12.05.06, 20:08
mala ma od dwoch tygodni katar, paskudny zadnej poprawy nie ma mimo
stosowania roznych kropli. Od trzech dni doszlo ropienie oczu. Te zaropiale
oczy to efekt przeniesienia bakterie z nosa kanalikami. Lekarz jak tylko ja
zobaczyl i zbadal powiedzial ze mala ma alergie na pylki. Mala dostala krople
do oczu i nosa i fenistil dosustnie. O ile z trudem, ale udalo nam sie krople
wcisnac do oczu o tyle do nosa nie ma nawet szans, bo nie sa te krople
psikane, tylko wolno leca jak wit d3. Nie widze nawet mozliwosci jej
wepchniecia tych kropli moze ktoras z Was ma na to sposob?
Poza tym mala jest marudna nic nie chce jesc. Po raz pierwszy w zyciu nie
odmawia nawet cycyusia, nie moze oddychac przez ten katar a jak sie przysysa
do cycka w nocy to sapie jak czolg. Dzis i wczoraj na sile wciskalam jej
zupe w ciagu dnia, maz musial robic z siebie wariata i tanczyc wariackie
tance i uprawiac dziwaczne wygibasy i to byl jedyny sposob na to aby
cokolwiek jej wepchnac, ale i tak po chwili to co udalo nam sie z takim
trudem jej wcisnac mala zwymiotowala- arowno wczoraj jak i dzis sad
W ogole je tylko w nocy przez sen dzis mialam pobudki srednio co 40 minut -
godzine. Wygladam dzis jak zombie a dzisiejsza noc zapowiada sie podobnie sad
Tak sie zastanawiam skad mala ma ta alergie ani ja ani maz nie mamy zadnych
alergii, wiec skad u niej to paskudztwo?
Obserwuj wątek
    • guruburu Re: alergia 12.05.06, 20:25
      Jesli ma takie problemy z jedzeniem to nie wciskaj jej moze tej zupy tylko
      podawaj sama piers - w mometach jak lepiej oddycha (wiadomo, ze ciezko ssac z
      zatkanym nosem). A lekarz uważa, ze te wymioty to też od alergii na pyłki czy
      to może efekt tego 'wciskania' i jej ogolnego zlego samopoczucia?
      Gdyby alergie wytepowaly tylko u rodzin z obciazonym wywiadem to zycie bylo by
      o tyle latwiejsze wink
      Paskudztwo!
    • sdomitrz Re: alergia 12.05.06, 20:59
      Kaliaa, katar alergiczny to wodnista wydzielina. Ropny katar to już coś innego.
      Mój syn ma katar sienny na wiosnę i opuchnięte łzawiące czerwone oczy, ale
      nigdy mu od alergii nie ropieją.
      Fakt, że taka rozdrażniona śluzówka jest bardziej podatna na nadkażenia
      wtórne, ale to dotyczy raczej dzieci starszych, które mają brudne łapki po
      piaskownicy np. i przenoszą zarazki, kiedy pocierają oczka (miałam z synem
      takie coś rok temu, gdy miał 3 latka). Maluszek raczej tak siebie nie zarazi.
      Natomiast katar z zieloną wydzieliną i ropiejące oczy mogą być objawem jakiegoś
      paciorkowca. Nam lekarz dał kropelki które się nazywały bodajże Atecortin i
      dopiero to pomogło na oczka. Nosek wyleczyliśmy Sulfarinolem. Inne specyfiki
      zawiodły.
      Wymioty mogły zostać spowodowane karmieniem na siłę, ale jeśli to będzie się
      powtarzało, to chyba trzeba jechać do lekarza. Dawaj więcej pić, jedzenia
      lepiej nie wmuszać, bo dziecko może rzeczywiście nie mieć ochoty na nic w
      takiej sytuacji...Zyczę szuybkiego powrotu do zdrowia i przespanej nocy...
      • kaliaa Re: alergia 12.05.06, 21:33
        sdomitz
        mala miala dotychczas czyli juz dwa tygodnie katar wodnisty, od trzech dni ma
        katar bialy lub zielony, ale wciaz wodnisty, cieknie jej z nosa w zasadzie
        ciurkiem non stop
        to ze oczki zaatakowalo, to kanalikami idacymi od nozdrzy do oczu, a nie od
        pocierania oczu, choc przyznam ze mala bardzo duzo i czesto trze oczy.
        hm z tym paciorkowcem to ciekawe, a jak to sie wykrywa i czy sa jeszcze jakies
        inne objawy?
        ten lekarz u ktorego bylismy to dobry lekarz bylismy prywatnie.
        Wymioty raczej karmieniem na sile, mala nie chce pic, nie lubi pic, tylko
        cycus, teraz juz spi i co 15 minut budzi sie i ja daje piers - duzo je widac
        ze wyglodzona. Szkoda mi jej bo tak ciezko sapie i oddycha jak ja karmie ze az
        lzy mi leca ze wspolczucia dla niej ze tak sie biedna meczy sad
        noc zapowiada sie jeszcze gorzej niz poprzednia sad, ale trudno musze dac rade,
        i oby jej jak najszybciej przeszlo, bo ja sie wykoncze z nerwow.
        • sdomitrz Re: alergia 12.05.06, 21:47
          Wiesz, zazwyczaj jeśli chcesz się dowiedzieć, co siedzi w tym nosku i oczkach,
          to się robi posiew w kierunku bakterii - czasem pytają na co konkretnie (np.
          grpnkowiec, paciorkowiec). Ale ja tam nie robiłam żadnych posiewów - lekarz
          powiedział, że raczej nastąpiło nadkażenie i nie dawał żadnych wskazówek nt.
          badań.
          Odnośnie paciorkowca - dosłownie rok temu siedziałam w necie i szukałam
          informacji nt. ropiejących oczek (i towarzyszącym temu katarze) i zdecydowana
          większość opisywanych przypadków dotyczyła zakażenia paciorkowcem. Nie wiem
          dokładnie, co u nas było przyczyną, ale zwykłe kropelki nie pomagały. Stan ten
          trwał ok. miesiąca, ale tylko dlatego, że szukaliśmy odpowiedniego środka. Po
          podanych Sulfarinolu i Atecortinie minęło bardzo szybko.
          Wrzuć "ropiejące oczka" do wyszukiwarki na forach Alergie i Zdrowie dziecka -
          na pewno znajdziesz podobne przypadki.
          A co do Alergii - ostatnio na Forum alegie jedna z dziewczyn napisała że wg jej
          lekarza, tydzień temu brzoza w Warszawie pyliła tak, jak już nie było od ilus
          tam lat i że nawet zdrowi ludzie zgłaszali się do szpitala z objawami
          alergii.... Ale podobno już bliżej końca tego pylenia....
          • leefka Re: alergia 12.05.06, 22:13
            o, w mordę...
            moje obie baby od tygodnia z hakiem też zakatarzone i kaszlące. Czyżby i je
            dopadła alergia?
            Nie najlepsze to wieści...
            • azbestowestringi Re: alergia 13.05.06, 13:00
              hej,
              te brzoze to i chyba na wyspy zawialo, bo wiewiora od 10 dni ma wodnisty katar
              czasami podchodzacy bod pistacjowy. ale samopoczucie ma dobre, bawi sie, je
              ladnie (a do tego przestawiam ja z piersi na sztuczne - hipoalergiczne) wiec
              oprocz tego, ze ma caly dekolt mokry od gluta to nic sie nie dzieje.

              w czwartek bedziemy leciec do polski i mam nadzieje, ze jakos to zniesie mimo
              kataru

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka