Mój Jeżyk skończył dzisiaj 11 miesięcy

To naprawdę poważny facet - już chodzi! Nie wiem jak to się stało, wcześniej raczkował, robił czasem po dwa kroczki, ale to wszystko. W piątek zrobił cztery, a w sobotę i niedzielę dreptał bez przerwy. Ale mam dużego synka

Najpierw zrobiło mi się smutno, że czas tak pędzi i ani się obejrzymy a nasze dzieciaki wyfruną nam z domu, ale zrozumiałam, że przecież właśnie po to go urodziliśmy z mężem.Poza tym mówi niewiele, ale rozumie np. co to jest czapka, butki (potrafi pokazać). Robi pa pa, kosi kosi, uwielbia zabawy w a ku ku - śmieje się przy tym niesamowicie

Zęby - 6 sztuk, ale idą następne 2

Waga 9950g, wzrost 78 cm. Waga niezbyt imponująca, przez ostatnie 1.5 m-ca przybyło mu 50g. Ale wszystko w normie.Jeśli chodzi o zainteresowania to jest to grzebanie w śmietniku i wyciąganie różnych skarbów

zaglądanie do sedesu

opróżnianie wszystkich szuflad w domu i najniższych półek regału

Śpimy na razie wszyscy razem, choć coraz ciaśniej, bo Jeżyk preferuje ułożenie w poprzek, czyli głowa na moim cycku, a nogi na tatusia głowie

Co u Was?