Dodaj do ulubionych

Poród się zbliża :)

14.02.07, 10:57
Wczoraj byłam na ostatniej wizycie, lekarz mnie zbadał i ocenił, że poród
tuż, tuż. Szyjki co prawda jeszcze kawałek jest, ale rozwarcie już na 2 cm,
łożysko dojrzałe, wód płodowych juz mało i w ciągu tygodnia powinnam urodzić.
Gdybym doczekała poniedziałku to mam się stawić w szpitalu na badanie.
Powiedziałam że chciałabym już urodzić i zbadał mnie tak "intensywnie", że
pierwszy raz badanie było bolesne, ale jak stwierdził "sama pani chce szybko
urodzić" po badaniu trochę plamiłam (lekarz uprzedzał mnie o tym) a dziś rano
znów pojawiło się lekkie plamienie z "glutkami" więc przypuszczam że szyjka
dalej się rozwiera i to czop odszedł smile Brzuch też już nie boli tak jak
przedtem tylko podbrzusze, ale czasem "obejmuje mnie" aż do krzyża.
Proszę o trzymanie kciuków, aby wszystko było OK!!!!
Pozdrawiam wszystkie mamuśki!
Obserwuj wątek
    • rengur Re: Poród się zbliża :) 14.02.07, 10:58
      Aha malutka ma 3 kg i jak ocenił lekarz wszystko jest w porządku smile
    • kfilka Re: Poród się zbliża :) 14.02.07, 11:16
      No to szybkiego i szczęśliwego rozwiązania!
      My mamy termin dopiero na 27.02 ale już się tak rozjechana czuję, że też chciałabym, żeby już "godzina zero" nadeszła..
      • matiania Re: Poród się zbliża :) 14.02.07, 11:42
        No to życzę aby to bylo już!!!!
        Ja niestety po wczorajszym KTG mam nadal deprechę - zero skurczy ( a tydzień
        temu" byliśmy bardziej porodowo nastawieni" jak to moj gin określił wink ) I ja
        też chcę juz mieć to za sobą.
        Tym bardziej, ze te hormony to mi tak na psychikę działają, ze szok - nigdy
        takiej niechęci do świata i robienia czegokolwiek nie miaalm! Do tego dochodzi
        powoli myslenie, ze to ulożenie posladkami jednak skończy sie cesarką i takie
        tam schizy wink.
        dobra koniec narzekania.
        A ty idź szybko rodzic wink
    • thaigirl Rengur - pytanko:) 14.02.07, 20:56
      Hejsmile Napisalas, ze nastepnego dnia po badaniu znowu zobaczylas lekkie
      plamienie. Czyli wczesniej tez Ci sie to zdarzylo? A pamietasz moze ile dni
      wczesniej? Od dwoch dni tez mam cos takiego i zastanawiam sie ile to jeszcze
      moze potrwac? Co prawda kazdy organizm jest inny, ale mimo wszystko bede
      wdzieczna za odpowiedzsmile Pozdrawiam Cie i zycze szybkiego rozwiazania!
      • rengur Re: Rengur - pytanko:) 15.02.07, 08:24
        Coś takiego zdarzyło mi się tylko ok 6-7tc, ale wtedy to był chyba wynik
        silnego stresu (broniłam magisterki wink). Od wczoraj "czyściutko" i ic się nie
        dzieje sad mam najwyżej 2-3 lekkie skurcze dziennie. Lekarz wymienił mi 3
        sytuacji w których mam pędzić do szpitala: odejście wód płodowych, słabe ruchy
        dziecka i krwawienie (no i oczywiście częste skurcze porodowe smile) Nie jestem
        pewna, ale jeśli to plamienie trwa u ciebie już 2 dzień to może zadzwoń do
        lekarza i zapytaj?
        • thaigirl Re: Rengur - pytanko:) 15.02.07, 10:39
          A mnie sie zdaje, ze to bylo to co wszystkie chcemy zobaczyc przed porodem -
          czyli CZOPwink Poprzedniego dnia bardziej niz zwykle pobolewal mnie brzuch i
          twardnial i tak sobie mysle, ze to po prostu szyjka zaczyna sie rozwierac. Dzis
          czopa juz nie macrying a reszta objawow w normie - dziecko ruchliwe, brzuch
          spokojny. Kurcze, gdyby nie pachwiny i plecy, to czulabym sie lepiej niz w 8
          mieswink Trzymaj sie cieplutko i dzieki za odpowiedz!
          • rengur Re: Rengur - pytanko:) 15.02.07, 19:00
            A tutaj znalazłam coś o plamieniu - patrz punkt V smile -
            isr.atspace.com/r2/rr2.htm
            • rengur Re: Rengur - pytanko:) 15.02.07, 19:01
              Punkt piąty w rozdziale "objawy przepowiadające poród"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka