Dodaj do ulubionych

jetem zdołowana

18.03.06, 22:12
weszlam na forum strata dziecka, chore dziecko - upłakałam sie strasznie,
lepiej nie wchdźcie sad
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: jetem zdołowana 18.03.06, 22:26
      ja nie wchodzę bo odrazu ryczę...dziś się rozpłakalam na Zobaczciesad To nie dla
      mnie! Życie jest niesprawiedliwe
    • kaliaa Re: jetem zdołowana 18.03.06, 22:32
      ja jakis miesiac temu weszlam na dom misi i stamtad weszlam na nastepne strony,
      plakalam tak ze przez lzy czytac nie moglam, przez trzy dni tam zagladalam, i
      chodzilam smutna, znerwicowana wystraszona itd, maz sie wsciekl na mnie i wydal
      zakaz wchodzenia i czytania tego typu stron pod grozba natychmiastowego
      odciecia internetu. Podzialalo, nie zagladam juz na nic zwiazanego z chorobami
      dzieci bo od myslenia mozna sie wpedzic samemu w jakas chorobe. Nie wiem
      dlaczego dzieje sie tak ze male dzici choruja, nie jestem w stanie tego pojac sad
      • paulinka84 Re: jetem zdołowana 19.03.06, 08:51
        Ja nie wchodzę, bo się bojęcrying
        Moja kuzynka kilka dni temu miała zabieg, bo się okazało, że ciąża była martwa;
        ( Tez chodzę smutnai po kątach płaczęsad Coś strasznego.
    • w1paula Re: jetem zdołowana 19.03.06, 09:03
      Niestety takie smutki też się zdażają
    • aniapatryk Re: jetem zdołowana 19.03.06, 10:23
      Ja tam tylko raz weszłąm i dziękuje bardzo,juz tam nie zajrze sad
      • kaliaa Re: jetem zdołowana 19.03.06, 10:49
        ja wczoraj "przez Was" weszlam na to forum i przeczytalam, o weronce z 38
        tygodnia sad, wiecej juz tam nie wejde, bo to nie na moje zdrowie, maz
        powiedzial ze teraz to juz mnie pobije jak nie przestane lazic po takich
        miejscach
        • zitke Re: jetem zdołowana 19.03.06, 11:02
          Tez tam weszlam ostatnio , caly wieczor przeplakalam
    • pati775 Re: jetem zdołowana 19.03.06, 11:44
      ja pierwszy raz tam trafilam jakies dwa miesiace temu pierwszy i ostatni raz
      potem bylam taka rozbita i przytloczona ciezarem tych nieszczesc ze nie moglam
      sobie z tym poradzic
      potem siedzialam przy lozeczku malego i sie na niego patrzylam i dziekowalam
      Bogu za moje szczescie
      i wiecie co nagle wszystkie watki na forum niemowle (wtedy nie uczeszczalam
      jeszcze na wrzesien2005) wydaly mi sie takie infantylne, nie wazne,
      przerysowane wobec tamtych tragedii

      generalnie KOSZMAR i wiem co czujecie
    • ninjo Re: jetem zdołowana 19.03.06, 12:13
      ja tez raz weszlam i ciezko bylo sad tak jak po wszystkich informacjach o
      maltretowanych dzieciach sad(((
      • miodzio_k Re: jetem zdołowana 19.03.06, 12:35
        mi wystarczą relacje telewizyjne dotyczące tych wszystkich dzieci. Nie mogę tego
        typu tematów słuchać, czytać bo serce mi pęka. Tak bardzo chciałabym jakoś
        pomóc. Ale uczucie właśnie bezsilności wobec tego typu tragedii jest najgorsze.
        Dziękuje Bogu ze moja Julia jest zdrowa i ze jesteśmy szczęśliwymi rodzicami.
        Nie wchodzę na te fora bo później było by mi bardzo ciężko.
        • hautnah Re: jetem zdołowana 19.03.06, 13:01
          ja na tym forum nie bylam i lepiej wchodzic nie bede, bo sie boje sad

          od kiedy jestem mama bardzo mnie wzrusza nieszczescie dzieci. czesto, jak cos
          widze w tv, to mi sie na placz zbiera.

          a tak w ogole od czasu ciazy, cos sie szybko wzruszam w kazdej sytuacji!
          • magalik Re: jetem zdołowana 19.03.06, 17:13
            >>>>potem siedzialam przy lozeczku malego i sie na niego patrzylam i
            dziekowalam
            Bogu za moje szczescie
            i wiecie co nagle wszystkie watki na forum niemowle (wtedy nie uczeszczalam
            jeszcze na wrzesien2005) wydaly mi sie takie infantylne, nie wazne,
            przerysowane wobec tamtych tragedii

            Pati, normalnie to samo mialam napisac, i o tych odczuciach co do "problemow"
            rowniez, takie wydumane sie wydaja.

            i wiecie co? po tym jak poczytalam o uduszeniach pepowina i roznych chorobach
            to boje sie zachodzic drugi raz w ciazesad
            • anniia Re: jetem zdołowana 19.03.06, 17:22
              faktycznie lepiej nie wchodzcie ...
              tylko po co zakladac az watek ostrzegajacy?


              Ania
              mama - **Majunii**(12.09.03-14.09.03)
              i Mateuszka
              • justin301 Re: jetem zdołowana 19.03.06, 17:31
                To nie był wątek ostrzegawczy, żeby nie wchodzić tzn. tylko poto, zeby nie
                wchodzić - niestety problem istnieje, wokól nas jest wiele ludzkich tragedii.
                To czy poczytamy tam coś czy nie nic nie zmieni - nie wiem dlaczego i po co
                tyle cierpienia, które podobno uszlachetnia. Bardzo współczuję wszystkim mamom
                chorych dzieci, dzieci, ktore odeszły i tak bardzo bym chciała, żeby miały
                zdrowe dzieci. Ja sama jak byłam w ciąży niestety przeżyłam trudne chwile - mój
                mąż przeżył wypadek, nieiwiel brakowało żeby..
                Zresztą sama przeżywam śmierć mojego kuzyna, który zmarł 2 lata temu - cale
                życie był niepełnosprawny. Nie poszłam na jego pogrzeb z tego wszystkiego.
                Ach, to życie ...
                • murken Re: jetem zdołowana 19.03.06, 18:01
                  Nie "wchodze" na takie fora.Czasem natomiast odwiedzam "poronienie"
                  i "bezpłodność". Poroniłam 3 razy.Mam 34 lata i we wrzesniu urodziłam nasze
                  Słoneczko.Zagladam tam po to ,aby powiedzieć dziewczynom,że jeśli naprawde
                  czegoś bardzo sie pragnie,to może sie to spełnić.trzeba tylko uwierzyć.
                  • asmi7 Re: jetem zdołowana 19.03.06, 22:44
                    Czasami tam zaglądam i bardzo, bardzo przeżywam te dziecięce tragedie...
                    Czasem jest to dla mnie zbyt wyczerpujące, czasem zbyt trudne a czasem
                    potrzebne...
                    ...bo uczy pokory..., bo oczyszcza..., bo każe się zatrzymać i spojrzeć na
                    wszystko z innej perspektywy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka