Dodaj do ulubionych

czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cyca...

16.03.06, 09:47
w nocy i spania osobno??? to tak z ciekawosci....my tez musimy, ale Marynia
jest mlodsza od wiekszosci z Waszych malenstw i troszke sie usprawiedliwiam
tym smile wiem ze to nie dobrze, ale....
Obserwuj wątek
    • sasza71 Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 10:13
      dlaczego niedobrze???to kwestia wyboru, dla mnie karmienie piersia to chwile
      cudownej bliskosci z synkiem,dla których warto byc czasem niewyspana...
      wiem,ze starsze dziecko trudniej przekonac do rezygnacji z cycusia-corke
      karmiłam baaardzo długo,blisko 4 lata,i własciwie w nocy piers była potrzebna
      najbardziej.Jednak w sumie bez wiekszych awantur zrezygnowała z tej formy
      bliskosci- ale to ja musiałam byc w 100% przekonana,ze konczymy z karmieniem
      piersia.
      Filipa chce karmic przez półtora roku-dwa lata...smile
      • sasza71 Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 10:16
        a, i w zwiazku z powyzszym Filip spi w łozeczku dostawionym do naszego łóźka,a
        w nocy zostaje juz z nami...zgadzam sie z opinia,ze człowiek najwczesniej ze
        wszystkich ssaków wypedza swoje małe ze wspólnego legowiskasmile)..i...ja tak nie
        chcę,nie przeszkadza on ani mnie,ani mezowi.
        • magalik do sasza 16.03.06, 10:25
          hehe, Sasza - w jednym czasie i niezaleznie napisalysmy o tym legowiskubig_grin
          • sasza71 Re: do magalik 16.03.06, 10:26
            smile))
      • magalik Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 10:24
        wiesz, to chyba tak samo wychodzi jak juz zaczynasz wprowadzac nowe rzeczy -
        one powoli i stopniowo wypieraja piers
        co do karmien nocnych to ich zwiekszona ilosc (nawet do 5 potrafi w nocy dojsc,
        a tak do konca 4 miesiaca to gora 2 byly) tlumacze sobie tym ze:
        1. Malej moze po prostu brakowac bliskosci piersi w dzien
        2. ja tez czasami budze sie w nocy i cos bym przegryzlasmile
        3. musze sprobowac przeczekac przez chwilke kwilenie ktore slysze - w ktoryms
        poscie dziewczyny pisaly ze ich dzieci czasami sie wybudzaly na chwilke w nocy
        i zaraz same zasypialy

        a spanie oobno? podobno z ssakow tylko czlowiek wyrzuca mlode ze swojego
        legowiskasmile ja na poczatku nie wyrzucalam i jak widzialam ze mala potrzebuje
        byc przy mnie to byla, teraz jak spi twardo to ja ją do jej lozeczka przenosze
        i juz nie musze spac tak czujnie i uwazac na nia - po prostu wygodniej sie spismile
      • tadziewczyna Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 10:41
        Cztery lata karmilas piersia? Dlugo strasznie
    • bogusia.woj Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 10:34
      Nie wzięliśmy się i na razie nie zamierzamy.Dobrze nam razem spać, nikt nie
      cierpi, bo łóżko u nas wielkie, i dopóki będzie Malutek chciał to będzie sobie
      ciućkał. Mi to wcale nie przeszkadza, nie budzi się tak często w nocy. A do tego
      cieplutko nam i mozemy sobie dłuzej pospac bo jak się malunio zaczyna sie
      wiercic do dostaje cycusia i nawet sie nie wybudza.Dlatego będziemy jeszcze
      długo spać razem .
      • olik128 Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 10:42
        Ja nie zamierzam narazie odstawić małej od piersi, chyba, że sama to uczyni.
        Wracam niedługo do pracy i nawet wtedy zamierzam karmić. Wiem, że w nocy
        malutka nie jest głodna, bo tylko się przytuli i dalej śpi.
    • roska11 Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 11:57
      ja od 2 tygodni zaczelam powoli eliminowac karmienia piersia.Kamilam ja w dzien
      tak:4 razy piers a raz obiadek,czyli wychodzlo ze karmie ja co 3
      godziny.Zauwazylam,ze jedzenie co 3 godziny jest dla niej za czeste i
      wprowadzilam zmiany.Teraz je co 4 godziny i wyglada to tak:sniadanko
      piers,pozniej 13.30 obiadek,nastepnie 17.30 piers,21.30 kaszka.I od dzis chce
      to jedzonko o 17.30 zastapic kaszka bezmleczna a po tygodniu zastapic sniadanko
      mleczkiem modyfikowanym.Gorzej bedzie z nockami,bo mala budzi mi sie do 4 razy
      na cycusia,ale tylko aby go sobie pociumciac.
    • alciafedo Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 12:14
      ja tak zupelnie niechce jeszcze odzwyczaic
      tylko tak zeby Karol jadl wieczorem i rano no i w dzien raz lub dwa
      • guruburu Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 13:06
        My teżm śpimy razem we trójkę bo tak chcemy. Mam zamiar karmić aż córka się sam
        odstawi lub do 2-2,5 roku.
    • bonkreta Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 15:41
      Nie, nie wszystkie... dalej śpimy razem, dalej cyckamy w nocy, i uważam, że to
      bardzo dobrze wink
      • lolita27 Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 15:46
        Ja wracam do pracy od kwietnia i planowalam ja zaczac odstawiac od piersi, ale
        odkad wprowadzilam kaszke (na mleko Bebilon Pepti) obiadki i owoce to widze, ze
        moja córcia sama sie idstawia od piersi, co z jednej strony mnie bardzo cieszy
        bo wkoncu bede mogla najesc sie nabialu(mala ma skaze bialkowa) i bede mogla
        spokonjie na weselu kolezanki w kwietniu cos drinknac. Natomiast z drugiej
        strony troszke powoli zaczynam miec takie dziwne uczucie...... troswzke mi
        zal.... ale taka kolej....
    • jeska1 Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 16.03.06, 17:16
      Razem nie spaliśmy nigdy - Jagoda od zawsze sypia w swoim łóżku.
      Teraz właśnie jesteśmy na etapie odzwyczajania od nocnego cycania. I dobrze mi
      z tym. Z dnia na dzień jest lepiej smile
    • nie_zapominajka1 Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 18.03.06, 10:35
      Nie odzwyczajam od piersi i nie zamierzam. Odkąd zaczęłam pracować, mały
      dostaje 2 x dziennie inny posiłek niż moje mleko (raz zupka, raz owoce). Poza
      tymi posiłkami gdy jestem w pracy dostaje moje ściągnięte mleko, ale łyżeczką.
      Nie tylko dlatego, że nie akceptuje smoczka, ale także by nie przestał ssać
      piersi.
      Piersią karmię bez ograniczeń popołudniami i nocami. No i w trakcie pracy,
      wykorzystuję przerwę na karmienie i pędzę do mojego ssaka.
      Śpimy też razem i jest nam z tym i wygodnie i dobrze.
      • aniapatryk Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 18.03.06, 14:17
        Pomimo ze pracuje nie chce odzwyczajac od piersi,chciałabym minimum karmic rok,a
        maksimum poltora roku,zobaczymy co z tego wyjdzie.
    • biba23 Re: czy Wszytkie wzięły się za odzwyczjanie od cy 18.03.06, 20:50
      hej
      my też jeszcze nie odzwyczajamy a wręcz przeciwnie śpimy razem i w nocy to kilka
      razy się budzimy na cycusia ja zamierzam próbować odstawiać po wakacjach (ale
      wprowadzamy nowe posiłki więc ta liczba karmień w dzień spada, kaszek jeszcze
      nie jemy)
      pzdr
      • kaliaa nie 18.03.06, 21:14
        ja tez nie odzwyczajam malej, bardzo lubie karmic piersia, pomimo tych
        nieprzespanych nocy - mala budzi sie przynajmniej 3 razy, ale i tak nie
        wyobrazam sobie jeszcze odtswienia malej, to chyba bedzie bardzo ciezkie
        emocjonalnie dla mnie przezycie, wciaz nie moge sie na nia napatrzec jak ona z
        taka ufnoscia i bezgraniczna miloscia w oczach wpatruje sie we mnie jak ja
        karmie, wzruszam sie nawet jak o tym mysle...
        acha mala od poczatku odkladam do lozeczka,
    • e-go Re: u nas samoistnie sie dzieje... 20.03.06, 10:44
      jestem juz 2 tyg w pracy i maluch podjada i z butli i z cyca
      lekarka zalecała nie wprowadzac mleka modyfikowanego tylko zupka, deserek i
      kaszka bezmleczna jak jestem w pracy ale zycie pokazało inaczej
      Julas zupki nie tyka, deserek zje jak sie robi wkoło cyrk, kaszki bezmlecznej
      to nawet nie probowalam
      wiec pozostalo mleko modyfikowane
      no i mleko mi zanika, wiec malutki jak possie troche to zaraz jest glodny i
      trzeba podac butle...
      co do spania osobno, to z ciężkim sercem odkładam maluszka do łózeczka i śpi w
      nim biedactwo (hmmsmile do jakiejś 3 nad ranem - później zabieram go do siebie smile))
      ale nie myślcie że w nocy spi az do 3
      co to to nie wink karmiony jest ok 23 i po tym budzi sie o 2-3 nad ranem i
      pozniej ze dwa razy do cyca...
      i tak sie zastanawiam, kiedy to sie wszystko jakoś unormuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka