia też tak krzyczy ostatnio. Mam nadzieję ze będzie lepiej i nic mu nie dolega, tylko tak sobie akcentuje swoją obecność. Atc2- Adusia lubi jeździć w foteliku (Prima Play) ale ten fotelik jest rozkładany i Adusia w nim leży prawie płasko no i na uchwycie ma zawieszone zabawki, więc kiedy nie śpi zawiesza na nich oko.’ Najlepszego dla maluszków obchodzących swe święto (Honi, Maksia i Waldusia) Co do ubranek to my mamy taki problem, ze wiele z nich zwłaszcza sukieneczki są za szerokie i np. sukienkę na 74 wiązę Adusi w stanie wstążką i robię kokardkę, a jeżeli chodzi o długość to prawie widać jej pupę. Jakoś trzeba sobie radzić Z Adusią trochę już lepiej. W dzień już nie płacze jeszcze tylko nie chce zasypiać wieczorem i budzi się w nocy na jedzonko np. dzisiaj o 4 i do szóstej wisiała mi na cycu, bo nie chciałam żeby budziła męża. Jutro idę na szczepienie wiec dokładnie ją zbadają i zważą - troche boję się, że ona może nie dojada i będę ją musiała dokarmiać. Gosiu rozumiem co czujesz i twój opis jaknajbardziej pasuje do mojej sytuacji, a ja też za wszelką cenę chcę karmić piersią i tylko piersią Odpowiedz Link Zgłoś
goskapoz re:zobaczcie 11.01.05, 22:07 Ddorcia dzieki bardzo zabieram sie za lekture,tak sobie mysle o tych kaszkach,dzisiaj robilam Tosi mleczko zageszczone kaszka,zrobilam to troche odwrotnie tzn.najpierw goraca wodo zalalam kaszke i rozmieszalam a pozniej dosypalam mleka,wydaje mi sie ze znacznie lepiej sie wszystko rozpuscilo, karaluchy pod poduchy...... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: re:zobaczcie 11.01.05, 22:12 maszka,dr powiedzxiala ze to pewnie jakas kolka,cos w brzusiu,sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
bery7 do Adomi 11.01.05, 22:25 No to Ci powiem Adomi, że mamy wspólną nie tylko dietę, ale i dziury pod kanalizację ) U nas też dłubią. Sympatycznie będzie się spotkać na wiosnę. A jak pozostałe wrocławianki? Jeśli chodzi o skład produktu, zawsze sprawdzam na etykietce. Nie wszystkie makarony mają jaja, podobnie jak wspomniane herbatniki (tylko fabryka, w której są produkowane korzysta z jaj, mleka do innych wyrobów), ale już tak nie wierzę, że te śladowe ilości, jeśli się pojawią, to poważnie uczulą. Poza tym jak próbowałam jeść jaja to nie zauważyłam zbytnio reakcji. Z tą wagą, wiem, że wiele dziewczyn chce szybko zrzucić kilogramy, ale zaręczam, że pozbycie się ich w ilości większej niż nakazuje przyzwoitość też nie jest dobre. No bo czy miło się słucha lekarki, która przy okazji badania Cię stwierdza: pani wygląda jak z Oświęcimia? Dlatego, też marzę o powrocie do ulubionych serów żółtych, pleśniowych, jogurtów, mleka, przejścia Małego na stałe pokarmy, ale to jeszcze nie teraz. Podobno gdy dziecko wykazuje skłonności do alergii, powinno się je jak najdłużej karmić piersią i jak najpóźniej wprowadzać produkty uczulające. Ciekawe ile w tym prawdy? Bery Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: do Adomi 11.01.05, 22:41 a ja Wam dziewczyny powiem ze u mnie alergia znieknela, tez bylam na diecie bezmlecznej i jajecznej a teraz jadam sladowe ilosci i czysciutka skorka, czasem tylko smierdzaca kupka, ale to moze oj wprowadzanych pokarmow... nie jem tylko jeszcze cebuli, i tych wzdymajacych... no i oczywiscie od razu 1 kilo wiecej..i oponka sie nie zmniejszyla..wrecz odwrotnie.... to kto cwiczy??????????????????? ja spowrotem zaczynam jutro brzuszki, kto ze mna? i bede pisac kiedy i ile cwiczylam to oze mnie bardziej zmobilizuje do systematycznych... jak nie napisze tzn ze nie cwiczylam..i chyba sobie skarbonke karna założe.. he he ))) pa Odpowiedz Link Zgłoś
rachelciia Re: do Adomi 11.01.05, 23:22 ja juz ćwiczę od miesiaca miałam chodzić na siłownię,ale póki co nie daję rady i nie chcę Waldusia zostawiać z mamą co mamina opieka to mamina. ale w domu na atlasie poćwiczę i poskaczę w ogrodzie-już ważę 2kg mniej niż przed ciążą ciuszki-to mam problem,bo w dojczlandzie jest inna numeracja i sie gubie- np.mamy ciuszki rozmiar 52 i one są dość duże. a na polskie to nosimy 68- 74,ważymy 7,5kg Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 22:35 ja na krotko... michs moj super pieknie zaczal sie dzisiaj przewracac z brzucha na plecy, na poczatku byl z zdiwiony i mala podkowka, ale pozniej mial niezla radochy i nawet super bawil sie na brzusiu, czego do dzisiaj nie cierpial... wlasnie skonczylam czytac " jezyk..." - zaczelam sie wsluchiwac w niego i juz chyba wiem kiedy jest zmeczony i chce spac. usnal dzisiaj dwa razy sam bez prawie bujania, na czym mi najbardziej zalezy, w dzien tez sobie sam ustawil "latwy plan" ...najgorzej te noce...spobuje go dzisiaj w nocy niedokarmiac tylko uspic..albo bede improwizowac. meza nie a nata na dole u babci spi tazkze mamy sie tylko dla siebie. Sprobuje... Nie zazczepilam malego dzisiaj bo bylo chyba z 10-ro dzieci ..ze dwie godziny czekania, to sobie darowalam, bo sie spieszylam na bal do Naty, na szczepienie jade jutro. pa ide spac.. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 22:50 Kurcze napisałam posta, dałam wyślij, a system mnie wylogował i żżarło!!! Świństwo! A więc jeszcze raz tylko krócej Maaszka - dzięki za fluidki Przydadzą się, bo Mati straaasznie marudzi oststanio Dla Adusi też całuski od internetowej cioci Zdjęcia na Zobaczcie są cudne! I dalej nie pamietam co pisałam i jestem zła Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: dzieci z września 2004 11.01.05, 23:16 Adomi dziekuję. Ddorcia dziękuję. Może to dzięki wam (całuski, Zaklinaczka) Adusia od 7 minut leży cichutko w łózeczku i Bóg jeden raczy wiedzieć co tam robi ))))))))))))))))) A może to dlatego że ksiądz skropił ją na kolędzie święconą wodą Nie chcę zapeszyć ale może zaśnie... aaa aaa ..... dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
singer1 Ząbek!! 11.01.05, 23:59 Tak strasznie dawno mnie tu nie było, źe aż muszę się przypomnieć. (tzn czytam codziennie, ale Synek rozrabiaka nie pozwala mi na dłuższe posiedzenie przy kompie i napisanie czegokolwiek). Synek Aleksander ur 11 września. I właśnie dziś w swoje 4 "urodzinki" zrobił nam prezent. Pierwszy ząbek!!!! Od trzech dni płakał więcej niż zwykle i był bardziej marudny. Ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że to już. I kompletnie nie jesteśmy przygotowani na tę okazję. Nie mamy żadnego żelu. Poradźcie proszę, co kupić? I jeszcze mam prośbę do ddorci. Bądź tak miła i prześlij mi na gazetowy adres język niemowląt. Dzięki z góry. Lecę do mojego wrzeszczącego ząbkowicza bo widzę, że mąż już traci cierpliwość. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Ząbek!! 12.01.05, 08:40 Singer, gratulacje z okazji 1 ząbka na wątku !!!!! Dziękujemy za życzonka ))) Wrocławianki, ja mieszkam na Sołtysowicach więc dość daleko Honia dziś wyjątkowo źle spała, tzn poszła spać normalnie o 20, ale od 2 do 6 budziła się co 15 - 20 minut. Wstawaliśmy z mężem na zmianę, dawaliśmy jej smoczek i znów zasypiała, a po 15 minutach powtórka z rozrywki Chyba spała za dużo w dzień, bo ostatnia (trzecia) drzemka trwała 2,5 godziny :0 Nie wiem jak ja dziś w pracy przeżyję. Zaraz idę wypić kawkę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goskapoz Re: Ząbek!! 12.01.05, 10:09 Singer gratujacje!!!!maja mala tylko sie slini,ale wczoraj (tylko niewiem kto ja tego nauczyl slicznie robi prrrrrr i puszcza babelki,ma przy tym radoche!!! a obsliniona jak nieboze!!!na dodatek glosno gaworzy i piszczy z radosci. tak sie zastanawiem piszecie ze wasze bable jedza 200 ml.!!Jak mi sie uda wcisnac Tosi 160ml.na dobranoc to sie ciesze,ale ona teraz mi sie czesto budzi i jest glodna,chyba bede zageszczac kaszka mleczko(daje juz 2 Humane),nie wiem jak wyrobic u niej nawyk jedzenia wiekszych ilosci? Rozmiar:ja musze zakladac 74 w spiochy 68 sie nie miesci,zreszta od dawna jestesmy na rajstopkach,spodenkach i sukienkach,Tosia jest bardzo drobna ale dluga!!!!! zreszta zapraszam na Zobaczcie (dodalam nowe fotki) noo nasze szczescie juz 5 mmin.spalo wiec wypoczete... gosia (jak ja bylam w wieku Tosi to podobno mialam juz 3 zabki!!) Odpowiedz Link Zgłoś
goskapoz Re: Ząbek!! 12.01.05, 10:15 nie wiem o co chodzi cos nie tak z tym linkiem a moze teraz bedzie ok,w kazdym razie nowe zdjecia sa pod data 11,01,2004. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek oilatum 12.01.05, 10:18 witam ja dzis ide na szczepienie z mala i niestety maz nie moze isc ze mna ale mam nadzieje ze sobie jakos poradzimy a wieczorem na rozmowe w sprawie pracy - to juz 4-ty etap rekrutacji, zobaczymy co z tego bedzie od grudnia zaczelam szukac pracy.... a jak znajde to do coreczki niania - tylko nir moge jakos sobie tego wyobrazic... mam pytanie w sprawie oilatum do kapieli - czy po tym trzeba jeszcze uzywac oliwki??, cz uzywacie plynu czy emulsji?? i na ile mniej wiecej wystarcza jesli sie kapie dziecko codziennie pozdrawiam i zycze milego dnie - w krakowie swieci sliczne sloneczko Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s No to witam środowo 12.01.05, 11:32 Ale ten czas leci. Na początek Maaszko, Arwroclaw, Atc2, Gosiu, Carolline i Bebewawa i iinym, których byc moze nie doczytałam (przepraszam, ale to ten niemożliwy brak czasu) dziekujemy bardzo za zyczenia miniurodzinkwe dla Maksiulka)) Przesyłamy wielkie buziaczki dla bejbików! Sto lat dla wczorajszych jubilatów (równolatków) i solenizantki Honi!!! Dziekujemy takze za życzenia zdrówka dla Mateuszka- po jednej dawce Bactrimu, przestał kaszleć - to niemozliwe, skąd ten kaszel. Musze go obserwowac, bo głupot sie na forum anczytałam i filmu mam straszne co to moze byc. a to byc moze tylko kaszel z suchosci powietrza. Zobaczymy. Adomi, gratulowałam Ci juz zdanych egzaminów, jesli nie to gratuluje bardzo i powodzenia w dalszej nauce. My właśnie tez jestesmy po podłączeniu kanalizacji do naszego domku. Ale u nas to była grubsza sprawa, z rozwalanie terakoty w łazience. Dlatego tez będę miała nowa łazienke i wanne nareszcie! do tej pory mielismy tylko kabine z głebokim brodzikiem dla Matiego, a ja uwielbiam kapiele w pianie. Juz sie nie moge doczekac, zobaczyc efektu koncowego. Ale w niedziele juz bedziemy w domku. Uściski dla Mateuszka! Ewuniu, czekam na zdjecia i przysyłaj kiedy tylko bedziesz chciała. na pewno zawsze znajde czas zeby Ci pomóc. całuski dla chłopców! Gosiu, moze Michas juz tak szybko nie przybiera na wadze, bo ładnie spi Ci w nocy. cos za cos niestety. Podobno mleko w nocy jest najtłustsze i bardzo wartościowe. Widac to po moim Maksie (8800) - ale on przebudza sie w nocy na cycucha i je tak ok 24 ostatni raz potem 4-5, potem 7-8. W dzien je dużo rzadziej. Daj koniecznie znac jak juz bedziesz znała wyniki badań. Póki co mysle, ze naprawde nie masz sie czym marwic. I tak Michałek jest duzym i silnym chłopczykiem. Carolline - powodzenia w sesji, trzymam kciuki! Ddorciu, ja tez mam psychoze z drzwiami. mam co prawda blokade centralna, ale i tak zawsze pekam i po przejechaniu paru metrów z nerwami sprawdzam czy swiatełko się swieci. I nie tyle ze względu na Maksika, bo on dobrze przypiety. Ale Mateuszek juz potrafi sie sam wypinac i boje sie, ze by sobie drzwi nie otworzył. Widze, ze juz czytacie zaklinaczke. Ja nawet nie zajrzałam. Nie mam kiedy. Moze jak wróce do domku. Tez zamówiłam sobie w wersji ksiuążkowej. To bedzie do poduchy. Czasu mam jak na lekarstwo . Koncze i pozdrawiam wszystkich serdecznie! ładna dzis pogoda i chyba spacerek nam sie kłania pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: dzieci z września 2004 12.01.05, 10:49 Singer gratuluje pierwszego ząbka.Synuś musi wygladać z nim przezabawnie.Ja juz sobie wyobrazam jak mój cwany rozrabiaka bedzie wygladał z zabkiem.Juz niemoge sie doczekać . ddorcia to super ,że Michaś juz sie przewraca na brzusio.Faktycznie musiał być zdziwiony jak mu sie udało to zrobic.Jeśli chodzi o cwiczenia to ja od kilu dni sie zmobilizowałam i cwicze .Sa to głównie cwiczenia z kasety cindy bo brzuszków narazie robie 30 wiecej nie daje rady .Bede chciała codziennie robic ich coraz wiecej .Ogólnie cwicze ok.30-40minut dziennie.Do tego dochodzi ok.2 godzinny spacerek z Domisiem i dieta.wczoraj sie wazyłam i zleciało 1,5 kg ale to niewiele,bo jeszcze z jakieś 8 bym chciała.Chociaz niepowiem ,bo jakos mnie to zmobilizowało i ciesze sie ,że w koncu zaczełam cos robic.Odrazu samopoczucie lepsze. Wroclawianki ja jestem z Biskupina czyli juz całkiem z innej okolicy ale na spotkanie sie pisze.Szkoda ,ze nie ma tu mamusi z Biskupina ,bo nieznam tu zbyt wiele osób i na spacerki nie bardzo mam z kim chodzic. Mój synek jak zwykle o tej porze śpi a ja juz mam wszystko zrobione i pije kawusie.Czekam aż sie zbudzi i wyruszamy na spacerek. Wogóle to jestem szczesliwa ,ze on ma juz tak wszystko uregulowane.Bawi sie 2 godziny i nie ma bata chce spać.Je co3-4 godzinki i tak w kółko tak wiec juz wiele rzeczy moge sobie zaplanować.Bardzo mnie to cieszy. Pozdrawiam i zycze miłego dnia Ania Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: dzieci z września 2004 12.01.05, 11:37 Singer i my przyłaczamy sie do gratulacji z okazji pierwszego forumowego ząbka!!! Aniu, na pewno dasz rade na szczepionce. Z Matim mój mąż zawsze chodził ze mna, a z Maksiem nie był ani razu. Kwestia wprawy. Przy drugim dzieciaszku to juz nie jest takie wyzwanie, jak wydaje sie byc przy pierwszym. Powodzenia równiez na rozmopwe o prace! Ar wroclaw - Miłego spacerku. U nas Maksiu tez jest względnie uregulowany, choc teraz jestesmy u dziadków. w domku napewno juz narzuce stały rytm dnia, tym bardziej ze za m-c do pracy, Buuuu - strasznie zaczynam to przezywac. Menadka - jak sobie z tym radzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 Re: dzieci z września 2004 12.01.05, 12:38 napisałam wcześniej posta i mi zjadło Singer - gratulujemy ząbka, a maluszek nie próbował u gryźć Cię w brodawkę przy karmieniu. Podobno maluszki lubią sobie sprawdzić jak to jest, brrr. Silvana ja też jeszcze prawie nie ruszyłam książki. W ciągu dnia nie bardzo mam czas, a wieczorem po uśpieniu Kubusia lecę do koleżanki. Już mi się marzy spokojny wieczór przy książce. Kubuś dzisiaj rano po 5 dniowej przerwie zrobił śmierdzącą, gęstą kupkę. Zawsze robił raczej luźną i z grudkami, powinnam się tym martwić. Kolor był normalny, mały cały czas tylko na piersi. A jak to jest u Waszych bobasów? Madzik Kubuś obchodzi imieninki 28 listopada. Jakuba jest też w październiku, ale ponieważ Kubuś urodził się w październiku wybrałam listopad. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martad73 Re: dzieci z września 2004 - ZAKUPY !!! 12.01.05, 11:25 zapraszam na zakupy dla maluchów aukcja.onet.pl/show_user_auctions.php?uid=2165619--- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12791100 Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Witamy środowo :) 12.01.05, 12:20 Hej Dziewczyny, Dorcia ja też zaczęłam ćwiczyć z Jane Fondą - fajne zestawy po 30 minut, bardzo energetyczne i wydaje mi się że brzuszek troszkę się zmniejszył, ważyć się nie ważyłam bo wolę poczekać na większe rezultaty ) Tej kasety z Cindy nie mogę nigdzie dostać. Singer gratulacje z okazji pierwszego ząbka ), że tak szybko i w miarę bezboleśnie to przyszło. Silvana, może rzeczywiście to kwestia suchego powietrza, a przy przewlekłych katarach bardzo dobre rezultaty daje nawilżacz powietrza. Nam dzisiaj nadarzyła się okazja i wyjeżdżamy na kilka dni do mojej siostry, także do usłyszenia w przyszłym tygodniu ) Pozdrowionka dla wszystkich bobasów i mamuś Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Witamy środowo :) 12.01.05, 12:48 No to i ja się melduję w środę! Bebewawa - będziemy tęsknić - wracaj do nas szybciutko Ddorcia - ale Ci zazdroszczę, że już nie musisz tak rygorystycznej diety trzymać. Ja się pocieszam, że to już niedługo i jakoś wytrzymam, bo boję się wprowadzać nabiału. Co do ćwiczeń... ech tutaj moja zwykła konsekwencja gdzieś znika... w tamtym tygodniu przez naukę nie miałam czasu, a teraz zwalam na to, że mam zaległości w domku. Tak więc musicie mnie chyba ochrzanić, żebym sie wzięła do roboty Widzę, że i Ty i Ania i Bebewawa i inne dziewczyny ćwiczycie a ja zero zapału. Najśmieszniejsze jest to, że pomimo iż się obżeram to chudnę. Weszałm dzisiaj na wagę, bo myśłałam, że przytyłam i myslę sobie: "No to może mnie toi zmobilizuje do diety i ćwiczeń" a tu - dwa kilo mniej. No i masz babo placek - mam kolejną wymówkę hi, hi Aaa i Dorcia - jak tam nocka? Mój nie dość, że zasnął po wielu trudach o 1-szej to obudzil się o 6-tej i chciałam go oszukać smoczkiem, ale się nie dał. No i musiałam dać cyca Pospał jeszcze do 9.30, ale karmienie nocne ostatnio u nas jest regułą. Gdzie sie podział ten mój śpioch co przesypiał 9-10 godzin non- stop ????? Menadka - współczuję nocki. My to jeszcze możemy odespać, a Ty biedna w pracy pewnie zasypiasz na biurku Cos te wszystkie nasze dzieciaczki jakiś gorszy okres maja. Oby to szybko minęło. SInger - gratuluję ząbka - fajnie to musi wyglądać Co do żelu to Ci nie poradzę, ale czytałam że dziewczyny uzywaja Calgel czy coś takiego. No i pisz do nas częściej Ania-brozek - po Oilatum raczej sie juz nie smaruje oliwka, chyba że dzieciatko mu sucha skórę. Ja smaruję nawet jak kąpie w Balneum Hermal, bo masuję małego, tak więc muszę go trochę natłuszczać, ale normalnie to raczej nie trzeba. Ar30 - Aniu no to Ci zazdroszczę, że Ty o tej porze już masz wszystko zrobione Kiedy ja tak będę mogła??? buuuuu Ja mam ciągle jakieś tyły Szkoda, że wszystkie mieszkamy tak daleko od siebie ale jak będzie ciepło to myslę, że możemy się umawiać na wspólne spacerki. Jakoś to zorganizujemy. Silvanko - dzieki za pamięć - kochana jesteś! Cieszę się, że z Matim juz lepiej. Całuski też dla Maksika. No i jeszcze spóźnione życzonka - wczoraj wszystkim złożyłam i zżarło mi posta. Tak więc jeszcze raz wszystkiego NAJ wszystkim jubilatom i solenizantom!!!! Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Co wy na to? 12.01.05, 13:56 Przyznam, że mnie troche zatkało. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=569&w=16787396&a=16787396 W życiu nie spojrzałabym na ten temat pod tym kątem. A może powinnysmy? Zdurniałam, czy rzeczywiście ten świat jest az tak popieprzony? Żeby nie można było nawet się własnym, cudnym dzieckiem pochwalic/ Bo co, bo ukradną? Nie lubie takich postów, ale dają do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 Witam w srodę 12.01.05, 15:00 Silvana, faktycznie coś w tym jest. Przyznam się, że i ja sie zastanawiałam czy umiescić zdjecia małego w necie. Ale z drugiej strony, nie mozna tez dać sie zaszczuć, odizolować, życ w strachu. Fakt- świat zawaiował, ale trzeba żyć i normalnie funkcjonowac. Gosiu nie martw sie, jak tylko bedziesz coś wiedziała po badaniach małego to daj znac. Ja myśle ze to przejściowe, malutki zrobił sobie przerwę w przybieraniu na wadze, to podobno się zdarza własnie takim dzieciaczką, którę dość szybko przybierały na wadze. Adomi masz racje,dziecko powinno jeść jezeli potrzebuje, dlatego dzis na noc dam małemu 210 ml. A jak skończymy lada dzień Bebilon AR, to kupię kleik ryżowy i zacznę od zagęszczania mu mleczka, a od lutego przejdziemy na kaszki. A co do ubranek, to aż nie mogę uwierzyć, że twój Mati już 80 lub 86 nosi. U nas dopiero 74. Ale masz chłopa wielkiego cha cha. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Witam w srodę 12.01.05, 15:21 Hejka! Silvana - kurcze przestarszylam się nie na żarty. Ja też wczesniej o tym nie pomyślałam (nawet po poście Rachelci). Czy aż tak zły jest ten swiat? Nigdy nie sądziłam, że to powiem, ale po tym wszystkim zaczęłam się zastawiać czy i my nie powinnysmy załozyć swojego prywatnego forum, a zdjęcia dzieciaczków po prostu wysyłaś sobie mailem. POwiedzcie co Wy na to? W życiu nie chciałaym narazić mojego synka na niebiezpieczeństwo, a po tym co przeczytałam to widzę, że rzeczywiście różni nienormalni chodzą po ziemi. Zdurniał ten świat całkiem.... Kaja - no mój Mati rzeczywiście do malutkich nie należy Ale ta numeracja to dziwna jakaś, bo część 74 juz za małe, a częśc za duże ))) No nic to - spadam coś porobić. Zajrzę później. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: Witam w srodę 12.01.05, 17:20 zrobilismy dziś morfologie,wysżło 11,6 wiec nie ma powodów do wielkich obaw,uff,jutro zrobie ejszcze mocz bo cos mi się wydaje ze moze Misiu ma bakterie id latego taki mały przysrost wagi,no zobaczymy.Staram się nie panikowac,mały jest pogodny,radosny,nie wyglada na niedojedzonego.Ale zaczelam go karmić nie co 4 jak dotyczchas tylko co 2-3 godziny i w nocy tez na spiaco go biore i karmie,w nocy podobno pokarm jest tłusciejszy Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Witam w srodę 12.01.05, 18:54 Co tu tak pusto dzisiaj???? ))) Gosiu dobrze, że morfologia dobra i daj znać jaki wynik moczu. My też jeszcze dzisiaj będziemy zbierać mocz na posiew. Mam nadzieję, że z Michasiem wszystko będzie OK, a ten słaby przyrost wagi to tylko chwilowe zachwianie. CAłuski. Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: Witam w srodę 12.01.05, 21:12 no to supeer gosia, ze wyniki dobre!!! faktycznie dzis tu pustawo. dzis moj maluch zjadl pol sloiczka marchewy starsznie mu ona smakuje. no i jestem w szoku z tym watkiem o zdjeciach maluszkow.. jej.. w zyciu bym nie pomyslala... ehh to tyle, a co do zakladania prywatnego watku jestem za.. ale pomyslcie jeszcze co o tym sadzicie i dajcie znac jakie macie opinie, papa ps. moj maluch dzis ani razu jeszcze nie zaplakal, hihi- wyjatkowym jest dzis aniolkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: Witam w srodę 12.01.05, 21:47 Oj dziewczyny ze mnie straszna panikara jest no i chyba poproszę moderatorke o wykasowanie mojego wątku na zobaczcie. Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki i mam nadzieję,że jutro uda mi się napisać cos więcej bo dzisiaj to prawdziwy "meksyk" w domu miałam.Oj ta moja córcia dała mi dzisiaj nieżle popalić.Lecę do wyrka bo padam. Dobrej nocki wam życzę. Aga i Majka. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: Co wy na to? 12.01.05, 22:03 SILVANA- no mnie też zatkało...Człowiek niby słyszy o takich sprawach ale mi one się zawsze w głowie nie mieszczą, mój mąż mawia że ja to wszystkich swoimi kategoriami mierzę-jak ja bym tak nie zrobiła to niemożliwe by ktoś mógł się posunąc do takich podłych czynów. Nie ma na tym świecie już świętości jeśli nawet do dziecka można wyciągnąć łapy, nie ma na to słów! GOSIA- cieszymy się z Tobą że wynik ok. Co do wagi to tak sobie myślę, że weź to z dobrej strony-możesz Misia karmić piersią, nie każdy może...a przecież nie każde dziecko to kolosek w dzieciństwie a potem wyrastają na wysokich chłopaków, ważne by był zdrowy. U nas spokojnie, zęby nie idą ( a czytałam że mamy pierwszego NASZEGO ząbka ) na dniu spania jak na lekarstwo, musimy się bawić - dziś np. Kamilek "siedział" obLożony zabawkami a ja obok czytałam gazetę, jak tylko ją zobaczył zabawki stały się nudne a gazetę tak pomiętosił, ale wyglądało to tak zabawnie że nie miałam serca mu nie pozwolić choć wcale niemal nie czytana No i zdecydowanie faworytem Kamilka jest braciszek-oczy chodzą za nim a jakby Konrad odszedł to tak piszczy w jego stronę że można pęknąć ze śmiechu. Czasem jak na nich patrzę to choćbym miała kiepski dzień to niesposób się nie uśmiać. Dobrej i spokojnej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
singer1 Re: Witam w srodę 12.01.05, 23:27 Boże, jaka błoga cisza. A właściwie to słychać pochrapywanie pana Ząbka. Mąż właśnie uśpił go wózku. Niestety będzie przenoszenie do łóżeczka, ale od trzech dni to jedyna metoda żeby w ogóle usnął. Ddorcia wielkie dzięki za język!Pędzę do lektury. Może znajdę sposób na usypianie bolących dziąseł. A jutro skoro świt (o 7.00) pobudka i marsz do fitnessclubu. Muszę powiedzieć, że po kilku postach tak się zmobilizowałam, że od stycznia staram się chodzić codziennie. O ile rzecz jasna mąż może wtedy zostać z Alkiem. Pomijając oczywiście motyw główny (czyli chęć spalenia co najmniej 6kg), przyznaję, że chodzę na te ćwiczenia z ogromną przyjemnością. I mimo, że wracam do domu niemal na czworaka (ach ten brak kondycji!) czuję się świetnie i wiem, że robię coś tylko dla siebie. A co do oilatum, to my po codziennej kąpieli w oilatum i tak małego oliwkujemy. Efekt jest taki, że pediatra nie może się nadziwić jaką Alek ma gładką skórę. No, to zabieram się za czytanie. Dobranocki. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia czwartek 13.01.05, 08:07 hej,witam z samego rana. Dzięki dziewczyny za wsparcie,jesteście kochane,co ja bym bez Was zrobiła.... dziś idę zanieść siuśki,zobaczymy co wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
k_awka Re: czwartek 13.01.05, 09:05 byliśmy wczoraj z malutką u pediatry na szczepieniu. Nasza Emilka uśmiechnieta, zagadywała doktora, ale jak tylko przewrócił ja na brzuszek, to ryk taki, że mało mi bębenki nie popękały... I potem juz do końca wizyty, jak tylko kładłam Mała na przewijak to rozpacz. Na szczęście Emilka jest zdrowa, waży 6300g przy około 67cm. Musimy tylko zrobić badanie moczu, bo lekarz powiedział, że przy podawaniu witaminy D może sie więcej wydzielać wapnia w moczu. Gosia pytałam lekarza, czemu Twój Szkrab ma taki mały przyrost wagi, i powiedział, ża dzieci w czwartym-piątym miesiącu mogą praktycznie wcale nie przywierać na wadze, żeby się tym nie przejmować, bo po prostu taka ich uroda. Emilka zdrowa, za to mnie lekarz mojej córki wysłał do endokrynologa, bo stwierdził, że cos jest chyba nie tak z moja tarczycą i że musze to szybko zbadać. Podobno po ciąży mogą wyjśc na jaw takie rzeczy Także muszę szybko wybrac się z wizyta, bo coś nie gra.. Singer gratuluję pierwszego ząbka na forum. Adomi, trzymam kciuki za dalsze egzaminy. Życze powodzenia wszystkim odchudzającym się i przede wszystkim wytrwałości Ja ćwiczę, ale lekarz zabronił mi stosowania diety mało kalorycznej, także pewnie dużo dłużej poczekam na efekty Pozdrawiam Kinga i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: czwartek 13.01.05, 10:10 My tez wczoraj bylismy na sczepieniu. Michas był grzeczny, troszke zapłakał ale na krotko. Był wesoły i usmiechnięty. Wazy 6670 g i ma 70 cm. Tez pytałam pediatry o wagę - i faktycznie dzieici ktore na samym poczatku duzo przybrały to po 4-5 moga troche zrobic sobie przerwy, przeciez nie bede cały czas tak duzo przybierac bo po skończeniu roku wazyły by 15 kilo. Takze Gosia nie przejmuj sie ta waga, Michas i tak duzo wazył, teraz widocznie wszytsko spała podczas ruchu. Wiadomo ze dzieciaki teraz coraz mniej bedea przybierały szczegolnie te ktore maja duzo zapasów, zeby mogły je inne dzieic dogonic )))). Michas dalje blady (słowa pediatry). Acha - i wychodzi mu chyba ząbek. I to na gorze. Nie widac zadnego białego narazie tylko taka kropeczk narazie przez dziąsełka. No i przez to jest naprawde bardzo niespokojny. Dlatego np. w nocy jescze mu daje cyca zeby sie uspokoił , budzi sie tak co 34 godziny, no i usypiam go w wozku, ale za to bardzo krotko i tak leciutko, ze prawktycznie jak tylko zamnkie oczka po 1/2 min , to juz jak sie nawet wierci to nie bujam. Takze poczekam po tym bolesnym ząbkowaniu do usppiania w łozeczku. Oczywiscie, wczoraj cwiczyłam i to dwa razy w ciagu dnia, ze nawet troche brzuch boli. Poczekam az sie uzłozy po sniadanku i porobie troche brzuszków. A taka miałam ocote a pączka dzisiaj ale nie kupiłam )). I oczywiscie smarowanko na nogach. Singer gratulacje ze sie zebrałas i chodzisz na fitnes. Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: czwartek 13.01.05, 10:52 hey! co do cwiczen to ja dzis ide na silownie, staram sie byc dwa razy w tygodniu. mam juz taka 2 godzinna serie cwiczen-rowerek, steper, cwiczenia na nogi, potem na rece i na koniec bieznia, no i oczywiscie po wszytskim sauna, a jak jeszcze mam chwilke to i solarium-a co choc diety zadnej nie trzymam, wrecz ostatnio zajadam sie wciaz jakimis tortami hi,hi my na szczepienie idziemy w poniedzialek.. brrr, okropnosc! no ale ciekawe ile wazy Franek-zapewne okolo 7,5-tak wyszlo gdy wazylam sie z nim na rekach,a potem sama na domowej wadze ja to jestem bardzo ciekawa ile ma cm, bo u nas w przychodni nie mierza dzieci, dopiero jak stoja to sie mierzy podobno temat zabkow sie zaczyna, ciekawe kiedy u nas bedzi epierwszy zabek. pozdrawiam. aaaa.. jeszcze mialam sie zapytac, czy ktoras z was byla z malenstwem w babykinie? wlasnie chcialam w przyszlym tyg pojsc z Frankiem i siostra do takiego kina. macie jakies opinie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: czwartek 13.01.05, 16:04 Carolline – ja byłam już trzy razy. Jestem zadowolona z takiego rozwiązania. Jak byłam oststnim razem to zadałam sobie trud i liczyłam mamy. Były dość mobilne (zmiany pieluszek) ale i tak udało mi się doliczyć 60. Fajnie bo przed filmem można pogada, poznać nowe osoby,a w czasie seansu wcale nie jest głośniej niż na polskim filmie lub dobrej komedii. Fajne pomruki i rozpraszasz się tylko jak sąsiad puści bąka albo mu się odbije Myślę że teraz to najlepszy okres, żeby się tam wybrać. Bo dziecko raczkujące i chodzące nie koniecznie będzie chciało siedzieć, a tak fotelik samochodowy na duży fotel i oglądamy razem albo nie. No i jeszcze jedno przydaje się znajomość języka, nie trzeba się zbytnio skupiać na napisach. Prywatne - czemu nie. Ja tam gdzie wy Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: czwartek 13.01.05, 11:02 Cześć dziewczyny! Kinga i Ddorcia - cieszę się z Waszymi maluchami wszystko OK i że były dzielne przy szczepieniu My ciagle nie możemy wziąć drugiej dawki przez tę infekcję Matiego. Dorcia, mam nadzieję, że ta bladość Michasia w końcu zniknie, że morfologia się poprawi i będzie rumiany jak słoneczko A co do ząbków, to chyba i nas zaczyna dotyczyć ten problem... Wczoraj mąż kupił CAlgel i widziałam, że trochę jakby mały spokojniejszy, choś strasznie się krzywi Ddorcia, ale Ci zazdroszczę samozaparcia - może i ja się w końcu dzięki Tobie zmobilizuję A co to za smarowanko na nogach???? A nie napisałyście dziewczyny co myślicie o naszym prywatnym forum, to tylko taki pomysł, ale jak nie chcecie to OK - tam gdzie Wy tam i ja)) Przejrzałam wczoraj prywatne wątki i większość rówieśniczych wątków tam się przeniosła. Ewa_kozia - śliczna z Was rodzinka Masz cudnych chłopców. A co się dzieje z Kolmi - już nas opuściła na zawsze???? Pozdrawiam z rana i pewnie zajrzę do Was później. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek goraczka 13.01.05, 11:42 witam my tez bylismy wczoraj na szczepieniu i mala wazy 7160g szczepinie zniosla dzielnie - nawet sie nie skrzywila ale niestety wczoraj wieczorem dostala goraczki 38,3 po pierwszwej dawce nie miala czy wasze dzieci tez mialy goraczke?? - dodam ze szczepi ja oczywiscie szczepionka skojarzona a i o 5 po jedzeniu zaraz zwymiotowala to co zjadla - pierwszy raz jej sie to zdarzylo - bo nawet nigdy sie jej nie ulewa aha ja tez uwazam ze mamy ktore karmia piersia powinny byc bardzo szczesliwe bo ja np nie moglam - mala nie chcala ssac ( moe przez przyrosniety jezyczek) i juz prawie 4 miesiace odciagam jej pokarm - jest to dla mnie strasznie uciazliwe i juz powoli chce zrezygnowac ale mam wyzuty sumienia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek przyrosniety jezyczek 13.01.05, 11:45 wydaje mi sie ze ktoras z mam tez ma dzidziusia ze tym probleme ale nie pamietam ktora ale mam pytanie do tej mamy czy byliscie juz z dzidziusiem u laryngologa i co ewentualnie wam powiedzial kiedy podcinanie? bo my idziemy w piatek na wizyte Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Mam chwilę-więc piszę. 13.01.05, 12:17 Mała śpi więc może zdążę coś skrobnąć. U nas ok.Majusia jest wesolutką panienką.Nauczyła sie piszczeć i sprawia jej to dużą frajdę ale czasami robi to tak głośno,że tv nie słychać.Spanie raz lepiej raz gorzej ale od kiedy ściągam mleko wiem,że nie jest głodna.Karmię ściąganym w dzień (ok 120-150 ml)i piersią.Wczoraj wieczorem po kąpaniu mała dostała moje mleko z butli,wypiła i potem tak smutno patrzyła na cycusiową wypukłość pod bluzką i głaskała ja ręką,że dałam jej jeszcze pierś.Zadowolona pociumkała go chwilę.Widać,że potrzebuje się jeszcze poprzytulać. Co do spacerówki to my mamy chicco tech 6 wd.Teraz też używamu chicco trio i jestem z niego zadowolona. GOSIA-karmisz małego piersią więc dajesz mu to co najlepsze.Dobrze,że trochę zwolnił,może to też trochę z tego powodu,że chodzicie na rehailitację i mały ma więcej ruchu niż inne dzieciaczki.Będzie dobrze!! ADOMI-gratuluję zdanych egzaminów.Podziwiam cie i inne studiujące>Ja nie mam czasem siły zwykłej ksiązki przeczytać a co dopiero uczyć się!! KITEK-twoja córeczka to też Maja,dobrze pamietam?Kiedy nasze panny mająimieniny? MENADKA-ślicznie wygląda śpiąca Honia,jak znosi rozłąkę z tobą jak jesteś w pracy? DORCIA-dzięki za zaklinaczkę ale kiedy ją otwieram pokazuje się tekst pomieszany z jakimiś dziwnymi znakami i z czytania nici.Co robię źle? NAJLEPSZE ŻYCZENIA DLA WZYSTKICH MAŁYCH JUBILATÓW I SOLENIZANTÓW Prywatne forum jest ok.Myślę,że znajdzie sie tam dla mnie miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Z innej beczki 13.01.05, 12:43 Czy ogląacie program na tvp2"kochaj mnie"? W poniedziałek pokazywali kobietę,która zdecydowała sie zostawić córeczkę w szpitalu bo nie miała kasy na następne dziecko.Po 6 tyg przyszła ją zobaczyć,przed sprawa w sadzie o zrzeczenie sie praw rodzicielskich.Jaki ona przezywała dramat.dawno tak się nie poryczałam.Zdecydowała jednak,że nie odda małej.Pomijam fakt,że nieodpowiedzialne jest rodzenie kolejnych dzieci kiedy kogoś na nie nie stać.Jak jest wszyscy wiemy:albo religia zabrania pewniejszej antykoncepcji albo te środki są za drogie.Jest jednak coś co przeraza bardziej.Moi sasiedzi są rodzicami zastepczymi dla swojej wnuczki(córka zrzekła sie praw) i dostają na małą miesięcznie 900 zł z czego 200 zł muszą wplacić na książeczkę a reszta na życie.Gdyby ta kobieta dostała chociaż połowę tej sumy na swoją córeczkę mogłaby ja wziąć do domu i wszyscy byliby szczęśliwi.Dlaczego nie można pomóc kochającym ale biednym rodzicom tylko zabiera się dzieci i ładuje kupę pieniędzy w rodziny zastepcze?Rozumiem-kiedy rodziców biologicznych nie ma lub sa patologiczni-ok.Ta malutka dziewczynka jest pwenie w wieku naszych maluszków ,bo program idzie z opóźnieniem . Magda Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Z innej beczki 13.01.05, 12:59 Magda ja też nie mogę obojętnie oglądać takich programów - zawsze ryczę. Tez uważam że Państwo powininno bardziej wspierać rodziców którzy chca wychowywac swoje dzieci, a ich na to nie stać. Tylko nie wiem czy jest to rozwiązanie mozliwe do przeprowadzenia (dziura budżetowa). Raczej stawiałabym na edukację seksualną, dofinansowanie środków antykoncepcyjnych itp. No chyba że ktoś jest mocno wierzący - to juz jego sprawa - nie potępiam absolutnie, tylko niestety w wielu przypadkach są to ludzie biedni. Eeech.... najbardzierj szkoda mi tych dzieci... nasze maja naprawdę szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: Z innej beczki 13.01.05, 13:12 ja też zawsze beczę na takich programach,najchetniej wzięłabym te wszystkie biedne dzieciaczki bez rodziców,ale zgadzam się ze tu głownie chodzi o to ze u nas antykoncepcja jest bardzo droga.BARDZO.nie móiac o tabletkach juz nawet same prezerwatywy do najtanszych nie należą a jak taka matka ma marna pensję i kilkoro dzieci na utrzymaniu to kazda złotówka jest dla niej na miare złota Odpowiedz Link Zgłoś
beatka74 Re: przyrosniety jezyczek 13.01.05, 13:31 hej ania moja cora ma za krotkei wedzidelko pod jezykiem.Lekarz na porodowce kzal przyciac, potem sie pytalam 2 innych lekarzy, to stwierdzily ze to brednie, ze teraz wszystko chcieliby ucinac. Na razie lenka ssie piers bardzo dobrze( za 4 dni skonczy 4 miechy) nie ma problemow ze ssaniem. na razie nie wybieram sie do laryngologa,bo mamy inny problem z oczkiem i na razie chcialabym ta sprawe"rozwiazac", a czeka nas zabieg udrazniania oczka. Takze nie wiem co ci poradzic, co lekarz to opinie, ale jak tylko uporamy sie z oczkiem, pojdziemy do laryngologa, zobaczymy co on powie. Gdzies czytalam na forum, ze najlepiej do 8 miesiaca zycia podciac, zeby potem dziecko zlych nawykow w mowie nie mialo, no i zalezy jak bardzo jest to wedzidelko krotkie. pozdrawiam i daj znac jak jzu bedziesz po wizycie. Odpowiedz Link Zgłoś
bery7 Re: przyrosniety jezyczek 13.01.05, 19:31 Opinie na ten temat są różne. Podobno im wcześniej tym lepiej. Można od 3 mies. Zabieg trwa chwilkę. Nie trzeba nawet znieczulenia. Przecina się nożyczkami błonkę, która jest bardzo słabo ukrwiona więc wystarczy przyłożenie gazy na parę minut i po wszystkim. Czy błonka została w wystarczającym stopniu podcięta okazuje się gdy dziecko zaczyna mówić. Przyrośnięty języczek raczej nie utrudnia ssania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: czwartek 13.01.05, 11:57 ddorciu, singer, carolline gratuluje wytrwałości w ćwiczeniu! Jesteście super, a z tym wstawaniem o 7 na fitness to już wogóle pięknie Ja chodzę bardzo późno spać 24-1 i zawsze podziwiałam takie ranne ptaszki) Powodzenia. Ja na razie ograniczyłam słodycze, a ćwiczenie, hmm, w polu.Ćwiczę przy dzieciach, he,he, skłony i przysiady przy Mateuszku, a wysiłkowe przy noszeniu maksia, hi,hi. Ewuniu - Twoje zdjęcia już sa na zobaczcie, pią(s)teczki dla Twoich super smyków! Z tym wątkiem o zdjęciach to nie miałam zamiaru nikogo przestraszac, choc sama troche zwątpiłam. I ciekawa byłam waszej opinii na ten temat. Jak pisayście wyzej, faktycznie nie ma co popadać w panike, przeciez baza zdjec na zobaczcie jest olbrzymia, nasze zdjęcia to kropla w morzu. A z wątkiem prywatnym, to ja tak jak Adomi, tam gdzie wy to i ja do napisanka, miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 Re: czwartek 13.01.05, 12:25 Witam, u nas znowu nowe nie ciekawe rewelacje. Jeszcze nie skończyłm walczyc z łzawiącym oczkiem (pewnie będzie jednak zabieg 24.01.), a tu lekkie początki AZS. Myślałam, że to chwilowe zmiany skórne, a to chyba jednak atopowe zapalenie skóry. W panice chyba wczoraj wszystko przeczytalam na ten temat. Podobno lekarze dokładnie nie wiedzą od czego niemowlaki to mają, a do 1 roku życia większość z tego wyrasta. Bartoszek ma nie wielkie zmiany, takie suche czerwone placki, miejscami na kolankach na łokaciach i na buzi najwięcej. Smaruje mu to , natłuszczam i robie co mogę, ale strasznie go to swędzi, wczoraj rozdrapał za uszkiem aż do krwi. A już szlak mnie trafia jak nie urok to....przemarsz wojska. Co do prywatnego forum, to ja nie odstępuję od reszty: gdzie wy tam i ja. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: czwartek 13.01.05, 13:08 dziewczyny,bardzonwam dziekuje za wsparcie i pomoc,szczegolne podziekowania dla Adomi,doorci ,kawki,i madzidzi,ze tak się przejeły moim synkiem.Ja we wtorek to odchodzilam od zmysłów.Teraz już wiem ,meidzy innymi dzięki Wam ze to normalne i Misiu pewnie nadrobi to w tym miesiącu,dziekuje Wam wszsytkim Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: czwartek-życzenia 13.01.05, 14:11 Wszystkiego najlepszego dla Honi w dniu jej mini urodzinek od koleżanki Majki i internetowej cioci Agnieszki. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: czwartek-do madzidzia11 13.01.05, 14:33 Wydaje mi się,że nasze panny maja imieninki w kwietniu,ktoś kiedyś mi tak mówił,ale ja nie sprawdzałam. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 do madzidzia11 13.01.05, 14:13 Wydaje mi się,że nasze panny mają imieninki w kwietniu,ktoś mi tak kiedyś mówił,ale ja jeszcze nie sprawdzałam. Pozdrowionka Aga i Majka. Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Mała chwilka 13.01.05, 14:10 Hej dziewczyny. Wreszcie udało mi sie wpaść tu na małą chwilkę. Mam ostatnio malutko czasu dla siebie, pewnie jak wy wszystkie. Cały czas jeździmy z Natalką do IMiD na rehabilitację, teraz raz w tygodniu. Pozatym dodatkowo prywatnie. Nadal jest wiotka ale pozatym rozwija się super. Śmieje się, ostatnio dużo mówi, łapie zabawki, łączy rączki. Jest po prostu boska Do Adomi głównie- my nadal ćwiczymy matodą Bobath, jesteśmy pod opieką najlepszych terapeutów w IMiD, mam do nich zaufanie, więc nie będę zmieniać na Vojtę. Stan Natalki jest na tyle dobry, problemy bez podłoża naurologicznego że nie ma potrzeby jej dodatkowo stresować. Pozatym Natalka jest bardzo wrażliwa emocjonalnie, jest lękliwa i sprawia sporo problemy nawet przy terapii Bobath, nie wyobrażam sobie żeby ktos podjął się w jej przypadku Vojty. Bardzo pracujemy nad uspokojeniem jej w czasie zajęć bo jest straszną histeryczką. A jak tam Mati, skończyliście rehabilitację? U mnie w szkole zaczęły się zaliczenia, jestem na dziennych więc muszę nieźle kombinować żeby jakoś to wszystko pogodzić. Mam nadzieję że po sesji będzie lepiej z czasem. Pozdrawiam, sorki ale nie dałam rady doczytać wszystkich postów. Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 15:26 jak to przeczytacie to padniecie... moja tesciowa przyjechala samochodem, zeby wziac Frania do siebie, ja mialam isc na silownie i po go odebrac... zdazylam jej go zapakowac, dalam wszystkie rzeczy i weszlam do domku, a oni pojechali.. po 5 minutach telefon od niej... wypadek-stluczka. w tej chwili zamarlam i nie wiedzialam co sie dzieje-koszmar, serce mi scisnelo. oczywiscie Frankowi nic nie jest, jej tez, auto wyglada fatalnie. Boze dziewczyny to bylo starszne, Franek z wrazenia zasnal, choc pewnie nawet nie wiedzial, ze cos groznego sie zdazylo. jejjjj..... Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 15:30 caly czas nogi mam jak z waty.. moje malenstwo biedne! jezu jak to dobrze, ze nic mu sie nie stalo, chyba bym umarla.choc od poczatku wiedzialam ze maly jest dla mnie calym swiatem, ale w takich sytuacjach dopiero czlowiek sobie rozne rzeczy uswiadamia... Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 15:37 Caroline, całe szczęście że wszystko się dobrze skończyło !!!!! )))) Ucałuj małego, ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: jejkuuuu! dzis 13-ty 13.01.05, 17:02 caroline, no dobrze ze juz po wszytkim... nerwy straszne wiem... trzumaj sie.. - dorcia ), mama Natalki (3 l.) i Michałka ur. 30.08.04 Strona Natalki Michałek i Natalka na Zobaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
rachelciia forum prywatne 13.01.05, 17:50 ja byłabym za z racji męża-nie miałby o co się denerwować. ale oczywiście nigdzie bez Was nie idę próbowałam się dostać na forum wrześniowo-październikowe,bo myślałam,że to jakieś Wasze połączone,ale zostałam odrzucona.było mi przykro,ale to chyba jakieś inne forum? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: Mała chwilka 13.01.05, 18:00 Witamy-Kamil własnie strzela drzemke!!Nie wiem czy to odpowiednia pora? SILVANA- dziekujemy za wklejenie zdjeciek. KAJAA-duzo zdrówka, oby to cos szybko sie od Bartoszka odczepiło. KAWKA- napisz wiecej o tarczycy, masz nadcz. czy niedocz. bo dawniej miałam z tym kłopoty podczas dorastania i teraz pewne objawy wskazuja ze tez ale ,jak to bywa ,dopoki nie przycisnie to nie ma czasu. DORCIA-na gorze Michałkowi sie pokazał? Moze bedzie 2 "forumowy" ale górny! Moja mama mówiła że jej znajoma urodziła chłopca który odrazu miał ząbek-ale to musi śmiesznie wyglądać! PROGRAMY o dzieciach-wiecie, ja to wogóle nie oglądam, albo rzadko bo nie mogę, w gardle ściska i długo potem o tym myślę. A jak patrzę na swojego Maluszka i myślę że dziecko może być matki pozbawione to nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Ale muszę Wam powiedzieć, że jakieś 3 lata temu staraliśmy się o adopcję dziecka w wieku przybliżonym do ówczesnego wieku Konrada, niedaleko jest Dom Dziecka w Skopaniu i Pani dyrektor stawiała takie przeszkody, godziła się tylko na dziecko które ma rodzinę patologiczną, robiącą problemy, na koniec powiedziała że własciwie to i tak może dać tylko dziecko 14-15 lat, a takiego wyzwania baliśmy się . W końcu zrezygnowaliśmy, a w tym roku w GW czytałam że w tym Domu Dziecka latami była molestowana mała dziewczynka przez starszych wychowanków i pani dyrektor wiedziała o tym i kryła to, by opinia Domu nie ucierpiała! Nóż się w kieszeni otwiera. PRYWATNE forum-ja jak małpka-gdzie Wy tam ja! ROZMIARY-dziś wyniosłam na stryszek ubranka rozmiaru 74 bo małe, zmierzyłam Karmelka i ma ok.72cm bo u nas w przychodni też nie mierzą. TAJEMNICA- muszę Wam zdradzić, choć nikt prócz domowników i najbliższych nie wie- mianowicie mój synuś, jak wiecie, jest Kamil, dokładnie Kamil Mirosław (po tatusiu) ale z mężem między sobą mówimy na niego LELON ... bo miał być Leon a Konrad szybko podłapał i wszystkim mówił że jego braciszek to Lelon (pomylił natomiast Konrad to GUCIU bo kiedy w szpitalu zobaczyłam go pierwszy raz po cc to spał w beciku i pomyślałam..."taki guciu w tulipanie" i tak się przyjęło. Oczywiście do chłopaków wołamy po imieniu i nikomu nie mówimy żeby nie mieli przezwisk, ale między sobą zawsze tak pieszczotliwie Macie też takie pomysły? Uciekam bo KTOŚ marudzi PA Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: Mała chwilka 13.01.05, 18:04 carroline,wyobrazam sobie jaka jesteś zdenerwowana,przytul synka i dziękuj Bogu,jak przeczytałam to sama zamarłam,dobrze ze nic się nie stało,ściskam was mocno włąsnie dlatego nawet jak jadę niedaleko,np do przychodni kilka minut zawsze przypinam dokladnie foteliki pasami bo a nóż.... Odpowiedz Link Zgłoś
