kabr4 Wandal!!!! 12.10.04, 15:57 dzisaj rano Bartek rozszarpał ochraniacz w łóżeczku. Tasiemki zostały przywiązane do łóżeczka a ochraniacz brutalnie od nich oderwany, a jaką radość miał przy tym. tak więć mój syn nie ma zębów, nie raczkuje ale za to rozrabia. Huligan mi rośnie (((. Teraz zerknę na stronki dziecięce w poszukiwaniu krzesełka. pozdrawiam kasia aaa no i sygnaturka mi wreszcie wyszła jak trzaaaa. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 12.10.04, 15:59 Agnieszka dziekuję za instrukcję ))) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Kombinezonik-do mamy_bartusia 12.10.04, 16:19 kombinezonik przyniósł kurier.. jest śliczniutki i wcale nie za mały będzie na pewno..bo trochę się tego bałąm.. faktycznie minimalnie widac że używany-na rzepach takie paproszki sa..ale fajny fajny zaraz go do pralki wrzuce Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Kombinezonik-do Kali 12.10.04, 17:11 Super, cieszę się! Chyba też odważę się policytować na Allegro, już się zarejestrowałam. Dobrego humorku na wieczór i dzięki za chata. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj re.mama_bartusia 12.10.04, 17:16 to był mój pierwszy zakup na allergo.. na szczęscie mnie nie zniechęcił kupiliśmy ejszce knigi dla Adama.. a dziś (chiooooooooooooooooooooolerkaaaaaaaaaaa!0 przegapiłam finał aukcji o toaletkę dla mojej siostry(kończy 30!!!!) dopiero koło 13ej sobie przypomniałam i było już po aukcji.... szlag mnie trafił a taka ładna była.. kuuuuuuuuuuuurcze.. gapa ze mnie.. ale to już nie nowość.. pa dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: re.mama_bartusia 12.10.04, 17:18 oto ta toaletka buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu www.allegro.pl/show_item.php?item=32306944 Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re:kombinezon 12.10.04, 18:21 takie fajne te kombinezony pokupowałyście aj ajak zaglądam to nic tam ciekawego nie znajduję, nie mówiąc, Aniu o tym fortepianiku. ja kupiłam kombinezon w kappahlu-cudny _rozmiar 80 i jest za duży na razie, ale 119 zł.... i bez rękawiczek i butów. drogi, ale sliczny-jakos się rozgrzeszam Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 12.10.04, 20:11 Ach Dziewczyny Miałam dziś tak ciężki wieczór z moją Olusią, że nie mam na nic siły. Nie wiem co jej się stało. Na szczęście już śpi. Ja też ide spać. pozrowionka Magda i Ola ps. witamy nową Mamę Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 12.10.04, 21:03 Witam nowa mamusie z Mateuszkiem. Bardzo ladne imie !!! Magda (romiszcze) pozdrawiam Cie serdecznie i zycze Ci spokojnej nocki. Aldonko - u nas jest taki rozklad ( z tym, ze ja karmie piersia ale mysle ze zamiast karmienia jak wlaczysz butelke to bedzie ok, przy czym na noc mozesz dac np. mleczko z kaszka albo kleikiem): - ok. 6.00 - mleko, - ok. 9.30 - mleko, - 10.00 - 12.00 spacer, - 12.30 - zupa z miesem (caly sloik bobovity 140g), - 15.30 - mleko, - 18.00 - deser z 2 lyzeczkami sinlaca, - ok. 19.30-20.00 piers na noc. Czyli wychodzi 4 x mleko, 1 x zupa, 1 x deser. Czytalam, ze do 9 miesiaca jest to najlepszy schemat karmienia. Aha, daje jeszcze Agatce soczek (lubi gruszkowy gerbera) rozcienczany woda: po zupie - ile zechce i czasem w ciagu dnia ale to rzadko. Z tym, ze moja Agatka nie przybiera zbyt rewelacyjnie, ma takie skoki ale mysle, ze to "zasluga" karmienia piersia - po prostu nie wiem ile zjada. Dziewczyny, smiac mi sie chcialo jak czytalam o zakupach na allegro. Okazuje sie bowiem, ze to najlepsze "zrodlo" kombinezonow. Wyobrazcie sobie, ze ja tez zakupilam dla Agatki kombinezon na allegro i to dzis z rana choc jeszcze wczoraj sie wahalam. Skusil mnie wyglad, firma i fakt, ze jest nowy - z metka. Skoro sie chwalicie to ja tez www.allegro.pl/show_item.php?item=32880822 A sprzed nosa sprzatneli mi taki www.allegro.pl/show_item.php?item=32482339 A troszke wczesniej kupilam jej kurtke z rekawiczkami i czapeczka. Tym razem jednak uzywane. Oto link do niej www.allegro.pl/show_item.php?item=32382177 Zadna z tych rzeczy jeszcze do mnie nie dotarla wiec nie wiem czy zrobilam dobry interes. Wiem jedno - allegro wciaga. A ta toaletka sprzatnieta sprzed nosa swietna, cudna, rewelacyjna. Tez byloby mi szkoda. A co do krzeselek to kusi nas Julia Polaka www.allegro.pl/show_item.php?item=31991800 Co o tym sadzicie ? No i tym "allegrowym" akcentem koncze i pozdrawiam wszystkie allegrowiczki i nieallegrowiczki. Dobrej nocki dziewczyny, paaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 12.10.04, 21:30 Gochagocha daj juz spokój z tymi zakupami bo będziesz musiała ciągle Agatkę przebierać żeby zdążyć ją ubrać w te wszystkie kombinezony.A od tej dziewczyny od rózowej kurteczki ja kupiłam 2 bluzy dla Martynki, też czekam, może jutro przyjdą. Zaszalałyśmy na allegro że ho, ho.Marquitę bardzo sobie chwalę, mam z tej firmy kurtkę dla Agaty, ale niestety kupioną w sklepie za znacznie większą kwotę niż na allegro, no trudno gapowe się płaci. Martynia zasnęła dzisiaj sama wieczorem w łóżeczku - sukces! Zmęczona jestem jak pies więc zaraz idę spać, chciałam zajrzeć na czata ale mi się komp zawiesił to już chyba nie będę drugi raz próbować.Spokojnej nocki, pa, pa Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 dobry dzien dzis byl ;) 12.10.04, 23:06 hej dzis byl dobry dzien: i spacer, i zakupy, i wychodne... Piotrus powiedzial "mama" ze 100x, a potem chyba zaczal gaworzyc "babłabła" buzia mu sie nie zamyka byl tak radosny, ze musze stwierdzic, ze mamy 6 zebow i do tego zaczal raczkowac w przod drzyjcie ksiazki, kable itp Zrobilam sobie morfologie: tylko czerwonych cialek kwi mam za malo, a wapn - o dziwo - w normie... zaczne jesc czerwone mieso po zlym dniu nasteny zawsze musi byc lepszy, prawda? pozdrawiam, Renia Odpowiedz Link Zgłoś
aldonka28 Witam! 13.10.04, 09:54 Cześć kochane! W takim razie nie odsteje od normy (jeśli chodzi o plan dnia). Dzieki za odpowiedzi, jednak cały czas nie moge oprzeć sie wrażeniu, że Karolek mało zajada. Dzisiejsza nocka masakra. Budził sie co chwila, więc musiałam nosić (niestety cycuś się skończył). Troche mi ciężko, bo jestem sama. Mój ślubny wyjechał na szkolenie dzień po urodzinach małego. Wraca dopiero na święta. Może w końcu zęby. Wkłada do buzi całe piąstki i czasami potrafi zwrócić. Bidulka. Gryzaki, żele idą w ruch, ale to mało daje. Trzeba przecierpieć! Pozdrwiam serdecznie. Trzymajcie sie. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 00:59 ja tak szybciutko ponarzekac... K chce mi zabrac dziecko! Zagadal mnie na ggi ciagle zadawal pytania: z kim Hania zostaje, kiedy mam zajecia od do i z kim wtedy jest Hania... a ze nie chcialam odpowiadac (bo on nie chail mi powiedziec po co mu to), to powiedzial, ze w takim razie on bedzie przyjezdzal i "zabieral Hanie na tyle i tyle" jak spytalam ile to jest "tyle" to powiedzial, ze "ze dwa dni, bo w tygodniu pracuje". Wiec ja jemu, ze karmie piersia i chya na 2 h a nie 2 dni, wiec on na to ze "jak sie usamodzielni - czyli juz nie bedzie na cycu". Kurde z jednej strony sie go boje... ale z drugiej... wiem ze musi miec kase na sad zeby o to podac... po drugie sad nie pozwoli aby dziecko bylo w domu alkoholika, po trzecie K. pali a ja nie i u mnie w rodzinienikt nie pali, wiec moze to tez bedzie przeciw niemu? bo przeciez nie mozna truc dzieci, a to jest swiadome narazanie na zniszczenie ukladu oddechowego (i nie tylko tego). Pisze do Was o tym... bo mi ciezko samej kurde... tak sie zastanawiam... czy moze po swietach pojsc jednak mieszkac do rodzicow... no nie wiem... ehhh ale lipa buuu. Nie chce zeby zabieral mi Hanie, on nawet nie umie jej przewinac. a jesli chodzi o karmienie, to tez watpie, wszystko zaswini. Jezeli jednak bedzie zamierzal ja do siebie zabierac, to niech kupi lozeczko i zabawki i ubranka... Mam dola... ide spac, jutro poczytam co napocilyscie. ehhhhhhhhh Jolka Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Sadzanie, tarczyca i zakupy 13.10.04, 06:57 Anetko !!! TO SAMO POWIEDZIALA MOJA MAMA !!! I macie chyba racje. Po Mateuszu mam i kombinezon (ale na 92) i kurtke + spodnie ocieplane. Ale fakt faktem jest to przyniszczone i chlopiece. No i nie moglam sie powstrzymac, zeby mojemu dziewczeciu nie kupic czegos dziewczecego hihi. Ale to znowu szlo z kasy "zarobionej" na allegro a na kurteczke dala babcia Agatki - kochana babcia zreszta. Mam nadzieje Anetko, ze nie zawiedziemy sie na tej sprzedajacej. Daj znac jak przyjdzie paczuszka, ja tez napisze co przyszlo i w jakim stanie. Reniu !!! Gratuluje 6 zabka !!! Jeje - faktycznie jak grzybki po deszczu to u Was rosnie !!! Jolu !!! Papierosy i alkohol to moga byc argumenty ale ... znajac nasze sady a cos wiem o tych sprawach K. dostanie zielone swiatlo na zabieranie Hani do siebie. Bedziesz musiala wyjasniac z kim Hania zostaje jak idziesz na zajecia i co powiesz, ze z kolezanka za kazdym razem inna ? Gdyby juz bylo tak daleko to faktycznie pomysl z przeprowadzka do rodzicow jest dobry - inaczej to wtedy wyglada. Ale jesli K. tak Ci "proponuje" to Ty mu zaproponuj, ze wystapisz o alimenty na Hanie a juz teraz zacznij gromadzic wszyskie rachunki na zakupy dla Hani (jedzenie, pieluchy, ewentualne leki, ubranka, szczepionki itp. itd. wszystko). Teraz o tym co w temacie: Reniu kto jak kto ale Ty powinnas wiedziec, ze dziecku krzywdy bym nie zrobila i ze jestem az nazbyt ostrozna. Ale mowa jest o sadzaniu dzieci juz 7- miesiecznych a nie 4 czy 5 miesiecznych. Mam taka ksiazke (pierwszy rok zycia dziecka), w ktorej sa rozroznione 2 rzeczy: siedzenie bez podparcia i siadanie z pozycji lezacej. Siedziec bez podparcia dziecko POWINNO UMIEC po ukonczeniu 8 miesiaca zycia a siadac z pozycji lezacej powinno umiec po ukonczeniu 11 miesiaca zycia. Jest to zatem roznica 3 miesiecy dla 2 roznych umiejetnosci. Przy czym te pierwsza umiejetnosc dziecko nabywa o wiele wczesniej niz te druga. No a jak ma siedziec skoro siadac jeszcze nie umie? Trzeba je posadzic. I jeszcze cytuje za ksiazka: "Rodzice niewiele moga zrobic aby przyspieszyc rozwoj ale moga sprawic aby sie nie opoznial. Dziecko, ktore jest sadzane na lezaczku, w spacerowce czy wysokim krzeselku ma okazje cwiczyc te umiejetnosci i mozliwe, ze zacznie siedziec troche wczesniej. Maluch, ktory wiekszosc dnia spedza w pozycji lezacej albo przypiety w nosidelku i nie probuje siadac opanuje te umiejetnosc znacznie pozniej". Tak wiec cwiczymy z Agatka siadanie tym bardziej, ze siedzenie bez podparcia wychodzi jej bardzo dobrze. Nie chwieje sie na boki, siedzi pewnie i potrafi wyciagac sie w kierunku czegos co chce zlapac a gdy straci rownowage potrafi sie podeprzec raczka aby sie nie przewrocic. Fakt faktem gdy sie zmeczy kladzie sie na boku lub na pleckach. ZAWSZE ma z tylu zabezpieczenie w postaci 2 poduch z naszego lozka ale one jej nie podpieraja, one tam sa po to, zeby w razie przewrotki, ktora moze sie zdarzyc, nie walnela glowa w podloge. Rozpisalam sie ale chcialam rozjasnic sytuacje i podniesc na duchu te mamy, ktore tak jak ja sadzaja maluchy. A z innych problemow to Agata sie nie przewraca z brzucha na plecy i odwrotnie (mam wrazenie, ze jej sie nie chce), NIE ZNOSI lezec na brzuchu, nie raczkuje zatem ani nawet sie do tego nie przymierza. Generalnie to siedzenie to jedyna umiejetnosc, ktora jej wychodzi bardzo dobrze. Za tydzien we wtorek idziemy na usg bioderek (ostatnie - kontrolne) to sie jeszcze wywiem o to sadzanie. Zeby juz miec 100 %. Pozdrawiam z samego rana, jeszcze w nocnej koszuli i MILEGO DNIA !!! PS. Aha zeby nie bylo tak rozowo, wczoraj na wizycie kontrolnej dowiedzialam sie, ze operacja usuniecia guza tarczycy mnie nie minie, jest tylko czasowo odlozona ze wzgledu na to, ze karmie Agatke. Wczoraj uslyszalam, ze moze w styczniu ... Nic dodac nic ujac. Ale wyciac mozna zawsze prawda ? A jak sie wytnie to juz nie odrosnie, tez prawda, prawda ? Pa Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Specjalne pozdrowienia 13.10.04, 07:37 No i specjalne pozdrowienia dla MARTUSI od Inggi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re:do gochagocha 13.10.04, 08:50 Mapisz koniecznie jak przyjdzie kombinezon interesuje mnie podobny tej samej firmy u tego samego sprzedajacego.NApisz jaka jakosc i wogole.Z gory dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Czesc Dziewczyny!!!!! 13.10.04, 09:35 U nas z ząbków to tylko 1 - dolna jedyneczka a i tak potrafi ugryżć boleśnie, już się boję co będzie jak będzie ich więcej. Jeśli chodzi o rytm dnia to u nas tak: - ok. 6.00 - pobudka, - ok. 8:00- kaszka , - 9:30 - cycuś - 10.30 - 12.00 spacer, - 12.30 - zupa około 120 - 130 gr bez mięsa bo z mięśem plucie na całego, czasami z żółteczkiem; - 14:30 - cycuś, - 18.00 - kaszka lub deser owocowy, - ok. 19.30-20.00 piers na noc - karmienia nocne to: 22, 24, 2, 4 (czasami któreś karmienie nocne wypada) No i tak sobie radzimy. Marzę o przespanej nocy!!!!!!!!!!!!! Lecę dzisiaj odebrać fotelik samochodowy dla Małgosi - już taki normalny (9-18 kg). Polecono mi Maxi Cosi Priori: www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27513280-27510001.html podobno jeden z najbezpieczniejszych w chwili obecnej na rynku. Zobaczymy. Dziewczyny z WARSZAWY!!! Zapisuję się do Gimnasionu - tego na Ursynowie. Może któraś dołączy. Ja akurat mogę zostawić młodą z nianią, ale tam do "przedszkola" przyjmują już półroczne!!!!!!!!!!!!!!!!! Może któraś się skusi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Ratuuuuuuuuuuuunkuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!! 13.10.04, 09:57 mam dośśśśśśśśśśśśćććććććććććććććccc szlag mnie trafia.. idę.. się załamać.. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Czesc Dziewczyny!!!!! 13.10.04, 10:00 Iwo - ja do Gymnasionu i owszem, ale wieczorem i na zajecia typu TBS, Body cos tam itp. czyli takie aerobiki. A Ty na silownie? Moze jednak kiedys sie spotkamy) Hihi, na tym allegro to my sie same podkupujemy) Bo przeciez poszukujemy tych samych rozmiarow i tego samego sprzetu. Ja tez intensywnie poszukuje: kombinezonu, spiworka do wozka i krzeselka do karmienia. Jakos ciagle mam pecha. Te fajne mi uciekaja, a ostatnio mi sie nic nie podoba. Gosia - ten zieloniutki, ktory Ci uciekl - sliczny, taki by mi pasowal)) Ale ta kurtka, ktora kupilas to HIT - naprawde SLICZNA. Kombinezon tez ladny. Zobaczcie sobie jakie fajne jest swiatowe "allegro". Ja buszowalam na niemieckim: wwww.ebay.de - tez mozna kupowac, tylko trzeba opracowac system platnosci, bo przelew tylko ze swiftem (troche to kosztuje). Kali - a Ty jaki rozmiar w koncu kupilas? Ja juz nie wiem sama. 80 czy 86? Witam nova Mamusie z Mateuszkiem! ) BUZIAKI DLA PIOTRUSIA I ADRIANKA!!! 7 MIESIECY - PIEKNY WIEK))) Milego dzionka. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Kali - co sie dzieje?! 13.10.04, 10:04 Kali - Ty sie dziewczyno nie zalamuj! Badz dzielna i nie poddawaj sie!! Pozal sie, moze Ci pomoze. My cierpliwie wysluchamy/wyczytamy. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Kali - co sie dzieje?! 13.10.04, 10:13 ten kombinezonik to taki jest: www.allegro.pl/show_item.php?item=32225037 rozmiar:na 12 M 74 co sie dzieje napisze potem.. teraz nie mam weny,nerwów i czasu.. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 10:06 dzien dobry Iwo - no, jestem pelna podziwu, ze jeszcze zyjesz i sie nie zalamalas z takimi nocami. Przespalas jakas cala? Ja dzis mialam nocke w ten desen, ale to na wlasne poniekad zyczenie (test diety. Nie mam pojecia jak to wytrzymujesz. Jestes pewna, ze mala nie jest na cos uczulona/chora? Mze nie lubi swego lozeczka? Gosia(gochagocha) wiem wiem - ze jestes bardzo troskliwa i nadopiekuncza wrecz (tych kombinezonow to mam nadzieje, nie zalozysz wszystkich na Agatke na raz ale mowie tylko, co powiedziala rehabilitantka - prywatnie moja niania. Jelsi pozwolisz pokaze jej Twoj opis, ok? Kali - co Cie gryzie dziewczyno? napisz, moze cos zaradzimy. Tylko napisz JEDEN mail bo sie gubie, nie wiem jak inni Pytanie dietowe: podpowiedzcie mi gdzie jest duzo zelaza? musze namierzyc cos co nie uczula malego i ma zelazo jednoczesnie. Licze na Wasza wiedze Renia Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 10:29 Wedlug mojej wiedzy zelazo to przede wszystkim: watrobka, salata i szpinak. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 12:38 Ainer, żelazo jeszcze mają buraczki. Myślisz, że nie uczuliłyby Piotrusia? Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 10:29 Witam mamusie! Na początku sto uścisków, buziaków i mnóstwo pozytywnej energii dla kalii. mam nadzieję ze choć trochę pomoże fakt, iż wiesz że o Tobie myslimy i martwimy się o Ciebie. Będziedobrze, no nie???? AAA narobiłyście mi takiej ochoty na zakupy na allegro, ze zaraz zaglądam na stronkę. Pa!!! Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 11:09 Cześć !!! Ja jestem maniaczką - allegrowiczką , kupiłam i sprzedałam już kilkaset rzeczy , moim zdaniem na prawdę warto zaglądać na allegro, ja wpadłam 2 lata temu i zapuściłam korzonki Gochagocha i Lemnoa dzięki za opis zabawki Ja sie zdecydowałam jednak na Twirlin'wirlin'garden fisher price , dostałam właśnie ,wygląda bomba , zaraz lecimy po baterie Na allegro 165 ( nowa) , w smyku 299 -bez komentarza Mój Młody wciąż bezzębny , niesiedzący , czołgający się i radosny jedzenie baardzo kiepsko , chyba ze coś " prawdziwego ' to lepiej , bo do słoiczków nie mogę go przekonać . Daje mu skrobaną łyżeczką gruszkę , to lubi :- ) unas dziś ziiimno - 1 st , zastanawiam się czy nie włożyć śpiworka do wózka . Na razie nie wyiągamy zimowych ciuchów , jak słonka wyjdzie to zaraz cieplej pozdrówka ola Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 11:13 Witam mamcie teraz nie mam za bardzo czas, ale chciałąm się wam pochwalić misiową kurteczką, którą uszyłam mojej Oliwce zdjęcia są na "zobaczcie" zapraszam Postaram się później do was zaglądnąć, Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 11:27 Agnieszko prześliczna !!!! Oliwka jak cukiereczek ! Ale zdolna mamusia ! Jestem pod wielkim wrażeniem ola Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 11:36 Dzień dobry w słoneczną środę. Aga, piękna piękna kurteczka. Podziwiam i zazdroszczę cierpliowści do szycia i talentu. Stwierdzam, że jestem beznadziejna. (( Kali, proszę Cię nie bądź smutna. Gochagocha trochę mi rozjaśniłaś z tym siadaniem i sadzaniem, ale i tak jestem jeszcze głupia w tej kwestii. Mój dziubek wprawdzie trochę młodszy, no bagatela miesiąc i jeszcze się wcześniej 3 tygodnie urodził, to może dlatego takie instrukcje od lekarzy ?? Ainer, napisz o opinii swojej niani. Swoją drogą to super, że trafiłaś na rehabilitantkę. Dziewczyny, a co o sadzaniu i siedzeniu mówią wasi specjaliści. Jestem ciekawa. U nas ząbkowanie i nieustanne marudzenie, dlatego kończę, bo sąsiedzi pomyślą, że zamęczam dziecko . Nic mi się nie chce, mam jakąś apatię. Ratunku. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 12:23 Trochę jestem przewrażliwiona na tle kręgosłupa, bo ja siedziałam już jak miałam 5 miesięcy, a teraz mam krzywy kręgosłup i się wciąż męczę. ((. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 12:38 Witajcie, ja dzisiaj chciałam przedstawić moja córeczke i siebie przy okazji. ciekawe czy mi sie udało. zobaczcie: Agnieszka i Karolinka Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 13:13 jeszcze jedna próba, wybaczcie)) Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 13:24 Renia, z tego co wiem to moja Małgoś zdrowa tylko chyba rozpieszczona ))). Z tymi nockami było tak od zawsze i od jej urodzenia jeszcze całej nocki nigdy nie przespałam.... chyba się powoli przyzwyczajam. Na szczęście teraz mam nianię na 4 godziny na dzień i mogę gdzieś wyskoczyć albo czasami się przespać, ale to drugie jakoś mi nie wychodzi!!!! Nie potrafie spać w ciągu dnia. Fotelik dla Małgosi odebrałąm i już zamontowałąm w samochodzie a po południu przetestujemy jak się jej będzie jeździło. Zdam relację wieczorem. Przypomnijcie prosze na którym czacie się teraz spotykacie , bo ostatnio nie miałam czasu, ale może dzisiaj mi się uda!!!!!!!! Przślijcie mi linka na adres gazetowy albo yamaha@op.pl. Dziewczyny jak sobie radzicie z nie pracowaniem. Ja do tej pory byłam zadowolona, ale teraz zaczynam głupio się czuc bez "swoich" pieniędzy. Zawsze miałam na siebie i nie musiałam się prosić, a teraz...... Tą swoją firmę to dopiero rozkręcem i jak na razie to więcej pewnie będzie dokładania do niej niż zysków. Zyski pewnie pojawią sie dopiero za 1,5 do 2 lat.... Cholerka, nie wiem jak sobie z tym radzić.... Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 13:40 Iwona, ja sie z Toba solidaryzuje w niespaniu Moja Jagodka budzi sie 4 do 5 razy w ciagu nocy. Czasem miedzy 2 a 5 rano potrafi co 1/2 godziny mekolic. I tez nic nie pomaga. Te typy tak maja) Ja juz tez chyba przywyklam i nawet udaje mi sie w pracy jakos funkcjonowac. Najwiekszy kryzys mam jak wracam samochodem do domu z biura. Wtedy zamykaja mi sie oczy. Ale jakos to bedzie.....byle do..... no wlasnie, do kiedy? Podobno im to przechodzi, jak koncza..... 2 lata ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 14:27 Witam na poczatku szczegolne powitanie dla nowych mamus i ich pocieszek Mateuszka i Karolka - rosna nam chlopaki w sile. Aga, co do Twoich pytan odnosnie apapu/paracetamolu to nam tak doradzil pediatra, zeby dziecku ulzyc w zabkowaniu. U nas na szczescie wystarczyly czopki viburcol i duuuuzo cierpliwosci. Aco do sadania/wstawania naszych pociech to u nas rehabilitant tez absolutnie odradzil sadzac i obkladac poduchami. Albert dopoki pewnie nie siedzial nie byl sadzany, tylko czasami posiedzial na kolankach, z oparciem na plecki. Nasza pani neurolog tez to potwierdzila nam i powiedziala, zeby maluch przebywal jak najwiecej w swoim lozeczku i mial okazje podciagac sie do siadania. Ha tylko co z tego, jak on od razu siup na nozki, a siadanie mu lepiej idzie na twardej podlodze. Jolu, co do K. to rece mi opadaja jak czytam. Jaki jest taki jest, ale to w koncu ojciec Hani. Uzbroj sie w silny orez do walki, najlepiej niech to bedzie wsparcie Twojej rodziny. Reniu zelaza najwiecej jest w watrobce, salacie, zoltku jaja, orzechach i otrebach, oraz brokulach, a co do szpinaku i burakow to bym sie klocila ( mimo, ze pycha). Ja na allegro poluje wlasnie na kojec, bo juz nie radze sobie z Albertem, wszedzie go pelno i szybki jest jak ... nie nadazam za nim. U nas znowu alergia, juz nie wiem na co, moze to krolik, a moze kalarepka, echhh mam juz dosc... Kupilam dzs ogrodniczki polarkowe bellvit, bardzo mi sie juz od dawna podobaly, ale wsklepie kosztowaly prawie 40 zl, a ja kupilam dzis za 24. Szkoda tylko, ze nie bylo w naszym rozmiarze niebieskich, tylko bezowe i oliwkowe. Ale sa naprawde slodkie, no i cieplutkie www.bellvit.com.pl/osc/catalog/product_info.php?products_id=279&osCsid=0c99c01679c49b2972abfdbfc4889227 Iwo i Magda, ja tez mam pobudek kilka w nocy, ale czesci juz nie rejesrtuje, bo karmie malego na spiaco, spimy razem i w sumie to sie wysypiam. No chyba, ze sa koncerty nocne.... Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 14:41 Agatka spi, Mateo sie bawi, ziemniaki nastawione a ja do Was Kali_jj - Ty napisz co sie dzieje zanim zwariujesz !!! Agnieszka (Mama_bartusia) - moja Agatka tez jest podobno wczesniakiem a raczej miala cechy wczesniacze gdy sie urodzila a urodzila sie 10 dni przed terminem. Moim zdaniem to zadne wczesniactwo ale gdy czekalam na jej poszczegolne osiagniecia to zawsze dawalam jej te 10 dni wiecej a u takiego maluszka to bardzo duzo a co dopiero 3 tygodnie. Ale nie o tym chcialam tylko o kregoslupach naszych tym razem. Ja jak bylam malutka to zanim zaczelam siadac to stalam i kregoslup mam taki jak Ty. Czyli krzywy + szewska klatka piersiowa - odpadaja u mnie gorsety i bluzki z duzym dekoltem a w kostiumach dwuczesciowych kapielowych wygladam naprawde fatalnie. Ale to czy to "wina" wczesnego stawania ? czy dzwigania toreb do szkoly na jednym ramieniu ? czy zlej postawy przy siedzeniu ? Nie wiem. Agnieszko (aagnieszka12) - kurteczka naprawde super, alez masz zdolnosci dziewczyno !!! Olu (myfmyf) - podaj namiary na ta zabawke fisher price'a. Chetnie poogladam co to zakupilas Reniu !!! pokaz jej to prosze. Sama jestem ciekawa jakie sa teraz trendy w nauczaniu hihi. A z tym ubieraniem Agaty to faktycznie bedzie problem: to czy to czy to ? No ale widzisz, jak sie ma na stare lata (hehe, juz slysze Wasze oburzenie) dziecko to potem tak jest. Ale na serio to widzisz wytlumaczylam sobie, ze ten kombinezon co teraz kupilam to za rok sprzedam na allegro zas i troche sie zwroci, a te ubranka po mateo to troche przyniszczone ... no i widzisz, kazde wytlumaczenie jest dobre, no nie ? Do wszystkich - musze tu Renie pochwalic bo moja dzialalnosc na allegro to tylko i wylacznie Jej zasluga. Renia mnie tam wciagnela, nauczyla co i jak, zarazila !!! I byla w tym swietna nauczycielka . Dziekuje. Aniu (aania79) - jak tylko dostane ten kombinezon zaraz Ci wszystko napisze. Wyslac miala kobieta dzis priorytetem, moze jutro bedzie. Mam taka nadzieje bo sama jestem ciekawa jaki kot w tym worku bedzie. Magda (magdawe) - Dzieki, dzieki, dzieki. A ten kombinezon co mi uciekl to faktycznie super: sciagany kaptur, oslonka przed zamkami na szyjke, wygodne suwaki i super kolorystycznie wygladal. No niestety, tez go nie moglam odzalowac. Byl na allegro chyba ze 4 godziny i poszedl w kup teraz za 70 zl. Dlatego jak sie pojawil ten niebieski to go prawie zaraz kupilam bo zas sie balam, ze mi go ktos sprzatnie. Ehhh, ale sni mi sie ten zielonkawy choc nowy to on nie byl. No ale przepadlo. Ktoras pytala o rozmiary. Poczatkowo chcialam na 86 ale w koncu stanelo na 80. Choc ten rozmiar - sadzac po szczegolowych wymiarach - wlasciwie wypadal na 86 bo rozmiar rozmiarowi nierowny. Przy czym Agatka jest raczej drobna choc nie nalezy do krotkich. Drobna ale dluga. Mam nadzieje, ze ten na 80 bedzie pasowal. Koncze bo musze dac duzemu dziecku obiad. A czy Wasze maluszki tez tak duzo spia na spacerkach ? Agatka jak dzis zamknela oczy po wyjsciu na dwor to otworzyla po 2 godzinach. A w lesie bylo CUDOWNIE !!! Prawdziwa zlota polska jesien. Ale jutro juz ponoc ma padac buuuuuuuuuuu Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 15:38 hej!!! tyle myslalam o tym sadzaniu, ze moj maly wzial sprawy w swoje rece i pzred chwilka sam usiadl tzn najpierw dal mamie z banki siedzac na kolanach, wiec wyladowal na czworakach na dywanie, ogladam sobie film a ten maly usmiecha sie do mnie z dywanu. Mysle sobie: no oki i co? Patrze a on... nie z pozycji "sfinksa" tylko siedzi!!! Ale czad! Siedzi i sie na mnie patrzy "no mama! pochwal mnei! siedze!" No to byla pochwala, brawo i buziaki Iwo - ja doskonale Cie rozumiem z ta kasa - wlasnie odebralam ostatnia wyplate i marze o polowie etatu. Na wlasna firme nie mam pomyslu/zaciecia, zawodu wolnego nie mam ale pol etatu to czemu nie? tym bardziej, ze duzo lepiej sie czuje jak moge na kilka godizn pobyc bez malucha i odsapnac. I zatesknic Wczorja jak wychodizlam na 3h, z mozliwoscia powrotu doslownie w 15 minut to tak dlugo pokazywlam niani co i jak, gdzie ma: ubranka, smoczek, leki, pieluszki, butelki, jedzonko, jak podgrzewac ze w koncu zapytala czy ja na rok wychodze Gochagocha - tylko mi nie pzrysylaj rachunku jak sie bedziesz leczyc z uzaleznienia od allegro Apropos ubran: chyba mnie zimna jesien zaskoczyla, bo nie mam kombinezonu a obecne ubranko za chlodne. Zadzwonilam wiec od Starych Babic dzis, a nad ranem o(zabkowanie!!!) buszowalam po allegro za kombinezonem. I jakie wnioski? W Starych Babicach bywaja nowe rzeczy tansze niz na allegro! Nie wszystkie, ale czesc. Chyba sie jutro wybiore (oby bylo cieplej bo z malym musze jechac!!!) a dzis francuski, mzoe sie czegos naucze wreszcie bo ostatnie zajecia niestety pzrepadly Renia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 15:43 Reniu - tos mi dobry pomysl podsunela hihi I gratulacje dla Piotrusia !!! Dzielny chlopczyk !!! Moj Mateo tez sam usiadl w tym wieku. Agatce daleko do tego, oj daleko. A o pozycji na czworakach moge zapomniec i to spokojnie. Ide do niej bo wstala Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 16:13 to ja.. chciałam cos napisac.. ale juz zapomniałam.. ide może to nasze rozbrykane.. zje i usnie dzis pobudka o 3,30 do 7,30 na pól godziny snu od rana spał może 40 minut marudny niesamowicie.. szkoda ze tak piekna pogoda. a ja wyjśc nie daję rady niedobra mamusia.. ide może wieczorem będę.. ale na ten moment się nie piszę. chcę do Mamy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 16:15 Witamy nową mame i maluszka! Kali ja Ingusi smaruje buzie kremem dla dzieci Nivea "Na każdą pogodę", ale póki co nie każdego dnia, jak jest zimno albo bardzo wieje. Ankubek - oglądałam ten kombinezonik, super jest. Inga ma po starszej koleżance używany i super nową kurtkę, muszę dokupić tylko spodenki. Koleżanka z basenu kupiła swojemu synkowi SUPER!!!! kozaczki za.... 24 zł. Są na grubej podeszwie (ale miękkiej, tylko dla dzieci, które nie chodzą), ocieplane futerkie, z takiej niby irchy. Musze pojechać zobaczyć do tego sklepu. Wyglądają jak normalne kozaki, a cena jest bardzo niska. Byle jakie papućki ocieplane kosztują 20 zł. Jola współczuję tej sytuacji z K. Nie wiem co mogę Ci doradzić, póki co to karmić piersią i próbować negocjować. Iwona napisz jak fotelik bo ja też o tym myślę (nawet o tym kolorze Karina (kaka73) widziałam zdjęcia ze spotkania z Palami, jestem wszoku, że Karolinka już taka duża Buziaki dla wszystkich mam. Ostatnio jakoś nie bywam na czacie. Muszę sie poprawić Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 17:34 Gochagocha!!!! Dzięki za specjalne pozdrowienia. Kali!!!!! Trzymaj się, nie poddawaj się, walcz ze słynnym na całe forum "niehumorem" i bądź dobrej myśli. A jeśli jakoś możemy Ci pomóc, to pisz na forum lub na GG. Wiecie jakie jaja dziś u mnie? Rano, akurat w trakcie karmienia (super wyczucie hi hi) zadzwoniła do mnie pani z kadr ode mnie z pracy (jestem na wychowawczym). Mam się stawić na dwudniowe szkolenie BHP - w przyszły czwartek i piątek po 4 godziny. Pytam po co? Pani na to, że marcowe szkolenie mi przepadło, więc musze iść, na to, bo jak wrócę do pracy to muszę być po szkoleniu. Fajnie!!!! Szkoda, że mnie w marcu nie zaprosili. Wyskoczyłabym na chwilkę ze szpitala, a co. ))) Pozdrówka dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 18:21 Aaaaaaaa - Stare Babice!! Racja!! Dobrze Renia, ze mi przypomnialas. Zaraz sie tam wybiore)) Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Idę spac 13.10.04, 20:07 wrzucam Igo do łóżeczka, idę pod pysznic, i idę spac. Adam będzie dopiero koło 22ej.. nie piszę więcej.. oprócz tego, ze dzis zarejestrowałam Adama do chirurga naczyniowego-żylaki do usunięcia na nogach.. termin jest ambitny.. 21 styczeń 2004.. przemilczę. może tusz mnie poprawi nastrój to wejdę.. Igo śpi już od pół godziny.. ja sama się sobie dziwię, że jeszcze na pyska nie padłam.. pozdrawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 20:43 ufff po ciężkim dniu Jak żyjecie drogie mamuśki?Ja ledwo, mam wrażenie, że zaraz padnę przy tej klawiaturze....ale zanim to sie stanie, postaram się "cusik"napisać. Reniu całusy dla dzielnego Piotrusia! Agnieszka gdybym miała taki talent jak Ty to moja samoocena zdecydowanie poszłaby w góre, kurteczka super!Jeśli chodzi o zdolności manualne to u mnie wręcz na minusie. Aniu - ja też kupowałam u tej allegrowiczki co Gocha, więc będziesz miała podwójną informację o tej dziewczynie. Asia a jak Twój wózek?Dawno sie nie odzywałaś! Iwo możemy sobie podać ręce, bo moje noce wyglądają bardzo podobnie jak u Ciebie, dzisiaj było:23.00,24.00, 01.30, 3.15, 4.45,6.00 - to już na dobre po spaniu.I też jak u Ciebie, jest tak właściwie cały czas, bywają 3 karmienia i wówczas uznaję, że jestem wyspana. No i tu muszę się Wam poskarżyć, mój mąż zamias wspierać mnie w karmieniu to "sugeruje", że to wszystko przez to że ona chce do cycusia i może powinnam już zakończyc ze ssakiem.Od kilku dni dochodzi do krótkich ale ostych spięć, bo przecież Wy wiecie, że nie ma to jak mały ssaczek przy piersi, ale on(szanowny małżonek)coś niekumaty w tym względzie.No i mi smutno,że on tego nie rozumie, a zdrugiej strony może ma rację.....eh sama już nie wiem. Martynia nie raczkuje, ale wspaniale się czołga.Podciąga jedna rączkę pod brzuszek i odpycha się nóżkami.Wyobraźcie sobie, że Agata robiła identycznie, ale pracowała lewą ręką(jest leworęczna) a Martynia zdecydowanie preferuje prawą. Z tym sadzaniem to ja też mam wiele wątpliwości, ale zawsze wyznaje zasadę grunt to zdrowy rozsądek.Gdybym to bidne dzieciątko sadzała cały dzień i podpierała poduchami a ona kiwałaby się na wszystkie strony to faktycznie zgroza.Jednak gdy ona sama siedzi trzymając się burt od wózka i po chwili opada na poduszkę gdy się zmęczy, to krzywda jej się nie dzieje.Dlatego Twoje Gosiu (Gochagocha) racjonalne wytłumaczenie, bardzo było dla mnie przekonywujące. Rozpisałam się, a i tak mampoczucie, że o poówie spraw zapomniałam.Może jeszcze coś dopiszę ale muszępomyśleć.Hej Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 20:54 Ach Ci mężczyźni. Nic czasami nie rozumieją ... A to takie wspaniałe uczucie mieć najdroższego wampirka przy sobie ... Pozdrawiam wszystkie małe wampirki (moja Mama mówi na moją Ole wampirek, bo powiedziała: "ja wiem, że to jest twoja kochana córeka, ale Ty jesteś moja kochana córeczka, a ona z Ciebie wszystko wysysa" - Ach te Mamy Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 20:58 Pomyślałam, sprawdziłam i już wiem Aldona współczuję takiej długiej samotności,my kobitki to mamy czasami przekichane... Jola nie znam się na prawie i nie wiem jakie K. ma prawa, ale wiem na pewno, że będę za Ciebie trzymać kciuki i wierzę, że wszystko ułoży się po Twojej myśli, tylko walcz rozsądnie, doradz się kogoś "mądrego" żebyś wiedziała jak z nim postępować. Kasiu - Kj74 obejrzyj w sklepie te buty i powiedz co to za firma, może u mnie też będą gdzieś dostępne, z Twojego opisu wydają się fajne. Gochagocha Ty chyba jesteś optymistką(tak mi się wydaje)więc o Ciebie się nie boję , wiem że z tą tarczycą dasz sobie radę!!!!!! Jeszcze pochwalę znowu Martynę - usnęła sama w łózeczku, tylko jeden raz cwaniaczek, kwiliła sobie troszkę to poszłam ją pogłaskać a ona cap mnie łapeczkami za rękę i trzyma.Tak mi było szkoda odejść, że chwilę pozginałam się przy łóżeczku(wreszcie obniżonym).Teraz to już chyba wszystko, pozdrawiam Was BARDZO SERDECZNIE i do jutra Aneta z dziewczynkami malinkami Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 20:48 Cześć Dziewczyny Gosia, dzięki za życzenia spokojnej nocy, chyba poskutkowało, bo Ola zbudziła się tylko raz i wtedy tata ją przyniósł do nas, a o 6.20 jak już zbudziła się na dobre to nie płakała, tylko przytulała się do mamusi i tatusia i aż piszczała z radości jak ją całowałam. Tam mi było przykro wychodzić od nich z łóżka Jolka bardzo mi przykro, że masz takie problemy. Tak naprawdę nie wiem co Ci doradzić, ale napisz jak się do takiej sytuacji ustosunkowało prawo. Tzn jakie masz szanse, a jakie on? Wiesz uważam, że pomysł gromadzenia rachunków jest bardzo dobry, mogą się okazać kiedyś bardzo przydatne. Moja Olusia też siedzi bez podparcia i się nie przewraca, ale muszę ją posadzić i ją sadzam. Ślicznie się też ćwiczy: podnosi się na wyprostowanych rękach, podnosi dupkę do góry na ugiętych w kolanach nóżkach, czyli przyjmuje pozycję na czwroaka i kołysze się przó-tył, przód-tył. Wygląda to naprawde świetnie. Jeżeli chodzi o literaturę to też korzystam z tej samej książki "pierwszy rok życia dziecka", ale czym Ola jest starsza, tym mniej do niej zaglądam Trzymam kciuki za wycinanie/nie wycinanie guza. Będzie dobrze! Ja przeżyłam cesarkę, bo było dla mnie traumatycznym przeżyciem chociaż rodzić bym nie chciała, więc napewno przeżyjesz guza. (napisałam, że traumatycznym, bo niewiele mam tego typu przeżyć, generalnie trzymam się z dala od szpitali i lekarzy) Renia jeżeli chodzi o żelazo, to może brokułek? Tam jest chyba dużo żelaza, a do tego jaki pyszny! Nie wiem czy dokarmiasz mleczkiem modyfikowanym, bo np w Nanie jest dodane żelazo. Aga niestety podany przez Ciebie link mi się nie otwiera i nie mogę zobaczyć tej cudownej kurteczki, a szkoda. Iwona, Magda i Gosia widzę, że nie tylko ja mam problem ze spaniem mojej córeczki. Trzymam w takim razie kciuki za dzisiejszą noc. Gratulacje dla Reni i Piotrusia za samodzielne siedzienie! Co za wyczyn! pozdrowionka dla Wszystkich Magda i Olusia ps. nie wiem czy przesłałam wszystkim chętnym przepis na ciasto śliwkowe. Proste dobre i niedrogie Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: do Romiszcze 13.10.04, 21:07 Magda, w którym szpitalu rodziłaś Olę? Ja dwie cesarki miałam na Parkitce i też traumatyczne przeżycie..... I jeszcze w jakiej dzielnicy mieszkasz? Nasza Częstochowa nie jest duża to może uda nam się kiedyś spotkać?Ja mieszkam na Tysiącleciu to na spacerki często chodzę na promenadę.Pozdrawiam Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: do Romiszcze 13.10.04, 21:44 Rodziłam Ole też na Parkitce, bo miałam ułożenie pośladkowe i nie było innego wyjścia, z czego się w sumie cieszę. Nie wiem, czy mnie dobrze zrzumiałaś, ale było to trumatyczne przeżycie nie ze wzg na szpital, tylko na sam fakt cięcia, igieł, dochodzenia do siebie i tych innych okropności z tym związanych. Szczerze mówiąc, ze szpitala i opieki jestem bardzo zadowolona. Gdybym miała jeszcze raz wybierać, napewno poszłabym do tego samego szpitala. A nie dałam nikomu "w łapę" ani lekarzom ani pielęgniarkom. Bardzo fajnie by się było spotkać. Ja mieszkam na Północy pod samym lasem i też często bywałam na Promenadzie jak była pogoda. Musimy się tylko jakoś umówić i spotkać Pewnie nie raz się mijałyśmy wózkami pozdrowionka i spokojnej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 21:09 Jeszcze ja poprosze ten przepis: magdawe@gazeta.pl Moze w sobotke cos upieke. Dobranoc kochane, moze ta noc bedzie lepsza........... Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 21:37 Fotelik odebrany - ja wybrałam kolor czarny (potter) i jest śliczny, chociaz mam wątpliwości co do jego praktyczności. Montuje się łatwo i można ustawić w pozycji pół leżącej. Małgoś jeszcze nie jechałą, ale jak przetestujemy w praktyce to napisze. Dzięki za słowa wsparcia i zrozumienia co do spanie mojego Potworka. Cieszę się że nie jestem sama z tym problemem. Mój ślubny niestey także uważa że to wszystko przez karmienie piersią, ale jak mu proponuję żeby w takim razie pomógł mi ją odzwyczajać i zaczął ją usypiać sam to się nawraca i twierdzi że karmienie piersię jest THE BEST!!!! Jolu tak sobie czytam o K. i się denerwuję. Jesteś dzielną kobitką i się nie daj, a jak by co to będziemy cie wspierać. W końcu wszystkei jesteśmy świadkami jaka jesteś dzielna!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam was na dobranoc i lecę spać bo małą zasnęła już jakiś czas temu i niedługo znowu karmionko!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agagacek2 Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 22:04 Kochane, bardzo długo nic nie pisałam, ale to wszystko przez moje dwie anginy, które nie dawały mi zyc przez ostatni tydzien. Teraz sytuacja jest juz opanowana, Nika chodzi do przedszkola, Ola chodzi dzieki naszej asekuracji A tak powaznie, to Ola raczkuje po całym mieszkaniu i chyba nie ma nic gorszego jak uganaianie sie za raczkującym brzdącem. W jednej chwili jest w duzym pokoju a za chwile juz pedzi do kuchni - a ja za nia. Dzisiaj polazła pod biurko z kompem i dorwała sie do kabli... Uff, w dzien nie mam szans zeby spokojnie posiedziec i poczytac posty, a jak zasnie to nadrabiam zaległe "prace domowe". Poza tym przez chorobe Ola zupełnie straciła apetyt - cały zeszły tydzien, do poniedziałku nie tkneła ani zupy, ani tym bardziej kaszki czy deserku. Tylko cyc. Mówie wam przechlapane. Na dodatek antybiotyk ja uczulił - miała straszna swedząca wywypke i nie spała całe noce, tylko rzucała sie z płaczem po łózku. Na szczescie od 2 dni jest juz lepiej. Dzisiaj zjadła prawie cały słoik zupki, a nawet po 2x50 ml kaszki - u niej to sukces Oprócz tego podobnie jak niektóre z was jestem na etapie kupna kombinezonu na zime i nic nie moge znaleźć. Przepatrzyłam allegro, kilka komisów a takze nowe w sklepach i nic nie ma. Żadnego naprawde fajnego kombinezonu, niedrogiego nie znalazłam Pewnie znajde jak sie zima skonczy- na wyprzedazach, bo ja mam takie szczescie ze zawsze najfajniejsze rzeczy znajduje po sezonie... W przyszłym tygodniu mam nadzieje pójdziemy w koncu na szczepienie i zważe tego mojego bąka - bardzo jestem ciekawa jak stoi z wagą, bo wydaje mi sie ze przez angine troche schudła. Ząbków mamy dwa. I jeszcze do Joli - moja rada - nie okazuj ze sie boisz K. Jak mu pokazesz ze cie przestraszył, ze sie obawiasz, to on bedzie górą i bedzie cie tak psychicznie dreczył. Postaw sprawe twardo - prawa do Hani, ok kochany: wnies sobie sprawe do sądu, udowodnij sądowi jaki z ciebie troskliwy tatus, załatw sobie prawo do odwiedzin itd. Zobaczysz - szybko mu mina zrzednie A ty Jolu masz napradwe niezłe atuty w rekawie tzn. jego status, rodzina, warunki do przebywania dziecka, poza tym to ze nie łozy na jej utrzymanie tez jest dobrym asem przeciwko. Twardo z nim. Nie becz - jestesmy z tobą!!! Lece, bo mi sie woda leje do wanny, moze odezwe sie potem na czacie. Pa, Aga. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 22:58 Hej dziewczyny! Czytałam zaległe posty 1,5 godziny...ufffff. Nie rozpisuję się bo ledwo na oczy widzę. Tak w skrócie: - witam nową mamę matmikę z Mateuszkiem - Jola - współczuję sytuacji z K., agagacek2 dobrze pisze! Niestety ja też powinnam się zabrać za uporządkowanie swoich spraw i złożyć wkońcu pozew o alimenty....ale też mam wątpliwości...no i teraz czasu nie mam żeby przysiąść spokojnie.... w nowej pracy mnóstwo do zrobienia, czasami w domu jeszcze coś kończę.... - wczorajsze wyjście wieczorne się udało , nie ma to jak sie wyrwać czasem z domku, zgrzeszyłam wypijając dwa piwa - też gotuję kranówkę 5 minut )) Oki więcej już nie pamiętam, bo nie sposób skomentować 100 postów naraz . pozdrawiam Was serdecznie i myśle żęw weekend będę miała wiecej czasu dobranoc Ania Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 13.10.04, 23:00 ...dzięki Agatko za podpowiedź co do linka....teraz wszystko gra Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Dzien doberek w czwartek 14.10.04, 08:31 Czesc Dziewczynki Wczoraj sie szczepilysmy na WZWB. Waga 8 330 !! Powyzej 75 centyla. Pani dok powiedziala, zebysmy uwazali z tym karmieniem, ale na co tu kurna uwazac, przeciez Jej nie futrujemy. Pytalam o wode. Powiedziala, ze absolutnie kranowka, tylko Zywiec. No coz, chyba sie zastosuje, przynajmniej do roku. Pytalam tez, kiedy najlepiej odstawic Dzidzie od piersi, bo czytalam, ze po 10 mies pokarm nie ma juz takich wartosci itp. A ona mi na to, ze 1,5 roku to minimum, hmmmmmmm.....Nie wiem, czy ja chce tak dlugo karmic. Powiedziala, ze na 100% pokarm zabezpiecza przed infekcjami jelitowymi. Ponadto niebagatelne znaczenie ma psychika. No coz.......sama nie wiem. Na razie sie nie martwie, moze to sie jakos samo ulozy, jakos naturalnie. A Wy? Do kiedy chcecie karmic? Juz chyba o tym bylo, ale nie pamietam. Pozdrawiam Was cieplutko, Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Dzien doberek w czwartek 14.10.04, 08:56 Magda !!! Mysle ze 10 miesiecy bedzie dla Agatki w sam raz. Mama kolegi Mateusza z przedszkola ma takiego synka (braciszek kolegi), ktory juz biega i w autobusie zasunal jej haslo na caly glos: "Mama daj cyca". No i musiala mu dac tego cyca w autobusie. Wydaje mi sie, ze potem (po jakims roku, czy 14 miesiacach) to juz bardziej wartosciowe od tego pokarmu jest faktycznie oddzialywanie na psychike ale wydaje mi sie tez, ze im dziecko wieksze tym trudniej je odstawic. A wtedy jego psychika cierpi, prawda ? Wiec troche tutaj brak logiki z tym 1,5 rocznym karmieniem. Ale sama nie wiem. Wymyslilam sobie te 10 miesiecy bo w 11-tym miesiacu chce wrocic do pracy. Jednak tak saobie mysle, ze gdyby udalo mi sie zachowac dwa karmienia na dobe pracujac to ok ale jesli sie nie da to tragedii nie bedzie. Czytalam, ze do 9 miesiaca karmienie mlekiem (matki czy to z butli) jest podstawa a pozniej juz dziecko zaczyna poszerzac diete i dieta mleczna juz nie jest priorytetowa. Dobra, nawymadrzalam sie znowu i koncze bo mnie w koncu wywalicie z tego forum. Nie wiecie, gdzie mozna kupic fajne, ocieplane (na zime) ogrodniczki ? Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Dzien doberek w czwartek - do Gosi 14.10.04, 09:16 Dzieki Gosia za te "wymadrzanie sie". Utwierdzasz mnie w moim przekonaniu - 10 miesiecy to chyba wystarczy. Ocieplane ogrodniczki? Na Allegro - hihihi))) Ale podobno fajne rzeczy mozna tez trafic na stadionie 10 lecia......., acha Ty jestes z Bytomia - to zobacz na Zaleskiej Haldzie. Moja kolezanka widziala tam ostatnio takie czapeczki, jak ja kupilam Jagodce w mininiebo za 46 zl, na "szaberku" byly rownie sliczne po 20 zl. A wiec sa fajne rzeczy i niedrogie. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: Dzien doberek w czwartek 14.10.04, 10:18 Magda, ale ta Twoja peditara przywalila z tym minimum 1,5 roku. ja wymiekam i nie mam zamiaru tak dlugo karmic ssaka. Zreszta on chyba sam juz ma dosc mleczka od mamy, zajada sie zupkami, deserkami i kaszka, a z cycem to sobie robi zabawe ( Nie dosc, ze nie chce ssac, jedynie przed spaniem troche posiorpie, to wczoraj go przyuwazyzlam, ze jak mu poleci mleczko, tojakos uchyla kaciki i mleko wylewa sie na przescieradlo, na ktorym lecymy ( Troche sie martwie, ze moj maly nie dostaje wystarczajace ilosci mleka. Gociu, ja widzialam super ocieplane spodnie, na allegro. Chcialam kupic, ale doszlam do wniosku, ze 2 kombinezony malemu wystarcza. Kurcze, musze sie brac za szparowanie zdjeci i wystawienie aukcji na allegro z ciuszkami po Alberciku. Bo ja nie zbieram, nie ma gdzie tego skladowac, ani dla kogo, a jeslizdecydujemy sie na rodzenstwo dla Alberta to coz, po prostu kupimy nowe, bo ubranka i tak sa bardzo chlopiece ( a marzy nam sie mala Jagodka ) Gosia i Albert (03.03.2004) Albercik Lazienki Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: Dzien doberek w czwartek - do Gosi (yasmin) 14.10.04, 10:47 )))) zycze Ci Malej Jagodki ))))) Jagodki sa slodziutkie )))) - Magda - mama Niny (1993) i Jagodki (30.03.2004) Oto moje dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Dzien doberek w czwartek 14.10.04, 11:41 witamy bylismy dzis u lekarza, bo tak jak Wam pisałam tydzien temu Admamjak był na szczepieniu to nie zwałzył ani nie zmierzył małego.. no i okazało sie, ze moje obawy co do ważenia były słuszne.. ostatnio ważony był 02/09 (!!!) i ważył 8,200 teraz mamy 14/10 sześć tygodni później i Igo waży 8,400 czyli przez te 6 tygodni przytył tylko 200gram.. na morfologię iść trzeba..(na czczo?!?!) dobra konczę bo mimo pogody takiej sobie na spacerek idziemy. mój niehumor.. cóż.. jest.. buziaczki dziękuje za słowa wsparcia.. Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Dzien doberek w czwartek 14.10.04, 11:46 dzień Doberek!!! poczytałami zapomniałam co miałam napisać... Ja kupiłam kurtezkę na zimę z polarkiem i polarkową czapkę, szlaik i rękawiczki, mam też polarkowe ogrodniczki, ale nie mam kombinezonu. Nie wiem czy to starczy, czy ten kombinezon kupic???? dzisiaj Bartek zrobił mi niespodziankę, zasnął o 20,00 i obudził się dopiero o 6.oo. jestem mega wyspana!!! Mógłby to robić częściej. potem do siódmej pokulalismy się z Bartusiem na naszym łózku (mąż w pracy). Przywieźli mi wczoraj wreszcie mebelki, stoli rtv i witryna juz stoją, dziisja złożymy jeszcze komodę. Cieszę sie z tego zakupu jak dziecko ))) Kupiłam wczoraj pierwsza rzecz na allegro, nowa torebka 29,99 + 6 zł koszt przesyłki. tanio nie???? Niby w piątek mam ją mieć. Noooo to na tyle Pozdrawiam wszystkie dzieciaczki, renia słowa uznani dla Piotrusia. AAA ja Bartka sadzam na leżaczku i trochę na kocyku, nie raczkuje, ale sprężynuje. Pa!! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Dzien doberek w czwartek 14.10.04, 13:56 Kali - te przybory przypominaja mi Agatke. Igo nie musi byc na czczo do morfologii. Gosia (yasmin24) - tez Ci zycze Jagodki !!!! A co do Albercika to dziecko podobno samo wie, kiedy ma juz dosc cycusia i nic na to nie poradzimy. A moze ma tylko takie "fanaberie" ? Magda (magdawe) - przepatrzylam allegro ale jakos nic mi sie w oczy nie rzuca. Szaber plac a i owszem ale to dla mnie dosc daleka wyprawa. Chyba zostane przy ogrodniczkach po Mateuszku - sa z takiego grubego sztruksu. Mysle, ze szafir bedzie pasowal do tej kurteczki, ktora kupilam na allegro. No chyba, ze na cos ekstra trafie ... Ide zabawiac Agatke bo jest sama na podlodze i jest nieszczesliwa. Agatka uwielbia ostatnio zupy z miesem, hitem sa warzywa z jagniecina i kasza z bobovity. Zazera sie tym i to tak, ze dodaje jej jeszcze 2 lyzeczki sinlaca bo chyba by zjadla 2 sloiczki. Uwielbiam jak ma taki apetyt !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: Dzien doberek w czwartek 14.10.04, 15:00 hej Gochagocha - wymadrzaj sie, ja to lubie czytac! Yasmin - moj tez ma zabawke z moich piersi, co tym bardziej ciekawe ze to facet w koncu taka meska fascynacja od najmlodszych lat. Jak mialam problem z przystawieniem go dopiersi w szpiatlu(teraz to mis ie wierzyc w to nie chce takieog mam smoka-wampira!)to pani polozna pocieszala mnie:" prosze sie nie martwic, to facet a oni uwielbiaja piersi, zobaczy pani!" sprawdzilo sie az za bardzo Kali- moj maly dokladnie tyle ostatnio pzrybieral i ma 25 centyl i kazano mis ei nie amrtwic, no to sie nie martwie Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj popołudnie w czwartek 14.10.04, 16:22 to znów ja.. dzionek prawie za mną .. dzis znów pobudkao 3,40 Igo jak się obudził nie spał do 7,30 kiedy to stwierdził, że jadnak jest głodny i chce cycka..(nawet on nie pomagał wcześńiej) po czym usnął leżać mi na brzuchu i cyckając cysia.. usnął.. na 30 minut.potem zasnął dopiero koło 12,50.. i spał kolejne 30. teraz go uspiłam.. bo już widziałam że nieprzytomny.. pewnie jeszcze z 10-15 minut pospi..a potem do kąpieli. nie wiem co z tą wagą.. myslę,że to od zębolków.. doktorka powiedziała,ze to przez górne..bo stanęły i wyjsć nie mogą.. a może to ja powinnam sobie morfologię zrobić..hmhm.. była u mnie koeżanka własnie.. taka zabiegana... tu praca w Operze, tu dzieci uczy tu ma od tego semstru zajęcia w szkole teatralnej z I i II rokiem.. kupoiła z facetem mieszkanie.. przygody z nim-mieszkaniem i urządzaniem. cóż trochę mi się smutniej zrobiło, że ja nic tylko dom, pielucha, pranie gotowanie, usypianie.. ale pomyslałam sobie, że M. nie ma za to takiego Skarbu..... dobrze sobie pomyslałam.. nie... i jeszcze jedną koleżankę spotkałąm tez z Opery.. ma synka w grudniu skończy dwa latka.. dałabym mu najwyżej 1,5 roczku chudziutki taki. drobniutki.. ale rok temu przechodził ciężkie zapalenie opon mózgowych i jakies tam komplikacje... dziewczyny.. pomocy w sprawie obiadu.. zupełnie nie mam pomysłów.. przez trzy tygodnie mojego pobytu w domu moje propozycje sie wyczerpały.. i mozliwości kulinarne... podrzućcie jakis pomysł.. (bez gotowanej marchewki w daniu..) ech, ech ech gratuluję Renia nowej umiejętności.. i wszytkim mamusiom nowowści u ich dzieciaczków papa Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: popołudnie w czwartek 14.10.04, 17:26 Witam! Po pierwsze chciałam pogratulować Agnieszce takiego talentu! Kurteczka super, a Oliwka wygląda w niej cudnie Gosiu, ja fajne ogrodniczki kupiłam Matikowi w 5.10.15. Sztruksowe z bawełnianą podszewką, ale nie wiem czy Ci będą pasowały kolory do tej różowej kurteczki, bo były beżowe, granatowe, czerwone (takie bardziej buraczkowe) i soczyście zielone. Matik właśnie miał spać, ale próby położenia go do łóżeczka spełzły na niczym.Czołga się sobie teraz po podłodze i szczerzy do mnie tego swojego jednego zębolaNie słucha się mnie skurczibik jeden wcale A co do karmienia piersią, to ja zamierzam tak do 10-12 miesiąca góra. Pozdrawiam z zimnego Gdańska Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: popołudnie w czwartek 14.10.04, 17:36 Cześć dziewczyny! Nie było mnie na forum 1,5 miesiąca i już chyba nie nadążę z czytaniem poprzednich postów.My już po wszelkich urlopach i wyjazdach. Dziewczyny spisały się wyśmienicie pod namiotem, a i siedzenie w nosidełkach i łażenie po górach zniosly bardzo dzielnie. Teraz tylko szara codzienność. Tośka w końcu nie ma już takich kolek i w końcu mogę nieco odetchnąć. Wprowadziłam jej już zupki z mięskiem, kaszki-pluje na odległość!, soczki- tak samo! i kisielki. nadal ma paskudne zaparcia, ale i tak jest o niebo lepiej niż było. zaczela już sama siadać i to mnie cieszy, bo potrafi się już zająć jakąś zabawą. Jestem w szoku, że niektóre dzieciaczki już raczkują i martwię się czy aby przypadkiem Tosia nie jest jakaś opóźniona. Coraz więcej sobie gaworzy i przepięknie się uśmiecha. Zębów jeszcze nie widać, ale wszystko pcha do buzi, więc wkrótce pewnie się pojawią. Dziewczyny z Wawy, a może jakieś małe spotkanko? Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 co do spotkania 14.10.04, 20:16 hej, chetnie sie spotkam z Wami i proponuje - jak bedzie zimno to u mnie w domu. Moze np przyszly tydzien? W pon wieczorem i srode wieczorem mam francuski, a we wtorek rano lekarza - poza tym - ok. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: wieczór w czwartek 14.10.04, 21:02 Była u mnie 2 dni kuzynka, która zjechała z Anglii ech.. pomarzyć o wielkim świecie. Iwo ja też mam identyczne nocki, karmię małą po kilka razy. Cóż mój starszy synek zaczął przesypiać nocki gdy skończył 3 latka, tak więc nawet nie śmim marzyć o przespanej całej nocce. Aga bardzo ładna ta kurteczka, ja też czasami szyję ale aż tak ładnych rzeczy to raczej nie. Romiszcze ja poproszę o przepis na ciasto: szybki to coś dla mnie. I jeszcze do Anetki. Gdy tak piszesz o swoim mężu to jak bym swojego słyszała.Zero wsparcia dla karmienia piersią, gdy Oleńka była mała (normalne, że wtedy dziecko je nawet co pół godz. ) to dopiero kontrolne ważenie go przekonało, że ładnie przybiera na wadze i może to dobrze, że karmię cycem. Ale cały czas gdy mówiłam o zmęczeniu, o tym, że bym się gdzieś wyrwała ciągle słyszałam: przejdź na butelkę to ja z nią zostanę. I teraz gdy tak walczę z tą butlą ( jeszcze!!!) to właściwie pod jego namową bo myślałam, że może faktycznie ma rację. A ja już nie wiem.... Dostałam przez to wszystko tyle pokarmu, że ściągam do butli i ją karmię - ale zjada niewiele... Chyba faktyczie oni z marsa a my z wenus... Pozdrawiam. Jak doczytam resztę postów to coś może napiszę , chyba że padnę na pyzio. Jolu nie wiem co Ci doradzić ale trzymaj się i nie daj się! Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III 14.10.04, 21:34 No to uzupełniam szybciutko 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03) 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa 9) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa 10) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków 11) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03) 12) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa 13) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa 14) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001) 15) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa 16) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska 17) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów 18) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa 19) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa 20) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl 21) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa 22) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik 23) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia 24) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia 25) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa 26) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów 27) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia 28) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław 29) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03) 30) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy 31) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa 32) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok 33) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa 34) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk 35) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice 36) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole 37) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk 38) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa 39) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa Dziś w pracy setnie się wk..., ale napisze jak ochłonę, bo jeszcze mnie trzyma. A net mi zaglebiście muli. Do posta podchodzę już 3 raz, o czytaniu nie wspomnę. Muszę nawtulać komuś z tej firmy, która nam serwuje to-to. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 14.10.04, 22:13 Do Gosi (balbina 16) - tez myslalam o 5-10-15. Moze w sobote uda mi sie wyskoczyc. Te kolorki co wymienilas to raczej do rozu nie pasuja ale moze rzuca cos nowego ? Dobrej nocki Dziewczyny, do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 14.10.04, 23:22 Reniu i Piotrusiu - gratuluje wyczynu Gosiu ( gochagocha)zabawka przyszła przedwczoraj tu jest jej większe zdjęcie www.allegro.pl/show_item.php?item=32521393 Wczoraj Tymek się do niej nie dopchał MArysia z Mikołajem się nią zajęli (najpierw miksuje DJ MARIA a Miki tańczy , potem DJ MIKI włącza a Marysia tańczy ). Dziś Marysia poszła do przedszkola , Mikołaj łaskawie udostępnił Tymciowi pulpicik , a Mały nic , jakby zabawki nie widział - ma ją w nosie , zadowolił się rzepem do zapinania zabawki i kartonem ))))))))))) no to kupiłam strszakom zabawkę dla niemowląt A serio - Tymoniu jeszcze nie siedzi , nie bardzo ma jak się tym bawić , bo oprócz tego że się wciska muzyczkę to ustawia się klocuszki które się kręcą na platformach . Może jeszcze przyłączy się do zespołu rodzinnego ... DJ TYMI :- ) Jeśli chodzi o fotel to ja polecam bebeconfort iseos , mocno sie odchyla do spania , mozna go poszerzać , jest wygodny i prezstronny , dziecko siedzi wysoko , Tymek przesiadł się do niego jakieś 2 miesiące temu , ale przedtem jexdziły w nim juz moje większe dzieci. Przy wyborze tapicerki ( to sie tyczy wszytkich firm !) zwróćcie uwagę na tkaninę , często rózne kolory wykonane są z róznych materiałów - ja niestetty wybrałam najładniejszą ale nie najtrwalszą , zaczyna mi się strzępić na kantach . Mój Tymulek zaczął się bać obcych- dziś uśmiechnął się do niego obcy Pan , a on w ryk , wczoraj to samo do mojej koleżanki - chyba zaczyna się kryzys ósmego miesiąca . JA planuję Tymusia karmić około roku . Najstarszą córeczkę karmiłam prawie dwa - dziś uważam że przesadziałam - wtedy zdawała mi się taka malutka . Mikołaj sam podziękował za cyc kiedy miał roczek , nie musiałam go odstawiać - on mnie odstawił Kasiu sama jestem ciekawa tych kozaczków , daj znać co tam upolowałaś pa Ola Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Witam w piątek 15.10.04, 08:49 No i zaczął się kolejny piękny dzień!!! Moja Małgoś siedzi sobie sama (jak ją posadzę) i śpewa tetetetete dadadadada ajajjajajajaja eejjjjjjjjjjjjj prprprrprp i różne takie. Przeczytajcie swoim dzieciaczkom i proszę o przesłąnie tłumaczenia... U nas nocka minęła spokojnie - tylko 4 budzenia w tym jedno krótkie- poszukiwanie smoczka. Jeśli chodzi o umiejętności Małgosi: - sama siedzi bardzo stabilnie ale nie umie usiąść!!! - położona na brzuszku kręci się wokół własnej osi ale nie potrafi się przemieszczać ani do przodu ani do tyłu ;-(((((((((( - nie podciąga nawet nózek pod brzuszek ;-(((((((((( - wszystkow zasęgu reki łapie i ogląda z zaciekawieniem, przekłąda z rączki do rączki i do buzi; - cały czas gada i gada; - nie lubi lezec na pleckach i jak tylko ją tak położę to myk na brzuszek - nie lubi zadnych zupek z mięskiem!!!!!!!!!!!! - pięknie robi papapapa (jak się ją poprosi!!!!) - bardzo lubi oglądać książeczki - ma jeden ząbek - i potrafi nim ugryźć!!!!! Więcej nie pamiętam...jak sobie przypomnę to napiszę. Piszcie o wyczynach waszych maluszków!!! Miałam coś jeszcze napisać ale zapomniałam a po drugie mała krzyczy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Witam w piątek 15.10.04, 09:39 Dzień dobry mam nadzieję, że u was też ładne słoneczko. Na początku do kabr, my też doszliśmy do wniosku, że kupimy tylko kurteczkę na zimę ,ale za to taką śliczniutką, może troszke droga bo jakieś 140zł z Quadri foglio, chyba że znajdziemy inną i spodenki do tego uszyję z podwójnego polarku i myślę, że to jej wystarczy. Dzięki dziewczynki za pochwały w sprawie kurteczki, ale to naprawdę nic trudnego, sama uczyłam się będąc małą dziewczynką, szyłam dla lalek i tak już mi zostało bardzo lubię coś sama zrobić!!! Co do wyczynów Oliwki, to sama siedzi wspaniale już od daaaawna i nawet zaczyna wychodzić wstawanie do tego siadania bez podtrzymywania się czegoś obok, turlanko to norma, śmieszne poruszanie się do przodu coraz lepsze i bardzo szybkie, no i sama ciągle wstaje i chodzi po łóżeczku trzymając się szczebelek!!!! i nawet czasem próbuje się puścić!!! taka małą siłaczka Też lubi oglądać książeczki, kupujemy jej takie z twrdymi karteczkami i zaokrąglonymi rogami i bardzo kolorowe. Kąpiel to zaczynamy w dużej wannie, bo ze swojej już wychodzi i trudno ją utzrymać, a co dopiero wymyć Zajadamy kaszki na śniadańko, kleik ryżowy na kolację tak godzinę przed kąpielą, oprócz tego zupki z mięskiem, deserki, soczki. Dwa razy próbowałam dać zupkę jarzynową z żółtkiem, ale nie chce jej przejść więc na razie darujemy sobie. A ostatnie dwie noce były koszmarne i dla nas i dla małej, wszystko przez to suche powietrze!! i nosek był zatkany, kupiłam jej kropelki Nasivin, ale po nich było jeszcze gozej,lekarka powiedziała nam,że tego nie wolno stosować, bo włąśnie tak się robi a te aptekarki to co?? głupie są chyba i nic tylko sprzedawać chcą!!! Teraz mamy Euphorbium compositum S (ale nazwa) w atomizerze i jest super. A co do spania w nocy to nie możemy narzekać, bo Oliwka budzi się do jedzenia tylko dwa razy ok.4 i 6,7 życzę wszystkim miłedo i słonecznego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Do gochagocha 15.10.04, 08:42 Tak właściwie to może dla dziewczynek są jakieś inne, bo ja to patrzyłam na ciuszki chłopięce Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 14.10.04, 23:08 moja Olka Fasolka ma kolejnego zęba dzisiaj się przebiła górna jedynka, poza tym są dwie jedynki na dole ... może w końcu zaczenie spać pozdrowionka Magda i Ola Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 09:46 Witajcie kobietki,dziękujemy za filmiki, zdjęcia z Rosji i życzenia siedmiomiesięczne!!!Iwonko miło ,że znów piszesz )Adrianek ma takie sobie osiągnięcia tzn.przekręca się na brzuszek i chodzi a raczej suwa się do tyłu do przodu nie potrafi i wrócić na plecki też nie (Sam siedzi, ale trzeba mu pomóc usiąść (nie to co Piotruś ReniNo i ostatnio nauczył się drzeć i jak mu się znudzi siedzieć lub bawić to autentycznie wydaje z siebie taki ryk ,że hej!! Trzymam kciuki za Ciebie Jolu bądż dzielna!!Ja oczywiście piszę się na spotkanie może być np.czwartek (21.10) gdzie to nie wiem ,ale może blisko Reni w razie zimna ) lub opadów )Pozdrawiam i życzę miłego dnia !! p.s:Jestem pod wrażeniem kurteczki skąd Wy macie takie zdolności chyba wyssane z mlekiem matki )ja chyba byłam za krótko karmiona piersią!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Osiągnięcia 15.10.04, 10:14 Zuzanka potrafi: -siedzi pięknie jak się ją posadzi (no czasem leci na boki , ale bardzo powoli- heheh-taka kuleczka z niej) -przewraca się z pleckow na brzuszek-na odwrot bardzo zadko, no bo po co? -podciaga nozki w lezeniu na brzuszku ustawia sie do pozycji raczkowania i unosi pupcie gora-dół-moze tak calymi dniami, czasem stawia te nózki na palcach i ćwiczy (tak jak kotki wypręża grzbiet) -raczkuje do tyłu jak natrafi na przeszkodę np.jak dojdzie tyłem do sciany to ryczy ,że za mały salon mamy (35m kwadratowych) -wydaje przerózne dzwieki , ale nie mówi sylab typu dada, tata itp. -od dwoch dni piszczy, ze uszy pękają -zjada dosłownie wszystko: bułki, danio, smakije, mój obiad-oczywisci daje jej tylko do sprobowania-nie karmie ją jeszcze glutenem -udeża we wszystko łapką-dlatego kupiłam jej dwa różne pianinko organki, by się miała gdzie wyżyć-mamy teraz małego wirtuoza w domu-pięknie komponuje ))hehehe -mozna ją bardzo łatwo rozśmieszyć potrząsając włosami-godzinami się chichra własnie z włosów (bardzo dziwne) -umie pływać w rękawkach No i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Marzec 2004 15.10.04, 10:16 Ja juz tez woże Zuzankę w większym foteliku-w tamtym poprzednim sie nie miesciła.Tez mam bebeconfort Iseos-super. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Marzec 2004 15.10.04, 10:50 Nowe zdjecia Zuzi i jej kuzynki (10m) Hani. share.shutterfly.com/osi.jsp?i=EeAM3LNuycNWzDag Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 10:07 Właśnie oglądam pytanie na śniadanie i było o szczepieniu przeciw grypie. Zalecają szczególnie szczepić maluszki do 2 lat. Co Wy na to? Ja sama nie wiem. Nie chce mi się iść dziś z tymi wynikami do lekarki, ale w pon. na 100% pójdę to się poradzę. Kto jeszcze wozi oprócz myfmyf i Iwony maluchy w większych fotelikach? Moja mała już ledwo się mieści w kurteczce, jutro jedziemy porozglądać się. Dziś był mój debiut na allegor Kupiłam bluze Ingusi Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 10:52 Witam Was marcowe mamusie! Na początku się wytłumaczę - jestem tu nowa, ale nie nowa, tzn. czytam Was od zawsze, ale udzielam się na kwiecień 2004, a to dlatego, że moja córcia miała być kwietniowa, z kwietniówkami spędziłam oczekiwanie, ale mała zrobiła mi psikusa i przyszła na świat już 11. marca. Dlatego Wy mnie nie znacie, a ja Was i owszem No i tak się trochę czuję jak szpieg, ale nie jestem, uwieżcie mi A piszę do Was, bo mam problem. Ogólnie moja mała chyba dobrze się rozwija, jest pogodna i bardzo ruchliwa, raczkuje, siada, wstaje przy czym się da, ale NIE MÓWI. Pokrzykuje sobie czasami i piszczey, różnie intonuje te swoje piski, westchnienia i szepty, co najwyżej mówi ajajaj i ejejej, nie wychodzi jej natomiast ma-ma, ta-ta i inne tego typu. Chyba w tym wieku powinna już coś poopowiadać, jak sądzicie, chyba aania79 pisała coś podobnego... Poza tym ciekawa jestem jak u Waszych dzieci jest z gestami typu pa-pa, kosi- kosi? Bardzo tu u Was sympatycznie, ale to nie żadna nowość, bo wszyscy Wam to mówią Pozdrawiam Godiva Odpowiedz Link Zgłoś
godiva UPSSSSS 15.10.04, 10:56 ŁO matko i córko - 'uwierzcie' oczywiście miało być - chyba się za bardzo przejęłam tym pierwszym postem do Was:_ Wybaczcie wrażliwe na ortografię kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do godivy 15.10.04, 11:58 Witaj w naszym gronie. Godiva nie martw się tym, że mała nie mówi. Twoja Ewunia urodziła się przed terminem a raczkuje i staje a moja Inga nic z tych rzeczy nie robi, ale gada. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie. MOże po prostu bardziej się mała skoncentrowała na wyczynach fizycznych a nie na mowie Słodziutka jest, oglądałam fotki. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: UPSSSSS 15.10.04, 12:14 Witam, po kilkudniowej nieobecnosci. Fajnie ze nasze grono sie powieksza - stad usciski dla nowych mamusiek (3 naliczylam?) i oczywicie Maluchow. Wczoraj znow stawialam system, bo przez przewspaniale programy od brata i office'a od kolegi... komp znow mi sie schrzanil. Tym razem poradzialm sobie jeeeeszcze lepiej i wszystko poki co gra. Hania od 4 dni marszczy nosek i dmucha przez niego hihihi, smieszny widok. Nadal raczkuje do tylu, buja sie i czolga. Mowic, nie mowi sylab, chyba ze niechcacy cos sie uda ale nic konkretnego. Karmie co 2-3 h nawet w nocy, no sorry teraz wypadlo karmienie i 13 (obiadek - czasem z cycem) i ok 17 deserek (owocki sloiczkowe). Co do kwestii prawnej. Jest tak... oczywiscie nalezy mu sie widywanie Hani, i wszystko to samo co mi, prawa do opieki itp. Ale jezeli cos mi sie nie podoba, to przez sad. Z tego co sie dowiedzialam, teraz sad nie pozwolilby zabrac Malej do niego, bo karmie piersia no i wzialby pod uwage tamtejsze warunki. Minusem na moja niekorzysc/korzysc (hehe dziwnie to brzmi, ale tak powiedziala prawie sedzina ) jest to, ze mieszkam w akademiku, ale z drugiej strony, wlasciwie zawsze moge wrocic do domu. Nalezala mi sie kasa od niego w czasie pologu (3 miesiace od porodu powinien lozyc na moje utrzymanie) jesli wtedy nie wnioslam pozwu, to mam na to 3 lata - czasem mozna przedluzyc (wiec jak np. skoncze studia, to moge podac, ze nie mam z czego dokladac sie np. rodzicom, wiec niech im placi) takie to troche hamskie, ale takie mamy prawo. K chce przyjechac w poniedzialek i zajac sie Hania jak bede na uczelni, ale napisal mi, ze nie bedzie sam, wiec sie wkurzylam i powiedzialam, albo sam, albo wcale. Na pewno zadna jego siostra nie zna hani lepiej ode mnei, lub tez nawet od niego. napisal, ze nie zna praktycznej czesci typu przewijanie, wiec powiedzialam, ze jak przyjedzie na przeszkolenie, to pzeciez mu pokaze. Postanowilam juz na niego nie narzekac, bo szkoda moich i Waszych nerwow. Dzieki, ze mnie wspieracie (pewnie i tak czasem cos o nim napisze hehe - taki brak konsekwencji ). Dobra, jeszcze co do wyczynow Hani, nadal probuje wstawac w lozeczku. Jesli chodzi o kupki... dzis byla brokulowa (zjadla prawie pol sloiczka 2dni temu i bylo fuuu juz pozniej, wczoraj dostala pol obiadku warzywa z kurczakiem, a dzis ma jakiegos liszaja na buzce na policzkach... teraz nie wiem czy to kurczak czy brokuly... e nie wazne... brokulow juz nie bedzie, posmaruje bepanthenem i zobaczymy. Zauwazylam, ze obiadkow zjada polowe, a zupki prawie cale - chyba sa mniej zapychajace. Niedlugo do akademika przyjedzie maly dzidzius Cezary - ciekwa jestem jak duzy jest (urodzony we wrzesniu, ale nie wiem ktorego). dobra i tak pisze kawalkami, wiec juz koncze. Pozdrawiam! J&H Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 12:03 Witam w ten słoneczny piątek! A my dzisiejszy dzień zaczęliśmy od wizyty u pani doktor Katar, kaszel i takie tam, ale na szczęście skończyło się na wapienku, wit.C i Drosetux. Kontrola w środę, całe szczęście możemy wychodzić na spacery, bo inaczej byśmy chyba uświerkli w domku. A teraz lista osiągnięć Matika: - posadzony siedzi, ale jeszcze się chwieje - pełza jak szalony w przód, czasem zdarzy mu się do tyłu - je wszystko (jaszcze nie próbowaliśmy mięska) i wreszcie przekonał się do picia - mówi "mama", "amam", "baba", "abla,abla"( Hiszpan jakiś, czy co), "eja,eja", no i dziś rano przy przewijaniu powiedział "tata"- tata jest wniebowzięty - piszczy, pieje, a jak się zdenerwuje to wrzeszczy - wczoraj rozegrał ze mną swój pierwszy mecz piłki turlanej, zakończony remisem Tyle na razie, jak mi się jeszcze coś przypomni, to napiszę. Miłego dnia, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 12:04 Powinnam od tego zacząć swój poprzedni post: witam nową Mamę z Ewcią! Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 12:47 Witam!!! Na początek uściski dla nowej mamy i Ewuni,, no i kochana , nie jest tak jak myślisz, ze Ciebie nie znamy, bo ja też zaglądałam na wasz wątek i Ciebie troszke znam. Co do getsów typu papapa Bartek tez nic takeigo nie robi, jakiś czas temu ładnie powtarzał bababa, amamamama a teraz już nie, coś tam gaworzy po swojemu. Nie raczkuje, jak siedzi to się chwieje, ale na razie się tym nie martwie. I Kasia (kj74) ma rację, twója córcia jest wcześniaczkiem, więc też pewnie ma prawo robić to trochę później, zresztą każde dziiecko ma prawo rozwijać się we własnym tempie. Moja rada, obserwuj co będzie dalej, przy okazji zapytaj lekarki. Ania 79 oglądałam zdjęcia, super wyglądają dzieci w podobnym wieku w jednym łóżeczku)) Kasia, gratuluję debiutu na allegro, ja wczoraj dostałam do domu swój pierwszy zakup, torebkę, nowa za 29.99, a dzisija kupiłam golf bez rękawów czarny za 30 zł, też nowy z metką )) Allegro wciąga. Bartek znów mnie zaskoczył w nocy, dziisja tylko jedna pobudka 0 4.00 na herbatkę i dalj spał do 6.30. jestem znów mega wyspana. Pozdrawiam cieplutko. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 14:28 Cześć dziewczyny! Nie było mnie tydzień, i odgodziny czyttam Wasze posty, potop postów!Ale fajnie bo Hanulek śpi! Co do osiągnięć Hani, to: - siedzi pewnie, - podciąga się sama do siadania - ma dwa ząbki, dolne jedyneczki - przewraca sięna brzuch i odwrotnie - najbardziej spektakularne robi kosi kosi!!!!!!!mam czym się chwalić gościom, he he! a nauczyli ją tego babcia i dziadek. Wyobrażacie sobie taką scenę - babcia i dziadek siedzą na pododzę z Hanią i pokazują kosi kosi, wydając okrzyki ślicznie, jaka mądra dziewczynka, itp? Ja z siostrą pękałam ze śmechu, ale rezultat jest - i Hana na każde kosi kosi klaszcze łapkami) Byłam dziś umówić się na szczepienie, idziemy w środę, ciekawam ile waży to moje szczęście. Wczoraj była u nas koleżanka ze studiów, i dałą Hani śliczne ogrodniczki sztruksowe 5 10 15, są bordowe i śliczne, podszyte w środku bawełną, a z przodu takie gumowe aplikacje zwierzaki. Hanulek nosi rozmiar 74. Kasia - kabr4, gratuluję przespanej nocki, od razu świat wygląda inaczej, prawda? Hania ostatnio nocki ma bardzo zróżnicowane, od 2 karmień, do marudy zupełnej, ale to chyba przez ząbki, ale generalnie to śpi od 22.00 do ok 8.00, zmienia się tylo ilość pobudek. Witam Aldonę z Karolkiem i Mikę z Mateuszkiem i Godivę z Ewunią (śliczne imię Agnieszko - kurteczka przesłodka, masz talent! romiszcze- gratuluję gónego zębolka, dzielna Olunia! Jola - pewnie, jak się K. chce zajmować Hanuśką, to sam musi wszystko potrafić przy niej zrobić, masz rację , trzymaj się ainer - to super że Piotuś sam usiadł - pewnie zapaiętasz tę chwilę na długo, nie? Jadłospis Hani to mniej więcej: w nocy mleczko mamine rano kaszka owoc. na wodzie (kran. przegotowana), lub sinlac koło południa owocki ok. 16- 17 zupka z mięskiem lub żółtkiem wieczorem kaszka lub snlac. Pomiędzy tym cycuś do woli. Tak poleciłą nam pdiatara, bo Hanna bardzo mało przybierała 6 tyg temu bylo 6 kg, ciekawe ile będzie w srodę. Hanuś wszystko pięknie zjada i lubi wszystko! Co do kombinezonu (moja siostra mówi: KOMBIZENON, Oto Haneczka-moje szczęście forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15736045 Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 14:31 Cześć dziewczyny! Nie było mnie tydzień, i odgodziny czyttam Wasze posty, potop postów!Ale fajnie bo Hanulek śpi! Co do osiągnięć Hani, to: - siedzi pewnie, - podciąga się sama do siadania - ma dwa ząbki, dolne jedyneczki - przewraca sięna brzuch i odwrotnie - najbardziej spektakularne robi kosi kosi!!!!!!!mam czym się chwalić gościom, he he! a nauczyli ją tego babcia i dziadek. Wyobrażacie sobie taką scenę - babcia i dziadek siedzą na pododzę z Hanią i pokazują kosi kosi, wydając okrzyki ślicznie, jaka mądra dziewczynka, itp? Ja z siostrą pękałam ze śmechu, ale rezultat jest - i Hana na każde kosi kosi klaszcze łapkami) Byłam dziś umówić się na szczepienie, idziemy w środę, ciekawam ile waży to moje szczęście. Wczoraj była u nas koleżanka ze studiów, i dałą Hani śliczne ogrodniczki sztruksowe 5 10 15, są bordowe i śliczne, podszyte w środku bawełną, a z przodu takie gumowe aplikacje zwierzaki. Hanulek nosi rozmiar 74. Kasia - kabr4, gratuluję przespanej nocki, od razu świat wygląda inaczej, prawda? Hania ostatnio nocki ma bardzo zróżnicowane, od 2 karmień, do marudy zupełnej, ale to chyba przez ząbki, ale generalnie to śpi od 22.00 do ok 8.00, zmienia się tylo ilość pobudek. Witam Aldonę z Karolkiem i Mikę z Mateuszkiem i Godivę z Ewunią (śliczne imię Agnieszko - kurteczka przesłodka, masz talent! romiszcze- gratuluję gónego zębolka, dzielna Olunia! Jola - pewnie, jak się K. chce zajmować Hanuśką, to sam musi wszystko potrafić przy niej zrobić, masz rację , trzymaj się ainer - to super że Piotuś sam usiadł - pewnie zapaiętasz tę chwilę na długo, nie? Jadłospis Hani to mniej więcej: w nocy mleczko mamine rano kaszka owoc. na wodzie (kran. przegotowana), lub sinlac koło południa owocki ok. 16- 17 zupka z mięskiem lub żółtkiem wieczorem kaszka lub snlac. Pomiędzy tym cycuś do woli. Tak poleciłą nam pdiatara, bo Hanna bardzo mało przybierała 6 tyg temu bylo 6 kg, ciekawe ile będzie w srodę. Hanuś wszystko pięknie zjada i lubi wszystko! Co do kombinezonu (moja siostra mówi: KOMBIZENON,to babcia powiedziała że sprezentuje.Na razie mam tylko taki jesienny, cieńszy i kurteczkę. Ale się rozpisałam! Pozdraiawm i całuję Was i dzieciaczki. Ale Haneczka jest słodka - kocham ją jak wariatka!!!! Oto Haneczka-moje szczęście forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15736045 Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 14:32 Nie dość że się tak rozpisałam to jeszcze za wcześnie mi się enterek wcisnął , sorry Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 14:48 Cześć, witam nowe mamuśki Czytając o wyczynach waszych maleństw można zauważyć duże różnice w rozwoju, ale nie ma się co martwić ja porównując moje dzieci powinnam się już zaniepokoić - moja Karola jeszcze nie raczkuje, nie umie się sama podnieść do siedzenia, ale za to mówi tata, baba, cały czas się smieje, jest bardzo ruchliwa, ciągle się turla po podłodze - mój Szymek był na takim etapie mając miesiąca - mając 5 mieisęcy sam umiał sobie usiąść, mając sześć miesięcy raczkował, wstawał, chodził i wokół stołu, mając osiem umiał sam już chodzić - my w niczym mu nie pomagaliśmy, tak więc Karoli daleko pod tym względem do braciszka.Moja mała najbardziej teraz lubi robić kosi - kosi i pa,pa - to jej nowe osiągnięcia. Ja tylko daję wodę mineralną Żywiec - żadnej kranówy - zalecenia doktor z CZD, a poza tym dwa razy dziennie zupkę - żeby zbić wapń z organizmu. Kj - 74 - sprawdź sobie jaki masz w tych badaniach stosyunek wapnia do kreatyniny - bo właśnie ten stosunek się bada - a nie poziom wapnia w moczu. Moja Karola we krwi też ma dobry poziom wapnia - tzn. w normie - 7. My jeszcze jeździmy w starym fotelkiu, najpierw muszę kupić Szymkowi nowy fotelik - chyba Graco Junior, a Karola odziedziczy po bracie Deltima - rozkładany i całkiem jestem z niego zadowolona. No to Pa buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 15:06 Hej! witam nowe Mamusie skoro sie chwlaimy to ja tez - sam czasem siedzi, ale caly czas probuje usiasc - na brzuszku kręci się wokół własnej osi i pzrewraca brzuch-plecy-brzuch-plecy - wczolguje sie pod lozko i stolik - ssie sobie palce u nog - co sie da to bierze do reki i do buzi - gada glownie bababab blablabla czasme mama - raczkuje w tyl, czasme w przod - wykonuje rzuty jak zajaczek, czasem na buzke - jak nie spi to nie miesci sie w lozeczku tylko probuje wyraczkowac na zewnatrz pzrez szczebelki - jak lubi cos jesc to nienadazam machac lyzka, a jka nie to sie musze nagimnastykowac - jest bardzo szybki i rozwazam zakup dmuchanego basenika - rano jelsi spie wchpodiz mi na glowe, lub wkalda palec do nosa - strasznie sie cieszy z dziwnych rzeczy: oprocz gryzienia go po brzuchu, palcach itp jak mzoe mnie zlapac za wlosy, albo jak robimy mu "samolot" - lubi stac podtrzymywany pod ramionami - lubi tez skakac jak zabka tak samo podtrzymywany - jak jest wiecej osob to nic nie mowi tlyko obserwuje Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 14:35 Kasu jak ja ci zazdroszczę przespanych nocy!!!!!!! I zresztą wam wszystkim!!!!!!! Jestem straszna bo nie powinnam zazdrościć ale nie potrafię się opanować. Mam nadzieję że nie zapeszę przez to i wasze maluszki nadal będą dobrze spały!!!! A tak naprawdę powinnam zacząć od powitania nowej mamusi z Ewcią!!! Nie przejmuj się moja Małgoś jest z końca lutego i ani troszkę nie raczkuje!!!! Każdy dzidziuś dorośnie do odpowiednich wyczynów w odpowiednim DLA SIEBIE czasie!!! Cieszę się że do nas zaglądasz, a ortografią się nie martw - ja biedny dyslektyk nawet nie zauważyłam błędu ))))))))))) Jeśli chodzi o szczepienia przeciw grypie to my już pierwsza dawkę mamy za sobą czekamy na drugą - niemowlaki szczepi się 2 razy po pół dawki!!!! Nasz lekarz zdecydowanie poleca szczepienie więc my się zastosowaliśmy!!!! Lecę bo musze dać cycusia Małgosi i za chwilę jadę do szkoły po Ankę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aldonka28 mam dołki 15.10.04, 15:04 Witam! Karol śpi więc korzystam. Mam dosyć, przez cały dzień biegam do okoła małego. A on dalej nie zadowolony, płaczliwy, marudny. Tak już od trzech dni. Ja wykończona, niewyspana itd... znacie to prawda? Wczoraj juz tak sie cieszyłam, że zjadł 200ml mleczka, wziełam żeby odbić i wszystko wylądowało na mnie. Potem dałam mu herbatki z rumianku i znowu to samo. Dzisiaj oddał mi zupke. Poza tym kupy zielone- znowu. Musze iść do lekarza. A jeszcze wczoraj zdołowałam sie jak sie naczytałam jaki zabawki i ciuchy kupujeci swoim pociechom. Mnie na to nie stać. Siedze w domu, nie pracuje, moim zadaniem jest wychować małego a i to mi nie wychodzi... Wczoraj przeryczałam cały dzień. Też chce być dzielna, jak wy, ale mi nie wychdzi. Przepraszam jak komuś popsułam humor, ale musiałm sie wygadać. Aha najpierw zadzwoniłam do mamy, to mnie pocieszyła: "jesteś zmęczona? przecież nic nie robisz..." oraz "z dziećmi tak jest" No to PA! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: mam dołki 15.10.04, 15:29 aldonka28! Nie przejmuj się dołkami, każdy je ma zwłaszcza jesienią. Grunt to twardym być jak Roman Bratny! (nie wiem czemu właśnie ten Bratny, ale mój Hubi tak mi powtarza, jak mam niehumor. A zabawkami i ciuchami suię nie przejmuj, najważniejsze jest, żeby Karolek czuł, że go kochasz i już będzie szczęśliwy. Jasne, fajnie jest mieć i zabawki, i ciuchy firmowe, ale przecież nie najważniejsze. Ale sie nawymądrzałam, a dwa dni temu to sama buczałam jakta syrena portowa. I jeszcze powrócę do osiągnięć mojego Matika: - turla się też jak szlony - prowadzi długie dyskusje z kotami na ochraniaczu łóżeczka i glusiami na kołderce - ma lewą dolną jedynkę, prawa w drodze (marudny dziś jak nie wiem co) -jak śpi u nas, to jak chce nas obudzić to albo ciągnie za piżamy, albo wsadza palce do nosa, oka, ucha Pozdrawiam ciepło, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: mam dołki 15.10.04, 15:51 witam dziewczyny.. na początku do Aldonki.. kochana poczytaj sobie moje posty sprzed dni kilku kochan.. ja od kilku dni ryczeniem zaczynam dzień.. nie mogę się zebrac.. ale musze być silna, prawda..tak samo ty masz przecudownego synka.. wiesz mnie tez nie stac na większośc rzeczy, które dziewczyny kupuja.. kupilismy teraz małemu kombinezon ale sprzedałam moją nienoszoną kurtke zimowa.. co do umiejętności Igo.. -przede wszystkim:jest moim najwspanialszym synkiem!! -siedzi pewnie tylko czasem przewraca sie do tyłu.. -zaczyna wychodzić z nosidełka samochodowego, któe w domu uzywamy jako jego siedzisko..kiedy nie siedzi na podłodze -przewraca się z brzucha na plecy, rzadziej na odwrót -sprawnie sięga różne przedmioty będące bliżej lub dalej niego -ma dwa dolne zęby idą góne jedynki i dwójki dolne -gada..w zależności od humoru.. czasem tylko "prrrrrrrryka"usteczkami czasem gada 'mama,ama,baba'abbbbba'" i tym podobne -już domyslił się do czego służą szczebelki i rama łóżka-do ostrzenia ząbków.. -czasem pełza do przodu -na brzuszku robi hopsia.. kica do przodu ale się nie przemieszcza... -no i pewnie.. milion innych rzeczy..któe dla mnie są najzwyklejsze ale i najwspanialsze.. koncze poczytam gazetę póki spi.. później napisze.. po kąpieli?może jestem na gg. a dziewczyny z humorkiem coraz lepiej.. jest już prawie humorem.. bez niehumoru..dzięki za słowa wsparcia i otuchy.. Odpowiedz Link Zgłoś
matmika też NIE GAWORZY!!! 15.10.04, 15:57 Witam, obiecałam,ż eprzedstawię Wam Matiego nastepnym razem kiedy się pojawie tutaj ale niestety z pracy jest to troche problematyczne więc szybko napisze co potrafi Mati a czego nie robio; - raczkuje po całym mieszkaniu - w łóżeczku podciąga się i prawie stoi (tj. klęczy na zgietych kolanach) - przekręcas się na wszystkie strony ( lewo - rawo, brzuszek, plecki) - głośno się smieje - wiecznie ma słodkie dołeczki na buzi - ruchliwy jest generalnie ale MILCZACY TJ. NIE GAWORZY tj. tylko uuuu,aaa,ee,żadnych sylab ( raz na tydzieńcoś mu się wyriowe...) Pozdrawiam, Mika Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki marzec III 15.10.04, 16:47 Dziewczyny, ale szybkie jesteście z tym pisaniem -nie nadążam za Wami! Moja Tośka nie raczkuje, nie staje, nie gada sylabami tylko gaworzy po swojemu,nie umie robić kosi łapki i papa ale za to przekręca się z brzuszka na plecy, udało jej się samej usiąść,i cieszy się gdy podgryzam ją w piętki i przesypia chyba całe nocki)śpi ze mną więc nie wiem kiedy je) Dziewczyny, może już wiecie, a może nie. Na forum Maluchy rówieśnica mojej Weroniki- Michalinka jest bardzo ciężko chora i trzeba zebrać ok 20tys dolarów. Dobijamy się wszędzie gdzie tylko da, szukamy sponsorów przez internet i w naszych firmach.Jeśli macie jakieś znajomości to zainteresujcie innych tą sprawą. A rzecz jest naprawdę ważna, bo może (odpukać)spotkać nasze dzieci. Jeszcze 1.10.04 Michalinka na bilansie 2latka była zdrowa i pełna życia. Teraz raczysko powoli ją zabija Podaje link do strony o Michalince. Tam jest wszystko o chorobie, o leczeniu, tam są też numery konta. Jak możecie to pomóżcie, plissss www.lachman.pl/michalina Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: też NIE GAWORZY!!! 15.10.04, 16:51 kaka ja nie miałam tego badania o którym mówisz (w moczu wcale nie badali wapnia tylko w krwi). Aldonka no co Ty opowiadasz, że ni nadajesz się do wychowywania dziecka!!! Ciekawe kogo mały kocha najmocniej? Z osiągnięć Ingusi to: - siedzi bardzo pewnie sama i długo - turla się jak poętana - gada, piszczy, stęka - praiwe robi kosi kosi i pa pa, ale to jeszcze nie to - staje twardo na nóżkach podtrzymywana pod paszkami - wyciaga rączki jak chce na ręce - łapie mnie za szyję, otiera buzię i dotyka moich ust (to na znak, że albo chce się przytulić albo chce jeść) no to na tyle Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 17:13 ach te dołki.....ciekawe dlaczego tak często nas dopadają? Ja też się dopiszę do mam, które często mają niehumor, ale z drugiej strony z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że jestem osobą bardzo szczęśliwą! Właśnie usłyszałam od Agatki: mamo a ja cię kocham, czy mogę być nieszczęśliwa? Co do tych ubranek i zabawek, mnie też nie stać na większość tych rzeczy o których piszecie dziewczyny, ale zdecydowanie zgadzam się z tym, że najważniejsza jest nasza miłość jaką dajemy dzieciaczkom a nie te drogie przedmioty.Tak naprawdę naszym milusińskim jest wszystko jedno czy chodzą w ciuszkach firmowych czy takich z bazaru albo z ciucholandu.Te zakupy robimy przede wszystkim dla zaspokojenia własnych potrzeb, a że teraz żyje się bardzo konsumpcyjnie to widać chociażby po tych zakupach o jakich piszemy. A Myfmyf pisała przed chwilą czym bawił się Tymuś - opakowaniem, pozostawiam już bez komentarza...... Osiągnięcia Martynki -czołganie się popodłodze -głaskanie nas po twarzach, a jak nie wyjdzie to drapanie i szczypanie -super gadanie:mamamama, babababa,legolegolegolego(uwielbiam to)agagagagaga -brak zębów -siedzenie bez podpierania(sama się nie podnosi, ale kobitki, na to jeszcze raczej za wcześnie) -przytulanie do mojej szyi -super uśmiechy na powitanie, trzepanie nogami i rękami jak wracamy do domu -głośne śmianie, którym nas zawsze zaraża -wie gdzie jest zegar - taki duży na ścianie -zaczyna kumać o co chodzi z papa, ale to jeszcze nie to czego byśmy chcieli -więcej nie pamiętam........ Moje zakupy na allegro udane, pewnie będę stałą klientką. Usłyszałam dzisiaj od koleżanek w pracy kilka miłych słów pod swoim adresem i mam dobry humor, fajnie, że ktos widzi w nas coś dobrego, cieszę się. Kj74 - dzięki za Ingulę w kapeluszu, ależ ona ma energii!!!! Aldonko - trzymaj się, a jak Ci źle to pisz, pisz, pisz.... Witam mamę ze śliczną Ewunią Hej Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 17:40 Hmmm ... osiagniecia Agatki 1. Przesypia cale nocki (bez budzenia sie), spi sama w lozeczku, 2. Pieknie sie do nas usmiecha - cala buzia badz takimi sciagnietymi w ciup usteczkami (ale to raczej nie osiagniecie tylko jeden z powodow dla ktorych ja wielbimy), 3. Siedzi ale nie siada, 4. Sama zasypia, 5. Pogaduje: ostatnio na topie jest blablablablabla, 6. Pieknie wyraza radosc na widok Mateusza, mamy, taty - rece trzepoca a nozki poruszaja sie jak wahadelka, 7. Uwielbia tarmosic ucho taty (ale to kolejny powod do kochania), 8. Jest bardzo grzeczna na spacerach 9. Pieknie sie bawi zabawkami, sama; porusza grzechotka jakby rozumiala, ze musi to robic aby ja uslyszec, puka nia rytmicznie w inna zabawke itp. itd. 10. Fantastycznie zjada wszystko co sie jej podaje - pozera wprost (ale na poczatku bylo z tym bardzo, bardzo zle) No i to bylo na tyle. Natomiast nie siada sama o czym juz bylo, nie raczkuje, nie wstaje, NIE ZNOSI LEZEC NA BRZUCHU !!! Jednym slowem sprawdzilo sie u niej, ze jak dzidzius w brzuszku u mamy spokojny to i wolniej fizycznie sie bedzie rozwijal. Mam nadzieje, ze tylko fizycznie. Koncze bo Andrzej wrocil z zakupami, milego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 18:08 Czytając wasze posty jeszcze mi się przypomniało, że Oliwka też stuka wszystkim czym się da, zabawką o zabawkę, rączką o stół, o mamusię i tatusia ostatnio obczaiła, że można klaskać swoją rączką o moją. Od paru dni ciągle daje główkę do tyłu i ogląda świat do góry nogami i nie ważne czy stoi, czy siedzi,czy ktoś ma ją na rękach. Zauważyłam,też że teraz bardziej wszystkiemu sie przygląda i zaczęła spowrotem obserwowaś rączki, pięknie przekłada zabawki z rączki do rączki i gaduła jest niesamowita, chyba po mamusi ) Aha nauczyłą się mrugać oczkami i robi przy tym taką śmieszną minę, że tylkozdjęcia trzaskać. Wie już o co chodzi w "tu sroczka kaszkę ważyła" i i"idzie rak nieborak" bardzo to lubi Dziewczyny mam materiały odnośnie wit. D3, jak chcecie mogę wam przesłać. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha do agnieszka12 15.10.04, 18:22 Ja poprosze na telesfor30111999@poczta.onet.pl Z gory dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: do agnieszka12 15.10.04, 18:30 Ja też poproszę na a.j.kubiak@neostrada.pl Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 18:33 ja poproszę na gazetowy materialy o D3. Chciałam coś napisać, ale jak poszłam karmic moją Olusię to z nią usnełam i słodziutko pospałyśmy godzinkę. Teraz idę robić moje pyszcze ciasto śliwkowe pozdrowionka może będę później Magda i Ola Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 19:08 Hej dziewczyny! Znowu się naczytałam )). Ok, piszę szybko bo strasznie źle się czuje, wszystko mnie boli, zimno mi i mam stan podgorączkowy - chyba coś mnie łapie buuu - oby nie. Zuzia już śpi i ja też zaraz idę (a co!). Dzisiaj dzień pełen wrażeń bo byłam z Zuzią na pobraniu krwi z dłoni (przegłubu) i był straszny płacz przy tym. Popołudniu już miałam wyniki i zamówiłam moją prywatną lekarkę do domu. Wyniki lepiej, ale dalej żelazo mam podawać. No i mam skierowania na badania: usg ciemiączka, usg jamy brzusznej i ECHO serca. Echo dlatego że Zuzia ma utrzymujące się od narodzin szmery na serduszku , mam nadzieję że to nic poważnego i że to fizjologiczne szmery spotykane u niemowlaczków. Pozostałe usg dlatego że są duże odchylenia w siatce centylowej - główka, waga, klatka piersiowa, wzrost. Aaaaa, Zuzia jutro kończy 7 miesięcy i na tę okazję waży 7 kilo i mierzy 69 cm. To ja też pochwalę się osiągnieciami Zuzi : - dzisiaj pierwszy raz trzymając się za szczebelki w łóżeczku stanęła na nóżki i była przy tym bardzo zadowolona, i jak już raz stanęła to do wieczora non ćwiczyła - przekręca się non stop - brzuszek-plecy i odwrotnie, ubrać spokojnie jej nie mogę - siada sama i podpiera się rączkami, ciut się chwiejąc - ostatnio nauczyłam ją robić kosi, kosi łapki - cmoka (takie superanckie buziaczki przesyła) )) - mówi mamamama, babababa, ada, dada, eme, ene - drapie mnie po twarzy jak tylko ma okazję i ciągnie za włosy - no i zaczęła już raczkować w przód, i nabiera z każdym dniem większej szybkości - strach się bać - ale narazie krótkie dystanse, po łóżeczku, po kanapie - na słowa iiii raz, iiiii dwa (itd) leżąc na brzuszku podnosi obie nogi i wali nimi po materacu - uśmiecha się cudnie - grzechoce sobie grzechotka i przekłada z rączki do rączki.... ufff ale się rozpisałam no i najważniejsze - Kocham ją najbardziej, najmocniej na świecie! Witam też nowe mamusie! Poproszę materiały o wit D na : costadorada@interia.pl oki, ściskam Was mocno i życzę spokojnej nocki Ania ps. mnie też nie stać na drogie zabaweczki i ubranka (prawdę mówiąc na te nawet "normalne" cenowo też), ale potrafię sobie nic nie kupić a małej zato coś zakupić - tym sposobem chodze jak łachman ...moja garderoba to porażka!!!! Mam tyle wydatków..no ale ja z moimi poczekam - najważniejsza jest Zuzia. paaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 19:25 U mnie dzis humorek mieszany. Zapomnialam w poprzednim swoim poscie napisac, ze kurteczka czadowa Agnieszka, masz moze jakies wykroje na ciuszki dzieciece? Bo ja tez lubie szyc i chyba sie wreszcie zabiore, bo nie ma tego co chce, a jak jest, to drogie Chcialabym info o D3 na adresik gazetowy coz tu jeszcze napisac... Hania dzis troche marudna, gdzie te zeby? dziaselka nawet nie sa opuchniete ale wszystko pcha do buzi, a rece to prawie caly czas tam ma. Dzis nie smakowal jej obiadek (warzywa z kurczakiem - tak jak wczoraj) zjadla nie cale pol sloiczka, za to pochlonela cale jabluszko (sloiczkowe). Po kapieli dostala mleczko z obu ( . )( . ) i teraz spi Pozdrawiam! Jolka Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 19:23 Aga ja tez poprosze o wit D3 na gazetowy) Witam nowa mamusie z malenstwem - sliczna corcia ) U nas dzis wspanialy dzien, tatus mial wolne, synek sprzedany dziadkom na cale popoludnie. Pojechalismy szukac dzis jakiejs kurteczki, no ale wymieklam jakie ceny, wiec nadal poluje na allegro na cos uzywanego. Odebralismy dzis kojec (tez kupiony na allegro) firmy CAM, kurcze ale mi sie podoba. A co do osiagniec Albercika: - siedzi bardzo stabilnie, siada sam - wstaje w lozeczku, co sprawia mu ogromna radosc - turla sie - pelza do przodu i tylu jak szalony - nie raczkuje, nie chce mu sie tylka do gory unosic ( sporadycznie sie zdarza) - gada tatatata i blebleble - wali zabawkami o stol i siebie nawzajem - wyciaga raczki, gdy chce wstac, albo gdy chce zeby go wziasc na rece - otwiera buzie i mlaska, jak widzi lyzeczke lub widelec - pieknie zjada wszytsko, co mu dam - smieje sie ze wszystkiego i zaczepia ludzi na ulicy i w autobusie, ale niestety zdarza mu sie coraz czesciej plakac, gdy ktos obcy zaczyna do niego cos mowic. wiecej grzechow nie pamietam ) A co do spotkania, to jesli chodzi o mnie to tez sie pisze, czwartek jak dla mnie super. No i obiecalam juz Reni ciasto ) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 19:36 dzewczyny gdzie w w-wie kupujeie foteliki? może jutro bym pobuszowała... Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Re: MARZEC 2004 część III 15.10.04, 20:08 Ojej, ojej!!! Dziękuję za tak miłe przyjęcie, ale się zdziwiłam. Myślałam, że potraktujecie mnie jak intruza, bo u Was już taka rodzinna prawie atmosferka się wytworzyła, a tu się pcha taki pchacz nie wiadomo skąd i po co Ale skoro tak to może ja też powypisuję, co moja Ewunia już potrafi: - siedzi sama pewnie i siada sama, co prawda nie z leżenia a z raczkowania, bądź stania, - raczkuje, ale nie za wiele, bo woli stać - więc jej raczkowanie polega na osiągnięciu celu, tzn. tapczana, nogi od stołu, nogi mamy lub taty, nocniczka i czego się da, - stoi w łóżeczku, w wanience, próbuje w wózku, ale się nie da, bo buja - zaczęła dziś robić pa-pa, ale jeszcze bez przekonania - tak samo bez przekonania pokazuje, gdzie mama ma oczko (a raczej próbuje je wydłubać) - na hasło cyk-cyk potrafi wyłączyć światło, - uwielbia tańczyć z mamą (ale tylko do odpowiedniej muzyki - słucha MTV Classic; kiedy stoi i trzyma się oparcia z kanapy tańczy sama, majtając pupą - ma dwie dolne jedynki - ma niesamowite łaskotki i zaśmiewa się do rozpuku, kiedy ją łaskocze tu i ówdzie To chyba wszystko, co mi przychodzi do głowy. Czekam z uporem maniaka na konkretne sylaby w wykonaniu mojego dziecka. Widzę, że na tym wątku namiętnie piecze się ciasta Hmmm mi zostało jeszcze 4 kilo na plusie i za choinkę nie mogę ich zrzucić. Jest mi z tym źle... Ale idzie weekend i to mnie cieszy, zwłaszcza, że tylko co drugi weekend mam wolny. Będę się cieszyć czasem z moją małą. Jeszcze raz Wam dziękuję za ciepłe przyjęcie i pozdrawiam serdecznie. Godiva PS - kj - mieszkasz w Rybniku? Może się widujemy czasem Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj kanapka z dżemem z jeżyn.. 15.10.04, 21:10 cześć dziewczyny witam (możliwe , ze jush któryś raz) nowe mamuśki z dzieciaczkami... już wieczór, jutro sobota pewnie wiele z Was cieszy się na weekend.. cóż..ja i tak jak w każdy innny dzień tygodnia będę tylko z Igo.. ale nie o tym chciałam.. własnie oglądałam na Polsacie "bar" bo była Mandaryna, czyli żona Wiśniewskiego..a z tego powodu, ze koniecznie chciałam zobaczyc moją koleznkę z klasy, która tańczy teraz u niej a wcześńiej u niego w Ich troje.. ona urodziłą córeczkę 26.03 czyli kilka dni po mnie.. i byłam ciekawa jak wygląda..niestety tak jak podejrzewałam-szcuplutka bardzo.Ślicznie wygląda!ąz mi się trochę smutno zrobiło, że ja taka nie w formie..a onai ruchowo do formy wróciła widzę doskonale.. a ja?totalny zastój..w zwiąku z tym, ze zrobiło mi się przykro poleciałam do kuchni zrobic sobie pół bułki pełnoziarnistej z dźemem-galaretką z jeżyn Modrzewkowych.. z drugiej strony..jakim kosztem tak wygląda..córka cały czas daleko od niej..to zbyt wielki koszt, który musiała przejść dla takiego wyglądu.. ale jakbym miała się z nią spotkac w ten weekend we Wrocławiu (a było to prawdopodobne)to chyba bym stchórzyła..ech.. poza tym..wracając do umiejętności Igo: -dzis pierwszy raz zrobił brawo.. -moja mama stojąc przed nim cmokała i spryciula nauczył się też tak robić-choć bardziej przypomina to mlaskanie.. dobra.. jesteście na czacie???? chyba jeszcze zrobię prasowanie.. albo paznokcie..albo kotlety mielone.. aaaaaaaaaa zapomniałabym..prawdopodobnie jutro Igo odwiedzą dziadkowie..w końcu..(może ciasto jakies przywiozą oprócz warzyw i innego pożywienia..) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: mam dołki 16.10.04, 10:35 Aldonka twoja mama nie ma racji ty wykonukesz bardzo ciężka pracę!!! Wychowujesz małego ) Może idą mu ząbki i pociesz się jest to przejściowe ) Tu możesz się wyżalić i my cie wysłuchamy ) A tak na marginesie moje teściowa od 7.5 miesiąca powtarza mi "kto ma dzieciątko ten ma świątko" więc ostanio po powrocie z pracy "opierdzieliłam" ją i co sie okazało?? że to 0ona tak miała bo dziećmi zajmowałay się siostry, mama i ciotki z całej wsi a ona tylko z nimi na spacerki( ugotowane i podane pod nos, posprzatane , poprane a i jeszce u mocy babcia męża czyli jej mama brała wnuka do siebie by mamusia mogła si e wyspac- ale to powiedziala mi jej siostra-) i co?? Bez komentarza ) Trzymaj się dziewczyno ) SPoko mnie tez na wiele rzeczy niestać i wolałabym byc z małym w domu ale ehhhh zycie Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III 15.10.04, 22:46 No to witamy całuśnie kolejną mamę z maleństwem 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03) 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa 9) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa 10) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków 11) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03) 12) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa 13) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa 14) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001) 15) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa 16) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska 17) godiva + Ewa (11.03) Rybnik 18) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów 19) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa 20) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa 21) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl 22) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa 23) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik 24) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia 25) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia 26) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa 27) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów 28) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia 29) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław 30) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03) 31) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy 32) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa 33) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok 34) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa 35) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk 36) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice 37) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole 38) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk 39) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa 40) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac takie tam dyrdymały 15.10.04, 23:08 Wzięłam się na sposób i piszę w Wordzie, potem czary mary i powinno szybko pójść, a nie godzinami wlecze się po drutach do was I to w ilu podejściach Witam jeszcze raz marcowo-kwietniową (hihi) mamę (a jak ci na imię?) z Ewą. Nie przejmuj się, że Ewunia nie robi czy tamtego – nikt nie pasuje do książkowych norm. Moja Zazulka też jest wcześniak (6 tyg. przed terminem) i rozwija się w swoim tempie. Póki co: - gada tak: uuuuueeeeeee czy łeeeeee (nie wiem) do smoka albo tego co akurat trzyma w ręce, - przewraca się z plecków na brzuch i .. dziś jej się udało na odwrót (oczywiście nie widziałam jak) - trzymana pod pachami sprężynuje (nowy Gumiś – Zazul) poza tym nic nowego. Wali rękami gdzie natrafi, łapie za włosy albo uszy trzymającego i przyciąga głowę (jego) i próbuje zjeść co tam się znajdzie – nos, policzek, uwielbia swoją siostrę (chichra się na sam jej widok) i je właściwie bez grymasów. Zębów brak, chociaż... posłuchajcie: Mąż dziś mówi mi tak: jej się chyba wyrzyna ząb. Ja: taaaak? Gdzie? Mąż: trzonowy. bez komentarza. Zabrakło mi słów w gębie. Stary a ... szkoda gadać. No i jeszcze jedno – Zazulka idzie spać ok. 21 a kolejne karmienie jest ok. 6 rano (choć dziś było o 3.30 i 5). No a co do mojej wczorajszej małej chandry to w pracusi moja kadrowa, która zajmuje się nie tylko tym rzekła mi, że dochodzą ją słuchy, że ja się wymądrzam, że pozjadałam wszystkie rozumy i nie moją rolą jest ocenianie tego co ktoś umie w kwestii obsługi komputera. Ja się w tym kierunku kształciłam (to mnie najbardziej ubawiło) i mam innym pomagać (czytaj: za innych robić), bo informatyk od tego jest - a nie mówić że to czy tamto powinni robić sami. Niestety nie dowiedziałam, o co chodzi konkretnie. Owszem , tłumaczyłam jednej babce co ma zrobić na sali z kompem, ale krok po kroku (pisała sobie elegancko na kartce) i na pewno nie mądrzyłam się. Powiedziałam to, ale pani Ela (nie cierpię tego babsztyla!) swoje i nic się więcej nie dowiedziałam. Jednym słowem sto razy mam tłumaczyć a potem i tak robić za kogoś. Bo pisanie w Wordzie to cholernie skomplikowana sprawa, nie mówiąc o zapisywaniu i innych zaawansowanych sprawach. Protokołowanie do tego się sprowadza. A potem i tak – „zniknął mi protokół”. A ty kombinuj jak ona to zapisała („klikałam co chwilę na zapisz”. Mniejsza z tym. Dziękuję za życzenia dla mojego ślubnego. Dziś już się dobrze czuje, chodzi od wczoraj, a jutro z rana jedzie na roboty (?!?!). Mam nadzieję, że nic mu tam się nie stanie. Dzisiaj był u jednego lekarza (m.in. jest kręgarzem) i ten mu to wymasował, ponastawiał i pozwolił jutro jechać do tej roboty. Zobaczymy. Wy o trzymaniu linii, a ja przed chwilą zeżarłam (inaczej tego nie nazwiecie) tabliczkę (!?!!!) czekolady. Pyszna była, mniam ) I bardzo cieszy mnie weekend, wreszcie! Miłej przespanej nocki dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Oli (myfmyf) 16.10.04, 07:50 Super ta zabawka. Powiem Ci szczerze, ze tez ja mialam na oku. Mam nadzieje, ze Tymus w koncu sie do niej dopcha !!! Pozdrowionka w ten sloneczny dzien. Andrzej dzis do pracy (wyjatkowo) a my - jak Agatka sie wyspi - jedziemy do mamy na zielona trawke hehe (juz za zimno niestety na zielona trawke ale przynajmniej zjemy dobry obiadek). Do przeczytania Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj sobota.. 16.10.04, 10:17 witam.. dziewczyny wstaliśmy o 09,21!!!!!!!!!!!!!!!!(o 7,20 nakarmiłam porannym mleczkiem i potem położyłam Igo przyssanego do cycusia na brzuchu i tak nam sie usnęło od gdzieś 8ej do 9,20) no trochę odespałam te ostatnie nocki.. ale jeszcze raz taki numer poproszę! Adam w nocy wstawał ze cztery razy, ja raz karmiłam.Adamowi idzie rewleacyjnie z usypianiem Igo.. myśle sobie, że to dlatego, że Igo wyczuwa Tatę i nie ma się co awanturować bo i tak cycka od Taty nie dostanę.. tak sobie to wymysliłam.. teściowe podobno jednak nie przyjade.. zaczyna mi się robić ztego powowdu przykro.. i żal mi Igo.. (Adam mówił, ze wczoraj dzwonił do nich i ze jakby mieli przyjechac do na s to mieli wczoraj dzwonić..)a potem płączą ze tak rzadko widują IGo..z pretensją, zę nie było nas tak długo we Wrocławiu..a sami to jak często go odwiedzają... no ale.. nie pora na żale.. ide przygotowac spóźnione śniadanie.. Adam po rewelacyjne bułęczki poleciał świeże.. i na 14,40 do pracki dopiero leci.. do szkoły nie poszedł..się nam zaspało.. życzę Wszystkim miłej niedzielki Jola nie wysłałam.. dziś może w ramach spacerku na pocztę pójde.. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: sobota.. 16.10.04, 11:28 Witam nową Mamusię z Ewcia ) Aha upieklam wczoraj ciasto z gruszkami REWELACJA ) Jeszcze cieple z lakomstwa żarłąm ) W przyszlym tygodniu ciasto ze sliwkami ) Osiagnieca Mattiego: - siedzi bardzo pewnie i sam sobie z kosz wybiera zabawki, które go interesuja - robi kosi-kosi łapki - pokazuje jęzor i pluje/prycha - smieje sie w głos i wyciąga łapska coby go wziąć na ręcę - gada po swojemu głównie oooooooo - jakiś nieraczkuje i nieprzewraca sie chyba to wina "cięzkiego dupska" - jak się go podnosi z lezenia to od razu do stania z pominięciem siadania - podskakuje tak śmisznie jak sie go trzyma pod pachami - jak zobaczy mame to wyciaga lapki a jak ktoś idzie z nim dalej to jest awanturka - też drapie, ciągni za uszy i włosy - lubi bębnić wszystkim i wszedzie - bardzo lubi robić kipisz zwłaszcza pojemnikiem na chleb i metelowa puszką aaaaa dzisiaj rano jak sie przytulalismy w wyrku to PIERWSZY RAZ przewrócił się z brzuszka na plecki - a był oparty o mój brzuch i z powrotem ) - juz zaczyna kombinować z zabawkami tzn , jak cos jest do pokrecenia czy w srodku - zaczyna wkładać psu palce do oka, ucha i tarmosi go na maksa ale psisko spokojne i jeszce od niego niezwiewa ) Jak wracam z pracy to mam w domu wampirka tak sie we mnie wpija, że hej ) dla (.)(.) to ulga ale potem juz to tez tylko mama i mama Jolka cóż co powiedzieć ? hmmm 3mam kciuki za Ciebie i Hańcię ) Wiecie co ? Podbudowałam sie ostatnio. Babki w innym dziele w pracy podczas rozmowy o dzieciach hihihih ( zaczyna się ) spytałay o mój wiek , a ja jak zwylke zgadnijcie i wiecie co???? dały mi 25-28 lat )) Jak tak dalej pójdzie to okaże się nietyle nawet żem młodsza od Jolki a nawet żem matka nieletnia ))) Alem dumna od nich wyszłam )) Ale mini za tyłek takiej ciut ciut nosić do pracy niebędę ) Wiecie cio by się działo w męskim gronie )) Piszę teraz rzadziej ale czytam Was na bieżąco ) Duże buziaczki dla Was i Dziatek ( podoba mi się to okreslenie) i przyjemnego weekendu Gosia Ps Od niedzieli wieczora do wtorku jestem słomiana wdowa ( znowu podnoszenie kwalifikacji mężusia w stolicy)i chyba wieczorkiem zajrzę na czata ) Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: sobota.. 16.10.04, 11:43 Witam Agnieszko dziękuję za materiały o tej nieszczęsnej D3, tylko kurcze wcale sie nie uspokoiłam.Na dodatek jak pójde w czwartek na szczepienie to nie będzie mojej pediatry, no a w inny dzień niestety nie mogę iść bo pracuję. Cloud - z trzonowego uśmiałam się do łez, pogratulować małżonkowi! Dziewczyny jak Wy to robicie, że wasze pociechy śpią w nocy?Nie będę bardzo narzekać, ale troszkę muszę.U nas jak zwykle 4 karmienia w nocy i postękiwanie przez sen.Kiedy to się skończy?????? Zdolniachy z tych Naszych dzieciaczków, jak tak czytam to chyba sami geniusze nam rosną i dobrze, wszystkim musimy doradzać żeby planowali marcowe dzieci, co? Martyna śpi od godziny to pewnie już niedługo "wolne" mi się skończy.Ziemniaki na placki obrane, gulasz po węgiersku w trakcie roboty, pranie przygotowane do włączenia tylko czekam aż odplamiacz zadziała, ale bałagan w mieszkaniu totalny.Może mężulo jak wróci z prcy to coś zadziała w tej sprawie....oby. A ja z dziewczynkami chciałam jeszcze wyskoczyć na naszą Promenadę, bo tam w pawilonach handlowych są świetne czapki dla dzieci z Broela i taniej niż w sklepach w centrum.Agacie już kupiłam a teraz Martynce chcę coś fajnego dobrać do tego nowego kombinezonu (ma jeden feler - wyłażą kudełki z futerka, którym obszyty jest kaptur, ale allegrowiczka, od której kupowałam twierdzi, że jej córka też taki miała i szybko to ustąpiło, zobaczymy, bo jak nie to bardzo zła będę). I bardzo przymierzam się do tego ciasta z gruszkami od Yasmin, oby mi czasu starczyło na to wszystko co sobie zaplanowałam.O pozostałych kilogramach nic nie wiem, bo się nie ważę , (niestety lustro nie kłamie, ale co tam..) Wiecie jaki cwaniak z Martyny, od opiekunki pięknie je z butelki i zasypia jej w dzień bez problemu, a mamusi to dzisiaj taki koncert urządziła przed spaniem, że musiało się skończyć przy cycusiu, bo chyba sąsiedzi pomyśleliby że dziecko katuje.Pa,pa Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: sobota.. 16.10.04, 14:56 Anetko, my tak godzinkę przed kąpielą dajemy Oliwci kleik ryżowy na wodzie, (czasem poprawka cycusiem, ale rzadko) potem kąpiel i cycuś i spańko. Spańko do jakiejś 4 i później o 6 lub 7. Może poprostu twój maluszek nie jest dość najedzony przez cały dzień, my mamy kaszkę owocową, obiadek, deserek i kleiczek, no i cycuś Jolu nie mam wykrojów na ubranka, patrzę na obecne i robię takie same, albo większe. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: sobota.. 16.10.04, 15:57 ooooo, dziewczyny, ale mi smaka tym ciastem gruszkowym narobiłyście. Dajcie przepis, to może uda mi się zrobić. Ja dziś piekę na razie tylko pizzę, więc może i za jednym zamachem z tym ciastem się uwinę? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: sobota.. 16.10.04, 16:46 no i co???? mieli przyjechać rodzice A.ale nawet nie zadzwonili.. zaczynam mieś to w ......poważaniu. nie chcą niech nie przyjeżdżają.. ale jak jeszce raz powiedzą, zę przez ponad miesięc wnuka nie widzieli to sory.. trzy tygodnie jesteśmy już w domu!!!!!!!!!!! ale.. leeeeeeeeeeeeeeeje tu u mnie we Wrocławiu.u Was też? słuchajcei pierwszy raz mam wszsytko zrobione -od długiego czasu...cały tydzien pracowałam na to, żeby mieś spokój w weekend.obiadu na jutro nie robie bo zostało warzyw zapiekanych z dziś i kotlety zrobiłam.. tez mogą byc..miałam rosól robic.. ale nie będę nadgorliwa.. kto to będzie jadł???? Mówiłam jush ze Igo wczoraj pierwszy raz zrobił brawo?jak ja tesh robiłam? mówiłam? a no i dzis obniżyliśmy do połowy łóżeczko, bo jak siedzi mały w nim ostatnio to: 1.obgryza szczebelki i barierkę i zostają ślady po zębolach 2.przysuwa się do barierki trzymając się szczebelków i troche jakby pupe do góry podnosi.. wolę więc nie ryzykować, że kiedyś obudzi się rano po cichu (niedoczekanie nasze...)i będzie się sam bawił i wpadnie na pomysł zobaczenia co jest za łóżeczkiem..dziekuję za możliwośc takich doznań. aaaaaaa i mimo pogody bleeeeeeeee humor już prawie ok.do humoru extra jeszcze daleko. ale dziś nie obudziłam się płacząc, że zaczynam nowy dzień.(może to z powodu tej naszej drzemki do 9,20 w trójkę po porannym karmieniu o 7,30..) pozdrawiam miłego popołudnia i wieczorku sobotniego i do przeczytania chciała Wam dziewoje wysłać na pocztę plik filmowy o tym jak sie robi bąbelki w czekoladzie..ale plik nie chce stać się załącznikiem w poczcie.. zbuntował się.. nie dobry plik!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: sobota.. 16.10.04, 19:16 No i mamy sobotę wieczór...znowu w domu... Zuzia już śpi , a ja chyba zaraz też do łóżka książkę pójdę czytać. Wczoraj czułam się fatalnie, telepało mną takie zimno, że zębami zgrzytałam - leżałam pod kołdrą, kocem akrylowym plus dwoma kocami wełnianymi - i dalej mi było zimno!!!! Gorączki dostałam do 39 stopni, potem w nocy na przemian robiło mi się gorąco i zimno. No i jak się dzisiaj obudziłam to już po gorączce. Tylko osłabiona jestem. Nie wiem co to mogło być, bo przeziębiona nie jestem i nic mnie nie boli. Kali - wyczytałam na GG że Pascala oglądasz, ja też bardzo go lubię. No a dzisiaj to tak mi smaku narobił tym kurczaczkiem i goframi że ślinotoku dostałam....a w mojej lodówce ser...i ser ..nooo i ser . Oki, życzę miłego wieczorku wszystkim paaaa Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: sobota.. 16.10.04, 20:07 "ale dziś nie obudziłam się płacząc, że zaczynam nowy dzień"- Kali!!!!!!!!! Jak ja czytam Twoje wypowiedzi to...kurcze sama nie wiem, czasami zdaje mi sie ze ogarnia Cie jakaś depresja, a może ...hmm.No nie wiem.Kazda z nas ma gorsze dni to pewne, ale Ty chyba od dłuzszego czasu przygnębiona nam chodzisz? Why???? Ja jako niepoprawna optymistka nawołuje cię również do takiej postawy.I to już!!!!!!Zycie jest zbyt krótkie by się zamartwiać.Powiedz, po co?Jkai to ma cel? Zaden.Wiem ze moze mi się łatwo pisze, bo może nie mam takich problemów jak ty (moze ty nie masz żadnych-nie wiem), ale chyba nie warto, co? Prawda dziewczyny? J ady mi jest smutno przypominam sobie powód dla którego jestem tu na Ziemi.Choćby taki , ze Zuzia mnie potrzebuje.Uśmiechniętej i pogodnej! Ale post.... Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: sobota.. 16.10.04, 15:46 Cześć Dziewczyny Aneta, zdradź mi w którym miejscu na Promenadzie są takie fajne i tanie czapki, bo ja kiedyś patrzyłam, ale nic ciekawego nie znalazłam. Też myślałam o spacerku dzisiaj na Promenadzie, ale niestety się tak paskudnie rozpadało. Moja Olsuia właśnie sprawdza czy tata dokładnie odkurzył dywan i chociaż ma rozścielony na podlodze kocyk (nawet dwa, żeby jej było miękko) to schodzi na dywan i zawsze się musi doczołgać pod stół, gdzie tylko patrzeć aż się uderzy w głowkę moją śliczną. Poza tym moje drogie Mamy odpoczywam, bo dzisiaj sobota. Wam też życzę odpoczynku i grzecznych Dieciaczków pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: sobota.. 16.10.04, 20:37 no to kupiłam ten foteli maxi cosi priori, rewelacyjny, Zuźka siedzi w nim jak królowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj zdjęcia 16.10.04, 20:55 dziewczyny, która zna sie na kompie.. od jakiegos czasu nie otwierają mi się zdjęcia, na zobaczcie..czy to może od firewalla? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do aani79 16.10.04, 21:32 kochan dzieki za kopa.. ale widzisz powoli wracam do formy.. może nie jet ona jeszcze najlepsza..ale jak widzisz wstaje rano bardziej optymistycznie nastawiona do rozpoczętego dnia.. co do problemów..cóż są..przynajmniej wg mnie.ale dobrze wiem, zę nie ja pierwsza i nie ostatnia mam takie.. i sa osoby, którym życie kładło większe kłody pod nogi..(zawsze jak wchodzę na to nasze poddasze-4 piętro-to sobie mówię, że w tej kamienicy ludzie mieszkają od 1850 roku i niejedna mamuska tachała swojego szkraba na górę..)że i tak nie jest tak źle.. i przede wszystkim stworzyłam-moje ciało wykarmia najwsapnialsza istote jaką kiedykolwiek poznałam.. mojego Igo,za którego dziękuje przeznaczeniu.. mam męża, wspaniałego synka,pracę (do końca miesiąca..)i w porządku prezesa.. będę mogła wrócic do pracy kiedy podejme taką decyzję..,adam ma pracę, mam mieszkanie, kochających rodziców, siostrę, kochających teściów-którzy nas nie odwiedzili jednak,wspaniałą przyjaźń w dwóch osobach-jadna tu we Wrocłaiu a druga w mojej rodzinnej Łodzi..więc milion powodów by od rana sie usmiechac.. a czasem.. dołuje..czasewm bez powodu czasem..z powodów i problemów różnych małych i dużych.. kończę bo się rozpisałam..aniu dziękuję i wszystkim Wam że jesteście.. że udało mi się Was znaleźć na forum.. przypomniała mi się jeszce jedna umiejętność Igo..kiedy go rozbieram to sam podnosi rączki do góry kiedy ściągamy jaką bluzkę,body, bluzę przez główke.. i wyciąga rączki jak chce się przytulić. dobrej nocy spokojnej i miłej niedeszczowej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: do kalii_jj 16.10.04, 21:49 I o taką właśnie listę mi chodziło Karolinko.Dzielna jesteś bo musisz taka być i cieszę się, że to dzisiaj napisałaś!!!!ankubek Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: do kalii_jj 16.10.04, 21:57 Mnie się też jakos lżej na duszy zrobiło.Życie jest piękne! Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 16.10.04, 21:41 sobotni wieczór - ale szybko ten czas leci Właśnie napisałam maila do kuzynki z Australii, z którą nie kontaktowałyśmy sie od .....ok.20 lat.Wiecie co spowodowało ponowny kontakt z rodziną(dodam, że bardzo bliską)?Niestety nic sympatycznego, bo spowodowane to było śmiercią mojej mamy.Pomimo wszystko sprawili mi ogromną radość, bo telefon zza oceanu dzwonił przez całą noc, pomyślałam sobie, że mam kolejny przykład na to jak wspaniałą kobietą była moja mama skoro po tylu latach milczenia(nie wszyscy przez 20 lat milczeli ale kilka to napewno)poruszyło się serce moich ciotek, wujków i kuzynów.Mam nadzieję, że nie macie mi za złe tej dygresji, ale tak mnie jakoś wzięło....... Agnieszka z tym jedzeniem u Martyni to chyba nie tędy droga.Ona wieczorem wypija ok 120ml bebiko i porawia cycuchem, a stęka właściwie nawet po godzinie od zaśnięcia.W ciągu dnia pierś bez ograniczeń, obiadek, deserek z kaszką bo samego nie lubi, no i oczywiście jak mnie nie ma to bebiko.Sama nie wiem, ale jak już kiedyś pisałam, Agata też kiepsko spała więc może taka uroda tych moich dziewczynek.Za to teraz Aga śpi pięknie, zasypia ok 20.00 - 20.30 i do rana pięknie śpi.Jeśli tylko Martynia też się tak nauczy to wybaczę jej te aktualne nieśpiochy. Magda(romiszcze)te czapki są u sprzedawcy w narożnym stoisku, ma tam ubrania dla starszych dzieci to może nie zwróciłaś uwagi.A czapki wiszą na takiej dużej kratce przy przejściu i w środku, u niego również.Kupiłam dzisiaj fajną Martyni i ta Agaty też jest super.Ma tam głównie z Broela i Pupila.Ja lubię obydwie firmy, już sporo tych czapek "przerobiłam". Dziewczyny ciasto dobre, tylko pytanie do Yasmin - wyrabiasz je mikserem? Te orzechy i migdały zypełnie mi się rozdrobniły w cieście.A dajesz coś na wierzch? Mnie się już dzisiaj nie chciało, ale chyba jakaś polewa czekoladowa byłaby ok.? Spokojnej nocki(sobie też)Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 16.10.04, 22:02 A w Gdańsku leje, ale cieplutki murzynek już pachnie i niech no on tylko trochę przestygnie... Sobota zleciała nam (a dokładnie mi-panowie moi spacerowali) na pracach porządkowo-kuchennych, tak że nawet nie miałam wcześniej czasu siąść choć na momoent przy komputerku. Ale teraz Matik juz kima, mężulo też sie szykuje w objęcia Morfeusza, a ja hulam No i jeszcze ten murzynek (chciałabym spróbować te ciasto Yasmin, ale coś mi mój robocik odmówił posłuszeństwa) A, Matikowi wyszła dziś druga dolna jedyneczka, uważam, że casłkiem bezboleśnie, bo marudził tylko wczoraj popołudniu. Jak tak Was czytam, to mi się przypomniało jeszcze, że Matik też udzerza zabawką o zabawkę, potrafi przekładać zabawki z rączki do rączki, też wyciąga do mnie swe rączęta i jak się do mnie przytula, to tak fajnie mnie smera po karku I jeszcze dzis próbował siadać w wanience (na sucho) i rawie mu się to udało Tyle z zapłakanego deszczem Gdańska, dobrej nocki Wam życzę Gosia P.S. Agnieszko, ja też poproszę te materiały o wit. D na balbina@moritius.neostrada.pl Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 część III 16.10.04, 22:44 Czesc dziewczynki! Witam nowe mamusie i dzieciaczki. Bardzo dlugo czytalam wasze posty, bo prawie nie otwieralam kompa od wtorku. Dzisiaj jestem po pierwszej nocce spedzonej w pracy , jutro znowu dzien. Malutka jest coraz lepsza, jak mama jest w pracy, zeszla niedziela super- tylko raz byli u mnie na cycu. Wczorajsza nocka tez niezla, Nika zasnela tatusiowi o 21.30 i spala z krótkimi przerwami do 5.30, lyknela troche mleka z butli i spala do 7.30,az ja wrócilam do domu. Naprawde niezle. Tatus tylko narzekal, ze nie wyspany, bo musial czuwac, bo mala cala noc z nim w lózku - wiadomo, jak spi sie z mala wiercipieta. W kazdym razie zastalam ich rano w pozycji "do góry nogami". Naczytalam sie o osiagnieciach waszych maluchów, a oto mojej Nicole: -siedzi ale nie siada choc bardzo chce -nie raczkuje, ale swietnie pelza i turla sie, wiec zawsze dotrze tam gdzie chce -piszczy, spiewa, ale malo gaworzy -klaszcze pietami -gryzie do krwi swoimi 2 zebolami -pomaga przu ubieraniu -na haslo"gdzie jest piesek" patrzy na podloge -nahaslo "gdzie jest tata" patrzy na psa-hahaha -rechocze jak ja gilam i jak uda mi sie glosno beknac- troche brzydko, nie? To by bylo na tyle. Musze isc spac bo rano do roboty. Zazdroszce wam wolnego weekendu. Pa. Marzena. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 16.10.04, 22:13 Dobrej i spokojnej nocki dla Wszystkich trzymajcie się cieplutko w każdej złej chwili, dla naujkochańszych istotek pozdrowionka Magda i Ola Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 część III 16.10.04, 22:27 Witam w ten spokojny wieczor ) Dzien zlecial nam dzisiaj nie wiadomo kiedy, znowu sie wzielam za pieczenie ciasta - jakis wynalazek, chyba nie do konca cos mi wyszlo, nie wiem, na efekty musze czekac do jutra, az krem sterzeje. Anetko, ja ciasto gruszkowe robie robotem i to dobrze, ze orzeszki sie tak rozkruszaja - tak ma byc) Kupilismy kojec, maluszek dzis go testowal. Musze Wam powiedziec, ze jest ok, nie buntuje sie, siedzi w nim ladnie i sie bawi, wstaje w nim sobie, pelza na brzuszku. Miejsca ma full, wiec sie na razie nie buntuje, ze widzi rodzicow zza kratek ) Tylko strasznie sie zmusza do placzu, kiedy probuje gryzc kant kojca a maz mu groznie mowi "nie wolno!" Ja staram sie byc pozytywnych mysli, jak jest mi bardzo zle i tesknie za moim malym braciszkiem i lezki naplywaja do oczu ( jak teraz, chlip chlip) to biore Albercika na raczki i tule go tak mocno do siebie. Bo tak naprawde moj synek jest naszym DAREM, naszym malutkim CUDEM!! I Kazda jego smieszna minka i usmiech wynagradzaja mi smutki i ten ogromny zal. A coz, zle humorki sa chyba wliczone w nasz tryb zycia (( Glowa do gory, bedzie lepiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 17.10.04, 01:25 Pewnie juz spicie, ja też zaraz zmykam. Moja mała skończyła dziś, własciwie to wczoraj 7 m-cy i zaczęła pełzać, wczołgała się pod łóżko Jutro odpust u nas, może kupie sobie jakiś pierścionek ))) Kupiliśmy Ingusi Maxi-Cosi Priori. Śpijcie słodko! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj niedzielka 17.10.04, 09:40 witam.. początek dnia juz za nami.. hmhm..milutko było z A.jesli wiecie hmm o czym pisze..w końcu bo częstotliwość takiej milutkości spadła nam do zera.. niedługo Adam do pracy wychodzi.. a myu korzystając z ładnej pogody na spacer idziemy. Jola na pocztę skoczę to i koperte bąblową zakupię..i dzis wyslę.. obiad zrobiony,oprócz mizerii.teraz jeszcze wstawię mięsko dla Igo do zupki wg przepisu Gosi. nocka całkiem, całkiem jedno karmienie chyba było koło drugiej..i wstał Igus o 7,03.więc w suimie to rewelacja..choć jak wspomnę pierwsze prawie całe sześć miesięcy kiedy spał od dwudziestej do ósmej.. dopiero gdzies od miesiąca z hakiem skończyły się takie miłe przespane nocki.. wczoraj dzwoniłam do cioci w Piasecznie..tzn.drugiej żony brata mojej babci ze strony taty..Wujek ma z 67 lat ,jego żona ze 34 a Wiktoria ma 3 lata w listopadzie skończy..wujek ma jeszce dwójke dzieci oboje dobrze po dwudziestce..ale nie o tym chciałam.. załatwiłam, że pożyczą na krzesełko do kamarmienia..(wcześiej kupilismy od nich wóżek,nosidełko,łożeczko, podgrzewaćz,pośiel i masę innych rzeczy..)żebyśmy nie kupowali,bo w sumie może okazac się że Igo wcale nie lubi tego mebelka. poza tym na kilka miesięcy i potem się im odda.. nie wiem co to za krzesełko..podobno kosztowało około 170PLN więc ani o firmie ani o jakości nic mi to nie mówi.. dobra kończę.. ide bawarki sie napic i kawałek wianka z buduniem zjeść..a co tam. niedziela jest, nie??? miłego dnia.. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: niedzielka 17.10.04, 10:57 powiem wam, że jestem niewyspana. I wcale nie przez Zazulkę. O 5-tej przyszła do nas Sara, wgramoliła się i zasnęła, a ja śpię po stronie gdzie w wersalce są góry i doliny (taka wersalka, a nie ze starości – ma takie ozdobniki, ładnie wyglądają tylko fatalnie się na tym śpi). Do rana nie mogłam się ruszyć (szerokość 160 chyba) i wstałam jak połamana. Bo mój mężulo jeszcze całkiem nie wykurowany, choć wczoraj był w Polsce w robocie (no, dziś w nocy też jedzie na 2 dni) i śpi po tej bardziej „prostej” stronie. mamaweronki – tu masz link do ciasta forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=16284952&wv.x=1&a=16315857 ankubek – pocieszę cię, że moja Sara też długo mi budziła się 2-3 w nocy jeszcze chyba do 1,5 roku, dopiero teraz od może pół roku przesypia całą noc, tak, że ja jestem mile zaskoczona przez Zazulkę (nie znałam tego uczucia - przesypianie nocki), no i nie zgadzam się z agą12, że nie jest najedzona – po prostu taki jej urok kali – a fotki na shutterfly? może obsługa ActiveX wyłączona? nie wiem zbytnio co to może być zuziowa_mama – dobrze, że ci tak szybko przeszło, może dzięki lekom, bo wyglądało jak grypa A Zazulka wczoraj miała spoconą główkę z tyłu i z przodu przy karmieniu i pewnie mało D3 dalej. Ale zobaczę czy dziś też tak będzie, bo zauważyłam, że tylko tak ma wieczorem jak ją karmię, w dzień nie. Dziwne to trochę, ale fakt. Dziś idziemy odwiedzić babcię. Bo już zapomni jak wyglądają wnuczki. Niestety, babcia chorowita i tu nie dojdzie (jak by chciała to...). Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: niedzielka 17.10.04, 11:14 No to męża wywaliłam z Małgosią na spacer i zamiast odpoczywać to siedzę przy kompie i czytam i czytam.... to sie chyba uzależnienie nazywa!!!!!!! U nas w W-wie piękna pogoda, a miało lać!!!! Małgosia dzisiaj znowu 4 razy w nocy się budziła ale spała od 7:30 do 6:45 więc OK. Niestety nad ranem to potrafi spać prawie tylko z Cycusiem w buziaku a jak smoczkiem chcę ją oszukać to się buntuje! Dzisiaj tak spałyśmy od 5tej rano.... Cały czas nie wiem dlaczego tak się budzi bo o 18tej dostaje ostatnio kaszkę (120 ml) potem doprawia piersią około 19:30 więc chyba nie głodna...... No nic postanowiłam nie marudzić tylko przetrwać. Wazniejsze ze zdrowa i wesoła!!!! Cieszmy się że mamy taki kochane brzdące, że aż chce się je zjeść. Potem będziemy żałować że tego nie zrobiłyśmy )))) Tak zawsze mówi mój tata i teraz jak mam nastoletnią Anię to go zaczynam rozumieć!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: niedzielka 17.10.04, 11:31 Mimo okropecznej pogody, witam słonecznie w tę niedzielkę! U nas nocka spokojna, Mati obudził się ok. 4, pocycusiał i dalej w kimę. Spał chyba do 6,ale nie wiem dokładnie, bo nas zawołał dopiero o 7:20, kochany bąbelek Dziś wybieramy się z wizytą do znjomych, z którymi namówiliśmy się na spotkanie w pażdzierniku, tyle tylko, że ubiegłego roku, hehehe Lepiej późno, niz wcale Dziewczęta, czy widziałyście lub słyszałyście coś o fotelikach firmy ROMER (konkretnie model Lord)? Słyszałam, że są dobre, tylko nie mogę nigdzie znaleźć. Pewnie zdecydujemy się na Maxi Cosi lub Bebe Conforta, jak tego Romera nie znajdziemy. Pozdrawiam i życzę udanej niedzielki, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: niedzielka 17.10.04, 15:06 Więc i ja się pochwalę osiągnięciami Olci: - siedzi ale czasami trochę się jeszcze kiwa, podciagana za rączki pieknie "ciągnie" główkę, przewraca sie z plecków na brzuszek i odwrotnie, na widok rodziców i brata macha rączkami i nóżkami, uderza zabawką o zabawkę, potrząsa grzechotką i potrafi wybrac wśród zabawek tę która ją interesuje. - nie pełza, nie raczkuje, nie wstaje - jest przekochana i przesłodka A o tym optymiźmie to macie rację. Życie jest zbyt krótkie... ale każdego czasami dopadają doły. Ja jak mam niehumor ( Kali super nazwa) to idę wieczorem pod prysznic wyryczę się, wyryczę a później patrzę na moje kochane dzieciaczki i już mi lżej. Udało mi się przekonać w końcu moją Olcię do butli. Wypija z butli soczek i wieczorem trochę mleka NAN (60 ml) - bo wydawało mi sie że jest niedojedzona. Dzięki Anetko za radę, udało mi się utrzymać i karmienie cycem i wprowadziłam butlę. Ale ciężko było. Olcia właśnie śpi na brzuchu z ręka podłożoną pod główkę i twarz ma na rączce. Wygląda jakby była mocno styrana i padła. Pozdrawiam i życzę miłej niedzielki ( nie takiej jak u mnie, bo rano pokłóciliśmy się troche z mężem i szanowny pan i władca jest obrażony na swoją służącą ) Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: niedzielka 17.10.04, 15:20 To i ja witam U nas dzisiaj względnie spokojnie, choć mogło być tak jak u ciebie Asiu, bo na moją spacerowa propozycję mąż odpowiedział "wielkim optymizmem".Zwykle jest to powód do złości z mojej strony, ale właśnie pomyślałam sobie, że szkoda tej niedzieli na smutki i dąsy, no i darowałam łaskawie. Może posiedzimy w domu, a może pójdę sama na cmentarz, jeszcze nie wiem.... Pogoda ładna, choć troszkę chłodno. Asia jak ten wózek?Jesteś zadowolona z zakupu?Gratuluję wytrwałości w karmieniu! Chciałam dzisiaj troche więcej podtuczyć Martynkę, żeby mieć test czy nie jest głodna, ale okazałam się naiwna.Moje dziecko je tyle ile chce a nie tyle ile mama zaplanowała. Spokojnej, radosnej, może przytulanej niedzieli.....Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: niedzielka 17.10.04, 15:46 ach dziewczyny.. nie wiem co chciałam..zjadłam obiad.. byłby dobry gdyby ktos jeszcze jadł ze mną przy jednym stole.. na spacerku byhlismy.. dwie godziny a Igo przespał półtorej.. niesamowite.. Igo teraz siedzi i sam nie wi czego chce.. (.) nie, zabawa nie,zleżenie nie ,noszenie też..cholerka.. dziś dałam mu pierwszy raz zupkę wg przepisu Gosi..z piersią kurczaczkową.. trochę za gęste mi się zrobiło,i Malutki stawiał opór..ale go przełamałam bo przeciez bruzuszek pusty.. teściów jak nie było tak nie ma..zaczyna mnie to strasznie drażnić.. dobra kończę. muszę do Łodzi zadzwonić do rodziców jak im idzie pakowanie bibelotów.. po 10latach zdecydowali sie na malowanie. w czwartek tato rozwalił na kawałki stary komplet wypoczuynkowy-jak sie nie rozleci to sie go nigy nie wyrzuci..no i proszę.. została tylko góra z kanapy.taki a la materac..siedzą na nim i oglądają tv..a tata wieczorami z zamkniętymi oczyma i przytulonym psem "oglądają" tv.. no i obiecałam przyjaciółce że maila do niej skrobne.. a jeszcze Igo trzeba uśpić i siedze sobie i karmi sączę bo juz wielgachna ochote miałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj zeżarł mi bakusia.. 17.10.04, 17:12 nakarmiłam Małego i stwierdziłam,że też sobie coś zjem..usiadłam z Igo i bakusiem na kanapie.. Igo otwierał buzie i ciągnął mnie za rękaw, żeby mu dać..no to dałam odrobinkę na łyżecze..małe zdziwienie..i pyszczek znów otwarty! no i pożarł mi pół bakusia... buuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!! smacznego kochanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: zeżarł mi bakusia.. 17.10.04, 19:43 No to jeszce na dobry wieczor tu sobie wpadłam. M. już śpi a reszta rodzinki film ogląda. Ja chyba tez do nich dołącze. Dzisiaj zastrajkowałąm i na obiad było KFC nawet z dowozem do domu.... Pogoda mimo że straszyli była ładna więc Małgoś 2 razy na spacerku spałą. Jutro przylatyje moja przyjaciółka z Włoch, ta z malutką marcową Olą - Pamiętacie??? Jej tata nadal baaaaaaaaaaardzo chory i ostatnio znowu pogorszenie więc przylatuje do niego. Mam nadzieję że troche czasu będziemy też miały dla siebie. Pozdrawaiam i dobraej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: zeżarł mi bakusia.. 17.10.04, 20:26 ja nie znam histori Tatusia Małej Oli.. przkre że jej tatuś choruje,choroba zawsze jest.. przykrą sprawą.. wacam do bakusia..chyba dał Igo jakąs magiczną moc! NIE CHCE SPAĆ! gada do pieluchy tetrowej i puszcza cienie na ścianie..jak widac świetnie się bawi.. gotuję rosołek na jutro u nas jutro "prawie" niedziela..Adam ma wolne.. pozdrawiam miłego wieczorku.. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Martusiowe wieści 17.10.04, 22:27 Jakoś nie mogłam się ostatnio zebrać do pisania, tylko czytałam, więc dziś nadrabiam zaległości. W piątek byłyśmy u lekarki na "przeglądzie". Za miesiąc Martusia przytyła 390 gr, a norma powyżej 6 miesiąca jest 500 gr/miesiąc. Nie wyrobiłyśmy 100% normy, ale lekarka mówi, że jest OK, a je też się nie martwię, bo czytałam w postach, że niektóre Wasze dzieciaczki są od Martusi lżejsze, a miały większą wagę urodzeniową. Dostałyśmy skierowanie na badanie moczu, tak żeby sprawdzić, czy wszystko OK. Kiedy panią spytałam o badanie poziomu wapnia i fosforu(?), to o czym kaka73 pisała, to pani postukała się po głowie z politowaniem popatrzyła na mnie i powiedziała, że to są bardzo rzadkie schorzenia, że 2 kropelki witaminy D3 nikomu nie zaszkodzą i żebym takich rzeczy nie czytała. Mamy nie wprowadzać żadnych chrupek, kaszek itp itd. Tylko zupki i soczki nadal kontynuować + nieśmiertelny cycuś. Z rzeczy śmiesznych. Pisałam Wam już kiedyś, że Martusia wogóle nie chciała soczków, ani Bobofrut, ani Bobovita, ani Gerber nie wchodziły. Obojętnie, czy przez smoczek czy z niekapka, krzywiła się strasznie. Wczoraj piłam przy niej soczek "Pysio" prosto z butelki. Mała patrzy z ciekawością i też chce. Ja jestem przewrażliwiona i dziecku nic zabronionego nie daję (sławych skórek od chleba itp...), uważam jak jasna cholera. No, cóż; czytam skład: jabłko, banan, gruszka. Wszystko, co jeść może - strarte lub w soczkach. W składzie nie ma cukru, zresztą soczki Bobofruta cukier zawierają, więc nawet jakby był, to nie dramat. Zaryzykowałam, a ponieważ moje dziecię zebów nadal nie ma, dałam prosto z butelki. I wiecie co? Od wczoraj ciągnie Pysie i Kubusie jak stara z flachy. Dziś podczas kapieli dozowali sobie z Tatą po Kubusiu, tym razem soczek z marchewką. Uśmiałam się do łez, jak ciągnęli z gwinta. )) Co do osiągnięć, to najbardziej jestem dumna, że moja od dawna już raczkuje, wstaje, jak tylko jest się czego chwytać. Siedzieć nie lubi, ale od trzech dni umie sama usiąść i nawet odkąd umie sama siadać to chwilę posiedzi z zabawką, a potem pochyla się do przodu, opiera na łapkach, wyciąga nogi spod siebie i raczkuje w siną dal; a najczęściej do pokoju dziadków w w odwiedziny. Tyle na dziś. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Zapomniałam 17.10.04, 22:38 Ostatnio wszyscy o fotelikach, więc i ja wtrącę swoje "5 groszy". Zamierzałam kupić wychwalanego Iseosa, ale po oglądnięciu go w sklepie wybrałam Maxi Cosi Priori. Priori XP 2 stówy od zwykłego Priori droższy, a niewiele więcej w nim dodano, tylko sposób mocowania pasami w samochodzie się zmienił. Priori bardziej stabilny i trwalszy mi się wydawał niż Iseos, a te rozsuwane boczki w Iseosie wcale nie są jakieś rewelacyjne a dodatkowo kąt oparcia nachylany prze pokrętło to jakaś porażka. Dziś była jazda próbna, wydawało mi się, że mało się do spania fotelik nachyla, ale Martusia usnęła po 10 minutach jazdy i wydawała się zadowolona, że jedzie przodem, światła samochodów ją nie raziły, a i z boku przez szybę dało się coś podglądnąć, zanim zasnęła. W sumie fotelik jest OK, a Martusia tak "dorośle" w nim wygląda. Kupilismy tez huśtawkę, ale nie taką rozkładną "na nogach" (krócej służy, łatwiej z niej spaść, więcej miejsca zajmuje) tylko taką bardziej dla starszego dziecka, drewnianą, wieszaną na framudze. Przy okazji wpsominam dawne czasy, miałam bardzo podobną. )) Martusia nie przejawia większego zainteresowania huśtawką, wytrzymuje chwilkę i już jej się nudzi. To bardzo żywiołowa kobietka, trudno jej usiedzieć w jednym miejscu. To tyle miało być, skleroza nie pozwoliła na napisanie w poście, który napisałam 5 minut temu. ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: zeżarł mi bakusia.. 18.10.04, 07:24 Kalli, Chory jest tata mojej przyjaciółki a nie tata Oli, ale i tak się martwimy. Dzisiaj mam kiepski nastroj wiec nie zanudzam .. papa Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Jest drugi ząbek !!! 18.10.04, 08:25 No własnie - jest !!! Tatus go wczoraj "wymacal". W zeszla sobote pojawil sie pierwszy a wczoraj drugi. Tak wiec dwie dolne jedyneczki sie zameldowaly. Oczywiscie mamusia tak sie "ucieszyla" (po jakiego grzyba jej teraz zeby ????), ze od razu pojechalismy z Mateo do carrefoura i zakupilismy silikonowa szczoteczke (taka nakladana na palec wskazujacy)i wieczorem przed kapiela bylo pierwsze mycie zabkow. Nie powiem - nawet sie Agatce podobalo !!! To tyle u nas z nowosci. Aaniu79 - Aniu, kombinezon jeszcze do mnie nie dotarl !!! Troche mnie to dziwi bo ja wysylam oplacony towar szybciutko, no a tutaj no coz - czekam juz tydzien. Mam nadzieje, ze dotrze przed zima. Dzis pogoda paskudna. Chyba sobie darujemy spacer. Co do fotelikow to mamy po Mateo taka "kolyske" i chyba przy nim zostaniemy. Jesli chodzi o maxi cosi to uwazajcie na tapicerki. Wybralismy dla Agatki cabrio z super lux tapicerka (taka mechata, nazywala sie celeste i byla hitem reklamowym) i ta lux tapicerka nie dosc, ze sie jakby wytarla to jeszcze na brzegach wyblakla od slonca !!! I jak to teraz sprzedac ? A w niemieckich testach ADAC - w przedziale wiekowym dla naszych maluszkow - faktycznie kroluje fotelik Romer !!! Wczoraj sprawdzalam. Pozdrawiam Mamusie i Maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Jest drugi ząbek !!! 18.10.04, 10:06 Gratulujemy zabka! U Hani nadal pustki w uzebieniu... oby nie miala takich brakow jak mamusia hahahaha (nie posiadam wielu zawiazkow stalych zebow, ale o tym juz pisalam). Umowilam sie do giny... Slucham M. Bolton'a - takie smety, ale od wczoraj mam dziwny humor. W sobote ide do Teatru Muzycznego na "Drakujle" Kolega gra... ide tylnym wejsciem, wiec nie place hehehe, czemu ukulturalnianie sie kosztuje minimum 48 zl? Przeciez to ponad paczka pampersow czyli pol miesiaca zabezpieczone... Hania juz po swojej pierwszej drzemce - spala od 8:50 do 9:40 i teraz lezy na macie Zaraz tylko ja ubieram i niech sie bawi. Z samiusienkiego rana probowala sie przemiescic do przodu - tak mocno wymachiwala nogami, ze na brzuszku jechala kawaleczek, ale to nie bylo to i dalej wrocila do czolgania sie i turlania. No i napisalam kilka linijek o K, ze ma przyjechac, ale mialam nie pisac, wiec wywalilam hahaha. Ide wymienic baterie w pozytywce maty, bo sie wyczerpaly, a Hania puka i chce sluchac. Leceee, milego dnia! Jolka Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 17.10.04, 14:31 Cześć Dziewczyny Na początek serdeczne życzonka dla Igusi i Kasi na następny miesiąc. Niedziela mija bardzo spokojnie i domowo, z wyjąztkiem małego wyskoku do TESCO po niezbędne rzeczy na najbliższy tydzień, bo te popołudnia jakieś takie krótkie, że nie zawsze jest kiedy. Przy okazji zakupów kupiłam nowy numer "Dziecko", chociaż generalnie kupiuję takie gazety bardzo rzadko, to jednaj skusiła mnie płytka "Kołysanki-Utulanki" w wykonaniu Grzegorza Turnaua i Magdy Umer, które Wam bardzo serdecznie polecam, bo są po prostu prześliczne. pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część III 17.10.04, 14:44 Cześć! Ufff...w końcu Was przeczytałam... Od jakiegoś czasu jestem jakaś taka zmęczona i wieczorem po prostu padam...w poniedziałek mam mieć badania okresowe w pracy i wyniki krwi i moczu- zobaczymy w jakim jestem stanie po 7 miesięcznym karmieniu. Też sie zbieram do kupna fotelika nr 2 dla Kuby, ale jeszce nie zdecydowałam jakiej firmy, choć widzę, że przeważają Maxi Cosi na naszym forum. No nic, poczekam do końca miesiąca na wypłatę a do tego czasu pewnie się zdecyduję. Jola- co do K. i jego zapędów do zabierania Hani - na razie śpij spokojnie, a jak skończysz karmić to jeszcze jakiś czas też, bo z tego co słyszałam i czytałam w polskich sądach dominują kobiety sędziny i stają najczęściej po stronie matki, poza tym takich 2-3 letnich maluszków (nie mówiąc o młodszych) raczej nie pozwala się zabierać ojcu np. na weekend, dlatego że w tym okresie życia matka jest jeszcze niezbędna (dla rozwoju psychicznego i poczucia bezpieczeństwa)a poza tym raczej mało który weekendowy tata poradzi sobie z 2 dniową 24 godzinną opieką. Jeśli już to może on odwiedzać dziecko u Ciebie. Co do osiągnięć Kuby: - zębów szt. 1- dolna lewa jedynka, prawa chyba w drodze, bo marudny od wczoraj strasznie, - posadzony siedzi, choć zdarza mu się zrobić bach!, - nie raczkuje (tylko troche do tyłu) i obraca się wokół własnej osi, - dużo gada: dada, tata, ge, eje, dze itp. i robi prrrr...plując sobie buzię, - jak się nim nie interesujemy to nas woła: hm, hm, hm, - uwielbia trzaskać zabawkami- najlepiej o podłogę, bo najlepsze efekty dźwiękowe, - zaczyna bawić go zrzucanie zabawek, coby mama podnosiła po kilka razy, - uwielbia czytać gazety, - pychaśne są tasiemki z ochraniacza i drewniane brzegi i szczebelki łóżeczka (przysięgam- nie głodzę dziecka!), - nie mamy w domu TV, więc lubi oglądać pracującą pralkę , - z upodobaniem szczypie straszliwie mamę w dekolt podczas karmienia. Nocki u nas przyzwoite- budzi się 1-2 razy na karmienie. Zmniejszyłam od wczoraj ilość cycusiowań- do 4 na dobę, bo robię się niebezpiecznie chuda i zaniedługo nic ze mnie nie zostanie (ważę 4 kg mniej niż przed ciążą!!!). OOO, panowie wrócili ze spacerku! Uciekam! Pozdrawiam! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Re: MARZEC 2004 część III 18.10.04, 09:55 Witam dziś kiepski dzionek się zapowiada ,przeczytałam o Michalince tej o której pisała mamaweronki trzy dni temu (Jak możecie to pomóżcie jej: www.lachman.pl/michalina/,do póżniej!! Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Re: MARZEC 2004 część III 18.10.04, 09:58 Jeszcze raz link bo się "do"przyczepiło: www.lachman.pl/michalina/#Dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Przepisy 18.10.04, 10:13 Kochane mamusie znalazłąm jedną stronkę z różnymi przepisami, są również dla dzieci puszkkka.spinacz.pl/dzieci.php3 zobaczcie sobie jak będziecia miały troszkę czasu. A my dziś papierową rocznicę mamy I ząbka od wczoraj, a drugi już go goni. Śmieszne jest to, że ten którego cały czas było widać nie jest pierwszy. A o Michalince już czytałąm,przyszedł mi mail z mininieba o niej, bazdzo mi się robi smutno jak czytam takie rzeczy Kupiłam sobie "Twój styl" i tam przeczytałąm o jednej kobiecie, która pod koniec trzeciego miesiąca ciąży dowiedziała się, że jej dzieciątko nie żyje już od miesiąca!! Aż mój mąż się zasmucił. I mam nadzieję, że twojej Zuzi Aniu nic nie jest, a te szmery w serduszku to coś przejściowego !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Po weekendzie 18.10.04, 10:43 Cześć mamcie! Zanim zacznę czytać zaległe weekendowe posty obwieszczę smutną wiadomość. Mój bartulek ma anginę, byliśmy dzisiaj u lekarza. W zeszłym tygodniu miała katarek, który w sumie się już skończył, a dzisiejszej nocy niewielka gorączka, marudzenie od 2.00 do rana, płacz, jęki itd. Dla spokoju własnego i pewności poszłam więc rano z nim do pediatry, no i mamy anginę ((( teraz poczytam co kochane nadrukowałyście w sobotę i neidzielę. pa Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Poniedziałek.. 18.10.04, 11:43 ech.. poniedziałek się zaczął jednak my pojedziemy do rodziców Adama..(jak zadzwonilismy , ze chcemy przyjechać okazało się, ze jutro oni chcieli przyjechać..no ale jak sie powiedziało A trzeba..) okazało się że niepotrzebnie gotowałam wczoraj na dziś rosól. nie będzxiemy go jeść..ech poza tym.ok. nocka całkiem całkiem.. pozdrawiam gorąco!!!!!!!!!! kasiu współczuję anginy! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: gochagocha w Gdańsku?!?!? 18.10.04, 11:54 Wczoraj w kościele widziałam parę tak podobną do Ciebie i Twojego Andrzeja, że aż mi się wierzyć nie chciało. A może faktycznie cichaczem wybraliście się do 3-City, tylko czemu nie zabraliście Mateuszka i Agatki?)) Dużoooo zdrówka dla Bartusia! U nas dziś pogoda kiepska, wieje jak sam niedobry, więc siedzimy w domku A jeszcze małe pytanko: czy Waszym maluchom też się zdarzyło mieć pogryziony język nowymi ząbkami? Bo mój Matik sobie go pokąsał i chyba go szczypie przy jedzeniu (innym niż cyc), bo strasznie mi buczy Widać, że jeść chce, aż się rwie, ale jak dostanie, to jest płacz Czym można posmarować taki pogryziony języczek albo jak inaczej mu przynieść ulgę? Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: gochagocha w Gdańsku?!?!? 18.10.04, 15:35 ania dzięki za podanie linku do przepisu na ciasto monjar6- dzięki za podanie aktywnego linku do strony Michasi. Dzięki dziewczyny za zainteresowanie tym tematem. kabr4- bardzo mi przykro, że macie w domu anginę, mam nadzieję, że szybko minie. Dziewczyny, o co chodzi z tą wit.d3? Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Po weekendzie 18.10.04, 15:15 Agnieszka też prosze o materiały na temat D3 kasiabryl@gazeta.pl Godiva- normalnie mnie rozwaliłaś tym stwierdzeniem "majta pupą" ))) chciałabym to zobaczyć hi hi hi No i coś jeszcze miałam napisać...hmmmmmmmmmmmmm...hmmmmmm a już wiem bartulek cały czas woła Adę: ada ada ada ada, czy któraś z was ma córcię na wydaniu o takim imieniu??? Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Po weekendzie 18.10.04, 16:19 Cześć Kasiu zdrówka dla Bartusia, jak on biedaczek je? Ja w czwartek idę z Martynką na szczepienie to też będę pytać o D3, ale znając moją ponią doktor też pewnie stwierdzi, że nie ma co panikować.Chodzę do niej już 6 lat i nigdy nic złego nie zrobiła, ale nie zawsze możemy się dogadać, no cóż przekonam się.... Moja mała taka dzisiaj marudna, że już zdążyłam jej dziąsła posmarować żelem, choć o zębach nawet wróble jeszcze nie ćwierkają, no ale szukam ratunku gdzie się da.Dziadek był, myślałam, że trochę pomoże....ale był całe....30 minut.Zdążyłam coś zjeść i sobie poszedł, podobno ma mieć gości. A w domu wielkie przygotowania do pasowania na starszaka, które z wielką pompą odbędzie się w czwartek, ale przeżywamy ogromniasto, właśnie mamy robić czapkę, a ja kurdelka zszywacza w domu nie mam.Oj do sąsiadki trza będzie biec! Dziewczyny czy Wy też robicie taką "nieprzyzwoitą" rzecz jak oblizywanie dziecku łyżeczki z jedzonkiem?Wstyd oj wstyd, ale ciągle mi się to zdarza (oblałam się rumieńcem).Boję się czy nie gorące, a później to już chyba brzydki nawyk.A podobno w ten sposób dziecko można zarazić próchnicą, nie wiem czy to prawda, wiecie coś na ten temat? Okropaśna pogoda w Częstochowie, ze spacerku nici, popołudnie samotne, dobrze że dziecina zasnęła.Pozdrawiam Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Po weekendzie 18.10.04, 16:26 No i niestety już się wyspała!Czy to dziecko musi tak krótko spać?Ratunku!!!! Zero dopoczynku, znowu mi sie dzisiaj w głowie kręci, na alkoholu można zaoszczędzić bo objawy jak po spożyciu .A. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Nowe zdjęcia 18.10.04, 16:41 Jak zwykle dumna jak paw zaprazsam do obejrzenia nowych zdjęć Martuśki. Na niektórych z narzeczonym, i to jakim!!!!!! A dla Bartusia życzonka powrotu do zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: Po weekendzie 18.10.04, 17:28 Cześć Dziewczyny Gratulacje wszystkich nowych ząbków. Za nami baaaardzo ciężka nocka, jak na złość przed poniedzialkiem w pracy. Olusia dostała katarku i nie mogła spać ani jeść. Pomagał tylko cykolek, ale raczej jako uspokajacz i przytulanka. Nasza pediatra zaleciła nam kropelki do noska Nasivin, syropek Bronchicum i jeszcze maść Majerankowa pod nosek. Syropek to raczej po to, żeby odksztuszała, żeby sie nie przeniosło dalej. Na chwilę obecną jest bardzo dobrze, ale spodziewam się problemów wieczorem, jak to przy każdym przeziębieniu. Mam jednak nadzieje, że dzisiajesza nocka będzie trochę lepsza. Inga kupiję Bobofruty dla mojej Olusi, ale wybiaram te bez cukru. Na butelce jest zazwyczaj znaczek, że nie zawierają cukru. Słyszałam już wiele opinii, że dziecko przynajmniej do roku nie powinno dostawać cukru, a to ze względu na te pierwsze ząbki, żeby się nie popsuły. Aga ta strona z przepisami dla Dzieciaczków super ankubek, chciałam jeszcze zapytać dlaczego tak było strasznie na Parkitce i u jakiego lekarza rodziłaś? pozdrowionka Magda i Olusia wstawiłam nowe zdjęcia Olusi Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Po weekendzie 18.10.04, 18:02 Dzień dobry Mamusiom. Zuziowa_mamo mam nadzieję, że badania Zuzi będą dobre. Zawsze lepiej upewnić się, że wszystko jest w porządku, niż coś zaniedbać. Napisz koniecznie, jakie wyniki. I nie dawaj się grypsku. Kasiu zdrówka życzymy Bartusiowi. Agnieszko12 bardzo proszę prześlij mi materiały o witaminie D3 na gazetowy lub a.lepianka@neostrada.pl Dziękuję bardzo Magdzie [romiszcze] za fantastyczny przepis na ciasto ze śliwkami, super szybkie i pyszne. , katarek niech szybko przechodzi! Bardzo zasmuciłam się zdrowiem Michalinki. Wspaniałe jest to, że tyle osób obchodzi los tej słodkiej dziewczynki i jej rodziców i każdy pomaga jak może. To bardzo dobrze, że przekazujemy informacje o takich problemach, bo im więcej osób będzie o nich wiedziało, tym więcej osób pomoże. Mnie np. „olśniło”, że zamiast kupować Bartkowi kolejną super zabawkę, z której i tak najfajniejsza będzie jak zwykle metka, to mogę po prostu pomóc innym. Tata Misi pisał, że powinno się robić wszystkim dzieciom profilaktycznie USG wątroby i nerek. Co o tym myślicie? Ja chyba poproszę lekarza o skierowanie. Godiva i Ewuniu, witam Was serdecznie. Śmiesznie, ja poznałam Cię już na forum kwietniowym, które odwiedziłam, bo Bartek miał urodzić się 20.04, ale też się pospieszył - 3 tygodnie. Aaniu79, to po prostu nic nie rób – pomoże, gwarantowane )). Na spotkanie w Warszawie chętnie się piszemy, jeżeli nadal aktualne. Miło będzie się zobaczyć. Pozdrawiam Agnieszka - mama Bartusia Bartuś 31.03.2004 Łazienki Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Re: Po weekendzie 18.10.04, 18:49 Witam!!! Pozwolisz kali, że wyrażę się Twoim "slangiem" i stwierdze, że mam bardzo wielki niehumor Ale po kolei. Kabr4 - naprawde moja mała tak właśnie tańczy - tylko muzyka musi być w porządku, a do tego trzeba jej klaskać i powtarzać "tańcu-tańcu". Mała ciągle nie wypowiada sylab. Mamo_bartusia - śmiesznie się układa, a świat taki mały, ot i spotkałyśmy się znowu Poza tym weekend się skończył, miałam w pracy paskudny dzień, a kolejne paskudne czekają w kolejce. Następny weekend będzie jeszcze paskudniejszy niż wszystkie paskudne dni w pracy, bo spędze go znowu bez mojej malutkiej Ale cóż podjęłam taką decyzję i teraz będę ponosić tego koncekwencje, tzw. coś za coś A żeby tego było mało, Ewuni wyskoczyło na policzku jakieś wstrętne COŚ. Myślałam do wczoraj, że to po prostu ukąszenie komara, czy innego stwora, ale wychodzi na to, że nie, bo pojawiła się kolejna krostka. Wygląda to tak - 3 krostki na policzu, po posmarowaniu robi się czerwone i jakby zapalone Macie doświadczenie??? Nie wiem już co robić, daję małej calcium w syropie i czekam, ale jak długo można - to dziś 3 dzień. Może powinnam iść do lekarza, czy to nie jakaś wredna bakteria? Albo alergia jakaś? Dodam, że moja mała od urodzenia jest karmiona mieszanie i piję zwykły Nan2, więc chyba dziewna byłaby teraz alergia na krowę... Ech, znowu się rozpisałam...Przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Agatka ma ospę !!! 18.10.04, 20:39 Podczas kapieli zauwazylam na klatusi piersiowej u Agatki pecherzyk z jasnym surowiczym plynem w srodku. Nie moze byc to nic innego. Narazie jest jeden. Nie ma temperatury no ale wszystko przed nia. Mateo mial temperature na 3 dzien po obsypaniu. Ehhh ... Jak myslicie wychodzic z nia na spacer, jesli jej do jutra bardziej nie obsypie ? Balbina16 - Gosiu !!! Ale sie usmialam. Nie bylismy tam, przysiegam ale ... bardzo zaluje !!! Milego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do nicole369 18.10.04, 21:10 zapomniałam się ciebie zapytać o to "klaskanie piętami"??? usmialiśmy się z Adamem bardzo.. słuchajcie zdjęcia nie chodzą..nic nie widze tych Waszych skarbeczków..buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!! bylismy dziś u teściów..miło było.ale tak czy tak słyszałam parę razy "jak długo babcia cie nie widziała." dostalismy jarzynki, domowej roboty sok malinowy i przecier pomidorowy..do tego dla Igo troche zabawek.a siostrzenica Adama (11.11 skończy rok) podzieliła sie z nim klockami..pół na pól.dostalismy też trochę innych zabawek.np. srebrnego psiaka, który szczeka, kłądzie się,siada,mruczy i inne rzeczy-któego na razie Igo się boi.. Gosia.. po zupce wg przepisu twpjego Igo takie smrodki nam puszczaaaaaaaa..zatruwa powietrza..jakąś oczyszczalnię musimy urochomić,hihi.. idę się kąpnąć.. Gochagocha..Agatce życzę lekkiego przejścia choróbska.. na razie tyle.. na razie dobranoc.. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg rere qmqm 18.10.04, 21:44 Oby to nie byla ospa... a jesli jeto, to niech szybko ucieka! Nie mozna meczyc dzieci, a sio! Byl Krzysiek od 13:00 do 19:45 no i teraz mam mega dola... wyjasnilismy sobie pewne sprawy, no i teraz wiem, ze on mnie nie kocha... no i uswiadomilam sobie, ze mimo wszystko neistety ja kocham... ale moze teraz bedzie latwiej sie pozbyc tego uczucia? Nie umial zbytnio karmic, ze wszystko uswinione, jak rowniez obiadek w nosku :- / musialam dokanczac karmienie. Za to pojechalismy na zakupki i zaplacil za moje hehehe, poza tamponami, bateriami i wkladkami hihihi, ale i tak milo Moze przejal sie tym, ze w lodowce mam obecnie rybki, ktore dzis przywiozl, a poza tym pustki... i od rana nic nie jadlam (nic=chleb z cwikla). Hania sppppi od godziny. Ktos do mnie dzwonil i nie wiem kto Ide sobie dalej ryczec kiedys przejdzie hehe. Jolka Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj jolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 18.10.04, 21:53 wiesz, trzymam za CIebie kciuki.. musisz być silna i podjąć mocne postanowienia i się ich trzymać.. na facetó trzeba uważać..bo niestety 95% z nich to świnie i są niebezpieczni dla kobiet..szczególnie tych które nadal ich kochają.. a że zapłącił.. cóż..dobre i to.. nie wie co jeszcze CI napiac.. ale wiedz, ze jestem z Tobą i Haneczką!!!! nie dajcie się!!!! i odżywiaj się porządnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: jolaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 18.10.04, 23:46 Jolu, słuchaj Kali! Trzymaj się i dbaj o siebie. Spokojnej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac halny czy co... 19.10.04, 00:58 .... że dziś mam tak szybki net, że ... wrrrrr. Żółw przy nim to jaguar. GG nie działa, ale wpkontakt i owszem (kto ma?) Poczytałam o Michalince – serce mi się ściska. Moja Sara jest w jej wieku! Jutro zrobię to co trzeba. Może choć odrobinkę pomożemy.... Jutro mam wyjazd do Rzeszowa na seminarium (taka pogadanka, ble, ble – może się co nauczę, albo co wyniosę , hehe – kazali mi wynieść .. komputer)) i nie idę do roboty. Wrócę późno, a dziś miałam problem przedszkolny, bo Sara nie chciała zostać w przedszkolu. Rozryczała się i koniec. „mamo, lubie cie” i rozdzierała mi serce. Zostałam chwilę, pobawiłam się z nią, jak cichaczem się wymykałam (już byłam prawie spóźniona, bo do pracy jeszcze 5 min., dojazdu) to zauważyłą i ryk „maaaaaamooooooo, luuubieeeeeeeee cieeeeeeeee!”, a mnie serce krwawiło. Nieludzkie to, ale ją zostawiła i poszłam do pracy z ciężkim serduchem. Cały dzień myślałam. Jak ją odbierałam to pani mi rzekła, że popłakiwała przed leżakowaniem, a poza tym było dobrze. Co to będzie jutro. Już się boję. Jola – skoro on tak to postaraj się nie myśleć o nim jak ... dotychczas, choć wiem, że to trudne. Czas leczy rany, nawet takie, a skoro mu nagle miłość do dziecka przyszła to niech wreszcie ją okaże i zacznie uczyć się swojego dziecka, zajmować się nim, po prostu być tatą. A co o nim myślę to wiesz. Gochagocha – dużo zdrówka dla Agatki! Na pewno szybko to przejdzie i lepiej zniesie to choróbsko. Godiva – to wygląda na alergię, ale na co to nie wiem (co prócz mleka dajesz Ewie?). Najbardziej dziwi mnie reakcja na maść – właśnie czym smarujesz? No i ja poszłabym do lekarza. Ankubek – nie przejmuj się co mówią. Rób po swojemu, krzywdy dziecku nie zrobisz. (A co – masz podkłady kolejowe czy jak?) Kali – ty jakąś kucharką jesteś i jeszcze to lubisz. Ja nie mogę się zebrać żeby na drugi dzień coś upitrasić. Aania79 – skopiuj tylko zamień HTTP na http <a href="HTTP://lilypie.com/cache2/25/m1525001.png ">licznik </a> A Zazulka ma od 3 dni takie coś dziwnego jak mają wcześniaki – nie jest to katar ale tak pocharkuje jakby miała. I nie wiem co to jest. Daję cebion, Atecortin i sterimar, ale nie jestem przekonana. Do lekarza pójdę dopiero w środę. No a wczoraj wnerwiłam się na wizycie u teściowej. Dlaczego? Bo ja poprosiłam żeby przetłumaczyła mojemu mężowi żeby Zuzki nie sadzał w poduchach, bo to źle na kręgosłup i tak nie wolno, a ona, że ... można, na chwilę, żeby nie spadła na nosek. Po prostu jasna pelargonia! mnie trafiła. A potem jeszcze „daj jej czekoladkę, poliże sobie”. Miałam ochotę wyjść stamtąd. Nienawidzę tych metod wychowania i chowania dzieci sprzed 30 lat!!!!!!!! I jeszcze mam takie pytanko (już było nie raz) – co kupić mężowi na imieniny? Jakoś wena mnie opuściła. On z tych praktycznych, więc przyszły mi do głowy spodnie, slipy (choć chciałbym kupić bokserki - ale i tak ich nie włoży) i tyle. Aha, im. 24.10. Dobrej nocki. PS. Post wysyłam od ponad godziny, ale nie zmieniam tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: halny czy co... 19.10.04, 01:39 gg sie wali od kiiilku dni Tak tak... wiem co o nim myslisz Wlasnie godiva, czym smarujesz, ze pozniej zaognione? :o Agata, o Twojej tesciowce nic nie powiem hehe, Trzeba brac sprawy w swoje rece. Mam nadzieje, ze Sara jutro (dzis) nie bedzie plakala i grzecznie zostanie. Ciocia trzyma kciuki Ja sie wyryczalam za wsze czasy... no moze nie wsze, ale troche... i juz mi lepiej. Ide spac! papapa Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Wtorek.... 19.10.04, 08:40 zdążyłam??? 600 y POST!!!!!!!!!!!! dziweczyny produkcja na skale masową.. właśnie wstalismy.. Igo nie spał juz dobre40-50 minut ale dał mamusi pospać.. dobre dziecko miłego dzionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Wtorek.... 19.10.04, 08:54 czy aj Wam juz mówiłam, że Igo bawi się klockami? co prawda nie w tradycyjne sposób..gada do nich.. konferencję jakąś klockową urządza, czy co? a klocka z kółami-samochodzik, ciągle przytula..czyżby znalazł sobie w końcu przytulankę???? Jola, jak masz potrzebę-płącz.. to faktycznie oczyszcza.. ze złej energii i potem człowiekowi lepiej..ale i tak mimo to:TRZYMAJ SIĘ! NIE DAJ SIĘ! ide na sniadanko.. papa Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Agatka ma ospę !!! 18.10.04, 21:44 Gosia, Mam nadzieje ze Agatka przejdzei to łagodnie. Podobno u małych dzieci przechodzi to łagodnie i bez większego swędzenia!!!!!!!! Trzymamy kciuki. U nas dzisiaj dzień jak co dzień... Przujaciółka przyleciała ale zobaczymy się dopiero jutro. Lecę spać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 18.10.04, 23:42 Cześć, cały czas myślę o chorej Michalince. Dostała już chemię i trochę wymiotuje, nie chce nic jeść oprócz mleka mamusi, jak ona musi cierpieć biedulka!!! Nie potrafię sobie wyobrazić tego bólu jej rodziców. Świat jest na prawdę okrutny. Wpadło mi do głowy, żeby jeszcze raz podać link: www.neco.freshsite.pl/michalina/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 08:58 Dzień dobry!!Już nie wiem co z tą pogodą ??przedwczoraj na tvn oglądałam prognozę i miało być w czwartek ładnie bez opadów tymczasem wczoraj na tvp pokazywali opady w czwartek a w środę słoneczko (Nie wiem jak nam w końcu wyjdzie to spotkanie (Napiszcie proszę o której i gdzie może coś zmienimy np.możemy się spotkać na polach mokotowskich ??Jak chcecie mi obojętne) Pozdrawiam gorrąco i dużo zdrówka dla obecnie chorych dzidziusiów !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 09:19 Witam! W Gdańsku znów leje, wieje i w ogóle pogoda niehumorowa Ale się nie damy. Gosiu, duuuużo zdrówka dla Agatki, no i zapraszamy do Gdańska Jola, trzymaj sie dziewczyno! A z K. się wyleczysz, prędzej czy później, ale się wyleczysz. Teraz musisz być dzielna, bo masz dla kogo. Tyle na razie, idę na śniadanko... Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 09:46 Ale pogoda!!!!!!!!!!!! A ja taka nie wyspana!!!!!!!!!!! Dzisiaj Małgoś uznałą że godzina 4:30 to dobra pora na pobudkę ;-(( Na szczęście później jeszcze troszkę posapłą od 6 do 7 ale i tak jestem nieprzytomna. Jesi chodzi o zabawy małgosi to: - bardzo lubi grać na pianinku - ma takie Fischer Price. Potrafi przy nim siedzieć czasami i godzinkę - bardzo lubi wrzucać i wyciągać coś z pudełek, wiaderek; - bardzo lubi gadac przez telefon koórkowy, mam nadzieje że mój telefon jest wodoszczelny, bo po każdej rozmowie Małgosi jest całkowicie mokry - lubi siedzieć i czasami lazec na brzuszku i wtedy się kręci do okoła swojej osi - na pleckach nie za bardzo; - lubi "idzie rak nieborak.." i czytanie książeczek przez mamę. I to chyba większość. Lecę bo marudzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Wtorek....cz.III 19.10.04, 09:58 u nas we Wrocłaiu-pogoda wprost idealna-mam andzieję, zę do końca dnia taka będzie.. wcześnmiej oczywiście zapomniałam napisac.. wczoraj u teśció siostra Adama ,mama 11 miesiącznej Agnieszki postanowiła dac Igo świeżo wyciśnięty soczek z marczewki i jabłuszka.. w kubku niekapku.. fakt..troche wypił.. ale większośc znalazła sie an body i rajstopkach (taki tan kubek "niekapek-kapek")ale chyuba najbardziej chodziło o to, ze kubek wypasiony kolorystycznie.. a ustnik twordy więc malemu zeby się ślizgały. tak czy tak postanowiłam kupic mu w czwartek kubka-niekapka ale na prawdę niekapka.. aaa no i wczoraj pewrwszy raz ubralismy Igo w kombinezon z Allegro.i cieplutki fajniutki on jest-kombinezon , bo Igo jest tysiąc razy fajniejszy i sieplejszy!!!! trochę za duzy kombinezon..ale jak sie podwinęło rękawki i zgięło nóżki kombinezonu to nawet było widac że dzidzia w środku jest..hihih ide nakarmic i na spacerek lecimy papappapa Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Wtorek....cz.III 19.10.04, 10:07 przepraszam za błędy i braki literowe w poprzednim poście! Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 10:24 A ja do was z pracy okropne smutki mnie naszły, bo o Michalince myślę (postaram sie też dzisiaj zadziałać), wczoraj wieczorem Pasję obejrzałam - chyba jednak niepotrzebnie, bo twarz Maryi mam cały czas przed oczami.Oglądałyście ten film? Dla mnie ta rola najbardziej przejmująca!I tak mnie to wszystko rozwaliło,że nie mogę się pozbierać. Gosiu całuski dla AGATKI, oby łatwo z tą ospą było, może sprawdzi się, że u takich maluszków bez większych problemów zakaźne choróbsko, trzymajcie się! Inga - Martusia milusińska, a na zdjęciu z narzeczonym prawdziwa kobieca natura się ujawnia. Agata współczuję tych przedszkolnych "atrakcji", znam to doskonale i wiem ile cię to kosztuje.Jeśli pozwolisz(a nie masz wyjścia)to się wymądrzę, nie uciekaj z przedszkola po kryjomu.Dla Sary straszna jest myśl, że wychodzisz i nie przyjdziesz,(większość dzieci tak właśnie myśli, bądź odczuwa nieświadomy lęk z tego powodu).Po zaprowadzeniu jej do przedszkola mocno ją uściskaj, wycałuj i powiedz, że teraz musisz ją zostawić, ale napewno przyjdziesz (chyba że mąż ja odbiera to powiedz jej o tym).Nie przedłużaj rozstania.dobra jest taka bajka (sama wymyśl szczegóły), o tym jak pewna mama miała drogocenny skarb, którego nie mogła zabierac ze sobą do pracy i musiała go zostawiać w bardzo bezpiecznym i dobrym miejscu.Ten skarb jest dla niej najważniejszy w życiu (tu trzeba rozbudować opowieść)i dlatego zaraz po pracy biegnie go odebrać bo za nim tęskni.Agata ważna jest podstawa tej bajki a szczegóły dostosuj do Twojego dziecka, czyli o czym lubi słuchać, co ją uspakaja. Mam nadzieję, że ten trudny okres będzie u was krótki i Sara równie mocno polubi przedszkole jak moja Agata(u nas okres adaptacji z ogromnymi płaczami trwał ok.2 tygodnie). Jola - bardzo Ci współczuję, a z tą pierońską miłościa to trochę za często są kłopoty.Wytrwaj i bądź silna, tak jak już dziewczyny pisały masz dla kogo, facet nigdy nie będzie mógł zaznać takiego szczęścia jak my, i tu jesteśmy ogromniastą górą. Martyna też dostała jakiegoś uczulenia, ale przyznam się bez bicia że to chyba po sporej ilości orzechów zawartych w cieście, a pojadłam go niemało.Brzydka mama, brzydka. aaaa zapomniałam, Cloud o co chodzi z tymi podkładami kolejowymi?nie załapałam! Magda (romiszcze), jeśli chodzi o te przeżycia związane z cesarką, to nie miałam na myśli tego że na Parkitce tak strasznie.Raczej to o czym Ty pisałaś, operacja, dochodzenie do siebie.Drugi poród był dla mnie bardzo wyczerpujący, bolesny(skurcze parte bez rozwarcia), długi - po 18 godzinach po odejściu wód zdecydowano o cięciu.Teraz mam takiego pietra przed bólem że zwlekawm juz dość długo przed pójściem do dentysty(nigdy wcześniej się nie bałam).Z Agatą w ciąży chodziłam do Magnuszewskiej a teraz do Grześka Płacheckiego.A Ty do kogo? Pozdrowionka i miłego dzionka(częstochowskie rymyA. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 11:41 hej! Gosiu! bardzo wspolczuje ospy - jak Agatka to znosi? u nas choroba: najpierw maz(migdaly), a ja czekam na lekarza (gardlo). Oby maluch sie nie zarazil. Nie stosuje maseczki(za pozno), tylko karmie piersia wierzac, ze sie naje odpowiednich cial odpornosciowych.Tak wiec ze spaceru raczej nici. Bylam dizs u gina - dostalam zelazo do zucianiezly patent a poza tym to waze "az" 49,9 kg i chyba moja waga domowa zaniza o 2 kg wage (hurra!) Lekarz kazal pzrystopowac z dieta bo sie zaglodze: egh, staram sie bardzo jesc nowe rzeczy, ale czuje sie jak pijak we mgle: co i poczym wyskakuje? ciezko odgadnac. Piotrus wczoraj usiadl sam 2x i coraz bardziej lubi stac i sie rozgladac. Nie wiem co bedzie pierwsze: sam ustoi czy sam usiadzie pewnie? I jeszcze pytanie odnosnie kupek: od kiedy je stale pokarmy mamy kupe czasem co 2 czasem co 3 dni, czy to normalne? Renia PS: pisze mniej bo mam gosci Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 12:06 Witamy Albercik przeziebiony, a raczej zarazony od swojego madrego dziadka. Uhmmm rece opadaja, ale jak zwykle to ja jestem zla matka i za cienko synka ubieram. Daje malemu kropelki nasivin i dzis mamy juz zdecydowana poprawe ) Tylko, ze dodatkowo 4 zeby ida rowniczesnie - wszystkie cztery dwojeczki. Poplakuje wiec bidulek. A ja dzis sie obudzialam z okropnym bolem gardla, wiec mnie w koncu tez dopadlo ( Kupilam dla Alberta na zime 2 kombinezony, a wczoraj sie dowiedzialam od mamy, ze moj brat cioteczny ma dla mnie po swojej corci 2 kombinezony. Ola jest rowno rok starsza od Alberta, wiec powinny byc dobre, takze chyba jestesmy rekordzistami - 4 kombinezony na zime, z czego 3 sa na pewno niebieskie ) Dzis mamy rocznice z mezusiem, 2 lata ) Ale musialam odwolac na dzis gosci, ale sie nawet teraz cieszez, bo pobedziemy sobie we troje. Jejku jak ten czas leci... Jola jestes dzielna, a wiem, ze lzy czasme ulge przynosza, trzymamy kciuki ) A wszystkiem chorym dzieciaczkom duzo zdrowka zyczymy!! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 14:45 Uffff, przeczytalam zaleglosci z weekendu.... Mamy zabka!! Jeszcze go nie widac, ale slychac) Slicznmie brzeczy pod lyzeczka. Jagodka zbiera sie tez do raczkowania i majta pupa - jak to ktoras z Was powiedziala) Reniu, z ta odpornoscia po cycusiu to jest tak (podobno) - na 100% zabezpiecza przed infekcjami jelitowymi, przed innymi nie wiadomo, ale na pewno lagodzi. U nas niestety katarek i nie przespane nocki Gosiu wspolczuje ospy, ale nie ma tego zlego...... bedziesz to miala z glowy, a czym wczesniej tym lagodniej. Jolka - trzymaj sie dzielnie, placz ile wlezie i przytulaj mocno Hanie - to pomoze. Zapraszam do obejrzenia nowych zdjec Jagodki. Zobaczcie jak kocha swojego misia))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 14:56 Nowe zdjęcia Bartulka, zapraszamy )) Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 dentysta 19.10.04, 15:17 Moja siostra jest stomatologiem, dzis rozmawialam z nia na temat zębów.Jeżeli juz zaczniemy dbać zęboliki naszych pociech będzie to procentować w przyszłości pieknym uzębieniem.Kazała mi kupić szczoteczkę specjalną dla maluchów (najlepsza taka na palec) i myć zęby Zuzi po każdym posiłku (szczególnie słodkich kaszkach itp).Można wodą lub pastą (bez fluoru!!!!).W nocy to chyba sobie odpuszcze szczotkowanie, ale dziś po obiadku bardzo się Zuzi podobało szczotkowanie.Aha powiedziała, co bardzo ważne , że zaczynajac tak wcześnie mycie zębów wejdzie do krwi naszym dzieciakom i same bedą się później do tego rwały!!! A więc Zuru buru!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: dentysta 19.10.04, 15:18 Oczywiscie zapraszam również do obejzenia fotek. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 takie tam 19.10.04, 16:19 Ankubek - ja też czasem popełniam taki grzech Gosiu daj znać co z Agatką, trzymamy kciuki! Jola- wylecz się dziewczyno z niego! Wiem, że łatwo powiedzieć, ale jak już któraś napisała, czas leczy rany. Yasmin - gratulacje z okazji rocznicy! Magdawe- gratulacje ząbka! Wszystkim chorym maluszkom życzymy dużo zdrówka. W końcu poszłam dziś z wynikami, mam dawać 1 kroplę Vigantolu. Oprócz tego mam w domu małą kobietkę dbającą o linię, waży 7100, w ciągu miesiąca przybrała AŻ 200g! A to dwa linki do zdjęć Ingusi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=16800261 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=16818299 - zapraszam! Idę, bo syrena się małej włączyła Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: maxi cosi priori 19.10.04, 17:34 dziewczyny kupiłam maxi cosi priori-cudo , sztruksowo-welurowy w sobote a dzisiaj dowiedziałam sie ze kuzyn ma na zbyciu uzywany prawie darmo i jeszcze pare rzeczy ma. wiec za to cene to bym miała tyle rzeczy ze hej!@ tyle, ze uzywane wiec tak mam fotelik nówke na zbyciu, moze któras warszawianka jest chetna? cena ew. do uzgodnienia-nop wiadomo, ze nie za połowe. jest piekny jak sie nie pozbede, trudno-zuzia bedzie miała swój piekny fotelik Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg o co chodzi? 19.10.04, 17:56 Kurcze ale Wasze dzieciaczki fajnie wygladaja, w ogole powazniej od Hani... albo tylko mi sie tak wydaje. Poniewaz Hani pocie sie glowka przy karmieniu piersia... juz od dni, postanowilam zadzwonic do pediatry. Powiedziala, ze mam dawac 2x dziennie 2 kropelki igantolu i 2 x dziennie po 2,5ml calcium w syropie... i za 10 dni do kontropli na dzieci zdrowe. Kurcze no a sie cieszylam, ze nic jej nie jest... Dzis strasznie mi marudzi i nie wiem od czego... moze od moich stresow... o ja niedobra mama. Dobra ucoiekam sie z nia bawic. papapa Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg skleroza 19.10.04, 17:57 chcialam spytac o misia raczkujacego - jaka firma i ile kosztuje hihihi no to juz uciekam, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: skleroza 19.10.04, 18:48 Witajcie )) Chorym maluszkom szybkiego powrotu do zdrówka ) Poczytałam dużo ale co nieco pozapominałam ) Nocki mamy do niczego przez ostatnie dwie synek sypiała z mama i co godzine doił cyca ( waga leci w dół a karmienie ograniczone ze wzgl. na pracę) dziesij popołudniu przytulaliśmy sie razem wampirek-ssaczek ssał, ssał to z jednego to z drugiego a na koniec dał mamie buzi i 1/3 zwymiotował na mamuske( a prania dzisiaj w rozkladzie nie było ))) Tulimy sie tak do siebie jak wracam, ze az miło a teściowa z letka zazdrosna Matti lubi rzucać zabawkami, przekładać je sobie z łapki do łapki, tarabanić ogólnie wszystkim i wszędzie no i najlepsza zabawa to gmeranie psu w pysku ( a psisko znosi to z4e stoickim spokojem i nawet pysk rozwiera szeroko tylko od ogona wara) Potem wiecej syrena włączona i to jak gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: skleroza 19.10.04, 20:42 Mały położony , chopa jeszce niema czyt. nikt nad głową nie będzie smucić, ze juz dość kompa bo w pracy i jescze tu. Jolka ty sie dziewczyno nie wygłupiaj jakby co to ci jakąś kanapke podrzucę ) Aniu (zuziowamama) jak badania Zuzki. też bym chciała miec dzien wolny. cos mi tu komp wariuje. Matti bardzo ładnie robi juz kosi-kosi i uwielbia siedziec na naszym duzym wyrku i patrzeć przez dzrwi co mam w kuchni robi a jak sie przy tym radosnie smieje. Zaoszczędzilismy na naprawie auta i kupilismy Mattiemu na to konto ciężarówę Fisher Price z klockami.Świetna jest ) Gra oi buczy jak nia poruszać a Matti coraz bardziej tymi klosckami zainteresowny. Aha gdzie moge sobie pooglądac tą książeczkę interaktywną i ile ona kosztyje??? Wiecie dzisiaj jak wróciłąm z pracy i ten mo kociaczek kochany tak się we mnie wtulił i zaczął mi "opowiadać " swój dzień to to wynagradza mi te wszystkie nocne wstawania i różne inne niewygody ) Ktoś powiedziała,że uśmiech dziecka może zdziałać cuda i ja sie z tym zgadzam ) Żeby jescze tylko mozna było byc w domu z Dzidunem ehhhh to by była pełnia szczęścia ) Ale ale jutro kumulacja w lotku trzeba zagrać ) Dzisiaj dałam Mattiemu flipsa kukurydzianego - co by sie z nim zapoznał- i juz się zaczeło tj. Matti łapkę w dół i flipsika do spróbowania psu a potem sobie )CZyli moja wizja wspólnych posiłków z jedej michy jest jak najbardziej realna )) Gosia oby ta ospa sobie poszła jak najszybciej ty to masz juz za sobą a my czekać będziemy ) Miłego wieczorku i duże buziaczki dla Dzieciaczków Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 19:39 Cześć Dziewczyny Gosia, mam nadzieje, że choroba przejdzie szybko i bezboleśnie. Jolka trochę się zmartwiłam jak napisałaś, że masz tak pustą lodówkę. jest pusta dlatego, że nie masz kasy, czy nie masz czasu na zakupy? Powinnaś się lepiej odżywiać. Mam nadzieje, że się szybko odkochasz i spotkasz kogoś, to na Ciebie zasługuje. Ankubek bardzo mnie ujeła opowieść o tym jak zostawiać dziecko w przedszkolu i co jej mówić, żeby poczuła się lepiej i bezpieczniej. Uważam, że to co napsałaś jest bardzo mądre. Postaram się zapamiętać na czas kiedy będę musiała zostawiać Olę w przedszkolu. Mój lekarz to Oleksik i jestem bardzo zadowolona. Kiedyś napewno zdecyduję się na drugie dziecko, ale nie będę chciała po cesarce podejmować próby normalnego porodu. Magda, gratulacje dla Jagódki ząbka, a Jagódka na zdjęciach jest prześliczna. Moja Olusia po bardzo ciężkiej nocy zrobiła mi wczoraj niespodzianke i spała prawie całą noc, bo zbudziła się tylko raz na chilkę koło północy i tata ją zaniósł do łóżeczka i spała do 6 rano Życzę wszystkim takiej nocki!!! pozdrowionka Magda i Olusia nowe zdjęcia mojej córci Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 20:29 co do lodowki... dzis kupilam 2x serek topiony i 3x puding (w biedronce) wiec juz nie jest zle do tego pomidorek, papryka, no i zjadlam dzis fladerki, ktore Krzysiek wczoraj mi przywiozl. Usmazylam sobie piknie i wszamalam. Teraz mam paskudna czkawke i glupio sie pisze... ciekawe kto mnie obgaduje. Aha chcialam powiedziec, ze Hania dzis bobkuje jak krolik hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Bogini Kali 19.10.04, 20:49 no cóż po tych "dorosłych" czyli z mięskiem zupkach juz tak jest )) Jak dostaniesz to daj cynka na gg )) Jolka ale szaleństwo ) Aha czyli to ciasto można spokojnie mikseren do końca bo ja miszalam po dadaniu orzechow ręcznie ehhhh. To był przebój i upiekę je na chrzciny )Wszystkim smakowało i się zażerali, sąsiadka też czyli 3-cia babcia Mattiego. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Ospa 19.10.04, 21:19 Gosiu (Balbina 16), Karolciu (kali_jj), Iwonko (iwo72), Jolu (jollyg), Anetko (ankubek), Reniu (ainer), Magdusiu (magdawe), Kasiu (kj74), Aga (cloud_ac), Magdusiu (romiszcze), Gosiu (gosia_p) - dziekuje Wam dziewczyny serdecznie za cieple slowa i trzymanie kciukow za Agatke. Nawet nie wiecie jak milo mi bylo czytac to co pisalyscie, ze nie zostalam sama z ta ospa u mojej malenkiej kruszynki. Agatka narazie czuje sie w miare dobrze, je normalnie, spi tez normalnie, nie goraczkuje ale mysle, ze wsystko przed nami bo Mateo mial kryzys w 3 dniu i wlasnie ten dzien jutro przed nami. Pecherzy ma coraz wiecej, na pleckach, brzuszku, w pachwinach, pod broda, we wlosach, za uszkami. Dzis jak ja karmilam probowala sie nieudolnie drapac po brzuszku. Na szczescie nie umie sie jeszcze drapac. Smaruje jej te pecherze pudrem plynnym. Nic wiecej nie dostaje bo jest jeszcze za mala. Pozbawiona jest wszystkich swoich radosci malenkiego zycia : nie wolno nam wychodzic na spacery i nie wolno jej kapac. A dzis wieczorem jak ja w porze kapieli polozylam na przewijaku i zaczelam rozbierac to sie tak bidulka cieszyla i zerkala w te strone, gdzie zawsze stoi wanienka i tata nalewa wode ... jeje jak mi jej szkoda Gosia_p - Gosiu - kupilam NOWA ksiazeczke interaktywna dla Agatki na allegro (bylo najtaniej), podaje Ci linka. Promocja jeszcze trwa. www.allegro.pl/show_item.php?item=33124494 Z tym ,ze ja mam te z zielona okladka. Bardzo mi sie ta ksiazeczka podoba, Agatce zreszta tez, bardzo lubi ja "czytac". Jest faktycznie 3D, ma przestrzennego weza, lusterko zasloniete zabka, wiatraczek do pociagania, szeleszczace liscie zaslaniajace obrazki, piszczek itp. Jest kolorowa, ladnie zrobiona, bardzo starannie i jest ciekawa. Jedyny minus to fakt, ze nie mozna jej prac (dlatego nie polecam uzywanej). Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za cieple slowa Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Ospa 19.10.04, 21:34 Ja tez trzymam kciuki za Agatke, 2 miesiace temu moj małzowinek tez był chory, ale Zuzik sie nie zaraził.Ospa sio! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj od Bogini kali :))))))) 19.10.04, 21:54 hihihi hihihi hihihi no rozbawiłaś mnie rewelacyjnie.. dzis zniknęła mi nazwa użytkownika i nie mogłam sie połączyc z netem tak więc cały dzionek prawie mnie nie było.. iiiiiiiiii Igo dzis będąc w łóżeczku złapał się za barierkę i wstał!!!!! akurat miałam załączona kamerę i się nagrało.. ale w szoku byłam.nie potrafi jeszcze siadać sam nawet w łóżeczku przy pomocy szczebelków a wstał! wstał jak siedział!!!! ale jestem z niego dumna!!!!!!!!!!!!!! wiecie cosik chciałam napisać, po przeczytaniu postów ale niestety zapomniałam..u mnie ostatnio to coraz powszechniejsze (((( nadal zdjęcia mi się nie otwierają.normalnie jak sąz djęcia czy poprostu takie elementy strony internetowej to ok.ale jak chcę te dzieciaczkowe zdjęcia obejrzeć to kupa!!!!! i jeszcze jedno: w końcu wróćiłysmy do starego czata?bo już nie wiem... Gosiu-jeszce nie dotarło Jola-dotarło???? buziaczki i miłej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 21:48 Marzena podaj jakis link, gdzie mozna zobaczyc ten fotelik, albo trzasnij pare fotek i przeslij na priva. Zastanowilabym sie nad nim. Misiu jest z Fisher Price, ale nie znam szczegolow, bo Jagodka dostala go w prezencie ze Stanow. Dziekuje za komplementy dla jagodki Dobrej nocki, do jutra Dziewczyny, Pa, Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 22:09 Hej,ja z checia tez do was dolacze.Jestem calkiem nowa i troche sie tu gubie ,ale jeszcze to rozpracuje.Moje dzidzi przyszlo na swiat 24 marca i ma na imie Iga.Juz nie dostaje cycusia tylko buteleczke i specjaly ze sloiczka.Z jedzeniem nie ma problemow-wcina wszystko co jej zaserwuje,nawet szpinak z ziemniaczkami beee.Zabkow tez nie widac,ale chyba juz niedlugo sie pojawia...Chcialaby was pokazac moje cudo,ale jeszcze do tego nie doszlam co i jak z tymi zdjeciami...Mam nadzieje ze nie potrwa to dlugo.Pozdrawiam wszystkie mamuski Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj witam!!! 19.10.04, 22:14 jeszcze przed snem powitam nowa mamusie i jej dzieciątko.. fajnie,że jesteś bo u nas jest super fajnie..zobaczysz.. a ze zdjęciami...cóż ja próbowałam metodą prób i błędów.. a teraz dobrej (przespanej)))) nocki wszystkim mamusiom i dzieciaczkom..chorym i zdrowym!! w szcególności tym chorym!!! do jutra. jush nie moge się doczekać.. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 22:17 Witaj ania.iga1.U nas jest po prostu extra jak wpadniesz to juz ci ciężko bedzie nas opuścić.jakbys miala jakies probley z zdjeciami, pytaj, poradzimy! Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 22:28 no wlasnie probuje i nawet nie wiem za co sie zabrac!POMOCY Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 22:31 wchodzisz na zobaczcie: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=621 klikasz na "rozpocznij nowy wątek, pisze temat itd (no to juz chyba wiesz) a potem klikasz na przegladaj i dodajesz zdjecia z komutera twego, muszą byc tylko zmniejszone.jakby co pytaj dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 22:27 Witam nową Mamusię - Anię z Igą!!! Zaglądaj do nas jak najczęściej i pisz duuużo! Gochagocha! Mam nadzieję, że Agatce szybko i bezboleśnie miną ospowe dolegliwości. Biedne Maleństwo! Trzymajcie się. A Mateuszkowi już przeszło? Zestresowałaś mnie z tą tapicerką Maxi Cosi. My też miałyśmy kołyskę Maxi ale tapicerkę bawełnianą i jest jak nowa. Za to kupilismy w sobotę model Priori z welurkiem i trochę się zaniepokoiłam Twoim postem. Napisz, czy próbowałaś zareklamować tapicerkę (bo przeciez fotelik jest na pewno na gwarancji) i jaki był ewentualny odzew importera i serwisu. Ja mam teraz taki niebieskawy welurek, ale dopiero używaliśmy dziś drugi raz fotelika, więc jeszcze nie wiem, co będzie dalej. Z tym że jest taka powszechna opinia, że tapicerki Maxi Cosi są najtrwalsze i najlepsze. Jolka!!!! Wcinaj i wcinaj i zbaraniam Ci "odchudzać" lodówkę!!! A w razie czego wpadnij do mnie na obiadek! Do Krakowa "rzut beretem". ))) Pozdrówka dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 19.10.04, 22:41 Anetko - dzięki za podpowiedź i wcale nie uważam tego za mądrzenie się, jutro może zastosuję, bo dziś było to samo. A scenariusz jest taki, że jak widzi panią to w tył zwrot i na mnie. Ale nie dotyczy to jednej pani tylko wszystkich (jest ich 4). Przecież wszystkie jej nie maltretują? Może jej szybko przejdzie. a podkłady kolejowe – co drugi ząb jest ... Ainer– gratuluję wagi, wreszcie jakaś normalna nowina – tyj dziewczyno szybko! A swoją drogą to ile masz (zamiar?) przytyć? tzn. jaka jest twoja waga optymalna? Yasmin – dużo cierpliwości tobie i Albertowi, a jemu jak najmniej boleści z tego zębistego powodu; a tych kombinezonów to masz faktycznie zapas na 4 takich Albercików ) Magdawe – no to i ty doczekałaś się zębisków – gratulacje! A swoją drogą dziewczyny – czemu my tak na te zęby czekamy i jak już są to pod niebiosa podskakujemy? Same kłopoty z tymi zębami – nas gryzą , nie śpimy bo próchnica może je dopaść i ... nie wiem co jeszcze. Gosiaa_p – twój Mattik po prostu KOCHA zwierzęta! Kali – ja chcę Igo na priva gazetowego albo wp.pl!!!!!!! A dziś się wyseminariowałam, było trochę nudno, trochę ciekawie, ale najfajniejsze było ... tak, tak JEDZENIE – hehe. I coś z tego wyniosłam – wiecie jak podali ziemniaki? Ziemniak obrany i pokrojony w cząstki (wyglądał jak jabłko!!!) usmażony jak frytki. Smak, jak smak, ale wygląd!!!! Muszę to spróbować zaserwować pewnego (uroczystego?) dnia. U was zęby, fikanie koziołków, a u mnie tylko ślinotok na potęgę (dziś zaśliniła mi pół kołdry), rechotanie żabki, kręcenie wokół własnej osi jak leży na brzuszku (karuzela) i uśmiech najszerszy na świecie jak zobaczy mamę. Ale co tam. Ma czas. Jestem ostatnio niewyspana więc zmykam. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III 19.10.04, 22:44 Witam najnowszą marcówkę z Igą - skąd jesteście i jak ci na imię (czyżby Ania?) u nas na pewno się nie będziesz nudzić i zadomowisz się migiem 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03) 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa 9) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa 10) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków 11) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03) 12) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa 13) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa 14) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001) 15) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa 16) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska 17) godiva + Ewa (11.03) Rybnik 18) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów 19) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa 20) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa 21) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl 22) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa 23) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik 24) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia 25) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia 26) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa 27) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów 28) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia 29) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław 30) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03) 31) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy 32) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa 33) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok 34) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa 35) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk 36) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice 37) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole 38) ania.iga1 + Iga (24.03) 39) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk 40) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa 41) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: LISTA - MARZEC 2004 część III 19.10.04, 22:59 Jestesmy ,a raczej mieszkamy ,w Niemczech.Pochodzimy z Mazur okolice Ketrzyna- Gizycka.Piekna okolica i dlatego taaaak tesknimy.Mam na imie Ania .Jeszcze nie jestem rozpisana,ale sie poprawie.Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 antybiotyk, waga i inne 19.10.04, 23:41 hej! cloud-ac - ja bym chciala tak 55 kg, moze 53 tyle bylo przed ciaza i bylo ok dzis byl dohtor i dala ntybiotyk na gardlo - bioparox, ciekawa sprawa - boli strasznie, a ani goraczki, ani kataru ani kaszlu - mzoe do jutra sie wylecze? Mam silna motywacje! Renia PS: mam jeden kombinezon bezowy mzoe kupie wklad i pajaca polarowego - takiego jak mialam zaraz po spzitalu. Jakos nie widze potzreby wiekszych zakupow, chyba ze estetyczne Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Ospa i fotelik 20.10.04, 08:01 Aaniu79 - Aniu, ja tez mam nadzieje, ze Agatce szybko przejdzie ale dzis rano obudzilam sie z katarem i tak sie strasznie o nia martwie. Boje sie, ze gdy na ten oslabiony ospa organizm napadnie jeszcze katar, ktory moze ode mnie podlapac, to bedzie baaardzo zle ... Juz mam czarne mysli ... Inga - Mateo ozdrowial w ciagu 10 dni. Teraz ma jeszcze strupki ale jest juz zdrow i chodzi do przedszkola. Tylko, ze Mateo zazywal heviran - lek przeciwiwrusowy. Agatka zazywac go nie moze bo jest za malutka. Nawet smarowac mi ja trudno bo sie wierci, kreci, rozmazuje ten puder ... Co do fotelika to oczywiscie probowalam cos zdzialac no ale "wyblakniecia materialu spowodowane wystawianiem na slonce" nie sa objete gwarancja. Tylko ja sie pytam kiedy to ja ten fotelik wystawialam na slonce skoro to jest fotelik samochodowy a nie lezak plazowy. Ale fakt faktem, ze odbarwienia pojawily sie na tych elementach, na ktore faktycznie moglo padac slonce, nawet podczas jazdy samochodem. Szczerze mowiac wkurza mnie to, bo cabrio kosztowal niezla kase a gdybym go teraz chciala sprzedac to ta tapicerka kazdego odstraszy. Kolor tego naszego fotelika jest taki lekko fioletowawy - celeste wedlug katalogu, jesli cos Ci to mowi. A o welurek sie nie martw na zapas i sie nie stresuj bo z kolei Mateo ma taki fotelik Concord, tez welurkowy i z ta tapicerka dla odmiany sie nic nie dzieje choc jest wlasnie z mieciutkiego weluru. Mam nadzieje, ze tylko ten moj jest taki trefny. Jesli tylko nie masz celeste to spij spokojnie. Witam nowa Mame z Iga. Faktycznie - Mazury to cudna kraina, gdy bylam w liceum i na studiach spedzalam tam kazde wakacje. Wprawdzie na wodzie no ale co nieco ladu tez sie ogladalo !!! Milego dzionka. Takie piekne slonko a my w domu sie kisimy ... Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III 20.10.04, 22:30 No i witam kolejną marcową Anię (ale nam "obrodziły") z Brunonkiem (chyba jesteś miłośniczka "Na dobre i na złe") 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03) 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa 9) mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) Wrocłąw 10) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa 11) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków 12) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03) 13) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa 14) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa 15) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001) 16) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa 17) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska 18) godiva + Ewa (11.03) Rybnik 19) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów 20) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa 21) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa 22) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl 23) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa 24) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik 25) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia 26) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia 27) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa 28) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów 29) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) - Gdynia 30) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław 31) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03) 32) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy 33) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa 34) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok 35) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa 36) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk 37) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice 38) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole 39) ania.iga1 [Ania} + Iga (24.03) Niemcy 40) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk 41) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa 42) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa A ja dziś byłam u mojej ginki, powiedziałam, że nie chcę wkładki, bo się nasłuchałam i boję się jak jasna pelargonia i przepisała mi cerazette. Zobaczymy jak to się będę z tym czuć. No i na dokładkę (dołączam do ciebie jolu) dziś @ mnie dopadła. Niehumor mam, ale o dziwo! bez dolegliwośći fizycznych. anetko - niestety bajka nie poskutkowała, albo ja nie umiem opowiadać, w każdym razie zaczynam się stresować tym przedszkolem równie mocno jak Sara. Ale jedno wiem, że jak wychodzę i zamkną się za mną drzwi to ona przestaje płakać i bawi się z dziećmi. Może jej przejdzie ten niehumorek, byle szybko. lecę na czacik (aagnieszko już!) i potem w wyrko z moją Sarą (bo mąż nas opuśćił na całe 3 dni - jutro raniutko wróci) Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 20.10.04, 08:17 Czesc Aniu z Iga!! Sliczne imie - bylo trzecie na mojej liscie)) Faktycznie Aga - co my tak na te zeby czekamy?))) Ale ja mysle, ze to jest po prostu jakby kolejny krok w rozwoju naszych dzieciaczkow, tak jak: odpadniety pepek, pierwsze jedzonko poza mleczkiem, pierwszy kroczek, pierwsze gu gu, no to i pierwszy zabek))) Gosia - zaaplikuj sobie szybko homeopatie - L52 dokladnie wedlug ulotki, w ciagu dnia powinno Ci przejsc. Co do fotelika - moze poszukaj jakiegos zakladu tapicerskiego, wymien tapicerke i wtedy sprzedaj. Jagodka juz wychodzi z katarku, mysle, ze dobrze na Nia podziala ....sterimar - tak to sie nazywa? Woda morska w sprayu. Milego, slonecznego (w Warszawie) dzionka, Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 20.10.04, 08:38 Gocha, trzymamy kciki za twoją ospę...oby szybko i bezboleśnie. Zastanawiałam się właśnie jak smarujesz agatkę, bo ja już mam kłopoty z samym przewijaniem... Jola, ty się nie wygłupiaj tylko wcinaj jedzonko, bo znikniesz i co myz zrobimy bez ciebie na tym forum???? )))) U nas dzionek zaczął się dzisiaj troszkę później bo o 7 a nie jak zwykle o 6. Jestem tylko troszke bardziej wyspana (ale i tak 4 razy pobudka w nocy) ale co tam. Najwazniejsze ze Małgoś szczęśliwa. Postanowiłam zakupić książeczkę interaktywną 3D, ale poszukuję jeszcze pałąka na fotelik żeby MAłgoś w trakcie jazdy czymś się bawć mogła. Poszukam sprzedawcy na allegro który ma te 2 zabawki to na przesyłce zaoszczędze. Od jutra mam swoją przyjaciółkę u siebie w domku więc pewnie będę miała troszkę mniej czsu żeby tu zaglądać... ale się postaram... Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 20.10.04, 08:39 Zapomniałam przywitać nową mamusię z Igą!!!!!!!!! Witamy serdecznie i czekamy na wszelkie informacje o nowym dzidziusiu i jego rodzince!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: MARZEC 2004 część III 20.10.04, 08:42 Iwo: umisciłaś jakies nowe zdjęcia Małagosi? Dawno jej nie widzieliśmy. ania.iga: jak ci idzie zamieszczanie? Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Witamy w środę 20.10.04, 10:01 I my też witamy Anię z Igą! To jest już pyszna trójeczka dzieciaczków z 24.03.-dwie panny i jeden kawaler. No, no ciekawe co z tego będzie) U nas dziś od rana słonecznie, więc chyba szykuje się dłuższy spacerek, zwłaszcza, że ostatnie dni kisiliśmy się w domu. Byliśmy już dziś u pani doktor, lekarstwa mamy aplikować do niedzieli, no i basen w sobotę mamy z bani Najgorsze to, że mnie chyba coś też bierze i boję się żeby Matik czegoś nowego ode mnie nie podłapał. Miłego dnia życzymy i choć sami zasmarkani wysyłamy fluidki zdrowia dla Agatki i innych chorych bobasów (i nie tylko bobasów), Gosia i Matik Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Witamy w środę 20.10.04, 10:11 A ja znowu z pracy, może mnie nie wyleją? Witam Cię Aniu i Ingę, wczoraj na czacie szybko nam uciekłas, a mogłyśmy Cię już nieźle "prześwietlić Gosia odpędź szybko te czarne myśli, bo ci Agatke ubrudzą, wiesz że optymistyczne myślenie to podstawa (oj żebym ja zawsze tak umiała postępować jak Tobie teraz radzę!) Agata wytrwałości w zmaganiach przedszkolnych!Jestem z Wami! Iwona u mnie pałąk z tiny love zupełnie sie nie sprawdził.Pożyczyła mi go koleżanka, której dziecko też nie piało na jego widok.Kiepsko się mocuje i gdy Martyna za mocno pociągnie to wszystko spada.Nie wiem, może ja to źle mocuję, a może z innych firm sa fajniejsze.Ja osobiście nie polecam, obejrzyj go sobie dokładnie. Powinnam trochę popracować...ale bardzo mi się nie chce bo znowu kiepska noc, Iwona jak czytam o Twoich nocnych zmaganiach to trochę jestem podbudowana. Czy wasze dzieciaczki lubią zabawę w "a kuku", u nas jest hitem, bo śmiechy przy tym nieziemskie. tylko to papa nam jakos średnio wychodzi(leniuszek z mojej Martyni, ale ją usprawiedliwiam bo ona też sie pospieszyła na świat - termin miałam na 10 kwietnia). Hej, miłego dnia i ZDRÓWKA wszystkim potrzebującym!Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 sposób na nocne bóle brzuszka ??? 20.10.04, 13:35 Witajcie, no własnie, jak w temacie. Macie jakis sposób na nocne bóle brzuszka,gaziki??? Herbatka koperkowa jest oczywiscie beee!!! Dzisiaj cała noc buczała, moja mała Karolinka . agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: sposób na nocne bóle brzuszka ??? 20.10.04, 16:50 Cześć Dziewczyny Agnieszka, na gazy w brzuszku jest taki preparat, który się nazywa INFACOL, ale uważam że powinnaś zasięgnąć porady lekarza. Może także powinnaś przyjżeć się swojej i Karolinki diecie? Witam serdecznie nową Mamusię. U nas napewno znajdziesz nie jedną koleżanke internetową i będziesz się mogła wygadać do woli na temat swojej córeczki. Poza tym: moja Olusia ma już 5 ząbków i katarek jej prawie przeszedł Czy myślicie, że jak jutro będzie tak ładna pogoda jak zapowiadają, to mimo małego katarku mogę z nią iść na spacer? pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Witamy w środę 20.10.04, 13:38 Na początku witam mamę Anię z Igą. Co ze zdjęciamy, juz opanowałas zamieszczanie. W razie zcego pisz GG:776825 Bartkowi chyba przechodzi ta angina, zresztą źle jej nie przeszedł. dzisiejsz noc już była ok, jedna pobudka około 5.00 na mleczko i potem spał do 7.00 )) Zębolków nadal nie widać. Wczoraj Roman kupił krzesełko do karmienia, takie zwykłe drewniane, ale bardzo ładne (kolorystycznie), i Bartek bardzo zadowolony, ładnie i grzecznie w nim siedzi, przynajmniej na razie )) jedeny mankament taki, ze jest ono dość ciężkie , zwłaszcza jak mały w nim siedzi więc z przenoszeniem trudno, ale i tak jestem zadowolona. I w pracy dzisiaj dobrze idzie, uruchomili mi coś na czym bardzo mi zlaeżało ))) No, to na tyle i również dołanczam sie do życzeń, dużo zdrówka dla wszystkich chorych dzieciaczków i ich rodziców i dla zdrowych żeby sie nie rozchorowały. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: Witamy w środę 20.10.04, 14:14 Witam. W koncu musze sie zebrac w sobie i cos skrobnac- bo ostatnio ledwo mam czas na czytanie. Mialam urwanie glowy przez caly zeszly tydzien, a i Nicole daje mi popalic, ale nie o tym chcialam... Dzieciaczki choruja, wiec zyczymy wam duzo zdrówka i cierpliwosci w walce z choróbskiem. U nas odpukac jescze nawet katarku nie bylo od urodzenia. Oby tak dalej. No ale pojawily sie inne problemy - mloda buntuje sie na jedzenie, nie wiem czy to brak apetytu czy jakies widzimisie, bo cyca bardzo chetnie, a jak. Poza tym od 3 tygodni mamy dziwne kupanie -tzn. 2-4 razy dziennie, duzo i dosc rzadko i wdodatku róznokolorowo. Za kazdym prawie razem musze ja przebierac bo wszystko wyplywa tylem przez to, ze robi na siedzaco. Myslalam, ze to moze na zeby, ale tych ni widu ni slychu.Dolne wyszly 3 miesiace temu i dalej nic. Juz sama nie wiem, chyba wybiore sie do pediatry. Jeszcze jedna zmiana nastapila u mojej gwiazdy - swierdzila mianowicie, ze teraz to bedzie spac tylko z mama. W lózeczku wytrzymuje góra do 1 w nocy, jesli jej nie wezme do siebie to budzi sie co chwile. a ja jestem cala polamana jak z nia spie, bo ona chce miec cale loze dla siebie. Dobra, koniec marudzenia. Kali- klaskanie pietami, to bylo doslownie, zreszta Nika lubi skladac stópki, jak do modlitwy, od paru mies.tak robi. To na razie, mala dobiera sie do klawiarury, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: MARZEC 2004 część III 20.10.04, 15:17 Dziekujemy wszystkim mamom i dzieciaczkom za mile przyjecie,.Oj czuje ,ze sie zacznie...Moze napisze cos na sam poczatek o nas?:Idzka to szalony urwisek ,ktoremu nigdy nie wyczerpuja sie bateryjki.Z tego powodu jej mama tez musi byc ciagle "na chodzie".Mieszkamy tymczasowo w Niemczech i juz nie mozemy doczekac sie nastepnej wizyty w domu.tj.MAZURY.Iga baaardzo lubi jesc,tylko nic nie pije oprocz mleczka z butli.Probowalam jej dawac herbatke,wode,soczek i nic.Najgorzej jest jak goraczkuje(zeby).Boje sie zeby sie nie odwodnila.Poza tym bardzo nam tu smutno i samotnie...Mam kilka kolezanek,ale to nie to samo co w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj psiapsiółki! 20.10.04, 16:09 do Ani.Igi1: no więc koleżanko droga.. myslę, ze tu znajdziesz koleżanki.. co prawda nie w realu tylko w sieci.. ale wiesz..ja tez nie mam tu koleżanek a mieszkam we wrocławiu..i dziewczyny z forum..sa nimi .. takimi psiapsiólkami z sieci.. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do cloud_ac 20.10.04, 16:15 kochana nic nie moge ci wysłac bo mi pisze ze skrzynke ci w kosmos wywaliło i nie istnieje takowa@@@@ Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Szczepienie 20.10.04, 17:45 Cześć, Hania była dziś na szczepieniu, i była dzielna baardzo! Waży tylko 6.270! Chyba jest najlżejsza z marca???? Witam również Igusię! Aniu, twoja córeczka jest z tego samego dnia co moja Haneczka, (i Mateuszek Balbiny16), o której godzinie się urodził? Hanutka o 8.40 rano, przez c.c. W nocy coś ostatnio koncertuje.Ma dwa ząbki, ostre jak żyletki polsilver, sama wstaje w łóżeczku, i zjada wszystko pięknie. Agatko, zdrowiej nam szybko! Gosiu kolejnych rocznic w miłości i szczęściu! Pa dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Szczepienie 20.10.04, 18:06 dzkiewczyny dzonek minął czekamy na tatusia.. jutro moja siostra wyjeżdża do Dublina na kilka dni z pracy..ech tesh bym sobie pojechała.. a w piątek kończy 30lat.. jejku jaka moja siostra jest.. fajna!!! dziś żadnych nowośc opróćz tego, ze na spacerze przespał prawie dwie godziny a potem w domku koło 15ej usnął na 17 minut!!! i teraz szaleje sziedzi przed skrzynką z zabawkami i wybiera: tę lubię, tej nie. ta fajna, ta mniej.. acha i wyrwał mi z ręki jabłko które jadłam przed chwilą i ciamkał je i iamkał a kwaśne takie, ze az mi modrkę skrzywiało..a ten.. usmiechnięty i w ogóle.. cholerka chyba zacznę jesc schowana w kibelku.. jak pamiętam opowieści mojej siostry,z podstawówki kiedy mama wyjeżdżała do różnych dziwnych krajów i przywoziłą óżne dziwne rzeczy i owoce..np .wtedy banany.. i Goska musiała je jeśc w kibelku bo drugiego dnia każdy wołał:daj spróbować!!!hihi Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do nicole369 20.10.04, 18:43 taka pozycja nóg zwana fachowo po baletowemu żabką jest Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 marzec marzec 20.10.04, 20:20 Witam nową mamusię z Igą! Fajnie, że nas coraz więcej. Ostatnio wkleiłam fotki Ingi, podawałam juz linki, ale jeszcze raz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=16800261 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=16818299 Iwona, też chcę kupić na priori jakąś zabawkę, na allero znalazłam to www.allegro.pl/show_item.php?item=33160457, ale jakoś kolory ciemne. Kochane wrzućcie mi przepis na te ciasta (ze śliwkami i gruszkami) na kir@rybnet.pl. W prawdzie nie lubię piec, ale narobiłyście mi takiego smaka....... Ile wasze maluchy przybrały w ciągu ostatniego miesiąca na wadze? Inga 200 gram, to mało chyba. Napiszcie proszę. Moja naj naj przyjaciółka urodziła tydzień temu mi chrześniaka, właśnie przysłała zdjęcie. Jaki on mały, jak ten czas leci. Niedawno nasze m,aluchy takie były. No dobra, bo Romek siedzi mi nad głową i jęczy Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Jak to zrobić????????/ 20.10.04, 20:32 Chcę przestać karmić piersią wogóle i w nocy i w dzień.Jak ja mam to zrobić? Chce a jednocześnie sie boję.Wiecie coś na ten temat? Poradzcie proszę, szukam w necie ale nic nie moge znależć. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Chowany 20.10.04, 20:38 Kr ótko i za plecami chłopa bo krzyczy ,że za dużo przy kompie ( w robocie i w domu) Witam nową Mausię z Igusia )) Nicole mój Matti od paru nocy stosyje to samo co Twoja Dziźdźka i rano jestem połamama niczym paragraf ) Dzisiaj nauczył sie pokrzykiwać i tańczyć hula-gula ) Świetnie to wygląda jak taki szkrab stoi trzymany pod pachy i rzucza teym gruby dupdkiem pampersowym w rózne strony niczym hawajska tancerka ))) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: Jak to zrobić????????/ 20.10.04, 22:32 Czesc aania79.Ja zaczelam najpierw zamiast cycuszka w poludnie-buteleczka z "pierwszym"mleczkiem,potem coraz czesciej robilam "podmianke"(na szczescie Iga nie protestowala)W koncu przestalam karmic nawet w nocy(choc samej bylo mi ciezko,ale trzeba konsekwentna byc).Odczekalam 2 tygodnie ,ale nadal mleko sie pojawia,wiec poszlam do lekarza po jakies leki.(pravidel 2,5mg)Niezle hormony bo po pierwszej tabletce zle sie czulam a pare godzin pozniej wrocily"te" dni...Teraz biore 1/2 dawki i chyba pomaga.Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: marzec marzec 20.10.04, 20:51 Hej dziewczyny! Wkońcu mam trochę wolnego czasu. Oczywiście czytam Was na bieżąco (nałóg to nałóg) ale przeważnie po przeczytaniu wszystkich zaległych postów nie mam siły ani już czasu żeby i od siebie coś napisać. Na początek witam serdecznie nową mamusię Anię z Igą. Agatce od Gosi życzę dużo zdrówka, oby ospa przeszła bardzo łagodnie. Co do mojej Zuzi badań jej jeszcze nie zrobiłam, czekam na jakiś przypływ kasy, wtedy pozałatwiam wszystko (totek wysłany ). Pozatym dni mijają błyskawicznie, Zuzia ostatnio budzi się coraz wcześniej, a i w dzień bardzo mało śpi - np dwa razy po pół godzinie. No i też później spać zaczęła chodzić - o 20-tej (a wstaje już o 5-tej). Wychodzi na to że śpi około 10 godzin na dobę a powinna z 14 -cie. Ja już nie wiem co mam zrobić żeby więcej spała (((. W nocy budzi się ze trzy razy na (.) (.). Z tego wszystkiego i ja powinnam chdzić spać o 20-tej żeby się wyspać, no ale tak się nie da. Patrzyłam na alegro - faktycznie ta książeczka interaktywna taniej niż w sklepie, no ale teraz to ja bez kasy jestem. Za ostatnie grosze w portfelu kupiłam dziś Zuzi różowe rękawiczki z polarka na zimę - teraz muszę czekać do końca miesiąca na moją pierwszą wypłatę . Oki, kończe i życzę zdrówka wszystkim chorującym, małym i duzym pa pa Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: marzec marzec 20.10.04, 20:55 Kj74 Igo od 02/09 do 14/10 przybył tyle..a wcześniej 120-140 na tydzien.. dostalismy skieowanie na morfologię.. miałam jush wczeńsiej wam napisać o niehumorze.to wcale nie jst moje powiedzenie.. tylko mojej siostry i mojego niedoszłego jeszce szwagra..i u nas w rodzinie się przyjęło.. dobra ide lului a najpierw kapiel pod prysznicem.. musze się oporządzić-jutro do lekarza ide.. dobrej nocki papapapapapap Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: marzec marzec 20.10.04, 21:21 Kasia(kj74) mam pytanko, gdzie jeździcie na basen z Igusią? Właśnie oglądałam Wasze zdjęcia i jestem po prostu zachwycona jaką masz śliczną dziewczynke, a zajęcia na basenie wyglądają super pozdrowinka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
mascarbone Witam wszystkie marcowe emamy!:) 20.10.04, 21:58 Cześć! Cieszę się, że znalazłam Wasz wątek! Tylko jeszcze nie przeczytałam zbyt wiele( bo jest strasznie dłuugi), ale zamierzam szybko to nadrobić i dołączyć do Waszego sympatycznego grona Teraz krótko o nas: mam na imię Ania, 23lata, studiuję zaocznie i mieszkam we Wrocławiu. Obecnie jestem na urlopie wychowawczym i zajmuję się moim największym skarbem - synkiem o imieniu Bruno (ur.03.03.2004). Bruno jest bardzo grzeczny, choć czasem pokazuje różki: drze gazety, wchodzi wszędzie tam gdzie nie wolno, raczkuje po całym mieszkaniu, uwielbia bawić się kablami, sznureczkami itp( ale mama zawsze mu zabiera największe atrakcje). Ma już 6 zębów, uwielbia jeść i chrupać chrupki kukurydziane, kąpać się i łaskotki od rodziców. Może wkrótce uda mi się pokazać Wam mężczyznę mojego życia Ale póki co nie wiem jak to zrobic bo moje zdjęcia mają duże rozmiary( np 489 Kb)... Witam Was jeszcze raz bardzo serdecznie i mam nadzieję, że się zaprzyjaźnimy Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: Witam wszystkie marcowe emamy!:) 20.10.04, 22:07 Cześć Ania! Witamy na marcowym forum Moja Olusia jest z tego samego dnia co Bruno. Też uwielba "czytać" gazetki (szczególnie reklamówki z marketów), ale zabieramy jej szybko, gdy zaczyna je jeść. Moja Ola też wyśmienicie się bawi kablami, ale tu już tata wkracza do akcji i zabrania. Ola ma 5 ząbków, właśnie dzisiaj wyszły kolejne 2. Cieszę się, że do nas dołączyłaś pozdrowionka Magda i Olusia PS. poszukaj jakiegoś graficznego programu, np IrfanView jest darmowy i można go ściągnąc z netu Odpowiedz Link Zgłoś
agagacek2 Re: Witam wszystkie marcowe emamy!:) 20.10.04, 22:31 Rany, nie było mnie przez kilka dni i nie jestem w stanie nadrobic zaległosci w czytaniu! Przede wszystkim witam nowe marcowe mamy z pociechami. Poza tym dziekuje Kasi za filmik z Ingą (kowbojka) - )) Moja Ola doskonali raczkowanie - teraz nie człapie ale "zapyla" po całym mieszkaniu jak mały raczek - wlezie dosłownie wszedzie, a najbardziej ją rajcuja kable, buty, koła od wózka etc. Oprócz tego zaczęla wstawac w łozeczku trzymjąc sie szczebelków, i stoi kiwając sie jescze na boki lub tak smiesznie ugina raz jedna raz druga noge. Staram sie troche ograniczac to stanie, tzn. sadzam ja lub kłade na podłodze, ale ona zaraz "pełznie" do jakiegos mebla i próbuje znowu. Zaczyna sie chyba nastepny etap. Zębów ma nadal dwa, ale zdaje mi sie ze wyjda jej teraz dolne dwójki, zamiast górnych jedynek. Czy taka kolejnosc jest mozliwa? Poza tym bede musiała przejsc sie z nia do dermatologa bo ma cały czas jakies alergiczne zmiany na skórze - takie plamki w róznych miejscach, szorstkie i czerwone. Kapiemy ja w Oilatum i daje jej syrop przeciwalergiczny ketotifen, ale nie wiem czym ja smarowac po kapieli -tym barzdiej ze te placki chyba ja swedzą bo spi bardzo niespokojnie (zeby pewnie tez tu sie daja we znaki). Nie wiem ile Ola wazy - ostatnio ważyłam ja chyba w połowie sierpnia i miała 7200, a teraz ??? Miałam ja zwazyc w tym tygodniu przy okazji szczepienia ale ma okropny katar i znowu szczepienie sie opóźni Mój powrót do pracy troche sie opóżni (na szczescie) bo moje panny miały dwa tyg. angine, wiec miałam opieke, a teraz ja mam zwolnienie, a potem moze urlopik? W kazdym razie usilnie ucze Ole jesc cokolwiek innego poza cycem. Zupki zajada juz chetnie, kaszke ryzowa na moim mleku tez w miare, gorzej z deserkami, a o soczkach nie wspomne. No i cycus i tak jest w dzien kilkanasie razy w uzyciu. W nocy róznie - czasem dwa razy czasem dwanascie. Ehhhh.... Koncze, ide dalej czytac wasze zaległe posty Pa, aga. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Witam wszystkie marcowe emamy!:) 20.10.04, 22:42 Ja też witam gorąco nowe mamy dwie Anie. Mamę z Igą i z mamę z Bruno. Super jest tu u nas. Można się żalić, radzić, chwalić, a przede wszystkim pogadać na aktualne dla nas tematy. Piszcie dużo. Lubię czytać. Właśnie ostatnio cały czas tylko czytam i nic nie piszę. Szukam kombinezoniku dla Bartulka i nie mogę znaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Spotkanie W-wy odwołane? 20.10.04, 23:09 Hej,czy dobrze dedukuję, że spotkanie jutro nieaktualne? U Reni i Gosi choroba w domu, więc nie byłoby dwóch rozkręcających baby- imprezkę? Dziewczyny życzę zdrówka! A tak na marginesie pomyślałam sobie, że fajnie byłoby zapisać się wspólnie z jakąś mamą na naukę pływania dla dzieciaczków. My chodzimy na basen, ale indywidualnie, bo nie było już miejsc w grupach. Ale tak pozazdrościłam tego nurkowania . Czy są chętni? Który basen, to dla nas bez różnicy, bo i tak podróżujemy autem. Byle w Warszawie Gosiu, jeszcze nie miałam okazji życzyć Wam nieswędzącej ospy! Chociaż będziecie to już mieć za sobą. Agnieszka - mama Bartusia Bartuś 31.03.2004 Odpowiedz Link Zgłoś
ania.iga1 Re: Szczepienie 20.10.04, 22:23 Czecs.Moja Iga urodzila sie o 19.13h"silami natury",jak juz gdzies pisalam nie ma zabkow i jeszcze nie potrafi w lozeczku stac,choc inne wygibasy niezle jej wychodza.pozdrawiam was Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Witam w czwartek:) 21.10.04, 08:21 Witam mamusie i dzieciaczki! Strasznie dziś pochmurno, czy to już prawdziwa jesień??? Ja też na początek, chę przywitać nowe mamusie, choć sama jestem tu prawie nowa, ale co tam - mnie też ciepło tu przywitano, więc chcę to oddać Coś mnie nurtuje od wczoraj - smutny przypadek: opowieść koleżanki z pracy mojej mamy: dzidziuś miał 1 miesiąc, kiedy jego mama trafiła do szpitala (jakieś powikłania pociążowe, niestety), siłą rzeczy musieli maluszka odstawić od piersi (mama leżała nieprzytomna przez jakiś czas), podali butlę oczywiście - z Nanem zwykłym - teraz mała ma na buzi cytuję "jakieś straszne coś" czerwone strupowate i chyba ją to swędzi. Szlag mnie trafił! Jak można coś takiego zignorować - przecież to chyba modelowy przypadek skazy! A oni co? posmarują linomagiem i tyle. Przecież to dziecko cierpi, a będzie cierpieć jeszcze bardziej. A wystarczyłoby zmienić mleko! Ludzie, dlaczego niektórzy są tacy odporni na myślenie... Dodam, że dzieci tej kobiety, która teraz opiekuje się małą wszystkie jak leci są alergikami - co jakiś czas podaje się im lek na rozszerzanie płuc (! nie wiem, czy nie mieszam, ale tak słyszałam), a ona uznaje to za całkowicie normalne - sądząc, że większość dzieci tak ma!!! Nie mogę! Po prostu nie mogę! Wiem, zachowałam się trochę jak przekupa, która coś tam usłyszała i powtarza, ale nie mogę tak obojętnie nad tym przejść. Poprosiłam mamę, żeby tej babie przegadała, ale nie wiem, czy to coś da. Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że jest internet i dzięki niemu naprawdę można się wiele dowiedzieć, powymieniać doświadczenia, a dzięki temu 'zrobić dobrze' naszym dzieciom najukochańszym. Kasiu (Kj74) ja bym się nie martwiła tą wagą - Twoja mała widocznie taką ma urodę - mamusia też przecież jest szczuplutka (tatusia nie znam Pozdrawiam Was serdecznie Godiva Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Nie ma spotkania :(( 21.10.04, 08:36 Niestety nie ma spotkania chyba,że ktoś inny bo ja też nie! zaraz jadę z małym do laryngologa a i tak ma padać po południu więc wszystko do niczego!!Póżniej napiszę co się dzieje z małym bo teraz musimy się zbierać!!Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Witam w czwartek:) 21.10.04, 09:45 Dzień dobry, dzień dobry! Na początku witam nową Mamusię z Maluchem! Dużo nas, dużo nas, ale fajowo)) Dziś znowu pochmurno i wietrznie, a Matik śpi-odrabia zaległości z nocy-chyba górne jedynki się przebijają, więc nocka kiepskawa była Ja już po śniadanku, rosołeczek bulka sobie na gazie,a ja odrabiam wczorajsze zaległości (wieczorem mężulo dorwał się do komputra i coś tam instalował, podobno dla mojej wygody) Dziewczyny jak podajecie swoim maluchom lekarstwa, bo mój Matik się zbiesił i nie chce ich już przyjmować. Dajemy mu już strzykawką (łyżeczka już nie wchodzi w grę- buzia w ciup), a i tak jest bardzo ciężko. Nazbiera w ustach tych syropów, nie łyka, a jak mu podam następną partię, to wszystko ląduje na śliniaku No i jak on ma mi wyzdrowieć, buntownik jeden? No to widzę, że mój Matik z dzieciaczków urodzonych 24.03. jest najstarszy, bo pojawił się na tym świecie o 1:05. A z przybieraniem na wadze jest u niego następująco: od 31.08. do 6.10. przybrał równo 400g i ważył wtedy 8420g. Następne ważenie będziemy mieli prawdopodobnie w przyszły piątek, to się pochwalimy. A pani doktor powiedziała nam, że te niższe przyrosty wagi teraz mogą być przez to, że maluchy zaczęły się intensywnie ruszać, więc nie ma się czym martwić. Kończę na razie, bo mi epistoła wyszła. Postaram się dziś dopchać do komputra wieczorem (chyba jakieś listy społeczne trzeba będzie zakładać), miłego dnia i wszystkim duuuużo zdrówka, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Mamy 8 miesięcy!!!!!! 21.10.04, 10:28 Cześć dziewczymy, My dzisiaj 8 miesięcy kończymy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zbieram życzenia i przekaże Małgosi )))) Lecę ją dzisiaj zważyć i zaszczepić drugą dawkę na grypę - ale jstem niedobra mam tak w "urodzinki" dziecko męczyć!!!! Co do basenu w Warsawie (chyba Agnieszka pisałą) to ja też baardzo chętnie. Preferuję cześć ursynowską Warszawy, ale też jesteśmy zmotoryzowani więc się dostosujemy!!!!! Jak wrócę od lekarza to wam napiszę ile moje maleństwo warzy, ale myśle że przekroczyliśmy 9,5 kg - zobaczymy.... Jak czytam o waszych pociechach i ich sportowych wyczynach to się zaczynam martwić o Małgosię, ona siedzi ale nie raczkuje nie podnosi się w łóżeczku.... nie jest prawie wcale mobilna (potrafi się jedynie na brzuszku kręcić wkółko) jedynie jak się ją stawia na nóżkach to prawie sama stoi (nie próbuje zbyt często bo sięmartwię o jej stawy i nóżki). Na szczęście dzisiaj kontrola u lekarza to się dopytam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: Mamy 8 miesięcy!!!!!! 21.10.04, 10:42 100 buziaków dla Małgosi!!!!!! U nas też dziś kiepiska pogoda, a wczoraj było tak cudnie. Witam nową mamę z Wrocławia. Na basen chodzimy w Rybniku, jest tu taka specjalna szkoła pływania dla dzieci. Super!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Najstarsza Marcóweczko... 21.10.04, 10:43 życzymy Ci duuużo zdrówka i całej masy radości z nowych odkryć)) Bądź samą radością dla swoich najbliższych! Gosia i Matik A teraz specjalne życzenia-od Matika dlą Małgosi, uwaga zaczynamy przekaz: ?u nbr v nbnhjonvbnyfgno govm io nm p k g jjjjjjfbffj 7757575u45yf5yfyjujhhhtbbb d c fec mel0k9jk9n44rnu88bui m,m, cmd ?[] , Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Najstarsza Marcóweczko... 21.10.04, 11:24 dzisiaj króciutko Witam mamusię z mascarbone z synusiem )) iwo-72 mój Bartek też nic innego nie umie, ale nie martwię się na razie Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Najstarsza Marcóweczko... 21.10.04, 18:02 I my życzymy dużżżżżżżżżooooooooo zdrówka i samych radosnych dzionków )) Witamy Anie Z Bruno czy Brunem hmmmmmmmm )) A to prawda Matti kocha psiaki wyssał to z mlekiem matki. Jest poprostu "zainfekowany choroba kynologiczną" ))) Gosia i Matti Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Najstarsza Marcóweczko... 21.10.04, 18:24 U nas katarek potrwał tylko tydzień ) ale była gorączka i ogólne osłabienie )) Dzwoniłam do hurtowni ( akpol) dowiedziec sie o cene tej interaktywnej książeczki 3D i cena jest 72 zł czyli po doliczeniu kosztów przelweu i przesyłki prawie się zrównuję. Mają jeszce jakąś inną za 45 zł ale nie 3D. Musze pojechac i zobaczyc )) Buziaczki Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Mamy 8 miesięcy!!!!!! 21.10.04, 15:45 Słodkie całusy dla Małgosi od Bartusia. Dużo uśmiechów i zdrówka na ten dziewiąty miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś