estellle
10.05.05, 14:51
Piszę o tym, bo ostatnio często napotykam pytanie "Czy było zaplanowane?"
bardzo mnie ono boli, bowiem nawet jeśliby nie było planowane, to i tak
kochałabym to maleństwo równie mocno.
czy jeśli ludzie decydują się na dziecko stosunkowo wcześnie (za tydzień
kończę 25 lat, mój mąż kilka dni później 26), to muszą być posądzani o wpadkę?
Tak trudno uwierzyć, że naprawdę bardzo chcieliśmy dziecka, mimo że sytuacja
finansowa pozostawia wiele do życzenia? Oczywiście nie przymieramy głodem,
może nam się nie przelewa, ale jestem szczęśliwa, jak nigdy.
O, wyżaliłam się! Może chociaż Wy zrozumiecie ten bełkot.