basik20
25.10.05, 20:56
No i już szczęśliwie jesteśmy wszyscy razem w domu. Tak jak wam pisałam w
środę miałam cesarkę. Różne są opinie na jej temat i powiem wam szczerze że
żaden opis nie był taki jak mój poród. Każdy przechodzi to indywidualnie.
Antoś ważył 3700 i miał 55 cm. Dostał 10 pkt. Przy wyjściu ze szpitala ważył
3400 więc troszkę mu spadło. Jest przecudowny, nie płacze, ciągle śpi. Teraz
upajam sie każdą chwilą spędzoną z nim. Jest to niesamowite uczucie. Chcę wam
życzyć dużo szczęścia i oby czas oczekiwania na maluszki upłynął jak
najszybciej. A wtedy będziecie najszczęsliwymi kobitkami na ziemi!!!!
Powodzenia i dziekuję za wspólne 9 miesięcy!!!!