30.03.05, 09:41
Hej!
Dziewczyny nie wiem czy tak macie, ale mi ostatnio wyostrzył się strasznie
zmysł zapachu. Mam już powoli tego dość, śmierdzi mi wszystko, ręczniki
zmieniam co dwa dni, bo wydają mi się brudne, siedzenie na skórzanym fotelu
przyprawia mnie o mdłości wydaje mi się, że ma szczególnie duszący zapach.
Najchętniej brałabym prysznic co pół godziny! Jest to strasznie uciążliwe!
Palacza wyczuwam na 20 metrów, wszystko i wszyscy mi śmierdzą, do lodówki
staram się nie zaglądać, nie mówiąc już o sklepie mięsnym czy warzywnym
(kapusta kiszona, ogórki itp.) Też tak macie? Mam nadzieję, że to szybko
przechodzi. Mam tak od 5 dni, a jest to mój 7tc.
Obserwuj wątek
    • sabi35 Re: Zapachy 30.03.05, 10:02
      U mnie nie jest aż tak strasznie, ale jestem wrażliwa na ludzkie zapachy. Z
      tego powodu nie mogę wytrzymać na siłowni dłużej niż pół godziny i to z wielkim
      trudem, a wczoraj na zakupach myślałam, że zwariuje. Mój ukochany też twierdzi,
      że wyostrzył mu się zmysł węchu, bo moja skóra (i wszystko!) ma coraz bardziej
      pociągający zapach i za często myśli o mnie w pracy wink))
    • nusik1 Re: Zapachy 30.03.05, 10:58
      To ja Ci powiem na pocieszenie że wyostrzony węch mam od czasu zanim zrobiłam
      test :o) Najbardziej przeszkadza mi gdy idę przy ulicy, no i palacze
      oczywiście, zresztą smierdzi mi wszystko a najgorzej jest gdy zbliża się pora
      posiłku wtedy dochodzą do tego mdłości...
    • bazylea1 Re: Zapachy 30.03.05, 11:08
      ja mam zawsze węch jak pies gończy, a teraz to jakiś obłęd, odsuwam się od
      ludzi bo nie mogę znieść ich zapachu z ust. na dodatek pod moim oknem w pracy
      stoi dziś agregat prądotwórczy i czadzi spalinami (czuć przez zamknięte okno) :
      ((
    • kathrin78 Re: Zapachy 30.03.05, 14:47
      Niestety ostatnio też to zauważyłam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka