Dodaj do ulubionych

Nocne czuwanie .... :(

29.08.05, 04:44
Jak to było z "cudem macierzyństwa"? najpierw cały dzień walczyłam z biegunką
Mikołaja,potem wieczorem z wysoką gorączką.Kiedy zasnął padłam na pysk...by
po dwu godzinach wstać.Przyśnił mi się koszmar że moje dziecko zgubiło się w
jakimś okropnym zamku i szybko muszę mu pomóc! Obudziłam się i okazało się że
syncio ma już prawie 40st.gorączki. A kiedy udało się ją zwalczyć,mały pan i
władca po krótkiej drzemce wstał by się bawić.To pierwsza taka noc w moim
życiu że chore dziecko nie śpi,bawi się i wymaga asysty.A mnie się oczy
kleją,głowa ze stresu albo zmęczenia pęka...a tu dziś wizyta u Gina,powinnam
odsiedzieć swoje w kolejce... taki cud macierzyństwa
Obserwuj wątek
    • jasama3 Re: Nocne czuwanie .... :( 29.08.05, 09:31
      Mam nadzieję żę z Mikołajem wszystko wporządku! życzę zdrówka a Tobie żeby
      szybko nastała dla Ciebie noc... mięciutkie łożeczko i dużo snusmile
      pozdrawiam
      • gabi72 Re: Nocne czuwanie .... :( 29.08.05, 10:50
        wyspij sie krugerkusmilemam nadzieje,ze ci sie uda,byle nie w kolejce do gina.
        i mikowi duzo zdrowka zycze
        • r.kruger zła matka :( 29.08.05, 17:45
          W sobote byliśmy na wystawie-świat oczami dziecka,świetna zabawa dla małego i
          dobra,nawet bardzo dobra lekcja dla nas-rodziców.Ale zgłodnieliśmy i poszliśmy
          do mcDonalda... Miko zjadł troche frytek.Teraz ma zatrucie pokarmowe,leki,diete
          i niestety nadal gorączkuje.A ja mam wyrzuty sumienia większe niż stan
          Kolorado sad(((
          • asca25 Re: zła matka :( 29.08.05, 17:49
            Oj Krugerek... przecież nie byłaś w stanie przewidzieć, że durnie jakieś
            świństwa dają. Nie wyrzucaj sobie. Mam nadzieję, że Mika stan szybko się
            polepszy, a i dzieciątko w brzuszku będzie spokojne i zadowolone smile))
            Pozdrawiam. Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka