dziewczyny tak sobie czytam Wasze wspomnienia z porodów i mysle sobie,ze jak
juz wszystkie urodzą to ja tez napisze o swoim,po pierwsze poczekam,moze czas
troche zlagodzi doznania i popatrze na to innym okiem po drugie nie bede siać
paniki hihi.Pierwszy porod wspominam dobrze zobaczym jak bede mowila o drugim
za jakis czas..Wszystkim tym ktore jeszcze nie urodzily zycze lekkich i
szybkich porodów