kasiakasia17
22.11.06, 13:30
Po ostatniej wizycie okazalo sie, ze znowu sie skrocila.. teraz ma 2,6 cm.
Lekarka kazala mi lezec.... Smutno tak lezec samej w domu, maz do pracy a ja
po jednym dniu juz mam dosyc ksiazek i telewizji... A moze ona przesadza -
wydaje mi sie zbyt przewrazliwona czasami. Choc po tym jak w wyniku skurczy
dostalam fenoterol.. sama sie zaniepokoilam. A tu dla dziecka nic praktycznie
kupione nie jest jeszcze, a do tego mielismy przed urodzeniem malenstwa
skoczyc robic poddasze, a tu dopiero czekamy na okna, potem instalacje i
wylewki... a gdzie tam koniec tego remontu (w sumie to i tak dobrze ze dach
juz jest nowy!). A jak tam u was - lezacych??