k_awka Tarczyca 13.01.05, 18:19 Ewcia, więc mi samej by pewnie nie przyszło do głowy, żeby się pofatygować do lekarza gdyby nie to, że jak byliśmy z Emilka u pediatry to powiedziałam, ze jak biorę Malutka na ręce, to jest mi ciagle gorąco. Lekarz na to, czy ogólnie często czuję, ze mi goraco, ja na to, że rzeczywiście tak. zapytał tez, czy mam nadmierną potliwość i rozdraznienie. Wszystko się zgadza, stale jest mi duszno, ciagle iwetrzę mieszkanie, wychodzę na dwór i nic nie pomaga. Podobno może to być nadczynność tarczycy, kazał się zbadać. To bardzo dobry lekarz i mam do niego pełne zaufanie, także chyba w niedługim czasie wybiorę się na wizyte do endokrynologa. Lepiej chuchać na zimne... Może się okaże, że tylko nowa rola mamusi tak na mnie wpływa Pozdrawiam Kinga P.S. A co do forum prywatnego, to ja jestem za!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 13.01.05, 18:12 ja juz dwa razy dałam Misiowi jabłuszko i marchwkę ze słoiczka,bardzo uwazam na sklad o czym pisała niedawno ddorcia,bo w niektórych słoiczkach jest sproszkowane meko czy mąka ryzowa,dziś zajrzałam na zupki i się przerazilam bo nie ma takich zupelnie prostych odrazu bardzo duzo skladników i w dodatku seler,który bardzo uczula,mąki ryzowee itd,nie kupilam tylko sama ugotowałam marchewkę i ziemniaczka,zmiksowałam z kilkoma łyzezckami soczku jabłkowego,własnei wstał mały i idę mu to dać,zobaczymy czy zje to cudo,ja próbowałam-bardzo smaczne Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: dzieci z września 2004 13.01.05, 18:22 gosia chyba hipp ma takie podwojne bez dodawania czegokolwiek oprocz wody i dwoch warzyw...ostatnio widziała dynie i ziemniaka. Ja tez do kupczej marchewki dodałam ziemniaczka - mały zajadała sie strasznie. Słuchajcie forum prywatne ..czemu nie, tylko to bedzie zupełnie ibaczej, nie bedzie sie pisało post pod postem, tylko tematycznie posty, chyba jakis klimat byłby inny, nie wiem czy nadązyłabym za wszystkimi, a tak jak sie czyta post po poscie jak tutaj to nie da sie niczego ominąc... zreszta zrazona jestem troche do tego prywatnegoo, bo jak widze teksty typu, nie chcemy nikogo wiecej to jakos tak głupio... a my chyba mile widzimy nowe osoby, tak było przynajmniej do tej pory... no nie wiem takie jest moje zdanie, ale jak większośc będzie za zmaina to ja tez ide. Bo co tak tu sama przeciez nie zostane. Michas caly czas marudzi z tymi dząsełkami, własciwie cały czas łapki w buzi, albo przygryza wargi i tak jeczy...biedny jest, nawet spac za długo nie moze tylko kręci sie. pa Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: dzieci z września 2004 13.01.05, 18:58 Carolline - aż mnie ciary przeszły... dzieki Bogu nic sie nie stało. Ucałuj Franka mocno od nas Veronia - my dalej ćwiczymy, tylko teraz inne cwiczenie - już nie tak drastyczne. Jutro idziemy do rehabilitanta na kontrolę, ale pewnie jeszcze poćwiczymy, bo ostatnio mały zrobił słabe postepy i nadal nie wspiera się na otwartych dłoniach na brzuszku i nie podnosi sie na wyprostowanych rączkach. Ale asymetrii już nie ma i myslę, że to najwyżej kwestia 2-3 tygodni i wszystko już będzie OK - taką przynajmniej mam nadzieję. 1 marca mamkontrolna wizytę u neurolga i licze na to że powie że Mati juz wszystko perfekt opanował Oj mały się obudził - skończę później Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia dobry wieczór 13.01.05, 21:27 mały wciągnął jarzynkę az mu się uszy trzęsły Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: dobry wieczór 13.01.05, 21:52 Gosia - fajnie musiał Michas wygladać. Ja też mam coraz wiekszą chrapkę na wprowadzenie czegość Mateuszkowi, ale musze pogadać z pediatrą. Veronia - jeszcze słówko - trzymam kciuki za Twoja Natalcię i wierzę, że wszystko będzie dobrze, może nie tak szybko ale na pewno za jakis czas Twoje słoneczko będzie w 100% zdrowe. Dobrze, że jest pod dobrą opieką. Wiesz czytałam różne posty od mam dzieci z obniżonym/ wzmożonym napięciem i uważam, że i tak miałyśmy szczęście, że szybko została rozpoznana potrzeba rehabilitacji i trafiłysmy do dobrych specjalistów. Na pewno wszystko będzie OK - tym bardziej, że nasze dzieciaczki szybko tę rehabilitację rozpoczęły. Całuski dla Natalci Carolline - jak się rzymasz - pewnie ściskasz Franka cały wieczór.Dobrze, że tam na górze ktoś czuwa. Jeszcze raz całuski dla Was. Co do forum to nie chcę robić zamętu - to tylko taka luźna propozycja. Pomyśłałam o tym, że może byłoby lepiej gdybyśmy miały trochę kontoli nad tym kto czyta nasze posty, bo szczerze mówiąc to chyba dość łatwo byłoby nas zidentyfikować. Może przesadzam, ale po tych wszystkich ostatnich informacjach już zaczęłam mieć chwile zwątpeinia o bezpieczeństwo w necie. Co do nowych mam to absolutnie nie chcę się na nie zamykać, ale myślę, że większość już się ujawniła, a jesli ktoś jeszcze będzie chciał dołączyć, to nie widzę problemu - zapraszamy! Masz rację Ddorcia - ja też się z poczatku zraziłam do prywatnych forów po tych niemiłych tekstach, ale jak tylko ktoś będzie chciał możemy przyjąć nowe dziewczyny. A i posty możemy pisać po "staremu", albo sie dogadać jakoś. No nie wiem sama, widzę, że części jest obojetne, część jest za, więc może poczekajmy jeszcze aż wszystkie się wypowiedzą (m.in.Bebewawa) i wspólnie podejmiemy decyzję, czy zostajemy czy się przenosimy OK???? Ma pewno jak zechcecie zostac to i ja też!!!!!!! Wiecie co - nawet sobie nie wyobrażam jakbym Was nie miała))) Dzieki za to, że jesteście! Życzę dobrej nocki (ciekawe czy Mati da mi znów popalić ???) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: dobry wieczór 13.01.05, 22:01 ADOMI W KWESII PRYWATNEGO FORUM JEST MI OBOJETNIE,CHOĆ FAKTYCNIE BYŁOBY CHYBA BEZPIECZNIEJI INTYMNIEJ,TAK SĄDZĘ ALE JA SIĘ DOSTOSUJĘ DO WAS,TAM GDZIE WY TAM I JA AIDA NAPRAWDĘ SŁODKO PAŁASZOWAŁ ZUPKĘ,NAWET SIE NIE UBRUDZIŁ,PIEKNIE JE Z ŁYZEZCKI Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: dobry wieczór 13.01.05, 22:07 To i ja jeszcze popiszę. Od wczoraj zaczęłam się kapać z Natalką. Mała jest po prostu zachwycona, ja też. Jeszcze trochę jest wystraszona tą olbrzymią wanną ale podoba jej się bardzo. Naprawdę polecam, jest bosko Jesteśmy nadal tylko na cycu, powiem szczerze że jestem z tego nawet dumna. Raz sie załamałam i chciałam podać mieszanką- ale mała zbojkotowała totalnie. I dobrze bo ostatnio zasypia bez większego płaczu, na wadze przybiera więc mieszanka nie była potrzebna. Adomi- dzięki wielkie, ty o nikim tu nie zapomnisz, jesteś WIELKA Ja tez się już naczytałam o napięciu mięśniowym, czasami myślę że aż za dużo... Ale ostatnio jakoś wyszłam trochę z dołka i naprawdę jestem dobrej mysli Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: dobry wieczór do Veroni i Gosi 13.01.05, 22:17 Dzieki Veronia za komplement! Od razu jakos milutko mi się zrobiło (podkarmiłas tego próżnego robaczka w środku))) Ja naprawdę traktuje te dzieci jak NASZE i wszystkimi się przejmuję, a Natalcia jest mi droga, bo też tak jak mój Mati ciężko pracuje na swoje zdrówko. Dobrej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: dobry wieczór do Gosi 13.01.05, 22:23 za szyko wcisnęłam, bo chciałam jeszcze Gosi życzyć dobrej nocki Gosiu - ja za tydzień mam jeszcze zajęty weekend (szkoła), ale potem mam nadzieję w końcu Was zobaczyć. Już się nie mogę doczekać żeby wyściskać Twojego Miśka PA Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: dobry wieczór do Veroni i Gosi 13.01.05, 22:47 Veroniu i Adomi - całuski dla małych gimnastyczków!!! Naprawde jestescie dzielne, i wasze bobaski tez. Carolline - całe szczeście ze z Frankiem wszystko dobrze, ukochaj go od nas mocno. to prawda, ze dopóki nic sie nie dzieje, to czasem, az sobie nie zdajemy sprawy jakie szczescie mamy!!! A mamy najpiękniejsze szcęścia pod słoncem, tylko, zeby zdrowiutkie były!!! A propos jedzonka, maksi, wciaz robi brzydkie kupki (zielone) - co to moze byc?? poradzcie prosze. W poniedziałęk co prawda pójde z nim do lekarz, bo byc moze tez jakies badania nam zleci. Ale skad to nie mam pojecia. nDiete juz mam bardzo delikatną )dzieki czemu ilo na minusie), a poprawy zadnej. Dzis kupiłam soczek z marchewki HIPPa (po 4 m-cu życia), po samej marchewce ze słoiczka, maksiulek cos niespokojny był. Zrbiłam 2 dni przerwy i jutro dam mu soczek - marchewka wstrzymuje biegunki, wiec moze cos pomoze na ta brzydka kupke. Dobrej nocki wam i bobasom, pa Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: dobry wieczór do Veroni i Gosi 14.01.05, 08:23 silvana no teraz juz kupki beda miały inny kolor ale jak go brzusek nie boli to moze jestw szystko dobze,spytaj lekarza. Aida ja teraz w niedzielę mam chrzciny,za tydzien jedziemy do Lasówki na weekend a za dwa tyg do Was Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek piatek 14.01.05, 10:39 czesc dziekuje bery7 i beatka74 za odpowiedz, bery7 dzieki tobie juz tak sie nie boje tego podcinania ale i tak chyba nie bede mogla na to patrzec - maz bedzie z Martusia dzis idziemy do laryngologa i zobaczymy co on powie.. jesli chodzi o forum prywatne to ja chyba nie moge sie za bardzo na ten temat wypowiadac bo zadko tu pisuje - choc czytam duzo.. wiec pewnie mnie nie zechcecie ale jesli tak to chetnie do was dolacze jejku strasznie zazdroszcze mamom ktorych dzieci tak duzo spia , moja mala od urodzenia w dzien prawie nie sypia jak w sumie uzbier sie z 2h to jest sukces w nocy tez z przerwa okolo 9h i to tyle no ale trudno moze moje dziecko po prostu nie potrzebuje wiecej snu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: piatek 14.01.05, 11:04 Witajcie, Jeżeli chodzi o forum prywatne to ok, ale pod warunkiem że przyjmowałybyśmy do swojego grona chętne do pisania mamy. Bo chyba chodzi tylko o to, żeby nie czytali nas potencjalni pedofile. No i któraś z Was musiałaby zostać moderatorką Ja niestety nie dałabym radzy ze względu na brak czasu. Ja dziś jadę na weekend do moich rodziców, jak co 2 tygodnie zresztą. Dlatego Gosiu, Adomi z przykrością informuję że nie będę mogła dołączyć do spotkania, ale pewnie będzie jeszcze niejedna okazja aby Honia poznała waszych przystojniaczków )) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: piatek 14.01.05, 11:55 Hej Dziewczynki!! Znowu mija tydzień, szok! nie moge wygospodarowac czssu żeby posiedziec przy kompie, myśle cały czas co u Was a nie mam kiedy napisać Dalej mam szpital w domku, Karola drugio tydzień nie chodzi do szkoły bo chora. Dzis jednak wyprawaiam ją w góry z dziadkiem więc będzie trochę więcej luzu i czasu dla siebie i forum hihi. Mausze się Wam pochwalić moim szczęściem - Mati nie ma bakterii! Udało się ją w końcu zwalczyć antybiotykiem ) W poniedziałek idziemy do szpitala na usg brzuszka, bałam sie tego bardzo jaki będzie wynik ale teraz juz jestem spokojniejsza i na pewno będzie ok. Mam nadzieję ze to sie okaże że zaden refluks sie nie pojawił jednak. Ogólnie Mati się zrobił bardzo absorbujący, nie spi juz po 3 godziny, a drzemki urządza po godzince tylko - po spacerze spi zazwyczaj dłużej. Odkrył niedawno swoje stópki i teraz namiętnie je dotyka, podnosi do góry i łapie albo sie schyla jak siedzi u mnie na kolanach i je ogląda - śmiesznie to wygląda ) Nie wiem czy zaczynają mu wychodzić ząbki, ale slini sie okropnie i przez ostatnie dni straaassznie marusdzi. Budzi sie w srodku nocy, robi kupki i musze go przewijac co go rozbudza jeszcze bardziej - więc ja chodzę non stop niewyspana. Pocieszam się ze to już chyba nie długo i moze zacznie spac dłuzej w nocy... A przy okazji w soim łozeczku Czy spicie tez dalej ze swoimi dziećmi? czy to tylko ja taka głupia? ) A poza tym to gratulacje dla Adomi z okazji zdania egzaminów! Zdolna kobitka z Ciebie ) No i najlepsze życzenia dla jubilatów którzy kończyli 3 i 4 miesiące - dużo zdrówka i usmieszków tylke zaczełasycie pisac że nie nadążam z czytaniem, więc przepraszam że nie o wszystkich wydzarzeniach wiem - nadrobię Nie będzie KAroli to mi nie zajmie komputera grami hihi. Ciesze sie że tak dużo sie dzieje u nas i dzieci rosną Ewa, a jak bezdechy Twojego synka? Mam nadzieję że już lepiej i się nie powtarza? Maaszka, wyszłaś z dołka? Mnie tez dopadło od początku roku i powoli przechodzi, ale nastrój mi sie wacha bardzo. Ale staram sie już mieć lepszy humor bo to jednak dużo rzeczy upraszcza... Czego zyczę i Tobie. No i witam również wszystkie nowe mamusie Piszcie często Kończe na razie, ide na zobaczcie pooglądac MAluchy. AA, Silvana, prosze przeslij mi jeszcze raz irfana do zmniejszania skasował mi sie i nie mam jak umieścic zdjęć a chciałąbym sie pochwalić Matim jak urósł ) Pozdrówka dla wsszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: piatek 14.01.05, 12:35 Kolmi-ja też śpię z małą w łóżku a właściwie wszyscy śpimy razem-mąż też. Dobrze,że łóżko duże.Budzi się w nocy na 1 karmienie tak koło 3 ale dziś np.nie zasnęła po nim do 5.Gaworzyła,piszczała po swojemu,bawiła się smoczkiem. Prosiłam "zaśnij,bo mamusi sie chce spać" ale miała mnie w nosie.Maja wyciąga smoczek z buzi,ogląda go ze wszystkich stron i z powrotem wkłada- śmiesznie to wygląda.Trafia do buzi bezbłędnie. Aniu_brozek- ktoś kiedyś mi powiedział,że inteligentne dzieci śpią mniej.Może to poprawi ci humor.Przepraszam wszystkie śpiochy i ich mamy,to nie moja opinia. Ale może którąś z was pocieszy.Widzę zresztą, że ostatnio wszystkie nasze dzieci śpią jakby mniej. My jemy tarte jabłuszko.Wczoraj już nie zostało wyplute. Do wszystkich mam, które mają w domu zwierzaki:izolujecie je od dzieci,jak często sprzątacie,co z sierścią.Ja mam psa i kota(ten żadko jest w domu) ale z sierścią psa koszmar.Powinnam odkurzać codziennie.Widzę,że psiak ma do małej dystans.Jak śpi to chetnie spałby obok niej ale jak mam ją na ręku i wołam "choć do dzidzi" to zwiewa.A jak u was? Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: piatek 14.01.05, 12:51 uuuuuffffffffff!!!!!!!!!!! Przeczytałam wszystko!! ))))) Dobrze że Mati śpi hihi i mogłam posiedzieć dłużej Adomi, dziękuję Ci bardzo za pamięć - miło jest zobaczyć że za mną ktos tęskni Nie zamierzam Was opuszczac! Ani mi to w głowie... tylko ostatniop naprawde mało czasu mam jakoś - ale postanowiłam sobie że już będę częsciej tak jak dawniej pisać - w końcu to mój relaks od codzienności i zżera mnie ciekawośc co sie dzieje z naszymi bobaskami ) Madzidziu, my tez własnie w 3 śpimy, mąz prawie na ścianie hihi. A co robisz w ferie ze swoją dużą panną? Maoja księżnczka jedzie na narty na Słowację, cieszy sie bardzo - a i zmiana klimatu się jej przyda bo chora od dwóch tygodni i nie moge zlikwidowac jej kaszlu - może góry pomogą. no i pocieszyłaś mnie tym spaniem inteligentynych ddzieci hihi Dziewczyny, te przygody z samochodami to naprawde okropne! Dobrze że nic się nie stało. Ja mam achize cały czas jak z MAtim jeżdżę że ktoś we mnie wjedzie albo coś się stanie. Adrzwi też mi sie blokuja same - ale i tak sprawdzam. Woże Mata na p[rzednim fotelu żeby mieć do niego szytbki dostęp w razie smoczka czy coś, i sama nie wiem czy to dobrze - to podobno najmniej bezpieczne miejsce Zaklinaczki jeszcz enie zaczełam, ale mam wielką chęc na nia szczególnie po Waszych postach. Mati śpi beznadziejnie we nocy 0 budzi sie za dużo razy jak dla mnie. Korci mnie sztuczne mleko, ale na razie nie dałam. Dorciu, ja ćwicze od nowego roku! ) Zmobilizowałaś mnie własnie Ty jak przeczytałam o tych 200 berzuszkach, to stwierdziłam że pora sie rozruszac - i razem z Karolcia ćwiczymy J?estem dumna z siebie hihi - a dzecko moje mnie dopinguje, głupio by było jej pokazac że mi sie nie chce nie? Silvana, Dorcia, a co z tymi marchewkami i jabłuszkami? Karmicie tylko piersią i dajecie? MAti 25 skończy 4 miesiące to już mozna? Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 Re: piatek 14.01.05, 13:26 Witam Dziewczynay, nasze problemy ze skórą małego będą chyba mniejsze niż myślałam, a wszystko przez moją głupotę. Ale od początku. Świetnie sprawdza sie maść do smarowania Nivea Baby z pantenolem, rewelacja. Od razu poprawa, jeszcze kilka dni i będzie po sprawie, oby nie zapeszyć. Ale co najważniejsze udało mi się chyba znaleść alergen, który uczulał Bartoszka. Nie miałam za dużego problemu bo mały oprócz mleka dostawal tylko herbatki Bobovity i hippa. Jak sie okazuje, to dzieci bardzo czesto mogą sie na nie uczulać. Herbatki zawierają różne zioła, a z tym bywa róznie. Najgorzej chyba mały wyglądał jak zaczęłam mu podawać herbatkę hippa, na przeziębienie, ona zawiera kombunację kilku różnych ziół. Odstawiłam, herbatki i już widze poprawę, ale najbardziej nie mogę sobie wybaczyć, że odkąd pamiętam to mu je podawałam, chyba już dwa tyg. po porodzie dostawał z kopru włoskiego. I wtedy juz zaczęły sie problemy ze skórą. Lekarz stwierdził wtedy trądzik niemowlęcy, od tamtego czasu ciągle jedziemy na jakis masciach z robionymi na zamówienie włącznie. Jak mogłam być taka głupia i nie pomysleć że to np. alergia. Poczytałam wczoraj na forum i okazuje sie że nie tylko moje dziecko jest uczulone na te herbatki. Obym sie tylko nie myliła. Uczę teraz małego picia czystej przegotowanej wody mineralnej. Strasznie nią pluje, bo zasmakował juz w tych herbatkach. Carolline, nawet nie chce myślec co ty przezywałąś. Szok. Obejrzałam własnie zaklinaczkę. Cieszę sie , ze nam sie udało nauczyć zasypiania Bartoszka w łóżeczku, choć owszem czasami jeszcze musze go podnieść i zaraz połozyc, ale on wie, że to juz pora spania. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: piatek 14.01.05, 13:52 Kaja, no proszę, uczulenie od herbatek !!! Nic dziwnego że na to nie wpadłaś, tez nie przyszłoby mi to do głowy. Nasza Honia tez ślicznie zasypia sama w łóżeczku )) Magda, ja mam 2 koty. Codziennie sa czesane ale i tak zostawiają kilogramy kudłów na dywanach, kanapach, no i generalnie wszędzie bo łażą gdzie zechcą Nie przytulają się do Honoratki (ciągle się rusza i nie mizia, więc nie ma po co ) Ale i tak znajduję na jej ubranku czy łapkach ich sierść i częstotliwość odkurzania nie ma tu znaczenia. Nie przejmuję się tym zupełnie bo dzieci, które mają od urodzenia kontakt ze zwierzętami (u mojej mamy są 3 psy, więc też mnóstwo sierści) mają większą odporność i bardzo rzadko mają alergię. Honia w każdym bądź razie ani razu nie była chora i na razie nie ma śladu alergii. Oby tak dalej Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: piatek 14.01.05, 14:10 menadka ale my nie spotykamy się w ten weekend tylko za dwa tyg Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: piatek 14.01.05, 14:23 No więc właśnie Gosieńko, ja jeżdżę co 2 tygodnie, więc wtedy też mnie nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek Re: piatek 14.01.05, 14:28 kajaa dziekuje za pocieszenie w sprawie spania - mam nadzzeiej ze to prawda ja od wczoraj mam goraczke (zapalenie piersi chyba juz setny raz!!!) juz mam dosc karmienia!!! ale jak chce przestac to mam wyzuty sumienia ze dzidzia na tym strac i tak w kolko a propos herbatek: moja coreczka po herbacie hippa na przeziebienie wymiotuje wogole jej nie toleruje ja jej daje soczki jablkowe i jest ok a i jemy tez zupke jarzynowa i jabuszko - mala wcina prawie caly sloiczek zupki na raz!! aha smakuja jej tylko sloiczki Bobovita a jak to jest u waszych dzieci? a propros kaszek i kleikow - mialam jej zaczac podawac je ale jak bylam na szczepieniu to zapytalam pani doktor i ona powiedzila, ze jeseli dziecko dobrze przybiera na wadze to nie ma takiej potrzeby (ododam ze ja odciagam mleko malej wiec bylaby taka mozliwosc) wiec narazie nie podajemy kaszek nie wiem co otym sadzic aha jeszcze powiedziala zeby za dwa tyg zacza podawac malej zupki z miesem!! a dodam ze Marta dzis konczy 4 miesiace - moja soostra, ktora tez jest lekarzem stwierdzila ze to za wczesnie.. sama nie wiem kogo sluchac... Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: piatek 14.01.05, 16:59 Kolmi, no to sie ciesze ze nas coraz wiecej do tych cwiczeń, bo przyznam sie ze zrobiłam sobie przerwe, ale juz znów zacezłam cwiczyc, i dobrze tutaj o nich troche powspominać zeby nie zapomniec ze trzeba cwiczyc.... AAAAAAAAAAAA.............. Własnie Michałek przekręcił sie z plecków na brzuszek........!!!!!!!! Ale jazda...Czad.......... SPryciula jednen... OOOO i odbiło sie super. )) No slicznie........ Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: piatek 14.01.05, 17:06 oj, poleciało za szybko a chcaialm powiedziec cos o tych słoiczkach jescze. No to podaje marchewke (hippa) albo zupkę jarzynowa (bobowita) i pije soczki jablkowe z dynia (bobofruta), ... narazie kaszek nie daje bo mały pluje nimi, moze dlatego ze robie na bebilonie pepti.. pa uciekam bo maly wola...ide sie z nim pobawic troche Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: piatek 14.01.05, 16:31 Kolmi, cieszę sie ogromnie, ze Mateuszek nie ma juz tej wstrętnej bakterii. Całuski dla niego mocne! Programik Ci przesle na pewno, ale juz z domku ok? Maks tez spi ze mna w łózku, doskonale sie przezs to wysypiam. ale jestem pod wrazeniem zaklinaczki i już niedługo, bede uczyła Maksiulka, jak łatwo samemu zasnąc Ja karmię tylko piersią, a Maksik jadł już marcheweczkę, a dzisiaj wypiła 50 ml tego soku marchwiowego z HIPPa - ja myśle, że powoli już mozna. jabłuszko i marcheweczke włsnie. Ja jabłuszka jeszce nie dawałam, ze względu na te kupki właśnie. Ania.brozek - na prywatne forum przeszłybysmy wszystkie bez żadnego wyjątku. Chodzi o to jak pisała menadka, żeby ktoś nowy się nie podszywał, a przeciez mamy starą i nową listę i mozna sprawdzic czy ktoś był z nami w oczekiwaniu, czy kiedykolwiek na rówieśnikach. Myśle że kryterium, kto i jak często pisze to nie jest dobre kryterium, i myśle że źle tez zrozumiałyśmy babeczki w rześn- paździ. bo im tez nie zupełnie chyba o to chodziło, tylko właśnie o nasze i naszych bejbików bezpieczeństwo. 100 Lat dla Martusi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: piatek 14.01.05, 17:36 podpisuje sie pod posem silvany w sprawie zamiany forum... jezeli zmieniamy to przechodzimy wszystkie bez wyjątku z listy, no chyba ze ktos nie chce.. ) Odpowiedz Link Zgłoś
k_awka Cerazette 14.01.05, 14:25 Dziewczyny, czy któraś z Was bierze może te tabletki? A jeżeli tak, to czy dobrze się czuje? Lekarz mi dzisiaj powiedział, ze te ciągłe zawroty i bóle głowy nie muszą byc spowodowane problemami z tarczycą, tylko tabletki antykoncepcyjne mogły mi obniżyc ciśnienie, a z tym to ja mam stały problem (w czasie cesarki spadło do 70/30 i zrobiło się groźnie). Także, jakbyscie mogły mi dac znać, bo nie wiem, czy mam te cerazette odstawić, czy nie. Pozdrawiam Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: Cerazette 14.01.05, 16:25 ja nie biorę,chciałam ale jak sobie poczytałam o ich działaniu na forum to się przeraziłam.wpsz sobie nazwę w wyszukiwarkę ,jest tu o tym mnóstwo postów.A ty karmisz piersią??? niby nie wpływają na pokarm,a jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Cerazette 14.01.05, 16:55 kawka...ja własnie koncze 3 opakowanie, i czuje sie bardzo dobrze, tzn. nie czuje zeby cos tam było przez tabletki zle, nic mnie nie boli, nie mam plamien, okresu i ogolnie czuje sie dobrze. Czasami boli mnie głowa ale to z głodu, jak za rzadko jadam, jak wychodze np. gdzies i zapomne sie najęśc )). Zreszta mam najprawdopodbniej anemie i dlatego. Tazke ja ide po nastepna recepte, a jak przestane karmic to pomysle chyba o spiralce tej hormonalnej. Ale to jescze troche. Acha.. brałam z 8 miesiecy tez cerazette po Natalce, i kiedy sobie zrobiłam przerwe na jeden mieasiac wlasnie po to zeby przejsc na inne tabletki (bo konczyłam karmic) to ...zaszłam w ciąze. )) Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: Cerazette 14.01.05, 17:26 Ja tez biore cerezette i czuje sie dobrze.Chociaz był czas ,ze miałm zawroty głowy ale to chyba było spowodowane tym ,ze bedac 10dni z synem w szpitalu nie wychodziłam na dwór.Teraz czuje sie dobrze .Nie wiem jednak czy moge je dalej stosowac skoro od miesiaca nie karmie.Moze inne mamy cos na ten temat wiedza. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Cerazette 14.01.05, 17:33 mozna jak najbardziej...nie ma zadnych przeszkod... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: Cerazette 14.01.05, 17:29 prywatne forum-według mnie nawet osoby które piszą malutko maja prawo przejsć tam z nami,wiadomo ze sa wsród nas mamy pracuj.ace lub ich dzieciaczki potrzebują wiecej opieki i nie maja tak duzo czasu na forum,ale to nie powód by je wyrzucać,absolutnie,wiec Aniu,zapraszamy jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
k_awka Re: Dorcia 14.01.05, 18:05 Dorcia jak chcesz, to ja Ci moge przesłać nieotwarte opakowanie Cerazette, bo mam w domu, a ja ich juz na pewno nie będe używała, bo sie po nich fatalnie czuję. Daj znac, jakbyś chciała Pozdrawiam Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Do Gosi 14.01.05, 18:27 Gosia,mam te książkę ale nie to najnowsze wydanie.Nie wiem czym sie rożnią.Mogę sprzedać-chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia do kawki 14.01.05, 19:10 jasne ze chce...)) przesle ci na adres gazetowy moj adres, to moze w kopercie wyslesz.. a ty napisz mi swoj numer konta to przeleje ci kase, i powiedz ile bo ja nie pamietam ile kosztowaly.. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia madzidzia 14.01.05, 20:35 jasne ze chce,jaka cena?podaj mi nr konta na maila malgorzacia@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: do kawki 16.01.05, 17:54 Kinga... przelałam jakby co 35 zyla, zby było na koperte i znaczek )) pa.. Czekam treaz na przesyłke ))). Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia "w oczekiwaniu na dziecko" kto ma???? 14.01.05, 17:20 pilnie potrzebuję kupić ta książkę dla mojej przyjaciólki,moze któraś z was ma i chce sprzedać,kupię odrazu bo potrzebuję ja na przyszły weekend,dajcie znać,ja już swoją niestety sprzedałam,zanim dowiedzialam się ze moja kochana przyjaciólka jest w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek Re: "w oczekiwaniu na dziecko" kto ma???? 14.01.05, 20:33 dziekuje bardzo za zaproszenie na forum prywatne - na pewno skorzystam i sprobuje pisac wieceja i czy moglabym ktorejs mamie wyslac zdjecia mojej coreczki do umieszczenia na zobaczcie?? do laryngologa dzis nie poszlysmy bo mialam goraczke 38,5 ale juz mi lepiej mala wlasnie wstala i bawi sie z tatusiem zycze milego wieczoru wszystkim mamusiom i maluszkom Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: "w oczekiwaniu na dziecko" kto ma???? 14.01.05, 21:15 ania, prosze wyslij do mnie to ci umieszcze na zobaczcie... jestem caly czas przy kompi teraz takze czekam... moj email: dorcia@comernet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 piątek wieczorem 14.01.05, 21:42 Hej dziewczyny. Ja tylko na chwilkę. Ostatnio brak mi czasu dosłownie na wszystko. Kubuś jest coraz bardziej absorbujący i w ogóle tak jakoś ze wszystkim się nie wyrabiam. Jutro idę na wesele i nie mogę się już doczekać. Dawno nigdzie nie byliśmy, nawet sylwestra w domku spędziliśmy. Moja mama będzie zajmowała się Kubusiem, to będzie nasza pierwsza noc bez malucha. Zastanawiam się jak mama sobie poradzi, bo my wracamy dopiero następnego dnia ok. południa, zabieramy malucha i jedziemy na poprawiny. W związku z tym pewnie znowu nie będę miała czasu nic napisać. Życzę wszystkim mamusiom miłego weekendu) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
atc2 Re: piątek wieczorem 14.01.05, 21:45 zapomniałam dopisywać, że jeśli chodzi o prywatne forum to ja idę za Wami) Odpowiedz Link Zgłoś
rachelciia Re: piątek wieczorem 14.01.05, 22:12 witam Was piątkowo Waldi od kilku dni bawi się nóżkami w kąpieli-aż ciężko go utrzymać wczoraj mu wyszedł ząbek! strasznie szybko,ale nawet nie piszczał.zauważyłam przez przypadek. i mam problem... bo mąż wymyślił,że z okazji rocznicy ślubu pojedziemy na Dominikanę! sami! dla niego to nie problem zostawić synka z mamą... i co mam teraz zrobić? ( lubię Dominikanę-tam byliśmy w podróży poślubnej,ale jakoś bez synka źle się będę chyba czuła.nie wspominając o laktacji.no może to nie tak źle,bo to ma być wyjazd na weekend-ale przedłużony-bo wyjazd 27 stycznia do 30. nie wiem-brać małego ze sobą? czytałam,że Wy też już jeździłyście-na narty czy gdzieś indziej-np. Gosia-jak to było u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
k_awka Kąpiel Emilki 14.01.05, 20:54 Dzisiaj Emilka poraz pierwszy w czasie kąpieli zorientowała się, że ma nóżki, ale był ubaw. Przez cały czas trzymała się za kolanka i swoje nózki podziwiała Teraz juz sobie smacznie śpi, a ja mam wreszcie chwilę dla siebie... Pozdrawiam i życzę dobrej i spokojnej nocki dla Was i Waszych Maluszków Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek do ddorcia 14.01.05, 23:09 zdjecia wyslalam i zgory dziekuje za umieszczenie ich na zobaczcie pozdrawiam i zycze milej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia wyjazd 15.01.05, 09:02 rachelcia,to wszystko zalezy od Twojej psychiki,My jak Wojtuś miał 8 mies tez mielismy okazję wyjechac na Dominikanę ale sami i po zastanowieniu się zrezygnowalismy,a na samą mysl juz tesknilam a co dopiero na miejscu,mimo tak magicznego meijsca chyba nie potrafilabym wypoczywac bow ciaz myslałabym,dzwonilabym do polski jak tam mój maluszek a ryczalabym chyba non stop.taka moja psychika.Ale jesli bedziesz silna to oczywiscie jedz,taki urlop napewno dobrze Ci zrobi,bo wiadomo ostatnie miesiace z maluchem to ciezka praca i nalezy Ci się odpoczynek. Ale ty nie musisz wybierac czy jechac czy nie jechac tylko czy z synkiem czy bez ,no to ja oczywiscie ejstem za tym zeby wziac ze sobą synka,ja bym bez zastanowienia odrazu poleciała na takie wczasy.My jak jestesmy za granicą widzimy takie malenstwa na plazach,śpią te dzieciaczki,kąpia się w oceanie czy morzu na rekach mamusi i az piszczą z radosci,bierz dziecko i pakuj juz walizkę na Karaiby swoją drogą to gratuluję Ci takiego pomysłowego męża,ze takie świetowanie cudowne wymyslij,mój kwaitki przynosi... Odpowiedz Link Zgłoś
rachelciia Re: wyjazd 15.01.05, 10:43 dziękuję Gosiu masz rację-co innego z maluszkiem. chociaż to nie dokońca powtórka miodowego miesiąca,ale co tam! poza tym jestem trochę zła,bo ukochany wyjeżdża w poniedziałek na kontrolę filii firmy do Bawarii-na cały tydzień-i zostaję sama w Berlinie z Waldim. nie uważam tego za problem organizacyjny-tylko miejscowy-co? nie mogę do Szczecina na ten czas? no więć wyobraźcie sobie,że nie mogę! bo mamy umówionych fachowców do domu i ktoś musi pokazać co mają robić. ktoś zauważył(wstyd mi,że nie pamiętam kto ) że Waldi będzie dwujęzyczny- pewnie,inaczej z babcią się nie dogada,ale ciężko jest w obcym kraju.dla Waldiego raczej Niemcy będą ojczyzną,ale dla mnie chyba nigdy. ((( Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: wyjazd 15.01.05, 12:01 rachelcia,a tak z innej beczki,taką Dominikane to załsaatwiacie na lotnsku z last minute czy jak?wiem ze z niemiec wczasy sa tansze jednak my ani be ani me po niemieckua szkoda.do tej pory zawsze latalismy z berlina ale wczasy załatwialismy w polsce,mozesz mi na priv napisac ile taka wycvieczka kosztuje w niemczech ,w fajnych warunkach,nie musi byc ekskluziv ale maja byc dobre warunki,basen,wszystkie wygody,mój nr gg 5424960 malgorzacia@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: do ddorcia 15.01.05, 09:15 ania... zdjęcia wysłalam własnie, trzeba tylko poczekać na akceptacje moderatorki (nie wiem tylko czy w weekand umieszcza? ). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adomi i juz sobota 15.01.05, 12:38 Hej, Hej! Zaczęłam pisać post wczoraj, ale nie skończyłam, bo Mati się obudził o 21-szej po półgodzinnym śnie i walczył do 24-tej. Długo płakał i nie wiem czy to brzusio go bolał, czy zęby (żel pomógł tylko na chwilę) echhh ja zasypiałam na stojaco, a on nic... Potem była pobudka o 6.30 i o 9.30 - Dorcia a jak u Ciebie nocki??? próbowałaś metod zaklinaczki? Wczoraj byłam w końcu u dentysty, a potem u rehabilitanta z Matim. Z moimi zębami na szczęście ogólnie OK, tylko mam dwie ósemki do wyrwania bbrrrrrr. Co do rehabilitacji, to mamy dalej kontynuować. Za to Pan doktor był pod wrażeniem przewracania się na brzuszek Mateuszka, bo mówi, że takie świadome przewracanie to może być i dopiero w 6-tym miesiącu. Tym bardziej gratuluję Michałkowi Dorciu, że dołączył juz do grona maluchów przewracających się i czekamy na kolejne szkraby Aniu-brozek i wszystkie dziewczyny - co do forum to jesli zdecydujemy się przejść to W S Z Y S T K I E - nieważne ile kto pisze i jak często. Myslę, że wszystkie które kiedykolwiek cokolwiek napisły (i w oczekiwaniu i tutaj) należą do naszej wrzesniowej rodzinki, a jak ktoś zechce jeszcze dołączyć to nie widzę przeszkód. POdpisuje sie pod słowami Menadki i innych dziewczyn, że my chcemy pozostać otwarte na nowe mamy, tylko chcemy chronić siebie i nasze dzieci przez podczytawaniem przez jakichs dziwnych typków. Zaczekajmy jeszcze na Bebewawę i pozostałe mamy niech się wypowiedzą i podejmiemy demokratryczną decyzję ))) Kolmi - jasne, że tęsknimy Bardzo się cieszę, że z Twoim Matim już wszystko OK. My czekamy na wynik posiewu do poniedziałku i też mam nadzieję, że juz tę wstręstną bakterię zwalczyliśmy, bo ciężko mi znaleźć sposób żeby przemycić mu leki - krzywi się i pluje. A i dzięki Kolmi i wszystkie inne dziewczyny za gratulacje - jesteście naprawdę kochane i przynosiecie szczęście więc trzymajcie za mnie kciuki jeszcze w ten nadchodzący weekend i potem na egzaminie))) Silvana - mój Mati tez czasem brzydkie kupki robił - może być po lekach, albo po czymś co Ty zjadłaś, albo po jakims nowym pokarmie (może to być też efekt alergii) więc obserwuj Maksika, może znajdziesz przyczynę. A jeśli nic się nie dzieje innego, to zapytaj pediatry, bo przy podawaniu stałych pokarmów kupka się może zmienić. Daj znać czy cos się polepszyło. Co do spania w jednym łóżku, to my spalismy tak przez 3 pierwsze miesiące, a teraz Mati śpi już osobno w kołysce (choć czasem lubię z nim poleżeć i się poprzytulać, bo to takie fajne))) Za jakiś czas spróbujemy go przenieść do łóżeczka, bo z kołyski wyrośnie. No ciekawe jak to będzie. Cerazette - ja miałam brać, ale na razie nie biorę. Ja zawsze źle znosiłam tabletki, więc dlatego odwlekam to jak tylko mogę. Na razie zabezpieczamy się tradycyjnie )) No dobra znów się rozpisałam. Idę sprzątać, bo dzisiaj ma ksiądz chodzić po kolędzie. Pa, pa. Miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Do Gosi 15.01.05, 15:40 Gosia-przyślij mi na pocztę gazetową swój adres to jutro albo w poniedziałek wyślę książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: i juz sobota 15.01.05, 20:32 heja.. adomi.., Michałek nie uspupia mi sam jescze w kołysce, tylko nadal w wózku. Własciwie to nie ma problemu z usypianiem, bo wyglada to tak ze jak widze ze zaczyna ziewać to odkładam go do wózka i wystarczy jak dosłownie trzy razy zalulam zeby odwóricł głowe na boczek i zamknął oczy i juz przestaje lulac bo on zasypia sam. W porownaniu z moim pierwszym dzieckiem gdzie usypialismy suszarka labo jazda samochodem to luxus. Ale budzi sie jescze kilka razy - bo zabkuje. Dlatego narazie nie robie metody zaklinaczki czyli "na ręce i odłoż" bo to zła pora na takie metody teraz. Oczekam az sie troche uspokoi, bo narazie cierpi bardzo. Kiedy te choler... zęby wyjda???? W nocy jak juz się uspokoi (po smarowaniu, podaniu panadolu itp) znów odkladam i zasypia wlasciwie sam. Normalnie do tej pory w sumie przesypial od 19-20 do 7-8 rano non stop z 3-4 karmieniami teraz pobótki sa nawet częstsze przez te zęby. Tazke poczekam jescze. Słuchajcie to kiedy sie przenosimy??? )) Juz nawet przywyklam mysla do tego. Trzeba poczekac na inne dziewczyny albo im na skrzynke informacje puscic poznije ze sczegołami. dobra uciekam acha...własnie jestem po ćwiczeniach.... fajnie brzuszek boli. A jak z waszymi cwiczeniami te ktore sie zadeklarowały ze będa cwiczyć???? Co????)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
paquita1 to była próba syganturki:)+nowe zdjątko:) 15.01.05, 17:05 zmienilam nick i informuje o tym bo juz mialam dosyc bycia malusia83)) a to nowe zdjatka julka tzn.jedno na razie Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi do Adomi 15.01.05, 17:33 Hejka! A próbowałas podawac MAtiemu leki strzykawką? Ja wlasnie tak daje swojemu bo inaczej wszystko pluje. A tak - pozycja półleżąca i powoli strzykawką mu wlewam - łyka bez problemu Powodzenia ) A co do prywatnego forum to na pewno byłoby bezpieczniej, czasem można sie zdziwić kto nas czyta... No i musze sie pochwalić że wczoraj sama pierwszy raz wykąpałam MAteuszka ! dzielna byłam hihi a małemu sie podobało i wychlapał tylko pół wanienki a nie 3/4 jak zwykle miłego weekendu dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Do Adomi 15.01.05, 18:13 Adomi a wy nadal macie ćwiczyć Vojtą? Zastanawiam się po co wam ta rehabilitacja, przecież Mati się super rozwija? On miał obniżone napięcie czy co? Jeśli chodzi o forum prywatne to może rzeczywiście wygodniej? Ja tam jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Dobry??? wieczorek 15.01.05, 23:06 Hejka! Ale jestem padnięta - Mati dzisiaj przez cały dzień miał 3 drzemki (20- 30 minut) i teraz znów się obudził po 20 minutach!!! (jest 21.30 a on siedzi u mnie na kolanach) Jak go uśpić???? Jeju jest prawie 23.00 Połozyłam do kołyski i zobaczymy. Kolmi - apropos podawania leków to właśnie muszę ze strzykawką spróbować - już mi to któraś z dziewczyn sugerowała. Dzięki. Veronia - Mati ogólnie się już dobrze rozwija, ale jak to określił neurolog "są jeszcze drobiazgi" i dlatego warto kontynuować rehabilitację (np. jak leży na brzuszku nie wspiera się na całych dłoniach i nie podnosi na wyprostowanych rękach co już powinien robić - po prostu ma za słabe mięśnie i leci w dół jak sie go do takiej pozycji podniesie). Poza tym doktor-rehabilitant ustawił cały program i trzeba go zrealizować, aby efekt rehabilitacji był trwały. Ja mam nadzieję, że juz niedługo będziemy cwiczyć, bo efekty po Vojcie są szybkie - widzę to sama. Po asymetrii nie ma juz śladu, a było naprawdę źle (obniżone napięcie też miał, ale gorszy problem to była silna asymetria). Ta więc ufam prowadzącemu neurologowi i rehabilitntowi, że jeszcze nie czas przestać. I te ćwiczenia nie są już tak drastyczne, choć oczywiście Mati płacze. Jednak to wszystko dla jego dobra i szczerze w to wierzę patrząc jak teraz rozwija się dzieki rehanilitacji. Veronia - mam nadzieję, że i Ty w końcu zobaczysz efekty rehailitacji u Natalci - mój doktor twierdzi, że to co się osiąga Vojtą w 2-3 miesiące to metodą NDT w 5-6 lub dłużej. Ucałuj córcię mocno od nas! No dobra - chyba mały usnał idę zobaczyć O nie.... chyba go słyszę. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Wyprostowane rączki i wseiranie sie na cąłych dło 16.01.05, 17:49 Adomi..... Troche mnie zaniepokoiłas. Mój Michałek jescze nie podnsoi sie na wyprostowanych rączkach ani nie wspiera się na caych doniach. Ale moj pediatra mówi ze jest jescze na to czas... Czy faktycznie to juz powinny dawno tak robic , czy to juz jakies opoznienie?? Absolutnie mi nie przyszło do głowy zeby go do tego zmuszac. Sorawdzałam ..u mojej naty tez w tym wieku tak nie robiła a rozwijała sie prawidłowo. reszta ostatnio wwe wtorek lekarz go ogladał pod tym katem nie widziła zadncyh nieprawidłowosci, było wszytko oki a patzryl jak lezy na brzuszku. Hmmm Czy inne maluchy z poczatku wrzesnia tez tak robią??????? Odpowiedz Link Zgłoś
gagat100 aha tutaj WAS znalazłam :o)) 15.01.05, 21:56 Czy mnie jeszcze pamietacie ??????? Slodziutkie macie dzieciaczki uwielbiam WAS "podgladac" na "zobaczcie" jestem bardzo czesto a teraz Tu Was znalazłam i sie ucieszyłam :o)) Pozdrawiam. Mama Aniołka Pozdrawiam Asia....to juz 8 cykl ListaDOBRYCHginekologów (oraz linki do czarnej listy oraz super poloznych) Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: aha tutaj WAS znalazłam :o)) 15.01.05, 22:15 Gagatku kochany, jasne że pamiętamy. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: aha tutaj WAS znalazłam :o)) 15.01.05, 23:25 Gagatku serdecznie pozdrawiam )) Trzymam kciuki ))) Adomi, ja też się wybieram na przegląd do dentysty i jakoś wybrać sie nie mogę Cześć Malusia, fajny masz nowy nick Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek juz prawie niedziela 15.01.05, 23:34 ddorcia dziekuje za umieszczenie zdjec mala na szczscie juz usnela - jeszcze lezy w naszym lozku ale zaraz ja przeniose do lozeczka kupowalam dzis pampersy i zastanawialam sie czy nie wziasc juz rozmiaru 4.. ale czy to nie za wczesnie? dodam ze mala wazy 7200 a wy jakiego rozmiaru uzywacie zycze wszystkim mamom i dzieciaczkom dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
adomi i juz niedziela 16.01.05, 11:12 Hej, Mati usnał dopiero po 24.00 i spał aż do 9-tej o tym wczorajszym dniu. Aniu my już używamy Pampersów 4-ek, ale Mati waży już pewnie koło 8kg i ma gruby brzuszek i 3-ki były trochę za małe. Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
myszorek3 Re: i juz niedziela 16.01.05, 11:48 Witam. My jeszcze używamy pampersow 3 - zostało jeszcze pół paczki jumbo no i się z tym męczymy niby pasują ale jednak są jednak nieco przyciasne i nie wiem ile Gutek waży bo dopiero idziemy w czwartek na szczepienie (ale myślę, że więcej niz 7kg nie waży). I znów mi się przyplątał zastój: wczoraj i na nowo dzisiaj - zawsze tylko jedna lewa pierś - jeszcze jeden raz i rezygnuję z karmienia piersią - nigdzie wyjść nie mogę więcej niż 2 godz. Tym razem to chyba ze zdenerwowania - mąż miał mieć jedyny weekend wolny w styczniu a tu nic - ktoś rzucił zwolnienie i włożyli mu służbę na całą niedzielę (12 godz). I też myślę, jeśli tylko robi mi się to w jedną pierś - to pewnie w szpitalu po porodzie coś mi tam w niej uszkodzili - miałam nawał a położne (i pani z poradni laktacyjnej) strasznie mi piersi ugniatały ale nie pozwoliłam do końca im tego zrobić bo ból był straszny - gorszy niz porod - jak wróciłam do domu to przez tydzień miałam siniaki na piersiach. My jeszce synkowi nie dajemy nic innego jeść - poczekam z tym do wizyty u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: i juz niedziela 16.01.05, 21:05 Myszorek trzymaj się, bądź dzielna! Wiem co to znaczy zastój. Pozdrawiam i nie poddawaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
myszorek3 Re: i juz niedziela 16.01.05, 23:26 Dzięki Adomi za wsparcie. Mąż przyszedł z pracy i wziął nas (mnie i Gucia) do galopu i przynajmniej na teraz jest lepiej. Dziewczyny, żeby zrezygnować z karmienia jedną piersią to trzeba przez jakiś czas z kapustą chodzić w staniku czy jest jeszcze jakaś inna metoda? Gutek nadal się nie przekręca na brzuch czy odwrotnie (na boczki bez przymuszonej woli tylko parę razy), ani nie podpiera się na dłniach tylko stale na przedramionach - ale myślę, że z niego jest taki mały leniuszek, jak coś leży obok - to albo zainteresuje się czymś innym albo w ryk bo przecież jak zapłacze to mu podadzą. Mam pytanie odnośnie ząbków - czy taki ząbek to od chwili przebicia dziąsła to wyrośnie przez jedną noc czy dłużej? (bo ktoś tu zauważył nagle pewnego dnia pierwszy ząbek). My czekamy, aby móc zapisać się do kardiologa - skierowanie mamy od listopada - ale już wtedy do końca roku nie zapisywali, a w styczniu jeszcze nie podpisano umowę z NFZ (na Działdowskie w W-wie). Gutek w chwili narodzin miał szmery w sercu i dalej się to utrzymuje, mam nadzieję, że nie ma żadnej wady (np. za mamusią) tylko może to z wiekiem przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: i juz niedziela 16.01.05, 12:07 witam w niedziele My Pampersy 4 zaczelismy uzywac jak Dominik wazył 7400 i wcale za duze nie były.Poprzdnim razem kupilismy na próbe hugissy 3 ,które w naszym przypadku wcale sie nie sprawdziły.Nie dosc ,ze jakies małe to jeszcze przeciekały.wiec wrócilismy do pampersów ,którym chyba juz bedziemy wierni i eksperymentowac nie bedziemy. Dawno nie pisałam wiec niewypowiadałam sie na temat forum prywatnego.Mi to nie robi róznicy gdzie bedę pisała .Tam gdzie wy tam i ja. Ddorcia ja mam do ciebie pytanie odnosnie cerezette czy biorac te tabletki to ja okres kiedys dostane,bo to juz5 miesiac leci i dalej nic.przyznam ,ze chciałabym juz dostać moze wtedy lepiej bym sie poczuła i efekty mojego odchudzania byłyby lepsze.czuje sie taka napuchnieta jakby mi wody w organiźmie sie zatrzymały.bardzo to nieprzyjemne. wczoraj kupiłam dominikowi deserek jabłuszko z twarozkiem od 5 miesiaca.Byłam pewna ,ze mu zasmakuje a on zaczął tym pluc.Nie smakowało mu ale mamusi za to bardzo. Pozdrawiam i zycze miłej niedzieli ania Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: i juz niedziela 16.01.05, 17:52 ania.. apropos tabletek. Ja tez jescze nie dostałam okresu ...ale mi to odpowieda. Tak samo było przed urodzeniem Michałka - tez nie maiła przez kilka dni okresu ..czasami jakies plamienia. Ale czy to aby na pewno od tabletek tak złe sie czujesz? Moze sprobuj zrobic przerwe na 1 miesic i zobaczysz czy lepiej sie poczujesz albo pojdz do lekarza i zpaytaj ... pozdrwaiam Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: i juz niedziela 16.01.05, 19:11 Ddorcia wiem ,że powinnam odwiedzic lekarza ale wiecznie czasu brakuje.Teraz kończe 3 opakownie(dzisiaj ostatnia tabletka) i mam juz kolejna recepte.Sama nie wiem co robic .Z drugiej strony to dopiero od kilku dni czuje sie niespecjalnie a przeciez tabletki biore juz 3 miesiace. Pozdrawiam ania Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: dzieci z września 2004 16.01.05, 17:53 Dorcia mi się wydaję że nie masz absolutnie żadnych podstaw do niepokoju. Sądzę że Mateuszek Adomi rzeczywiście musi dokończyć jakiś cykl, albo może pan rehabilitant ma takie ambicje Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Ddorcia 16.01.05, 20:52 Dorcia nie chciałam Cię zaniepokoić. Właściwie to tez jestem ciekawa czy inne dzieciaczki z poczatku września tak robią?? Gosiu - jak tam Twój Michaś? Doorcia wiesz jak to jest - wszystkie dzieci rozwijają się we własnym tempie (choć z tego co piszą z tych wszystkich tabelach to w piątym misiącu juz się tak dzieci powinny podnosić). Na razie sie nie martw obserwuj MIchałka, ale jakby co zawsze zasięgnij rady neurologa. Napisze więcej jutro, bo mnie wzywają chłopaki.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: dzieci z września 2004 16.01.05, 21:38 Witam po ponad tygodniowej przerwie. Od wczoraj nadrabiałam zaległości w czytaniu i wreszcie skończyłam. Cały zeszły tydzień była u mnie koleżanka z 2-letnim synkiem, bo nasi mężowie wyjechali na Słowację na narty (za naszą zgodą oczywiście). Muszę Wam powiedzieć, że miałyśmy tu niezłą szkołę przetrwania z trójką dzieciaczków, a synek koleżanki to naprawdę niezły rozrabiaka. Cieszę się, że u was i maluszków wszystko ok. Nie wracam do tego o czym pisałyście tu przez ostatni tydzień, bo musiałabym robić notatki podczas czytania całej tej masy postów, żeby wszystko spamiętać, a nie robiłam tego. Postaram się być już po prostu na bieżąco. Czytając przed chwilą o pierwszych ząbkach "naszych" dzieciaczków włożyłam Stasiowi pacec do buziuni żeby sprawdzić jak sprawa wygląda u nas. Ku mojemu zaskoczeniu wyczułam na dole taki ostry szpikulec. Więc chyba też przebił nam się pierwszy ZĄBEK? Tak mi się wydaje. Na pewno będziemy obserwować to coś Co u nas poza ząbkiem? Staś bardzo ładnie przekreca się na brzuszek, troche gorzej w dróga strone. Na wyprostowanych raczkach się jeszcze nie opiera, poza mlekiem nic nie je i nie pije – czekamy do ukończenia 6 m-cy., w łóżeczku jest rzadkim gościem, bo śpi tylko w wózku i nie wyobrażam sobie uśpienia go w inny sposób. Zreszta w nocy często kwęka i gdyby nie to że szybko go pobujam to pewnie by się obudził. Ostatnio trochę się stresuje bo dałam do badania mocz na posiew i pewnie coś będzie nie tak, bo za długo nie ma wyniku wiec przypuszczam, że coś tam zakwitło L. A we wtorek mamy usg i wizytę w poradni urologicznej (ze względu na reflux) wiec znów troche stresu. Adomi, chyba ty (i jeszcze ktoś ?) pisałaś, że dieta cię wykańcza i przymierzasz się do odstawienia? Mam nadzieję, że nie pokręciłam czegoś. Też mam takie zakusy. Ja jem tylko ciemne pieczywo, wieprzowinę, indyka, ryż, ziemniaki, jabłka i ogórki. Poza tym wszystko ostatnio odstawiłam bo małego znów zsypało. Spodnie spadaja mi przez biodra, a wcale nie chce chudnać, bo i tak jestem chudzinka. Zdecydowałam, że karmię do końca 6-go m-ca. Jednak codziennie mam wyrzuty z tego powodu. Niby mleko matki najlepsze, a z drugiej str. najlepiej dla dziecka jak nie ma kontaktu z alergenami. I badz tu madra. Dawno nie pisałam wiec jak się dorwałam to stukam i stukam. Kończe wiec tym bardziej ze mały na kolanach się awanturuje (od 15-tej nie zmruzył oka). Dobrej nocki. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Ddorcia-prośba o zaklinaczkę 16.01.05, 22:11 Ddorcia, nie było mnie jak rozsyłałaś. Można się do ciebie jeszcze ładnie uśmiechnąć? Prześlij na adres gazetowy. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia :) 16.01.05, 22:22 znów naprodukowałyscie postów a ja nie mam kiedy przeczytac wszystkiego wiec tak tylko po łebkach ale obiecuje nadrobic!!! madzidzia,nie odzywałas się i juz kupiłam na allegro,ale dziekuje mimo wszystko adomi,Michaś już dawno wspiera się na dłoniach na wyprostowanych raczkach,tak wysoko ze az w szoku jestem Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: :) 16.01.05, 23:22 Tak myślałam Gosiu, że Michaś już się podpiera na wyprostowanych rączkach, bo on przeciez tutaj przodownik we wszystkim hi,hi,hi ))) Dorcia - jak widzisz niektóre dzieci to już potrafią inne nie, więc jeszcze trochę zaczekaj. My rehabilitację kontynuujemy, bo wierzę specjalistom, że jest potrzebna. Zresztą Twój Michałek dobrze się cały czas rozwija (może akurat na to potrzebuje więcej czasu), a Mati miał asymetrię i to się trochę za nim jeszcze ciągnie, dlatego trzeba mu trochę pomóc, aby dogonił rówieśników. Veronia - myślę, że ambicje doktora-rehabiltanta nie mają tu nic do rzeczy, to jest naprawdę autorytet w środowisku lekarskim, tak samo jak prowadzący Matiego neurolog, a obaj twierdzą, że jeszcze nie czas przestać. Mamu - tak tak, to ja powoli myslę o przejściu na butlę. Chcę jeszcze wytrzymac do końca 6-go miesiąca, może ciut dłużej, choć coraz mi trudniej i eksperymentuję z róznymi rzeczami (np. ryby, jaja, czy produkty z mleka koziego). Małego co co jakis czas troszkę wysypuje, ale minimalnie i ja zaraz wracam do standardowej diety, ale co sobie podjem to moje ))) A tak poważnie to potrzebuję już normalnej diety, bo włosy mi wychodzą, skóra przezroczysta, a kości chrupią przy wstawaniu )) Tyle ile zdołam to jeszcze wytrzymam, no a potem muszę już pomysleć o sobie - to chyba fair wobec mojego synka A Ty Mamu, kiedy planujesz przejść na butlę? A Staś lubi Nutramigen, bo Mati coś ostatnio się krzywi (może dlatego, że ostatnio bardzo rzadko pije)? Dobrej nocki, spadam spać, licząc na to, że mały juz pośpi.pa. Odpowiedz Link Zgłoś
goskapoz praca 17.01.05, 08:47 Czesc,melduje co u nas: a wiec tak Tosia jak sie przekreca to raczej przypadkiem bo uwielbia lezec na brzuszku,nie trzyma wyprostowanych raczek ale ladnie siega zabawki lezac na brzuszku no i rwie sie do siadania.Ale mamy problem z moim powrotem do pracy !!! Jeszcze miesiac temu nie bylo krzyku jak zostawialam ja u Mamy.W sobote postanowilam sie troche urawac i zawiozlam ja do mamy,sluchajcie po 15 mim.byl tel.wracaj mala sie drze, okazalo sie ze jak zniknelam za drzwiami to Tosia w bek i tylko na te drzwi patrzy,wczoraj byla powtorka i znowu bek,jestem zalamana,serce mnie boli,liczylam na to ze nie bedzie problemu,tym bardziej ze wiem jakie ma podejscie do dzieci moja mama.Jestem zalamana,ta moja kruszynka nie dosc ze drobniutka to jeszcze zaplakana-pol nocy nie spalam ale nic nie wymysle,z jednej penscji nie poradzimy sobie. Jak u was z "podrzucaniem dzieci",moze faktycznie nad nia "kwokcze"?faktem jest ze siedzi ze mna wlasciwie caly dzien,moj nie-maz wraca ok.18 wiec chwla i kapiel,spanko... gosia aha nie mam nic przeciwko privie, jednak musze przyznac ze to co mnie przyciagnelo do Was to wlasnie otwartosc dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia dobra wiadomość i zła 17.01.05, 10:01 mam dobrą i złą wiadomość dobra-wspaniała-Misiu zassał wczoraj w kosciele na mszy na chrzcinach kuzynki smoczka,ssał jak oszalały a ja byłam w szoku .PRZybrał przez tydzien 200 gram,wczoraj go wazyłam zła-Misiulek punkt 11 w nocy dostaje ataku krzyku,krzyczy tak strasznie ze wczoraj to się z nimaz poryczałam,noszę go a ten dalej wrzeszczy i piąstka cała w buzi,pytałam lekarki ale wzruszyła ramionami,zabki raczej nie bo się praktycznie wcale nie ślini,może brzusio???? kupki robi juz normalnie podpowiedzcie coś bo ąż boję się kolejnej nocy,co może dolegać mojemu pysiaczkowi??? _________________ Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: dobra wiadomość i zła 17.01.05, 10:25 gosia, moze jednak to zęby?? wcale nie musi sie slinic, slinia się dzieici ktore nie potrafia połykac sliny. Moze bola go tak mocno szceęki ze tak płacze, a ząbki moga wyjśc jescze za kilka tyg. U mnie czasami tez piski są i daje panadol itp. i uspypia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dorka Re: dobra wiadomość i zła 17.01.05, 11:41 gosia, ja miałam to samo gdy mały miał 3 miesiące, punkt 20 ryk, wszyscy wmawiali nam że to kolka ale po kilku dniach okazało się że zjadłam sobie kawałek grubej kiełbasy i podejrzewam że w niej coś było co dzidziakowi nie pasowalo od tej pory zero przypraw i przyprawionych nie przezemnie posiłków i przeszło jak ręką odjął. druga sprawa zaczynamy rozszerzać dietę czy podajecie posiłki (jabłko, marchewka)systematycznie i o jakiś określonych godzinach?, jak na razie jemy raczej tak z doskoku, ale zamierzam wprowadzić zupki i chyba jakaś regulacja by się przydała. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: dobra wiadomość i zła 17.01.05, 13:16 dorka.. ja podaje zupke po pierwszym spaniu tak w okolicy południa.. Staram sie wprowadzac regularne pory snu i jedzonka. Narazie podaje mu tylko warzywka (marchewka, zupka jarzynowa) a jabłek nie, bo cos go po nich brzuszke boli, tazke narazie wstrzymuje sie - ale tak podawałabym po drugim spaniu tak koło 15-16. Własnie uspiłam Mivhałka w kołysce poraz pierwszy od kilku miesięcy - probowałam zaklinaczki, własciwie jeden raz podniosłam go na ręce a pozniej tylko spiewałam i robiam szszszsz.... Trawło to z 5 min. Ale sie cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: :) 17.01.05, 12:22 Witam w słoneczny poniedzialek, Ddorcia, dzięki za zaklinaczkę, już dostałam. Adomi, Staś chętnie je Nutramigen, choć teraz niewiele go dokarmiam (tak 2 butelki na dobę), bo wcześniej to było tak pół na pół z moim pokarmem. Córkę karmiłam 7 m-cy i to alergolog zaleciła odstawienie i przejście na Nutramigen, tym bardziej, że wtedy miałam już bardzo mało pokarmu. Niestety, do tej pory borykamy się z alergią u małej. No, ale przy niej nie stosowalam diety eliminacyjnej więc może dlatego. Mam nadzieję że Stas szybciej z tego wyjdzie. No i twój synek też. Tego nam i maluszkom życzę. Będzie dobrze. Gosia, ja jednak podejrzewałabym chyba ząbki skoro wkłada łapki do buźki. Może posmaruj dziąsełka żelem? Powodzenia. Staś ostatnio zrobił się strasznie ruchliwy. W foteliku sam. w którym dużo przesiaduje w domu muszę go przypinać pasami bo ostatnio mało brakowało a "wyszedłby" z niego. Wcześniej grzecznie siedzial i nie kombinowal. A gdy położe go na brzuszku podnosi w górę kuperek i przsuwa się do przodu. Śmiesznie to wygląda. W wa-wie piękne słneczko więc jak tylko mały się obudzi biegniemy na dworek. Tymczasem idę ściągnąć mleko. O boże, szkoda że nie możecie zobaczyć teraz mojej Igi. Przed chwilą powiedziałam jej, że niedługo idziemy na spacer. A ona właśnie weszła do pokoju w zimowych butach i w...samych majtkach Uśmialyśmy się do łez razem z panią, która przychodzi mi pomagać i właśnie prasuje ciuszki. To na razie. PA. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Ddorcia-prośba o zaklinaczkę 17.01.05, 10:21 mamu75.. juz własnie wyslałam.. )) Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: Ddorcia-prośba o zaklinaczkę 17.01.05, 11:23 może jednak najpierw poczytam... ale to z godzinka jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dorka ile ważą wasze kruszynki? 17.01.05, 11:49 byliśmy na szczepieniu, ważeniu i mierzeniu i wyszło 7400 i 66 cm dużo, mało? Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 Witam w poniedziałek 17.01.05, 12:09 Witam, ledwo zyje dzisiaj, bo caly czas walcze z alergią Bartoszka. Tak jak pisałam odstawiłam te herbatki, i przeczytałam również ze dzieciom z alergią nie wolno niczego płukac w żadnych płynach. Ja płukałam w lenoze. Pomyśłam, że może i od tego. No to wczoraj, dawaj wielkie pranie. Aż mnie ściskało jak wyjmowałam z szafy swieżo uprasowane pieluszki, posciel i wszystko inne i hop znowu do prania. Efekt był taki,że dziś ledwo chodze, a wczoraj nie mogłam sie odgiąć , od wanny po tym całym praniu. Nie mówiąc już o tym ze pranie suszy sie wszędzie, bo juz mi miejsca na suszarce zabrakło. Dorcia, jak cie czytam, to jak był czytała o Bartoszku. On tez sie jeszcze nie przekręca na plecki, owszem próbuje, ale ja myślę, ze ma jeszcze na to czas. My nosimy juz pieluszki numer 4, Hugissy, zresztą. U nas bardzo dobrze sie sprawdzają. Mały 11-go na szczepieniu wazył 7 kilo, nie wiem ile ma wzrostu bo zmierzą go dopiero jak ortopeda, dokona wspisu do książeczki po ostatnim badaniu kontrolnym. To narazie tyle, lecę prasować, aż mi sie nie chce pomyśleć jak patrze na tą stertę prania. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Witam w poniedziałek 17.01.05, 12:37 Hej! Gosiu - mój Mati też tak czasem ma - ryczy nie wiadomo dlaczego i ani noszenie ani zabawianie nie pomaga - ja też myślę, że to albo zęby (bo wkłada rączki do buzi jak oszalały) albo brzuszek (bo czasem puszcza pierdzichy) - musimy jakoś przetrzymać ten okres. Spróbuj może żelu na ząbkowanie, to zobaczysz czy to od tego. U mnie z kolei kolejna nieprzespana nocka, ja już nie wiem co robić, bo mój Misiaczek z wielkiego spiocha stał się nocnym markiem. Wczoraj poszedł spać po 22-giej, ale budził się chyba co godzinę, trochę dało się go dobujać w kołysce, ale już o 3-ciej dałam cyca, bo płakał, potem znów o 6.30 i walczył z godzinę, żeby zasnąć. Długo nie pospał, bo o 9.30 juz znów była pobudka. No nie wiem czy on się nie najada??? Może jednak dawać butlę wieczorem. Sama nie wiem, ale chodzę nieprzytomna. Goskapoz - współczuję, bo pewnie serce Ci sie kraja jak widzisz małą zapłakaną. Ja nawet nie chcę mysleć, żeby zostawić małego u kogoś. Zostaje tylko na razie w domu z tatą, albo z moją siostrą czasami, jak ja idę do szkoły, ale i tak mi ciężko. Ja ciągle nie wiem czy wracam do pracy, ale coraz bliżej jestem mysli, żeby jednak trochę jeszcze z małym posiedzieć. A może lepiej by było gdyby babcia przyjeżdżała do Ciebie, może Tosia w swoim otoczeniu czułaby sie pewniej? A jak Menedka i Honia sobie radzicie? Może daj jakieś wskazówki? Myszorek - ja też jeszcze nie wiem jak najlepiej odstawiać od piersi. Dam znać jak coś się dowiem mądrego PA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: Witam w poniedziałek 17.01.05, 13:10 kaja.. Ale moj Michałek juz przewraca sie z plecków na brzuszke i z brzuszka na plecki, no dzisij to przeszedł sam siebie i robił to klka razy w ciagu kilku minut. Byłam w łazience i myłam/suszyłam włosy a jego zostawiłam w salonie na kocy na podłodze i tylko od czasu steki słyszłam. Lepiej mu wychodzi z plecków na brzuszke i z brzuszka co jakis czas musze go smam przwracac bo juz nie moze )). Ma słabiutkie rączki i .. nie prostuje ich w ogoe jecsez. Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: ile ważą wasze kruszynki? 17.01.05, 12:26 U nas 74 cm i 7840 było półtora tygodnia temu (Staś miał wtedy 4 m-ce i tydzień chyba). Ale nie wiem czy takie porównania mają sens, bo przecież każde dziecko miało inne parametry wyjściowe. Moim skromnym zdaniem u ciebie jest tak w sam raz. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia spacerówka 17.01.05, 12:44 mamu,to ładny kolosek Misiu wazył wczoraj 7450 ja wciąż mam dylemat spacerówki a muszę się decydwac juz bo uparłam się na kolor cherry cola a sa już pojedyncze sztuki w tym kolorku i wciąz mam dylemat czy peg perego pliko p3 czy atlantico,było tu kilka mam które też chcą peg perego,który model wybierzecie? Odpowiedz Link Zgłoś
ania_brozek witam 17.01.05, 13:47 moja malatez czasem ma takie napady placzu z reguly wieczorem po kapieli - nie ma pojecia dlaczego, brzuch ja raczej nie boli, mysle ze to zeby jesli chodzi o zostawianie corci - to mysle ze moja mala ne ma z tym wiekszego problemu - zreszta mieszkamyw hotelu asstenckim i czesto jak wychodze np do sklepu to zostawiam ja z ktoras zkolezanek i to w ich mieszkaniu i nie ma nic przeciwko moze to zalezy od dziecka bo przeciez ja z moja mala tez jestem 24h na dobe kurde a ja kupilam jeszcze cala wielka pake pampersow 3 mam jeszcze pol drugiej i nie wiem czy zdaze je wszystkie zuzyc... no coz zobaczymy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Cześć Dziewczyny :)))) 17.01.05, 15:56 Adomi, moja Honia juz 3 noc źle śpi Od ok 3 budzi sie co ok 0,5 h, pręży się i płacze. To chyba bóle brzuszka, bo jak w końcu uda jej sie odgazować to zasypia. Podejrzewam, że to dlatego że moja mama u której byliśmy na weekend nie miała herbatki koperkowej a Honia pije jej zawsze bardzo dużo. No ale do rana wypiła już 150 ml herbatki, wiec mam nadzieję, że tej nocy bedzie lepiej Gosiu, ja tez obstawiam ząbki spróbuj Bobodent i ewentualnie Panadol baby przeciwbólowo (ale staram się nie uzywać tego często) Dorcia, Honia potrafi przewracAĆ się z brzuszka na plecki ale jest problem w tym, że generalnie nie przepada za leżeniem na brzuchu i często płacze kiedy to robię. Z pleców przewraca sie na razie na boki. MaDorka, wychodzi na to, że Honia to kruszynka, bo tydzień temu ważyła 5820 a mierzy ok 66 cm. Kaja, gorąco współczuję prasowania. U mnie prasuje mąż, bo ja tego nienawidzę. Gosiapoz, u nas Honią zajmuje się siostra męża i dziewczyny rozumieją się doskonale ))) Wracamy do domu i do wieczora brykamy z małą i wszyscy jesteśmy zadowoleni. ALe.... Natalia przychodzi do nas do domu, bo Honia płacze kiedy pojedziemy do teściów i np. zostawimy ja na godzinkę bo musimy zrobić czasem zakupy. Czy Twoja mama nie może przyjeżdżać do Was ? Zobaczysz że będzie inaczej. Najgorszy jest pierwszy tydzień w pracy a potem coraz lepiej Mamu, Honia też jest bardzo ruchliwa i wszędzie ją przypinam, w leżaczku czy huśtawce. A właśnie Honia dostałą huśtawkę (taką stojącą przeznaczoną dla maluszków, bo z rozkładanym oparciem) i jest zachwycona. Bujamy ją, a ona się zaśmiewa w głos )) Paquita, Julek jest przecudny, oj będą dziewczyny przez niego płakać, oj będą ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Cześć Dziewczyny :)))) 17.01.05, 18:51 Kurcze - u nas dalej jakaś bakteria w moczu(( Odbierzemy wynik dokładny dopiero w środę jak mąż wróci, ale dzwoniłam dzisiaj i coś wyhodowali buuuuu : ((((( No i pewnie znów antybiotyk nas czeka - co za cholerstwo nie da się wytępić. Kolmi, a Twój Mateuszek też brał 2 antybiotyki? Ile to trwało? A z wesołych wieści to się dzisiaj ubawiłam przy ćwiczeniach z misiem, bo on zwykle ich nie lubi, a dzisiaj popołudniu chichrał się przy tym jak najęty )) Jak powiem mężowi to nie uwierzy hi,hi Oby juz tak zawsze było (w co wątpię) Mati przespał dzisiaj 2 godzinki w ogródku, bo była super pogoda we Wrocku, a ja miałam darmowy aerobik w ogródku (grabienie, zamiatanie i noszenie drewna). Ale się dotleniłam, tak, że teraz zasypiam - zresztą to jeszcze oznaki nieprzespanej nocki. Mam nadzieję, że dziś będzie lepiej. Menadka - obyś i Ty się wyspała! Pozdrawiam Was cieplutko. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: "Jezyk niemowląt" i ciuszki- do Ddorci i nie 17.01.05, 16:07 juz wysyłam...))) jakby co to podaj dalej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k_awka tak sobie walczymy... 17.01.05, 18:56 Od wczoraj prowadzę z Emcią małą batalię, bo Malutka uparła się, zeby zasypiac przy cycu i jak tylko odkładam ją do wózka, bez piersi, to płacz taki rozdzierający, ze az mi serce krwawi... Jeszcze trochę się trzeba będzie pomeczyc zanim sie odzwyczaji, na razie będę to robiła pomalutku, żeby Zabka jakiegoś szoku nie przeżyła Buziaki dla Was wszystkich Kinga i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: tak sobie walczymy... 17.01.05, 22:46 Oj to wytrwałości zyczę - a smoczek nie pomoże? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Witamy 17.01.05, 19:09 Hej Dziewczyny, Nie było mnie zaledwie parę dni a tu tyle się wydarzyło. Carroline dobrze, że nic się stało Frankowi i twojej Teściowej, ale musiałaś się zdenerwować wyobrażam to sobie, brr. Mój siostrzeniec tak się cieszył Ignasiem, aż miło, nosił go na rączkach, chciał żeby posadzić mu Ignasia na kolanach, słodko to wyglądało, no i mówi że to jego braciszek ) Adomi - Ignasiowi Nutramigen zbytnio nie smakuje, jeszcze trochę poprobuje a jak nie to z Bebilonem pepti będziemy eksperymentować. Co do antykoncepcji, ja tabletki źle znoszę więc odpadają, ja zastanawiałam się nad tym aparacikiem Persona - co o nim myślicie. Ostatnio miałam aparat Bioself - codziennie rano wkłada się pod język i światełko pokazuje nam dni płodne, niepłodne - u mnie to się sprawdziło, żadnych niespodzianek nie mieliśmy ) Co do wątku o zdjęciach naszych bobasów, zastanawiałam nad bezpieczeństwem i myślę, że dość łatwo nas zidentyfikować gdyby ktoś się uparł, więc ja jestem za wątkiem prywatnym, oczywiście wszystkie dziewczyny które kiedyś pisały więc możemy je przyjąć jeśli będą chciały być z nami na prywatnym, tylko co ze zdjęciami - czy też możemy założyć wątek prywatny? No i jak wygląda administrowanie forum od strony organizacyjnej? Parę dni a stęskniłam się waszym towarzystwem, Pozdrowionka dla wszystkich mam i bobasów )) Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: Witamy 17.01.05, 19:39 hej dziewczyny, nie dam rady przebrnac przez 100 postow nie ma siły...co chwila coś...ale może uda mi się wstrzelić na bierząco przynajmniej pojutrze wracam do pracy, teraz mam mało czasu ..na wszystko...a pewnie będzie jeszcze gorzej dlatego...mam prośbę do warszawianek...jak ustalicie datę spotkania w Łazienkach...czy gdziekolwiek indziej...dajcie mi proszę znać na gg3106167...lub mailem madzik281@interia.pl, będę bardzo wdzięczna bo bardzo chciałabym Was wszystkie poznać boję sie, że zagladając tu co kilka dni...umknie mi to. widzę że pojawił się temat prywatnego forum..wydaje mi się, że to duży plus że nawet nieznane nam jeszcze mamusie mają szansę się ujawnić, że może nas być dużo więcej i że każdy ma coś ciekawego do powiedzenia..trochę świeżego powietrza zawsze dobrze robi ale z drugiej strony...bezpieczeństwo na pierwszym miejscu.....no nie wiem... pozdrawiam Was serdecznie...postaram się teraz troszke zaległości nadrobić i poczytac co u Waszych maluchów Odpowiedz Link Zgłoś
madzik281 Re: Witamy 17.01.05, 19:59 myszorek...czemu tak zależy Ci na tej Działdowskiej...ja z Kubeczkiem też byłam u kardiologa, na Koszykowej....4291143 lub 4291116..kardiolog dziecięcy przyjmuje we wt. i śr. w godz. 8-12..., zapisują bez problemu, od razu zrobił nam echo i wszystko jest ok...ja bym nie czekała... ar30wroclaw...ja nie biore cerazette mimo ze mialam recepte ale wlasnie dlatego bo podobno wstrzymuja okres...je sie przeciez bierze na okraglo bez przerw i okresu nie masz..dopiero po odstawieniu...przynajmniej tak zrozumialam swoja gin... jutro jedziemy na szczepienia wiec bede wiedziala ile Kuba waży...ale po tych 2400 na starcie to juz sladu nie ma..klocus taki ze mamusi bicepsy zaczna zaraz rosnac pa Odpowiedz Link Zgłoś
myszorek3 Re: Witamy 17.01.05, 21:06 Pediatra mówiła, żeby te badania zrobić w szpitalu no i przy działdowskiej wspomniała, że to bardzo dobry ośrodek, a na dodatek dzieci urodzone w bródnowskim przyjmują w pierwszej kolejności. Dzięki na namiary na koszykową, spróbuję tam zadzwonić może będzie szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Witamy 17.01.05, 22:12 Ja tez wymiękłam i posty przejrzałam bardzo pobieznie. Madzik - odzywaj sie czasem koniecznie. Mnie za m-c czeka to samo buuuu, jESTEM JUZ W DOMKU I BEDE TU ZAGLADAC JCZESCIEJ, wcisnał mi sie caps lock a nie mam siły juz kasowac, bo padam. Do jutra) Buziaki dla maleństw!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: Witamy 17.01.05, 22:25 Dziewczyny u mnie dzis od samego rana sensacje.Zadzwoniła moja bobcia z wiadomoscia,ze moja kuzynka urodziła córeczke.Niby nic w tym dziwnego ,bo płec znalismy juz wczesniej ale uwaga! urodziła ja w domu a jakby tego było mało to poród odebrała moja kuzynka z ciotka.Mieszkaja one na wiosce i pogotowie nie zdazyło dojechac na czas,tzn.jak dojechało to juz było po wszystkim.Zabrali mamusie z córcia do szpitala i wszystko z nimi dobrze.Dosłownie cały dzień nie moge w to uwierzyc.Jestem w szoku. Dzisiaj mój szkrabik w końcu zaczał sie przewracać z plecków na brzuszek.Jestem z tego powodu bardzo szcześliwa. Teraz czekamy na pierwszy zabek naszej pociechy. Kurcze a ja jestem tak leniwa ,ze zamiast udac sie do gina to wykupiłam kolejne opakowanie cerezette.Jednak dzisiaj czuje sie lepiej i mam nadzieje ,że te moje złe samopoczucie nie było spowodowane tabletkami.Swoja droga to bede musiała wkoncu wygospodarowac troche czasu by zatroszczyć sie troche o siebie i swoje zdrowie. Adomi bardzo ci współczuje z tymi bakteriami i zycze duzo zdrówka dla Mateuszka. Wszystkim pozostałym mamusiom spokojnej i przespanej nocki. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Witamy 17.01.05, 22:45 Bebewawa i Silvana - fajnie, że już jesteście z powrotem! Tęskniłam za wami Madzik - Ty też zaglądaj do nas jak najczęściej, choć wiem, że po powrocie do pracy będziesz miała mniej czasu (a szkoda). Co do prywatnego wątku to chyba większość jest za, tylko któraś z nas musi go założyć - może Gosia albo Dorcia - macie jakieś doświadczenie, bo ja zupełnie nie wiem jak to się robi, nie wiem o co chodzi z tym moderowaniem Ja proponuję przesłać hasło dostępu wszystkim z listy "W oczekiwaniu" i teraz z naszej listy rówiesników, ale jeśli ktoś będzie chiał jeszcze dołączyć to pozostaniemy otwarte, bo nie o to nam chodzi by zamykać się przed nowymi mamami, tylko przed pedofilami. Co do zdjęć to nie wiem czy można to zrobić na prywatnym wątku. Gosia Ty jesteś guru jako "stara" formumowiczka to pewnie wiesz najlepiej. Aniu - dzieki za zyczenia i gratulacje dla Dominisia zokazji pierwszego przekręcenia się na brzuszek. A ta historia z porodem w domu.... jezu dzielne kobitki - naprawdę! Pa. Idę spać licząc na lepszą nockę. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia78 MADZIK !!!!!!! 28.01.05, 19:23 Madzik haaaa znalazłam Cię Nie wiem czy Ty jeszcze mnie pamiętasz Ja niestety nie mam ostatnio zbyt dużo czasu, żeby tu zaglądać - a tu proszę pogadanki trwają na całego hihihi. Widziałam zdjęcia Twojego Kubusia - śliczny. Tak na marginesie - moje "maleństwo" to też Kubuś. Napisz co tam u Was słychać od tak długiego czasu. A ja w miarę możliwości odpiszę - od 01.02 idę do pracy więc będę mogła częściej tu zaglądać. Pozdrawiam całą Twoją rodzinkę i do następnego listu. Aśka i Kubuś PS napisz proszę jak zamieścić zdjęcie, to będę mogła pokazać mojego Maluszka. Odpowiedz Link Zgłoś
maussa Re: dzieci z września 2004 17.01.05, 22:52 Witam w póznym poniedziałkowym wieczorem. Gosia ja także mam dylemat dotyczący wózka PP (atlantiko/ P3)i tak jak ty napaliłam się na ten scherry cola(mam obecnie taką gondolę)i bardzo zasmuciła mnie wiadomość o końcówce produkcji. Zwłaszcza ,że te nowe kolorki to takie sobie. Ja muszę coś wykombinować szybko bo wybieramy się z małą na narty a objętość bagażnika ograniczona. Ostatnio wymyśliłam kupno bądz używanego P3 i nowego atlantiko(dziadki fundują), bądz takiej parasolki chyba baby dreams coś jak p3 ale o niebo tańszy tylko na wyjazdy samochodem ,a na stałe właśnie atlantiko. Mam jeszcze chrapkę na nowy PP at4 , ale jeszcze jego nie widziałam . Dorcia , z góry przepraszam ,bo może coś nie doczytałam ,piszesz ,Ze maluszkowi podajesz na ząbkowanie panadol codziennie wieczorem. Wydaje mi się ,że już kilku tygodni temu tak pisałaś. Czy twój Michałek ma wyczówalne na dziąsełkach zgrubienia. Pytam bo z racji swojego zawodu jestem wielką przeciwniczką leków p.bólowych, zwłaszcza podawanych systematycnie przez długi okres czasu. Panadol jest co prawda dośc bezpiecznym lekiem dla dzieci ale w nadmiarze może działać podobnie jak inne, a tych działań ubocznybh jest naprawdę wiele i są poważne. Nie chcę gderać ale może to nie ząbki tylko coś innego .Lek p.bólowy uśmierza każdy ból i trochę maskuje inne objawy. Chyba macie mnie już dosyć ,przepraszam bo chyba przesadziłam. Pozdrawiam Andzia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 00:57 ja chyba zdecyduje się na ten atlantico,dzidkowi bedzie wygodniej,potem sprzedam i kupie pliko p3 lub parasolkę jane,tez jest fajna,cena taka sama jak pliko. ten model at4 mnie się akurat nie podoba,jest juz dostapny w www.calineczka.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 01:02 mam chwilke czasu,ide załozyc(jak mi sie uda) to prywatne forum Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 11:44 mausa, dzieki za zainteresowanie. Nie podaje codziennie panadolu. Tylko jak widzę ze juz naprawde nic nie pomaga no daje panadol. Zreszta na czubek łyzeczki tylko. Zazwyczaj smaruje zelem. Kilka razy o tym tutaj pisałam . faktycznie moze wygladalo na to ze podaje codzinie - ale wiele razy dziewczyny tutaj pytały co robic jak juz dziecko naprawde cierpi - i dlatego kilka razy sie powtarzałam. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 01:06 ok,juz jest,musi tam byc administrator,moze byc ich kilka,proponuje tzrech więc potzrebne mi są dwie osoby na ochotnika,Adomi,ddorcia,zgodzic ie się???albo kto inny,piszcie!skopiujcie listę a ja was tam powrzucam zebyscie miały dostep Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: dzieci z września 2004 18.01.05, 01:23 no dobra,chyba sie udało,znalazłam jakąs tam starą liiste na rówiesnikach i powpiswałam tam nicki ,nie było wszystkich dpisałam pare z pamieci,ale chyba nie jestemy tam wszytskie bo cos malo,kopiuje wam liste uzytkowników,wpisujcie się tutaj,ja musze sama was dopisac bo z tego co sie na razie zorientowałam tam nie wpisuje się zadnego hasła,tylko własciciel wpisuje sam uzytkowników i wtedy oni wchodza sobie tam do woli,tych którymch nie ma na liscie przepraszam,nie jestem w stanie o 1 w nocy pamietac wszystich niicków Lista uczestników: adomi aga_83 agata.23 ar30wroclaw atc bebewawa bery7 carolline1 ddorcia ewa.kozia goskapoz kajaa maaszka madzidzia11 madzik281 malusia83 mamu75 myszorek rachelciia silvana_s utka veronia Odpowiedz Link Zgłoś