Tragedia po prostu, bez cyca można sięzamęczyc

)(bez obrazy dla mam
butelkowych).Na butlę przeszliśmy ze zwględu na przedłużającą się żółtaczkę,
pozostała nam jeszcze na butli niedziela i ponidziałek. I to odciąganie
pokarmu, też masakra. Nie wiem tak naprawdę, ile tego mam odciągać, na razie
ściągam ok. 100-120ml, tyle ile Tymek je z butli... Czy to dobrze, czy może
za mało? Napiszcie, jakie macie zdanie w tej kwesti.
I trzymajcie kciuki, zebybilirubina spadła..

)
Dzięki wielkie
Wiola