Dodaj do ulubionych

Czy któraś jeszcze karmi piersią?

16.08.06, 08:54
Karmię rano, wieczorem, w nocy, czasem też w ciągu dnia. Zastanawiam sie
kiedy odstawić i jakie mleko potem podawać? Do tej pory nie podawałam mleka
modyfikowanego i prawdę mówiąc wolałabym tego nie robić, ale czy można od
razu krowie? Pewnie to zabrzmi dziwnie, ale nie spieszy mi się z odstawianiem
od piersi (mój synek jest straszny cycoholik, więc trudno będzie go odstawić,
poza tym łatwiej mi dać pierś niż przygotowywać mleko modyfikowane), ale
najważniejsze jest kiedy najlepiej odstawić ze wzgędu na dziecko? Czy mleko z
piersi jest wciąż wartościowe? No i nie chce sytuacji, ze np tzy czy dwu
latek podciąga mi bluzkę i wola "dawaj cyca".
Obserwuj wątek
    • guruburu Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 16.08.06, 10:50
      Ja karmię nadal dużo, poza tgym córka odmawia nadal większości pokarmów stałych.
      A za bluzkę jeszcze nie ciągnie? Bo moja ciągnie i wkłada rękę albo głowę
      w 'poszukiwaniu' smile)) pracujemy wlasnie nad dyskretniejszym proszeniem wink
      Mleko jest zawsze wartościowe a karmić można tak długo, jak dziecko chce (no
      ok - ja bym zaczęła odstawiać po 3 urodzinach smile))
      • katarzynasg Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 16.08.06, 10:53
        Ja też jeszcze karmię,rano i wieczorem i czasem w nocy, ale wczoraj dałam małemu
        kaszkę przed kąpielą i pierś po kąpieli i faktycznie w nocy jeść nie wołał, więc
        chyba będę tak robić bo stwierdzam,że pokarm z piersi jest wartościowy i owszem
        ale chyba coraz mniej odżywczy i dlateo maluchy się budzą w nocy- no i te
        cholerne zębule nie pozwalają spać;/
        • magalik Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 16.08.06, 14:17
          ja co prawda nie karmie ale czytalam kiedys ze nawet jak kobiecie ju zleci woda
          a nie mleko (o kolor chodzi) to jest to najzdrowsza woda na swiecie.
          Tylko faktycznie ja bym sie bala ze pozniej bedzie bardzo ciezko
          odzwyczaic(przyklad mojej kuzynki).
          no i prawda jest ze na noc jak zaczelam podawac kaszke to przesypia je ladnie,
          na piers budzila sie ze 3 razy. i mysle ze byla glodna a nie spragniona
          przytulania. bo jak jest najedzona to przytulania w nocy nie potrzebujesmile
    • naranykota Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 16.08.06, 17:54
      Karmię po kąpieli i w nocy raz, czasem dwa lub trzy razy. A jak się taką kaszkę
      robi żeby przez butelkę leciała? Kurcze, raz próbowałam dać kaszkę, to był gęsta
      i podawałam łyżeczką (ale po jakimś czasie i tak wszystko zwymiotowała), tak
      więc nie wiem czy uda się oszukać Małą jakimś zapychaczem aby w nocy pospała i
      dała pospać.

      Pozdrawiam
    • bonkreta Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 16.08.06, 20:44
      Karmię rano, wieczorem, 2 x w dzień i 1-3 razy w nocy, czyli minimum 5 razy na
      dobę. Nie zamierzam odstawiać, nie zamierzam też wprowadzać żadnego mleka
      modyfikowanego - do tej pory go nie je. Zamierzam ograniczyć jedynie nocne
      karmienia, bo przy 3 jestem nieco padnięta wink

      Mleko z piersi jest wartościowe tak długo, jak długo karmisz, nie ma żadnej
      granicy wieku dziecka. Ze względu na dziecko njalepiej odstawić wtedy, kiedy
      ono samo rezygnuje ze ssania, ale nie każdy ma ochotę tyle karmić - bo to
      zwykle ok. 24-30 miesiąca życia, u niektórych dzieci nawet później.
      Ja zamierzam podawać jedynie przetwory mleczne, a krowie mleko ewentualnie dam
      pewnie w trzecim roku życia, jeśli w ogóle Emiś będzie zainteresowany (ja jako
      dziecko nienawidziłam mleka i tak mi zostało do dziś).
      • kaliaa Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 16.08.06, 22:44
        ja karmie rowniez caly czas, mala jest niejadkiem stalych pokarmow pzryjmuje m
        300 ml lacznie pzrez caly dzien, wiec piers podaje dosyc czesto. Przynajmniej 5
        razy dziennie i w nocy tez pare razy. Teoria z przesypianiem przez dziecko nocy
        po podaniu kaszy na noc nie sprawdzil sie u nas, mala normalnie sie budzila i
        chciala piers. Nie wiem jak dlugo bede ja karmic, bardzo to lubie, mala tez,
        wiec nie wiem jak to bedzie z odstawieniem, choc przyznam ze bardzo meczy mnie
        to "uwiazanie" cycyusiowe i to ze pzrez to nie mozemy sie rozstawac.
    • otaota Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 17.08.06, 07:02
      Ja karmię Julkę rano jak się obudzi i około 18 wieczorem. w nocy udłao mi sie ją
      oduczyć w czerwcu i nie było przy tym większych problemów,aż się ździwiłam bo za
      pierwszym podejściem poszłosmile
      Sytuacji ciągniećia za bluzki czy swetry - brak
    • karikot Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 17.08.06, 11:18
      Ja karmię synka zawsze po przyjściu z pracy, ale raczej nie służy zaspokojeniu
      głodu, a raczej zaspokojeniu potrzeby bliskości, bo synek strasznie za mną
      tęskni. Karmię też rano i wieczorem, niestety wciąż nie potrafię oduczyć go
      ssania w nocy, nawet gdy zrobię kaszkę (sinlac) na noc, to i tak się budzi.
      Myślę, że gdy przestanę karmić, to skończy się budzenie (tak było ze starszym).
      Ja planuję odstawić małego od piersi (co pewnie nie będzie łatwe) około 15
      miesiąca (po doświadczeniach ze starszym synkiem i podnoszeniem bluzki),
      rozmawiałam z lekarką i poradziła, żebym nie wprowadzała mleka krowiego od
      razu, radziła zacząć od mleka modyfikowanego, najlepiej hypoalergicznego -2, a
      potem powolutku wprowadzać jogutry i inne przetwory mleczne, a na końcu, po
      paru miesiąch samo mleko krowie. Co do "wartościowości" mleka z piersi, to z
      pewnością jest dobre, ale słyszałam też opinie, że tak naprawdę jest potrzebne
      dziecku do 2 roku życia, później nie jest już tak ważne w żywieniu, wtedy
      wszystko co najważniejsze w pożywieniu powinno znajdować się w pokarmach
      stałych.
      • malina.majka Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 17.08.06, 12:45
        Ja tez karmie i to dosyc czesto (podpisuje sie pod postem Kalii bo dokladnie
        tak samo jest u nas) Pozdrawiam
        • tin_t Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 17.08.06, 22:55
          ja karmię. tak malo nas zostało, naprawdę???
          ja się podpisuję pod kaliaa, u nas często. zdarza się, że w nocy 1-2 razy,
          zwykle częściej, w dzień po troszku, ale często, zwykle nie z głodu, a chyba
          tak... z przywiązania. innych pokarmów w ciągu dnia ok 400 ml.
          • tin_t Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 17.08.06, 22:57
            no tak. sytuacje typu "dawaj cyca" są nagminne.
            • kaliaa Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 17.08.06, 23:05
              u nas tez ciaganie blzuki plakanie i szarpanie za bluzke sad
          • agnieszkaela moj tez cycoholik 17.08.06, 23:34
            Filip to tez cycoholik. Usilowalam go odzwyczajac od jedzenia w dzien, ale
            udaje sie to wtedy gdy ma duzo innych wrazen i jestesmy poza domem. W domu
            potrafi domagac sie cyca (wdrapujaca sie na kolana i ukladajac sie) nawet tuz
            po sporym obiedzie. Innego jedzenia je sporo, wiec cyc na pewno nie z glodu.
            Tak wiec karmie w dzien, przed spaniem-bo zasypia tylko przy piersi lub w
            wozku, oraz kilka razy w nocy.
            Do roku chce karmic, ale potem zaczne odstawiac, bo juz mnie to meczy. Nie
            wydaje mi sie ze bede za tym jakosc szczegolnie tesknic, choc moze sie myle.
            Watpliwosci jednak mam, bo w ksiazce wydanej przez Naczelna Rade Pielegniarek i
            Poloznych "Wszystko dla dziecka" pisza:
            (...)specjalisci twierdza, ze mleko matki jest pelnowartosciowe dla dwu i
            trzylatka.Akt ssania zaspakaja wiele potrzeb dziecka. Odstawienie malucha od
            piersi pozbawia go optymalnych warunkow rozwoju"
    • chelis Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 18.08.06, 22:13
      Karmię kilka razy w dzień i w nocy też. Generalnie planowałam jakoś przestać
      karmić w ciągu dnia, żdeby nie było potem dramatu jak wrócę do pracy, ale Magda
      dostała 2 tyg. temu okrutnej biegunki i pierś była wtedy dosłownie co 40 minut,
      bo innych płynów nie bardzo chciała ciągnąć. I z jednej strony karmienie jest
      wygodne i przyjemne dla nas obu, na przykład wakacyjne wycieczki z piersią w
      zanadrzu to dobry patent i sprawdzony, ale oczywiście uwiązanie też mi doskwiera
      i ten fakt bycia niezastąpioną jest męczący (dobry argument dla tatusia, czy
      innego potencjalnego zastępcy, bo przecież "nakarmić nie mogę to może lepeij
      żebyś nie zostawiała ze mną...").
      Czasem (to zależy od dnia) Mała może nie jeść z piersi kilka godzin i jest OK, a
      czasami nawet po obiadku itp. jest rozdrażniona i tylko maminego mleka jej
      brakuje do szczęścia.
      Mamy w planach rozstanie na cały dzień, Magdę dam pod opiekę mojej mamie i
      zobaczymy czy będzie się czegoś domagać, jak mnie nie będzie w zasięgu wzroku,
      czy nie... Oczywiście w razie czego będę w okolicy big_grin - żeby w razie potrzeby
      przybyć z cyckową odsieczą smilesmilesmile
      Całkowitego odstawiania boję się nie tylko dlatego, że to stres dla dziecka, ale
      nasłuchałam się, że mama też ma niezłe dolegliwości fizyczne i psychiczne. Hmmm...
    • malwinka35 Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 19.08.06, 19:26
      Mój też cycoholik i ani myślimy w najbliższym czasie skończyćsmile
      • justin301 Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 19.08.06, 19:41
        To niezłe jesteście. Ja tak właściwie z dnia na dzień prawie że straciłam
        pokarm. Ja jestem mama z laktatorem i ściągam max 100 ml dziennie więc dorabiam
        bebilon pepti niestety i bankrutuję na Sinlaca - za głowę się złapałam jak
        policzyłam, zę idzie na to stówa miesiecznie. Ale moje dziecię uwielbia więc
        płczę i płacę.

        Gratuluje Wam, zę sie tak udaje.
    • sdomitrz Re: Czy któraś jeszcze karmi piersią? 19.08.06, 22:43
      Kamię - mało, ale jednak... W nocy, w dzień przy zasypianiu, wieczorem przed
      połozeniem spać. Malutko już jest pokarmu, ale coś tam jednak nakapie... Też
      lubię karmić i nie zamierzam przerywać na siłę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka