Dodaj do ulubionych

jakie macie plany co do włosów po porodzie?

31.03.05, 11:59
Ja mam długie i przetłuszczające się. Obawiam się, że trudno mi je będzie
pielęgnować tzn myć codziennie i suszyć. Zwłaszcza, że po porodzie się
podobno mocno osłabiają i wypadają. Z drugiej strony łatwiej takie związać
i spokój nawet jeśli są odrobinę nieświeże. A może lepiej ściąć? Trzeba się
zdecydować teraz bo później trudno będzie wygospodarować czas na fryzjera.
Obserwuj wątek
    • koleandra Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 12:10
      Spokojnie... wygospodarujesz czas na wszystko...
      Ja mam włosy do pasa i nie zamierzm nic z nimi robić, najwyżej podetne końcówki
      jak zwykle no i pofarbuję jak zwykle. A do wypadających i osłabionych są
      odzywki i witaminy.
    • magdalenka77 Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 12:27
      No właśnie mam ten sam problem. Na razie mam proste do łopatek, ale są na tyle
      kapryśne, że na 100% po porodzie zaczną wypadać. No i obmyślam już, jak się
      obciąć. Za krótko nie chcę, bo źle tak będę wyglądać, zresztą potem jak będą
      odrastać, to będzie jeszcze gorzej. No i klops!. Chciałabym na tyle krótkie,
      żeby mnie nie przerażała ilość wypadających włosów, a na tyle długie, żeby dało
      się je jakośc związać bez większego problemu.
      Aha, też myślę, że do fryzjera, to najpóźniej na przełomie kwietnia/maja, bo
      potem będzie ciężko.
      Pozdrawiam
      Magda
    • hayet Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 12:48
      Ja mam wlosy do lopatek, lekko sie kreca, ale nie mam zamiaru nic z nimi robic.
      Chyba nei bedzie az tak zle, ze nei bedzie czasu na nic poza opieka nad
      dzieckiem.
      Mozna zawsze troche podciac, zeby byly krotsze, jezeli rzeczywiscie myslisz, ze
      beda CI sprawialy klopot.
      Ja nieplanuje podcinanania. Zreszta jak napislas, dlugie zawsze mozna spiac, a
      jak sie ma krotsze to zazwyczaj cos tam rzeba z nimi zrobic - szczegolnie z
      moimi, bo inaczje jakbym je pozostawila samym sobie, to chyba ludzie baliby sie
      mnie surprised)
    • monika_oli Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 12:54
      Ja mam też dość długie włosy. Po pierwszej ciąży 'trzymały' się dość długo -
      nadal były ładne i gęste. Zaczęły wypadać dopiero jak przestałam łykać
      (zalecone przez położną) witaminki - jakieś trzy miesiące po porodzie.
      Skróciłam je wtedy o jakieś 10cm, ale to i tak nie miało wpływu na ich
      wypadanie. Myślę że tym razem też nic innego nie wymyślę. A w krótkich źle się
      czuję, więc taka fryzura w moim przypadku odpada.
      • nonu Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 14:13
        bo właśnie jakieś 3 miesiące po porodzie zaczynają się dziać z włosami różne
        dziwne rzeczy, niekoniecznie musiała to być wina odstawienia witamin.
    • gepart_czester Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 13:01
      Ja zamierzam byc mam z wlosami do pasabig_grin
      Kiedys widziałam tka mloda sliczna mamusie z maluszkiem w rozpuszczonych
      wlosach za pupe. Obrazek byl naprawde przeuroczy i zapadl mi gleboko w
      pamiecismile))
      Na oslabione wlosy tak ja pisaly poprzedniczki: witaminy, odzywki + moja
      specjalna maseczka (skrzyp, pokrzywa i zoltka, czasem nafta kosmetyczna).
    • maral97 Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 13:17
      Ja przed pierwszym porodem miałam ten sam problem. Postanowiłam nie scinać
      włosów (miałam do pasa) jednak po porodzie garściami zaczęły mi wypadać aż
      ogonek zrobił się taki cieniutki że pozostało go tylko obciąć aby włosy się
      wzmocniły. Teraz mam włosy krótkie do ramion i takie zostawiam, wczoraj
      namówiłam się na balejarz i myślę że jako tako przez pierwsze miesiace po
      porodzie moja fryzura nie będzie potrzbowała fryzjera.
      ( na marginesie rzeczywiscie ciężko mi było wygospodarować czas przy noworodku
      dla siebie
      • hayet Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 13:22
        Ja jeszcze polecam ampulki Vichy dla starzejacych sie wlosow. Zapobiega
        wypadaniu, ale rowniez dzieki niej pojawiaja sie nowe cebulki wlosow i rosnie
        meszek. Naprawde polecem. Do tego szampon i odzywka i wynik super, gwarantuje.
        MOze troche to kosztuje, bo wszystko razem na pewno 200zl. Ale warto
    • lolo09 Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 14:01
      ja na razie mam dos krotkie wlosy (ledwo do ramion) i takie zostawiam. potem
      zobaczymy co bedzie.
      po damianie musialam sciac bo wszedzie ich bylo pełno, a teraz zobaczymy.......
    • elza78 Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 15:10
      ja zapuszczam teraz, ale bez zalu zetne na krotko jak bedzie trzeba....
      co do krotkich to bardziej widac jesli sa niezadbane...
      • mama-in-spe Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 15:43
        Ja juz miesiąc temu obcięłam na króciutko. Nie miałam zresztą długich, bo
        takich nie lubię. Mam teraz gęste i króciutkie, będę miała rzadkie i
        króciutkie, hihismile
      • ewucha28 Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 15:46
        Ja tez zapuszczam chce aby spokojnie wiązały sie w kucyka bo tak wygodniej,a do
        krotkich nie mam cierpliwości poniewaz trzeba je ukladac sterczą mi na
        wszystkie strony ,jesienia jak wroce do formy to zrobie sobie jakąś fryzure,mam
        nadzieje ze włosy bedą sie trzymać,wypadały mi po porodzie ,ale dałam rade
        teraz bede je dobrze odżywiac a jak sama bede miała wszystkie niezbedne
        składniki w organiźmie to nie powinno byc kłopotu.
        • elza78 Re: jakie macie plany co do włosów po porodzie? 31.03.05, 16:31
          wlasnie z tym sterczeniem na wszystkie strony, nie wiem skad sie wzial poglad
          ze krotka fryzurka jest praktyczniejsza, ja od w sumie 10 lat mialam na
          chlopaka wlosy i nie odnotowalam tego zeby byly malo klopotliwe, wrecz
          przeciwnie, kiedy sie chce ladnie wygladac to sie wstaje pol godziny wczesniej
          i sie zeluje/lakieruje/nawija na lokowki itp smile w porownaniu z tymi bajerami
          poldlugie wlosy jakie teraz mam (na pazia do szyji) to super komfort, biore
          klamre, albo zwiazuje albo loozem puszczam, nic nie sterczy nic nie wlazi do
          oczu, pelen looz, wiec z tymi krotkimi to tez chyba tak nie do konca prawda
          jest, juz nie wspomne o tym kiedy raz sie nie umylo tych krotkich na czas co to
          jest za dramat na glowie wtedy - przetluszczone krotkie wlosy to porazka na
          maksa, a latwo do tego doprowadzic bo krotka fryzur aniemal zmusza do mycia
          codziennego g;owy, a wtedy jak nam takie jedno "wypadnie" przez przypadek to
          jest koszmar na glowie smile
          • elza78 ps 31.03.05, 16:32
            juz nie wspomne o fryzjerze co 1,5 miesiaca, przy krotkiej fryzurze to
            konieczne wrecz zeby sie ukladala i zeby na glowie nie miec z tylu "gniazda"
            jak sie rano wstaje z lozka smile
            • mama-in-spe Re: ps 31.03.05, 18:19
              Jakos nie bardzo sobie wyobrażam, co można zawijać na wałki, jak się ma krótkie
              włosybig_grin Przypuszczam, ze miałaś najgorszą możliwą długośc, czyli za długie na
              fajne ułożenie, a za krótkie na spięcie - tego nie polecam. Natomiast króciutka
              fryzurka to najfajniejsza rzecz na swiecie. Oczywiście trzeba miec odpowiednie
              włosy, moje się kręcą i są b. gęste, rano je przeczesuję ręką, psikam
              specjalnym lotionem kerastase i gotowe. Myję co dwa dni, ale to dlatego, ze
              mieszkam w Warszawie, gdzie powietrze jest b. zanieczyszczone. Moje włosy są
              raczej suche, więc bez mycia wygladają ok nawet tydzieńsmile
              A do fryzjera to i z bardzo długimi wlosami chodziłam co sześc tygodni, bo
              przecież trzeba podcinać końcówki.

              Co do wypadania, to brak minerałów czy witamin nie am tu nic do rzeczy - w
              ciązy włosy niemal nie wypadają, organizm to sobie "nadrabia" po porodzie.
              wszytsko normuje się po kilku miesiącach.
              " czasie trwania ciąży wzrasta wydzielanie estrogenów, które hamują wypadanie
              włosów. Nagły spadek poziomu tych hormonów po porodzie, a także sam poród są
              przyczyną przejścia licznych mieszków w fazę katagenu. Rozlane przerzedzenie
              włosów pojawia się między 11. a 16. tygodniem po urodzeniu dziecka. Włosy
              odrastają samoistnie, bez leczenia, w ciągu 6 miesięcy."
              • elza78 Re: ps 31.03.05, 18:46
                widzisz, moze to dlatego, ze masz naturalnie krecone wlosy to bylo ci latwiej,
                ja mam proste jak druty, a fryzurke mialam taka jak mia farrow w dziecku
                rosemary, wiec w sumie bardzo krotka, z ta lokowka to do szalu doprowadzalo
                mnie gniazdo z tylu glowy i musialam podkrecac wlosy na lokowke zeby je
                zlikwidowac smile pewnie nie wszyscy tak maja, ale ja akurat jestem tym
                przypadkiem smile wiec jesli mi nie zaczna wychodzic klaki garsciami po porodzie
                to nie chce ich scinac, bo to dla mnie wiekszy klopot z krotkimi niz teraz z
                dlugimi...
                choc powiem ci faktycznie krecone sa rozwiazaniem jakims, pamietam jak mialam
                na krotkie taki "baranek" zrobiony - trwala, wtedy looz byl, troche wlasnie
                zelu i bylo ok smile ale trwala odpada po porodzie, to by chyba bylo zabojstwo dla
                wlosow
                • ewucha28 Re: ps 31.03.05, 19:47
                  ja jak miałam krotkie-bardzo,bardzo to wstawałam rano a kazdy włos sterczał w
                  inną strone co mnie dobijało,no i mi b.szybko włosy rosną więc ta średnia
                  długość -przejściowa jest straszna bo krotkie mi sie nudziły ,chciałam sobie
                  poczekac na dłuzsze i sie strasznie męczyłam,obiecałam sobie ze nie zetne juz
                  nigdy na krotko.
                  • elza78 Re: ps 31.03.05, 20:02
                    a ja nie mowie ze nie zetne, bo jak mi sie dlugie znudza to tak smile ale na razie
                    bym chciala uniknac smile masz racje ta przejsciowa dlugosc to najwiekszy mrok,
                    trudno z nimi cokolwiek wtedy zrobic smile
                    • nonu Re: ps 31.03.05, 20:53
                      Ja troche ponad rok temu tez mialam krociutenkie włosy. Udało mi sie wyhodować
                      nawet nawet kudełki, ale tylko dzięki dobremu fryzjerowi, który wiedział jak
                      podcinać włosy (przede wszystkim podcinał górę, a nie dół czupryny), żeby w
                      miarę bezboleśnie przez to przejść. Nawet udało mi się cały czas mieć modną
                      głowę, choć nie ukrywam, że bez prostownicy do włosów się nie obeszło. Jedyne w
                      co zainwestowałam to w specjalny preparat, który powoduje, że "żelazko do
                      włosów" nie niszczy ich bezpowrotnie.
                      A tak do rzeczy, dla mnie krótkie włosy są zdecydowanie bardziej wygodne, ale
                      niestety też mniej kobiece (tak mówią faceci)smile))
                      • mama-in-spe Re: ps 01.04.05, 18:36
                        O, tu się nie zgodzę, krótkie wlosy są bardzo seksy - spójrzcie choćby na Halle
                        Berry, jak wygladała w króciutkich, a jak teraz w długich. była zjawiskowo
                        piękna, aż chciało się ją schrupacwink, teraz jest banalnie ładna tylkosmile
                        A z facetami to róznie bywa, jedni wolą krótkie, inni długie, tak samo jak
                        jedni blondynki, a inni ciemne. Moi akurat woleli krótkie, co nie znaczy, że
                        zawsze takie miałam. Jeszcze 3 lata temu były do połowy pleców.
                        I racja, że najgorsza jest długość "ni w 5 ni w 9", ja wtedy muszę włosy
                        prostować (na zsczotke albo prostownicą), bo inaczej wyglądaja jak sianouncertain
                        • mama-in-spe Re: ps 01.04.05, 18:45
                          Halle:
                          www.imdb.com/gallery/granitz/2883/Events/2883/HalleBerry_Grani_4539144_400.jpg?path=pgallery&path_key=Berry,%20Halle

                          www.imdb.com/gallery/granitz/1926/Events/1926/HalleBerry_Grani_947953_400.jpg?path=pgallery&path_key=Berry,%20Halle
                          • oliwe Re: ps 01.04.05, 19:00
                            a ja myślę, że do tak króciutkich włosów trzeba mieć idealnie proporcjonalne
                            rysy twarzy zaś długie mogą co nieco zatuszować choćby odwracając uwagę od buzi.
                            • nonu Re: ps 01.04.05, 19:06
                              rzeczywiście krótkie włosy mogą być bardziej sexy, ale generalizując jednak
                              długie włosy nadają kobiecości i delikatności, to są oczywiście moje
                              spostrzerzenia
                              • mama-in-spe Re: ps 02.04.05, 10:51
                                No jasne, że dłuzszymi włosami można bardzo wymodelować twarz (np. przy zbyt
                                okragłej wysmuklić "pazurkami" z boku). Do krótkich trzeba miec nie tyle może
                                idealne rysy, co odpowiedni kształt głowy. Wymagaja one też innego makijażu i
                                bardzo kobiecego stroju, bo w zbyt sportowym niektóre kobiety wyglądają jak
                                babochłopysmile
                                Mnie np. w krótkich jest lepiej niż w długich, sama sobie się bardziej podobam,
                                ale i wszyscy fryzjerzy mi to mówili (nawet wtedy, kiedy jeszcze broniłam się
                                recami i nogami przed obcięciem).
                                Myślę, że dyskusja, co ładniejsze jest akademicka, no bo kazdy ma inny gust,
                                najważniejsze to dobrze się czuć w swojej skórzesmile
                                • romilka Re: ps 04.04.05, 20:45
                                  Od 5 lat mam krotkie włosy(zapuscilam tylko na ślub)Jestem bardzo zadowolona!
                                  Nie chodze w eleganckich ubraniach bo jako nauczycielka w-fu wygladałabym
                                  głupio w garsoncesmilenie uwazam tez ze wygladam jak babochłop.Maz woli mniew
                                  krotkiej fryzurce.Dodam jeszcze ze mam cienkie włosy i bardzo nie podatne na
                                  układanie,ale mimo to wstaje rano ,myje włosy ,troche zelu,tarmoszenia i jakos
                                  wygladam.Pozdrawiam!!
                                  P.s. a przed porodem to na pewno zetne na krociutko!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka