Dodaj do ulubionych

14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić?

14.04.06, 08:44
Ale nam się sypią dzieciaczki. Ja jednak chciałabym poczekać jeszcze trochę.
Na razie rozpoczynam akcję "sprzątanie naszego małego świata". No i porządne
pranie muszę zrobić, ale bez prasowania, bo po ostatnim prasowaniu ubranek
maluszka nogi miałam jak baloniki. Uciekam do domowych obowiązków.
Pozdrawiam słonecznie mimo pochmurnej pogody
Monika
Obserwuj wątek
    • pszczolka2 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 08:55
      Witajciesmile
      Ja od wtorku nic tylko prałam i prasowałamsmile)) Została Mi jeszcze jedna porcja
      tz: pieluchy:o) i jestem już gotowa. Dzisiaj wieczorem pakuje torby do szpitala
      i gdyby coś to jestem bardzo spokojna. Jednak muszę przyznać, że strasznie się
      NAROBIŁAM.
      Dzisiaj troszke luzu uffff jak dobrze!

      To prawda sypią nam się mamuskismile))

      Pozdrawiam,Ola
    • nitka111 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 08:57
      Chcieć to bym chciała, tak w ogóle tongue_outP, ale na serio wolałabym poczekać jeszcze
      dwa tygodnie i skończyć 38 tydzień. Ale do 10.05 nie chciałabym czekać.
      Witam smile
      • martunia78 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 09:03
        Ostatni miesiąc tak się dłuzy....z jednej strony fajnie zeby juz z drugiej ja
        ciągle nic nie mam przygotowane do tego cała rodzinka przeziebionauncertain
        Pozdrawiam przedświateczniesmile
        • nitka111 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 09:07
          Oj dłuży się, jeszcze pamiętam jak się nie mogłam doczekać ostatnio, zwłaszcza ,
          e dwa tygodnie ptrzed terminem była nasza rocznica ślubu, więc byłby fajny
          prezent, a tu synek dotrzymał prawie do terminu. U mnie Bartuś chory, biedactwo sad.
      • kapuhy_a U nas grad pada... 14.04.06, 09:15
        a ja muszę wyjśc z domu...najpierw wetka potem zakupki i jak to zrobic no
        jak?jak nie mam prawka?w dodatku zapomniałam od mamy serwetki do koszyczka
        zabrać...no kurde jak może padać kiedy ja w ciązy musze tyle po dworze
        biegać?no?katar mam mieć?kaszelek?...na szczęście humor mi dopisuje wbrew
        pogodzie...w domku tylko odkurzę i podłogę umyję mopem(żeby się nie przemęczyć big_grin)..
        A na śniadanie(ja wiem piątek i nie wolno ale...)jadłam pasztet upieczony przez
        moją mamę..nie mogłam się optrzeć...ale żeby nie było że tylko mięcho to na
        chlebek położyłam sałatę a na pasztecik pomidorka i ogórkabig_grin
        Miłęgo dzionka dizewczynybig_grin
        • maga202 Re: U nas grad pada... 14.04.06, 12:46
          Nie martw się ja też dzisiaj zgrzeszyłam pasztetem pieczonym własnoręcznie. Zapomniałam o poście, ale że nie jestem osobą zbyt wielkiej wiary to się nie przejmuję.
          Pozdrawiam bo dużo mam jeszcze dzisiaj roboty. Mąż sprząta a ja gotuję. Magda
    • magdacz1 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 09:02
      No właśnie sypią nam się te nasze mamusie, ale fajnie. Przynajmniej jest
      nadzieja, że nasze maluszki tez niedługo pokażą swoje główki.

      Ni i mam w domu chorego męża, wrócił wczoraj biedak z delegacji, gorączka, 38,7
      więc nieżle. Podejrzewam że będzie miał ospę, bo juz parę krostek teraz miał,
      może to potówki, zobaczymy, w każdym bądź razie świetniesad( Mielismy jechać na
      zakupy jedzeniowe przed świętami, a tu klapa. Także świeta będą domowe jak nic,
      bo pewnie nawet moi rodzice nie przyjdą. Dobrze że chociaż mięsko
      opiekłam.Jajka się ugotuje i już jakoś zleci. Trudno też się tak zdaża.
      Zaraz właśnie zaczynam rundę w przydomowych sklepach, będę łazić chyba ze
      cztery razy bo przeciez nie przyniosę wszystkiego na raz. A jeszcze nie mam
      nawet małego prezenciku dla Matiego na zająca, kurczę ale się porobiło.
      Także zaraz spadam. Wieczorem pewnie padę.

      Buziaki
      Magda
    • matie31 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 09:40
      Wiecie, co jak tak zaczely sie dziewczyny sypac, to stwierdzilam ,ze na wyjazd
      swiatecny zabieram ze soba niezbedne minimum dio szpitala. Co prawda
      to 'dopiero' 34 tydzien ,ale dluga podroz, wiec kto wie.... A tak serio to
      chyba zaczne juz czarowac, zeby maluszek zechcial sie wykluc tak okolo 10-15
      maja. Ciekwwe czy synek sie zlituje nade mnasmile
      W W-wie pada ale podobno w calej Polsce juz jutro mam byc ladnie i swiatecznie
      czego wszystkim nam zycze!! Oboje zyczymysmile
      • o_tuska Re: 14.04.2006 hihihi może ja?? 14.04.06, 09:45
        Dziś zaczynam 38 tydzień wiec moze ja???
        Do wczoraj miałam "ginkowy" zakaz a teraz niech się dzieje wola Boża
        Oczywiści Święta wolałbym spędzić w domku.
        Pod Wrocławiem słonko świeci ale wieje że hej.
        Jeszcze dziś musze śpioszki i bluzkę z długim rękawkiem dla dzidziola kupiś bo
        się okazało że są braki.
        Torba do szpitala spakowana wczoraj wieczorem wink
        dziś się biorę za pisanki. Miłego dzionka!!!
        • dysia83 Re: 14.04.2006 hihihi może ja?? 14.04.06, 09:52
          Ja też zaczynam 38 tc.Wszystkiee rzeczy do szpitala mam już przygotowane.Zaraz jadę odebrać wyniki morfologii i jeśli się okaże, że nadal mam wysokie leukocyty to idę do szpitala i chyba będę szóstą majóweczką-kwietnióweczką.Z jednej strony chciałabym już swoje maleństwo przytulić, a z drugiej jednak spędzić święta w domu.Boję się porodu ale jest mi coraz ciężej, kość łonowa daje mi popalić...zaczyna sie narzekanie smile) Dobra, jadę do przychodni.Papa
    • aniatomek3 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 09:53
      ja już chcę nie daję rady ledwo chodzę... a to dopiero 34tc.
      A wczoraj jak byłam u lekarza to przy wejściu zapytał na którego kwietnia mam
      termin... a ja dopiero 23 maj... no cóż wielka jestem.
      A siostra mnie ciągle pyta czy aby na pewno będzie jedno dziecko a nie
      bliźniaki!
      A Mama mnie pociesza, że ten mój drugi syn to peno będzie ważyć sporo więcej
      niż 4kg!
      Tak mam fajnie....
      Pozdrawiam
    • asiaaa1 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 10:14
      chcialabym... tak za jakies 1.5 - 2 tygodnie a tu lekarz powiedzial wczoraj ze
      w tym miesiacu to sie nie ma czego spodziewac. Młoda nie spieszy sie na swiat.
      Pewnie lobuz czeka na lepsza pogode. Pozdrawiam kiss
    • agancarz Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 10:30
      Czesc Majoweczki! JA juz po sniadanku i wlasnie kakao sobie popijam.Pogode mamy
      w Manchesterze bardzo piekna i wyobrazcie sobie, ze juz kwitna wisnie. Az sie
      czuje ta wiosne. Juz sie nie moge doczekac pierwszego spaceru z moja malenka,
      ale troche musze poczekac, bo do 26 maja to sporo czasu jeszcze. Ale za to
      spacerki z starszym synkiem tez umilaja mi dzionek, przynajmniej mam jakies
      zajecie. Pozdrawiam Was dziewczyny i zycze milego dzionka.
      Aneta i moja malutka
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;30/st/20060526/dt/5/k/5ab5/preg.png
      • zebra51 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 11:13
        Chętnie bym już urodziła! Po wczorajszej wizycie u gina jestem w lekkim dołku.
        chciałabym mieć juz poród za sobą.
        Albo przynajmniej wiedzieć, kiedy się zacznie.

        I generalnie nie mam ochoty na Święta sad(((((((
    • polaquinha Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 11:35
      Czesc!
      A ja mam nadzieje,ze Dzidzi na swiat jeszcze sie nie spieszy.Mam troszke rzeczy jeszcze do zrobienia,a chcialabym byc dobrze przygotowana.Poza tym maj to piekny miesiac na urodziny smile Oczywiscie co bedzie-to bedzie i na pewno bedzie dobrze.
      U nas tez dzisiaj padal grad (to pewno ten znad Pabianic winkTeraz sloneczko niesmialo pokazuje mordke.
      Ja na szczescie mam zakupy zrobione,choc u nas w tym roku klasycznych swiat nie bedzie-remont jeszcze w toku.I nie ma mowy o tym,zeby porzadnie posprzatac.Meczy mnie ta sytuacja okrutnie ale co zrobic.Odkladac tego remontu na poswietach nie chcialam,bo niezle sie wystraszylam tymi naszymi kwietniowymi "niespodziankami".
      Dziewczyny,milego dnia wam zycze i jak najlepszych humorkow.
      Pozdrawiam
      Paula
      • ania_czarna Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 12:26
        Właśnie jak najlepszych humorków!!Zebra!Nos do góry!Nie smuć się, wszystko się
        jakoś układa i ułoży po naszej mysliwink Zobaczysz...Usmiechnij sie i juzbig_grin
        Ja leże i leniuchuje dzisiaj..Ostatnie dni tak sie narobiłam,ze dzisiaj brzuszek
        dawał się we znaki w nocyuncertain Leże sobie, potem coś poprasuje.
        Miałysmy być majówki, a tutaj w połowie kwietnia juz tyle dzieciaczków juz
        mamy..smileOj, co to bedzie na początku maja!!Hoho.
        Ja w pndz zaczynam 38 tc i juz tez mam pozwolenie na poród od mojej ginwink
        Ciekawe czy Majka to słyszała i czy się dostosujewink
        Pozdrawiam ciepło!
        ps. słoneczko jest i ucieka..jutro bedzie ładniutkosmile
    • lili2006 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 12:40
      a ja jestem dopiero w 34 tc i wcale nie chcę rodzić, tym bardziej że jeszcze
      tydzień temu Franuś był taki malutki. Ale wczoraj coś mi podpadło, że opada mi
      brzuszek. Boję się. Pozdrawiam Was, Ola
      • ania_czarna do lili2006 14.04.06, 12:54
        Nie martw się, mi brzuszek opadł w 35tc i jeszcze nic nie wypało..smilesmilesmile
        Spokojnie.
    • superiwona Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 13:00
      u mnie 34 tc i czekam. mam nadzieje ze mala ulituje sie nad mama i urodzi sie
      chocby 2 tyg wczesniej. a szymkiem przenosilam i wiem co to znaczy " po
      terminie" boli mnie juz kregoslup i czesciej mam skurcze niz w pierwszej ciazy,
      ale wiem ze jeszcze minimum 4 tyg.
      dzis z malym ufarbowalismy jajka do koszyczka- byl szczesliwy bo wszystkie
      wyszly fioletowe- ulubiony kolor syna.
      pozdrowienia zycze milego dnia, mimo paskudnej pogody.
      POZDROWIENIA
      • 1979ju Re: 14.04.2006 Żalę się... 14.04.06, 13:56
        Niedawno wróciłam z apteki i znowu wysłuchałam kazania.. Już mi ręce opadają.
        Łykam za zgoda dr, doraźnie Xennę Extra (1 na tydzień), bo walcze z zaparciami.
        A baby w aptece ciągle mi wsiadaja na garba, że w ciązy nie wolno.. bo sie
        wyjaławia organizm, sugerując mi dobitnie, ze nie dbam o dziecko, i czym je
        odzywię.. No tak.. lepiej by odzywiało sie moimi toksynami z tygodnia, i
        odbijalo Mu sie moimi g.... Przyznałabym im rację wtedy, gdyby ten lek działał
        na mnie tak, że kichy by ze mnie wyłaziły i lało sie spod ogona. A on - po
        prostu przywraca mi prace jelit i idę... załatwiam sprawę normalnie, bez ekscesów.
        Na ogół pyskata jestem, ale ciągle mnie to jakos zatyka. Powinnam grzecznie
        poprosić, że chce kupic lek i nie prosze o jego opinię, czy ocene mojego czy dr
        postępowania.. Bo wiem, że krzywdy Antosiowi nie robię, i wiem, ze rozwija sie
        prawidłowo. Czasami mam wrażenie, ze te mgr farmacji mają się za mądrzejsze od
        lekarzy, no i jeszcze... "bo moja córka jak była w ciąży to jej dr pozwolił...".
        Grrrr...
        Wiecie jak się wściekłam, normalnie nie daje mi to spokoju, ze moze faktycznie
        robie cos nie tak...
        I gadanie, ze trzeba jeść wiecej błonnika, tia... będą mi tłumaczyć, jak
        małolacie... jak ja w domu mam diabetyka, i u nas błonnik na topie...
        No to sobie pogadałam smile

        Pozdr, Asia - 36 t.c.
        • dollores1 Re: 14.04.2006 Żalę się... 14.04.06, 14:31
          olej, nie ma innej rady
          ja w ogóle w ciąży jestem drażliwa i wkurzaja mnie dobre rady i uwagi odnośnie
          mojego stanu
          aż ciarki mi przechodzą na myśl o spotkaniu z moimi dziadkami w te święta,
          którym wydaje się, że mają prawo udzielać mi dobrych rad
          celuje w tym zwłaszcza mój dziadek, który zawsze wie lepiej co powinnam robić
          ja i wszyscy dookoła (usiądź w cieniu, załóż kapelusz, ubierz się cieplej itd -
          normalnie haftować się chce)
          • ania_czarna Re: 14.04.2006 Żalę się... 14.04.06, 14:40
            Ja już tez mam tego dosyć!!szczególnie rozbawiają mnie teksty typu: "A ty musisz
            tyle leków brać>?>?W ciązy??Boże..." Biorę Fenoterol, więc raczej MUSZE go brać
            czy mi się chce czy nie, a wiecznie słysze te pierdoły..'
            Poza tym bylam dzisiaj w przychodni i znowu nikt nie przepuścil w kolejce, ani
            na poczcie..hrrr. Co za kraj??Same niekulturalne buraki.
            O!Tośmy sobei ponarzekaływink
            • 1979ju Re: 14.04.2006 Żalę się... 14.04.06, 14:56
              O jak fajnie, ze nie jestem sama smile) Mi jakos rodzina oszczędza dobrych rad,
              znajomi jakos też ok. Ale te dzis w aptece przeszły same siebie...
              W sklepie tez nikt nie widzi, że brzuch pod nosem mam. Wczoraj i dziś poszłam po
              drobne artykuły do sałatek i jajek faszerowanych, które sama musze kupić, bo mój
              M. nie wybierze mi tego co chcę - do osiedlowego wiekszego sklepu. Wszystkie
              kasy czynne, tłum ludzi, miałam wrażenie, ze dziś nikt nie pracuje, bo całe
              rodziny robiły zakupy. Przerażało mnie czasem ile to ludzie żarcia kupowali na
              te 2 dni... szok...
              A ja ze swoimi kilkoma rzeczmi w koszyku, z usmiechem na twarzy postałam w
              kolejce i pomyslałam... tacy "świętojebliwi", a nikomu nie przyszlo do głowy bym
              nie musiała stac w tym tłumie... Nic to... nie wiem czy któras z Was oglądała
              ostatnio Majewskiego w Tvn - powinnyśmy się zaopatrzyc w lek Leppersen - lek
              stabilizacyjny, wyciąg z polskiego buraka.. smile))))) Chyba w ciązy mozna, nie? wink))))

              Pozdr, Asia - 36 t.c.
              • lili2006 co sie dziwić? 14.04.06, 15:21
                ja jak idę do laboratorium na badanie to nie tylko ludzie mnie nie przepuszczą
                w kolejce, ale nawet pielęgniarka mnie wcześniej nie poprosi, a kto jak nie
                służba zdrowia (w lab. prywatnym w dodatku) ma być bardziej wyczulony na te
                sprawy? Ale nie martwmy sie, potem będziemy stały w kolejkach z maluszkami na
                ręku i też nas nikt nie przepusci wink Pozdrawiam świątecznie i jadę po
                szyneczkę - tam to dopiero kolejka, każdy bierze za minimum 200 zł, takie
                dobre, ale stania na godzine, a ja tylko szyneczkę ale postoję -Ola
                • september_77 Re: co sie dziwić? 14.04.06, 15:55
                  A ja ostatnio jestem w szoku, bo czasami spotykam się z miłymi gestami ze
                  strony ludzi, np. na poczcie jeden pan wypatrzył mnie w długiej kolejce i
                  wpuścił mnie przed siebie (oczywiście reszta kolejki prawie zeszła ze złości),
                  pani kasjerka w sklepie otworzyła specjalnie dla mnie drugą kasę, w centrum
                  handlowym otworzyli dla mnie toaletę dla personelu, bo do "normalnej" był sznur
                  babeczek i inne takie drobne, acz miłe ludzkie zachowaniasmile)) Oczywiście więcej
                  jest tych olewających, ale cóż - to świadczy tylko o tych ludziach. Ja czuję
                  się bardzo dobrze i mogę stać w tych kolejkach, nie ma problemu, ale jakbym nie
                  czuła się za dobrze to bym się wpakowała przed wszystkich i niechby tylko ktoś
                  spróbował zwrócić mi uwagę!smile))
        • agus-ka Re: 14.04.2006 Żalę się... 14.04.06, 15:52
          Hej,
          a ta xenna to na receptrę jest, że się tak czepiają? Pewnie nawet nikt nie
          zapyta czy to dla Ciebie jak znam życie.
          No tak, zawsze się znajda takie mądre jak ich nikt o zdanie nie pyta, ale jak
          przyszłam z recepta w garści na własne nazwisko to nikt mi nie powiedział, ze
          czegoś tam nie moge brac. Dobrze że przeczytałam ulotkę
          • 1979ju Re: 14.04.2006 Żalę się... 14.04.06, 16:08
            No ja też pare razy spotkałam się z miłymi gestami, np. kobitka z przodu
            autobusu wypatrzyła mnie, jak stałam na jego środku i podeszła bym usiadła, bo
            to dla mnie bezpieczniej - a wtedy mój brzusio jeszcze nie był bardzo okazały...
            Strasznie to było miłe, nie spodziewałam się.. wszystkie miejsca były zajęte i
            nosy w szybach smile Jednak takich gestów było kilka, na palcach jednej ręki mozna
            zliczyć. Daje to jakąś nadzieję, ze są jeszcze ludzie o dobrych sercach.

            Aga, nie - Xenna nie jest na receptę. Jest jej kilka rodzajów, Xenna zwykła w
            tabl. i w herbatkach fix - teraz reklamowanych fix. Ja biorę tą najsilniejszą,
            która działa na mnie lajtowo, i z pewnością świadomie nie narażałabym sie na
            niebezpieczeństwo...

            Pozdr, Asia - 36 t.c.
    • magdacz1 Re: 14.04.2006 Jeszcze ktoś ma ochotę urodzić? 14.04.06, 19:24
      Padam z nóg, zaraz idę leżeć i jutro tylko lekko ogarnę mieszkanko i koniec.
      nie bede szalała z jedzeniem , bo kto to zje, M ledwo żyje, przez cały dzień
      wmusiłam w niego dwie kanapki z dżemem. Rodzice pewnie nie przyjdą na wyżerkę,
      więc nie będe się mocno starać.
      Mój M leży plackiem cały dzień, gorączka go nie opuszcza no i trochę krostek mu
      się pokazało (ja twierdzę, że to ospa, a on że napewno tylko potówki) No ale do
      lekarza wołami go nie zaciągnę, jego sprawa, chociaż ja już bym miała dawno
      załatwioną sprawę, jak chce.

      Pewnie nawet nie dostanę nic na zająca, bo kto miałby niby mi kupić, a ja
      chłopakom zrobiłam po małym prezenciku, mam nadzieję, że będą się cieszyć.

      Życzę miłej i spokojnej nocki, bo dzisiaj komputer też już idzie spać.
      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka