Dodaj do ulubionych

pocieszcie...

13.05.05, 09:55
Cześć Kochane Mamusie smile

Kiepsko się dzisiaj czuję... Mam jakieś lęki. Pozatym wczoraj się
poślizgnęłam na płytkach i przewróciłam się - a szczęście nic mnie nie bolało
potem i to był delikatny upadek. Potem się zetresowałam, bo mąż wrócił z
pracy chory, jakiś wirus - 38,3 stopni, gardło go boli... Ale on to sobie
mógł wypić Ferwex i mu lepiej... Ech... W sklepie byłam i też dużo chorych
ludzi...
I dziś już marnie się czuję, słaba jestem, coś mnie rozpala, zimno i gorąco,
na dodatek boli mnie żołądek... sad((

Idę dzisiaj też do lekarza... I też się stresuję... jak zawsze...

Hemoglobina na szczęście mi podrosła z 10 na 10,7 smile, ale się najadłam
strachu bo leukocyty wyszły mi 10,5 tys., dopiero potem wyczytałam, że w
ciąży się podnoszą i mogą dojść pod koniec do 15 tys.

Pocieszcie trochę.... bo jakoś mi smutno i źle...

Dominika (16tc)
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10031;42/st/20051101/dt/6/k/fea7/preg.png
Obserwuj wątek
    • estellle Re: pocieszcie... 13.05.05, 10:08
      Nie martw się świetliku.
      Jesteś zaniepokojona, bo drżysz o zdrowie swojego maluszka, to najzupełniej
      zdrowy objaw. Jednak przeziębienie czy choroba na tym etapie ciąży nie stanowi
      już takiego zagrożenia, jak w I trymestrze.
      Mnie też otaczają chrychający i kichający. Staram się ich unikać. I też wydawało
      mi się, że jednak będę chora. Ale tak szybko jak przyszło, tak szybko odeszłosmile
      Pomyśl, że Twoje stany lękowe Twoje dziecko też czuje. Zycze Ci więc spokoju i
      zdrowia. Tylko spokój może nas uratować smile !!!!
      • naturella Re: pocieszcie... 13.05.05, 12:15
        Świetliku, kup sobie Oscillococcinum i zażyj profilaktycznie. Można. ja już dwa
        razy się tak uratowałam przed chorobą. A raz nie zdołałam i kaszlałam i
        prychałam przez tydzień - nijak to dzidzi nie zaszkodziło, widziałam na usg. A
        przewróceniem się nie martw - dziecko jest chronione przez wody płodowe i ten
        cały worek owodniowy (to tak się nazywa), który jest wokół niego niczym balonsmile
        • swietlik111 Re: pocieszcie... 13.05.05, 13:59
          dzięki smile Kochane jesteście smile*

          Miałam takiego małego doła, ale już jest lepiej. Może to przez tą marną pogodę,
          tak bym chciała, żeby już było ciepło!!! smile Napiszę jutro jak było u lekarza wink

          Całuję Was i Wasze brzuszki smile*
    • swietlik111 już mi lepiej :) 14.05.05, 09:47
      Hej smile

      Byłam wczoraj u lekarza smile Ale trochę strachu się tam najadłam.

      Najpierw przy badaniu wspomniał coś, że mam trochę za krótką szyjkę macicy.
      Potem chciał posłuchać serduszka, ale nic nie było słychać, wystraszyłam się
      jak cholera, on też trochę się zdziwił, ale powiedział, że to lepiej słychac w
      18 tygodniu dopiero. No i z tego powodu, żeby się upewnić, że wszystko jest
      dobrze, zrobił mi USG (on uważa, że to wcale nie szkodzi) smile

      Na USG widać było duuużego dzidziusia, który nie mieścił się na monitorze. wink
      Serduszko pulsowało ładnie, maleństwo trochę ruszało nóżkami, ale niewiele.
      Takie było jakieś spokojne. wink Lekarz nie zmierzył długości całego dzidziusia
      niestety (może dlatego, że się nie mieścił) wygodniej mu było zmierzyć BPD
      (długość dwuciemieniową), która wyniosła 32mm, czyli tyle ile trzeba w tym
      czasie. smile)) 15tc4d

      Tylko tą szyjką trochę się martwię, bo kazał mi się oszczędzać i nie dźwigać,
      przy USG też widział, że jest skrócona...
      Wiecie coś może na ten temat???

      Pozdrawiam smile*

      Dominika
      • jolanta8 Re: już mi lepiej :) 14.05.05, 10:33
        super!!! Jak to dobrze czytać takie posty.pozdrawiam Ciebie i brzusio
    • marianna72 Re: do swietlika111 14.05.05, 12:57
      A ta szyjka to ile dokladnie miala powiedzial Ci ???
      • swietlik111 Re: do swietlika111 15.05.05, 16:13
        nie powiedział dokładnie, powiedział tylko, że skrócona, a potem jeszcze raz
        przy USG, że jest trochę za krótka i żebym nie dźwigała i się oszczędzała. Ale
        dokładnie to nie wiem co to znaczy oszczędzać się wink chyba normalne czynności
        to mogę robić, tylko żeby mi nie przyszło do głowy przestawianie mebli albo
        kopanie ogródka wink)) tak mi się zdaje, że o to tu chodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka