coco14
28.09.05, 16:40
Pisząc wyrok mam oczywiście na myśli poród.Zaczynam się bać a mąż się
śmieje,że teraz nie ma powrotu i urodzić trzeba.A ponieważ czeka mnie cesarka
mam wyznaczony termin cesarki na 26 pażdziernika.Inaczej było jak
niewiedziałam a teraz to tylko 4 tygodnie.Wypada środa i w ten sam dzień
urodziła się też moja córcia a 26 październik to urodziny babci 80.Niezły
prezent.I już mi się śniło.Cesarka oczywiście.