Dodaj do ulubionych

narty w trymstrze?

21.01.05, 10:59
Co myslicie o wypadzie na narty na poczatku ciazy (5-8 tydzien)?
Obserwuj wątek
    • kika_kika Re: narty w trymstrze? 21.01.05, 11:11
      Jeśli dobrze jeździsz i wybierzesz łagodne stoki i będziesz ostrożna to nie
      zaszkodzi smile
      Dbaj o was na tym wyjeździe i bądź ostrożna smile
    • aniapatryk Re: narty w trymstrze? 21.01.05, 11:26
      No ja tez mysle,ze na łagodnym stoku mozesz jezdzic. Ja jezdziłam z Patryczkiem
      w ciązy do 3 m-ca.
    • kasiuula Re: narty w trymstrze? 21.01.05, 13:58
      Ja byłam tego same zdania co porzedniczki,ale pytałam mojego lekarza, a później
      położną i obydwoje zdecydowanie zakazali !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Mam za sobą poronienie, więc ja napewno nie wezmę na siebie tego ryzyka, ale
      dycyzja należy do Ciebie
    • andzia252 Re: narty w trymstrze? 24.01.05, 12:07
      Też jestem w I trymestrze ciąży i dostaję furii jak widzę mojego męża
      przygotowującego się na wyjazd całodniowy na narty!!!! sadByłam raz(jeszcze o
      ciąży nie wiedziałam) i zrobiło mi się tak niedobrze,że musiałam dać sobie
      spokój.Dzisiaj jadę do lekarza i na pewno go o to zapytam,bo w domu
      wariuję...Zwłaszcza,że mam niedaleko do różnych stoków...Pozdrawiam wszystkie
      cierpiące z tego powodu przyszłe mamuśki smile)))
    • andzia252 Re: narty w trymstrze? 25.01.05, 23:14
      Witam!
      byłam u lekarza, zaliczyłam już też wypad na narty i jest ok.
    • uszka Re: narty w trymstrze? 30.01.05, 11:06
      JA tez o tym myslalam. Ale lekarz slusznie powiedzial ze on nie zabrania mi.
      Ale zebym przemyslala to. Moze jezdze super, ale inni??? Niestety nigdy nie ma
      gwarancji ze jakis glupek nie wjedzie we mnie i klopoty gotowe.
    • mala67 Re: narty w trymstrze? 30.01.05, 12:12
      Byłam u gina, pytałam. Odradził. Dla dobra malenstwa rezygnuje z nartsmile
      • andzia252 Re: narty w trymstrze? 30.01.05, 23:20
        Dziewczyny!W sumie macie rację.Ja byłam na tych nartach,bo już nie mogłam
        znieść widoku zadowolonego męża jak się wybiera na stok.Pojeździłam,zaspokoiłam
        żądze smile,ale jak przyjechałam na miejsce i zobaczyłam że stok jest pełen
        małolatów (ferie),przeraziłam się,bo rzeczywiście,ja jeżdżę dobrze,ale co z
        innymi?Znaleźliśmy jednak z mężem sposób.On jeździł za mną (hihihi,biedny),no a
        poza tym jeździłam boczkiem (gdzie nikt nie wpadł na to,żeby się
        udać).Zjeżdżałam już wtedy spokojnie.Nawet przeziębienie,które mnie wcześniej
        trzymało,przeszło...
        Dalej mnie ciągnie na te narty,ale... maleństwo ważniejsze.
        Pozdrawiam wszystkie "zaciążone".
    • jjulita Re: narty w trymstrze? 31.01.05, 17:24
      Też byłam teraz na nartach. Jechałam z lekkim stresem. Moja pani ginekolog pozwoliła. Jakoś bez przejść na całe szczęście i mdłości mi jakoś na ten czas przeszły, niestety w domu są z powrotem : (. Jeździłam bardzo ostrożnie i mając oczy prawie dookoła głowy i uszy szeroko otwarte. Polecam!
    • ewetka Re: narty w trymstrze? 31.01.05, 21:58
      Ja sobie odpuściłam, mimo, że mnie cholera brała, kiedy mąż wychodził z deską z
      domu. Gdyby coś mi się stało wyrzucałbym sobie to do końca życia. Zwłaszcza, że
      za sobą mam raptem dwa sezony na nartach i do orłów nie należęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka