jowitaw001
25.03.07, 20:21
Właśnie wrócił mój M ze starszą córką z nart, a ja przeżyłam cały tydzień
sama z maluszkiem. No prawie sama bo mama codziennie nam pomagała, chodziła
na spacery i zagadywała marudę abym mogła coś zrobić w domu. Najważniejsze
jednak że przetrzymałam noce. Nieprzespane noce to moja pięta achillesa. Mały
jednak był kochany i ładnie spał (odpukać) a budził się tylko na jedzenie co
3-4 godziny.