aagacia 10.06.03, 10:04 hej hej jest tu kto???na forum udziela sie rocznik 2001 2003 a naszego wogole nie widac co u was slychac?jak dzieciaczki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yomama Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 10.06.03, 18:27 Witaj podaje Ci watek ze Styczniakow 2002... Pozdrawiam Joaska Odpowiedz Link Zgłoś
annamaria_2928 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 18.06.03, 05:26 wlasnie, bardzo zaniedbany ten nasz watek, zostal gdzies w ogonie, na szarym koncu. Ciekawa jestem jakie postepy poczynily Wasze maluszki. U nas jakby skokowo nastepuje rozwoj rozumienia mowy, a co za tym idzie poprawne wykonywanie prostych polecen. Caly czas mam wrazenie, ze corcia rozumie znacznie wiecej, aniezeli my dorosli sobie to wyobrazamy. Natomiast rozwoj mowy utknal troszke, jakby odpoczywajac przed, mam nadzieje, nastepnym pracowitym okresem. pozdrawiam serdecznie mamy i milusinskich. Odpowiedz Link Zgłoś
alekijulka Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 18.07.03, 22:10 Cześć my też ze stycznia. Julka jest rozkoszna, tylko strasznie łobuzuje. Mam problem - bardzo mało mówi w porównaniu z innymi dziećmi. Rozmowa kończy się na - tata, mama, daj, baba. Nie wiem jak inne dzieciaki styczniowe. Nocnikowe szaleństwo też jakby opornie. Czasem mam wrażenie że ona po prostu nie ma na to czasu. Co dwie minuty jest w innym miejscu, a teraz jeszcze basen przed domem. Odezwijcie się mamy także priv: alekijulka@wp.pl Ola Odpowiedz Link Zgłoś
secret2 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 17.08.03, 19:19 Nasze "maleństwo" za to uwielbia nocniczek. Samo prowadzi nas do łazienki i każe sadzać na nocnik. Odpowiedz Link Zgłoś
hannabrudzynska Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 21.01.04, 22:38 hej, ja jestem mama lewka z 9 stycznia 2002 i jesli chodzi o mowe to lewek tez opornie... troche mnie to martwi, ale podobno to nie jest jeszcze az tak pozno, naprawde martwic to mozna sie jak dziecko ma 3 latka i nie mowi... pozyjemy, zobaczymy pozdrawiam H. Odpowiedz Link Zgłoś
pumbaa Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 30.06.03, 12:09 No witam, witam. Zaglądam czasem ale nasz wątek gdzieś spadł w otchłań ... Krzyś rośnie, szczupleje - ech przystojniak taki z niego, że hoho Trochę gada, wszędzie Go pełno, rozumie bardzo dużo, co tu duzo mówić.. kocham Go strasznie i uważam, że jest cudowny. Jedyny problem - mało je. Najbardziej smakuje mu to, na co jest uczulony, a jak coś może jeść to nie chce Pozdrawiam anuś Odpowiedz Link Zgłoś
strusta Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 30.06.03, 13:39 A zatem nie jestem sama! Z tym niejedzeniem widzę, że to normalne. Czasem ratuje mnie plasterek żółtego serka albo jakiejś dobrej wędlinki. Za to pić to moja Mała mogłaby bez końca, zwłaszcza wodę z wanny podczas kąpieli ) Uwielbia odkurzać, zamiatać i zmywać podłogę "na sucho", ale dla równowagi, żeby nie było zbyt czysto, potrafi nie zdążyć na nocniczek. Poza tym to sama rozkosz. Pozdrawiam mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
annamaria_2928 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 01.07.03, 20:08 no wlasnie, czy zaczynacie juz tzw. trening czystosci? Czy juz czas, aby wysadzac dziecko na nocniczek? Ja, szczerze mowiac, jeszcze tego nie zaczelam. Jesli juz zaczynacie, to z jakim skutkiem? pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
strusta Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 02.07.03, 07:34 Z nocnikiem jest u nas pewien problem. Mała chodzi do żłobka i tam sama robi kupkę i siku na nocniku. O dziwo w domu ta umiejętność ulega uwstecznieniu. Może trzy razy udało mi się dosłownie "złapać" siku, poza tym niestety zwykle kupa ląduje albo w pieluszce (i wówczas w ogóle nie przeszkadza jej - może poza zapachem) albo co gorsze, obok nocnika, bo Ala "zapomniała" do czego on służy. Podejrzewam, że obecność innych dzieci mobilizuje do nauki pewnych czynności na zasadzie naśladowania. To samo zresztą jest z jedzeniem. W żłobku zjada ładnie wszystko, w domu nagle nie ma apetytu i nic nie chce jeść. Dopiero wieczorem jest koncert, bo Mała jest głodna jak wilk. A jak u innych e-mam? Odpowiedz Link Zgłoś
kasska74 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 02.07.03, 14:18 Ja jestem właśnie po wspólnym urlopie z naszym styczniakiem. I .. odpoczywam w pracy. Przynajmniej przez prawie 9 godzin nie muszę za nim nadążać, żeby coś wyjąć z rąk lub zapobiec urwaniu czegoś, złamaniu okularów cioci czy ukręceniu żarówki, i tym podobnym pomysłom. Ogólnie jest przekochanym ale wielkim urwisem. W domu jakby lepiej się zachowywał bo mamy większość rzeczy schowane i ława jest odsunięta, żeby sie na nią nie wdrapywał. Ale i tak dostaje się za pomocą klamki do wszystkich nie zamnknietych na klucz pomieszczeń i wtedy trzeba szybko reagować. Bo na przykład w łazience w ciągu kilku sekund potrafi rozwinąć klikla metrów papieru, wyciągnąć szczotkę do mycia wc, zrzucić pałąki do suszenia prania na głowę łapiącego, itp. itd. Można opowiadać godzinami, ale nie on jedyny. Poza tym jest już taki duży, że jak go biorę na kolana to mi się nie chce wierzyć że mam takie wielkie już dziecko. Rozumie wszystko tylko nie zawsze słucha. Mówi mamo z piękną intonacją, tato, dryn!,bambam - banan, boba - woda, i jeszcze pojedyncze dżwięki. Naśladuje za nami zwierzątka i bardzo je kocha, tak samo zresztą jak wszelkie zbiorniki wodne, od kałuży do morza. Wczoraj miał niezłą zabawę goniąć od kałyży do kałuży i uciekając przez mną. Ja zreztą też. Śpi jak dawniej od połowy nocy z nami. Ale przed wczoraj przespał całą noc w łóżeczku! Zaczynamy drugie podejście do nocniczka. Wczoraj się udało nasikać, a drugi raz poszedł po nocnik, ale nie zdjęłam mu pieluchy zwykłej i ją zasikał. ale widzę że mu się to podoba. To i tak chyba za dużo na raz. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
alaula Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 22.07.03, 22:02 No to witamy po dluuuuugiej nieobecnosci Kubunio - rowiesnik Julki z 17.01.2002 - wlasnie zasnal wiec moge chiwlke zajrzec na net. Mam wkoncu stale lacze w domku (hurrra) wiec moze czesciej popiszemy co u nas slychac. Moje urwisiatko jest niezmordowane z swoich zabawach, goni caly dzien po dworze, przed siebie, byle mamuni uciec ) No przesadzam, ladnie bawi sie z dziecmi, ma juz ulubionego kolege i kolezanki. Mowi niewiele raczej, ale rozumie bardzo wiele! Nocnik... jeszcze nie teraz. Z jedzeniem jest lepiej ostatnio i moze przestane nazywac go niejadkiem wkoncu Aaaa a cycusiaja jeszcze wasze dzieci ? Kuba tak, chociaz od tygodnia sie ograniczylismy i cycusia tylko do snu w poludnie i wieczorem i niestety podsysa pol nocy. Niedlugo zabieramy sie za generalne odstawienie ;o Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
marudzik Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 29.07.03, 14:38 Moja Malgosia (29.01.2002) psoci strasznie - otwiera wszystkie szafki, szuflady, lodowke..., a jak gdzies nie siega to przynosi sobie stoleczek. Rozumie sporo, ale mowi malo: mama, tata, tam, tak ("ta"), nie, brum-brum, hau- hau oraz miau (w wersji zrozumialej tylko dla mnie), ko-ko (umiala, ale chyba zapomniala) i to chyba wszystko . Jej ulubione slowo to "tam", na pytanie "gdzie...?" odpowiada bez zastanowienia "tam" wskazujac paluszkiem nie zawsze w dobrym kierunku... Nocnik dla niej nie istnieje, tzn. wie gdzie stoi i to wszystko. Nie chce nawet na nim usiasc. Mamy malo kontaktu z dziecmi i Malgosia jeszcze kiepsko z nimi sie bawi. Uwielbia za to hustawke i to taka "dorosla". Sama trzyma sie, prosi o hustanie i nie chce zejsc... Kilka dni temu zlikwidowalismy jej lozeczko, zostawilismy tylko materacyk, ale mam problem, bo w nocy wedruje po calej podlodze (wylozonej koldrami, ale bywa ze laduje na parkiecie). Sklonil mnie do tego kroku bol kregoslupa po wielokrotnym wyjmowaniu jej noca z lozeczka. Jeszcze karmie piersia, ostatnio bardzo czesto, bo dopadl nas wirus (pierwsza choroba Malgosi), ale powoli zdrowiejemy. Moje dziecko jest cyckomaniakiem od urodzenia, ale chyba juz pora na odwyk... Chetnie poslucham rad mam, ktorym juz udalo sie odstawic. Marudzik gg 1821940 Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 29.07.03, 16:11 o jak milo jak ktos sie tutaj odezwie no to sie chwalimy julka od mneij wiecej 10 miesiecy ma kategoryczny zakaz otwierania szafek, ze skutkiem roznym w kuchni musialam zamontowac blokady ale w swoim pokoiku julia postanowila zpsatwic swoje ubranka w spokoju. co do mowy, to chyba wszystko przecietnie : mama tata baba dziadzia ciocia daj nie (w ilosci nei do wyobrazenia ), tak (malo ) daj, ciap ciap, niania, prawie wszystkie wyrazy dzwiekonasladowcze..hmmm...aaa am am to wymawiane przez nia slowo najczesciej co widac : w piatek idziemy na imprezke urodzinkowa do emilki, corki piglecika z edziecka. zapowiada sie niezla zabawa bo moje dziecko emilke uwielbia i jak tylko uslyszy jej imie to lata za mna i wola mi mi mi mi mleko modyfikowane daje jej tylko rano a wieczorkiem probuje w nia wmusic kolacje. no na razie tyle. buzka Odpowiedz Link Zgłoś
shami Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 18.08.03, 15:41 witaj, nie czesto tu zaglądam pochłonieta innymi sprawami, wiadomo, najbardziej pisza mamuśki o niemowlachkach oraz takich maluszkach do roku - postęp w rozwoju takich maluszkow jest wielki.. Jednak i my mozemy - MUSIMY dzielic sie swymi radosnymi dniami spedzonymi z naszymi maluszkami Moja Kinga (09.01.2002), mówi juz troche, kilkadziesiąt słów, łaczyc po 2 sie zdarza, dopiero wyszły jej kły szaleje ze swija siostrzyczką - czasem az za bardzo - Madzia ma 5,5 roku (20.02.1998) Pozdrawiam Baha Odpowiedz Link Zgłoś
kasska74 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 15.09.03, 15:21 Ale się zaniedbujemy ponad miesiąc żadnych wieści o naszych Styczniakach, ale jesteśmy!!! Mój Styczniak (04.01.) właśnie jest zasmarkany i zakaszlony, ale leczymy się. Chodzi od 1 września do żłobka - zachorował po 4 dniach, ale pozostajemy narazie w nadziei, że może się uodporni i nie będzie ,po tej, często chorował. Mówi niewiele: mama, tata, baba, rara, jara, tu tam, ja, ten itp. Ale potrafi o wszystkim zakomunikować i zaprowadzić jak sobie nie radzi. Sika na nocnik i ubikację - raz chętniej raz mniej. Je sam potrawy stałe. Waży 14 kg i jest wysoki, ale nie mierzyłam. W każdym razie ubrania ostatnio kupowałam na 104. Jest boski, uwielbiam go, choć często się buntuje i prawie na wszystko mówi nie. A szczególnie teraz przy chorobie.Nie chcę wypisać wszystkiego, Wy też się pochwalcie! Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
monamati Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 19.09.03, 13:59 Witamy!Mateusz(30.01.02)i jego mama.Młody ma wilczy apetyt, tylko godziny posiłków dziwne, najgłodniejszy jest przed snem.Kolacja to kaszka pszenna z owocami, kanapka z wędliną i to co skubnie z talerza rodziców.Pije hektolitry płynów, najchętniej kompot z jabłek.Chętnie spróbuje wszystkiego nawet cebuli i serka posypanego chili.O cycku zapomniał po przeprowadzce( to już 2 miesiące),postępy w mówieniu to nowe słowa:niunio -ze wskazaniem na siebie,ja ( j.w.)juja(czyt.rura)to po remoncie gazu;ciocia, ciuchcia,kici-kici na kota( a było miau-miau),anio na obrazek z aniołem stróżem.Potworny z niego egocentryk, ulubiona zabawa to oglądanie albumu z własnymi zdjęciami.Sam "czyta" książki na głos, potrzebuje tylko publiczności.Na nocniku siedzi chętnie i to tyle bo wszystko robi do pieluchy ale zaczął pokazywać,że jest pełna i każe się przebrać.Ulubione zabawki to piła, młotek i wiertarka to efekt składania mebli przy dziecku.Na koniec kilka pomysłów na dobrą zabawę wg Matiego:umyj ścianę swoją szczoteczką do zębów, pomaluj podłogę masłem, ścianę też,wyczyść łańcuch od roweru własną koszulką a kurz wycieraj czym się da, mogą być skarpetki lub czysta bielizna zabrana prosto z suszarki.Pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 24.09.03, 09:26 Witam, mój szkrabkowi (27.01) aktualnie leje się z noska, ale to nie przeszkadza mu w robieniu swoich "porządków" w mieszkaniu. Biedak jakiś czas temu przeżył porzegnanie z cycusiem, ponieważ spodziewamy się lutowej panienki. Rozstanie nastąpiło w lipcu, ale do taj pory Kube usypia tata, cały czas szuka cycusia, nawet w wannie mnie atakuje. Myślałam że to będzie łatwiejsze dla mnie, a trudniejsze dla Kuby, a to ja płakałam, a on zaczął częściej ze swoimi problememi biegać do taty. A teraz czas się pochwqalić, Kuba, oprócz słóoczywistych jak mama, tata, baba, dzia- to dziadek,daj, nauczył się mówić cześć ("cieś") i dziękuję ("dzie"). Nie ma dla niedo urządzenia na placu zabaw którego nie mógłby zdobyć, ponieważ moje dziecie nauczyło się podciągać (oczywiście małpuje tatuńcia). Pozdrawiamy wszystkie styczniaki i ich mamy Odpowiedz Link Zgłoś
kasska74 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 24.09.03, 13:21 A ja dodam, że mój styczniak (04.01.) wyszedł właśnie z choroby, i odpukuję żeby się nie odnowiła bo chodzi do żłobka. Mówi (oprócz słów oczywistych) ja, chodź tu, ania, woła swoich wujków JAcia (Jacek), JAro(Jarek), Raro (robert). Doskonale umie protestować, przeciw myciu zębów, sikaniu na nocnik czy ubikację (chyba ze z tatą albo w żłobku), przeciw żłobkowi i stu innym rzeczom. Mówi mało patrząc wokół po jego rówieśnikach, ale jest inaczej komunikatywny, i dzieki temu nie ma problemu, że czegoś nie potrafi przekazać, Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 06.10.03, 11:12 witamy wszystkie mamy styczniakow i spieszymy sie pochwalic nie moge uwierzyc ze juz niedlugo nasze cuda skoncza dwa latka! nasza julenka straszliwie sie rozgadala - powtarza dokladnie wszystko, buduje krotkie zdania typu : pada deszcz szybko muka idz (mucha idz) julia spi duzy pies itd mowi wierszyk w pokoiku na stoliku i chociaz naprawde myslalm ze to za wczesnie zeby ja tego uczyc ona go w mig zlapala i teraz wszystkim sie chwali noi najwazniejsze : caly czas mowi do mnie mamuniu a do taty tatuniu co sprawie ze sie przy niej rozplywamy a co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 07.10.03, 15:35 Zaczynam sie obawiać, moje szczęście waży 15 kg, czy wasze dzieci też są takie sporawe. Przy tym muszę zaznaczyć że wcale nie jest gruby, bo ma 90 cm więc te kilogramy ładnie się rozkładają. Czy są tu mamy takich kolosków Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nika2002 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 09.10.03, 20:26 POZDRAWIAMY SERDECZNIE.Moja Mała(26,01,2002) to już całkiem zaradna kobietka,wszystko chce robić "sama"-jak nie to czarna rozpacz.Duzo mówi,wszystko stara się powtarzać.Apetyt możliwy,ale najbardziej lubi pojeść od popołudnia,rano chyba trawi zapas z poprzedniego dnia.Ogólnie sama radość patrzeć jak rośnie.Ma zadatki na kierowniczkę bo lubi wszystkimi rzadzić i wydawać polecenia kto gdzie ma usiąść,stanąć itp.Wazy jakieś 12-13 kg.jest wysoka okolo 90-92 i bardzo uśmiechnięta. Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 28.10.03, 13:01 Dlaczego żadna mama styczniowego malucha już się tu nie pojawia. Piszcie o swoich robaczkach co u nich nowego??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
natik1 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 28.10.03, 14:39 Witajcie! Emilka (26.01.2002) ostatnio bardzo "dorosla" odkad na swiecie pojawila sie jej siostrzyczka (juz 2.miesieczna). Wszystko robi sama, sama je, wchodzi po schodach, myje zabki, ostatnio tez sama siada na nocniczek filtrujac wszystko przez spodenki! Bardzo mi pomaga z mala, glaska po glowce, grzechota zabawkami, chetnie sie z nia dzieli buleczka lub jabluszkiem Emilka jest bardzo energiczna, wszedzie jej pelno i zawsze jest zajeta. Niestety z mowieniem jest gorzej. Rozumie wszystko, potrafi wskazac wszystkie przedmioty o ktore pytam, przyniesc jakas rzecz z innego pokoju, ale malo mowi. Dziesiec slow w kolko, jedyne zdanie jakie ulozyla to: "Mama, tata! Mniam" Jesli to genetyczne to zacznie mowic taka jak ja w wieku 2 lat. Pozdrawiam wszystkie styczniowki! Natik Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 29.10.03, 15:33 ale nas tu malo julka juz mowi wszystko : przedtawia sie ladnie ( z imienia i nazwiska ) mowi gdzie mieskza ( w wawie ) odpowiada ladnie na pytania i co najwazniejsze : uczy sie angielskiego!!! bylysmy dopiero na dwoch zajeciach ale dziewczyny to naprawde rewelacja!!! chodzimy do helen doroni julek umie juz nazywac : mouth, nose, up, down, a car a truck...jestem w szoku i goraco wam wszystkim angielski polecam my tez myjemy zabki ( spiewajac przy tym piosenke z reklamy dr zabka : myjmy zabki raz dwa trzy, cziki cziki cziki czi ) pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
iju Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 07.11.03, 13:15 Witam moja Madzia 3 styczen oczywiscie 2002, ostatnio wystartowala z mowa, nie jestem juz w stanie wymienic wszystkich slow ktore zna, zaczyna budowac proste zdania i z kazdym dniem coraz lepiej rozumie sie ze swoja starsza siostra (14.10.94) Odpowiedz Link Zgłoś
kasska74 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 18.11.03, 13:00 U mojego Rafałka (04.01.) mowa poszła w galopującym tempie. Co dzień nowe słowo, jak nie więcej. Wszystko rozumie, stara się powtarzać i być jak najwięcej samodzielnym. Sam je nawet kaszkę z miseczki. Ząbki myje od dawna regularnie, no chyba że się mamie nie chce. Zdania ma też już po swojemu układa: tata bum bum baba, baba hau, tata bum ciuch ciuch - tata przyjedzie i włączy kolejkę!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kowalowa Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 24.11.03, 16:18 witajcie styczniowe emamy Grzesio (12.01) do tej pory ma mowę bardzo ubogą, ale za to "wszystko" rozumie. Cały czas jest małym pomocnikiem; pomaga wieszać pranie, wyjmować naczynia ze zmywarki, "zamiata" podłogę; ostatnio nawet coraz częściej aktywnie uczestniczy w wieczornym sprzątaniu zabawek a jego ulubionym zajęciem jest gotowanie gary poroznoszone są po całym domu,a potem moja mama musi prosić grzesia, żeby oddał jej garnek, bo zupkę chce ugotować ogólnie jest bardzo kochany, potrafi sam zająć się sobą tzn. zabawa autkami, gotowanie klockow nawet ponad godzinkę; co najlepsze jest rano, kiedy grześ juz wstanie, ja zrobię mleczko, zmienie pieluszkę i do wyrka spowrotem oczywiście nie jest to normalne spanie, ale zawsze coś; jednak jak skończy się jedyneczka lub budzik to Grzesio ściąga ze mnie kołderkę i domaga się towarzystwa; teraz tylko czekam, aż powie coś więcej niż tylko brum-brum; a co do nocnika, to owszem robi siusiu, ale to ja go wysadzam, a nie on daje sygnał, ze chce siusiu.., ale wszystko przed nami narazie kończę i oby nas tu było więcej pozdrawiam Was wszystkie.papa. Odpowiedz Link Zgłoś
iju Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 25.11.03, 10:30 Moja Madzia (03.01.02.) juz opanowala trudna sztuke siusiania do nocnika, jeszcze tylko na noc zakladam jej pieluszke, na spacery i spanie w ciagu dnia juz nie. Bardzo sie z tego ciesze! Madzia juz dosyc duzo mowi, zaczyna budowac proste zdania w stylu: mama daj, madzia pac (spac) itp. Coraz lepiej rozumie sie ze swoja starsza siostra swietnie sie razem bawia a ja mam wtedy troche czasu dla siebie. Madzia juz od dawna je samodzielnie, ale pije tylko z butli i nie ma ochoty tego zmienic. Ogolnie jest bardzo slodka i wszyscy za nia przepadamy. Pozdrawiam. Ewa z Madzia(2) i Karolinka(9) Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 25.11.03, 12:03 och ja ja ci zazdroszcze z tymi pieluchani!!!! jak ty tego dokonalas?!u nas na razie nieosiagalne julka sie zaparla i juz a najdluzsze zdanie julci to: mama putila kawke madonaldzie , albo : bedzie kubus powie helol aim kubus - to dotyczy angielskiego aaa i wrobel to : gubel butelka ktora julka uwielbia to detka ( pomimo tego ze doskonale umie powiedziec butelka!!!) i wogole codziennie nas zachwyca nowymi pomyslami Odpowiedz Link Zgłoś
iju Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 26.11.03, 08:32 Z nocnikiem było tak stał sobie od dawna w kąciku i generalnie był przez moją Madzię traktowany , jak zabawka, ale kiedyś podpatrzyła, że jej nieco starsza koleżanka robi tam siusiu, więc i Madzia zaczęła na nim siadać. Początkowo tylko siedziała, ale w końcu udało się coś zrobić. Radość rodziny (moja szczególnie) była wielka. Po kilku dniach przestałam jej zakładać pieluchy (zostały na spacer i spanie) miałyśmy trochę wypadków i czasmi chciało mi się śmiać jak Madzia wołała Mamo woda, i zdziwiona potrzyła po nogi. Trwało to jakieś 2 tygodnie aż wypadki przestały się powtarzać i wtedy zrezygnowałam z pieluch w ciągu dnia. Chyba u dzieci czas nocnikowania przypada w różnym wieku, moja starsza córka zaczęła gdy miała 2,5 roku. Pozdrawiam mamy i ich styczniowe dzieciaczki. Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
gandzia4 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 25.11.03, 23:08 Cześć Oskar 07/01/2002. Synuś gada jak nakręcony i to wyraźnie. Ma na swym kącie już kilka żartów słownych: Przez jakiś czas mówił na nogę "donga", gdy zaczął to słowo poprawnie wymawiać jego ciocia chciała go podpuścić i klepiąc się w kolano zapytała "donga?". Oskar na to z politowaniem "kojano ciocia" Jedząc szarlotkę samodzielnie nakruszył strasznie na stoliku i w około, gdy to zauważył stwierdził "najobiło". Zapytałam kto to zrobił, Oskar rozejrzał się w koło i stwierdził "babcia zjobiła". Co do postępów nocnikowych to są tylko nie koniecznie w tym kierunku o który mi chodzi, biegał z gołą pupą po domu i nagle słysze wołanie: mama!!!! ooo kałuzia!!!! Niestety nie ma tak dobrze jak szybko gada to nie koniecznie będzie wołało zaraz o nocnik, a jeśli nawet to po to tylko by się pobawić w ganianego z mamą. pozdr Agniecha Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 26.11.03, 15:12 a moze sie pochwalicie swoimi dzieciakamina zobaczcie ?ale fajnie, ze nas - styczniakow jest coraz wiecej! pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
gugusiaczek Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 03.12.03, 12:50 Witajcie Moja Zuza 09-01-2002,niestety jeszcze nie mowi wyraznie ale za to duzo.Ja przynajmniej rozumiem Fantastycznie radzi soebie z toaleta-nocniczkiem,pieluchy zakladam jej tylo na spacer i czasem do spania.Sama wiec co zrobic z pelnym nocniczkiem,jak spuscic wode i ze trzeba umyc raczki.W kapieli udaje rybke i uwielbia sie namydlac swoim mydelkiem.Uwielbia poza tym tanczyc i spiewac,kocha Teletubbisie i Kubusia Puchatka.Miesz namietnie w garach i pomaga w porzadkach.Kazdemu kto przychodzi do domu kaze zdjac buty ,a wszystkie swoje misie i lalki utula spiewajac do snu Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kasska0 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 30.12.03, 14:45 WSZYSTKIM STYCZNIAKOM ORAZ ICH RODZICOM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ DRUGICH URODZINEK A TAKŻE DUŻO POMYŚLNOŚCI NA NOWY ROK!!! MAMA RAFAŁA (04.01.2002) Odpowiedz Link Zgłoś
rjagiu Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 02.01.04, 14:55 Witam Szanowne Panie i kochane dzieciaki - jestem troche podłamany małą aktywnością facetów, więc postanowiłem sie udzielić na tym zfeminizowanym forum. Nasz Krzycho (17.01.2002 - szczególne pozdrowienia dla Julki i Kubusia) chorobcia mało mówi ale na razie sie tym nie przejmujemy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego samodzielności w korzystaniu z nocnika (pielucha tylko w nocy ale i tak w tej chwili jak go męczy potrafi sie obudzić tylko na siku i dalej uderzyć w kimono). Jak mu sie coś zachce to sam idzie po nocnik łapie któreś z nas za ręke i każe sie posadzić. Uwielbia Teletubise i przez te pół godziny nie mamy dziecka (bardziej ja nie mam - bo moja ukochana zażywa dłuższego snu). Ponieważ dość rano wychodze do pracy i dość późno wracam mało mam okazji jej pomóc w domu ale za to sobota i niedziela (plus inne święta) jest moja - ja gotuje zajmuje sie dzieckiem itp. Kurcze nie wiedziałem że przez pół godziny (mówię o czasie projecji teletubisiów) można tyle zrobić a raczej trzeba bo zaraz malec ciągnie mnie do pokoju i nakazuje czas zabawy - spróbuj sie gdzieś ruszyć - od razu daje wykład (macha energnicznie rękami "mówiąc": <gdzie leziesz - masz być ze mną i tak Cie nie ma całymi dniami>)Krzycho jest kochany - nadaliśmy mu ksywe "Słodycza". A Wasze pociechy mają jakieś ulubione przez ksywki? pozdrawiam Was gorąco składam przy okazji najserdeczniejsze życzenia szybkiego usamodzielnienia sie pociech i jak najmniej zawracanie przez nie głowy z Nowym Rokiem a dla wszystkich Waszych styczniaków ciepłe życzenia i cierpliwości do rodziców. pozdrawiam Radek PS. podpowiedzcie jak wciągnąć w opieke nad noworodkiem (zapomniałem dodać że w styczniu 2004 - czyli za jakis 2 tygodnie urodzi nam sie druga pociecha - ma być dziewczynka) takiego dwulatka całuje rączki Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 05.01.04, 09:42 witamy witamy juz prawie dwulatki 17 to byla data niestety nasza julka w dlaszym ciagu nocnika nie toleruje a wrecz sie zapiera rekami i nogami zeby zniego korzystac teraz wszyscy jestesmy chorzy ale po chorobie sprobuje znow ja nauczyc. dostala nawet pod choinke baby born z nocnikiem zeby widziala ze lala siusia i nic a jak u was z imprezami?my planujemy dwie : jedna dla dzieciakow ( juz mam nawet zaproszonka gotowe ) a druga dla rodziny. julka bedzie wniebowzieta mam nadzieje ze chorobsko jej przejdzie uwielbia czytac ksiazeczki, powtarza juz sama ich ulubione fragmenty. u nas teletubbisie na razie poszly na bok i na tapecie jest kubus putatek ktorego julka uwielbia ostatnio byla u nas starsza siostrzyczka julki wiec jul,ia poszerzyla swoj slowniek : o kurcze, o matko teraz reakcja na cos fajnego jest : o kurcze woda ale jeszcze lepiej podchwycila jak zdenerwowana obrzucilam przeklenstwami pana ktory mi zajechal droge : o mamunia, pan debil pozdrawiamy was goraco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 06.01.04, 10:15 Hej Styczniówki... Agacia..u nas tez po teletubisiach w modzie jest Kubus Puchatek. Natalka mogłaby go ogładac codziennie (na szczescie kupiłam na dvd i leci wieczorem ). Tez sie zbieram jak tu zorganizowac imprezkę urodzinowa dla Kaczora. Poza tym teraz bedę na dwóch wątkach.. Na "mamusiach styczniowych" i na "oczekujacych wrzesniowych " -wczoraj zrobiłam test i mam fasolke w brzuszku. Kompletnie nie byłam na to przygotowana i jestem w szoku. Nie wiem jak to przyjmie Natalka...ona jest cały czas dla mnie takim dzidziusiem przy cycku (jescze do uspienia cycuszkuje). znów się wywróci dom do góry nogami...ale jakos to będzie..pa pa dorcia Odpowiedz Link Zgłoś
alinaw1 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 07.01.04, 07:59 Piszecie głównie o mowie i nocniku. A co ze snem? Mój Staś (28 stycznia) gada jak najęty, o nocniku ani myśli, w dzień nie śpi (już od roku), zasypia o 21, budzi się o 6 rano (w nocy pije, gada, czasem krzyknie, wierci się potwornie). Przez to jestem u kresu wytrzymałości. Miesiąc temu sam osobiście zapomniał o cycu, teraz raz na dwie doby do niego przylgnie. Nie pracuję zawodowo (przy takim trybie życia wywaliliby mnie z roboty już po tygodniu!. Uwielbia Muinki (czasem zaczynamy oglądanie o 6.30 rano!) i Boba. Nie zna Teletubisiów. Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 07.01.04, 09:05 dorcia jeszcze raz ogromne gratulacje alinko z julcia jesli chodzi o spanie nocne zawsze bylo w miare ok.jesli chodzi o dzien od roku spi raz dziennie od 12 do 14. kapiemy ja o 20, i ok 20:30 juz spi.budzi sie ok 6 rano ale przenosimy ja do naszego lozka, dajemy butle i spimy razem do 7, czasem 8. rekord 9 :15 co do nocnika - my zaczniemy walke po chorobie i po urodzinkach - juz sie bje jak ja to przetrzymam pozdrawiamy a kiedy wy macie urodzinki ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 07.01.04, 15:41 CZEŚĆ WSZYSTKIM!! JESTEM TU PIERWSZY RAZ.TEŻ MAM DZIECKO ZE STYCZNIA 2002.MOJA CÓRKA MA NA IMIĘ NATALKA I JEST BARDZO ENERGICZNA.CZASAMI BRAKUJE MI SIŁY, ŻEBY ZA NIĄ NADĄŻYĆ.WSTAJE DUŻO PÓŹNIEJ ODE MNIE, SYPIA W DZIEŃ PO 3 GODZINY, A POTEM BRYKA DO PÓŹNA BO DO ŁÓŻKA ZAGONIĆ JEJ NIE MOŻNA.WRÓCIŁAM 3 MIESIĄCE TEMU DO PRACY I STARAM SIĘ JAK MOGĘ ŻEBY NASZE ŻYCIE NIE STANĘŁO NA GŁOWIE, ALE COŚ MI NIE BARZO WYCHODZI.TUSIA POSZŁA DO ŻŁOBKA I NAWET SZYBKO SIĘ TAM ZAAKLIMATYZOWAŁA, ALE ZACHOWUJE SIĘ TAK JAKBY MNIE JUŻ NIE KOCHAŁA.NAPISZCIE DO MNIE JEŚLI WASZ POWRÓT DO PRACY TEŻ BYŁ TAKI CIĘŻKI.JUŻ CZASAMI WĄTPIĘ W SENS POWROTU DO PRACY, ALE WIEM ŻE JEŚLI ZREZYGNUJĘ TO ZNÓW BĘDĘ NIESZCZĘŚLIWA, A TO CHYBA TEŻ DOBRZE NIE WPŁYNIE NA MÓJ KONTAKT Z NATALKĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 07.01.04, 16:20 CZEŚĆ DORCIA! JESTEM AGATA (kaqsia)I MAM CÓRKĘ NATALKĘ.POZWOLIŁAM SOBIE PRZECZYTAĆ TWÓJ LIST I.....GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TEŻ BYM JUŻ CHCIAŁA ALE JESZCZE NIE MOGĘ. MUSZĘ SKOŃCZYĆ STUDIA, ŻEBY CHOCIAŻ JEDEN OBOWIĄZEK ZDJĄĆ SOBIE Z GŁOWY.TERAZ STARAM SIĘ BYĆ DOBRĄ MAMĄ (CHYBA MI NIE WYCHODZI), DOBRĄ ŻONĄ, DOBRĄ STUDENTKĄ I DOBRĄ PRACOWNICĄ.I MAM JUŻ DOŚĆ!!!!MARZĘ O DRUGIM DZIECKU I TYLKO ROZSĄDEK MI PODPOWIADA, ŻEBY POCZEKAĆ.ACH, ZAPOMNIAŁAM DODAĆ,ŻE MOJA NATALKA JEST TEŻ ZE STYCZNIA 2002.ZRESZTĄ NAPISAŁAM COS O NAS WE WCZEŚNIJSZYM LIŚCIE.SERDECZNIE POZDRAWIAM CIEBIE NATALKĘ I TWOJĄ MAŁĄ FASOLKĘ. AGATA. Odpowiedz Link Zgłoś
jagda Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 07.01.04, 17:55 CZEŚĆ. JESTEM MAGDA (09.01.) I RÓWNIEŻ MAM CÓRKĘ NATALKĘ (17.01.2002). DO PRACY WRÓCIŁAM JUZ W SIERPNIU 2002 ROKU. BYŁO SUPER DO CZASU TEGOROCZNYCH ŚWIĄT (MIAŁAM 2 TYGODNIE URLOPU). MYŚLAŁAM, ŻE W PONIEDZIAŁEK RZUCĘ TĘ PRACĘ, KIEDY NATKA NIE CHCIAŁA MNIE RANO WYPUŚCIĆ Z DOMU I MÓWIŁA, ŻEBYM ZOSTAŁA W DOMU (MÓWI JUZ CAŁKIEM DOBRZE), ALE NIESTETY TAKIE JEST ŻYCIE I MUSIAŁAM JĄ ZOSTAWIĆ. TERAZ NA SZCZĘŚCIE JEST DUŻO LEPIEJ. ODNOŚNIE NATKI JEST TYLKO PROBLEM Z SADZANIEM JEJ NA NOCNIK (NIE USIĄDZIE W ŻADNYM WYPADKU). CO DO JEDZENIA NIGDY NIE MIAŁAM Z TYM PROBLEMÓW. W SOBOTĘ WYBIERAMY SIĘ NA CHOINKĘ DLA DZIECI. MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ JEJ SPODOBA. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN, WSZYSTKIM STYCZNIAKOM. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 08.01.04, 10:24 dzięki Madziu za Twój list.Wiem,że nie jestem sama ze swoim problemem.Moja Natalka oswoiła się z faktem,że pracuję,ale chyba tylko na zewnątrz.Kiedy wychodzę robi papa i mówi "mamusi w paci" co oznacza mamusia w pracy.Nie ma łez i dramatówz - jej stony.Tęskni jak zbliża sie godzina mojego powrotu, ale jak się mną nacieszy to zaczyna zupełnie mnie lekceważyć.Efekt jest taki,że ja się denerwuję, a ona jeszcze bardziej psoci,to ja zaczynam krzyczeć a na krzyk Natka reaguje przkorą. I tak koło się zamyka.Czasem myślę,że powinnam zacząć brać coś na uspokojenie!!!!! CO do siadania na nocnik, to ja nie mam z tym problemu.Zaczełyśmy terningi jak tylko Natalka nauczyła się siedzieć.Spróbuj może z nakładką na sedes.Może będzie chciała robić siusiu jak mama na duży "nocnik".A Natalka na urodziny 23 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 08.01.04, 15:24 No hej.... No moja tez Natalka, drugie urodzinki obchodzimy 24 stycznia!!! Pewnie będzie niezła imprezka. zaprosimy kilku znajomych z dziećmi, tort (pewnie w kształcie kubusia puchatka). Na nocnik moja Nata czasami chce i robi ale jak jej o tym przyp0omne ..ale sama nie woła. Cos zaczyna jej przeszkadzac pielucha bo woła "duzia pejucha..psiniosie djugą) ), ale juz po fakcie woła jak cos zrobi. U nas najgorzej z usypianiem i spaniem. Nie usypia sama, tylko razem ze mna, przy kołysaniu i nuceniu albo "ciciuśku" - bo ta wredota domaga sie jescze mojego cycka (od pół roku tylko prawy). Nie wiem jak to zrobić zeby odtsawic ją w ogołe ..krzyk jest ostatni bo to najlepszy przyjaciel. Ostatnio jak wyjechalismy na sylwesta nie było nas z mężem 3 dni i o cycku nawet nie wspomniała. Ale jak widzi mamę to i do usypiania cycuś. Musze z krzykiem ale chyab odstawic jak naszybciej...i zrobic sobie przerwe na 8 miesięcy dla fasolki. Moja Nata siedzi z Babcia jak jestesmy w pracy..krzyku w zasadzie nie ma zadnego. Moze od wrzesnia do przedszkola..?? Zobaczymy. Kompletnie nie wiem jak sobie poradze kiedy we wrześniu będzie drugi dzidziuś..Ledwo z Nata daje radę..Ach te feralne gumki!!!!!! (nam pękła i jest fasolka..) Buu.... narzazie pa Odpowiedz Link Zgłoś
adomanow Re: Dorciu! Kupa lat! 08.01.04, 22:49 Dorcia, nie myśl źle o fasolce, bo drugie kocha sie jeszcze mocniej. Gratuluję, dasz sobie radę, dzeci będą miały dobry kontakt ze sobą. AlinaD Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 09.01.04, 14:30 Dorcia,nie przejmuj się.Moja Natka woła siusiu, ale już nie powie,że chce kupkę.I tak chodzi bez pieluchy a ja mam góry prania brudnych majtek. Zazdroszczę Ci,że jeszcze Twoja Natka chce jeszcze cycusia.Moja powiedziała "ble" na mojego jak miała 10 miesięcy i już więcej nie chciała a ja bardzo chciałam karmić jak najdłużej.Jak mnie odstawiła to było mi przykro. Co do przedszkola,to może warto na początek spróbować ze żłobkiem.Takie maluchy mają lepszą opiekę i bawią się z rówieśnikami.No i bez porównania żłobek jest tańszy!!!!!!!Moja Tusia chodzi do żłobka od 3 miesięcy i świetnie się tam bawi.Aż czasem krzywi się jak ma wracać do domu.I my jesteśmy spokojni,bo każde zmiany w zachowaniu dziecka są natychmiast zauważane i nam zgłaszane. Co do twojej fasolki, to takie rzeczy zdarzają się najlepszym. Nie wiem jak Ty zapatrujesz się na zabezpieczenia hormonalne, ale ja jak karmiłam Tusie to brałam zastrzyki z Depo-Prover'y.Są bezpieczne, skuteczne(na mnie działały!) i w stosunku do czasu działania tanie. U nas też najgorzej jest z usypianiem.Natka najchętnie spała by w naszym łóżku w dodatku na moim brzuchu.Na razie usypiam ją najcześciej w wózku, ale mam juz dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 13.01.04, 16:51 no dziewczyny, co prawda urodziny dopiero w sobote ale impreza juz w czwartek! julcia juz wie ze bedzie impreza i niemoze sie doczekac! ciagle mowi kto bedzie i ze beda balony i tance a ja na pewno pochwale sie zdjeciami na zobaczcie a jak wasze przygotowania do wielkeigo dnia? aaa zapomnialam dodac ze na balu bylo bosko - julia byla myszka mickey i bardzo jej sie podobalo caly czas tanczyla Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 16.01.04, 15:04 My też już robimy przygotowania do urodzin, które w tym roku z przyczyn technicznych odbędą się 24 stycznia, a nie 23.Niestety w urodziny Natalki zdaję wieczorem egzamin.Ale imprezka będzie.Babcia już myśli o torcie śmietanowym, trzeba kupić balony,serpentyny,może konfetti(będzie dużo sprzątania,ale trudno).Goście też już są zaproszeni.Przed nami gorący tydzień. Aagacia,najserdeczniejsze życzenia dla Julci.Ogromne całusy!!!! Trzymajcie kciuki za naszą imprezę. Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 18.01.04, 10:59 my juz po urodzinach!!!!pierwsza,, czwartkowa impreza byla dzieciakowa - 7 dzieciakow bylo wesolo, z balonami, tortem smietanowym wczoraj byla impreza w gronie rodziny - cala masa prezentow, torcik w ksztalcie jeza, szampany a wieczorem przezent dla mamy - julcia samodzielnie powiedziala caly wierszyk o panu Hilarym!!!!potem dodala jeszcze do tego wierszyk : babciu baciu co ci dam nawet nie pytajcie jak jestem dumna ze swojej dwulatki julcia dostala tez sliczny nocniczek z puchatkiem (ktorego uwielbia)i mamy pierwszy sukces - co prawda jeszcze do niego nie sika ale zaczela juz na nim siadac skladamy najlepsze zyczenie wszystkiem styczniakom!!dwom natalkom i kubusiowi - naszemu rowiesnikowi pozdrowienia i czekamy na relacje z waszych imprez a nasze zdjecia mozecie zobaczyc na zobaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 21.01.04, 10:53 >dzięki za życzenia! >przygotowania trwają.Niespodziewanie okazało się, że w żłobku u Natusi w dzień jej urodzin teatrzy będzie.Strasznie się cieszę, bo Tunia bardzo lubi i będzie to fantastyczny prezent.Niestety prezent od rodziców już zwęszyła i nie było silnych,żeby go nie odpakowała.Ale była radość!!!!! >Aagacia,masz śliczną córeczkę.A jak pięknie tort wcina!!!!!Czysta przyjemność patrzeć na szczęśliwą minę dziecka! >gorące pozdrowienia >Agata Odpowiedz Link Zgłoś
hannabrudzynska Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 21.01.04, 21:48 ano my jestesmy Lewek pakier 9 stycznia 2002, nie mowi jeszcze ale za to niezle sobie radzi fizycznie, jak huragan... pozdrawiam Hanka Odpowiedz Link Zgłoś
thomash Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 02.02.04, 19:01 my dołączamy do styczniaków po baaaaaardzo długiej przerwie. "Na" eDziecko wiele się zmieniło. Jesteśmy 22-01-2002 prawda że super data.... postarałam się na początek. Marysia bardzo dużo mówi, z nocniczkiem jest bardzo zaprzyjaźniona, ale... ssie jeszcze cycusia i nie ma mowy o rozstaniu z nimn. pozdrawiam Ewelina z Marysią Odpowiedz Link Zgłoś
ikrys Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 03.02.04, 00:38 Cześć wszystkie styczniaki. Jestem tu poraz pierwszy i z zaskoczeniem stwierdzam że Natalia to bardzo popularne w tym okresie imię. Moja Natalka (14.01.2002) mówi jak nakręcona całymi zdaniami, takie słowa jak termometr, restauracja czy niespodzianka nie są dla niej rzadnym problemem. Niestety trening czystości to już wyższa szkoła jazdy. Moja córcia mówimi po prostu że ona się nocnika boi każda próba posadzenia jej na nim kończy się płaczem. Smiejemy się że pewnie pójdzie w pieluszce do szkoły. A poza tym jest bardzo grzeczną pogodną , nie sprawiającą najmniejszych kłopotów dziewczynką. Chyba czas zabrać sie za rodzeństwo dla niej! Pozdrawiam Ina i Talunia Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 03.02.04, 09:43 a ja wrocilam po 2 i pol letniej przerwie do pracy.julcia chodiz do przedszkola - tzn. chodzila 4 dni bo juz w 4 sie rozchorowala a poniewaz nie mam z kim ja tutaj zostawic musialam ja wys;lac do moich rodzicow - 300km stad : ( zobaczymy sie dopiero w sobote nawet sobie nei wyobrazacie jak ja za nia tesknie chodze osowiala po calym domu, w kazdym kacie jej zabawki albo ubranka a mojego slonka nie ma ale staram sie byc dzielna chociaz slabo mi idzie maz stara sie mnie pocieszac i wymyslil program rozrywkowy na caly tydzien codziennie teatr albo kino nadrabiamy zaleglosci ale i tak jest ciezko jak wam idzie przezywanie rozlaki z waszymi maluchami ? juleczka pieknie sika na nocniczek, zaczela nawet wolac jak jej sie chce siku.co prawda jeszcze zdarzaja sie nam wpadki ale juz coraz razdziej.pieknie mowi wierszyki i spiewa piosenki - snieg pada snieg pada czy jedzie pociag brzmi to slicznie loczki rosna dalej pieknie i kreca sie jeszcze bardziej pozdrawiamy wszystkie styczniaki Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 03.02.04, 17:27 CZEŚĆ WITAM PO PRZERWIE.AGACIA,ŻYCZĘ POWODZENIA TRZYMAJ SIĘ.DO POWROTU JULCI ZBIERAJ SIŁY NA POWRÓT STĘSKNIONEJ CÓRKI I POCZĄTKI W PRACY.CZASAMI ROZSTANIA DOBRZE ROBIĄ.CO DO CHORÓB TO TERAZ MUSISZ UZBROIĆ SIĘ W CIERPLIWOŚĆ.MOJA NATALKA TEŻ CIĄGLE MA KATAREK I CIĄGLE WALCZYMY.CO GORSZA CHORUJEMY WSZYSCY.MÓJ POWRÓT DO PRACY PO TAK DŁUGIM OKRESIE PRZEBYWANIA W "IZOLATCE" SPOWODOWAŁ,ŻE JA TEŻ CHORUJĘ BO MAM KONTAKT Z KLIENTEM. OBCHODZILIŚMY NIEDAWNO URODZINY I BYŁO EKSTRA.NIESTETY JA NIE MOGĘ POCHWALIĆ SIĘ ŻE MOJA NATUSIA PIĘKNIE MÓWI WIERSZYKI BO ONA ZDECYDOWANIE BARDZIEJ LUBI TAŃCZYĆ I WRĘCZ NIE CIERPI JAK SIĘ JEJ CZYTA.MAM NADZIEJĘ ŻE Z TEGO WYROŚNIE.ZA TO GADAĆ TO ONA POTRAFI!!DZISIAJ RANO ZAPYTANA CZY BĘDZIE GRZECZNA W FIGLORAJU Z BABCIĄ ODPOWIEDZIAŁA "NO,OBECIUJE"ZROBIŁA PAPA I ZNIKNĘŁA JAK BŁYSKAWICA.ŚMIAŁO MOGĘ POWIEDZIEĆ ŻE MOJA CÓREŃKA PIĘKNIE ŚPIEWA I MA ŚWIETNĄ PAMIĘĆ MUZYCZNĄ.LUBI ŚPIEWAĆ "STO LAT" I "M JAK MIŁOŚĆ" I "ŚNIEG PADA".ALE WIERSZYKÓW NIE CHCE SŁUCHAĆ MIMO ŻE OD URODZENIA JEJ CZYTAŁAM.MYŚLĘ ŻE GDYBY CZYTANIE MIAŁO WIĘCEJ WSPÓLNEGO Z RUCHEM TO NA PEWNO BY CHCIAŁA ŻEBY JEJ CZYTAĆ.ALE DLA NIEJ TO ZBYT MAŁO AKTYWNA FORMA SPĘDZANIA CZASU. POZDRAWIAM AGATA Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 17.02.04, 15:21 Witam po długiej przerwie, w tym czasie mojemu Kubusiowi urodziła się siostrzyczka. To dla niego fantastyczna przygoda. Rano pierszą rzeczą jaką robi po przebudzeniu jest całowanie siostry w główkę. Chce się z nią wszystkim dzielić, ale niestety też ją naśladuje. O nocniku nie ma mowy i z mówieniem też ma problemy. Mam nadzieję że z a pare dni wszystko wróci do normy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 17.02.04, 15:28 Witam po długiej przerwie, w tym czasie mojemu Kubusiowi urodziła się siostrzyczka. Bałam się że będzie zazdrosny, ale naprawde takiego starszego brata można mojej Karolince pozazdrościć. Kubuś co chwila podchodzi do niej całuję ją w główkę, kiedy płacze głaszcze ją po głowie całuje w paluszki (chociaż nikt mu tego nie pokazywał i nie namawiał go do tego). Chce się z nią dzielic zabawkami. Jest naprawde cudowny. a od stycznia szykujemy sie do przedszkola. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
iju Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 19.02.04, 09:08 Witam styczniowe mamy i bobaski, które już nie całkiem są bobaskami. Moja Madzia (03.01.2002)świetnie mówi, z pampersami już się rozstała, lubi śpiewać i grać na instrumentach, uwielbia malować farbami i zabawy z ciastoliną, ale nie znosi nieznajomych, wcale się do nich nie odzywa, a przy nas buzia jej się nie zamyka. Jest słodka i wspaniała, doskonale bawi się ze starszą siostrą. A ja zastanawiam się kiedy minęły te dwa lata, czas pędzi jak szalony. Pozdrawiam. Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
kasska74 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 24.02.04, 12:32 Mój mały (04.01) jeszcze się nie rozstał z pampersami, ale pilnie uczymy się kontrolować sikanie, a kupa już tylko do nocniczka albo ubikacji i umie już wołać od dawna. Sikanie sprawia mu frajdę, bo sika jak dorosły, na stojąco, z podstawki (Ikea - 15 zł). Stara się wszystko po nas powtórzyć i większości udaje mu się prawie dobrze. Niestety nie umie sam zasypiać, choć ma nowy tapczanik. Pół nocy śpi u siebie a potem przypuszcza szturm na nasze łóżko i wciska się pomiędzy nas. Woli zasypiać ze mną niż z tatą, choć nieraz nie daję się naciągnąć i robi to z tatusiem. Ma bardzo dobrą pamięć i skojarzenia. Ale to chyba normalne u maluchów w tym wieku. Je sam od dawna ,nawet zupy, co mnie bardzo dziwiło na początku, ale to chyba efekt żłobka taka samodzielność. Tylko jak nieraz marudzi (rzadko przy jedzeniu) to wkraczam do pomocy. Butelkę je z wygody i ulubienia na śniadanie. Poddany jest od 3 miesięcy homeopatycznej kuracji uodparniającej i odpukać w niemalowane drewno!! udaje mu się narazie nie chorować. Brr, zawsze boję się mówić i pisać takie rzeczy bo boję się że jak pójdę popołudniu do żłobka to się okaże że wykrakałam. a może nie... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 03.03.04, 13:34 Mamy nie pozwólcie żeby ten wątek zaginął!!!!!!!!!!!!!!!! Piszcie o swoich dzieciaczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 04.03.04, 13:15 DOBRZE BY BYŁO GDYBYŚMY NIE DAŁY ZGINĄĆ NASZEMU WĄTKOWI ALE CZASU TROCHĘ BRAK.JA NA PRZYKŁAD PRACUJĘ PO 12 GODZIN I JAK WYCHODZĘ Z DOMU TO MOJA CÓRKA JESZCZE ŚPI(JAK NIE IDZIE DO ŻŁOBKA)A JAK WRACAM TO NAJCZĘŚCIEJ JUŹ ŚPI.RELACJE Z DNIA NASZEJ CÓRKI ZDAJE MI MĄŻ ALBO BABCIA,KTÓRA ZNA LEPIEJ NATALKĘ NIŻ JA.NADEJDĄ JEDNAK URLOPY I BĘDZIE LEPIEJ NA RAZIE BYŁY OSTATKI I MAMUSIA DO PÓŁNOCY WYMYŚLAŁA PRZEBRANIE DLA SWOJEGO SKARBA(BYŁA PIPI) POZDRAWIAM AGATA Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 10.03.04, 12:11 Przed nami pół roku "wielkich" przygotowań, Kubuś od września idzie do przedszkola. Strasznie się tego boję, bo od urodzenia Kubuś był ze mną. Ale boje się tylko ja, bo Kubuś jest tak otwarty, nie boi się niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
aagacia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 12.03.04, 11:55 hanti, nie chce ci straszyc ale pewnie troche lez wylejecie oboje zanim kubus sie do przedszkola przyzywczai. u nas dopiero po 3 tygodniach juleczka swobodnie rozmawia o przedskzolu a rano sie cieszy ze tam znow idzie. i bardzo bardzo jej sie podoba zreszta mozecie poogladac jej zdjecia z przedszkola: www.zyrafa.edu.pl cale szczescie ze pracuje tylko na 2/3 etetu i odbieram juleczke ok 15. nie wyobrazam sobie co by bylo gdybym miala ja widywac mneij chyba by mi serce peklo juleczka rosnie jak na drozdzach, gada jak nakrecona i coraz czesciej wola na nocnik pozbylismy sie tez tzw. detki - pierwsze 2 dni byla masakra ale teraz juleczka juz sama wie, ze: detka sie zepsula i jest w koszu ach rosna te nasze malenstwa jak na drozdzach dorcia, a jak natalka, jak drugi dzidzius? wiecie juz co sie urodzi? pozdrawiam cieplutko! Agacia Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 27.03.04, 18:38 Czesść Agacia i inne mamy styczniowych dwulatków.. Od razu przepraszam ze tak zadko pisze. Samo zycie praca-dom, praca-dom...itd. Natalka jest przeurocza, rozgadana (naprawde mówi juz bardzo duzo i bardzo wyraznie, całymi zdaniami itd), spiewa i opowiada wierszyki, jak wracam z pracy cały czas gada co robila w ciagu dnia z babcią, uwielbia oglądac bajki na VHS (najlepeij kubusia puchatka), naszczescie zaczeła sama usypiać miedzy 19-20, wstaje o 7-8 rano, nie woła jescze tylko na nocnik, chociaz zdarza jej robi jak ja sie posadzi na nocnik sama, ale sama nie chce. jescze ani razu nie chorowała..nicko..jest naprawde super. a co u mnie..juz sie przyzwyczaiłam ze bede miec drugie dziecko niedługo .. to juz 17 tydzień, za 3 tygodnie idziemy dopiero na drugie usg gdzie zobaczymy moze cos wicej.. . Sprawy małżeńskie sie unormowały..jest wszystko w porzadu.., probujemy znów byc szcesliwym małżeńwtem. Wystarczyło by tylko o tym wszystkim zapomnieć... Mi jednak za czesto sie o tym przypomina, teraz po kilku miesiacach po najgorszych tygodniach mojego zycia - strasznie boli jak wspominam.Caly czas sie boje ze znów to powróci. A niewspominac sie nie da. Ale jestem dobrej mysli..i kiedys zadziej do tego bede myslami wracac czyli przestanie tak bolec.... Probuje znów byc szcesliwą. Agacia , bywam regulaarnie na waszej stronce..dziwcynki przesliczne..Ja sprobuje znaleśc troche czasu zeby powklejac na nasza stronke nowe zdjecia natalki.. Obiecuje. pozdrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
kaqsia Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 14.03.04, 15:37 NIE MIAŁAM TYLE CZASU NA PRZYGOTOWANIA CO TY,HANTI.NATALKA POSZŁA DO ŻŁOBKA MIESIĄC PO MOIM POWROCIE DO PRAACY.PRZEZ MIESIĄC BYŁA U MOICH RODZICÓW I TAM ODZWYCZAJAŁA SIĘ OD MAMY.A JA W TYM CZASIE TŁUMACZYŁAM SOBIE, ŻE TAKIE ROZWIĄZANIE JEST NAJLEPSZE DLA NATALKI.I NIE POMYLIŁAM SIĘ.JEST WIELE PLUSÓW CHODZENIA DZIECKA DO ŻŁOBKA CZY PRZEDSZKOLA.DLA MNIE NAJISTOTNIEJSZE JEST TO,ŻE NATALKA MA KONTAKT Z RÓWIEŚNIKAMI,I ŻE JEST POD PROFESJONALNĄ OPIEKĄ A NA DODATEKŚWIETNIE SIE ROZWIJA.NAPRAWDĘ ZROBIŁA TAK DUŻE POSTĘPY,ŻE NAS ZASKAKUJE.CODZIENNIE PRZYNOSI JAKIEŚ NOWE PIOSENKI,UMIE ZATAŃCZYĆ KRAKOWIAKA, SAMA JE,SIADA NA NOCNIK(JUŻ MAMY ZA SOBĄ ZAWIERANIE PRZYJAŻNI Z NOCNIKIEM),MYJE SIĘ SAMA(TYLKO TROCHĘ JEJ POMAGAMY),SPRZĄTA PO SOBIE ZABAWKI I ROBI WIELE INNYCH RZECZY KTÓRYCH WCZESINIEJ NIE ROBIŁA.JEST JESZCZE JEDNA RZECZ KTÓA MNIE BARDZO CIESZY-NATALKA W ŻŁOBKU CZĘSTO OGLĄDA PRZEDSTAWIENIA TEATRZYKÓW KUKIEŁKOWYCH,KTÓRE ODWIEDZAJĄ ŻŁOBEK, A NIE OGLĄDA TELEWIZJI BO NIE MA W ŻŁOBKU TELEWIZORA.A JAK WRACA OD DZIECI TO JEST TAK ZMĘCZONA,ŻE O 20 IDZIE SPAĆ I MAMY TROCHĘ CZSU DLA SIEBIE. HANTI I WSZYSTKIE MAMY MARTWIĄCE SIĘ JAK TO BĘDZIE!!!!!!!!! WYLUZUJCIE!!!!!!!!!!!!POCZĄTKI SĄ ZAWSZE TRUDNE,ALE POTEM JUŻ BĘDZIE DOBRZE! NIE MA CO SIĘ DZIWIĆ,ŻE DZIECI PRZEŻYWAJĄ.JA JESTEM JUZ DUŻA A JAK KTOŚ KAŻE MI IŚĆ MIĘDZY OBCYCH TO TEŻ SIĘ DENERWUJĘ. POZDRAWIAM AGATA PS.NA POCZĄTKU NATALKA PŁACZLIWIE MÓWIŁA"NIE DO DZIECI!!!", A TERAZ JAK RANO NIE CHCE WSTAĆ TO PYTAMY CZY REZYGNUJE Z PÓJŚCIA DO DZIECI.WTEDY NATUSIA JESZCZE Z ZAMKNIĘTYMI OCZAMI IDZIE DO ŁAZIENKI SIĘ MYĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
iju Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 19.03.04, 08:39 Witam, moja Madzia (03.01.) spędza czas ze swoją nianią, którą bardzo lubi, a kiedy wraca ze szkoły jej starsza siostra dziewczyny brykają razem. Madzia już od dawna siusia na nocnik, świetnie mówi, jest też dosyć duża ma 92 cm i waży 14 kg, jest śliczną blądynką o niebieskich oczach. Ja chciałabym posłać ją do przedszkola dopiero w 2005, bo teraz ma świetną nianię i kontakt z dziećmi w domu lub na podwórku, a moje maleństwo nie bardzo przepada za obcymi ludźmi, myślę więc, że jeszcze nie jest gotowa na przedszkole. Ale za to uczy się angielskiego matodą Helen Dorion(?) dla niej to świetna zabawa i okazja do spodkań z grupą dzieci w podobnym wieku, a ja traktuję to trochę jako stan przejściowy przed przedszkolem. Powiem wam, że patrzę na moje słoneczko i nie mogę się nadziwić, że jest już taka duża, samodzielna i tak wspaniale się rozwija. Mam cudowne dzieci, czy wy też? Odpowiedz Link Zgłoś
kasska0 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 19.03.04, 12:39 ja też mam cudowne dziecko I nie mogę się nadziwić kiedy on tak szybko urósł (04.01.) Ma teraz ok.98 cm i z 15 kg wagi. Ale teraz goni dodatkowo po dworze, nie tylko po domu i chyba mu spadnie troszę ciałka,choć wcale nie jest gruby. Ma bardzo dużą nogę - w zależności od producenta albo 27 albo 29. Mimo wszystko strasznie duża, ale to po tacie. Wychodzi mu właśnie trzecia "Piątka", nie chce spać u siebie w pokoju. Usypia w swoim łóżku i pokoju, ale po mniej więcej 2 godzinach przyłazi do nas i to coraz wcześniej. Kiedyś budził się koło 2-3. Uwielbia gadać, śpiewać, rysować, no i oczywiście jest zapalonym kierowcą, tych dużych i tych małych pojazdów. Pozdrawiam wszystkie dzieci i ich mamy Odpowiedz Link Zgłoś
gandzia4 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 23.04.04, 22:08 Nocnik opanowaliśmy pod koniec stycznia i to niemal z dnia na dzień. Teraz Oskar śpi już w dzień bez pieluchy, a i po nocy coraz częściej jest sucho. Ostatnio jedna pielucha służyła nam przez tydzień. Teraz mam inny problem, jak takiego malucha przygotować na pojawienie się kolejnego bąbla w październiku. Boję się, że bardzo to przeżyje. Dziewczyny macie jakieś doświadczenia - podzielcie się nimi. Ja ten temat mam przerobiony ale z nastolatką to jednak trochę inaczej)) Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 05.05.04, 13:50 Mój syn wydoroślał. Już siusia na nockik, pod warunkiem że lata na golasa. Przynosi mi pieluchy i próbuje przewijać siostre (17.12.03). Na spacerze dumnie pcha wózek z Karoliną dopóki nie zobarzy gołębi, bo wtedy zaczyna pościg. Jest super dzieckiem. Naprawde nie spodziewałam się że tak wydorośleje kiedy pojawi się Karolka i że tak ją pokocha. Pozdrawiamy wszystkich rówieśników ich rodzeństwo i rodziców Buziaaaaaki Odpowiedz Link Zgłoś
koszmartka Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 10.05.04, 16:05 jestem dopiero teraz moj styczniak wlasnie spi a jsk u was Odpowiedz Link Zgłoś
kasska74 Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 11.05.04, 12:08 A u nas ostro! Mój styczniak teraz co prawda jest w żłobku, a ja w pracy Ale jak jestem z nim po pracy, albo w weekendy to daje nieźle popalić. Jest tak żywy, że nie wiem czy nie nadpobudliwy. Ma w domu starszych nauczycieli w postaci nastoletnich wujków i wyraźnie widzę te wpływy. Ogólnie rozwija się fantastycznie! Mówi już pełnymi zdaniami i coraz lepiej się jest z nim dogadać i pogadać. Uwielbia kałuże i wodę pod każdą postacią. Nie lubi głośnych warkotów tudzież bzyczeń pochodzących z różnych maszyn i urządzeń. Boi się burzy. W żłobku je wszystko - w domu wybrane rzeczy. W żłobku chodzi bez problemu na nocnik - w domu dawniej bitwy o nocnik - ostatnio trochę lepiej, ale tylko trochę. Przeważnie na pytanie: idziesz siku? odpowiada długim i głośnym NIEEE!!!!! A za chwilę, jak nie uda mi się go skłonić, leje w majtki. Właśnie to ostatnio mnie troszkę smuci, że nie zawoła. Z kupą też coś się ostatnio podziało. Do nie dawna zawsze leciał sam do łazienki i wołał. A ostatnio specjalnie zrobił do majtek 2 razy!! - oczywiście w domu. Walczymy z alergią. Mimo, że nie je alergenów to i tak ma ostatnio różowe policzki prawie cały czas - niestety nie udało mi się przez kilka ostatnich dni uniknąć chrupek Star Foods - może to od nich?? A od 3 tygodni leje mu się z nosa prawie cały czas. I lekarstwa wypróbowaliśmy już różne ( przede wszystkim homeopatyczne). Teraz daję mu Allertec i też się leje. Ale to nie forum o alergiach) Nieraz potrafi mnie mój Styczniak zaskoczyć - np. jak wiadomo dziecko jak bawi się cicho to coś broi i szkudzi. A tu zasadzka - ułożył na ławie wszystkie swoje autka jak na parkingu w jeden rządek. Mama zrobiła karpika >:0 Jeszcze dodam , że chodzi do żłobka od września, właśnie panie od wczoraj adaptują go ze starszakami, gdzie jak się uda dotrzymamy do 6 roku życia. Fajnie tam jest! Pozdrawiam i czekam na wieści innych mam Styczniaków. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 15.05.04, 13:42 Odzywam sie do Was po raz pierwszy. Jestem mama Magdy urodzonej 18 stycznia 2002. Magda mierzy 91 cm i wazy 12,5 kg. Ma dosc mala glowe (46 cm), ktora urosla jej zaledwie 1 cm od roku, ale lekarze twierdza, ze nie jest to problem - taka jest po prostu jej uroda i koniec. Nasza coreczka mowi okolo 150 slow (wiem, bo skrzetnie notuje )) w trzech jezykach (moj maz jest Anglikiem, a mieszkamy we Francji), ale nie buduje jeszcze zdan. Jej wymowa pozostawia duzo do zyczenia i praktycznie poza nami niewiele kto ja rozumie. Czesto sa to tylko poczatki slow. Jesli chodzi o nocnik, to nigdy jeszcze nie udalo jej sie nic do niego zrobic, choc prohujemy juz od pazdziernika. Czasem chetnie siada i potrafi siedziec nawet 40 minut, a potem wstaje i robi na podloge. Sama jest wyraznie tym zawiedziona. Ale jakos nocnik totalnie ja blokuje. Za tydzien wyjedzamy na wakacje, wiec bedzie chodzila w majtkach (w domu nie mam odwagi, bo mamy wykladzine). Mam nadzieje, ze to ja zmobilizuje. Od wrzesnia idzie do przedszkola i do tej pory musi pozbyc sie pieluszki, bo to warunek przyjecia. Je sama juz od roku i od paru miesiecy je naprawde czysto. Nabrala tylko brzydkiego zwyczaju rzucania z wysokiego krzesla na podloge lyzki lub butelki, z czym walczymy bezustannie (i bezskutecznie). Jest w okresie czestych buntow. Potrafi bez przerwy zmieniac zdanie np. prosi o cos, potem odpycha to, gdy jej daje. A gdy nie ja nie daje sie wciagnac w te gre, wpada w totalna histerie. Poza tym jest przeuroczym dzieckiem, bardzo towarzyskim i zyczliwym wobec innych. Tylko z mlodszym bratem (19 miesiecy) ma czasem klopot. Czesto go popycha, podstawia noge lub uszczypnie, gdy nie patrzymy. Brat tez nie jest bez winy, bo zabiera jej zabawki. Ale czesto tez ladnie sie ze soba bawia. Ciesze sie, ze trafilam na Wasze forum i moge poczytac o rowiesnikach Magdy. Pozdrawiam serdecznie, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
iju Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 17.05.04, 15:29 Witam, moja Magda ma już pierwszą przyjaciółkę, wspaniale się ze sobą bawią, a rozstanie zawsze kończy się łzami. Madzia już od dawna bardzo dobrze się komunikuje, jest rozumiana nawet przez obce osoby, chociaż za tymi ostatnimi nie przepada. Teraz szykujemy się do wakacji, na szczęście Madzia jest zapaloną podróżniczką i długa jazda samochodem jej nie męczy razem ze starszą siostrą wymyślają żarty i przedziwne zabawy, czytają książki (Madzia z pamięci albo coś wymyśla), trochę się biją, ale naszczęście bezkrwawo i ogólnie jest wesoło. Pozdrawiam wszystkie styczniowe dzieci i ich mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
i2h2 Re: do baania 29.06.04, 23:30 Nareszcie "dokładny rówieśnik" mojej Krysi )) też jest z 18 stycznia 2002- mówi pełnymi zdaniami, je sama (ostatnio nawet sama chciała kanapkę sobie zrobić, ale to wpływ starszego brata), a od początku wakacji rozpoczęliśmy edukację nocnikową: właśnie z powodu wykładzin w całym mieszkaniu. Dzielnie sobie radzi i wpadek ma niewiele na szczęście. Pozwolę sobie napisać do Was na priva )) Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: STYCZNIAKI 2002!!!!!! 17.05.04, 18:57 Muszę się pochwalić nabyłam metodą kupna cudowną rzecz która umożliwia nam dalekie wyprawy. Jest to wózek dla dzieci rok po roku. To naprawde cudowny zakup waży zaledwie 15 kg, ztyłu gondola z przodu spacerówka, ma swoje wady, ale jakie daje możliwości. Pozdrawiamy Ania, Kubuś (27.01.02) i Karolina (17.12.03) PS przep raszam za błędy ale Kubu ś mi pomaga Odpowiedz Link Zgłoś