....jak miesiąc temu, kiedy to pisałam Wam jak to kocham być w ciąży, jak się
wspaniale czuje i mogę przenosić góry....wczoraj po raz pierwszy poczułam się
słaba

( nogi mnie tak bolały, że nie mogłam zasnąć, nie miałam siły
uprasować dla Wiki sukienki do przedszkola,było mi ciężko i źle.......kurde,
zmartwiłam się, miałam nadzieję, że dłużej bedę na chodzie.....Do tej pory
uśmiechałam się jak czytałam o dziewczynach, które topczą się jak
piłeczki...a teraz....ehhhhhhhhh..OTYLKA !!!!SZYBCIEJ ROŚNIJ I WYCHODŹ BO Z
MAMY ZROBI SIĘ HIPCIO HEHEHEHEHEHEHEHE - to był żart oczywiście, pozdrawiam
Was!!!!