anetkacperek 05.06.06, 10:14 Drogie mamy czy któraś z Was przygotowuje może kaszki na mleku z kartonika ja chciałabym zacząć ale nie wiem czy to nie za wcześnie. Co Wy o tym myślicie,poproszę o odpowiedzi. Pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paulinka84 Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 10:29 Ja czytałam w jakieś książce, że krowie mleko (czyli te kartonowe) można zacząć podawać dopiero po ukończeniu 2 roku życia, ponieważ nie zawiera ono tylo potrzebnych substancji i witamin co mleko modyfikowane czy melko od mamy. Moja znajoma zaczęła podawać po 1,5 roku mleko z kartonika. Podaje już pół roku i dziecku nic nie jest. Myślę, że za wrzesniowe dzieci są na to jeszcze za małe, ale moze skonsultuj to z lekarzem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malina.majka Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 11:09 Ja dostalam zalecenie od lekarza zeby oprocz mojego mleka podawac mlodej pelne krowie mleko z kaszka,owsianka czy kleikiem ryzowym,wiec dostaje to na sniadanko (ze sloiczka hipp'a) a czasami wieczorem robie jej kaszke manna na mleku,ale nie je za duzo,woli mamusine mleczko. Odpowiedz Link Zgłoś
liniosek Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 14:23 ja tez slyszlam ze mleko krowie (z kartonu)to duzo pozniej sie podaje tez ze wzgledu na wlasciwosci odzywcze i z innych wzgledow.Ja podaje tylko na mleku mod.rozne kaszki,kleiki i tp.No nie wiem skoro lekarka pozwolila moze dlatego ze jeszcze karmisz piersia i ma skladniki odzywcze,i nie jest alergikiem Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k malina.majka 05.06.06, 14:24 a mogę wiedzieć dlaczego pediatra dała ci takie zalecenie? pytam z ciekawości Odpowiedz Link Zgłoś
malina.majka Re: malina.majka 05.06.06, 15:07 Jak juz wiecie,mieszkamy w Anglii.Bylam niedawno z mloda na wazenie i mierzenie.Gdzies tam w watku pt "Naga prawda o mojej corce" pisalam,co tez powiedziano mi na temat zywienia dzieci tutaj i co mam robic by mloda przytyla. Wazyla wtedy 7kg i pomomo,iz mowilam ze zjada ok 400ml innego pokarmu niz mleko,kazali dotuczyc... Podaje te mleko sporadycznie,powiedzmy 2 razy na tydz ale nie samo tylko z kaszka,natomiast w sloiczkach hipp'a,ktore jemy jest na porzadku dziennym. Maya je wszystko co odpowiednie dla jej wieku(kieruje sie etykieta na sloiczku),nie ma alergii,ale co kraj to obyczaj...Pozdrawiamy! Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: malina.majka 05.06.06, 15:20 tak faktycznie pamiętam ten wątek. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
mloda25 Re: malina.majka 05.06.06, 16:04 Tak dla ciekawosci to tutaj w Angli mleko krowie do picia daje sie po skonczonym roku.W Polsce chyba po 2 roku.Ciekawe bardzo dlaczego normy zywieniowe tak sie roznia, co kraj to inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 16:28 może nasze krowy sa nieteges ))))))))) moja mama twierdzi, że to chodzi o to by koncerny produkujące odżywki dla dzieci mogły istniec na rynku i zbijać kasę. My wychowani na mleku krowim i żyjemy. A ja sama to nie wiem co o tym myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
ninjo Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 16:32 mi sie wydawalo, ze daje sie dzieciom mleko modyfikowane tez dlatego, ze mleko krowie jest bardzo ciezko strawne dla noworodkow (w zasadzie dla doroslych tez). Niektorych skladnikow ma o wiele wiecej niz np. mleko ludzkie i nerki noworodkow / niemowlakow oglyby sobie nie poradzic z jego przetworzeniem. a mleko modyfikowane jest pod tym wzgledem, jak sama nazwa wskazuje, zmodyfikowane i jego sklad jest zblizony do ludzkiego. Oczywiscie nie zawiera tysiecy roznych enzymow, lipidow itd. Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 16:38 zgadza sie ninjo tylk odlaczego u nas dopiero 2-lkatek może je pić a w innych krajach wceśniej. Nie spieszy mi się alewydaje mi się, ze to faktycznie chodzi o to, że ktoś kasę z tego ma wielką. ! opakowanie mleka które kupuję ja kosztuje 10 zł a starcza na 3 dni. jasne jest ze w m-cu daje to 100. A jak bym kupowała w kartoniku to 1 kartonik starczy załóżmy tez ze na 3 dni to w m-cu wyjdzie 20 zł. 80 zł to dużo prawda? Dlatego wydaje mi się ze chyba komus zależy bydzieci jak najdłużej piły modyfikowane. Eh. Te normy. Ale jak każą to się trzeba trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
ninjo Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 16:49 ano, ze wszystkim tak jest ale swoja droga mysle, ze nie dalej jak za 10 lat dojda do tego, ze mleko krowie (pewnie inne zwierzece rowniez) jest dla ludzi zbyt ciezkostrawne i juz nawet dzieciom (starszym) nie beda go wcale zalecac. co chwila dochodza do mnie sluchy o roznych badaniach na zachodzie, ktore to potwierdzaja. Pediatra mi cos baknal. Kazal mi zmniejszyc posilki mleczne do 2 razy dziennie dla malej. Oczywiscie mleko mamy to co innego, ale nam sie niestety nie udalo karmic dluzej (( po 1,5 miesiaca sciagania pokarm sie skonczyl Odpowiedz Link Zgłoś
sdomitrz Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 19:31 Jeden z znanych i cenionych w Warszawie alergologów mi powiedział, że dziecko po ukończeniu roku (wtedy gdy już może samo żuć) może w ogóle nie pić mleka. że niby to my wszyscy jesteśmy wychowani na mylnych informacjach, że mleko to zdrowie i że niby tak absolutnie nie jest. Wrecz przeciwnie... Syn wtedy miał jakoś ok. 2,5 roku i ja się martwiłam że nie dostaje pokarmów mlecznych... Ten Profesor wtedy mi kazał włączyć do diety dziecka więcej warzyw zielonych, strączkowych i mięsa zamiast nabiału... Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 21:28 zeby ukrócic wszelkie dyskusje na temat wyzszości jednego mleka nad drugim wystarczy spojrzec na opakowanie jednego i drugiego: wezmy takie łaciate 2% tłuszczu wartosc energetyczna 215kj/51 kcal białko 3,4g weglowodany 4,9g tłuszcz 2,0g Bebiko (takie mam w domu) ... nie bede przepisywac tego skladu z kartona bo dluuugo by pisac ale wystarczy zeby kazda z nas spojrzala na opakowanie i przeczytala ta DUZA tabelke zawierajaca wartosci odzywcze plus sklad opisany ponizej tabelki no i oczym tu jeszcze dyskutowac ? róznica w cenie musi byc bo prownujac co zawieraja obydwa mleka róznica jest kolosalna pewnie ze nie ma co przesadzac i dziecko cale zycie na modyfikowanym byc nie moze ale dajac mleko z kartona mialabym wrazenie ze daje mu wode zabarwiona na bialo a na etapie kiedy nasze dzieciaki rozwijaja sie w takim tepie dostarczanie mu najlepszych wartosci odzywczych we wszystkim co dostaja lezy, powiem gornolotnie, w naszym obowiazku wszysyc widza tylko jedna strone medalu ze koncerny produkujace zywnosc dla dzieci maja na celu sciagac pieniadze od rodzicow nikt nie widzi ze te koncerny sie napracowaly, prowadzily badania itd zeby wyprodukowac mleko zblizone skladem do mleka matki (pewnie nigdy im sie to nie uda bo wiadomo cyc najlepszy) ale chwala im chociaz za to ze jest modyfikowane takie jakie jest caly czas powtarzam to tak jakby w dobie automatow prac caly czas we Frani wiec argumenty ze my chowalismy sie na krowim i zyjemy do mnie nie przemawiaja bo czemu nie korzystac z tego co daje nam postep ? ps.1 nie nie ani ja ani nikt z mojej rodziny nie pracuje w zadnym koncernie produkujacym jedzenie dla niemowlat i dzieci ps.2 nie wiem jeszcze czy po roku Oskar bedzie caly czas na modyfikowanym czy na kartonowym - zastanawiam sie jeszcze ps.3 dobra koncze bo sie rozpisalam pozdrawiam serdecznie )) _______________________ Nasz synek ma 8 m-cy wrzesniowa mama 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 21:44 Pati zgadzam się z tobą. Wiem, że dawanie naszym dzieciom tego co najlepsze leży w naszym obowiązku i dlatego daję Juli i będę dawać modyfikowane. Zrobiłam taką kalkulację tylk dlatego, że jest kolosalna różnica. Ale .. owszem koloslna różnica jest również w skałdzie. I to absolutnie nie podlega dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
ninjo Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 21:56 a ja jeszcze dodam tylko kilka informacji do tego co napisala pati. troche sobie poczytalam no i mleko ludzkie zawiera tysiace roznych lipidow, bialek, enzymow, itd. Kazdy z tych skladnikow odgrywa swoja role w rozwoju dziecka. Dla mnie jest to niewyobrazalne, jak to precyzyjnie dziala. Niestety jeszcze nie udalo sie odwzorowac idealnie mleka modyfikowanego na wzor ludzkiego (wciaz niewiadomo, dlaczego niektore skladniki sa w mleku ludzkim i dlaczego w takich akurat ilosciach, tak zupelnie roznych od mleka krowiego), ale jego sklad jest co jakis czas uaktualniany po nastepnych odkryciach i na pewno jest duzo bardziej zblizone do mleka ludzkiego niz do krowiego. Dlatego jest zalecane podawanie roznego mleka dla dzieci w roznym wieku (czyli np. mleko pierwsze, nastepne, itd.), bo dziecko potrzebuje roznych skladnikow dla rozwoju swojego organizmu (np. mozgu), a sklad mleka ludzkiego rowniez sie zmienia w czasie. sorry za takie wymadrzanie sie, ale naprawde bylam pod wrazeniem, jak czytalam 30-str. rozdzial w jednej z ksiazek np. na temat funkcji poszczegolnych lipidow (a jest ich ponad tysiac rodzajow w mleku matki). Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: Mleko z kartonika?? 05.06.06, 22:08 ninjo napisała: > a ja jeszcze dodam tylko kilka informacji do tego co napisala pati. > troche sobie poczytalam no i mleko ludzkie zawiera tysiace roznych lipidow, > bialek, enzymow, itd. Kazdy z tych skladnikow odgrywa swoja role w rozwoju > dziecka. Dla mnie jest to niewyobrazalne, jak to precyzyjnie dziala. Niestety > jeszcze nie udalo sie odwzorowac idealnie mleka modyfikowanego na wzor > ludzkiego (wciaz niewiadomo, dlaczego niektore skladniki sa w mleku ludzkim i > dlaczego w takich akurat ilosciach, tak zupelnie roznych od mleka krowiego), > ale jego sklad jest co jakis czas uaktualniany po nastepnych odkryciach i na > pewno jest duzo bardziej zblizone do mleka ludzkiego niz do krowiego. > Dlatego jest zalecane podawanie roznego mleka dla dzieci w roznym wieku (czyli > np. mleko pierwsze, nastepne, itd.), bo dziecko potrzebuje roznych skladnikow > dla rozwoju swojego organizmu (np. mozgu), a sklad mleka ludzkiego rowniez sie > zmienia w czasie. > sorry za takie wymadrzanie sie, ale naprawde bylam pod wrazeniem, jak czytalam > 30-str. rozdzial w jednej z ksiazek np. na temat funkcji poszczegolnych lipidow > > (a jest ich ponad tysiac rodzajow w mleku matki). natura jest wielka i niedoscigniona mam to samo ninjo jak czytalam na samym poczatku macierzynstwa o zaletach karmienia piersia to mi oczy na wierzch wychodzily jakie to jest wszystko doskonale pomyslane Odpowiedz Link Zgłoś
ania198 Re: Mleko z kartonika?? 06.06.06, 23:10 Wiktoria pije mleko z kartonika - 2 % - od ponad miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: Mleko z kartonika?? 06.06.06, 23:23 No i jeszcze jedna zaleta mleka matki: Jest najtańsze ze wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
smeagoul Aniu 198 06.06.06, 23:52 i podajesz jej dodatkowo jakies witaminy? i czy jest to mleko jedyne czy podajesz na zmianę z modyfikowanym? Sama miałam koleżankę, której synek(miał wtedy 6 mcy) nie chciał pić mleka modyfikowanego- choc próbowała wszystkich a raz podała mu zwykłe mleko krowie 2 % z woreczka i pije do dziś(ma prawie 2 latka) nic mu nie ma. Dobrze się rozwija, ma dobre wyniki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ania198 Re: Aniu 198 13.06.06, 19:33 Witaminy Wiktoria dostaje codziennie - Calcium, 2 łyżeczki 3 x dziennie, 1 kropelka Vigantolu i 3 Cebionu Multi. Dostaje tylko te krowie mleko, nie na zmianę z modyfikowanym. Zresztą, Ona teraz mało go pije, są upały i nie chce jeść Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_chlopczyka czegoś nie rozumię 07.06.06, 08:42 dziewczyny jak to jest, mleka z kartonika nie wolno, a jogurty można??? dla mnie to trochę śmieszne i dziwne... ja sie narazie zastanawiam i raczej pewnie już bym małemu podała takie mleko ale po świeżo przebytym rotawirusie jeszcze się wstrzymamy bo jesteśmy na diecie lekkostrawnej... Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: czegoś nie rozumię 07.06.06, 09:36 wg mnie Jogurcik to nie jest posiłek tylko deser i zawiera żywe kultury bakterii wspomagające odporność organizmów naszych dzieci. Natomiast mleko to jest posiłek. My tez czasem zjemy czekoladę a to ni znaczy, że jemy ją na obiad (może głupi przykład ale taki mi przyszedł do głowy). Wiadoma jest wyższość i zdrowotność modyfikowanego nad krowim. Odpowiedz Link Zgłoś
kasikk_29 Re: czegoś nie rozumię 07.06.06, 09:55 mleko od jogurciku różni sie tym, że białka w mleku są inne niż w jogurciku, co go juz bakterie przerobiły, to samo z kefirkiem i ze zsiadłym, dlatego jogurciki tak, a normalne mleko nie Odpowiedz Link Zgłoś
azja811 Re: czegoś nie rozumię 07.06.06, 10:11 Ja młodemu podaje i będe podawać mleko modyfikowane.Jednak nie widze w tym nic złego jeżeli jeden posilek zostanie przygotowany na zwyklym mleku np.budyń. My bylismy wychowani na mleku krowim i jakoś żyjemy.Mózg po nim rozwinał mi sie na tyle,ze skonczylam studia-wiec chyba takie najgorsze to ono nie jest.Tak wiec nie sadze aby ktoś kto podaje np. 2 x na tydz. mleko krowie wyrzadzał dziecku jakąś krzywdę.Bo za jakiś czas może sie okazać,że to my za bardzo nasze dzieci ograniczamy ze szkodą dla nich.Tak wiec drogie mamy-złoty środek)) PS.Swoją drogą dużo racji tez ma miodzio odnośnie tego,że duże koncerny żywieniowe robia gruba kase na żywieniu niemowląt.Też słyszalam że czesto chodzi o grube lapówki.Dltaego najlepszy jest umiar i zdrowy rozsądek Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_chlopczyka dzięki 07.06.06, 10:18 dzięki kobitki za wyjaśnienie, bo dla mnie to było to samo... a teraz już wiem o co chodzi... wiecie ja nie mam zamairu małemu podawać mleka z kartonu zamiast modyfiokowanego, ale od czasu do czasu nie zaszkodzi, tak jak napisałyście, budyń jako deserek... Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: dzięki 07.06.06, 11:04 też uważam że co jakiś czas nie zaszkodzi. a za 20 lat i tak się wsyztsko zmieni i nasze dzieci będą mówić: "ja się wychowłam/łem na modyfikowanym i żyję" Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Re: dzięki 07.06.06, 11:42 Wiecie co a ja zawsze sie zastanawiam jak czytam takie stwierdzenia:"my bylimsy wychowani na krowim mleku i zyjemy", skad w takim razie u naszych dzieci tak powszechne teraz alergie na bialka mleka krowiego? Przeciez kiedys skazy bialkowe nie wystepowaly w takim stopniu jak teraz! Owszem-zyjemy,ale to powszechne podawanie mleka krowiego uposledzilo chyba w dyzym stopniu zdolnosc do trawienia bialka mleka krowiego prze nasz uklad pokarmowy i z pokolenia na pokolenie jest coraz wiecej z tym problemow. Tak wiec byc moze nie wplynelo to na nas bezposrednio,ale na nasze dzieci owszem.Niestety czasem konsekwencje sa dalekosiezne Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:19 Mleko krowie zawiera: zbyt wysoki poziom białka i sodu - nadmiar tych składników obciąża nerki dziecka wyłącznie tłuszcz zwierzęcy, który nie pokrywa zapotrzebowania dziecka na nienasycone kwasy tłuszczowe zbyt niski poziom żelaza zbyt niski poziom wit. A, D, E, i C niezbędnych do prawidłowego rozwoju organizmu Ponadto w mleku krowim nie jest kontrolowany poziom metali ciężkich i pestycydów, hormonów i antybiotyków pod kątem norm dopuszczalnych dla niemowląt. zapytam raz jeszcze daleczego wiedzac ze mleko krowie nie jest zdrowe dla naszych niemowlat i ich niedojrzalych ukladow pokarmowych nie korzystac z tej wiedzy i nie podawac mleka modyfikowanego zblizonego swym skladem do mleka matki co za problem zrobic budyn, kisiel i inne na mleku modyfikowanym ? powtorze raz jeszcze - argument ze my chowalismy sie na krowim i nic nam nie jest to jak korzystanie z pralki frani w dobie automatow, z liczydla w dobie kalkulatorow, tetry w dobie pampersow ale w imie czego ? zeby nie dac zarobic koncernom kosztem zdrowia dziecka ? oczywiscie ze dziecko na tym krowim nie umrze od razu ale majac wybor miedzy lepszym a gorszym dlaczego nie wybrac lepszego ? no nie pojme tego za chiny ludowe wszystkie zgodnym chorem zawsze powiemy ze chcemy dac naszym dzieciom wszystko co najlepsze pod kazdym wzgledem i w kazdej sferze zyciowej dlaczego wiec swiadomie majac wiedze i moznosc korzystania z postepu trzymamy sie wiedzy sprzed 30 lat i wlewamy w dziecko UHT ? _______________________ Licznik synka wrzesniowa mama 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:32 dla mnie jest różnica podawać mleko jako posiłek a jako deser co jakiś czas. Kupuję deserki hippa i tam też mleko pełne no więc mam nie kupować bo wlewam w dziecko mleko krowie? Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:48 pewnie miodzio ze nie nie chce zeby wyszlo ze popadlam w jakas obłokańcza skarjnosc zobaczcie co znalazlam - to jest dopiero wywód www.cyber-sport.us/viewtopic.php?t=23867&sid=f8067ccae4c307e09d8416856c737148 generalnie wszyscy i wszystkim sie trujemy _______________________ Licznik synka wrzesniowa mama 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
miodzio_k Re: no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:55 ja wiem - złoty środek - umiar we wszystkim kurcze, jak zobaczyłam długość tego wywodu to nawet nie chce mi się tego czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: do miodzio no to jeszcze podyskutuje ... 07.06.06, 12:58 _______________________ Licznik synka wrzesniowa mama 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: do miodzio 07.06.06, 12:59 wlasnie przeczytalam calosc - warto to przeczytac _______________________ Licznik synka wrzesniowa mama 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: do sdomitrz :) i a propo jogurtow 07.06.06, 12:58 sdomitrz sceptycznie podeszlam do tego co napisalas ale chyba Twoj znany lekarz miał racje www.cyber-sport.us/viewtopic.php?t=23867&sid=f8067ccae4c307e09d8416856c737148 jak sie nie chce komus czytac calosci to o jogurtach jest napisane : Znacznie łatwiejsze do przyswojenia są produkty mlekopochodne, np. jogurty. Są one nieporównywalnie łatwiej trawione przez ludzki żołądek z jednej prostej przyczyny: to co ludzki żołądek trawi bardzo długo dużym nakładem sił już dawno zostało strawione przez bakterie, które znajdują się w jogurcie _________ Licznik synka wrzesniowa mama 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
sdomitrz Re: do sdomitrz :) i a propo jogurtow 08.06.06, 18:30 wiesz, Pati775, nie jeden raz słyszałam i czytałam teksty zawierające właśnie takie stwierdzenia, jak w tym artykule. Argumenty są mniej więcej te same.... Ja to nie mam wyboru - moje dzieci są uczulone na mleko, dlatego nie mamy w lodówce nic mlecznego - no może czasem śmietanę dla męża.... Tym się interesuję od dawna (od momentu urodzenia się syna musiałam biegać po gabinetach i lekarzach i wysłuchiwać różnych opinii. Męczę się z tą jego dietą już prawie 5 lat, ciągle muszę pamiętać o tym mleku, czytać skład każdego zakupionego produktu i t.p..... Nie wymyślam tego co piszę, po prostu niektóre argumenty wydają mi się uzasadnione i przekonujące) Odpowiedz Link Zgłoś
desty2001 A ja daję krowie mleko 08.06.06, 17:00 ...odkąd Amelia skończyła pół roczku i wszystko jest ok.Ja też się wychowałam na krowim, mój brat też i nie stwierdzam,żeby coś było z nami nie tak.Grunt to zdrowy rozsądek. Pozdrawiamy, Kasia i Amelia Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: A ja daję krowie mleko 08.06.06, 19:39 nie widze nic zdrowo-rozsadkowego w podawaniu mleka 6 m-cznemu niemowlakowi, bo w imie teorii nic mu nie jest bo mi nic nie bylo. Moze Twojemu dziecku nic nie jest ale jego nerkom owszem jest jakbys przeczytala wszystkie posty to bys to wiedziala ale wolnoc Tomku w swoim domku _______________________ Licznik synka wrzesniowa mama 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
ania198 Re: A ja daję krowie mleko 13.06.06, 19:32 Nie przesadzajcie - wiele osób wychowało się na krowim, nerki są zdrowe, wszystko inne też więc nie myślcie, że matka, która daje pół rocznemu dziecku te mleko - SZKODZI MU. My mieliśmy "zielone światło" od naszego Pediatry - Wiktoria męczyła się z brzuszkiem po mlekach modyfikowanych więc polecono zwykłe, krowie mleko - odkąd je dostaje ( od 5 miesiąca ), to kupki są super ładne, brzusio nie boli. Wolnoć Tomku - taaa, jasne, a tam sobie myślisz, że co za durne matki - mleko krowie dziecku dają - ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia_chlopczyka Re: Mleko z kartonika?? 09.06.06, 11:02 dobrze że powstał ten wątek... postanowiłam mniejszyć porcje mlekowe w ciągu dnia a wprowadzić więcej stałych innych posiłków... oczywiście stopniowo, w dzień jakoś mi się uda, ale w nocy to nie wiem, mały pije mleko 3 razy... więcej warzyw, owoców... zaraz nasze dzieciaczki będą mogły jeść praktycznie wszystko, bo mimo że małemu podaję produkty z glutenem to sporadycznie, będzie troszke łatwiej, różne rodzaje kasz, pieczywa itd itd - wiadomo bez przesady... ale wkońcu najzdrowsza dieta to ta bogata w warzywa i owoce... a krowie mleczko będę mu podawa też tylko od czasu do czasu i to tylko w postaci budyniu, ale spokojna głowa, my budyniu czesciej niż 1-2 razy w miesiącu nie jemy... Odpowiedz Link Zgłoś