Mój synek - Maks - niedawno obchodził 2 urodziny.Urodził się 11 października
2003 r. Jest typowym dwulatkiem: upartym, niepokornym, troszkę złośliwym i
bardzo zadźiornym. Kiedy w wieku 10 miesięcy zaczął biegać, do dzisiaj nie
mogę go zatrzymać. jest prawdziwym żywiołem, wulkanem energi. Niestety nie
mogę nauczyć go siusiać na nocnik,bo po prostuy z niego ucieka i woli nasikać
na podłogę (typowy szczeniaczek

) a co gorsze, mój mały smyk nawet nie chce
słyszeć o spaniu w swoim łóżeczku. Na dobre zadomowił się w naszym małżeńskim
łożu i nie możemy go z tamtąd wypędzić.Jedynym ratunkiem jest przenieienie
śpiącego Maksika z łóżka do łóżeczka, ale ten szkrab śpi tak czujnie, że na
10 prób przetransportowania go 8 razy się obudzi. Pomóżcie...