mama-in-spe 09.11.04, 11:40 Dzuewczyny, czy wy też macie takie dni, że się boicie. O ciążę, o siebie, jak to będzie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pocahontas_kw Re: strachy:( 09.11.04, 11:47 jasne, ciagle, że dziecko chore, że coś się stanie, że będę złą matką, że zostane sama....itd....to chyba normalne. Hormony, no i ogólen przejecie się sytuacja....ale mam takie dni,że szaleję z niepokoju.... musimy byc dzielne, dobrze bedzie pocahontas Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: strachy:( 09.11.04, 11:49 Ja się najbardziej boję, że nie będziemy mieć pieniezy na to, co najważniejsze. Już teraz żyjemy z dnia na dzień. I boję się, że z moim mężem z tego połączenia poczucia odpowiedzialności i bezradności coś będzie źle. I trudno mi się cieszyć z nowej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: strachy:( 09.11.04, 11:56 Ja tradycyjnie boję się, że coś sie nie uda, a czy zdrowe będzie, a czy to, czy tamto, czyli standardowo. I boję sie, że mi umowy w pracy nie przedłużą i takie tam... A mój małżonek dla odmiany boi się, że może będzie takie "przeenergetyzowane" jak nasz pierworodny (mamy nadpobudliwców wiedzą, co mam na myśli). Bo ma jedną z teorii, że może nam po prostu takie dzieci wychodzą Odpowiedz Link Zgłoś
rosanna Re: strachy:( 09.11.04, 16:37 Ja martwie sie tylko o dziecko, czy wszystko bedzie dobrze, czy zdrowe. Reszta jakos sie ulozy. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: strachy:( 09.11.04, 16:58 ja też się boję i najchetniej bym chodziła na usg co tydzien. na szczęście trochę to minie jak bedziemy czuły ruchy, a tak naprawdę to chyba do końca życia bęzdziemy się martwic o nasze dzieciaki )))0 Odpowiedz Link Zgłoś
gepart_czester Re: strachy:( 09.11.04, 18:57 - ciazy pozamacicznej, - ze poronie, - ze Fasolka bedzie chora, - ze Fasolka bedzie nerwowa, bo ja mam duzo stresow Tych kilku rzeczy ponicznie wrecz obsesyjnie sie boje acha jeszcze porodu. Z reszta sobie poradzimy Odpowiedz Link Zgłoś
agablues Re: strachy:( 09.11.04, 20:04 gdzieś kiedys napisałam - tylko naiwne panienki się nie boją. Im się więcej wie, tym więcej strachu - to cena za świadomość. Boję się. Za tydzień mam test Pappa, mam też umówiony termin na amnio. Boję się cholernie, bo wiem, ze nawet jeśli wszystkie badania wyjdą ok, to i tak to żadna gwarancja. Cóż mi pozostaję? Albo poddać się strachowi, albo ... Bogu? Nadziei? Wolę poddac się nadziei a strachom powiedzieć - Boję się i co z tego? I tak muszę zyć dalej, nie poddawać się strachom. Czego i Wam życzę, Aga Odpowiedz Link Zgłoś
hakdil Re: strachy:( 09.11.04, 20:48 Oj,boję sie... Boje sie strasznie o dziecko,to fakt,im wiecej sie wie,tym bardziej sie czlowiek boi. Boje sie,w nocy budze sie i rozmyslam,nie powinnam!Kobitki,bedzie wszystko dobrze,nasze dzieci beda zdrowe,sliczne,a my damy rade ze wszystkim,serio,musimy dac rade!!!! Ale i tak sie boje..... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-in-spe Re: strachy:( 10.11.04, 12:00 Kochane Dziewczyny! Tak sie cieszę, że nie jestem sama)) Tylko Wy tak naprawdę rozumiecie, co czuję, bo czujecie to samo. No bo nawet mąż nie do końca wie, o co mi chodzi. Miałam ostatnio kilka takich płaczliwych dni, może niepotrzebnie tyle czytam, może nie powinnam wchodzić na niektóre fora? Ściskam Was i dziękuję, że jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
rugatek Re: strachy:( 12.11.04, 21:35 Boję się i to bardzo. Jutro ide na kolejna wizyte i juz wymyslam najczarniejsze scenariusze. Potem patrze na mojego synka i nastój troche mi sie poprawia, ale doskonale rozumiem co czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
guleranda Re: strachy:( 13.11.04, 19:37 Ja boję się jak wszystkie o zdrowie maleństwa. Błagam Boga, żeby nie było obciażone żadna chorobą. Tym bardziej się boję, że byłam mocno przeziębiona w 3 tygodniu, a początkowych żyłam w okropnym stresie. Strasznie się boję i modlę. Odpowiedz Link Zgłoś