Dodaj do ulubionych

JA mama i MOJA mama

03.03.06, 19:32
w momencie kiedy wydalam na swiat moje dziecie
moja mamuska, ktora kocham bardzo bardzo i jest the best mamuska na swiecie
ukazala mi sie jakby nowa kobieta - matka razy dwa - mama co tez kiedys miala
niemowle smile
zaczelam na nowa ja doceniac, podziwiac i jakas taka wdziecznosc splynela mi
na serce
nawet nasze relacje sie nieco zmienily i gadamy ze soba jak MATKA z MATKA
nagle zrozumialam o co jej chodzilo kiedy zawsze o nas walczyla, kochala
bezwarunkow, dawala cala siebie a my z siostra nie zawsze to docenialysmy

i mimo ze wdziecznosc moja dla niej jest wielka to tak na 100% zrozumialam ja
w pelni od kiedy sama jestem mama

wiecie co mam na mysli ?
Obserwuj wątek
    • annairam Re: JA mama i MOJA mama 03.03.06, 20:14
      Ja podobnie. Po urodzeniu Małej zaczęłem zauważać wiele rzeczy a na inne patrzeć
      z "matczynej" perspektywy. Tym bardziej doceniam moja Mamę - jest najlepsza na
      świecie i sama chciałabym być taka dla mojej Małej.
      • kasikk Re: JA mama i MOJA mama 03.03.06, 20:33
        moja mama jest najlepsza, bez wątpienia smile)
        ale niestety moja walka o dorosłość zaczęła się na nowo - chce matkować mi i
        małej jednocześnie
        wiecie "zrób jej teraz marcheweczkę", "ale dlaczego ty to tak robisz, bo ja
        to..." eh... i tak ją kocham big_grin
        • justin301 Re: JA mama i MOJA mama 03.03.06, 20:42
          Ja też jakoś inaczej zaczęłam patrzec. Teraz widzę jaki to trud zajmowanie się
          dzieckiem i jaka radość. Nie moge sie doczekać, kiedy wróci, bo wyjechała na
          kilka miesiecy ale wraca na początku kwietnia wiec zaraz nas pewnie odwiedzi.
          Wysyłam jej zdjęcia pocztą. Ale jak na złość moje dziecko jak do niej czasem
          dzwonimy słucha jak zaklętę i nic nie można z niego wydusić - żadnego pisku ani
          nic. A babcia tak go prosi, zeby się do niej odezwał. Ale niedługo sie zobaczą.
        • efka30 Re:do kasik 03.03.06, 21:06
          moja mama/bardzo kochana/zaczeła "matkowac mojej starszej córce i niestety tak
          zostało do dzisiejszego dnia/co szczerze mówiac mnie wnerwia/potrafi
          np.zadzwonic do mnie i powiedziec zebym przypilnowała age zeby jutro cieplo sie
          ubrala bo bedzie zimno....i wiele innych "numerów",wiec przy puchatku do tego
          nie dopusciłam i jestem szczesliwa.babcia ma byc babcia i tak niech zostanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka