Dodaj do ulubionych

Mleko z kartonika??

05.06.06, 10:14
Drogie mamy czy któraś z Was przygotowuje może kaszki na mleku z kartonika ja
chciałabym zacząć ale nie wiem czy to nie za wcześnie. Co Wy o tym
myślicie,poproszę o odpowiedzi. Pozdrawaim
Obserwuj wątek
    • paulinka84 Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 10:29
      Ja czytałam w jakieś książce, że krowie mleko (czyli te kartonowe) można zacząć
      podawać dopiero po ukończeniu 2 roku życia, ponieważ nie zawiera ono tylo
      potrzebnych substancji i witamin co mleko modyfikowane czy melko od mamy.
      Moja znajoma zaczęła podawać po 1,5 roku mleko z kartonika. Podaje już pół roku
      i dziecku nic nie jest.
      Myślę, że za wrzesniowe dzieci są na to jeszcze za małe, ale moze skonsultuj to
      z lekarzem. Pozdrawiamsmile
      • malina.majka Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 11:09
        Ja dostalam zalecenie od lekarza zeby oprocz mojego mleka podawac mlodej pelne
        krowie mleko z kaszka,owsianka czy kleikiem ryzowym,wiec dostaje to na
        sniadanko (ze sloiczka hipp'a) a czasami wieczorem robie jej kaszke manna na
        mleku,ale nie je za duzo,woli mamusine mleczko.
        • liniosek Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 14:23
          ja tez slyszlam ze mleko krowie (z kartonu)to duzo pozniej sie podaje tez ze
          wzgledu na wlasciwosci odzywcze i z innych wzgledow.Ja podaje tylko na mleku
          mod.rozne kaszki,kleiki i tp.No nie wiem skoro lekarka pozwolila moze dlatego
          ze jeszcze karmisz piersia i ma skladniki odzywcze,i nie jest alergikiem
        • miodzio_k malina.majka 05.06.06, 14:24
          a mogę wiedzieć dlaczego pediatra dała ci takie zalecenie? pytam z ciekawości
          • malina.majka Re: malina.majka 05.06.06, 15:07
            Jak juz wiecie,mieszkamy w Anglii.Bylam niedawno z mloda na wazenie i
            mierzenie.Gdzies tam w watku pt "Naga prawda o mojej corce" pisalam,co tez
            powiedziano mi na temat zywienia dzieci tutaj i co mam robic by mloda przytyla.
            Wazyla wtedy 7kg i pomomo,iz mowilam ze zjada ok 400ml innego pokarmu niz
            mleko,kazali dotuczyc... Podaje te mleko sporadycznie,powiedzmy 2 razy na tydz
            ale nie samo tylko z kaszka,natomiast w sloiczkach hipp'a,ktore jemy jest na
            porzadku dziennym. Maya je wszystko co odpowiednie dla jej wieku(kieruje sie
            etykieta na sloiczku),nie ma alergii,ale co kraj to obyczaj...Pozdrawiamy!
            • miodzio_k Re: malina.majka 05.06.06, 15:20
              tak faktycznie pamiętam ten wątek. Dzięki.
              • mloda25 Re: malina.majka 05.06.06, 16:04
                Tak dla ciekawosci to tutaj w Angli mleko krowie do picia daje sie po
                skonczonym roku.W Polsce chyba po 2 roku.Ciekawe bardzo dlaczego normy
                zywieniowe tak sie roznia, co kraj to inaczej.
    • miodzio_k Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 16:28
      może nasze krowy sa nieteges smile)))))))))

      moja mama twierdzi, że to chodzi o to by koncerny produkujące odżywki dla dzieci
      mogły istniec na rynku i zbijać kasę. My wychowani na mleku krowim i żyjemy. A
      ja sama to nie wiem co o tym myśleć.
      • ninjo Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 16:32
        mi sie wydawalo, ze daje sie dzieciom mleko modyfikowane tez dlatego, ze mleko
        krowie jest bardzo ciezko strawne dla noworodkow (w zasadzie dla doroslych
        tez). Niektorych skladnikow ma o wiele wiecej niz np. mleko ludzkie i nerki
        noworodkow / niemowlakow oglyby sobie nie poradzic z jego przetworzeniem. a
        mleko modyfikowane jest pod tym wzgledem, jak sama nazwa wskazuje,
        zmodyfikowane i jego sklad jest zblizony do ludzkiego. Oczywiscie nie zawiera
        tysiecy roznych enzymow, lipidow itd.
        • miodzio_k Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 16:38
          zgadza sie ninjo tylk odlaczego u nas dopiero 2-lkatek może je pić a w innych
          krajach wceśniej. Nie spieszy mi się alewydaje mi się, ze to faktycznie chodzi o
          to, że ktoś kasę z tego ma wielką. ! opakowanie mleka które kupuję ja kosztuje
          10 zł a starcza na 3 dni. jasne jest ze w m-cu daje to 100. A jak bym kupowała w
          kartoniku to 1 kartonik starczy załóżmy tez ze na 3 dni to w m-cu wyjdzie 20 zł.
          80 zł to dużo prawda? Dlatego wydaje mi się ze chyba komus zależy bydzieci jak
          najdłużej piły modyfikowane.
          Eh. Te normy. Ale jak każą to się trzeba trzymać.
          • ninjo Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 16:49
            ano, ze wszystkim tak jest

            ale swoja droga mysle, ze nie dalej jak za 10 lat dojda do tego, ze mleko
            krowie (pewnie inne zwierzece rowniez) jest dla ludzi zbyt ciezkostrawne i juz
            nawet dzieciom (starszym) nie beda go wcale zalecac. co chwila dochodza do mnie
            sluchy o roznych badaniach na zachodzie, ktore to potwierdzaja. Pediatra mi cos
            baknal. Kazal mi zmniejszyc posilki mleczne do 2 razy dziennie dla malej.
            Oczywiscie mleko mamy to co innego, ale nam sie niestety nie udalo karmic
            dluzej sad(( po 1,5 miesiaca sciagania pokarm sie skonczyl
            • sdomitrz Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 19:31
              Jeden z znanych i cenionych w Warszawie alergologów mi powiedział, że dziecko
              po ukończeniu roku (wtedy gdy już może samo żuć) może w ogóle nie pić mleka. że
              niby to my wszyscy jesteśmy wychowani na mylnych informacjach, że mleko to
              zdrowie i że niby tak absolutnie nie jest. Wrecz przeciwnie...
              Syn wtedy miał jakoś ok. 2,5 roku i ja się martwiłam że nie dostaje pokarmów
              mlecznych... Ten Profesor wtedy mi kazał włączyć do diety dziecka więcej warzyw
              zielonych, strączkowych i mięsa zamiast nabiału...
    • pati775 Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 21:28
      zeby ukrócic wszelkie dyskusje na temat wyzszości jednego mleka nad drugim
      wystarczy spojrzec na opakowanie jednego i drugiego:

      wezmy takie łaciate 2% tłuszczu
      wartosc energetyczna 215kj/51 kcal
      białko 3,4g
      weglowodany 4,9g
      tłuszcz 2,0g

      Bebiko (takie mam w domu)
      ... nie bede przepisywac tego skladu z kartona bo dluuugo by pisac
      ale wystarczy zeby kazda z nas spojrzala na opakowanie i przeczytala ta DUZA
      tabelke zawierajaca wartosci odzywcze plus sklad opisany ponizej tabelki

      no i oczym tu jeszcze dyskutowac ?
      róznica w cenie musi byc bo prownujac co zawieraja obydwa mleka róznica jest
      kolosalna

      pewnie ze nie ma co przesadzac i dziecko cale zycie na modyfikowanym byc nie
      moze ale dajac mleko z kartona mialabym wrazenie ze daje mu wode zabarwiona na
      bialo a na etapie kiedy nasze dzieciaki rozwijaja sie w takim tepie
      dostarczanie mu najlepszych wartosci odzywczych we wszystkim co dostaja lezy,
      powiem gornolotnie, w naszym obowiazku

      wszysyc widza tylko jedna strone medalu ze koncerny produkujace zywnosc dla
      dzieci maja na celu sciagac pieniadze od rodzicow nikt nie widzi ze te koncerny
      sie napracowaly, prowadzily badania itd zeby wyprodukowac mleko zblizone
      skladem do mleka matki (pewnie nigdy im sie to nie uda bo wiadomo cyc
      najlepszy) ale chwala im chociaz za to ze jest modyfikowane takie jakie jest

      caly czas powtarzam to tak jakby w dobie automatow prac caly czas we Frani
      wiec argumenty ze my chowalismy sie na krowim i zyjemy do mnie nie przemawiaja
      bo czemu nie korzystac z tego co daje nam postep ?

      ps.1 nie nie ani ja ani nikt z mojej rodziny nie pracuje w zadnym koncernie
      produkujacym jedzenie dla niemowlat i dzieci

      ps.2 nie wiem jeszcze czy po roku Oskar bedzie caly czas na modyfikowanym czy
      na kartonowym - zastanawiam sie jeszcze

      ps.3 dobra koncze bo sie rozpisalam

      pozdrawiam serdecznie smile))




      _______________________
      Nasz synek ma 8 m-cy smile
      wrzesniowa mama 2005 smile
      • miodzio_k Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 21:44
        Pati zgadzam się z tobą. Wiem, że dawanie naszym dzieciom tego co najlepsze leży
        w naszym obowiązku i dlatego daję Juli i będę dawać modyfikowane. Zrobiłam taką
        kalkulację tylk dlatego, że jest kolosalna różnica. Ale .. owszem koloslna
        różnica jest również w skałdzie. I to absolutnie nie podlega dyskusji.
      • ninjo Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 21:56
        a ja jeszcze dodam tylko kilka informacji do tego co napisala pati.
        troche sobie poczytalam no i mleko ludzkie zawiera tysiace roznych lipidow,
        bialek, enzymow, itd. Kazdy z tych skladnikow odgrywa swoja role w rozwoju
        dziecka. Dla mnie jest to niewyobrazalne, jak to precyzyjnie dziala. Niestety
        jeszcze nie udalo sie odwzorowac idealnie mleka modyfikowanego na wzor
        ludzkiego (wciaz niewiadomo, dlaczego niektore skladniki sa w mleku ludzkim i
        dlaczego w takich akurat ilosciach, tak zupelnie roznych od mleka krowiego),
        ale jego sklad jest co jakis czas uaktualniany po nastepnych odkryciach i na
        pewno jest duzo bardziej zblizone do mleka ludzkiego niz do krowiego.
        Dlatego jest zalecane podawanie roznego mleka dla dzieci w roznym wieku (czyli
        np. mleko pierwsze, nastepne, itd.), bo dziecko potrzebuje roznych skladnikow
        dla rozwoju swojego organizmu (np. mozgu), a sklad mleka ludzkiego rowniez sie
        zmienia w czasie.
        sorry za takie wymadrzanie sie, ale naprawde bylam pod wrazeniem, jak czytalam
        30-str. rozdzial w jednej z ksiazek np. na temat funkcji poszczegolnych lipidow
        (a jest ich ponad tysiac rodzajow w mleku matki).
        • pati775 Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 22:08
          ninjo napisała:

          > a ja jeszcze dodam tylko kilka informacji do tego co napisala pati.
          > troche sobie poczytalam no i mleko ludzkie zawiera tysiace roznych lipidow,
          > bialek, enzymow, itd. Kazdy z tych skladnikow odgrywa swoja role w rozwoju
          > dziecka. Dla mnie jest to niewyobrazalne, jak to precyzyjnie dziala. Niestety
          > jeszcze nie udalo sie odwzorowac idealnie mleka modyfikowanego na wzor
          > ludzkiego (wciaz niewiadomo, dlaczego niektore skladniki sa w mleku ludzkim i
          > dlaczego w takich akurat ilosciach, tak zupelnie roznych od mleka krowiego),
          > ale jego sklad jest co jakis czas uaktualniany po nastepnych odkryciach i na
          > pewno jest duzo bardziej zblizone do mleka ludzkiego niz do krowiego.
          > Dlatego jest zalecane podawanie roznego mleka dla dzieci w roznym wieku
          (czyli
          > np. mleko pierwsze, nastepne, itd.), bo dziecko potrzebuje roznych skladnikow
          > dla rozwoju swojego organizmu (np. mozgu), a sklad mleka ludzkiego rowniez
          sie
          > zmienia w czasie.
          > sorry za takie wymadrzanie sie, ale naprawde bylam pod wrazeniem, jak
          czytalam
          > 30-str. rozdzial w jednej z ksiazek np. na temat funkcji poszczegolnych
          lipidow
          >
          > (a jest ich ponad tysiac rodzajow w mleku matki).


          natura jest wielka i niedoscigniona
          mam to samo ninjo jak czytalam na samym poczatku macierzynstwa o zaletach
          karmienia piersia to mi oczy na wierzch wychodzily jakie to jest wszystko
          doskonale pomyslane smile
          • ania198 Re: Mleko z kartonika?? 06.06.06, 23:10
            Wiktoria pije mleko z kartonika - 2 % - od ponad miesiąca.
            • hanna26 Re: Mleko z kartonika?? 06.06.06, 23:23
              No i jeszcze jedna zaleta mleka matki:
              Jest najtańsze ze wszystkich!smile
            • smeagoul Aniu 198 06.06.06, 23:52
              i podajesz jej dodatkowo jakies witaminy? i czy jest to mleko jedyne czy
              podajesz na zmianę z modyfikowanym? Sama miałam koleżankę, której synek(miał
              wtedy 6 mcy) nie chciał pić mleka modyfikowanego- choc próbowała wszystkich a
              raz podała mu zwykłe mleko krowie 2 % z woreczka i pije do dziśsmile(ma prawie 2
              latka) nic mu nie ma. Dobrze się rozwija, ma dobre wyniki itp.
              • ania198 Re: Aniu 198 13.06.06, 19:33
                Witaminy Wiktoria dostaje codziennie - Calcium, 2 łyżeczki 3 x dziennie, 1
                kropelka Vigantolu i 3 Cebionu Multi.

                Dostaje tylko te krowie mleko, nie na zmianę z modyfikowanym. Zresztą, Ona teraz
                mało go pije, są upały i nie chce jeść smile
    • mamusia_chlopczyka czegoś nie rozumię 07.06.06, 08:42
      dziewczyny jak to jest, mleka z kartonika nie wolno, a jogurty można??? dla mnie
      to trochę śmieszne i dziwne... ja sie narazie zastanawiam i raczej pewnie już
      bym małemu podała takie mleko ale po świeżo przebytym rotawirusie jeszcze się
      wstrzymamy bo jesteśmy na diecie lekkostrawnej...
      • miodzio_k Re: czegoś nie rozumię 07.06.06, 09:36
        wg mnie Jogurcik to nie jest posiłek tylko deser i zawiera żywe kultury bakterii
        wspomagające odporność organizmów naszych dzieci. Natomiast mleko to jest
        posiłek. My tez czasem zjemy czekoladę a to ni znaczy, że jemy ją na obiad (może
        głupi przykład ale taki mi przyszedł do głowy). Wiadoma jest wyższość i
        zdrowotność modyfikowanego nad krowim.
        • kasikk_29 Re: czegoś nie rozumię 07.06.06, 09:55
          mleko od jogurciku różni sie tym, że białka w mleku są inne niż w jogurciku, co
          go juz bakterie przerobiły, to samo z kefirkiem i ze zsiadłym, dlatego
          jogurciki tak, a normalne mleko nie
          • azja811 Re: czegoś nie rozumię 07.06.06, 10:11
            Ja młodemu podaje i będe podawać mleko modyfikowane.Jednak nie widze w tym nic
            złego jeżeli jeden posilek zostanie przygotowany na zwyklym mleku np.budyń.
            My bylismy wychowani na mleku krowim i jakoś żyjemy.Mózg po nim rozwinał mi sie
            na tyle,ze skonczylam studia-wiec chyba takie najgorsze to ono nie jestsmile.Tak
            wiec nie sadze aby ktoś kto podaje np. 2 x na tydz. mleko krowie wyrzadzał
            dziecku jakąś krzywdę.Bo za jakiś czas może sie okazać,że to my za bardzo nasze
            dzieci ograniczamy ze szkodą dla nich.Tak wiec drogie mamy-złoty środeksmile))

            PS.Swoją drogą dużo racji tez ma miodzio odnośnie tego,że duże koncerny
            żywieniowe robia gruba kase na żywieniu niemowląt.Też słyszalam że czesto
            chodzi o grube lapówki.Dltaego najlepszy jest umiar i zdrowy rozsądeksmile
          • mamusia_chlopczyka dzięki 07.06.06, 10:18
            dzięki kobitki za wyjaśnienie, bo dla mnie to było to samo... a teraz już wiem o
            co chodzi... wiecie ja nie mam zamairu małemu podawać mleka z kartonu zamiast
            modyfiokowanego, ale od czasu do czasu nie zaszkodzi, tak jak napisałyście,
            budyń jako deserek...
            • miodzio_k Re: dzięki 07.06.06, 11:04
              też uważam że co jakiś czas nie zaszkodzi.
              a za 20 lat i tak się wsyztsko zmieni i nasze dzieci będą mówić: "ja się
              wychowłam/łem na modyfikowanym i żyję" big_grin
              • madelaine6 Re: dzięki 07.06.06, 11:42
                Wiecie co a ja zawsze sie zastanawiam jak czytam
                takie stwierdzenia:"my bylimsy wychowani na krowim mleku i zyjemy",
                skad w takim razie u naszych dzieci tak powszechne teraz alergie
                na bialka mleka krowiego?
                Przeciez kiedys skazy bialkowe nie wystepowaly w takim stopniu jak teraz!
                Owszem-zyjemy,ale to powszechne podawanie mleka krowiego
                uposledzilo chyba w dyzym stopniu zdolnosc do trawienia bialka
                mleka krowiego prze nasz uklad pokarmowy i z pokolenia na pokolenie
                jest coraz wiecej z tym problemow.
                Tak wiec byc moze nie wplynelo to na nas bezposrednio,ale na nasze dzieci
                owszem.Niestety czasem konsekwencje sa dalekosiezne sad
                • pati775 Re: no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:19
                  Mleko krowie zawiera:

                  zbyt wysoki poziom białka i sodu - nadmiar tych składników obciąża nerki
                  dziecka
                  wyłącznie tłuszcz zwierzęcy, który nie pokrywa zapotrzebowania dziecka na
                  nienasycone kwasy tłuszczowe
                  zbyt niski poziom żelaza
                  zbyt niski poziom wit. A, D, E, i C niezbędnych do prawidłowego rozwoju
                  organizmu

                  Ponadto w mleku krowim nie jest kontrolowany poziom metali ciężkich i
                  pestycydów, hormonów i antybiotyków pod kątem norm dopuszczalnych dla niemowląt.

                  zapytam raz jeszcze daleczego wiedzac ze mleko krowie nie jest zdrowe dla
                  naszych niemowlat i ich niedojrzalych ukladow pokarmowych nie korzystac z tej
                  wiedzy i nie podawac mleka modyfikowanego zblizonego swym skladem do mleka matki

                  co za problem zrobic budyn, kisiel i inne na mleku modyfikowanym ?

                  powtorze raz jeszcze - argument ze my chowalismy sie na krowim i nic nam nie
                  jest to jak korzystanie z pralki frani w dobie automatow, z liczydla w dobie
                  kalkulatorow, tetry w dobie pampersow ale w imie czego ? zeby nie dac zarobic
                  koncernom kosztem zdrowia dziecka ?

                  oczywiscie ze dziecko na tym krowim nie umrze od razu ale majac wybor miedzy
                  lepszym a gorszym dlaczego nie wybrac lepszego ?

                  no nie pojme tego za chiny ludowe

                  wszystkie zgodnym chorem zawsze powiemy ze chcemy dac naszym dzieciom wszystko
                  co najlepsze pod kazdym wzgledem i w kazdej sferze zyciowej dlaczego wiec
                  swiadomie majac wiedze i moznosc korzystania z postepu trzymamy sie wiedzy
                  sprzed 30 lat i wlewamy w dziecko UHT ?

                  _______________________
                  Licznik synka smile
                  wrzesniowa mama 2005 smile
                  • miodzio_k Re: no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:32
                    dla mnie jest różnica podawać mleko jako posiłek a jako deser co jakiś czas.
                    Kupuję deserki hippa i tam też mleko pełne no więc mam nie kupować bo wlewam w
                    dziecko mleko krowie?
                    • pati775 Re: no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:48
                      pewnie miodzio ze nie smile

                      nie chce zeby wyszlo ze popadlam w jakas obłokańcza skarjnosc smile

                      zobaczcie co znalazlam - to jest dopiero wywód smile
                      www.cyber-sport.us/viewtopic.php?t=23867&sid=f8067ccae4c307e09d8416856c737148

                      generalnie wszyscy i wszystkim sie trujemy smile


                      _______________________
                      Licznik synka smile
                      wrzesniowa mama 2005 smile
                      • miodzio_k Re: no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:55
                        ja wiem - złoty środek - umiar we wszystkim

                        kurcze, jak zobaczyłam długość tego wywodu to nawet nie chce mi się tego czytać. smile
                        • pati775 Re: do miodzio no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:58
                          _______________________
                          Licznik synka smile
                          wrzesniowa mama 2005 smile
                          • pati775 Re: do miodzio 07.06.06, 12:59
                            wlasnie przeczytalam calosc - warto to przeczytac

                            _______________________
                            Licznik synka smile
                            wrzesniowa mama 2005 smile
                      • pati775 Re: do sdomitrz :) i a propo jogurtow 07.06.06, 12:58
                        sdomitrz sceptycznie podeszlam do tego co napisalas ale chyba Twoj znany lekarz
                        miał racje
                        www.cyber-sport.us/viewtopic.php?t=23867&sid=f8067ccae4c307e09d8416856c737148


                        jak sie nie chce komus czytac calosci to o jogurtach jest napisane :
                        Znacznie łatwiejsze do przyswojenia są produkty mlekopochodne, np. jogurty. Są
                        one nieporównywalnie łatwiej trawione przez ludzki żołądek z jednej prostej
                        przyczyny: to co ludzki żołądek trawi bardzo długo dużym nakładem sił już dawno
                        zostało strawione przez bakterie, które znajdują się w jogurcie


                        _________
                        Licznik synka smile
                        wrzesniowa mama 2005 smile
                        • sdomitrz Re: do sdomitrz :) i a propo jogurtow 08.06.06, 18:30
                          wiesz, Pati775, nie jeden raz słyszałam i czytałam teksty zawierające właśnie
                          takie stwierdzenia, jak w tym artykule. Argumenty są mniej więcej te same....

                          Ja to nie mam wyboru - moje dzieci są uczulone na mleko, dlatego nie mamy w
                          lodówce nic mlecznego - no może czasem śmietanę dla męża.... Tym się interesuję
                          od dawna (od momentu urodzenia się syna musiałam biegać po gabinetach i
                          lekarzach i wysłuchiwać różnych opinii. Męczę się z tą jego dietą już prawie 5
                          lat, ciągle muszę pamiętać o tym mleku, czytać skład każdego zakupionego
                          produktu i t.p.....
                          Nie wymyślam tego co piszę, po prostu niektóre argumenty wydają mi się
                          uzasadnione i przekonujące)
      • desty2001 A ja daję krowie mleko 08.06.06, 17:00
        ...odkąd Amelia skończyła pół roczku i wszystko jest ok.Ja też się wychowałam
        na krowim, mój brat też i nie stwierdzam,żeby coś było z nami nie tak.Grunt to
        zdrowy rozsądek.
        Pozdrawiamy, Kasia i Amelia
        • pati775 Re: A ja daję krowie mleko 08.06.06, 19:39
          nie widze nic zdrowo-rozsadkowego w podawaniu mleka 6 m-cznemu niemowlakowi, bo
          w imie teorii nic mu nie jest bo mi nic nie bylo.

          Moze Twojemu dziecku nic nie jest ale jego nerkom owszem jest jakbys
          przeczytala wszystkie posty to bys to wiedziala

          ale wolnoc Tomku w swoim domku

          _______________________
          Licznik synka smile
          wrzesniowa mama 2005 smile
        • ania198 Re: A ja daję krowie mleko 13.06.06, 19:32
          Nie przesadzajcie - wiele osób wychowało się na krowim, nerki są zdrowe,
          wszystko inne też więc nie myślcie, że matka, która daje pół rocznemu dziecku te
          mleko - SZKODZI MU.

          My mieliśmy "zielone światło" od naszego Pediatry - Wiktoria męczyła się z
          brzuszkiem po mlekach modyfikowanych więc polecono zwykłe, krowie mleko - odkąd
          je dostaje ( od 5 miesiąca ), to kupki są super ładne, brzusio nie boli.

          Wolnoć Tomku - taaa, jasne, a tam sobie myślisz, że co za durne matki - mleko
          krowie dziecku dają - ha ha ha wink
    • mamusia_chlopczyka Re: Mleko z kartonika?? 09.06.06, 11:02
      dobrze że powstał ten wątek... postanowiłam mniejszyć porcje mlekowe w ciągu
      dnia a wprowadzić więcej stałych innych posiłków... oczywiście stopniowo, w
      dzień jakoś mi się uda, ale w nocy to nie wiem, mały pije mleko 3 razy... więcej
      warzyw, owoców... zaraz nasze dzieciaczki będą mogły jeść praktycznie wszystko,
      bo mimo że małemu podaję produkty z glutenem to sporadycznie, będzie troszke
      łatwiej, różne rodzaje kasz, pieczywa itd itd - wiadomo bez przesady... ale
      wkońcu najzdrowsza dieta to ta bogata w warzywa i owoce... a krowie mleczko będę
      mu podawa też tylko od czasu do czasu i to tylko w postaci budyniu, ale spokojna
      głowa, my budyniu czesciej niż 1-2 razy w miesiącu nie jemy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka