katrinew
04.06.07, 15:41
wczoraj(tj.03.06.07) mielismy chrzest naszego synusia,był bardzo grzeczny a w
połowie mszy zasnął na dobre. A tak sie bałam że zachce mu się jeść w trakcie
bo zawsze jest głodny w najmniej odpowiednim momencie. Imprezka tez sie
udała a Wojtula był tak zdziwiony ze jest tyle ludzi na raz w jego domku że
nie był zbyt towarzyski-ciągle spał.
mamusia wojtusia