Dodaj do ulubionych

za krótka szyjka

11.05.05, 13:46
Witajcie dziewczyny!
Wczoraj na połówkowym lekarz stwierdził, że mam za krótką szyjkę macicy.
Powiedział, że minimum to 30 mm a ja mam 27 mm. Powiedział, że mam prowadzić
oszczędny tryb życia. Dużo odpoczywać. Sugerował,że powinnam wziąć zwolnienie
lekarskie, ale ja nie chcę siedzieć w domu... ale z kolei przedwczesny poród
to zbyt duże ryzyko. Dodam, że z pierwszym synem też miałam krótką szyjkę i
urodził się w terminie. Moja mama stwierdziła, że krótka szyjka to u nas to
rodzinne. Poradźcie.
Iza 21 tydzień.
Obserwuj wątek
    • kasiaa256 Re: za krótka szyjka 12.05.05, 22:07
      Witam
      Ja równiez mam krótką szyjkę- 30,5 mm. Lekarz kazał mi się oszczędzać. Nawet
      nie ma mowy o powrocie do pracy. Lekarz powiedział mi, że krótka szyjka to
      jeszcze nie katastrofa o ile skracanie się szyjki nie postępuje zbyt szybko i
      ujście jest zamknięte. Wierzę, że wszystko będzie w porządku.
      • aloiram_m Re: za krótka szyjka 13.05.05, 07:51
        Moja koleżanka też miala za króką szyjkę i od 6 miesiąca leżała w domu.
        Początkowo faktycznie nic nie robiła i tylko odpoczywała. Ale później jej się
        znudziło i prowadziła zdecydowanie bardziej aktywny tryb życia, ale do pracy
        nei chodzila (praca typowo stojąca). Urodzila w terminie
    • gdanszczanka2 Re: za krótka szyjka 19.05.05, 09:48
      Dzięki dziewczyny za pocieszenie.
      Pozdrawiam
      Iza
    • agutek76 Re: za krótka szyjka 19.05.05, 10:57
      ja mam to samo musze lezec od wczoraj- na kontrole ide za 2 tyg. mam nadzieje
      ze pozwola mi sie troche wiecej ruszac a to dopiero 23 tydziensad(( i wczoraj
      jeszcze bylam w pracy- z tego co tu czytam o powrocie do pracy nie mam co marzyc
    • madziki Re: za krótka szyjka 19.05.05, 18:52
      Ja też mam krótką szyjkę z tendencją do skracania. Całe szczęście jest
      zamknięta i wewnętrznie jeszcze dość długa...
      W poprzedniej ciąży też miałam bardzo krótką szyjkę i w 25 tygodniu lekarze
      zadecydowali o założeniu szwu. Miałam leżeć i oszczędzać się, ale aż tak bardzo
      się nie oszczędzałam... No i urodziłam miesiąc przed terminem, mimo iż szew
      miałam nie zdjęty...
      Teraz mój ginek już się boi i dlatego wysłał na L4 i systematycznie kontroluje
      stan szyjki. Mam nadzieję, że obejdzie się bez szwu, ale i tak czuję, że
      wczesniej urodzę. wink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka