tadziewczyna 16.03.06, 16:10 mam dosc zimy, sniegu, braku slonca.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beata771 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 16:21 ...tez mam takie dni chociaz tutaj nie ma sniegu(mieszkam w Niemczech)ale zimno i ponuro juz lepszy jest snieg bo ladniejszy!Do tego jeszcze mlody spadl mi dzisiaj z lozka ale nic sie nie stalo dzieki bogu!!Byle do wiosny...... Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 17:03 Bosche dziewczyny jak ja Was rozumiem ja mam przesilenie wiosenne, wiosny ktorej jeszcze nie ma dzisiaj dostalam okres - to juz w ogole przegina maz pracuje od 8-19 - skandal jestem blada i gruba - porazka i chyba sie napije normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
monika9710 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 17:05 a ja porawiłam sobie humor. poszłam do kosmetyczki i na solarium i pomalowałam paznokcie. i już mi lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 17:06 wierze Ci moniko ale dol polega na tym ze nawet tego mi sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
beata771 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 17:09 ha ha pati775 szkoda ze mieszkam tak daleko bo bym sie z Toba napila...normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
smeagoul Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 17:15 ja mam to samo- nawet w domu sprzatac sie nie chce- a mówię już o najbardziej prostych pracach domowych- az wstyd się pryznac ale nawet umytych naczyn nie chce mi się pochowac do szafek nie mówiąc juz o obiedzie czy podobnych zajęciach. haha nawet pranie w pralce mi lezy od rana i wiecie co- szkoda że te pralki jeszcze same nie wieszaja hihi no cóż mój maz ma nadzieję, że dojdę do siebie jak wróci słonko- tylko kiedy to będzie ))??? Co prawda sam tez mi bardzo pomagał i pomaga ale mówi że ostatnio to przesadzam z tym nic nie robieniem- a tak wogóle dobrze ze na L4 jestem bo w pracy to bym chyba została sprzedana przez moje przedszkolaki. WIOSNOOOOOO WRÓĆ!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 17:50 no widzisz ale Ty przynajmniej pomylaś naczynia... Mnie się już nawet nie chce niechcieć.Siedzę przed kompem z lampką wina i powoli mam nadzieje zrobi mi sie lepiej)) Wasze zdrowie wrześniowe mamuśkki)) Odpowiedz Link Zgłoś
tadziewczyna Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 08:48 Nie no, dziewczyny myslalam, ze jestem jedyna w takim nastroju. I dokladnie mam takie same odczucia jak Wy. Ani posprzatac, ani poskladac cokolwiek, nawet z ta pralka mam tak samo. Maz przychodzi z pracy i tylko sie smieje (ciekawe do kiedy? hihi). Na szczescie przeszedl na diete, wiec przed jego powrotem z pracy sporzadzam szybciutko cos lekkiego, dietetycznego, no tylko dla niego hehehe. On na sile wypedza mnie z domu, bo wie, ze inaczej mi odbije. Wczoraj wieczorem poszlam na fitness, a i tak wymyslalam przeszkody, aby tylko nie pojsc. Aby do wiosny.... Odpowiedz Link Zgłoś
paulinka84 Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:00 Boże ja dzisiaj przechodze samą siebie. Od rana stoczyłam wojnę z mężem. Koniecznie chce zabrać małego i pojechac z nim do teściów na jakąś godiznkę. A ja panicznie boję się puszczac ich samych. Wiem, że maz sobie z nim świetnie poradzi i małemu nic się ne stanie, ale do teściów dużego zaufania nie mam jeśli chodzi o opiekę nad dziecmi Jutro ten cholerny egzamin Bałagan dookoła. Wyglądam jak sierota - fryzura pod tytułem wronie gniazdo, stary powyciągany dres. I łzy się leja po policzkach po nie moge zapanowac nad emocjami. Dobrze, że mój synek zasnął po nieprzespanej nocy. Buuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
tadziewczyna Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:08 Paulinko84, maz dobrze chce. Odpoczniesz troche. Dobrze Ci to zrobi. Wiem, trudne sa rozstania z dzieckiem, ale uwierz mi, ze to fajnie kiedy ojciec nie boi sie i zabierze szkraba ze sobą. Zaufaj mu. Warto. Ja pamietam, kiedy synek byl maly to wlasnie mąż poszedl z nim na basen, mąż tez poszedl z nim pierwszy raz do fryzjera. To jest dobre dla nich. I dla Ciebie tez. Poczatki sa trudne - jak zawsze. A z nauka to wiadomo jak jest. Jeszcze ta pogoda nie zacheca. Ale pomysl sobie, ze jak wiosna zawita to juz wtedy w ogole nie bedzie Ci sie chcialo siedziec nad ksiazkami. Hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
paulinka84 Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:12 Wiem.... ale chociaz to jest maleńka odległość - zaledwie 4 km, to ja panikuje, ze slisko na drogach, ze za zimno, ze maly zabkuje i moze to byc dla niego meczace. Boje sie jak cholera. No ale kiedys musze sie przelamac. Uczyc mi sie nie chce Boje sie tego egzaminu I czuje sie do niczego Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 18:20 generalnie jestem optymistka ale dzisiaj i w tym watku postanowilam sobie ponazekac do wykonania najprostszych czynnosci domowych tez jestem niezdolna co tam chowanie umytych naczyn jak ciezko je w ogole do zmywary zapakowac ??? pranie - o nie!!! pralnia dwa pietra nizej - trzeba zejsc na dol - zapakowac pralke - potem wypakowac - powiesic - awykonalne od poniedzialku nie robie obiadow i potajemnie przed mezem zasilam budzet ulicznej pizzeri obzerajac sie codziennie inna zapiekanka - horror i wychodowalam nam nowe zwierzatka - tzw. koty )) a najwieksza porazka polega na tym ze nie mam sie czego napic bo barek pusty mezu wroc i idz do sklepu, bo mi sie nie chce a pic chce sie bardzo - konkretnie smirnofka ice bym sie napija zimnego z lodoweczki ale pamietaj beato771 jak bedziesz kiedys w okolicy to zapraszam tylko daj znalc choc godzine wczesniej ze bedziesz zebym zdazyla dupsko do sklepu ruszyc po male co nieco )) ten watek powinien nazywac sie sciana placzu ps. jak dobrze sobie tak bezkarnie pomarudzic ponazekac i pojeczec Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 18:42 oj ściana placzu to ta na której wisi bankomat;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
paulinka84 Re: Nic mi sie nie chce :( 16.03.06, 18:56 Super wątek. Widzę, ż enie jestem sama, bo równiez nic mi się nie chce. Ranow staję i jeśli wtedy nie posprzatam to już przez cały dzień palcem nie kiwnę Wczoraj została mi w szufladzie ostatnia piżamka małego. Gdyby w nocy ja przesiusiał musiałabym wygrzebać z kosza na brudy coś albo ratowac swoim ubraniem. Na szczęście już ciuchy wyprane, częśc wyprasowana. Kurde.... w sobote mam poprawę egzaminu. Jak nie poprawię to nie zlaiczam roku. ostatniego roku. Nawet mnie to nie rusza bo zamiast sie uczyć nie robię nic. Pomijając fakt, że nic jeszcze nie umiem. Powinnam kończyc 70 strone pracy dyplomowej. Narazie mam 4. Promotor mnie w kosmos wyśle. Mam ogromna potrzebe kupienia sobie czegoś..... byle czego..... kremu, perfumu, spódniczki, spinki, sweterka, bluzki, gaci, skarpetek..... czegokolwiek!!!!!! Póki co.... sama wyjśc na zakupy nie mogę, a mały w każdym sklepie dostaje ataku płaczu. RRRRAAAAATTTTTUUUUUNNNNKKKKKKUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Paulinko!!! 16.03.06, 19:05 Paulinko!!!Spokojnie .Ja zawsze na moich studiach powtarzalam 2 termin nie jest zły a 3 dla najlepszych.Po sesji letniej zawsze była kampania wrześniowa)) Głowa do góry))Napewno się uda.Daj potem znać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paulinka84 Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:10 Azja 81 fajnie, że chociaz możesz sobie winko popijać. Ja wypiłabym pół lampki i miałabym taka bombe ze az wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
tadziewczyna Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:12 Paulinka84, oswiec mnie i napisz jaką bombę? Bo zglupialam Odpowiedz Link Zgłoś
paulinka84 Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:13 Pijana jestem Ja nie umiem pić alkoholu Odpowiedz Link Zgłoś
tadziewczyna Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:17 Ok. Juz teraz rozumiem. He. Wiesz, ja teraz jak wypije lampke to mam tak samo. Glowa ciezka, zaraz spac mi sie chce. Ale wiem z doswiadczenia, ze to tylko pierwsza lampka tak dziala. Hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
magmulka Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:15 Widzę, że nie jestem sama i trochę się waszymi postami zaczęłam usprawiedliwiać Ehhh, nic kompletnie mi się nie chce, a jak już się zachce to Zuzka nie pozwala. Nadganiam trochę wieczorami jak mąż wraca do domu. Jednak i tak czuję się jak kura domowa, która to zapomniała jak wygląda jej ulubiony fryzjer, farba do włosów i makijaż. Jest jedno pocieszenie - jak spojżę na uśmiechającą się do mnie Zuzinkę to wiem, że ona mnie kocha nawet jak wyglądam jak ostatnie dziecko Baby Jagi i to mi wystarcza. Pozdrawiam i trzymajmy się - oby do wiosny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:19 Aże tak zapytam do której wiosny???Tej 2007, bo 2006 ma nie byc)) Odpowiedz Link Zgłoś
magmulka Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:22 Nie strasz azja!! Właściwie nie jestem wymagająca za bardzo. Chcę tylko trochę słonka i żeby ten śnieg już dał sobie spokój i przestal padać. Postanowiłam zamienić gondolę na spacerówkę jak zejdzie śnieg, ale jak tak dalej pójdzie to Zuzka mi się do gondoli przestanie mieścić. Odpowiedz Link Zgłoś
paulinka84 Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:22 Jak nie bedzie wiosny to oszaleje. Mam juz nowe buty na wiosne Wczoraj juz chcialam kupic basen i postawic go w lazience Odpowiedz Link Zgłoś
magmulka Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:24 Super pomysł !!! Do mojej łazienki basen się niestety nie zmieści ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
paulinka84 Re: Nic mi sie nie chce :( 17.03.06, 09:32 Zdecydowałam. Niech sobie jadą. Ja w tym czasie i tak sie niczego nie naucze, bo bede myslec jak sie sprawuja moi panowie, wiec chyba wyskocze do miasta. Kupie sobie cos na pocieszenie. A jak nie zdam egzaminu to..... qrde nie..... musze go zdać. Notatki juz wygrzebałam z biurka, wiec jestem na dobrej drodze Odpowiedz Link Zgłoś