Po wczorajszej wizycie okazało się, że mam w brzuchu niezłego "wielkoluda".
Jasiek w ciągu trzech tygodni urósł z 3,5 do 7,5 cm (od główki do dupeczki).
Wierzga, kopie, robi salta jak cyrkowiec

Przez to nie udało sie zmierzyc
przezierności, ale w moim wypadku, nic by to badanie nie zmieniło.
Dziewczyny, bierzcie ze sobą swoich partnerów/mężów/sprawców ciąż na USG. Ja
nie wiedziałam, czy bardziej mnie cieszy widok Jasia, czy rozdziawionej buzi
mojego męża.
Po powrocie obiecuje skany z wszystkich usg!