Dodaj do ulubionych

w kwestii obiadków mojego Jaśka - pomożecie?

02.10.07, 12:10
Co zrobić, aby mój synuś zaczął jeść obiadki?
urazu do łyżeczki nie ma, ogólnie je bardzo chętnie. pije mleko,
wcina kaszki, chrupki, deserki, owoce... z niczym problemu nie mam.
tylko te nieszczęsne obiadki. słoiczkowych nie kupuję, bo jak kiedyś
kupowałam (z lenistwa) to pluł nimi. postanowiłam więc zacząć
gotować. był okres, że jadł pięknie, książkowo - gęba rozwarta
szeroko i jadł z uśmiechem na buzi smile
od 2-3 tygodni z obiadami jest tragedia. zje albo 3-4 łyżeczki, albo
w ogóle - zaciśnie buzię i nie ma jak mu wcisnąć.

próbowałam już wszystkiego. różne kombinacje składników, różne
smaki... i nic.

może taki okres? może odpuścić na parę dni te obiady (tylko co
zamiast tego?)

piszcie, co Wam na palce przyjdzie. jestem bezradna w tej kwestii.

aha, Jasiek dziś równiutko skończył 8 miesięcy
Obserwuj wątek
    • mamapoli3 Re: w kwestii obiadków mojego Jaśka - pomożecie? 02.10.07, 13:39
      Pola też je z reguły książkowo,ale zdażaja sie takie dni kiedy w ogóle nie chce
      obiadków wtedy albo chowam do lodówki i próbuje dawac za 2 -3h albo dodaje
      jablko,albo daje nie w foteliku tylko jak robi to co lubi..np stoi przy ławie.W
      ostateczności mam w zanadrzu hippa dynie z ziemniakiem-prawie zawsze
      wchodzi.Któras z tych metod zazwyczaj skutkuje.Powodzenia.
    • thaigirl Re: w kwestii obiadków mojego Jaśka - pomożecie? 02.10.07, 20:57
      O ja tez od jakiś dwóch tygodni obserwuje awersję do obiadków. Inne
      rzeczy wcina i raczej nie ma problemu. Na problem obiadkowy -
      niestety nie mam rozwiązania...
    • ola33333 Re: w kwestii obiadków mojego Jaśka - pomożecie? 02.10.07, 22:39
      my sie meczylysmy 2 miesiace az mloda sloiczki zaakceptowala.
      Przy wprowadzaniu mieska u nas najlepiej poszlo z zupka jarzynowa z
      kurczakiem a potem wprowadzilam jarzynki z kurczakiem lub
      krolikiem.
      One maja najbardziej plynna konsystencje. Do gotowania poki co to
      nie mam cierpliwosci.
    • oooziii Re: w kwestii obiadków mojego Jaśka - pomożecie? 02.10.07, 22:55
      też od czasu do czasu miewam takie cyrki z obiadkami i zauważyłam że za każdym
      razem w niedługim czasie pojawia się jakiś ząb- mamy już 6 ząbków. Obiadki
      podajesz raczej ciepłe może mu to podrażniać dziąsełka. Ja w takich sytuacjach
      schładzam obiadek i podaje zimny, wtedy wcina aż miło patrzeć
    • krystynacr do misiaczek85 06.10.07, 12:48
      I jak tam po kilku dniach, poprawiło się? Udało Ci się może znaleźć jakiś
      sposób?? Bo u mojego Jaśka ostatnio dokładnie to samo - kaszki, owocki, cyc -
      tak, a obiadki, czy gotowane, czy słoiczkowe - nie. Czasem uda mi się wcisnąć
      1-3 łyżki, ale generalnie wierzga, krzywi się, zaciska usta. Do tego zaczął
      gorzej spać w nocy. Dziś mieliśmy kilkanaście pobudek sad(( Nie wiem, o co
      chodzi, próbowałam też dawać chłodniejsze i nadal nie pomaga sad Może
      rzeczywiście kolejne zęby? Strasznie się martwię, bo morfologię ma nadal do kitu ...
      • buns Re: do misiaczek85 06.10.07, 16:26
        Krystynacr, a czy próbowałaś dodać owoc do obiadku? Aga uwielbia jak jej śliwki
        suszone albo starte jabłko dodam, i też nie za gorące. Aha, i ja śpiewam jak
        daje jej jeśćwink wtedy chętniej zajadasmile
      • misiaczek85 Re: krystyna 06.10.07, 19:37
        hej.
        no, dużej poprawy nie widzę uncertain
        czasem ma przebłyski i zje połowę porcji, ale nagimnastykować się
        muszę...

        zmieniłam małemu menu. zazwyczaj było tak, że jak wstał, to dostawał
        mleko, potem była kaszka na gęsto. teraz odwróciłam kolejność, czyli
        kaszka, potem mleko, a po mleku obiad.
        chodziło mi o to, żeby nie był długo nasycony kaszką, a po mleku
        szybciej głodnieje, no ale... efekt jest prawie nijaki sad

        pocieszam się tym, że chociaż parę łyżeczek zawsze mu wcisnę. może w
        końcu zrozumie, że obiady jeść trzeba.

        co do budzenia się Twojego Jaśka w nocy... hm, trudno powiedzieć,
        ale zazwyczaj wszelkie odchyły od 'normy' wskazują na idące zęby,
        może faktycznie porą nocną dziąsełka szczególnie mu dokuczają i
        dlatego się wybudza?

        a tak na marginesie, skąd Jaś ma kiepską morfologię? co jest nie tak?
        • krystynacr Re: krystyna 07.10.07, 16:03
          Żelaza mało, hemoglobiny mało i jeszcze do tego coś nie tak z wielkością płytek
          krwi - jednym słowem niedokrwistość. Już kilka tygodni podaję żelazo i witaminy
          i nie pomogło. Pediatra kazała zwiększyć dawkę sad Podobno to nie takie niezwykłe
          w tym wieku, ale się martwię. No i walczę z Małym, żeby jadł obiadki, mięsko,
          daję kaszki z żelazem itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka