Cześć Kochane Mamusie
Kiepsko się dzisiaj czuję... Mam jakieś lęki. Pozatym wczoraj się
poślizgnęłam na płytkach i przewróciłam się - a szczęście nic mnie nie bolało
potem i to był delikatny upadek. Potem się zetresowałam, bo mąż wrócił z
pracy chory, jakiś wirus - 38,3 stopni, gardło go boli... Ale on to sobie
mógł wypić Ferwex i mu lepiej... Ech... W sklepie byłam i też dużo chorych
ludzi...
I dziś już marnie się czuję, słaba jestem, coś mnie rozpala, zimno i gorąco,
na dodatek boli mnie żołądek...

((
Idę dzisiaj też do lekarza... I też się stresuję... jak zawsze...
Hemoglobina na szczęście mi podrosła z 10 na 10,7

, ale się najadłam
strachu bo leukocyty wyszły mi 10,5 tys., dopiero potem wyczytałam, że w
ciąży się podnoszą i mogą dojść pod koniec do 15 tys.
Pocieszcie trochę.... bo jakoś mi smutno i źle...
Dominika (16tc)
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10031;42/st/20051101/dt/6/k/fea7/preg.png