Dodaj do ulubionych

Czy któraś z Was brała/bierze luteinę???

29.08.06, 14:14
Hej!Pytanie jak w temacie,jestem w 17 tc,dziś wróciłam ze szpitala do którego
trafiłam z powodu bólów brzucha.Lekarze "od strzału" zapobiegawczo zaczęli
podawać mi luteinę,po badanich okazało się że mam bakterie w moczu,więc ból w
dole brzucha mógł mieć związek także z tym.
I teraz jestem w kropce,luteinę kazali brać nadal ale jeśli z ciążą wszystko
ok?to po co??Czy mogę zaszkodzć dziecku biorąc ją mimi to?Nie chcę być
mądrzejsza od lekarzy,może któraś z Was coś poradzi?!
Obserwuj wątek
    • stokroteczka79 Re: Czy któraś z Was brała/bierze luteinę??? 29.08.06, 14:19
      ja od poczatku mam zagrożoną ciążę (skurcze)i lekarz zalecił mi wlasnie
      luteinę. Twierdzi ze na pewno nie zaszkodzi ani mi a mojemu dziecku, a moze
      tylko pomoc. Luteina zalecana jest do 18 t.c. potem tak jak twierdzi mój lekarz
      nie ma sensu jej brać.
    • kutikula11 Re: Czy któraś z Was brała/bierze luteinę??? 29.08.06, 14:56
      Witaj dakota ;o)) fajnie,że wróciłaś juz ze szpitala!Ja biorę luteinę od samego
      początku ciązy dopochwowo, najpierw brałam 1*1 dziennie, później trochę
      brudziłam i podano mi 2*2 dziennie, i biorę tak do dziś, pytałam lekarza,czy to
      nie szkodzi, zapewnił mnie ,że nie.Mi powiedział,że bedę musiala ją brać do 20-
      22 tyg. ciąży, a dziś zaczął mi sie 16 tydz.ciązy..skoro ci zalecili brać to
      bierz koniecznie, na pewno to nie zaszkodzi, a nawet wręcz
      przeciwnie.Pamiętasz, rozmawiałaysmy o bólach brzucha ostatnio..(jeszcze przed
      moim wyjazdem do Zakopanego ,a Twoim szpitalem)lekarze , z tego co piszesz,
      stwierdzili bakterie w moczu, tak?A Twoja ginekolożka powiedziała ci,że masz
      nie domknietą macicę tak( nie wiem czy dobrze pamiętam?)i stąd te bóle.Ja nie
      wiem co robic , mnie też pobolewa od czasu do czasu brzuch( nie mocno i nie
      często,ale się oczywiście martwię) a wizyte mam dopiero 13,09 , bo moj lekarz
      za granicą..boję się czekać do tego czasu, i nie wiem, czy jutro gdzieś nie
      pójde...tylko z drugiej strony to nie chce isc do pierwszego lepszego lekarza,
      mam zaufanie do mojego i chce się jego trzymac-i też jestem w kropce, a ty co
      bys mi poradziła?Wiesz, mam straszny uraz do szpitala.Pierwszą ciążę poroniłam
      w 6 tyg.(przez zaziębienie w szpitalu właśnie!!)dlatego też może teraz jestem
      taka przewrażliwiona?Jestem na zwolnieniu lekarskim, wiec jak mnie pobolewa
      brzuch , to się kłade i odpoczywam..czasami wezmę no- spę.Nie chce też na siłę
      szukać sobie chorób, ale nie chce też niczego bagatelizować.Poradź , co robić?
      Pozdrawiam ciepło, a luteinę bierz koniecznie ;o))
      • dakota123 Re: Czy któraś z Was brała/bierze luteinę??? 29.08.06, 15:23
        Hej Kutikula!
        Dzięki że pamiętałaś,moja lekarka stwierdziła że mam niedomknięte jedno ujście
        szyjki macicy ale lekarz w szpitalu powiedział że on nic takiego nie widzi.No i
        bądź tu człowieku mądry!
        Ja też mam ten problem-moja ginka do 13 na urlopie a ja miałam z nią
        skonsultować do kiedy brać te luteinę.Ale skoro piszecie że do 18 a nawet 22
        tyg.to zdąży wrócić.Ty też może poczekaj na swojego lekarza,on przynajmniej zna
        twoją ciążę od początku i sam zlecił Ci te leki.Jeśli nie plamisz to i tak nic
        innego Ci chyba nie dadzą,po prostu oszczędzaj się,dużo odpoczywaj.Ja też trochę
        zluzuję,dostałam L4 i mam zamiar bezkarnie się wylegiwaćwink)W razie czego bierz
        no-spę.To zdaje się wizytę u lekarza będziemy miały w tym samym dniuwink)
        Pozdrawiam!!
        • kutikula11 Re: Czy któraś z Was brała/bierze luteinę??? 29.08.06, 16:27
          Dzięki, dakota, za wsparcie, tak właśnie zrobie , poczekam na swojego lekarza,
          znów trafie na jakiegos gamonia i mnie jeszcze nastraszy..hi hi..mam
          nadzieje,że do 13,09 nic złego się nie wydarzy, a mój lekarz mnie uspokoi,
          jutro pójde sobie zrobic wyniki, bo i tak mi lekarz kazał zrobic mocz i
          morfologie na nastepną wizyte, zobacze jak u mnie z tymi bakteriami..a zatem
          czekamy do 13.09 :o))dzieki raz jeszcze, pozdrawiam, wypoczywaj i dbaj o siebie
          pa ;o)
    • mlwawpl Re: Czy któraś z Was brała/bierze luteinę??? 30.08.06, 10:58
      Nie bójcie się luteiny. Luteina to inaczej progesteron, hormon naturalnie
      produkowany przez nasz organizm. Odpowiada m.in. za podtrzymanie ciąży. Na
      pewno nie zaszkodzi waszym dzieciom. W późniejszym etapie ciąży faktycznie nie
      ma sensu go brać, bo łożysko jest już na tyle rozwinięte, że produkuje go
      wystarczające ilości.
      A co do bólów brzucha, to może mieć wiele przyczyn, np. może pochodzić od
      jednak inaczej pracujących w czasie ciąży jelit. Jeżeli nie są silne, nie mają
      charakteru skurczowego i nie występują w sposób ciągły: nie ma co demonizować i
      za bardzo się bać, bo stres też dzieciom szkodzi smile Oczywiście, jeżeli macie
      jakieś wątpliwości to położenie się i No-spa są wskazane. Choćby dla spokoju
      sumienia.
      Pozdrawiam gorąco
      • dakota123 mlwapl-wielkie dzięki!! 30.08.06, 14:54
        za fachową odpowiedź,widzę że z racji Twojego wykształcenia jesteś na naszym
        forum autorytetem w dziedzinie lekówwink)A możesz mi jeszcze napisać do kiedy jest
        sens brać luteinę?Opakowanie wystarczy mi na 2 tyg.,wtedy też dopiero wraca moja
        ginka a ja wtedy będę już w 19 tc.Brać opakowanie do końca?
        pozdrawiam!!
        • mlwawpl Re: mlwapl-wielkie dzięki!! 30.08.06, 17:13
          Na pewno nie mogę decydować za lekarzy. Jeżeli kazali brać i tak, to raczej bym
          brała do czasu powrotu lekarza prowadzącego. W każdym razie biorąc ją dziecku
          nie zaszkodzisz smile

          Pozdrawiam raz jeszcze
          • dakota123 Re: mlwapl-wielkie dzięki!! 30.08.06, 19:06
            Ok,raz jeszcze wielkie dzięki!
    • jusi82 Re: Czy któraś z Was brała/bierze luteinę??? 06.09.06, 20:19
      ja też dostałam luteinę na początku, po pierwszym usg.
      później zaczęłam plamić więc mi ja zwiększyli do 3xdziennie, to niestety nie
      pomogło i musiałam dostać jeszcze kaprogest domięśniowo (prawdopodobną
      przyczyna plamienia jest opróżniajacy sie krwiak)
      a ostatnio trafiłam niestety do szpitala i tam dostałam 3xduphaston, 3xnospa i
      oczywiście zastrzyki z kaprogestu.
      lekarz powiedział, że mam zmniejszać dawkę do 2xdziennie a później jeszcze
      zmniejszy bo teraz ani duphaston ani luteina już nie będą działać bo jest
      łożysko wykształcone (jestem w 16 tc).
      ale zastrzyki to już prawie do końca będę brała.
      a z tego co wiem to luteina nie może zaszkodzić bo ona odżywia to coś z czego
      później tworzy się łożysko.
      ps. też uważam że powinno sie ufać i polegać na jednym lekarzu bo w przeciwnym
      razie to można zwariować
      pozdrowienia
      • dakota123 Jusi 06.09.06, 22:52
        Hej!!
        Mam nadzieję że już lepiej się czujesz?
        No i widzisz,błędne koło-moja lekarka wraca dopiero za tydzień,ja kończę już 18
        tc i dalej biorę tę luteinę bo sama nie wiem odstawić ją czy nie?!Zostało mi jej
        na 6 dni,chyba już wezmę to do końca,chociaż z drugiej strony po co jak łożysko
        już w pełni wykształcone!
        Uważaj na siebie,pozdrowienia!!
        • jusi82 Re: Jusi 07.09.06, 11:37
          ja bym brała do przyjazdu lekarza,
          bo najważniejsze to schodzić stopniowo z dawki, która bierzesz - tak się
          dowiedziałam w szpitalu
          ja miałam 3xduphasaton (to tosamo co luteina), teraz mam 2x itd.
          napewno ci nie zaszkodzi - pytałam o to z pięciu lekarzy
          trzymaj sie i dbaj o maleństswo
      • koziolkowa11 Re: Czy któraś z Was brała/bierze luteinę??? 09.09.06, 18:04
        a ja biorę luteinę dopochową, bo ponoć na dzidzię już wpływu nie ma, za to
        dobrze robi szyjce smile) no i oby to była prawda smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka