majjolla Re: MARZEC 2004 część III 27.12.04, 22:30 Cześć mamuśki Witam poświątecznie i przednoworocznie. Mam mały problem i chciałabym sie Was poradzić; 8 listopada dostałam pierwszy @@@ po porodzie i do tej pory nie mam kolejnego! Zaczynam się trochę martwić Czy możecie napisać jak to było u Was? Czy taka nieregularność jest normalna? Nadal karmię piersią - może tu tkwi przyczyna? Jak myślicie? pozdrawiam Ola i Maja Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do kasi kj74 27.12.04, 22:42 stoi tylko pzy meblach albo przy czyjes nodze a z foczka spotyka sie rano po spaniu i przed kapielą... Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Dobry Wieczór ;) 27.12.04, 23:04 Witam wszystkie po świętach Mam nadzieję, że odpoczęte, u nas wigilia u teściów ale za to cały weekend u mojej babci jakieś 150km od domku. Oliwka była bardzo grzeczna, a rano spała do...9:40!!!!! ale nam zrobiła niespodziankę. Trzymam kciuki za Martynkę i za wsyzstkie chorowitki!!!!!! A ja to nawet się cieszę z takiej zimy jaką mamy w tym roku, można normalnie wyjść na spacer, nic nie leci w oczy i cieplej jest. Jedyny minus tego wszystkiego, to taki, że lato będzie gorące Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: MARZEC 2004 część III 28.12.04, 00:07 Znowu mi zeżarło post :[ Jeszcze raz... Poświątecznie witam Święta to obżarstwo... i to jakie. Nie narobiłam się za dużo (w domciu zjedliśmy tylko barszcz z uszkami i rybę, bo potem wigilia u teściowej, 1-szy dzień u mojego taty, 2-gi w domu i u teściowej), miałam jeszcze kutię, piernik królewski i 2 sałatki (jarzynowa i z czerwonej fasolki), pierogów nie zrobiłam (ani nie kupiłam), ale na 2 dni to kto by to zjadł (no tak, zapomniałam – MĄŻ). W każdym razie było, minęło. Za chwilę mamy sylwestra (spędzamy go na 99% u przyjaciół). Zazulka jak kilkoro marcowych maluszków też chora (katar, kaszel i zapalenie gardła - antybiotyk), we czwartek do kontroli i pewnie jeszcze coś dostanie, bo niespecjalnie jej przechodzi (chrypka), choć od wczoraj już jest lepiej – je jak zdrowa. Poza tym ćwiczy już namiętnie pozycję do raczkowania czyli pupa do góry i ruszanie nogami, ale jeszcze nie wie co z rękami zrobić, więc idzie do tyłu. Łóżeczko obniżone już całkiem, bo próbuje przy pomocy szczebelków stawać (2 razy jej wyszło), a siadać nie potrafi sama... Ślini się okrutnie, ale ma lekko tylko rozpulchnione dziąsła górne. W tym temacie jest jedną z ostatnich Najchętniej bawi się kubeczkami od aani (a widzisz), klockami sensorycznymi (dźwiękowymi) bawi się ... Sara, młotkiem zresztą też Choinkę jak dorwała (na fotelu jak klęczy sobie to ma dostęp) to pół godziny zachwytu i spokoju. Nie gada jeszcze, ale dużo się śmieje i w ogóle jak nie wyje to uśmiechnięta jest od dłuższego czasu w nocy często się budzi i cyckotranie się odbywa. Przez zęby? Dzisiejsza noc to już praktycznie całą była ze mną w wyrku – ciamkała sobie. Dzisiaj spróbuję dać butlę w nocy – zobaczę czy zadziała. Jak nie to na zęby zwalam winę (nie znam tego bo u Sary to nawet nie wiem dokładnie kiedy jej zęby wyszły ) Przeczytałam wszystko, ale nie zanotowałam, a jest późno więc tylko tyle: Witam Olę i Maję, bo jeszcze się nie witałam. A listę to pewnie już na nowym IV wątku zrobię Chorującym zdrowia (szczególnie zaospionej Agatce i oby Martynka nie miała tego) i żeby się uodporniły na te cholerstwa. Renia – a z jakiej okazji ty na to krio chodzisz? I ile minut tam spędziłaś? Bo to niezła temperaturka (aż mi zimno na samą myśl, choć należę do kochających zimę) Agnieszka (aga12) – gratuluję i .. zazdroszczę takich prezentów od Oliwki Co do @ to ja już 2 zaliczyłam, teraz powinna być 3, ale coś nie ma. Ale to normalne, zanim się to ureguluje może kilka miesięcy minąć. Dobrej nocki dziewczyny, wyspanej Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 28.12.04, 11:16 Witam poświątecznie! Święta były po prostu cudowne!!! Hania siedziała z nami przy wigilijnym stole, była bardzo grzeczna, to był naprawdę wzruszający moment... Później na hankę spadła lawina prezentów, więc była przeszczęśliwa i bawiła się nowymi zabawkami - hitem okazał się telefon komórkowy, taki z grajacymi przyciskami, sygnałami, światełkami, i misiem który mówi hello, itd. Całą wigilię i pierwsze święto spędziliśmy u rodziców, do teściów zajrzeliśmy w drugi dzień po południu, a wieczór we trójkę w domkuTeraz mąż urlop tygodniowy więc jest leniwie i rodzinnie Sylwester w domku, raczej we trójkę, w tym jedna osoba na śpiąco cloudac, gosiaa_p, agagacek, kj74, ankubek - dużo zdrówka dla maluszków - niech katarki, ospy i wszelkie dolegliwości szybko przechodzą! Przesyłamy moc pozytywnych fluidów! magdawe - gratuluję ząbków Jagódki! U nas nadal dwa dolne aagnieszka12 - ja też sobie chwalę taką zimę! Cieszę się z niej za każdym razem na spacerku! kj74 - Hanutka tak samo reaguje na muzyczkę jak Ingusia - od razu się kołysze, klaszcze, podskakuje jak tylko usłyszy muzykę, albo jej się zaśpiewa. Nadal mówi tylko kotek - bardzo juz wyraźnie, kojarząc ją z zabawką, a mama dalej nie. W wigilijny poranek trzy razy powiedziała mama, lecz niestety nie było dalszego ciągu) Lecę jeść śniadanko, potem na spacerek Jeszcze raz zdrowia dla chorowitków, pa! Olga Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 28.12.04, 15:59 U nas świeta minęły bardzo rodzinnie. Wigilia u moich rodziców, przyjechał brat z rodzinką i było naprawdę miło(nawet bratowa nie palnęła żadnego głupstwa). Olcia była bardzo grzeczna, ale gdy widziała jak jemy kolację musiałam jej wcisnąć coś do „dziobka” bo bardzo domagała się jedzenia , więc skosztowała kawałek rybki i oczywiście opłatek. A później poszłam na pasterkę (małżowina została z dziećmi), wiecie taki klimat małej miejscowości ma swój niepowtarzalny urok: mały kościółek, wszyscy się znają a po pasterce wszyscy nawzajem składają sobie życzenia… Pierwszy dzień u teściów, a drugi w domku cała rodzinka. Asik współczuję Ci tej rozłąki, mam nadzieję, że coś wymyślicie, bo naprawdę to przykre jak musi małżowina wyjechać na tak długo. Przypomniało mi się, że któraś z Was (Anetka?) pytała kiedyś jak obcinamy paznokcie. Ja obcinam jak Olcia śpi, a i tak przy obcinaniu u nóżek potrzeba dużo cierpliwości, bo ma niemiłosierne łaskotki i ciągle zabiera nóżkę. Co do osiągnięć Olci to udało jej się 1 raz stanąć w łóżeczku, szykuje się pomału do raczkowania bo podnosi już pupę ale długo w tej pozycji nie wytrzymuje. A najbardziej lubi jak ktoś prowadza ją za rączki – jest wtedy wniebowzięta. Papla jak najęta ale tylko baba, babo czasami mama-najczęściej jak jest śpiąca i nie wiem czy kojarzy czy tylko tak sobie… A dziś dorwała się do bałwanka z ciasta solnego (pomalowanego na biało i czarno) i wyglądała przekomicznie, szkoda, że już kliszy nie miałam Pozdrawiam. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 28.12.04, 16:29 Witam po swiętach! Króciutko dzisiaj, bo u nas żadnych nowości, chyba 6-sty ząbek mamy, ale to jeszcze nie potwierdzone. Czytam regularnie. pa AAA na Zobaczcie zdjęcie stojącego Bartka Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 28.12.04, 17:57 hej, Cloud - poszlam do kriokomory z ciekawosci namawiana pzrez rodzine, ktorej cellulit zniknal Pan dr pozwolil na 1 minute bo mam za malo tluszczu (serio!) no i ochranialam glownie biust - bylo zimno, ale do wytrzymania nawet dluzej niz 1 minute ale mąż mnie wypchnal po 1 minucie. Na glowie czapka, na nogach 2 pary skarpet i chodaki, rekawiczki podwojne, maseczka na buzi. Wdycha sie nosem, wydycha ustami - w ten sposob lykasz rozgrzane powietrze z ust. Po wyjsciu trzeba pocwiczyc z 10 minut i mnie sie chce pic - jak zwykle po mrozie. Dzis nie poszlam bo zaliczylam sesje u kosmetyczki i wygladam jak biedronka Poza tym chcialm sobie cos kupic na sylwka, ale ani nie wiem gdzie i czy wyjde ani nie wiem czy warto wydawac kase skoro mam przytyc? Maly robi po 2 kupy, ale zwalam to na moja diete oraz olsztynska wode (ze za czysta ) Podalm dzis smekte i oby pomoglo. Mam tez wrazenie ze tak zle spal bvo zwyczajnie jest glodny - wqiec zwieksze racje zywieniowe Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj a nas dopadło przeziębienie.. 28.12.04, 19:20 wczoraj nic się nie działo a dziś od rana kaszel mokry, chrypka i zapchany nosek i Igorka.wysłaąłm więc moich mężczyzn do lekarza.. (ja też z gardłem walczę nie chciałąm mieć możliwosci dołożenia jeszcze) no i płuca i oskrzela czysta,gardło w sumie tez.. zwykłe przeziębienie ale kilka dni w domu i leki na kaszelek(wykrztuśne syropki) do noska cosik a dla mnie do ssania tablety.. no i tak to wygląda. z małżowinką atmosfera napięta...za długa chyba razem jesteśmy.. kończę.. prace piszę. mam wenę magisterską.. Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część III 28.12.04, 21:51 dzięki Aga, że chociaż Ty mnie nie olałaś i odpowiedziałaś na mój post już kolejny raz czuję sie olana, no cóż widocznie mnie tu nie chcą pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część III 28.12.04, 21:54 dzięki Aga, że chociaż Ty odpowiedziałaś na mój post juz po raz kolejny czuję się "olana", no cóż widać mnie tu nie chcą pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Śpi:) 28.12.04, 22:56 Haneczka usnęła, więc lecę z wami poforumować. asik_6 - kurczę, współczuję ci że siedzisz sama, ale nie bucz już, głowa do góry, przecież masz w domku o każdej porze dnia (a czasem nocy)prężną i życzliwą, niepowtarzalną grupę wsparcia pt. MARZEC 2004 )) hmm, może to nie to samo co mąż, ale może wkrótce coś na to poradzicie żeby być razem, póki co przesyłam moc pozdrowień, nie jesteś sama majjolla - o ile się nie mylę, to niedawno ten temat był poruszany, zdaje się że przez kali_jj i było trochę wypowiedzi na ten temat? kabr4 - i jak, to ząbek??? kj74, Inga ma taki sam talerzyk jak Hania (nasz z Dziecka), i na razie służy do zabawyZdjęcia świąteczne śliczne, Ingusia wyglądała super! Mama też kali-jj - kurujcie się oboje szybciutko, niech przeziębienie idzie precz!!!! Kończę, bo mężulo zrobił herbatkę wieczorną Pa - spokojnej nocki Olga i Śpiący Miś Hania Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 część III 28.12.04, 23:15 Majjola, ja dostałam @@ 6 tyg.po porodzie, potem długo długo nic i nagle w zeszłym tygodniu. Cały czas karmię piersią. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 29.12.04, 09:59 Hej, u nas nocka ok, Hania zasnęła o 22.00, i wstała o 9.30, z przerwami licznymi, ale tylko na (.) i dalej spanko Pogoda ładna, więc wybierzemy się dziś do babci na obiadek) majjola, mam nadzieję, że juz nie myślisz że Cię nie chcemy))U mnie dalej brak@) Ostatnio jak usypiam Hanię, to ona wyciąga sobie smoka i rzuca nim na odległość po pokoju, i krzyczy na mnie ee! żeby jej dać, spryciula mała, zabawę sobie wymyśliła! Miłego dnia Olga Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 29.12.04, 10:24 Cześć dziewczyny U nas ospa na całego. Agatka jest bardzo biedna, wysypało ją dokładnie wszędzie, najgorzej jest z tymi krostami w ustach i na wargach sromowych. Modlę się żeby Martyna nie zachorowała. Dziewczyny, które o nas myślą i wspierają - DZIĘKUJĘ, to naprawdę bardzo podnosi na duchu. Majjola rozumiem Twoje poczucie "bycia niechcianą" ale myślę, że każda z nas czasami też tego doświadcza. Zadane przez nas pytanie albo poruszony temat pozostaje czasami bez "odzewu", ale jestem pewna, że nie z powodu ignorowania jakiejś konkretnej osoby.Na marginesie - Asiadeb jako jedyna odpowiedziałaś mi na pytanie o obcinanie paznokci naszym maleństwom, dzięki. Czasami inne, ważniejsze (oczywiście subiektywnie)tematy wezmą górę, albo skleroza, albo niestety zbyt szybkie, pobieżne czytanie postów. Liczę, że będziemy się starać aby to wsparcie, którego sobie tutaj udzielamy trafiało do każdej dziewczyny. Chciałam jeszcze popisać, ale Agatka mnie woła żeby jej dmuchać plecki, taka jest biedna, że płakać mi się chce jak na nią patrzę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta76 Re: MARZEC 2004 część III 29.12.04, 11:15 Cześć dziwczyny !! Na początek życzę duuuużo zdrówka dla synka kali_jj i Agatki ankubek . Mam nadzieję że wasze maluchy szybko wyzdrowieją . Majjola ja od porodu @ nie miałam wcale . Jak spędzacie sylwestra ? W domu czy może gdzieś wychodzicie ? My w tym roku niestety w domu bo mamy żałobę ,w sierpniu zmarła mama mojego męża. Mam do was ogromną prośbę . Czy możecie mi pomóc ? Muszę kupić fotelik samochodowy dla synka, najlepiej taki 9-36kg. Jaki polecacie ? Z góry dziękuję za odpowiedż . Pozdrawiam Edyta i Michałek (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 29.12.04, 11:16 Majjolla ja dostałam @ 1 list i dalej nic. Jeszcze karmię piersią. I tak jak Ci napisałam na gg nie przejmuj się brakiem odpowiedzi tylko ponów pytania. Wypróbowane i działa )) Anetko trzymamy kciuki za Twoje dziewczyny. Ola2004 dzięki dzięki, a talerzyk też z Dziecka ) Już prawie przebiła się górna jedynka, Inga dzielnie to znosi. Jeszce trochę kaszle i katarek, daję jej syropki, kropeli i tabletki przepisane przez p. dr. Mała robi postępy, stojąc puszcza się i stoi tak ze 3-5 sekund, ale jak nas to cieszy! Conajmniej jakby juz sama biegała. Poza tym potrafi szczekac )) Jak się ja pyta jak robi piesek to ona "AŁ, AŁ" . Jak chce pić to mlaska ustami, wiadomo o co chodzi wiecie co, Ingusia dostała taki drogi nocnik na gwiazdkę i nie chce na nim siedzieć ))) Asiu nie zazdroszczę rostania z mężem, no ale popatrz na to z innej strony, że zostałyście we dwie. Kali i reszcie chorowitków życzymy zdrówka. No i zapraszam na Zobaczcie, są nowe fotki! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: MARZEC 2004 część III 29.12.04, 11:56 witam..ja juz prawie ok-jeszcze czuję ze w gardle coś tam sie działo.. ale z igo..ech.. niefajnie. byłam juz z nim u lekarza..jakis wirus jutro mamy przyjsc znów.. w nocy 39 stopni była teraz 37,5. igo całą noc przespał, przesapał, przemarudził u mnie na brzuchu-co wiąże się z tym, ze ja tej nocy tylko podsypiałam.. w łózeczku nawet siedzieć nie chciał.a na brzuchu nawet troche pospał.. majjolla..ja pytąłam niedawno czy wszsytkie dziewczyny miały juz @@@@..bo ja jeszcze nie..tez karmie piersia.raz miałam krwawienia ale to od tego, że zaczęłam brac cerazette-tak powiedział lekarz. nie wiem co jeszcze chciałam.. wyganiam choroby chyba jakis taniec magiczny odprawię.. ooo, haha, kuku chorobo siu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj przypowiastka na temat chrzcin 29.12.04, 12:21 w czasie świąt od babci-pra Igora usłyszałam historię.. zapytana najpierw kiedy chrzicny powiedziałam, że gdy moja trzydziestoletnia sisotra załatwi bierzmowanie.. babcia -pra igora powiedziała-nie bierz tego do siebie a ja opowiem ci prawdziwą historię: nasi znajmoi lat ileś tam temu.. mieli malutkie dziecko;na chrzestnego miał być brat taty dzieciątka.. czekali na brata-bo on za granicą mieszkał a dawniej ciężko było przyjechać tu do Polski..czekali. dziecko miało rok z przechodem, brat mówi poczekajcie za miesiąc -półtora przyjadę. dziecko się rozchorowało i w ciągu miesiąca zmarło.. no i chrzcin nie było... no i jak tu nie słuchac pierdół i nie brać do siebie? to kogo mam wziąc na chcrzestną?obcą babę z ulicy? czy siostre adama- młodą mamę oszołomkę?? a może kogoś z jego rodziny z kim widujemy sie na pogrzebach, lub raz do roku w święta-o ile spędzamy je we wrocławiu u rodziców adama???? ech.. przebimbane..maja co poniektórzy.. tyle z opowiastak chrzcinowych Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Sylwester 29.12.04, 14:34 my spędzamy w domu, z moimi rodzicami i moim chrześniakiem, bo jego rodzice (moja siostra i szwagier) bawia się w kasynie wojskowym )) Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 marzec 2004 29.12.04, 15:54 Witajcie po świetach!Bylismy w Szczyrku, było wspaniale- niestety nie było śniegu nie pojedżiłam na nartach (a dostałam nowiutkie od mężą- tak mnie zaskoczył- a ja mu tylko krawat dałam .No nic, może pozniej pojeżdzę.Bylismy również na weselu.Zuzanka została z moja mała pierwszy raz na tak długo- ale nie robiła żadnych problemów.Mój mąż tak szalał na weselu, że złamał rękę w dwóch miejscach Nie myślcie ,że był pijany- nie pił ani kropli bo wracalismy samochodem.Po prostu niefortunnie upadła na nadgarstek, a żę jest dosyc ciężki to...Ja nie posiadam prawa jazdy więc jechał biedak do domu 200 km sam prowadząc.NO a na drugi dzien ze Szczyrku do Warszawy (350km).Jest bardzo dzielny! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: marzec 2004 29.12.04, 16:22 dopisuję sie w temacie o sylwestrze my idziemy do tzw.notu (nocne oglądanie tv)..cos dają ciekawego w programie????? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: marzec 2004 29.12.04, 16:22 pozytywne fluidy dla małżownki ani79!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: marzec 2004 30.12.04, 11:32 aania na prawde Zuzanka sama śpi w pokoju??? Super!!! Tez takbym chciała,a le póki co Bartek sie przebudza1-2 w nocy, co by mamuska go pogłskała po główce )) Jesli dobrze pamietam Piotruś Reni też sam spi, tak Renia???? Wieice, co??? Od kilku dni mam pewne życzenie, pragnienei, marzenie.... mianowicie, CHCE CÓRECZKĘ!!! Naoglądałam się zdjęć na Zobaczcie i jestem "chora" na dziewczynkę. Ale następne dziecko planowaliśmy za 2-3 lataka, chyba ze zmiana planów..... Pozdrawiam Słonecznie )) Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 część III 29.12.04, 14:26 Podpisuje się pod pstem ankubek, to nei tak że nie chcemy odpowiedziec czyzignorowa cczyjeś pytania. ja sama czesto czytam, odpowiadam na pytania sama sobie ale nie piszetego na formum, bo alboc zas nei pozwala. albo... coś innego. Co do @ to ja mam eegularnie, bo od razu po odstawieniu od piersi zaczęłam łykać tabletki, ale wiem ze "słyszenia" ze to nieregularne miesiaczki są normą po ciąży. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Sylwester, @ i inne.... 29.12.04, 15:03 hej Ja znowu z doskoku Sylwester spędzamy w domu, w czwórkę, bo....powodów całe mnóstwo.Ale cieszę się, bo może będziemy mogli podarować sobie z mężem trochę czasu dla siebie. Tak trudno wygospodarować trochę intymności przy dzieciaczkach. @ dostałam w lipcu i mam bardzo regularnie, ale po pierwszej ciąży też tak było, więc chyba taka moja "uroda". Co do fotelika to raczej nie podpowiem, bo nie jestem na bieżąco z nowościami. Mam Renoluksa po Agacie i Martynia już go przetestowała na drodze do Będzina. Było ok więc nie szukam innego. Wszystko zależy od kasy jaką zamierzasz wydać na fotelik, ale pewnie dziewczyny coś podpowiedzą. Martynka świetnie sobie radzi z raczkowaniem, potrafi usiąść z każdej pozycji, tj z plecków, brzuszka.Gdy stoi to ładnie kuca trzymając się jedną rączką, sięga coś z podłogi i pięknie wstaje z powrotem.Chodzi wokół łóżeczka trzymając się szczebli, ale sama jeszcze nie stoi. Nie prowadzam jej choć bardzo to lubi, akurat tego unikam z dwóch powodów.Po pierwsze chcę żeby sama to tego doszła, a po drugie kręgosłup mi na to nie pozwala. Moja niania czasami ją prowadza, ale ja proszę żeby tego nie robiła. Dziewczyny pooglądałam Wasze dzieciaczki na Świątecznych fotografiach, są cudne. Ja niestety znowu muszę czekać na wywołanie kliszy, oj przydałaby się jakaś cyfrówka Agatce dzisiaj trochę lepiej, dużo śpi, ale to dlatego, że ma gorączkę. Nie wysypało jej nowymi krostami, z wyjątkie tych w ustach. Mam nadzieję, że już będzie poprawa, bo wczoraj i dzisiaj rano właściwie cały czas płakała. muszę lecieć Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Sylwester, @ i inne.... 29.12.04, 16:37 Miałam jeszcze napisać, ze 6-sty ząbek nie wyszedł, to była pomyłka, ale idzie, idzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Sylwester, @ i inne.... 29.12.04, 19:29 Na początku daję linka z nowymi zdjęciami Oliweczki zapraszam gorąco. share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeEMWjRk4cNn4w¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1 Do Asi (chyba) wiem co przeżywasz beż męża, mój był dwa lata temu trzy miesiące w Angli i mi to wystarczyło, było strasznie, wiem że jak by musiał to by dalej pojechał, rozważa to na wakacje ale było by nam baaaaaardzo ciężko. Dlatego trzymaj się dzielnie Wiecie co ,pierwszy raz coś wygrałam, w Quizie bobovity ro werek dla Olci myślałam ,że to będzie jakieś badziewie, a tu miła niespodzianka, bo jest całkiem , całkiem. Zobaczyłąm na ich stronie, że było tylko 5 rowerków, reszta tj. 50 plecaczków. Ale mi się udało, może teraz się wezmę za totlotka U nas sylwester gdzie indziej jak nie w domku, ale pocieszam się tym, że za rok będziemy mogli poszaleć. A pod koniec stycznia mój mąż ma BAL w firmie i pewnie pójdzie sam bo Oliwka jak na razie nie przesypia całej nocki i nawet tatuś nie może jej uspokoić jak się przebudzi, tylko ja. I racja zdjęcia "naszych" dzieciaczków śiąteczne super wyszły Aha w mininiebo duże obniżki są teraz mininiebo.pl znalazłam koszulkę ,ale przesyłka jest 10,50zł ale chyba i tak ją wezmę Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: Sylwester, @ i inne.... 29.12.04, 19:43 Hej dziewczyny! Ja tak na chwilkę. Przeczytałam zaległe posty no i wypada coś napisać )). kali_jj - ja mam dwóch chrześniaków a bierzmowana nie byłam!!! Nikt tego odemnie niewymagał. Zresztą ojciec chrzestny mojej Zuzi też bierzmowania nie ma. Może siostra wcale nie potrzebuje tego w Twojej parafii żeby zostać matką chrzestną? Pogadać z księdzem zawsze można . ankubek - życzę zdrówka dla Twoich dziewczynek, ospa sio! jak to mówią Ja @@@ dostałam we wrześniu, potem następną po 45 dniach, następną po 27 dniach, next 26 dni..hmmmmmm. Sylwester spędze prawdopodobnie w domku lub u kumpeli w domu. Nie mam ochoty, nastroju, pieniędzy itp.itd. żeby gdzieś wychodzić. Nabalowałam się już w swoim życiu . Ok, kończę bo muszę trochę popracować jeszcze. papa odezwę się jeszcze w starym roku Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Sylwester, @ i inne.... 29.12.04, 19:53 A co myślicie o foteliku z Deltima "mały podróżnik"?? Bo też szukamy nowego Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Sylwester, @ i inne.... 29.12.04, 20:18 Agnieszka polecam ) Mam go i jestem bardzo zadowolona ) latwy w montazu , 3 pozycje, fajna kolorystyka ( my mamy ten ciemny w lekkie ciapki) i cena przyzwoita ) My tez na "białej sali radia i telewizji". Moze w koncu obejrze jakies zalegle filmy. Lece bo ktosik domaga sie kolacji ) Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: Sylwester, @ i inne.... 29.12.04, 19:48 Dobry wieczór! Odpowiadam: @@@ jeszcze nie mam i dziwie sie, bo karmie (chyba za duzo powiedziane) raz na dobe. Z wieczornego cyca Nicole zrezygnowala na rzecz 150 ml butelkowego mleczka. Tez szukam piersi, jak sie rozbieram, najbardziej zrozpaczona jest moja malzowina. Sylwestra spedzamy we trójke, ewentualnie z nasza kumpela, ktora jest sama. Za to 7 stycznia ide na imprezke zakladowa i zamierzam poszalec, oczywiscie bez mezulka. Co do fotelikow samochodowych, to nic nie poradze, wydaje mnie sie, ze te do 36kg nie sa takie fajne jak te do 18kg. Najbardziej podoba mi sie maxi cosi priori, ale nie mam i nie bede miala ze wzgledu na cene. Chyba ze uda sie cos znalezc na allegro. Swieta byly i sie skonczyly, dla nas niezbyt udane, ale nie bede sie rozpisywac o sprawach rodzinnych. Jedynie nicole sie podobalo, bo dostala nowe zabawki, a jej ulubiona jest "wanka wstanka", ktora goni po calym pokoju. W ogóle jej ulubiona zabawa polega na wyrzucaniu wszelkich przedmiotów daleko przed siebie i bieganie do nich na czworaka. Nicole tez intensywnie cwiczy samodzielne stanie, robi to non stop, jak ma przy czym stanac, najlepiej przy mamie. Przy okazji nabila sobie pare guzów. Zaraz po drugiej gornej jedynce, wyskoczyla dwójka, jestem w szoku. Nocki miala fatalne kilka razy z rzedu, a wczoraj cud - spala jak zabita od 21.30 do 4.30, poglaskana zasnela i pobudka o 9.00. Cudownie sie wyspalam. Zycze chorowitkom duzo zdrowka, zeby Nowy Rok przywitaly w dobrym humorze, szczególnie Agatka, bidulka...no i reszta zasmarkancow kochanych. Szybkiego zlozenia sie w calosc dla meza Ani. Cudowne zdjecia dzieciaczków, zaraz dolacze swoje, jak sie uporam, ale niestety nie swiateczne. Pozdrawiam, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p do majjolla 29.12.04, 20:06 Tu nikt nikogo nieolewa ) i napewno niepowinnaś czuś sie "olana" ) większość czyta a pisze jak ma czas ( jak ja) i niestety zapomina się co by się chciało powiedziec na posty ( ah ten nadmiar masła) Pisz, pisz i nieobrazaj sie jak odpowiedzi nie bedzie zaraz ) My tu jestesmy "grupa wsparcia" ) Ja jeszce od porodu @@@ niemiałam a taz karmie (.)(.) ale biore tabletki ) Mattiemu ciut lepiej, jutro kolejna wizyta u doktorki Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: do majjolla 29.12.04, 20:21 Nowe foty Nicoli. share.shutterfly.com/action/share/welcome? i=EeAtmbRs2Zt3JQ¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1 moja Nicole Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: do majjolla 29.12.04, 20:23 share.shutterfly.com/action/share/welcome?i=EeAtmbRs2Zt3JQ¬ag=1&x=1&sm=1&sl=1 Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac sylwester=przeprowadzka :D 30.12.04, 23:44 Już czuję sylwestra, niuch niuch Kutia zrobiona, bigos (prawie) zrobiony, sałatka jarzynowa jutro (mrożonki kupione, hehe), wędlina jest, % są, a idziemy na sylwestra do przyjaciół i tak: ja, mąż, Sara, Zuzia i ... musimy wziąć przyczepkę do samochodu, bo z tyłu dwa foteliki, a wózek wyjcowi trzeba wziąć... i masę meneli (butla, mleko, jedzenie, pieluchy, itd.) normalnie przeprowadzka O mały włos kroił mi się sylwester, nowy rok i 2 styczeń w pracy,ale (chyba) niebezpieczeństwo zażegnane Dziewczyny - powtórzę się -> wystrzałowej imprezy do białego rana, chorobom mówimy NIE! zdrowiu TAK! i ... róbmy swoje... do zobaczenia/usłyszenia/przeczytania w Nowym 2005 Roku. Normalnie za rok! Dobrej nocki, a jutroooo...DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 ząbek trzeci 31.12.04, 00:35 w końcu się przebił. DZiecko moje kochane zniosło to bardzo dzielnie, nawet w nocy budzi się tylko raz. Wszystkie maile przeczytane, ale nie mam siły już nic pisać. Na Sylwka mieliśmy kilka zaproszeń, ale w końcu rodzinne w domu moich rodziców spędzimy. Kochane życzę Wam i maluszkom, żebyście byli bardzo szczęśliwi w 2005 roku!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część III 29.12.04, 23:31 No tak. Teraz mi głupio, trochę się zagalopowałam. Wybaczcie mi, ale tak jakoś te moje 2 posty bez odpowiedzi zbiegły się w czasie i wczoraj miałam gorszy dzień. I jakoś tak głupio mi się zrobiło... Ja wiem, że nie wszystko dokładnie się czyta, bo czas goni; sama czasem tylko przelatuję wzrokiem, ale zależało mi na odpowiedziach, bo autentycznie się przestraszyłam i wybieram się na USG (moja mama jest lekarzem i tak się nakręcamy czasem nawzajem), ale teraz przynajmniej wiem, że z tym @ to raczej normalne. Na drugi raz będę się powtarzać najwyżej z pytaniami Kasiu (kj74) bardzo Ci dziękuję. A odbiegając od tematu to Majka ma drugi ząb, ale zaraz będą następne, bo teraz z kolei cała góra rozpulchniona. Sylwester przed telewizorkiem, a mój mąż obiecał mi nawet, że "podensimy" troszkę Asik, musi być Ci bardzo ciężko. Życzę Ci żebyś w 2005 i już nigdy nie musiała rozstawać się z mężem na tak długo. Kali_jj, pomyśl może o jakiejś dobrej koleżance jako o matce chrzestnej, chyba że musi być ktoś z rodziny. pozdrawiam ola Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 30.12.04, 00:41 Hej! Ja tez naleze do tych co czytaja prawie wszystkie psoty ale potem juz nie maja sil pisac najczesciej Kali - olej te pra-costam-babcie - glupia jest i tyle ze takei rzeczy Ci mowi aha - a glupota jest nieuleczalna Widze, ze bardzo duzo dzieci choruje - mysle, z eto wina byt wysokiej temperatury jak na taka pore roku - mroz nie wybil zarazkow i stad efekty po gromadnych (najczesciej) spotkaniach swiatecznych. Jestem nadalw Olsztynie i jutro jedziemy szukac gzdie by poszalec - zdaje sobei sprawe, ze na dzien pzred to albo trafimy na super okazje albo... na fige z makiem ale jak widze nie ja jedna pierwszy raz od 15tego roku zycia spedze Sylwestra z rodzicami Odbije sobie w karnawale- tez mam impreze firmowa Szafa szwagierki - a dokladniej jej zawartosc- mnie poratuje na jakiekolwiek wyjscie, co mnie cieszy i moja kieszen Musze konczyc bo mnie tu juz molestuja... pa Renia Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 30.12.04, 01:52 Witajcie po Swietach Dopiero dopadłam do forum . U nas wiele sie dzialo, jak to zwykle przy wysokim stezeniu dzieci na metr kwadratowy . Bylismy na Wigilii u moich rodziców , byla jeszcze dwójka maluchów mojej siostry , wiec razem piateczka . Mój brat przyszedl jako Sw Mikolaj z workiem . Dzieciaki byly mega przejete , dotykaly go , spiewaly co potrafily i nurkowaly w worku , byly takie szczesliwe ze az ja sie wzruszylam Dziekujemy wszystkim za pozdrowienia dla na naszego rozbitego pysia Mikolaja Zdjecie szwów nie bylo przyjemne , bo bardzo protestowal zeby wogóle wejsc tam , ale pani byla bardzo sprawna i zalatwila to w moment Dzieki za rade dotyczaca strupka , choc nie przydała się . To byl nie byle jaki strupek ,jeszcze świeży i mocno wrosniety , namaczanie nic nie dalo , nie zdecydowalbym sie mu go zeskrobywac , szwy dalo sie zdjac i tak , a strupek pozostał i odpadł po kolejnych paru dniach . Zawsze ładniejsza blizna jak strupek dłużej posiedzi Teraz zabieramy się za Contratubex Dowiedziałam się tez od znajomego chirurga ze to nieprawda że na izbę przyjęć w szpitalu trzeba mieć skierowanie z pogotowia, choć oni tak mówią ! Okazuje się że to ułatwoa im uzyskanie pieniędzy z Nar. Funduszu Zdrowia , ale to jest im na rękę a nie nasz obowiązek . Dobrze wiedziec na przyszłość . Ankubek , współczuję ospy w domu ! Oby malutka nie chwyciła. Po tym jak Mateusz Gosi przyniósł Agatce ospę , zaszczepiłam moja Marysię. Najczęściej to te strasze dzieci przynoszą maluchom choroby zakaźne . Może uda się to nieco odroczyć Asiu, szkoda że Twój mąż pracuje tak daleko ,że spotykacie się parę razy do roku . Mogę się tylko domyślać jak Ci ciężko . Podziwiam jak sobie radzisz z tym Majjola , ja nie miałam póki co ani jednej miesiączki od porodu. Po pierwszej ciąży też tak długo nie miałam. w drugiej trochę wcześniej dostałam , bo jak Mikuś miał 12 miesięcy zaszłam w zaplanowaną trzecią ciążę , pamiętam że już było od dłuższego czasu regularnie i można było spokojnie planować . Mnie ten długi czas nie niepokoi, wciąż dużo karmię . Moje dzieciaczki w sumie prawie zdrowe , Tymonek tylko jeszcze bierze antybiotyk , ale czuje się już lepiej . Niestety musimy zrezygnować z Sylwestera, bo Malutki będzie zaraz po infekcji , mieliśmy jechać wszyscy Znajomi maja swój pensjonacik koło Dębęk nad morzem ( turnusy odchudzające i regenerujące ) Teraz nie ma klientów i robią imprezkę sylwestrową dla znajomych z maluchami ( pokoje na górze , sala na dole ) . Nie zaryzykuję jednak . To samo było przed wigilią - był juz prawie zdrowy , ale tyle przeżyć , trochę niewyspania , rozregulowania , przejazdy samochodem , kontkat z dziecmi no i już w drugi dzień Świąt choroba wróciła Teraz zrobię mu rekonwalescencję w domku . Może za parę lat się uda nam wyjść na Sylwestra Tymuś jeszcze nie raczkuje, ale już się przymierza , czasem uda się parę kroczków . Przyzwyczaił sie do pełzania i opanował je w takim doskonałym stopniu , ze w sumie chyba nie czuje potzreby zmiany na raczkowanie . Staram sie go jednak zachęcać , bo wiem ze warto . Sam jeszcz nie potrafi usiąść , ale tez już niewiele mu brakuje . Teraz głównie czołga się do róznych celów i przy nich wstaje najpierw na kolnka , a potem próbuje na nóżki . Bardzo go to cieszy Wczoraj zostawiłam go na chwile na dywanie , wyszłam z pokoju z Mikusiem na nocnik , a Tymek w tym czasie wdrapał się na Marysi niskie łózko . Ale był z siebie dumny jak wróciłam i to zobaczyłam ! Pogoda faktycznie jest super wirusowa , niech się szybko kuruja wszystkie Wasze chore maluszki ! pa myfmyf forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736 Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 30.12.04, 01:59 Witajcie po Swietach Dopiero dopadłam do forum . U nas wiele sie dzialo, jak to zwykle przy wysokim stezeniu dzieci na metr kwadratowy . Bylismy na Wigilii u moich rodziców , byla jeszcze dwójka maluchów mojej siostry , wiec razem piateczka . Mój brat przyszedl jako Sw Mikolaj z workiem . Dzieciaki byly mega przejete , dotykaly go , spiewaly co potrafily i nurkowaly w worku , byly takie szczesliwe ze az ja sie wzruszylam Dziekujemy wszystkim za pozdrowienia dla na naszego rozbitego pysia Mikolaja Zdjecie szwów nie bylo przyjemne , bo bardzo protestowal zeby wogóle wejsc tam , ale pani byla bardzo sprawna i zalatwila to w moment Dzieki za rade dotyczaca strupka , choc nie przydała się . To byl nie byle jaki strupek ,jeszcze świeży i mocno wrosniety , namaczanie nic nie dalo , nie zdecydowalbym sie mu go zeskrobywac , szwy dalo sie zdjac i tak , a strupek pozostał i odpadł po kolejnych paru dniach . Zawsze ładniejsza blizna jak strupek dłużej posiedzi Teraz zabieramy się za Contratubex Dowiedziałam się tez od znajomego chirurga ze to nieprawda że na izbę przyjęć w szpitalu trzeba mieć skierowanie z pogotowia, choć oni tak mówią ! Okazuje się że to ułatwoa im uzyskanie pieniędzy z Nar. Funduszu Zdrowia , ale to jest im na rękę a nie nasz obowiązek . Dobrze wiedziec na przyszłość . Ankubek , współczuję ospy w domu ! Oby malutka nie chwyciła. Po tym jak Mateusz Gosi przyniósł Agatce ospę , zaszczepiłam moja Marysię. Najczęściej to te strasze dzieci przynoszą maluchom choroby zakaźne . Może uda się to nieco odroczyć Asiu, szkoda że Twój mąż pracuje tak daleko ,że spotykacie się parę razy do roku . Mogę się tylko domyślać jak Ci ciężko . Podziwiam jak sobie radzisz z tym Majjola , ja nie miałam póki co ani jednej miesiączki od porodu. Po pierwszej ciąży też tak długo nie miałam. w drugiej trochę wcześniej dostałam , bo jak Mikuś miał 12 miesięcy zaszłam w zaplanowaną trzecią ciążę , pamiętam że już było od dłuższego czasu regularnie i można było spokojnie planować . Mnie ten długi czas nie niepokoi, wciąż dużo karmię . Moje dzieciaczki w sumie prawie zdrowe , Tymonek tylko jeszcze bierze antybiotyk , ale czuje się już lepiej . Niestety musimy zrezygnować z Sylwestera, bo Malutki będzie zaraz po infekcji , mieliśmy jechać wszyscy Znajomi maja swój pensjonacik koło Dębęk nad morzem ( turnusy odchudzające i regenerujące ) Teraz nie ma klientów i robią imprezkę sylwestrową dla znajomych z maluchami ( pokoje na górze , sala na dole ) . Nie zaryzykuję jednak . To samo było przed wigilią - był juz prawie zdrowy , ale tyle przeżyć , trochę niewyspania , rozregulowania , przejazdy samochodem , kontkat z dziecmi no i już w drugi dzień Świąt choroba wróciła Teraz zrobię mu rekonwalescencję w domku . Może za parę lat się uda nam wyjść na Sylwestra Tymuś jeszcze nie raczkuje, ale już się przymierza , czasem uda się parę kroczków . Przyzwyczaił sie do pełzania i opanował je w takim doskonałym stopniu , ze w sumie chyba nie czuje potzreby zmiany na raczkowanie . Staram sie go jednak zachęcać , bo wiem ze warto . Sam jeszcz nie potrafi usiąść , ale tez już niewiele mu brakuje . Teraz głównie czołga się do róznych celów i przy nich wstaje najpierw na kolnka , a potem próbuje na nóżki . Bardzo go to cieszy Wczoraj zostawiłam go na chwile na dywanie , wyszłam z pokoju z Mikusiem na nocnik , a Tymek w tym czasie wdrapał się na Marysi niskie łózko . Ale był z siebie dumny jak wróciłam i to zobaczyłam ! Pogoda faktycznie jest super wirusowa , niech się szybko kuruja wszystkie Wasze chore maluszki ! pa myfmyf forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736 Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: przepraszam za podwójnego posta 30.12.04, 02:00 przepraszam za podwójnego posta Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek w skrócie 30.12.04, 10:24 Cześć Kolejny dzień z dziewczynkami, ale trochę odmiany będzie, bo ma zajrzeć moja siostra. Przyznam Wam się, że po całym dniu z moim chorowitkiem i Martynią mam dość. Jeśli Agatce będzie lepiej to od poniedziałku wrazam do pracy, a do dziewczynek przyjdzie niania. Aniu ale Wam się impreza skomplikowała, współczuję mężowi i podziwiam, że ze złamaną ręką prowadził samochód. Ainer oby łowy okazały się skuteczne, bo skoro szafa stoi otworem to szkoda zmarnować taką okazję A tak na marginesie to ja czytam WSZYSTKIE posty a nie prawie wszystkie Dziewczyny wasze fluidy chyba są bardzo skuteczne bo ospa najprawdopodobniej już Agatce daje spokój, nie ma nowego wysypu a stare bąble pięknie wysychają. DZIĘKUJEMY!!!! Asiu często sobie o Tobie myślę, że musi Ci być ciężko bez męża i podziwiam, że dobrze sobie radzisz. Z tego co pamiętam to nawet nie jesteś skłonna do narzekań, trzymaj się nadal tak dzielnie i oby wszystko ułożyło się po Waszej myśli. Majjola ale dostałaś odzew co? Okazał się to skuteczny sposób na omijanie odpowiedzi na zadane pytania. No i dobrze, przynajmniej jest to dla nas wskazówka jak ważne jest nie zostawiać innych " z niczym". A taraz idę "malować" moją kochaną "ospiarkę". Gochagocha DZIĘKUJĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: w skrócie 30.12.04, 11:06 My Sylwestra spędzamy w domu z przyjaciółmi. Trochę stała impreza pod znakiem zapytania, bo oni chorowali, ale już są zdrowi. Więc jutro dużo jemy i się fantastycznie bawimy. Na pewno każda z Was ma takich przyjaciół, na których zawsze można liczyć (choćby w osobie męża lub rodziców), daje to wspaniałe poczucie bezpieczeństwa. Fotelik mam po synku, żadnej renomowanej firmy (nie pamiętam nazwy, a fotelik w samochodzie) ale jest dobry więc został. Olcia już w nim jeździła ale coś średnio zadowolona. Chyba nie zabardzo lubi jeździć samochodem, ale Kamil jak był mały też marudził w samochodzie. Te moje dzieci jakieś „inne” bo z tego co słyszę to każde dziecko uspokaja się w samochodzie. Mam nawet znajomą która SPECJALNIE wieczorem jeździła by uspać w ten sposób dziecko. Aniu pozdrowienia dla dzielnego mężą. Pozdrowienia dla wszystkich chorujących Asia Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: marzec 2004 30.12.04, 10:32 Wczoraj nie dokończyłam posta, a chciałam sie pochwalic , że Zuzanka przez święta zrobiła ogromne postępy.No więc: robi papa- jak sie jej powie, bądź jak tata przychodzi z pracy .Pokazuje gdzie jest lampa (jak jest kilka w pokoju to pokazuje po kolei , pokazuje gdzie jest obraz (uwielbia obrazy), ale najlepszą rzecz robi od 3 dni: bawi się w a-ku-ku, np gdy stoi przy kanapie- kuca, chowa się za nią-ja mówię :"nie ma Zuzi, gdzie jest Zuzia?", a ona wtedy się podnosi uradowana (ja mówie:"o a-kuku,jest Zuzia"-śmieje się wtedy szczęśliwa ), gdy leżymy na łóżku chowa się w poduszki, a gdy ma jakąś szmatkę to nakrywa sobie główkę i czeka aż zapytam gdzie jest.Mówię wam -jest cudowna gdy to robi.Ostatnio chciała się nakryć małym klockiem heheh.Uwielbia chodzić przy meblach, a szczególnie przypadły jej do gustu różne kombinacje typu z kanapy na krzesło itd.Jej ulubiona zabawa to stanie przy kanapie spuszczanie na podłogę jakiejś rzeczy, podnoszenie jej i znów zrzucanie-i tak w kółko.Polubiła w końcu książeczki takie z dużymi obrazkami-pokazuje paluszkiem i czeka aż jej powiem co obrazek przedstawia.Mówię wam , bardzo się zmieniła-nie do pozania, zaskakuje mnie na każdym kroku (szczególnie z tym chowaniem się-muszę dodać ze od urodzenia bawiałam się z nią w akuku-przykrywałam ja pieluszką pytałam gdzie jest po czym podnosiłam pieluszkę i wołałam ze Zuzia się znalazła !)W końcu po chorobie nabrała apetytu- po prostu zjada wszystko, aż się martwię o jej linię (waży 9,500kg). Pozdrawiam wszystkie chore dzieciaczki! Sylwestra też spedzamy we trójkę.Mąż robi moje ulubione pieczarki na piwie, kupujemy białae wino i.... @@@@ też nie miałam, mimo że juz nie karmię Acha Zuzanka juz nie je w nocy i śpi od 20 do 6!!!Bez zajęknięcia.Po czym o tej 6-tej zjada butlę i śpi do 8:30.Doczekałam się w końcu! Acha i śpi w swoim pokoiku! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 do nicole, majjolli i agnieszki 30.12.04, 10:41 aga - gratulacje rowerka. Moja znajoma też wygrała jakiś rok temu w takim samym konkursie. Nicole foteliki widziałam wczoraj dwa po 330 i 350 na allegro. Jeden czarny a drugi chyba kremowo granatowy. majjolla - nie ma za co ) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Nowy Roczek 30.12.04, 11:08 Kasy Kulczyka, Fury Rydzyka, Mocy Pudziana, Chaty Beckhama, Humoru od rana, Cholesterolu w normie, Świętowania Nowego Roku w dobrej formie tego życzymy Wam 3M Dzieki za pozytywne fluidy Matti ma sie "na zycie" a wrecz energia go wieczorami rozpiera taka, ze hej ) No i dolaczylam do "wylecianych z lozka dzieci" Wczoraj wieczoram po karmieniu jak zwylke zasnal na naszym lozku i sobie smacznie spal ( przenosilismy go zwylke jak my sie kladlismy) ale w pewnym momencie zaczal cos kwekac - czasmi tak sobie kweka ale zaraz zasypia, wiec czekalismy ale cos to trwalo zbyt dlugo no wiec małżowinka dziwgnęla tylek z fotela i powlokla sie do sypialni i naraz wylaltuje z wrzaskiem " dziecko na podlodze" ale sie zdenerwowalismy okazalo sie, ze Matti sie obudzil i jakos sie przeturlal do brzegu i spadl. Dobrze, że z tej strony lezy gruby dywanik ufffff lezal sobie na nim i kwekal nawet zbytnio nie plakal jak go wzielismy na rece to sie ciut poplaka pozalil ale zaraz dostal takiego "pałera", ze jeszce dobre 40 min sie bawil,smial, wstawal i takie rozne akrobacje. Likwidujemy przewijak i teraz juz za kazdym razem bedzie spal w swoim wyrku. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: Nowy Roczek 30.12.04, 11:14 Aniu gratuluję przespanych nocek. U nas wciąż i ciągle i nadal kilkakrotne budzenie... I oczywiście nowych zdolności córeczki też gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
edyta76 Re: MARZEC 2004 część III 30.12.04, 11:17 Cześć dziewczyny !! jak ja wam zazdroszczę ,że wasze maluchy już raczkują lub same zaczynają chodzić . Mój Michałek jest strasznym leniem i zamiast raczkować woli się turlać tam gdzie chce , a chodzić to może jedynie przytrzymywany za rączki . Dobrze ,że chociaż nocki przesypia prawie w całości . Budzi się tylko na jedzenie , przeważnie 2 razy ok. 12 i 4 , a chodzi spać ok godż. 19.30. Bardzo bym chciała pochwalić się moim skarbem i niedługo już zamieszczę jego zdjęcia . Życzymy dużo zdrówka wszystkim chorowitkom . Pozdrawiam Edyta i Michałek (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 30.12.04, 15:33 Hej! My po fatalnej nocce, Hania budziła się kilkanaście razy, ledwie żyję! Jak już pisałam Sylwester w domku, w trójeczkę z lampką szampana, dobrą kolacyjką, (też uzyskałam obietnicę tańców) ankubek - co do paznokietków, to kiedyś "na spaniu", a teraz to tatuś zabawia Hanię dziwnymi minami, zabawkami i innymi atrakcjami, a ja szybko obcinam. Acha, czasem wykorzystuję dwa programy tv, które ogląda moja córcia: pogodę i losowanie totka, nie sposób jej wtedy oderwać, więc szybko ciacham Oczywiście, poza tym tv zabroniona, przynajmniej się bardzo staram, żeby nie patrzyła Cieszę się, że ospa ustępuje! Igo - zdrowiej! Ty też Karola Co do chrzcin, to u mnie chrzestna - moja kochana siostra, to było pewne, ale z chrzestnym miałam problem - brak osobników płci męskiej w stosownym wieku w rodzinie, i został kuzyn męża, z którym widzimy się raz na rok Ale ja nie miałam wyboru zbyt wielkiego, na szczęście ciotka to rekompensuje. Fotelik mam stary, po dwójce dzieci z rodziny, Maxi Cosi, ale stary typ, chyba już takich nie robią aania79 - współczucia dla męża, gratulacje dla Zuziaczka odnośnie postępów i te nocki...ssuper! majjola - gratuluję 2 ząbka! oczywiście nie twojego tylko Majeczki balbina16 - zaległe dzięki za poradę śliwkową, na razie nie skorzystałam, ale mam na przyszłość, póki co "samo przeszło". Dziewczyny, trochę mi żal tego roczku 2004...w końcu to rok Naszych Dzieciaczków, już się nie powtórzy! Ale pocieszam się myślą ile przeżyć przyniesie następny!!! Pozdrawiam! Olga i Haneczka - moje szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 30.12.04, 15:48 hej! taka mam dzis pozytywna energie ze sie podziele Aniu(79) - masz bardzo twardego faceta, nonono, mam nadzieje, ze mu sie szybko pozrasta. Moja mama kiedys tez upadla calym ciezarem ciala na reke i w dwoch miejscach zlamala z pzremieszczeniem, wiec wiem ze mozna sie tak niezle zalatwic. Wazne zeby go dobzre poskladali pozniej, zeby sie dobrze zrosl. A swoja droga prowadzil z gipsem??? Strasznie zazdroszcze Ci calych nocek przespanych - super sie masz! Nie wiem czy jestem ponizej czy powyzej sredniej ale zwykle moj maly pada o polnocy (tak tak niestety )pozniej spi do 3:30 (z odchyleniem do 5ciu minut tylko) i potem do 8/9 czy 10tej. Zaleznie od fantazji. Gdy obudzi sie o 8mej i zje to spi dalej do 11 nawet. W sumie wiec spi dosc dlugo i spokojnie, tylko pozno zasypia i pozno wstaje (jak i Tatus z Mamusia egh...) Ankubek - podwojne posty (jak np Myfmyf) tez czytsz dwa razy? hihihihi bo ja tylko raz stad to "prawie" Myfmyf - jak pisalas o synku to az mi sie plakac chcialo - mnie fizycznie az boli jak dziecko placze, a jak mu np pobierali krew (chyba najbolesniejsze co mu ktos robil) to prawie zemdlalam Contratubex o ile wiem jest bardzo skuteczny - trzymam kciuki zeby nie bylo blizny!!! Widze, ze ta ospa sie panoszy - mzoe warto zaszczepic? Co sadzicie? Takie malenstwo? mąż ostatnio wspominal cos o kolkuszu czy krztusccu ze jest epidemia -slyszalyscie? Wiadomosc z jakiegos serwisu informacyjnego. A propos jeszcze zdrowia - zrobilam sobie morfologie - ale nie mam tu norm wiec musze dopiero poszukac - mzoe znacie jakas www z normami? Mma za malo wapnia (rzadna niespodzianka w sumie0 i zelazo... powyzje normy hehhehehe Moze dlatego ze osatnio je rzuje, za to idealnie w normie mam wchlanianie zelaza. Ciekawe bo cala ciaze mimo lykania tabletek mialam go ponizej normy... Ale jak mowi moj gino" czy pani jest maszyna do rodzenia dzieci zeby sie w normach miescic?" Dzis po swietach (heheh) zrealizowalismy bon swiateczny i maly ma traktorek - jak sie naciska kierowce w łepek to jedzie, gra i sie kreci Czy powinnam kupowac lalki zbey macho nie wychowac? A tak serio: to jak dzis sie napatrzylam na zabawki dla chlopcow to mi szczeka opadla: zestaw: karabin plus noz!!! Co z tego ze plastikowy! normalnie zgroza.. I jeszcze postanowilam skorzysac z ciuchow i ide jutro na impreze do klubu jazzowego - mam andzieje, z ebedzie fajnie. Dla mnie teraz zreszta kazda mozliwosc wyjscia, ubrania normalnego stanika i ciuchow to swieto Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka23 Re: MARZEC 2004 część III 30.12.04, 15:51 witamy po swietach! swieta minely ok.inwazja gosci ciutke meczaca ale bylo wesolo i rodzinnie!moja mama pojechala dopiero wczoraj wiec mialam pomoc przy gabi-moglam spokojnie pojechac na zakupy(ach),zalatwic pare spraw na uczelni i brac dluugasne prysznice!!! gabi juz prawie wyzdrowiala ale ten katarek cos wogle nie chce nas opuscic! chorobka nie przeszkodzila jej w maltretowaniu mikolaja meza brat sie przebral i ubaw byl po pachy! po kilku wspanialych przespanych nocach znow nawal pobudek co 1-2 godziny i to z ogromnym placzem ale widac juz namiastke dwoch dolnych dwojeczek wiec mam nadzieje ze too sie szybko skonczy! a z innych osiagniec to gabi probuje stac sie preriowym pieskie ale w komiczny sposob-prostuje nozki pupe wystawia wysoko i tak probuje sie przesunac klapiac raczkami do przodu!mamy ubaw! tak sobie mysle czy tej ostrej infekcji nie spotegowalo to ze odstawilam gabrysie od piersi, i troche sie za to obwiniam !ale do karmienia nie moglam juz wrocic bo sama pozarlam stos lekow przeciw_grypowych! dzis byla pielegniarka srodowiskowa-natknelam sie na nia w drzwiach gdy wychodzilysmy na spacer wiec skonczylao sie na krotkiej pogawedce! sylwek u nas w trojeczke w domku,moze nie bedzie zle! pozdrowionka i dla wszystkich dzieciaczkow duzo duzo zdrowka! ania i gabu Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Chorobaaaa 30.12.04, 20:46 Czesc, jestem chora mam angine i dostalam antybiotyk duomox. Niestety wszystko bylo OK, wczoraj wieczorem zaczelo bolec mnie gardlo, w nocy myslalam, ze zwariuje, a rano nie moglam wydusic z siebie slowa. Jak Mama zadzwonila to spytala: "Jola? Czy ty mowisz basem?" - wiec ogolnie smiesznie. Hania jeszcze zdrowa - nadal karmie, ale w maseczce. @@@ dostalam w pazdzierniku i pozniej mialam po 29, 24 i 27 dniach. U giny bylam na sciagnieciu szwow i po pierwszej miesiaczce - za jakis czas musze isc na wypalanie nadzerki. Sylwestra spedze w akademiku. Moze K. przyjedzie. Jesli przyjedzie, to moze gdzies pojedziemy na miasto... Hania od 3.01.2005 idzie do zlobka - jesli mialaby chodzic codziennie to oplata wyniesie 200zl +/- kilkanascie zl. Beda podawali jej moje mleczko, ktore bede odciagala, bo po co dawac modyfikowane? jak mozna moje Aania - masz dzielnego meza. Pamietam jak mialam wypadek rowerowy i chcialam jechac dalej, ale mi nie pozwolili i dobrze hihihi, bo w szpitalu zalozyli mi 7 szwow na glowe Aha, no i chcialam powiedziec, ze jak ktos chce baaaardzo mozno szybkiej odpowiedzi na nurtujacy problem, to proponuje napisac w temacie, ze wazne, albo zadac to pytanie Oczywiscie czytam wszystkie posty, ale czesto po chwili nie wiem co bylo napisane - taki brak czytania ze zrozumieniem przypadlosc coraz wiekszej ilosci spoleczenstwa polskiego. No to chyba na tyle. Oczywiscie gratuluje wszystkich nowych osiagniec dzieciaczkow, jak rowniez zabkow!!! Hania dalej stan uzebienia = 0! No i chorym dzieciaczkom i "doroslym" duuuuzo zdrowka! Jolka Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_oliwki Dosiego roku!!! 30.12.04, 21:37 Wszystkim rodzicom i ich pociechom przede wszystkim duuuuuuuuużo zdrówka, niech wszystkie wasze problemy znikną, jak najwięcej uśmiechu na buziach samych pogodnych chwil, mnóstwo słoneczka nad waszymi głowami i wszystkiego co najlepsze w tym nadchodzącym nowym roku życzy Ania z Oliwką. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 30.12.04, 22:03 To jeszcze raz ja Kasiu (kabr)a jeśli to będzie chłopiec? Super zamówienie musisz złożyć Edyta ja Cię proszę, tylko nie mów, że nie masz się czym chwalić!Michałek z całą pewnością robi mnóstwo fantasycznych rzeczy i koniecznie się nimi chwal, a szczególnie mocno chwal syneczka, bo tego nasze dzieciaki baaaardzo potrzebują. Zobaczysz jak za chwilę zacznie Cię zaskakiwać czymś nowym - co ja piszę? tak pewnie jest na codzień. Ainer ale mnie "zażyłaś" A z Twojego posta(u)? faktycznie tryska energią, przyznaj się co to za specyfik tak działa? Co do zabawek militarnych to można długo dyskutować. Szkoły na ten temat są różne. Zdecydowanie na nie jestem w przypadku zabawek tzw.agresywnych, ale są przecież pistolety, szpady itp. wykorzystywane np. w sporcie. A dodatkowym problemem jest fakt, że coś niedostępnego, zabranianego staje się bardziej atrakcyjne. Jest nawet takie "prawo" w psychologii i w związku z tym sprawa staje się skompplikowana. Sama miałam podobny problem - czy kupować lalki barbi? Uznaliśmy z mężem, że jednak nie ma co robić z tej lalki właśnie takiej super atrakcji, o której będzie marzyć nasze dziecko. Teraz ma ich kilka ale bawi się tak samo jak każdą inną zabawką, bez istotnej fascynacji. Jola wracaj szybko do zdrowia! A co do "wypalanki", to może jednak lepsze zamrażanie? Ja korzystałam kiedyś z tej drugiej metody i z tego co wiem jest ona lepsza. Spytaj swojego gina. Ale ja tu dzisiaj często zaglądam, wszystko przez to, że nie chodzę do pracy, ale mi dobrze, mówię Wam!Śpiącej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Re: MARZEC 2004 część III 31.12.04, 08:38 Cześć dziewczyny ! Myślę że może część IV założymy jutro już od nowego roku . Uwaga będę się chwalić !! Dzisiaj po raz pierwszy Michałek przespał całą noc bez jedzenia . Jak padł wczoraj o godz. 20,30 to obudził się dopiero o 6 rano !! Trochę zjadł i zasnął jeszcze z nam i łóżku i obudził się na dobre o 7.15 . Jestem super wyspana chociaż on zawsze dobrze śpi w nocy . Dla misia wychodzą cztery zęby naraz nie wiem jak on to robi że tak dobrze śpi . Na razie mamy górne i dolne jedynki a teraz idą wszystkie dwójki . Jolu życzę ci duuużo zdrówka i żeby ta twoja angina poszła precz , Hani miłego pobytu w żłobku . Pozdrawiam Edyta i Michałek (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamisiaczka Życzenia noworoczne !!! 31.12.04, 10:50 Wszystkim mamaom i ich dzieciom w nowym roku życzę duuużo szczęścia , pociechy z dzieci , żadnych chorób ,miłości , i spełnienia wszystkich (nawet tych njskrytszych)marzeń . Żeby ten Nowy Rok był lepszy od właśnie mijającego . WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Edyta i Michałek (21.03.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
majjolla Re: MARZEC 2004 część III 31.12.04, 11:14 Jeeeeeeest! Przybył wczoraj, niespodziewanie, bez zapowiedzi upragniony @@@. Uff, chyba więc nie jestem ciężko chora)) Ankubek, z jednej strony to się umęczycie z Agatką z tą ospą, ale z drugiej - będziecie ją miały z głowy raz na zawsze. To pocieszające, co? Asiu (asiadeb) Maja też nie lubi jeździć samochodem. Jak jedziemy to jeszcze jest ok, ale jak stajemy na światłach to już gorzej. Aniu (aania79) gratulacje dla Zuzy. Moja Maja też właśnie nauczyła się papa i jakiś czas temu brawo i wszędzie włącza i wyłącza światła. A poza tym waży już ponad 11 kg, więc Twoja córcia i tak do najgrubszych nie należy. Już się zastanawiałam nad jakąś kuracją odchudzającą dla Mai (np.dieta ŻP, ale ostatnio coraz mniej przybywa, więc pewnie niedługo wszystko samo się unormuje. Gosiaa, współczuję Ci tego przeżycia z upadkiem, ale na szczęście nic się nie stało. Edyta, moja Majka też budzi się 2 razy o 12 i 4-5. Dzisiaj po raz pierwszy dostała piciu o 5 zamiast cyca i zasnęła bez problemu. Musiało się biedactwu pić, bo wydoiła ze 150 ml. To chyba przez te suche powietrze (kaloryfery). Ola, Majka z kolei z zapartym tchem ogląda "Pszczółkę Maję" (żadnej innej bajki nie chce, serio) i pogodę na TVN Pogoda- b.lubi jak wyświelają temperatury w poszczególnych miastach i zmieniając się te tabliczki, a w tle muzyczka. Cała skacze z radości. Ainer, ja co prawda nie wiem gdzie sa normy na www, ale jak chcesz jakieś to Ci podam, bo sama robiłam morfologię i na wydrukach obok wyników są te normy. Jola, szybkiego powrotu do zdrowia! Apropos nadżerki to ja też miałam zamrażaną i po tym jedym zabiegu zniknęła raz na zawsze. pozdrawiam i jeszcze raz życzę SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2005!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 31.12.04, 11:46 "Dzień dobrowo sylwestrowo" Martynia wreszcie zasnęła, Agatka ogląda bajki w TV, w mieszkaniu rozgardiasz, ale co tam....nie będę się przecież przemęczać, bo na imprezę muszę być ok . Tata niestety jeszcze dzisiaj w pracy, ale może dotrze trochę wcześniej. Ja nic nowego nie piekłam ponieważ sprytnie zamroziłam sobie trochę ciast ze świąt i dzisiaj mam wolne. Z tą ospą to prawda, jeden raz i spokój, moja Agatka bardzo się z tego cieszy. Mam nadzieję, że już jej nie wysypie, bo te stare bable pięknie wysychają i dziecko wraca do zdrowia. Wczoraj już bawiła się w ganianego - na czworaka z Martynką i było jak zwykle dużo śmiechu. W takich momentach serce mi rośnie ze szczęścia. Oglądam teraz z niepokojem małą czy coś jej nie wychodzi, no ale jeszcze kilka dni stresu przed nami. U nas nocki nadal fatalne. Kilka pobudek i jedno jedzonko (tatuś robi butlę)a dzisiaj od 5 była godzinna przerwa, po czym od 6 do 8 spanko - dobrze, że chociaż tyle udało się pospać. Edyta zmieniłaś nagle nick i już się przeraziłam, że mam taką ogromniastą sklerozę. Drogie mamy i kochane dzieciaczki: Radości, miłości i bliskości, Wzruszeń i dumy, Poczucia bezpieczeństwa i odrobiny szaleństwa, Pieniędzy....dużo, Pracy.......mało, Tego wszystkiego co Wam w duszy miło gra, Cały rok 2005 niech Wam sprzyja i przynosi to wszystko co sobie wymarzycie. A dzisiaj super zabawy, pyszności na stole, tańców wywijańców i czego tylko chcecie....... Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 31.12.04, 13:15 ankubek: oby ospa poszła precz. Dobrze, że Agatka taka dzielna! majjolla: cieszymy się że jesteś zdrowa. Ja dostałąm @@@ też dopiero co a rodziłam pod koniec lutego. cloud-ac: życzymi miłej przeprowadzki i sylwestra. Oby się udała impreza!!! jolka: a ty nie masz kiedy chorować tylko na sylwestra???? Zdrowiej szybciutko! aania79: sorki za wczorajszego sms'a nie wiem jak to się stało że poszedł do ciebie. Na szczęście do mojego męża też dotarł, zastanawiam się czy jeszcze gdzieś go wysłąłam. Nie obawiaj się samochodu ci nie zabiorę ))) Pozdrowienia dla dzielnego męża!!! Musicie być z Zuzią z niego dumne!!! A teraz troszkę na smutno: dzisiaj zostaję sama ;-((((, bo męża ze starszą córcią wysłałam w góry na narty i Sylwester spędzę w towarzystwie małej pijawki. Miałam pojechać z nimi ale jak pomyślałam, że oni na nartkach i na basenie by szaleli a ja sama w domku bym siedziała to postanowałam zostać w Warszawie. Troszkę mi smutno, ale nie ma tego złego... może pójdę sobie spać o 22 i się wyśpię - jeśli pijawka pozwoli. CO do nowego wątku to myślę, ze jutro to dobra data, żeby zacząć nowy!!! Może jak będę siedzeć sama w domku i mi się będzie chciało to o północy dzisiaj założę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 31.12.04, 15:00 Hej, witam sylwestrowo!!! Joluś - zdrowiej nam szybciutko!!!! mamamisiaczka - gratuluję nocek!!! majjola - chyba "wykrakałaś" sobie tą @, ha, ha)Dobrze, że juz jesteś spokojniejsza i się nie martwisz. iwo_72, będziemy z tobą myslami w sylwestrową noc, nie smuć się! ******************************************************************************* Wszystkiego naj, naj, naj najepszego w tym Nowym Roczku 2005!!! Całej naszej forumowej społeczności z Rodzinami) ******************************************************************************** Olga i Haneczka i jej Tatuś Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 część III 31.12.04, 16:39 Fryzura zrobiona, zarelko gotowe, kreacje wyprasowane...jestesmy gotowi do naszego rodzinnego Sylwestra. Nicole dosypia przed nocnymi szalenstwami, a my odpoczywamy. Ostatni raz w tym roku pisze - najpieknieszym roku w moim zyciu, kiedy to doczekalam sie mojego wymarzonego dzidziusia. Jak ja kocham to moje szczescie!!! Zyczymy Wam wszystkim cudownych chwil, spelnienia marzen, zdrowia dla maluszków, wszechogarniajacej milosci i radosci kazdego dnia w Nowym Roku 2005!!! Do zobaczenia w przyszlym roku. Marzena. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 31.12.04, 16:34 Kochane! Udanego Sylwestra, wspaniałej, szampańskiej zabawy A na Nowy Rok przede wszystkim dużo miłości i żeby nasze najdrosze Dzieciaczki były z każdym dniem wspanialsze i rosły sobie zdrowo Magda, Olusia i Romek Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Szczęśliwego Nowego Roku !!!!!! 31.12.04, 20:18 Udanych domowych imprezek,pa,pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Założyłam już MARZEC 2004 część IV poniżej link 01.01.05, 07:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=19033071&wv.x=2&s_action=w_add Sorry iwo, ale chcialam cosik juz napisac w ramach niespania Zapraszamy do 4tej czesci sagi Jolka i Hania Odpowiedz Link Zgłoś