Dodaj do ulubionych

Kiedy zaczynacie....?

11.04.05, 12:25
Kiedy zaczynacie prać ubranka, kompletować torbę do szpitala?
Jakie kupujecie koszule do szpitala i gdzie?
Obserwuj wątek
    • oliwe Re: Kiedy zaczynacie....? 11.04.05, 12:41
      Ja właśnie zaczęłam.
    • martynka6 Re: Kiedy zaczynacie....? 11.04.05, 14:54
      Ja ubranek mam kupe od szwagierki, doslownie cala szafe!! Zamierzam zaczac prac
      i prasowac jakos w maju, w polowie?? Ale pewnie wczesniej zaczne, bo nie
      wytrzymam smile) Mam termin na koniec czerwca, wiec troszke czasu jeszcze mam smile)
      Torbe pewnie przyszykuje na poczatku czerwca smile)
      • hayet Re: Kiedy zaczynacie....? 11.04.05, 15:24
        ja jesszcze praktycznie niczego nie mam.
        Ostatnio Ciocia byla w jakims centrym handlowym i nie mogla sie oprzec
        ubrankom, wiec troche ich nakupowala, ale wiekszosc nich jest juz na tak 3
        misieczne dziecko. Do szpitala jeszcze nie mam nic.
        Torbe to pewnie zapakuje tez na poczatku czerwca, bo termin mam na koniec, a
        ubranek w maju troche pokupuje, ale tez narazie nie duzo.
        • ewucha28 Re: Kiedy zaczynacie....? 11.04.05, 15:28
          Chyba ok połowy maja teraz to mam remont w domu i musze sie z nim uporac a
          potem zaczne kupowac to i owo,do szpitala wezme zwykłą koszule do spania a i
          tak zamierzam w szpitalu rodzic i byc w szpitalnych ciuchach ,nie szkoda jak
          sie krwią zachlapia itp.sa wygodne takze jesli chodzi o karmienie.
          • mamagocha Re: Kiedy zaczynacie....? 11.04.05, 15:42
            Ja jeszcze nic nie mam za wyjątkiem wózka, który kupiłam jedynie dlatego bo
            była promocja. Jest cudownysmile)
            A co do ubranek to mam jeszcze czas, termin mam na koniec czerwca.
            Nie będę dużo kupowała , jedynie to co niezbędne, bo jak zacznę to potem utonę
            w tonie niepotrzebnych rzeczy. Do tego dostanę ubranka od siostry.
    • mamaaga5 Re: Kiedy zaczynacie....? 11.04.05, 16:29
      no to ja chyba wyprzedzilam grupe. mam juz WSZYTSKIE ciuszki skompletowane i
      przygotowane. Akcesoria typu butelki, laktator, smoczki, pieluszki, posciel itd
      tez juz sa. Lozeczko odbieram w piatek, wozek mam wstepnie zamowiony, ale
      jeszcze sie zastanawiam. Generalnie zostalo pare rzeczy z apteki i pampersy.
      ja po prostu nie moge sie juz doczekac, a poza tym jakby odpukac cos poszlo nie
      tak i np. musialabym lezec to bylabym skazana na to co wybierze moj mezczyzna, a
      wszystkie wiemy jak to jest wypuscic faceta do sklepu... Tak wiec dmuchajac na
      zimne mam wszystko w 31 tc. I teraz mi sie troche nudzi i sama sobie musze
      tlumaczyc, ze juz na prawde niczego nie potrzebuje, ale to takie przyjemne zakupy...
      pozdrawiam
      • romilka Re: Kiedy zaczynacie....? 11.04.05, 17:09
        Oj mamaaga5 nie jestes samasmileJa mam juz wiekszosc ubranek po innych
        dzidziach,kilka nowych.Smoczek,jedna buteleczke,wozek,lozeczko,wanienke.W
        przyszłym tyg kupie kosmetyki,proszek do prania i reszte.Nie zamierzam w 9
        miesiacu chodzic po sklepach,bo juz czasto sprawia mi to trudnosc,a maz by sie
        zagubił pomiedzy polkami,ha,ha...
        • domii Re: Kiedy zaczynacie....? 11.04.05, 19:06
          ja tez juz prawie wszystko dla malucha mam (ubranka, kocyki, pościel, wozek,
          niania elektroniczna), łózeczko wybrane.
          Teraz zastanawiam sie czy kupowac i jakie: smoczki, butelki, laktator?? A Wy
          jakie kupilyscie? A np. laktator - kupujecie juz teraz, czy wybieracie i jakby
          co maz bedzie biegal do sklepu? Ja bardzo chce karmic piersia. Wiec mam z tymi
          rzeczami dylemat...
          Za to dla siebie nie mam nic - ani koszul, ani biustonoszy (na to chyba jeszcze
          za wczesnie?), ani majtek poporodowych...
          • elza78 Re: Kiedy zaczynacie....? 18.04.05, 12:55
            ja z laktatorem czekam nauczona doswiadczeniem kolezanki ze karmienie piersia
            nie zawsze sie udaja, bo czasem poprostu nie mozna, laktator kupic moze nawet
            maz jak bede w szpitalu...
            a tak to niepotrzebny wydatek...
    • agablues Re: Kiedy zaczynacie....? 12.04.05, 00:51
      Ja tez juz mam prawie wszystko.
      Własnie powyciągałam rzeczy po córach i okazało się, ze jest tego tak wiele, ze
      nic nie dokupię. No, może kilka tetrowych pieluch, bo te które mam, sa już
      nieco "przechodzone" i kilka nowiuteńkich się przyda. Teraz musze to wszystko
      uprać i uprasować - niech czeka. Szczerze mówiąc lekko mnie to przeraża i chcę
      mieć szybko z głowy, bo z dnia na dzień coraz bardziej nie będzie mi się
      chciało. Torbę mam zamiar spakować jeszcze w tym tygodniu - tez niech czeka.
      Moja pierwsza córka pospieszyła sie na świat, a ja na szczęście miałam torbę
      gotową ( w szpitalu znalazłyśmy się w 33 tyg, a tydzień później była już w
      inkubatorze).
      Koszule mam zwykłe, mam zamiar zapakowć dwie, gyby na sam poród nie dali mi
      szpitalnej. Ostatnio, z Igą rodziłam w swojej, a miałam tylko jedną i
      oczywiście zaraz po porodzie trzeba było ją zmienić. Wtedy miała
      kupioną "specjalną" do karmienia - tzn z dziurami na piersi, ale nie zdała
      egzaminu. Trzeba cały czas uważać, zeby nie świecić biustem. Drugą mam zwykłą,
      rozpinaną z przodu. Mam ochotę na pizamę rozpinaną i może jeszcze dokupię.
      Widziałam też ostatnio, ze szlafroki robia teraz zapinane na zatrzaski - też
      fajna rzecz, nie trzeba się pilnować. Tę koszulę "specjalną" kupiłam w
      osiedlowej pasmanterii, a rozpinaną kupiła mi teściowa w Tesco chyba, bo nie
      miałam wtedy żadnej innej. Majtki jednorazowe kupiłam w sklepie ( osiedlowym) z
      artykułami dla małych dzieci. W paczce było chyba 6 czy 8 i mi połowa została.
      Nosiłam je chyba tylko 2 dni po porodzie, potem założyłam zwykłe, tyle ze
      większe i po prostu mialam je na "zmarnowanie".

      Laktator mam pożyczony od koleżanki ( ręczną Medelę). Butelka jakaś wala się po
      kuchni, chyba z któregoś pisemka. Nie zamierzam kupować, bo mam mocne
      postanowienie karmienia piersią. Kapturki silikonowe dla ochrony brodawek mam.
      Smoczka uspokajacza jeszcze nie kupuję, może okaże się niepotrzebny?

      Jeszcze tylko chcę dokupić fotelik samochodowy pasujący do wózka. Niby mam od
      koleżanki Maxi - cosi, ale zaczęłam nareszcie jeździć samochodem i wydaje mi
      się, ze pomysł wpinania fotelika do stelaża wózka jest bardzo praktyczny. Ona
      miała wózek Emmaljunga i ten fotelik pasował, do naszego nie pasuje. W zasadzie
      nic nie kupujemy nowego, to chociaż fotelik niech będzie.

      Wolę mieć wszystko przygotowane wcześniej, póki jeszcze jako tako funkcjonuję.
      Pozdrawiam, aga
      • lolo09 Re: Kiedy zaczynacie....? 12.04.05, 14:56
        ja tez juz wszystko mam
        zostaje tylko wyprac i wyprasowac, ale to na poczatku maja po przeprowadzce
        torbe do szpitala tez wtedy spakuje , w koncu zaczne 37tc
        koszuli swoich nie biore, wole brudzic szpitale, a kupowac mi sie nie oplaca, w
        domku spie w kusych a wszpitalu w takich nie wypada smile)))))))
        laktator tez mam, a dla tych co nie maja polecam lub juz kupic lub chocby
        pokazac mezowi ktory ma kupic w razie czego (pamietam jak mi byl niezbedny a
        jak mi trudno bylo wytlumaczyc mezulkowi o jaki chodzi smile)))))))))))))))
        oprocz nawalu w 3 dobie uzywalam go tylko ze 3 razy jak juz odstawilam mlodego
        od piersi, zatem jesli mozecie pozyczyc od kumpeli to chyba lepiej tak zrobic
        niz wywalac 100zł na nowy smile)))))
    • mareike1 a ja nie mam jeszcze nic :((( 12.04.05, 15:16
      i nie wiem co kupić tzn ile sztuk i w jakim rozmiarze wszyscy doradzaja zacząć
      od rozmiaru 62....... ile tych pajacyków i śpioszków i body po ile sztuk i
      jakie kaftaniki i czy coś ciepłego ???
      termin na czerwiec tzn na 25 ale moja ginka mówi zę urodzę 6 więc muszę się
      przygotowac
    • oliwe do mam, które prały nowe rzeczy 12.04.05, 15:32
      czy po praniu wyglądają wciąż jak nowe? Są takie urocze boję się, że nie nie
      będą już takie same. Miałam zamiar kupować tylko takie, które można prać
      w bardzo wysokiej temperaturze ale przez nieuwagę kupiłam i takie do prania
      w 40 stopniach. Przestrzegać takiej temperatury czy lepiej wyprać w wyższej?
      • agablues Re: do mam, które prały nowe rzeczy 12.04.05, 21:21
        Ja mam sporo ubranek po Igusi, a nawet po Marcie ( lezały 10 lat!). Jedyne
        bardziej "przechodzone" to kaftaniki i koszulki, które zaczynały się brudzić
        jedzeniem ( Iga strasznie pluła i zawsze była zalana mlekiem a potem innymi
        soczkami czy zupkami). Wiekszość jest prawie jak nowe.
        A nowe po upraniu tez się od razu nie niszczą i nadal wyglądają ślicznie smile

        AGA
        • kasiek_km Re: do mam, które prały nowe rzeczy 13.04.05, 17:38
          A ja nie ma jeszcze nic - dosłownie kupiłam tylko 5 sztuk pieluch tetrowych, i
          nic więcej... Chyba się musze zabrać za kompletowanie wyprawki dla siebie i
          maluszka - termin mam na 01.06.05 (ale nic nigdy nie wiadomo???)
    • vikas Re: Kiedy zaczynacie....? 12.04.05, 19:08
      U mnie może to być różnie więc prawie wszystko już mam
      gotowe.Poprane,poprasowane,popakowane w torebki czeka.
      Jutro idę na wizytę i zależnie od jej przebiegu zdecyduję
      czy już naszykować torbę,czy jeszcze się wstrzymać.
      Ostatnio czuję się dziwnie i jakby gorzej więc nigdy nie wiadomo
      kiedy się zacznie. Termin wyliczony przez gina 08.06,a mój termin 24-25
      05.Brakuje mi łóżeczek,fotelików samochodowych
      i tu mam dylemat jaki wybrać.Fotelik do 13 kg (to taki wyjmowany jak nosidełko
      i leżaczek w domu do bujania),czy 18 kg(montowany na stałe w aucie)sama nie
      wiem.Wózek wybrany,ale zamówię w momencie trafienia do szpitala.
      Laktator,podgrzewacz kupię gdy zajdzie potrzeba bo też niewiadomo jak z tym
      pokarmem będzie.Tak wogóle to chciałabym mieć już swoje Brzdące,ale lepiej
      niech siedzą ile się da w brzuszku to zawsze mniejsze ryzyko powikłań.
      • monika_oli do vikas 18.04.05, 13:22
        Ja polecam fotelik do 13kg. Moja starsza córeczka taki miała. Z zakupem
        kolejnego do 18kg trochę się pospieszyliśmy (bo poprzedni wydawał sie być już
        za mały) - kupiliśmy jak miała 4 miesiące. Ten fotelik-nosidełko można bardziej
        położyć, a w tym większym jak usnęła musiałam trzymać jej główkę, bo nawet po
        rozłożeniu bardziej siedziała niż leżała i przy hamowaniu czy skręcaniu główka
        bardzo uciekała (pomimo ograniczającej to wkładki). Poza tym takie fotelik-
        nosidełko jest bardzo wygodny jeśli chodzi o noszenie maluszka - nie musisz się
        martwić że wyjmiesz spoconego szkraba i zaraz wiatr go owieje, albo nie budzisz
        smacznie śpiącego maluszka, bo akurat nastąpił koniec podróży.
        m.
    • basia741 Re: Kiedy zaczynacie....? 18.04.05, 12:34
      ja jestem 32 tc wg USG i już od pewnego czasu robię przygotowania. ostatnio
      zrobiłam duże zakupy: posciel, okrycia kapielowe, meteracyk, kosmetyki itp.
      zamówiłam też łóżeczko (Klupś Ewelina II) i wózek z fotelikiem (Inglesina).
      przeraża mnie niekompetencja wiekszości sprzedawców. Chcąc kupić wózek
      przygotowałam sie solidnie i niestety większość sprzedawców nie była w stanie
      mi odpowiedzieć na podstawowe pytania, rozpoczynając od ceny wózka (bo "nie ma
      kolegi, który zajmuje się tą firmą")po pytania dotyczące okrycia na nóżki w
      spacerówce, pasów do przewożenia gondoli samochodem itp. Ostatecznie decyzję w
      sprawie wyboru konkretnego modelu podjęłam wyłacznie na podstawie inormacji
      przeczytanych w internecie, głównie ze stron producenta, oraz odpowiedzi na
      pytania udzielonych przez importera. Dodam, że mieszkam w dużym mieście i
      odwidziałam kilka sklepów.
      Od dwóch tygodni piorę i prasuję ciuszki i inne akcesoria, sporo tego jest, a
      prasowanie takich maleńkich ubranek jest żmudne więc jeszcze trochę mi zostało,
      mam nadzieję, że skończę w tym tygodniu. Siedzenie przy żelazku nie należy do
      moich ulubionych zajęć, tym bardziej teraz, gdy puchną mi stopy.
      Do kupienia zostało mi jeszcze trochę drobiazgów, w tym głównie rzeczy dla mnie
      do szpitala. Chciałabym mieć wszystko przygotowane na miesiąc przed porodem,
      żeby spokojnie oczekiwać na powitanie córeczki. Zresztą lekarz straszy mnie
      wcześniejszym pobytem w szpitalu, a nie wyobrażam sobie żeby ktoś za mnie
      wykonał te prace.
      pozdrawiam,
      basia
      • mama-in-spe Re: Kiedy zaczynacie....? 18.04.05, 13:53
        No ja po sobotnich debatach z panem sprzedawcą na temat wózka też jestem mocno
        zdegustowanauncertain Była to typowa rozmowa "gadał dziad do obrazu". Ja mu - czego
        oczekuję (m.in. małych rozmiarów po złożeniu, bo mam w swoim aucie malutki
        bagażnik, a na pewno będę nim woziła dziecko) on mi na to proponuje jakąs
        gigantyczną Emmaljungę. Ja mu - nie chcę wózka 15 w 1, bo chcę po kilku
        miesiącach kupić wypasioną spacerówkę, on mi - wózek z 15 funkcjami. I tak
        dalej. Nie wspomnę już o tym, że pokazywał tylko Bebecary, Mutsy i Emmaljungi,
        z uporem olewając moje sugestie, że może coś polskiego i niekoniecznie za 3
        tysiące (chyba za bogato kurka wygladałam???big_grin).
        No więc w sprawie wózka nadal biała plama.
        Kupiliśmy za to wanienkę ze stelażem, przescieradełka i mnóstwo ciuszków,
        oprócz wózka z przyległościami mam już tak ze 3/4 wyprawki.
        Ubranka piorę i prasuję gdzieś w połowie maja, a dla siebie torbę skompletuję,
        jak sie wreszcie na 100 procsent dowiem, jak rodzęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka