izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 02.04.05, 19:47 dziewczynki, czy wam tez sie cce tak spac??? ojej.. ja nigdy nie nalezalam do spiochow, a teraz - ups.. i ten brzuszek - szczerz zaczyna mnie to troszke niepokoic.. ja nie wiem czy Wy tez tak to odczuwacie, ale zdarza sie, ze czasam mnie tak mocno ciagnie, ze az mnie sparalizuje.. tak tylko na chwile i przestaje. hmmm... kurcze.. nie jest to ostry kijacy bol, tylko taki ciagnacy - podobny jak @-owy, tylko troszke silniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 02.04.05, 19:48 Tak mam być Iza nie martw się to normalne ja tak tez mam pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 02.04.05, 19:56 dzięki Joluś Powiedz, jak Ty sie teraz czujesz? czy coś się zmieniło? Przecież Twoja Kruszynka jest starsza od mojej o 5 tygodni! Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 02.04.05, 20:09 Hej Iza!! narazie bez zmian to "ciągnięcie" jeszcze czuję ale mniej niż na początku poza tym apetyt cały czas WIELKI siku już nie raz w nocy ale co 3-4 godzin: (wstawanie dla mnie jest koszmarem no i co najważniejsze...brzusio coraz okrąglejszy ale jeszcze nie wypukły jeszcze się zapinam w starych dżinsach piersi o 2cm większe i okrągłe już chyba na całą klatkę)))) ale czuję się rewelacyjnie i cieszę się bardzo z tego w poniedziałek wizyta u ginka już nie mogę się doczekać...podobno dzidzia wg książek ma już wielkośc jaja kurzego i ma już rączki bez błon ,nóżki ....już chcę poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 02.04.05, 20:12 A jak Ty się czujesz i kiedy idziesz do ginka? z usg czy bez? Odpowiedz Link Zgłoś
emania29 Re: Zafasolkowane weteranki :) 03.04.05, 12:26 Cześć mamusie))) Mnie też brzunio pobolewa tak troche od środka @-powo, jak leże to jest ok ale jak chodze to mam takie skurcze??? też jestem senna a raczej taka zakręcona ale nie moge spać budze się co godzine i wstaje rano (za dużo wrażeń!!!) Narazie chyba nie mam co iść do ginia bo u mnie to 31dc a 19dzień od owu)) jak radzicie???? Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 03.04.05, 15:00 dziewczyny, tak mi smutno... taki czlowiek rodzi sie raz na 1000 lat.. (( Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 03.04.05, 15:07 Jola, ja ide do ginki 11 kwietnia w poniedzialek (ale postara sie jeszcze jutro przelozyc ta wizyte na czwartek - wczesniej nie bylo takiej mozliwosci, ale moze zwolni sie jakes miejsce..). Nasza dzidzia bedze juz miala wtedy 4 tygodnia (7tc akurat bedzie sie konczyl) i oczywiscie powiem, ze w 8tc (najpozniej!) chce isc na usg - bez zadnej dyskusji!!! w tym czasie juz bedzie mozna kilka fajnych zeczy zobaczyć )) nie moge sie doczekac... a samopoczucie u mnie ok, poza brzuszkiem, ktory dokucza troszke... koniecznie daj znac w poniedzialek jak sie Twoja Kruszynka miewa powodzenia! Emania, brzuszek i podexcytowanie - to calkiem normalne objawy A do gina juz teraz spokojnie mozesz isc, ale i tak bedzie ci kazal wrocic za ok 2 tyg i zrobic badania powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 03.04.05, 18:26 Izuś koniecznie niech Ci zrobi USG bo skąd ona będzie mieć pewność,że ciążą jest w macicy dobrze ulokowana i czy nie ma żadnych niepokojących rzeczy teraz wróciłam od koleżanki która ma 30 zdjęć USG i ma bardzo fajny albumik i oczywiście zdrowiutkiego synusia więc z tym USG wcale nie jest tak,że im później tym lepiej oni poprostu tego nie chcą robić Oczywiście jutro po wizycie dam Ci znać co i jak około 18tej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Zafasolkowane weteranki :) 03.04.05, 18:41 Nie chodzi o to,ze im później tym lepiej. Chodzi o to,ze przed 7 tyg. często jeszcze nie mozna nic o ciąży powiedzieć, bo np. owulacja wystapiła później niż nam się wydaje i po co się niepotrzebnie stresować. Sabi miała rację mówiąc na naszym forum,ze przed 7 tc nie ma po co chodzić na USG, a najlepiej ok. 9, 10 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 03.04.05, 18:58 ariana1 róznie to bywa ja miałam już w 4 tc pokazany na Usg pęchęrzyk ciązowy a w 6tc gin pokazał jak bije serduszko mojego maleństwa więc wiem to po swoim doświadczeniu,że nie koniecznie dopiero w 7-9tc można cokolwiek o ciązy powiedzieć no i zależy to od sprzętu jaki ma lekarz w gabinecie ale mimo to,że mój nie ma jakiegoś super rewelacyjnego powiedział mi już o ciązy bardzo dużo pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 03.04.05, 21:04 Jola, oczywiscie, ze ja poproszę... i zrobie to usg. Wiesz, moze nie do konca to jest tak, ze lekarz nie chce robic usg z tego czy innego powodu.. lekarz, to jest taki czlowiek, ktory poprostu wykonuje swoj zawod.. on - jezeli nie ma akiej koniecznosci - nie bedzie robil nic ponad... no chyba, ze sie go o to poprosi.. i wyrazie chęć.. oczywiscie rozni ludzie sie zdarzaja.. wiesz, jak w zyciu.... ja niemniej jednak chce zrobic usg w 8tc - kiedy nasz maluszek bedzie mial 5tygodni. wiem dokladnie kiedy mialam owu, lekarz tez to wie, wiec wiemy czego bedzie mozna sie juz spodziewac na obrazie usg. ariana - serduszko zazwyczaj zaczyna swoja prace w 21-25 tygodniu po zaplodnieniu. tak jak mowie, ja wiem kiedy u mnie byla owu - bo to byl monitorowany cykl - wiec po prostu nie moge przestac myslec juz o tym badaniu Jola, odzywaj sie juto! powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
izutek :((((((((( 04.04.05, 08:30 czesc dziewczynki.. od 6:00 rano placze ((((((((((((((( zaczelam plamic krwia i nie wiem co sie dzieje ide na 10:00 do lekarza - ten lekarz moze zrobic usg, wiec zobaczymy.. o ile bedzie chcial zrobic usg, a nie powie, ze na tym etapie moze dojsc do poronienia samoistnego... (a myslicie, ze moze?? jestem tydzien po spodziewanym terminie @...) Boze, tak sie boje, ze nie moge sie opanowac... nie wiem co mam robic. Nie mam zadnych innych boli - czuje si normalnie, tzn jest to dosyc zdradliwe, bo wiecie, ten bol brzucha jet taki troche @-owy... krew sie nie leje, ale sa plamienia. Boze, modle sie zeby wszystko bylo dobrze.. Odpowiedz Link Zgłoś
portka1 Re: :((((((((( 04.04.05, 09:34 Izutek staraj sie nie myśleć o najgorszym!!! Znalazłam takie info, cytuje: " Kiedy kobieta spodziewa się dziecka, widok krwi na bieliźnie zawsze wzbudza w niej przerażenie. Jednak krwawienie z dróg rodnych nie zawsze oznacza najgorsze. Zdarza się w co piątej ciąży, w różnych okresach i w różnym nasileniu. Czasem jest to niewielkie plamienie, czasem przypomina miesiączkę, a czasem przeradza się w krwotok niebezpieczny i dla kobiety, i dla dziecka. Dawniej szpitale ginekologiczne pełne były kobiet w ciąży przyjętych na obserwację z powodu krwawienia. Dzisiaj uważa się, że jeżeli jest ono niewielkie, wystarczy przyjmowanie leków i leżenie w domu. Dalsze losy ciąży zależą oczywiście od przyczyny krwawienia, a także od tego, w jakim okresie ono wystąpiło." Pisz jak wrócisz Odpowiedz Link Zgłoś
portka1 Re: :((((((((( 04.04.05, 09:36 Iza siedze jak na szpilach, proszę napisz zaraz jak wróciesz, pewnie juz wyszłaś...Trzymam kciuki, napewno będzie dobrze, musi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: :((((((((( 04.04.05, 09:54 jeszcze czekam na taxowke... nie moge opanowac lez... Boze, tak sie boje.. ( Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 09:27 Bopze, tak sie boje... tak bardzoe bardzo strasznie ((( ide do lekarza, szkoda, ze Was nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 10:24 Ja juz nie mogę Cię pocieszyc bo pojechałaś ale portka ma rację pisz tylko jak wrócisz czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
portka1 Izutek odezwije się!!! 04.04.05, 11:01 Iza prosze napisz zaraz jak wrócisz Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: Izutek napisz, bo juz sie zaczynam martwić... 04.04.05, 11:29 ja też się strasznie martwię : ((((( Odpowiedz Link Zgłoś
izutek :( 04.04.05, 12:05 jestem.. niestety - nie wyglada to dobrze (( zaczelam na dobre taka akcje jak @ brzuch mnie b boli - tak jak w czasie @... lekarz zrobil mi usg - nie widzi pcherzyka, no moze jest taki malutenki, ale ne jest pewny czy to to.. jest to pradwopodobne, bo to ok 2,5 tygodnia zycia zrodka, ale szanse sa male wyslal mnie na beta-hcg, zeby ustalic poziom. zrobilam badanie- wynik bedzie ok 16:00, wiec odbiore go kolo 17 jak przyjedzie moj maz, bo sama juz sie tam ie doczolgam.. jutro na 8:00 znowu ide do tego lekarza z wynikiem. jezeli bedzie wysoki poziom, to bedzi podejrzenie ciazy pozamacicznej i wtedy do szpitala, a jezeli niski, to czekamy na rozwuj wydarzen, ale prawdopodobnie moja kropeczka bedzie chciala ucikać.. nie wiem czy czegos nie pokrecilam, bo juz mi sie to wszystko miesza... caly czas rycze - u lekarza tez plakalam... nie mam juz sily (( Boże... Odpowiedz Link Zgłoś
portka1 Re: :( 04.04.05, 12:14 Izutek nie wiem co napisać....prosze nie poddawaj się, jeszcze nie wszystko przesądzone, nie możesz tak myśleć....prosze. A teraz już lezysz czy normalnie wróciłaś do pracy? Mocno trzymam kciuki za Was... Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: :( 04.04.05, 12:16 Izutku..tak mi Cie szkoda..nie płacz..zagladam od czasu do czasu do Was..a tu taki smutek : ( ale jeszcze nic nie jest przesadzone..domyśłam się jak się czujesz..i to czekanie na wynik..musisz byc dobrej myśłi..wiem ze jest cięzko..ale muszsz dac radę..pomodle sie za Ciebie..Izutku.. Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 12:25 Izunia gdybyś wiedziała jak dziewczyny piszą o jakich strasznych rzeczach,że krawaią,że już koniec a potem okazauje się to wszystko pestką i jest dobrze na moim poprzednim forum tak było nie zamartwiaj się na zapas test ciązowy Ci wyszedł i chyba nie tylko jeden więc ciąza jest!!!Trudno ,żeby testy kłamały i to wszystkie Teraz musisz dbac o siebie i najlepiej ,żebys wróciła do domu na parę dni jeżeli to możliwe Nie płacz proszę Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 12:38 Izunia..przypomniało mi się..ze moja koleżanka na początku ciazy tak mniej więcej jak Ty teraz.. też miała plamienia..a to było wynikiem stresu w pracy..ale poleżała w domku..była pod stałą opieka lekarza i urodziła śłicznego zdrowego chopczyka..może to tylko zank zebyś bardziej dbała o siebie i odpoczywała w domku..całus Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 12:44 ne_monku, obawiam si, ze tera to juz nie są tylko plamienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
izutek :( 04.04.05, 12:43 nie, o pracy nie bylo dzisiaj mowy- jestem w domu... leze i zalewam sie lazami. nie wiem co mam ze soba zrobic.. probuje znalezc cos na necie, ale jakos mi to nie berdzo wychodzi.. Jola, testy wychodzily... ale co bedzie dalej, to sie okaze.. lekarz nie dodal mi z cala pewnosia optymizmu.. na którym forum moge przeczytac o tych problemach o ktorych piszesz? Boze, co ja takiego zrobilam, ze mi sie to przytrafia.. Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 12:48 Izuś na prawie każdym forum to jest:sprawdź "ciąża i poród" oraz "w oczekiwaniu" na "moim" forum jest dziewczyna która ma krwiaka i dlatgo krwawi ale ciąża jest i będzie prosze napisz czy teraz masz tez jakieś nitki krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 12:56 Izutku..kochany..nie płacz już..prosze..nie zadręczj się..może to tylko tak strasznie wyglada..muszisz być silna teraz..nie możesz się załamać..jeszcze nic straconego..wysyłam do Ciebie mojego aniołka..pamiętasz..już raz Ci pomógł : ) przyniósł dobrą nowinę.. : )teraz tez tak bedzie..obiecuję Ci..jestem z Tobą..wszystkie jesteśmy..całus Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:10 dziewczynki... teraz to juz wiem, ze to koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:10 DLACZEGO????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:11 pisz co się dzieję((((((((((((proszę Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:10 Joal... nitki, wielkie skrzepy... Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:12 może ubierz się i leć do innego lekarza tak szybciutko co? Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:13 Izunia albo na pogotowie? rób coś proszę nie poddawaj się Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:15 Izunia..jestesmy z Tobą..tylko nie niepoddawaj sie..może jeszcze ni ejest za późno..jedź na pogotowie! Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:13 wiesz... to juz nie ma sensu Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:15 albo zadzwoń do tej ginki żebyś nie była z tym sama przecież nie jesteś lekarzem (nie obrażając) więc może da się coś zrobić są takie beznadziejne przypadki a jednak Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:17 zawsze jest sens! Izuś..prosimy Cię z Jolą..zrób cos!lekarz powinnien Ci pomóc..chciaz przez telefon..zadzwon może Ci powie co ma robić dalej.. Odpowiedz Link Zgłoś
goko1 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:19 Izutku, TRZYMAMAY KCIUKI, nie płacz, może to nie to co myślisz, jesteśmy z Tobą i modlimy się za Ciebie i Twoja Kruszynkę, Zadzwoń do lekarza! Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 13:22 az mnie brzuch rozbolał z tego wszytkiego..Izutku..my wierzymy w Ciebie w Twoje maleństwo..prosze nie daj sie!walcz..jest nadzieja!prosze Odpowiedz Link Zgłoś
izutek :( 04.04.05, 13:21 moj lekarz byl na dyzurze tylko do 11:00... w dodatku jestem sama w domu.. Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: :( 04.04.05, 13:22 to do innego jedź przecież nie zaszkodzisz sobie tym ani maluszkowi a on jest i wiem,ze czeka na Twoja pomoc więc się ubieraj i marsz do następnego ginka Odpowiedz Link Zgłoś
goko1 Re: :( 04.04.05, 13:23 nie masz do niego innych namiarów, dom, komórka, itp. ? Spróbuj zadzwonić Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: :( 04.04.05, 13:24 a masz na komórke numer...do niego?to zadzwoń..przeciez niemasz nic do stracenia..wiesz co to jest numer mojego lekarza 602 512 912 Artymiak się nazywa..zadzwoń do niego..poproś o radę..na pewno Ci pomoże.. Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Izunia pojechałaś? 04.04.05, 13:44 izutek ..pojechałas do lekarza? martwię się : (( Odpowiedz Link Zgłoś
goko1 Re: Izunia pojechałaś? 04.04.05, 13:51 izutku napisz jak wrócisz, trzymamy mocno kciuki bądź dobrej myśli Odpowiedz Link Zgłoś
portka1 Re: Izunia pojechałaś? 04.04.05, 14:00 Izutek czytaj, znalazałm coś takiego, nie martw sie na zapas!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25774&w=21704268&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
sabi35 Re: Izunia pojechałaś? 04.04.05, 14:12 Mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy, ale u mnie to wyglądało tak samo w styczniu. Początek 7-go tygodnia, nic na USG, krwawienie i skurcze brzucha. Czasem trzeba zaakceprować rzeczy takimi, jakie są. Izuniu, życzę ci wszystkiego dobrego, ale gdybyś chciała, napisz do mnie na priva. Trzymaj się, kochanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 15:32 wiem ze to nie mój wątek..tzn. nie dla mnie..ale mam nadzieję ze wybaczycie dziewczynki.. Izunia..mam nadzieję ze juz jest lepiej..ze byłas u doktora..ze ktoś Ci pomógł.. słuchaj prosze naszych dziewczynek..a Wy kochane tez sie trzymajcie.. i dbajcie o siebie..bardzo szczególnie..teraz..to ważne tygodnie..nie przemęczjcie się..nie mam w domu netu..ale myśłe wieczorami co tam u Was słychac.. musze za chwilkę Was opuścić..a troche sie martwie o Izutka..jutro dopiero tu zajrzę.. trzymam kciuki..bedzie wszytko dobrze obiecuję : )całus Odpowiedz Link Zgłoś
izutek :( 04.04.05, 18:04 tyle ile bylo radosci, tyle teraz jest smutku... mojej dzidzi juz nie ma (( wynik beta hcg wykazal, ze juz jej ze mna nie ma... Kochane, z calego serca Wam zycze dużo usmiechu i radości! Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: :( 04.04.05, 18:08 tak mi przykro Izusiu ale dlaczego???? a była ta ciąża??? przepraszam,że pytam ale teraz to już zgłupiałam((( co było nie tak? kochana jesteśmy z Tobą bardzo mocno Cię przytulam w ramionka będziesz kiedyś mamusią nie martw się. Odpowiedz Link Zgłoś
emania29 Re: :( 04.04.05, 18:49 Boże.... Izutek tak mi przykro... brak słów....... (((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
portka1 Re: :( 04.04.05, 18:54 Izutek, jak to??? CO si stalo, tak poprostu? Bylas u lekarza czy to pewne na 100%? Iza tak bardzo mi przykro ze nie potrafie tego wyrazic pismem.... Prosze napisz cos: ze jakos sie trzymasz i...sama nie wiem, poprostu daj znac... Nie potrafie Cie pocieszyc, nie znajduje slowa wlasciwego...((((( Odpowiedz Link Zgłoś
goko1 Re: :( 04.04.05, 19:31 Izutku tak bardzo mi przykro, że ciężko to napisać Proszę nie poddawaj się, nie teraz, pamiętaj że na jednym forum (Twoim "Starania... weteranki - c.d.") i na drugim forum (tym LISTOPAD 2005) są Twoje e-przyjaciółki i koleżanki, zawsze jest tu dla Ciebie miejsce i zawsze możesz z nami porozmawiać, ja naprawdę nie wiem co mam Ci w tej chwilii powiedzieć, najchętniej bym Cię bardzo mocno przytuliła, bo wiem, że bardzo Ci z tym ciężko Ściskam Cię bardzo gorąco i trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 20:42 dziewczynki, kochane jestescie.. dzisiaj wyszla mi beta 5,1 gdzie norma dla obiety nieciezarnej jest do 5,0... oznacza to, ze beta spaaaadlaaaaa w dol... i mini mini jej jeszcze zostalo, ale teraz to pewnie i tego nie ma nie moge si pozbireac - powaznie. Nie pamietam, zebym kiedys byla w taki stanie... ale... ni bede Wam tutaj juz marudzic - wiem, ze to cholernie ciezki temat, a Wy sie macie cieszyc tym co macie ! a ja bede za Was na kazdym kroku trzymala kcikasy!!! jutro rano ide do lekarza.. mialam przyjsc z tym wynikiem bety.. a tym czasem mam taka @ ze zdwojona moca! tragedia... po 15 minutach siedzenia musze sie polozyc... Boze, ale dlaczego mi sie to przytrafilo??? dlaczego ja??? wiecie - to byl taki przypadek poronienia samoistnego (zdaza sie w 30% ciaz).. i moze to szczescie, ze jezeli mialo sie stac, to teraz bo jezeli staloby sie za np miesiac, to czekal by mnie dodatkowo zabieg, no i musielibysmy czekac z nastepnymi straniami od 3-6m-cy... a tym przypdku... Boze... (( organizm sam sie oczyszcza i mozna od razu sie strac... cholernie ciezko sie o tym pisze, ale na sile probuje wrocic do normalnosci... nie wiem czy mi sie to tak szybko uda, ale przynajmniej troche sie pooszkuje... Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8 Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 21:26 Jedno w tym wszystkim jest pociszające,że możesz starac się od razu pisz do nas tutaj lubna "naszym forum" ja też tam zaglądam często przytulam Cię mocno Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Zafasolkowane weteranki :) 04.04.05, 21:45 Izutku dobrze piszesz - naprawde to jest ta dorba strona w tym wszytskim - nie musisz miec zabuegu a organizm dokonuje naturlanej selekcji. Zarodek pewnie mial niedobry material genetyczny. Ja to przeszlam 30 grudnia i naprawde predko sie pozbieralam. Juz w styczniu mialam niesamowite objawy owu, ale z powodu bardzo dalekiej podrozy w lutym odpuscilismy. A w lutym wogole nei myslalm o staraniach, bo mi listopad nie pasowal. No i sama widzisz udalo sie a o poronieniu wogole jzu nie mysle. Tylko o jako o doswiadczeniu. Dodam jeszcze, ze wyczytalam, ze takiej naturlanej selekcji ulega blisko 60% ciaz, i w wiekszosci przypadkow mamy o tym nie wiedza, bo mysla, ze to spozniony okres. My sie staramy wiec zwracamy uwage na kazdy objaw i wiemy o ciazy baaardzo wczesnie. Wierze, ze jutro swiat bedzie wygladal lepiej a za kilka dni jeszcze piekniej i niebawem bedziesz w ciazy! Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek IZUTKU KOCHANY.. 05.04.05, 08:02 IZUNIU..Żadne słowa nie oddadzą tego co Ty czujesz i co chciałabym Ci powiedziec.. jest mi przykro, żal mi Ciebie..myśłe że dziś jests spokojniejsza..a z każdym następnym dniem bedzie Ci łatwiej to zaakceptować.. natura sama eliminuje sałbe lub chore zarodki..i to jest dobre.. i tak musisz myśłeć..szczęście w nieszczęściu.. jelśi Ci to w jakis sposób pocieszy to słyszałm taką opinie ..potwierdzoną zresztą u mojej koleżanki.. ze największe szanse masz włśnei tereaz w tym cyklu po poronieniu..ona przeżyła to co Ty..a w nastęnym miesiącu była już w ciąży i wszytko przebiegało ok.. jestem z Tobą..ściskam Cię cieplutko..teraz odpoczywaj..a zobaczysz..ze za chwilke znów będziesz się uśmiechać..i załozysz NOWE forum STYCZEŃ 2006..czyż nie ładnie? jest mi sumutno..ale trzeba wierzyć ze tak było lepiej.. pozdrawiam Cię i uważaj na siebie..całus Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: IZUTKU KOCHANY.. 05.04.05, 09:25 Kochane jestescie.. wlasnie wrocilam od lekarza. tak - to byla ciaza biochemiczna.. moje malenstwo bylo za slabiutkie.. podobno 60% ciąż ulega mikroporoniniu (jak powiedzial moj lekarz) i kobiety najczesciej nawet o tym nie wiedza... strasznie, prawda??? ale prawda.. tak dziala natura. Ale ja i tak nigdy nie zapomne tych malutkich zoltych skapeteczek - beda czekaly na moja dzidzie... bo teraz chwilowo ona odeszla razem z papiezem... ale do mnie wroci i to szybciutko! teraz przynajmniej wiemy, ze mozemy miec dzieci. Lekrz prosil mnie, zebym sie tym nie martwila bo to na prawde nic nie oznacza... a on bedzie ze na do konca i jeszcze wszyscy razem we trojke bedziemy ogladac malenstwo machajace do nas z brzuszka na obrazie usg! musi byc dobrze - chociaz teraz jeszcze to wszystko przez lzy... to wiem, ze musi tak y i tyle.. Odpowiedz Link Zgłoś
rzasia Re: IZUTKU KOCHANY.. 05.04.05, 09:43 Izutku Kochany! Płaczę razm z Tobą i przytulam mocno. Jesteś dzielna, musisz być. Wierzę, że to jest koszmar. Ja od tygodnia nie mogę spać. Tak bardzo boję się zabiegu. Najgorzej, że już robi mi sie taki fajny brzuszek...Niestety nie krwawię, a na to liczyłam. Izutku już niedługo koszmar minie, przyjdzie @, a po niej śliczna Dzidzia. Odpowiedz Link Zgłoś
joannach1 Re: IZUTKU KOCHANY.. 05.04.05, 10:13 Izuniu Kochana, strasznie przykro! Cokolwiek nie napiszemy to i tak boli,Wczoraj minął tydzień od mojego poronienia więc naprawdę wiem co teraz przeżywasz. Nadal czuję żal, złość, często płaczę i wszyscy mnie denerwują.Jestem z Tobą myślami, trzymam za ciebie kciuki żebyś szybko doszla do siebie i spróbowała raz jeszcze.Dzisiaj idę do lekarza puierwszy raz od wyjścia ze szpitala.Mam do niego mnóstwo pytań, jak chcesz mogę Ci po powrocie napisać.Kochana, ja będę próbowała tak szybko jak tylko się da tylko zrobię parę badań.Będzie dobrze i tak trzeba myśleć.Podobno wiara czyni cuda!.Ściskam Cię mocno. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
izutek Re: Zafasolkowane weteranki :) 05.04.05, 10:02 wiem rzasiu... strasnie mi przykro z Twojego powodu.. musisz byc silna - wiem to, chociaz samej eszcze mi w te slowa uwierzyc.. bedziemy tym czasem kibicowac zafasolkowanym dziewcznkom, to moze i one o nas kiedys nie zapomna Odpowiedz Link Zgłoś
ne_monek Re: Zafasolkowane weteranki :) 05.04.05, 13:36 rzasia..chciałam tylko napisać ze serce mi płacze kiedy czytam takie smutne historie.. ale kazdy kto się podnosi jest już wygrany..bo walczy..bo sie nie poddał..teraz musisz byc dzielna..dasz rade.. : ) ja jestm jeszcze z tych strających się..ale zaglądam do Was.. lubię.. Jolus..wiesz..a mi się podoba Miłosz..ale mojemu M nie..więc bedzie kompromis : ) Dbajcie o siebie dziewczynki KOchane..o swoje maleństwa..całus Odpowiedz Link Zgłoś
rybcia.rybcia Re: Zafasolkowane weteranki :) 06.04.05, 20:09 rzasiu i izutku, bardzo mocno was przytulam, strasznie mi przykro juz nas niedoszlych mam listopadowych sie duzo zrobilo stanowczo za duzo, tak strasznie mi przykro, Mam nadzieje ze ta tragedia nie przytrafi sie juz nikomu Odpowiedz Link Zgłoś