mrowka75
19.11.05, 18:01
Witam dziewczęta. Nieco zmęczona, ale siadam na chwilę (ledwo siedzę)
zgłosić, ze jesteśmy juz z córcią w domku. To maly ssak, mam mało czasu na
cokolwiek, teraz usiadłam na chwilę by do Was napisać. poród bolesny i dość
cięzki, ale nagorda wielka. na brzuszkach zamieszcze zdjęcia Uli. Przez kilka
najbliższych dn raczej rzadko będę się odzywać, ale będe poczytywac jak
znajdę siłę do siedzenia w necie.
Arianko! dziękuję za wyręczenie mnie w informacjach o naszych postępach!
Pozdrawiam wszystkie mamy rozdwojone i jeszcze podwójne.