Dodaj do ulubionych

szkoła rodzenia - Wrocław

21.02.06, 10:27
Dziewczyny, wczoraj byłam na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia na
Dyrekcyjnej i było całkiem ok - polecamsmile)) Zajęcia trwają do 08.05.2006 i
ich całkowity koszt wynosi 50 zł (program jest dofinansowywany przez Wydział
Zdrowia Urzędu Miejskiego). Zajęcia będą odbywać się w poniedziałki o 15
(teoretyczne, na ul. Dyrekcyjnej) i w czwartki o 17 lub 18 (praktyczne, na
pl. Teatralnym). Można się jeszcze zapisać - dla zainteresowanych podaję
stronę internetową: www.szkolarodzenia.wroclaw.pl. Pozdrawiam ciepło i być
może do zobaczeniasmile))
Obserwuj wątek
    • finka11 Re: szkoła rodzenia - Wrocław 21.02.06, 13:24
      Hej September, to siedziałyśmy na jednej sali - też tam byłamsmile Teraz się
      zastanawiam, któraś Tysmile Mnie pod koniec już trochę nogi bolały, ale podobało mi
      się.
      A jak Twój cukier, bo z tego co pamiętam miałaś podobne przejscia do mnie, czyli
      musiałaś sie raczyć wyższą dawką glukozy - 75 g. Mi ten test wyszedł niestey też
      powyżej normy (po 2 godzinach 126), więc za 2 tyg. powtarzałam po 50 gramach i
      tym razem było ok. - 132smile
      Gdzie siedziałaś na szkole rodzenia? Ja na przeciwko drzwi, ubrana na ciemnozielono.
      Pozdrawiam
      • september_77 Re: szkoła rodzenia - Wrocław 21.02.06, 13:37
        Ale numer - fajniesmile)) Ja siedziałam zaraz koło drzwi, blondynka, ubrana w
        czarny golf i szaro-czarne spodnie. I jak się przedstawiałyśmy to mówiłam, że
        się baaardzo boję porodu naturalnego - kojarzysz??? A Ty to wysoka, jasna
        blondynka w zielonej bluzce z dekoltem i ciemnych spodniach? I miałaś włosy
        związane w kucyk? Będziesz chodzić? Bo ja tak! Jeżeli chodzi o cukier to po 50
        g miałam 177, a po 75 g - 142 (po godzinie) i 119 (po 2 godzinach), czyli ok.
        Nie rozumiem tylko czemu wtedy był taki wysoki, a teraz jest w porządku -
        zapytam lekarza przy najbliższej wizycie. Pozdrawiamsmile))
        • finka11 Re: szkoła rodzenia - Wrocław 21.02.06, 13:48
          Tak ja to ta blondynka w kucyku o nadwymiarowym wzrościesmile Szczerze mówiąc to
          nie pamiętam kto co mówił, za dużo nas było, ale już chyba wiem którą brzuchatką
          jesteś. A co do cukru to pani w lab. mówiła, że czasem dziecko na "coś tam"
          naciska i stąd te zaburzenia. Do szkoły będę chodzić, tylko nie wiem w co sie
          wcisnę na ćwiczenia, bo w żaden dres juz nie wchodzę.
          Pozdrawiam
          • september_77 Re: szkoła rodzenia - Wrocław 21.02.06, 13:56
            Nie zauważyłam tego nadwymiarowego wzrostusmile)) Ja też jestem dość wysoka, mam
            174 cm. Fajnie, że będziesz chodzić! W takim razie zobaczymy się za tydzień na
            zajęciach teoretycznych, bo z tego co zrozumiałam to w ten czwartek jeszcze nie
            ma ćwiczeń. Co do dresu - ja mam jedne jedyne spodnie dresowe, gumkę dam pod
            brzuch, do tego jakiś podkoszulek i będzie gitsmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka